Dodaj do ulubionych

Inflancka czy Madalińskiego?

15.08.05, 20:48
Witam wszystkie mamy i tatusiów, w listopadzie przyjdzie na świat nasze
drugie dziecko i zaczynam zastanawiać się nad szpitalem w Warszawie. Narazie
waham sie między Inflancką a Madalińskiego. Może któraś z Was mogłaby się
podzielić opiniami na temat tych szpitali. Czekam z niecierpliwościa na
informacje.
Obserwuj wątek
    • dorota53 Re: Inflancka czy Madalińskiego? 16.08.05, 19:27
      Na Madalinskiego nigdy nie bylam wiec osobiscie nie mam dosiwadczen, na
      Inflanckiej urodzilam swojego pierwszego synka, tam moze w mniej szczesliwych
      okolicznosciach ronilam druga dzidzie. Pomimo tak dwoch sprzecznych doznac po
      raz trzeci najprawdopodobniej zdecyduje sie na porod swojego drugiego synka.
      Szpitawl polecam, ja bralam rodzinny za 500zl z sala z wanna, polozne na dole
      na rodzinnych bardzo cieple i pomocne. Moze na noworodkowym oddziale mialam
      kilka zastrzezen ale co sie dziwic, tyle kobiet, ze przeciez nie kazda mozna
      sie osobiscie zaopiekowac,mnie bardziej irytowalo niemily sposob bycia. Ale
      moze trafialam na tka ktora miala akurat zly dzien. Pani Malgosia ds laktacji
      wiele mi pomogla, nuczyla synka ssac cycusia bo mial z tym problem i naprawde
      goroaco polecam porod. Jak jest na gorze na darmowych porodach nie wem ,ale
      kuzynka w styczniu rodzila i rowniez byla zadowolona. Z tego co wiem to wczoraj
      zakonczyl sie tak remont, wiec pewnie i warunki lepsze. Rozmyslam jeszcze nad
      Zelazna ale tam koszt rodzinnego mnie przeraza 1000 zl.
      • kajtanka Re: Inflancka czy Madalińskiego? 17.08.05, 10:57
        Ja swojego pierwszego synka miałam rodzić na Inflanckiej ale się poplątało i w
        końcu miałam cesarke na Madalińskiego. Było co prawda 6 lat temu ale więcej tam
        niechciała bym wracać. Leżałam na patologi 2 tygodnie więc sobie popatrzyłam.
        Porażka. Choc może po tylu latach się zmieniło.
        Teraz w pażdzierniku wybieram się uż na peewno na Inflancką, mam stamtąd super
        dr prowadzącą i remont dopiero co się zakończył a opinnie o tym szpitalu też są
        raczej dobre.
        Pozdrawiam
    • iw1978 Re: Inflancka czy Madalińskiego? 17.08.05, 12:19
      Na razie mogę się wypowiadać tylko na temat patologii na Inflanckiej,
      trzy pobyty i naprawdę mam jak najlepsze zdanie. Poród też tam, ale jeszcze przede mną (10 września mam nadzieję). Jak będę po to postaram się coś napisać.
    • iwciab Re: Inflancka czy Madalińskiego? 17.08.05, 13:06
      Dzieki za opinie, pozdrawiam wszystkie mamy, zwlaszcza te listopadowe,
      zapraszam do dalszej korespondencji i wymiany doswiadczeń
    • madzia200377 Re: Inflancka czy Madalińskiego? 17.08.05, 16:28
      Rodziłam w zeszłym roku na Madalińskiego no i szczerze mówiąc nie chciałabym
      rodzić tam ponownie a mam w tej chwili termin na koniec października.
      Oczywiście nie było tragicznie mieliśmy salę rodzinną ale nie była ona jak za
      te pieniądze zbyt ciekawa. Chociaż z tego co wiem mieli robić tam pod koniec
      zeszłego roku remont. Poza tym co chwile wpadał inny lekarz i sprawdzał jakie
      mam rozwarcie. Na porodówke trafiłam o 6 rano a urodziła w męczarniach o 16:35
      skończyło się wszystko cesarskim cięciem. Z tego co się potem dowiedziałam
      lekarze wiedzieli że będzie cesarka już o 11-12 ale trzymali mnie tyle czasu
      nie wiem zupełnie czemu. Dziecko było źle ułożone i dobrze wiedzieli że się
      samo nie przekręci i dosłownie w ostatniej chwili zrobili cięcie bo inaczej
      moja córka by chyba teraz nie była na świecie. Nie wiem zupełnie jak można
      dopuścić do czegoś takiego. Samych lekarzy na sali operacyjnej oceniam dobrze
      ale salowe nie miłe do tego wszystkiego się na siłę trzeba dopraszać. Nie wiem
      czy tylko jak tak trafiłam ale przepełnienia na salach zero zaintersowania poza
      rannymi obchodami. Ogólnie mówiąc nie polecam tego szpitala ja sama bardzo
      szybko uciekłam do domu tzn. na 4 dzień.
      • majca1 Re: Inflancka czy Madalińskiego? 25.08.05, 14:56
        Szybko uciekłaś do domu? Po czterech dniach to się wychodzi normalnie, nawet po
        cesarce. Ja tez rodziłam na madalińskiego i też miałam cesarkę. Rodziłam na
        sali do porodów rodzinnych i nie wiem czego jeszcze oczekujesz od tej sali, bo
        chyba nie telewizora i biblioteczki z książkami. Są dwie sale do dyspozycji:
        jedna z tapczanem, dwoma fotelami, piłkami, radiem i biurkiem położnej, a druga
        z łóżkiem porodowym i tymi wszystkimi akcesoriami. Kolory bardzo przyjemne.
        Lekarze co prawda się zmieniają (ale w ciagu 12 godzin to chyba normalne)poza
        tym połozna była super, to ona sprawdzała rozwarcie, masowała krzyż i pomagała
        rodzić. Niestety moja córcia była duża i główka się cofała aż w końcu mnie
        pocięli. Ale po porodzie to po części prawda - dwie pielęgniarki niezbyt miłe
        (pewnie dlatego że nie opłaciło się czuwania przy dziecku i matce 25zł/godz.)
        Ale co wymagać od państwówki...
        ...ale ładnie nauczyli moją niunie ssac pierś
        • madzia200377 Re: Inflancka czy Madalińskiego? 25.08.05, 15:51
          Jakbys zobaczyła w rozpisce to po cesarce wychodzi sie w 7 dni a nie w 4 wiec
          nie mow ze to normalnie poza tym powinnam zostac bo to byla niedziela-nie ma
          wypisów. Wyszlam bo niestety zle sie tam czulam do tego nawet nie zostalam
          poinformowana kiedy beda mi zdejmowac szwy gdybym nie byla z corka w poradni
          przyszpistalnej ze wzgledu na zoltaczke to nie dowiedzialabym sie ze tego dnia
          mam zdjecie szwow. Nie mam wielkich wymagan ale za te pieniadze widzialam duzo
          lepsze warunki w innych szpitalach. Nie wiem dlaczegona usiłowano na sile
          wyciagac ode mnie kase za znieczulenie chociaz wiedzieli ze beda mnie w koncu
          ciac. Jedynie polozna byla swietna ale lekarze niestety w trakcie porodu
          przychodzil co chwile inny i mierzyl rozwarcie no sorry ale chyba od porodu
          rodzinnego wymaga sie raczej 1 lekarza a nie 5 zmieniajacych sie co chwile. Do
          tego do konca normalnego porodu zostalo 30 min bo dziecko byloby niedotlenione
          i oni wtedy dopiero sie zastanawiaja nad cesarka no sorry ale dla mnie to jest
          wielki zart i nieporozumienie wiec wybacz ale wedlug mnie szpital nie zasluguje
          na dobra ocene. No moze poza pielegniarkami ktore zaimowaly sie dziecmi bo te
          byly naprawde ok ale poza tym dla mnie 1 wielki koszmar.
