Dodaj do ulubionych

szpital-Ruda Śląska

06.09.06, 22:31
Czy jest ktos kto ma zamiar urodzic w R.Śląskiej, szpital na W.Lipa
(www.szpital2.ruda-sl.pl/index.php)-pls napiszcie!!!! Czekam na wszelkie
opinie...
Obserwuj wątek
    • magsku Re: szpital-Ruda Śląska 07.09.06, 20:30
      PLS raz jeszcze o informacje!!!!!
      • basiss Re: szpital-Ruda Śląska 09.09.06, 18:53
        Witam jak jest to Szpital Godula Ruda ślaska to ja mam zamiar tam rodzic w okolicACH GRUDNIA. MAM TAM LEK NAWET DWOCH I RODZILY TAM MOJE KOLEZANKI I SZWAGIERKI.I jest super szpital i personel takze ja polecam.
        • magsku Re: szpital-Ruda Śląska 11.09.06, 19:12
          Dziekuje za odpowiedz, ja znam tam tam dr Gelner(moja prowadzaca) oraz dr
          Lewandowska.Ktorych lekarzy ty mozesz polecic? Ja mam termin na 24.11.06-moze
          sie spotkamy?smilePozdrawiam...
          • maja78r Re: szpital-Ruda Śląska 12.09.06, 10:49
            Dziewczyny, proszę napiszcie co wiecie o położnych tam pracujących. Zamierzam
            tam rodzic w grudniu. Prowadzący-dr szydełko.
            Nie wiem czego oczekiwać. Czy połozne stosują ochronę krocza, czy można rodzić
            w pozycji wertykalnej, czy opłaca się położną i umawaia się z nią wcześniej?
            Jaki zwyczaje tam panują?
            I czy jest szkoła rodzenia lub czy położne z tego szpitala prowadzą taka szkołę
            w innym miejscu?
            • magsku Re: szpital-Ruda Śląska 12.09.06, 21:31
              Prosimy o wszelkie informacje na temat poloznych....
              november sunsmile
            • hobbit17 Re: szpital-Ruda Śląska 04.10.06, 23:13
              Cześć, mnie również prowadzi dr Szydełko, dowiedziałaś cię coś może wiecej o
              szpitalu w Rudzie? Ja tam byłam no i dowiedziałam się tyle że poród rodzinny
              jest bezpłatny, trzeba mieć rzeczy dla siebie, a dla dziecka jak sie chce to
              mozna zabrać pieluszki. Wiesz może coś więcej? Jak to jest z lekarzem, umawiałaś
              się może z lekarzem żeby był przy porodzie, wiesz czy on w ogóle coś takiego
              robi i ile za coś takiego bierze? Chodziłaś na jakąś szkołę rodzenia, bo
              dowiedziałąm sie że w tam w Rudzie nie ma.POzdrawiam
              • maja78r Re: szpital-Ruda Śląska 20.10.06, 14:28
                Hej! Jeszcze się nie pytałam lekarza o szczegóły, ale jak bedę wiedzieć, to dam
                Ci znać. Chciałabym, zeby był przy porodzie, ale zdaję sobie sprawę, że nie
                zawsze będzie mógł przyjechać, poza tym lekarz przy porodzie sn w zasadzie
                przychodzi tylko na koniec i zszywa, wiec zastanawiam się, czy to ma sens. Poza
                tym pozostaje kwestia finansowa.
                Wiem tylko, ze nasz lekarz jeśli chodzi o poród jest
                niestety "tradycjonalistą", w grę nie wchodzi poród w wodzie (a podobno mają w
                szpitalu wannę), pozycja leżąca, i pewnie nacicnanie krocza też, ale o to się
                nie pytałam. Szkoła rodzenia wg niego niekonieczna.
                Znalazłam stronkę o oddziale poł-gin:
                www.szpital2.ruda-sl.pl/polozniczy.php
                i widzę, że to łóżko porodowe jest starego typu, bez podpórek, nie wiem czy
                jest możliwość rodzenia w pozycji półsiedzącej. Widziałaś moze porodówkę?
                Daj zać, jak tez czegoś więcej się dowiesz.
                Pozdrowienia, M.
    • katerina1 Re: szpital-Ruda Śląska 17.09.06, 10:39
      ja rodziłam tam pierwsza córkę 5 lat temu - wtedy porodówka była w remoncie. Teraz oddział jest podobno nowoczesny, ale nadal nie z wszystkiego można korzystać (jest wanna do porodu w wodzie, ale raczej nie używana :\ ). Położna - jak się trafi, ja miałam szczęście za pierwszym razem. Jak przyjechałam to przyjmowała mnie kobieta, która kojarzyła mi się tylko z jednym "Misery" (dla tych którzy oglądali ten film wszystko jest jasne, kobieta wyglądała i zachowywała się jak ta potworna pielęgniarka z tego filmu). Byłam przerażona. Na szczęcie po 2 godzinach była zmiana personelu i w zamian za potwora przyszedł Anioł. Urodziłam szybko dzięki tej położnej. Miałam przebity pęcherz płodowy i nacinane krocze - żeby nie było wątpliwości - nikt nie pytał mnie o zgodę smile Nie wiem jednak, czy gdyby mnie ktoś pytał potrafiłabym odpowiedzieć (przy nacięciu krocza poziom mojej "przytomności" był raczej za niski na decyzje... a sytuacja tego wymagała smile a co do pęcherza płodowego - znacznie przyspieszyło to poród..

      Moje doświadczenia i doświadczenia moich koleżanek pozwalają wyciągnąć jeden wniosek, każdy szpital może być dobry albo zły - zależy na jaki zestaw personelu się trafi smile W związku z tym, lepiej się w tej kwesti wecześniej zabezpieczyć (wybrać wcześniej lekarza lub położną i ustalić czy można na nich liczyć przy porodzie, czy przyjadą na "nagłe wezwanie"...) Drugą córkę będę rodzić w grudniu.. już wiem z którym lekarzem smile

      pozdrawiam wszystkie Mamy
    • agula111 Re: szpital-Ruda Śląska 17.09.06, 18:00
      ja rodzilam tam 1,5 roku temu. wlasciwie szpital wybralam w ostatniej chwili i
      niezdazylam wybrac poloznej , sposobu rodzenia i takich tam. mimo to opieke
      mialam super, polozne super tylko lekarka ktora mnie zszywala (bo oczywiscie nie
      zapytali czy chce byc nacinana) nie byla zbyt mila i tak mnie zeszyla ze przez
      ponad miesiac chodzilam ze szwami bo nie chcialo sie zrosnac. porodowka
      wyremontowana, natomiast sale na oddziale dopiero zaczynali. moja byla troszke
      obskorna. co do opieki po porodzie to roznie bylo, w kazdym razie moglo byc
      lepiej. ja szybciutko zmykalam do domu bo juz w poniedzialek wyszlam (a rodzilam
      w sobote) wiec moje spostrzezenia co do personelu trafiaja akurat na czas kiedy
      bylam cala obolala i zmierzla. dopiero w domu z malenstwem odzylam. tak wiec
      ogolnie w porzadku i gdybym rodzila jeszcze raz to z pewnoscia wybrala bym ten
      szpital. tylko wczesniej wszystko bym ustalila.
    • agnieszka1968 Re: szpital-Ruda Śląska 18.09.06, 18:13
      Ja wybieram się rodzić do Rudy w pożdzierniku.Jutro jadę zobaczyć jak tam
      jest.Szpital pomógł wybrać mi mój lekarz.Ale czy dobrze?
    • agnieszka1968 Re: szpital-Ruda Śląska 21.09.06, 10:03
      ja bede rodzić w rudzie.Byłam tam tozmawiałam z ordynatorem,jest bardzo miły
      warunki też b.d.nie robi przeszkód do cc,nawet można wybrać sobie rodzaj
      znieczulenia.
