Dodaj do ulubionych

Poród w Gdyni Redłowie

23.03.05, 15:14
jestem mieszkanką Gdyni i będe rodziła w Gdyni Redłowie, macie może jakies
wspomnienia z Gdyni Redłowa ?
Obserwuj wątek
    • kinada Re: Poród w Gdyni Redłowie 23.03.05, 22:08
      hej!!!Ja też mieszkam w Gdyni,ale napewno nie będe rodziła w
      Redłowie!!!!!!!!!!!!!
      Moja siostra rodziła tam rok temu i wspomina to strasznie!!!
      Lekarz beznadziejny(nie pamiętam nazwiska,taki z brodą),troche ją 'powyzywał'w
      trakcie porodu,po czym stwierdzono,że nikt nie poda jej środków
      przeciwbólowych..."Jak się gó..arze zachciało bachora,to niech teraz
      cierpi..."Gó..ara rodziła w wieku lat 20..Dla mnnie hardkor!!!!W niedzielę
      jeżdzilismy po aptekach w poszukiwaniu specjalnych tabletek przeciwbólowych!!!!

      Nigdy w życiu nie zdecyduje sie na ten szpital!!!Gdyby nie przeżyła tego moja
      siostra,to chyba nie uwierzyłabym!!!!Fakt,że nie miała 'prywatnej'położnej,ale
      wówczas nie było ją na to stać...
      Zastanów sie poważnie!!!!
      pozdrawiam!!!!
      • sakada Re: Poród w Gdyni Redłowie 23.03.05, 22:24
        Ja rodziłam w miejskim właśnie z powodu znajomej, która opowiedziała mi swoje
        przeżycia z Redłowa. Skurcze parte miała tak się złożyło w sobotę wieczór,
        poród ciężki więc krzyczała. Od położnej usłyszała co następuje: "Zamknij mordę
        bo ludzie chcą spać."

        Ja podziękowałam. Wolałam nie ryzykować, że kogoś pobiję.

        Pozdro.
    • ania.sobolewska Re: Poród w Gdyni Redłowie 24.03.05, 08:04
      witaj
      mieszkam w Gdyni, nie rodziłam w Redłowie, ale w szpitalu miejskim (1,5 roku
      temu)
      jednak na temat porodów w Redlowie słyszalam wiele róznych opini, w wiekszosci
      negatywnych
      1,5 tygodnia temu moja bliska kolezanka urodziła w Redlowie synka i jej ogólne
      wrazenie było ok, jednak ...... byłam w szoku, gdy mi powiedziała, ze po
      urodzeniu synka lekarze, a dokladniej sam ordynator, nie czekali na urodzenie
      sie łożyska (własnie konczył sie dyżur) tylko na siłę je wyciągali i oczywiscie
      pozostałe w macicy resztki trzeba było łyzeczkować ;-(
      Inna moja kolezanka będąc w 40 tygodniu ciąży pojechała do Redłowa na ktg,
      odmówiono jej jednak, i powiedziano, ze jak sie położy na patologię ciąży, to
      wtedy jej zrobią ktg. Pojechała do szpiatala miejskiego (to było w 2003 r.) i
      tam jej zrobili ktg i sie okazało ze juz sie zaczął poród....
      To tyle, co słyszałam od kolezanek.
      Ja w przyszłości, jesli bede rodzić, to tylko w szpitalu w Wejherowie
      Pozdrawiam
      Ania
      • ab-75 Re: Poród w Gdyni Redłowie 24.03.05, 08:27
        to jest straszne co piszecie !!!!!!
    • elmika Re: Poród w Gdyni Redłowie 24.03.05, 09:25
      Witaj,
      Nie rodziłam co prawda w Redłowie, ale byłam tam na kwalifikacji do porodu
      rodzinnego (nie wiem jak teraz, ale przed 6-ma laty trzeba było mieć
      kwalifikacje, aby rodzić z mężem w Redłowie). Lekarz na Izbie Przyjęć był
      niemiły, nawet krzyczał na mnie, gdy zapytałam o rodzaj znieczuleń przy cc.
      Poza tym nie zostałam zakwalifikowana do porodu rodzinne
      go z uwagi na zbyt wąską miednicę. Po miesiącu rodziłam na Klinicznej, poród
      trwał niecałą godzinkę (!!!) i oczywiście nie było problemów - Mateusz urodził
      się fizjologicznie. Myślę, że miednica przez miesiąc aż tak mi nie mogła się
      poszerzyć...
      Może moje doświadczenia są już stare, ale i tak nie zdecydowałabym się na poród
      w tamtym szpitalu - za dużo stresu.
      Pozdrawiam serdecznie, Emika
    • jogaj Re: Poród w Gdyni Redłowie 24.03.05, 16:26
      Rodzilam w Redlowie miesiac temu,najpierw lezalam na patologii,a potem porod
      przez cc,pisalam duzo na ten temat na forum Szpitale
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=20623865 ,tam duzo jest na temat
      Redlowa i chyba na forum Pomorskim.
      Pozdrowienia-Jola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka