bszela 21.03.05, 17:49 Czy na starynkiewicza moge odmowic udzialu studentow przy porodzie jesli bede czula sie skrepowana?? czy maz moze byc przy porodzie non stop?? przeciac pepowine?? czym sa oddzielone rodzace (scianka?? parawan??) dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
b_marta26 Re: studenci na starynkiewicza?? 21.03.05, 21:48 Wyobraź sobie duże pomieszcze do którego wchodzisz jest ładne obłożone płytkami następnie to pomiszczenie jest w pewnych częściach podzielone na boksy, które są zamkane na drzwi ale maja jeden wspólny sufit. Jest ich w sumie 3. Ładne czyste i schludne. Teraz ponoć ten szpital jest poremoncie to pewnie salki poporodowe też są ładniejsze . Ja miałam salkę dwu osobową polecem ze względu na toaletę, nie była zatłoczona i brudna. Przychodziła 2x dziennie salowa i sprzątała. Ja byłam bardzo zadowolona i moja koleżanka z pokoju tez bardzo dobrze wspomina pobyt w tym szpitalu. Co do stutentów to miałam przyjemność na patologii ciąży. Byli obecni przy badaniu nie pytano mnie o zgodę. Ale ja bym nawet nie zaprzeczyła DLACZEGO NIE BO PRZECIEŻ MUSŻA SIE GDZIE UCZYĆ WIEDZY PRAKTYCZNEJ GDYBY KAŻDA Z NAS NIEWYRAZAŁA ZGODY to by za pare lat nie było dobrych lakarzy. Wiedza teorytyczna rzadko idzie w parze z wiedzą praktyczną. Studenci są naprawdę bardzo mili delikatni i oczywiscie bardzo interesuja sie twoją osobą. Jestes dla nich człowiekiem jeszcze nie nabrali rutyny są poprostu ludzcy. Odpowiedz Link Zgłoś
bszela Re: studenci na starynkiewicza?? 22.03.05, 20:52 w tej chwili nie mam nic przeciwko studentom tylko boje sie swojej reakcji w czasie porodu nie wiem jak bede wtedy widziala ich obecnosc ale tez jhestem zdania ze gdzies praktyke musza odbyc!! dziekuje za opis porodowki nie moge sie juz doczekac termin mam na swieta!!: jutro jeszcze do pracy i moge juz rodzic Odpowiedz Link Zgłoś