      • maja78r Re: do Agnieszka1968 22.09.06, 12:25
        Agnieszko! Mam kilka pytań. Jest możliwe cc na zyczenie? A jakie sa POŁOŻNE,
        rozmawiałaś z nimi. Można umówić się z którąś? I czy widziałaś łóżko porodowe -
        czy jest starego typu, czy umozliwia bardziej pionowa pozycje do rodzenia.
        Bardzo proszę o szczegóły.
    • magsku Re: szpital-Ruda Śląska 19.10.06, 10:24
      Dziewczyny napiszcie cos wiecej!!!!
      • lilithv Re: szpital-Ruda Śląska 19.10.06, 12:29
        Czesc
        podaje linka -
        www.rodzicpoludzku.pl/szukaj.php
        trzeba wybrac - woj. slaskie, miejscowosc Ruda Sl, typ: szpital. Wydaje mi się,
        ze chodzi o ten szpital na Goduli, ALE PEWNOSCI NIE MAM!!!!Prosze o ewentualne
        wyprowadzenie z błędu bardziej zorientowanych!!
        • jojoelcia Re: szpital-Ruda Śląska 20.10.06, 10:37
          W Rudzie jest tylko jeden szpital.
    • jojoelcia Re: szpital-Ruda Śląska 20.10.06, 10:47
      Rodziłam w tym szpitalu 4,5 roku temu. Rzeczywiście, na naszą opinię duży wpływ
      mają lekarze i położne jakich tam spotkamy. Mój poród był długi i po kilku
      próbach wywoływania, więc zdążyłam poznać personel. Byli lekarze wspaniali ale
      byli też tacy, na których widok nogi mi drżały (w życiu nie zapomnę bólu jaki
      zadała mi pewna pani doktor masażem "od wewnątrz", oczywiście bez pytania mnie
      o zgodę). Miałam jednak trochę szczęścia bo rodziłam przy mojej lekarce
      prowadzącej i był to całkowity przypadek (nie była opłacona). Została ze mną do
      końca porodu mimo, iż powinna być już wtedy w przychodni. Jeżeli chodzi o
      położne to były raczej w porządku.
      • przedszkolak2 Re: szpital-Ruda Śląska 30.10.06, 22:29
        Cześć, ja też rodziłam w Goduli 4,5 roku temu- też leżałam długo i z
        przygodami. Może się znamy? Masz syna czy córkę (czyżby Antoś)?

        A tak poza tym - polecam Godulę.
        • jojoelcia Re: szpital-Ruda Śląska 31.10.06, 10:51
          Mam syna - Michała. Rodziłam w maju.
          • przedszkolak2 Re: szpital-Ruda Śląska 31.10.06, 16:01
            No niestety, ja koniec kwietnia- więc raczej się nie spotkałysmy- ale mało
            brakowało.Pozdrawiam
    • agula111 Re: szpital-Ruda Śląska 20.10.06, 17:06
      jak pisalam wyzej rodzilam tam 1,5 roku temu. golenie bylo, lewatywa byla wiec
      to co pisza na tej stronie albo nie jest prawda albo cos sie zmienilo przez ten
      czas. co do sal to ja bylam w 4 osobowej (pisze max 3) no ale ta czesc byla
      dopiero w trakcie remontu wiec omoglo sie zmienic. babeczki super poza pania
      ktora mnie zszywala. brrr
    • agik1112 Re: szpital-Ruda Śląska 23.10.06, 13:22
      Czy któraś miała lekarza prowadzącego dr Sodowskiego, bo on własnie prowadzi
      moja ciąże i jestem ciekawa jak to jest z nim przy rozwiązaniu pozdrawiam
    • magsku Re: szpital-Ruda Śląska 24.10.06, 11:02
      Czy jest mozliwosc umowienia sie z polozna przed porodem??? Czy znacie jakies
      konkretne nazwiska??? Prosimy o info.
      • kawonj Re: szpital-Ruda Śląska 27.10.06, 13:32
        czesc dziewcyzny, ja rodzilam na goduli w czerwcu br.
        polecam,naprawde super,no oczwiscie jak mozna tak okreslic porod.
        personel, zarowno lekarze- moj dr prowadzacy dr ziomek oraz
        polozne,przypadkowe z dyzuru,na 10tke sie spisali,co do dr. nie mialam zadnych
        watpliwosci i obiekcji,ze to fachowiec, a natomiast poloznzych sie obawialam,bo
        nie mialam nic nagrane,a tu szok, oczywisciejak najbardziej pozytywny, naprawde
        super opieka i fachowa robotka.
        jak macie jakies szczegolne pytania to sluze pomocom
        pozdrowionka
        • agik1112 Re: szpital-Ruda Śląska 28.10.06, 12:15
          Czy wiesz jaki jest doktor Sodowski czy zajmuje się swoimi pacjentkami i czy
          należy go opłacić i jak opłaca sie położne w Goduli
          dziekuje z góry za odpowiedź
          • kawonj Re: szpital-Ruda Śląska 28.10.06, 13:03
            czesc,jedyne co wiem o dr sodowski, to to,ze jest ordynatorem m.in.porodowki i
            wsmienitym fachowcem,-ale pewnie to wiesz- no i przypuszam ze jest
            zapracowany,chociaz kto wie,,,,mysle ze powinnas go wprost zapytac i ten
            problem omowic,
            natomiast co do oplacana poloznych nie pomoge ci,ja nie oplacalam poloznych,
            trafilam do rudy przypadkowo,a dodam ze zadna z lezacych ze mna lasek na sali
            tez nie oplacala poloznych,a wszystkie bylysmy zadowolone z ich robotki
            pozdrawiam
    • agik1112 Re: szpital-Ruda Śląska 28.10.06, 20:17
      dziękuję ci bardzo za odpowiedź jak nasuna mi sie jeszcze jakies pytania to
      napiszę pozdrawiam i uściski dla maleństwa
      • sayeth Re: szpital-Ruda Śląska 01.11.06, 00:45
        Rodzilam w tym szpitalu syna, nieco ponad 2 lata temu. Mialam oplacona swoje
        pania doktor prowadzaca, ktora wszystkiego dopilnowala. Sale mialam 3 osobowa.
        Sam porod - w sumie na nic nie mialam wplywu, moglam wziac prysznic he he. Nie
        golono mnie, bo sie sama ogolilam w domu, lewatywe mialam, mialam przebity
        pecherz plodowy i naciete krocze, pozycja pol siedzaca. Lozko masakrycznie
        niewygodne. Polozna super. Opieka po porodzie super. Oddzial noworodkowy tez w
        porzadku, ale tylko przez pierwsza doba chetnie mi pomagano, w drugiej dobie
        lezalam chwile sama na sali to pielegniarki z noworodkowego robily mi laske, jak
        chcialam zostawic synka u nich i wziac spokojnie prysznic. Na pomoc z piersiami
        i przystawianiem do piersi srednio mozna bylo liczyc, ot jakies teoretyczne
        informacje.
        Drugi porod 4 m-ce temu, blizniaki, cesarskie ciecie, z ta sama pania doktor. I
        ten porod i caly pobyt w szpitalu (8 dni) to jeden wielki koszmar. Przede
        wszystkim tlok, strasznie duzo porodow w tym czasie bylo, polozne i pielegniarki
        chyba przemeczone bo w wiekszosci opryskliwe i niezbyt skore do pomocy. Na
        oddziale noworodkowym niewiele lepiej. Ale prawda jest taka, ze wszystko zalezy
        na kogo sie trafi. Niektore pielegniarki i polozne po prostu do rany przyloz, a
        niektore bez komentarza.
        Jesli chodzi o akcje "rodzic po ludzku" to moim zdaniem ten szpital juz niewiele
        ma z nia wspolnego wink
        • sayeth Re: szpital-Ruda Śląska 01.11.06, 00:51
          A jeszcze mi sie przypomnialo.
          Dla siebie wszystko trzeba miec swoje: podklady na lozko (o zmiane poscieli
          trzeba sie bylo dopraszac i zazwyczaj slyszalam, ze nie ma czystych
          przescieradel indifferent), takie duze pieluchy-podpaski, koszule - no wszystko, jak
          mialam cesarke to dostalam koszuline szpitalna.
          Dla dziecka teoretycznie nie trzeba nic miec, w praktyce zapewniaja tylko
          ubranie i rozek, pieluchy i kosmetyki swoje, co prawda czasami wrzucano nam na
          sale pare sztuk Happy, ale na 4 dzieci to niestety bylo troche malo wink Dzieci sa
          codziennie kapane i zmieniane maja ubrania, jak sie przesikaja czy uleja to
          mozna isc na noworodkowy po nowe ubranko.
          • sayeth Re: szpital-Ruda Śląska 01.11.06, 00:56
            I jeszcze cos tongue_out
            2 lata temu dzieciom po urodzeniu robili przesiewowe badanie sluchu i usg
            bioderek. W czerwcu jak urodzilam corki nie robili przesiewowych sluchu bo od
            lutego (!!!) aparat zepsuty, usg bioderek tez nie robili, trzeba sie umawiac w
            przychodni (pierwszy wolny termin mialam jak corki skonczyly 3 m-ce... a
            wiadomo, ze przy niedorozwoju panewek wazne sa pierwsze miesiace). To wg mnie
            duzy minus szpitala. Chyba ze przez te 4 m-ce cos sie zmienilo.
            • moniqe245 Re: szpital-Ruda Śląska 07.11.06, 15:52
              nie polecam tego szpitala! polecam za to świętochłowice
    • agik1112 Re: szpital-Ruda Śląska 08.11.06, 20:59
      Napisz dlaczego nie polecasz tego szpitala co sie tam dzieje bo zamierzam tam
      rodzić
      • moniqe245 Re: szpital-Ruda Śląska 09.11.06, 15:21
        gg 1522057
        • agik1112 Re: szpital-Ruda Śląska 09.11.06, 16:14
          Nie mam gg ale podaje ci mój e-mail bo jestem bardzo ciekawa: gaga1112@op.pl
          Czekam na wiadomośc od ciebie jak nie sprawi ci to kłopotu; pozdrawaim
          • maja78r Re: szpital-Ruda Śląska 09.11.06, 18:38
            Agik1112!! ja tez rodzę w styczniu (prawdopodobniesmile Widziałam Cię na forum
            Styczeń 2007!! Też nie wiem, gdzie rodzić...
    • magsku Re: szpital-Ruda Śląska 29.11.06, 10:28
      19.11.06 urodzilam coreczke w Szpitalu Miejskim w Rudzie Śląskiej. Poród
      przebiegl wspaniale i pod tym wzgledem polecam szpital jak najbardziej. Jedyna
      rzecz godna pozalowania to niemily personel na oddziale noworodkow. Szczegolowo
      moge odpowiedziec na gg 4206318.
      • maja78r Gratulacje!!! 30.11.06, 23:27
        Magasku! Gratuluję i cieszę się, że masz miłe wspomnienia z porodu! Śledzę ten
        watek i zastanawiałam się, czy odezwiesz się po porodzie. Bardzo proszę Cię o
        szczegóły i w tym celu napiszę do Ciebie na GG. Mam nadzieję, że znajdziesz
        chwilkę! Pozdrowienia!
        • magsku Re: Gratulacje!!! 04.12.06, 10:52
          Droga Maju!!!
          Nie doszly do mnie Twoje pytania na gg, tylko ostatnie zdanie. Napisz moze do
          mnie maila mskubis10@wp.pl, a odpowiem Ci na wszystko, nie sprawdzam moze
          poczty codziennie ( mniej wolnego czasusmile), ale w miare regularnie. Pozdrawiam,
          Magda
          • maja78r Re: Gratulacje!!! 04.12.06, 16:02
            Dziękuję Magda! Napisałam na maila! Będę czekać na odpowiedź od Ciebie!
            • magsku Re: Gratulacje!!! 04.12.06, 17:48
              juz odpisalam, pozdrawiam!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka