Dodaj do ulubionych

Oddział Chirurgii Dziecięcej

31.01.04, 01:13
Nie wim kiedy oddział chirurgii dziecięcej przystapił do tego programu, ale
osobiscie mam wielkie wątpliwości czy powinien. Mam bardzo przykre
wspomnienia z pobytu córki na tym oddziale i na pewno nie mogłabym
powiedzieć, że jest przyjazny dziecku. Mam nadzieję, że nie będę musiała
drugi raz przechodzic takiego upokorzenia ze strony lekarzy z tego oddziału ,
jakie mnie tam spotkało. Nie uzyskałam tam kompletnie żadnego wsparcia. To co
dziecku sie przydarzyło było, w opini ówczesnej pani Ordynator, winą
wyłącznie rodziców, nieważne czy oni w ogóle przy tym byli... Jej chłodny
stosunek do dziecka i traktowanie rodziców jako "zakałę" nie załuguje wg mnie
na pochwałę...Obecność rodziców była wręcz niewskazana, "przecież wnoszą
zarazki.." Pomijając fakt, że gdyby nie ci rodzice, to niejedno dziecko
leżałoby z pełną pieluchą przez cały dzień, głodne, zachukane, zapłakane. I
nikt nie zwróciłby na nie uwagi. Jedyną podporą tego oddziału były
pielęgniarki. Co prawda zazwyczaj dwie na zmianie, ale zawsze starały się
wesprzeć, pomóc, poradzić. Dla mnie nie jest zrozumiałym jednak fakt, że
pielęgniarka boi się obudzic w nocy lekarza, gdy jest taka konieczność, tylko
karze czekać do rana. Mały pacjent jest w niebezpieczeństwie, a pielęgniarce
nie wolno obudzic lekarza, bo on śpi... To tylko namiastka tego co wspominam
z tego oddziału. Przykra namiastka...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka