magdzik777
07.10.08, 20:43
Moja córka 5,5 roku, poszła od piątku do przedszkola.
Do tej pory była w domu z moją mamą.
Ale postanowiłam zapisać ją do przedszkola, bo chciałam,
żeby złapała lepszy kontakt z dziećmi. Nie ukrywam, że do tej
pory to taki mały dzikusek.
Pierwszy dzień był w miarę, mała płakała, drugi już gorzej, ale
dzisiaj to już płakała odkąd tylko otworzyła oczka, całą drogę
do przedszkola też no i oczywiście nie chciała wejść na
salę do swojej grupy.
Zostawiam ją i idę, wtedy się uspokaja, ale przez te kilka
godzin jest mało aktywna, nie bawi się z dziećmi, sama rysuje,
gdy inne dzieci robią coś w grupie.
Do tego zaczęła się skarżyć, że boli ją w klatce piersiowej
jak oddycha, co prawda lekarz wykrył u niej kiedyś jakieś
niewinne szmerki, ale nigdy do tej pory nic jej nie dolegało.
Zastanawiam się czy dobrze zrobiłam, że zapisałam ją do tego
przedszkola, może powinna zostać jeszcze ten rok z babcią, ale
z drugiej strony czy to samo nie będzie za rok???
Co mam robić przeczekać aż się zaklimatyzuje czy dać spokój?
pozdrawiam
mama Oli