juzta Re: Szpital Matki Polki w Łodzi - proszę was o op 15.02.05, 10:43 Ja już napisałam parę słów na temat porodu W ICZMP w Łodzi. Dlatego odsyłam Cię do tego wątku. Osobiście odradzam III piętro czyli Oddział Perinatologii. Na innych piętrach jest inaczej, tak słyszałam. III piętro na nieszczęście poznałam osobiście. Wiecej możesz poczytać na poniższej stronie. Pozdrawiam. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=18987887&a=19798385 Odpowiedz Link Zgłoś
iza_sowik Re: Szpital Matki Polki w Łodzi - proszę was o op 18.02.05, 14:02 ja rodzilam w CZMP w listopadzie zeszlego roku. porod mialam bardzo ciezki, bo szyjka macicy nie chciala sie rozwierac i skonczylo sie cieciem, ale nie mam powodow do narzekan. w ciagu 10 godzin ktore spedzilam na porodowce zajeli sie mna bardzo fachowo. co prawda masaz szyjki macicy w czasie skurczu nie jest niczym przyjemnym, ale to koniecznosc. ale od momentu podjecia decyzji o cieciu do samego ciecia minelo nie wiecej niz pol godziny. i nieprawda, ze po cieciu nie ma laktacji, bo ja w trzeciej dobie mialam taki nawal mleczny, ze mleko lecialo ciurkiem. na oddziale noworodkowym tez nie bylo powodow do narzekan. w CZMP spedzilam w sumie 17 dni, bo przed porodem lezalam na OCP-ie, bo mojemu maluchowi nie spieszylo sie na swiat. jezeli chcesz wiedziec cos wiecej moj nr gg 1161735 Odpowiedz Link Zgłoś
korpos Re: Szpital Matki Polki w Łodzi - proszę was o op 18.02.05, 19:20 polecam ten szpital. rodziłam tam w tamtym roku. miałam cudny poród z mężem na sali ogólnej, na bloku por. nr I.opieka wspaniała!! Pozdrawiam!!! trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
ewetka Re: Szpital Matki Polki w Łodzi - proszę was o op 18.02.05, 23:02 Ja rodziłam z mężem 15 miesięcy temu na II bloku porodowym, potem leżałam na położnictwie na V piętrze z dzieckiem w pokoju. Polecam, teraz mam termin na wrzesień i też tam będę rodzić. Super opieka. A poza tym wpisz w wyszukiwarkę i odgrzeb sobie stare wątki. Odpowiedz Link Zgłoś
lesia28 Re: Szpital Matki Polki w Łodzi - proszę was o op 20.02.05, 20:48 Ja jeszcze nie rodzilam, ale przez tydzien lezalam w KMMP (III pietro) -to czesc II oddzialu - polecam. Rodzi sie na dole - II blok porodowy , a potem z dzidziusiem na V pietro. Najwazniejsze, ze sa tam swietni lekarze , a ze polozne nie sa moze bardzo wylewne, to nic , krzywdy nie zrobia napewno . Odpowiedz Link Zgłoś
kama90 Re: Szpital Matki Polki w Łodzi - proszę was o op 25.02.05, 14:57 hej ewetko ja tez rodziłam w listppadzie 2003.Dwa dni póxniej niz Ty. Do załozycielki watku-polecam ten szpital. Ale jest tu sporo opinii negatywnych. Odpowiedz Link Zgłoś
71gosik Re: Szpital Matki Polki w Łodzi - proszę was o op 24.02.05, 12:12 A ja mam pytanie do mam któe właśnie rodziły na Klinice Położnictwa (I oddział), a właściwie do warunków na położnictwie. Czy w łazienkach pojawiły się już półeczki lub mydelniczki pod prysznicem, a słuchawki mają uchwyty by je odwiesić gdy się myjesz, czy są teraz wieszaczki by można było powiesić ręcznik czy szlafrok. To były elementy, które mnie dobiły gdy w maju 2003 miałam tam cc i obolała weszłam do łązienki a tam nic z tych rzeczy. Szlafrok wbity gdzieś w kaloryfer, pod prysznicem w jednej ręce słuchawka , w drugiej mydło , a ręcznik? Na szczęście mąż dowiózł mi plastykowe samoprzylepne haczyki i je poprzyklejałam, a jak zapytałam pielęgniarki dlaczego tak jest, to stwierdziły, że nie wiedziały, nikt nie zgłaszał. Małgorzata Odpowiedz Link Zgłoś
juzta Re: do 71gosik - Szpital Matki Polki w Łodzi 24.02.05, 14:03 Wiem, że moje informacje nie pomogą Ci, ale jak ja rodziłam we wrzesniu 2004, na III piętrze Oddział Perinatologii, w łazienkach nie było nic oprócz wiszącego prysznica, "słuchawka" majtała się, żadnych wieszaczków czy półek. Ja podobnie, jak Ty korzystałam z obdrapanego kaloryfera i umywalki. Tam kładłam koszulę, szlafrok, ręcznik. To naprawde było uciążliwe, a w końcu mamy XXI wiek. I jeszcze jedno wchodzące bez pukania Panie salowe, bo akurat w czasie mojego korzystania z prysznica musiały opróżnić kosz. Ciekawe co byłoby jakbym korzystała z toalety?! Aha, należy posiadać również własne sztućce i szklankę. Pozdrawiam, :o) J. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 juzta 25.02.05, 12:06 Co prawda jestem dopiero w 10 tc, ale mam zamiar dotrwać do 40tc i właśnie tam urodzić. Moja ciąża jest zagrożona i jeszcze boję się cieszyć. Chodzę do gina pracującego na tym oddziale i wiem, że tam mnie pokieruje. Słyszę złe opinie o tym oddziale- czy rzeczywiście jest aż tak niedobrze? Leżałam tam już co prawda w grudniu 2003 (poronienie), ale to był mój pierwszy pobyt w szpitalu i byłam tak zdołowana, że właściwie nie pamiętam jak bylo, no i żadnego porównania nie mam. Pamiętam tylko, że jak leżałam po zabiegu, to rano na obchodzie podnosili kołdry, żeby zobaczyć czy się wszystko goi. Byłam tym zszokowana. Zresztą do dziś uważam, że zobaczyli tylko plamę krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
juzta Re: do alfa36 - juzta 25.02.05, 14:53 Uważam, że najważniejsze to mieć zaufanie do lekarza ginekologa, który Cię prowadzi. Jeżeli jesteś pewna, że Twój lekarz zapewnia Ci poczucie bezpieczeństwa, to chyba nie powinnaś obawiać się tego molocha jakim jest ICZMP w Łodzi. A propos obchodów lekarskich, które krótko opisujesz, też były dla mnie koszmarne, pisałam juz o tym. Pamietaj, ja tam trafiłam przez przypadek, miałam rodzić w Rydygierze na ul. Sterlinga. Zresztą, mi nie podobało się w Centrum Zdrowia Matki Polki, ale są też posty wyrażajace bardzo pozytywne zdania nt. tego szpitala. W końcu ilu ludzi tyle opinii. Dbaj o siebie. Musisz myśleć pozytywnie. Pozdrawiam, J. Odpowiedz Link Zgłoś