          • majca1 Re: Inflancka czy Madalińskiego? 29.08.05, 09:30
            Nie chcę sie z tobą spierać, bo każdy inaczej postrzega pewne rzeczy, zwlaszcza
            w takim momencie jak poród. Ja wyszłam po cesarce w trzecim dniu i była to (co
            ciekawe) niedziela! Poza tym zostałam poinformowana, kiedy i gdzie mam sie
            zgłosic na zdjęcie szwów. A tak przy okazji, ja na Twoim miejscu po prostu
            zapytałabym się kiedy mi zdejmą szwy i gdzie.
            A co do znieczulenia, to owszem - zaproponowali mi, ale ja go nie wzięłam, a
            potem gdy bóle były silne i chciałam sie na niego zdecydować to powiedzieli mi
            że mam rozwarcie 7 cm i juz się nie opłaca (wcale mnie nie namawiali). Ja
            rodziłam w czerwcu tego roku. Byc może rodziłaś wczesniej i duzo się zmieniło
    • jolla28 Re: Inflancka czy Madalińskiego? 17.08.05, 21:58
      Witam
      Polecam Inflancką. Urodziłam tam synka w lutym. Wszystko było ok!
    • ala115 Inflancka ? 18.08.05, 12:32
      Czesc dziewczyny. Ja mam termin na 11 listopada 2005. To moja pierwsza ciaza i
      pierwszy poród. Tylko raz w zyciu bylam w szpitalu - kiedy sama sie rodzilam.
      Jestem wiec w temacie szpitali zupelnie zielona. Juz prawie na 100% bylam
      zdecydowana na Inflancka, tym bardziej, ze moja gin wspólpracuje z tym
      szpitalem, ale ostatnio poczytalam troche negatywnych opinii o tym szpitalu i
      bylam zalamana. Dzisiaj przeczytalam wasze posty i znowu jestem za. Dzieki za
      pozytywne opinie. Napiszcie troche wiecej o Inflanckiej jesli macie jeszcze
      jakies info.
      Pozdrowionka
      Ala
      • agatkaros Re: Inflancka ? 25.08.05, 13:44
        Ja urodziłam synka 7 tygodni temu na Inflanckiej. Rodziłam na sali ogólnej, nie
        opłaciłam położnej, wzięłam tylko dodatkowe znieczulenie zewnątrzoponowe. Mąż
        nie mógł być ze mną przy porodzie, ale mógł być przy mnie zanim zaczęły się
        bóle parte i potem jak już urodziłam. Położna sama go wołała, żeby wchodził.

        Jestem baaardzo zadowolona z tego szpitala. Trafiłam na super położną i lekarza
        w porzo. Na porodówkę przeszłam z patologii - 8 dzień po terminie, podczas
        porodu cały czas miałam podawaną oksytocynę, bez tego pewnie bym się męczyła.
        Jeśli chodzi o salę po porodzie to też nie mam na co narzekać, jak miałam
        problem było na kogo liczyć. Bardzo pomogła mi pani Małgosia, doradca
        laktacyjny, bo mój synek miał zaparcie i bardzo bołał go brzuszek.
        Gdybym miała jeszcze rodzić kiedyś, to na pewno tam.
    • marta_nie_martka Re: Inflancka czy Madalińskiego? 25.08.05, 10:17
      Ja rodziłam na Inflanckiej w zeszłym roku, dokładnie 24.09. Wcześniaj byłam tam
      na patoligii. W styczniu znów się tam wybieram. Nie wszystko było super, ale to
      już na poporodówce.

      Miałam poród rodzinny, położna była super, opieka lekarska również. Rodziłam w
      czaasie zmiany dyżurów i obaj lekarze zostali ze mną. Pokój w którym czekałam
      na poród był b. dobrze wyposażony: wanna, umywalka, stołek porodowy, worek
      sako, piłka, fotel dla męża, wygodne łóżko. Położna bardzo mnie dopingowała i
      przypominała o prawidłowym oddychaniu. Atmosfera super, jeszcze mi się chciało
      żartować. Polecam.
      • kika48 Re: Inflancka czy Madalińskiego? 09.09.05, 20:11
        Ja też rodzilam na Inflanckiej i jestem bardzo zadowolona. Rodzilam na dole na
        sali poródów rodzinnych. Sala urządzona przytulnie, więc jest naprawdę
        rodzinnie. Wczesniej ponad tydzień lezalam tam na patologii. Mialam robione
        testy na oksytocynę, więc mialam okazję także zobaczyć salę ogólną. Jak dla
        mnie ok. Jedyny mankament to to, że w salach pojedynczych, którą zafundowal mi
        mąż wejście do kabiny prysznicowej bylo tak male, że ja - calkiej spory
        wieloryb- mialam klopoty z wejściem. Ale czy to drzwi do kabiny za male czy
        może ja "trochę"za dużo to juz rozważania na zupelnie inny wątek smile
        ps. Marta_nie_Martka, ciekawe czy się minęlyśmy wchodząc "na parte"... Ja też
        rodzilam 24 września też na dole.
    • boranet Każdy, tylko nie Madalińskiego!!!!!!!!!!!! 25.08.05, 14:40
      Ja co prawda rodziłam w ubiegłym roku, ale szpitala na Madalińskiego
      zdecydowanie nie polecam!!!!!!! Byłam tam tydzień czasu na patologii i
      wypisałam się na własne żądanie. Horror. "Zwiedziłam" też Inflancką i byłam
      zachwycona. Ostatecznie urodziłam na Karowej bo na Inflanckiej nie mają dobrego
      sprzętu dla wcześniaków a mnie groził przedwczesny pród.
      • iwciab Dzięki za wszystkie opinie 25.08.05, 15:29
        Witam wszystkie emamy, dzięki za cenne informacje na temat tych szpitali, coraz
        bardziej obstaje przy Inflanckiej, pozdrawiam. IwciaB
        • moni912 Inflandzka 29.08.05, 14:29
          Czy szpital na Inflandzkiej ma swoją stronę? chciałabym się zorientować jacy
          lekarze tam pracują. A może ktoś ma listę nazwisk ginekologów?
          • pszczolka10 Re: Inflandzka 29.08.05, 15:02
            Witam!Moje zdanie jest takie: ile kobiet tyle opini jedne złe drugie dobre i to
            naturalne każdy ma inne oczekiwania.Wracając do tematu ja rodzilam 3 dzieci
            dwoje na Madalińskiego trzecie na Zelaznej i o ile po pierwszym porodzie
            mogłam z czystym sumieniem polecać Madalińskiego o tyle po drugim nigdy nikomu
            nie polece tego szpitala i nie hcodzi mi tu o to że na patologii palono
            papierosy że na porodówce smierdziało dymem z papierosów ale o opieke lekarska
            o mały włs nie staciłam zycia i mojej córki. Lekarze zlekceważyli fakt że
            pierwsza była cesarka ,że rodze duże dzieci i efekt byl taki że przy 9 cm
            rozwarciu po 12 godzinach bóli cieli mnie prawie nażywca bo lekarz podawał mi
            znieczulenie do kregosłupa ale chirurdzy już cieli więc pierwsze 10 min to
            koszmar.Co do Żelaznej jestem bardzo zadowolona 3 cesarka zero kosztów opieka
            mila a spędzilam tam 6 dni
            pozdrawiam Ania
          • kajtanka Re: moni912 30.08.05, 07:43
            witaj!
            To jest strona www na Inflancką www.szpital-
            inflancka.internetdsl.pl/index.htm.
            Lekarze o których ja wiem to dr. Radkiewicz, Wójtowicz. Ale jak przejżysz
            wątki o Inflanckiej napewno znajdziesz ich więcej.
            Pozdrawiam smile)
            • moni912 Re: moni912 30.08.05, 13:21
              Dzięki, ale ta strona szpitala jakoś nie wchodzi. Chodzi mi głównie o
              znalezienie dobrego lekarza który pracuje na Inflandzkiej a przyjmuje
              prywatnie. Bo aktualnie muszę zmienić swojego gina i szukam kogoś godnego
              polecenia, kto poprowadzi ciąże do końca.
              • kajtanka Re: moni912 30.08.05, 15:34
                Ja chodze d o dr Radkiewicz. Jest super, człowiek czuje że jest pod dobrą
                opieką. Długo szukałam takiego lekarza. Pracuje na Inflanckiej
                Przyjmuje w Towarzystwie Rozwoju Rodziny na pl Trzech Krzyży 16 wizyta kosztuje
                65 zł i można na miejscu zrobić USG. Polecam jestem jej pacjętką od 17 tc
                www.szpital-inflancka.internetdsl.pl/index.htm
                Pozdrawiam i trzymam kciuki
                • planetis Re: moni912 05.09.05, 11:06
                  Witam,

                  Jestem w 6tc ciąży i szukam jakiegoś dobrego lekarza z Inflanckiej, który
                  poprowadziłby ciążę. Chciałabym rodzić na Inflanckiej.
                  Czy możesz mi podać jakieś bliższe informacje na temat twojej p. doktór i podać
                  jakiś na nią namiar.

                  Pozdrawiam
                  • kajtanka Re: planetis 05.09.05, 11:19
                    Nie wiem czy ten post był do mnie, ale chyba tak.
                    Moją ciąże prowadzi dr Radkiewicz z Inflanckiej. Pracuje w Towarzystwie Rozwoju
                    Rodziny na Pl.Trzech Krzyży 16 tel.621-69-29 przyjmuje w pon i piątki. Polecem
                    bo naprawde jest super.
                    Pozdrawiam i trzymam kciuki smile)
                    • planetis Re: planetis 05.09.05, 11:51
                      Serdeczne dzięki za informacje.

                      Pozdrowienia
    • bbb21 Re: Inflancka czy Madalińskiego? 04.09.05, 09:30
      rodzilam na madalinskiego, w lipcu 2004. lezalam tez tam na patologii. Nie
      mialam powodu do narzekan: czeste ktg, badania, usg. Bardzo mile wrazenie
      odnioslam ze spotkania z prof-dyr. tego szpitala. Nie mialam oplaconej poloznej,
      lekarza itp. Trafilam na b dobrego. Nie znam niestety nawet jego nazwiska, byl
      mlody a na imie mial chyba Maciej. Urodzilam 2 tyg po terminie oznaczonym przez
      moja lekarke. Porod zakonczyl sie cesarskim cieciem. Tetno dziecka zaczelo byc
      slabe. Lekarze b szybko podjeli decyzje o cesarce. Dostalam znieczulenie
      miejscowe, ale poczulam lekkie ciecie powlok brzusznych, szybciutko zareagowano,
      dostalam dodatkowo pewnie ,,glupiego jasia,,. Odplynelam.. snil mi sie kubus
      puchatek. Gdy sie wybudzalam uslyszalam krzyk mojego dzieciaczka. Opieka na
      sali pooperacyjnej byla bb dobra. Nieco gorzej bylo na nastepnej sali, juz z
      dzieckiem. Nie pomagaja polozne. Ojciec dziecka byl z nami przez niemal 2dni z
      niewielkimi przerwami. Wyszlismy w 3 dobie. Poinformowano nas o terminie zdjecia
      szwow, o wizycie dziecka w przych przyszpitalnej. Czytalam rozne opinie o tym
      szpitalu, i ile kobiet tyle opinii, ale moj syn przyszedl na swiat zdrowy. Nie
      czekano na maxa. Byl dotleniony. Dobrze sie rozwija.
      Nie kazdego przyjma na karowej czy zelaznej. Madalinskiego wspominam z
      sentymentem. Inflancka ,,zwiedzilam,, w czerwcu 2004 , gdy decydowalam sie na
      szpital. Odnioslam b niemile wrazenie z rozmowa z poloznymi. Ale moze sie
      zmienilo albo ja trafilam na niemile. Pzdr smile
    • glupiakazia Re: Inflancka czy Madalińskiego? 06.09.05, 11:31
      Rodzilam na Inflanckiej 3 razy i raz ronilamsad
      A, i jeszcze raz lezalam na patologii w 36 tc. Wiec w sumie bylam tam 5 razy.
      polecam. dobrzy lekarze (i poloznicy i neonatolodzy), dobre polozne.
      przy pierwszej corce mialam problemy z karmieniem - otrzymalysmy fachowa pomoc
      i wszystko bylo ok.
      Lekarzem prowadzacym wszystkie moje ciaze i odbierajacym porody byla dr
      Jedrzejowska. Rowniez polecam bardzo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka