Dodaj do ulubionych

Szpital Praski - proszę o opinie

02.03.04, 17:48
bardzo proszę o informację jak wygląda poród w Szpitalu Praskim (sala o
podwyzszonym standardzie, opieka, odpłatność itd). Wiem, ze od niedawna
pracuje tam dr Anna Sarnowska - która postawiła na nogi oddział położniczy na
Solcu - może warto rodzić właśnie tam.

Dziękuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • lilaa Re: Szpital Praski - proszę o opinie 03.03.04, 09:34
      Czesc
      Ja rodzilam w szpitalu praskim w styczniu tego roku.
      Gdy wychodzilam do domu na oddziale polozniczym zaczynal sie powazny remont.
      Dowiedz sie jak to wyglada w tej chwili, bo moze byc nieciekawie. Jesli chodzi
      o lekarzy to wspaniali, polozne w wiekszosci tez.
      Z mojej obserwacji to nie widze powodu aby ktos musial "podnosic" ten oddzial,
      wszystko tam dziala! A wiesz mi bo spedzilama tam ponad tydzien.
      Nie ma sal o podwyzszonym standardzie i sala do porodu rodzinnego tez byla
      nieczynna.
      • barbamama1 Re: Szpital Praski - proszę o opinie 03.03.04, 11:12
        Mam termmin dopiero na lipiec - moze do tego czasu zdarza to i owo
        wyremontowac :o) Czy mialas porod tradycyjny czy cesarke? Napisz tez prosze,
        czy Maluszki sa na sali z mamami i jak duze sa pokoje.

        Dziekuje
    • ilonac Re: Szpital Praski - proszę o opinie 04.03.04, 14:39
      Ale funkcjonuje tam coś takiego jak poród rodzinny? Ile to kosztuje? Czy mąż
      może być przy porodzie, jeśli odbywa się na sali ogólnej?
      • lilaa Re: Szpital Praski - proszę o opinie 05.03.04, 14:19
        Czesc
        Ja rodzilam naturalnie tylko ze z kroplowka. Od wejscie na porodowke urodzilam
        po 4 godzinach w tym troche silnego bolu bylo cale 20 minut, parlam 3 razy i
        urodzil sie maluch. Na sali ogolnej moze byc maz ale jesli inna rodzaca nie ma
        nic przeciwko (ja trafilam na taka co miala - nie pozdrawiam- ale zaraz zabrali
        ja na cesarke, bo nie mogla urodzic). Moj maz byl przy mnie i nic to nie
        kosztowalo. Z tego co pytalam pozniej "kolezanek" z oddzialu to wszystkie
        deklarowaly ze one pozwalaly zeby inni mezowie byli bo same chcialy rodzic ze
        swoimi. Ale ja oczywiscie miala pecha!!! Ale udalo sie.
        Sale, jeszcze przed remontem, byly dwuosobowe ale raczej jak byly wolne sale to
        kazda kobieta lezala sama, ja tez. Odwiedziny sa od 10 do 20. Oczywiscie do 20
        teoretycznie, bywalo ze moj maz byl i do 22. Dzidziusie caly czas sa z matka,
        tylko przez pierwsza dobe przebieraja dzieci pielegniarki, pozniej juz ty sama
        albo maz.
        jesli macie jakies pytania to piszcie a w miare mozliwosci odpowiem, bo
        spedzilam w tym szpitalu az 8 dni.
        pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka