Dodaj do ulubionych

urodzilam w cm damiana

19.11.06, 01:40
Prawie miesiac temu urodzilam synka w Damianie. Porod sn, wszystko super
jesli chodzi o porod i opeike poporodowa, ale jestem strasznie wsciekla na
neonatologa. Wypuscili mnie do domu po jednej dobie. W ciagu nastepnych dni
moj Julian zrobil sie niemalze pomaranczowy. Na wizycie kontrolnej zwrocilam
uwage neonatologowi, ze dziecko jest bardzo zolte. Kazal sie nie przejmowac i
badan kontrolnych biloirubiny nie zlecil. Po kilku dniach zadzwonilam do
niego, zeby go poinformowac,ze dziecko nie wyglada dobrze, ze pomaranczowy i
niepokoje sie. Znowu kazal wyluzowac i czekaac, nic nie robic. Przyszla
polozna, zobaczyla pomaranczowe dziecko i kazala szybko do ZOZ-u.
Pojechalismy. Zlecili zrobienie poziomu bilirubiny. Po dwoch dniach
pojechalam do Damiana zrobic badania ( nie spieszylam sie , bo przeciez
neonatolog kazal wyluzowac) i okazalo sie ze ma wynik kwalifikujacy do
leczenia szpitalnego. Pediatra obejrzal wyniki i kazal jechac prosto do
szpitala. Pojechalismy, mamy stala fototerapie. Moze nie bylabym taka zla na
neonatologa, ale: stracilismy mnostwo czasu nie wiedzac ze Julek powinien isc
do szpitala, w tej chwili dziecko ma 4 tygodnie i jest juz aktywne, rozumne i
nie da sie wlozyc pod naswietlarke. Noworodki na oddziale grzecznie spia cale
dnie i noce pod lampami, a Julek wrzeszczy, domaga sie ciaglego karmienia i
noszenia na rekach, nie da sobie zalozyc okularkow i nie chce zasnac , bo wie
ze go tam z powrotem wlozymy. Lekarz na mnie krzyczy, ze dzieciak na rekach
albo przy piersi a nie w inkubatorze, Julek krzyczy, bo niby taki glodny, ja
juz nie mam sil, spie po 3 godziny na dobe, nie jem, bo musze go nosic lub
karmic ciagle i przez to moj pokarm wyglada jak woda z dodatkiem czegos
bialego. Jest tak rozwodniony, ze dzis Julek chyba naprawde sie nie najadl,
bo czym, ta biala woda? Wygarne temu lekarzowi, dziecko powinno byc wczesniej
zdiagnozowane i naswietlone, bo teraz to jest jedna wielka walka. Tym
bardziej ze badanie kosztuje kilkanascie zlotych, co za problem zlecic to
badanie, po co kazal tyle czasu czekac? Uwazajcie bo pod tym wzgledem Damian
troche za lekko podchodzi
Obserwuj wątek
    • aria2006 Re: urodzilam w cm damiana 19.11.06, 23:14
      Jestem lekarzem neonatologiem i nie rozumiem czy Pani wrócila do cm damiana
      chyba tam umieją poleczyć żołtaczkę!..

      A teraz chciałabym uspokoić Panią noworodki często płaczą w czasie fototerapii
      tylko trzeba dziecko nakarmic piersią może niekiedy dopoic głukozą czy herbatką
      a może nawet dać smoczek ...a nawet pogłaskać byc przy dziecku ono będzie
      odczuwać obecność mamy...Jest wazny czas naświetlania dziecka, szybciej ustapi
      żółtaczka która nie raz może byc groźną...Pokarm napewno jest dobry nawet jesli
      wydaje się wodnisty dużo kożystniejszy i lżejszy dla brzuszka innej porady na
      to nie ma oczywiście że można nakarmić dziecko sztucznym mlekiem tylko moze tez
      być problem nieprzyzwyczajenie do pokarmu sztucznego jak rowniez poczatki
      alergii.Radze uspokoić się i pobyc z dzieckiem dłiżej a napewno pediatra cm D
      nie był w porządku . waszystko bedzie dobrze ustępują zółtaczki po 2-3-4 dniach
      intensywnego naświetlania a matka jeszce dużo musi przeżyć wuchowując dziecko
      Do usłyszenia aria 2006.
    • anula273 Re: urodzilam w cm damiana 20.11.06, 10:53
      trochę mnie tym zmartwilas bo tez zamierzam rodzic w Damianie i jak do tej pory
      opinie dziewczyn byly super
      • monikadulny Re: urodzilam w cm damiana 20.11.06, 12:22
        Ja rodziłam trzy lata temu i już wielokrotnie opisywałam swój poród, który sam
        w sobie wspominam bardzo miło ale perypetie żółtaczkowe mieliśmy dokładnie
        identyczne z tą różnicą,że nas zwodzono przez dwa tygodnie i dopiero po tym
        terminie nasza córeczka trafiła na fototerapię. Efektem jest powiększona
        wątroba przy każej najzwyklejszej infekcji...
    • anka197406 Re: urodzilam w cm damiana 21.11.06, 16:16
      Monikadulny, ciekawa jestem czy mialysmy tego samego neonatologa? Nazwisko
      mojego jest bardzo charakterystyczne i zaczyna sie na P ( nie chce go wymieniac
      publicznie)...
      Jestem z dzieckiem na przepustce, ma teraz poziom bilirubiny 10, jutro idziemy
      na badanie kontrolne i wszystko bym oddala, zeby juz nie zostawac w szpitalu.
      No i musze przyznac, ze podczas tych perypetii damianowo-zoltaczkowych
      spotkalam cudowna Pania Doktor (wlasnie w Damianie), ktora wspaniale zajela sie
      Julkiem, zainteresowala nim, mimo,ze to nie jest jej pacjent i nie miala z tego
      zadnego zysku. Dzwonila do nas i dowiadywala sie o malego, dawala porady i
      zaluje ze to nie ona byla neonatologiem Julka. Doktor P. wiedzial o calej
      sytuacji, nie odezwal sie...
      Pozdrawiam wszystkie Mamy
      • alfa156 Re: urodzilam w cm damiana 21.11.06, 16:51
        Mam gorąca prośbę. Chodzę do Kucharskiego i planuje poród w Damianie. Jaki
        zespół wybrać? Każda z Was ma doświadcznia może stworzymy taki perfekcyjny
        zespół. Mam jeszcze czas termin na koniec marca ale jednak lepiej wcześniej niż
        później smile
        • jumpforest Re: urodzilam w cm damiana 22.11.06, 14:25
          Witam, mam małe pytanko o dr Kucharskiego, czy on przyjmuje w bonderze.Jestem w
          7 tyg ciazy zagrozonej, byłam juz kilka razy u niego wydaje sie ok. czy jestes
          z niego zadowolona?
          • alfa156 Re: urodzilam w cm damiana 23.11.06, 19:41
            Jestem bardzo. Ale to zależy co kto lubi. Moja ciaza jest ksiązkowa, ale
            słyszałam, że prowadzi dziewczyny, na które brzydko powiedziawszy inni dawno
            lage połozyli.
          • niun1 Re: urodzilam w cm damiana 24.11.06, 22:27
            co do Kucharskiego-moje doswiadczenie jest tragiczne.stwierdzil u mnie ciaze
            pozamaciczna. tydzień z z życia wyjety, chciał mnie kroić. Na szczescie pomylił
            sie i jestem szczesliwa mama 8 miesiecznej cory!!!
            • alfa156 Re: urodzilam w cm damiana 27.11.06, 15:45
              Najważniejeze że córcia zdrowa, ale co podzyłas to Twoje.
      • monikadulny Re: urodzilam w cm damiana 22.11.06, 09:18
        dokładnie na P... Domyślam się więc, że mówimy o tym samym lekarzu.
        A swoją drogą to tylko podziwiać brak reformowalności w tym zakresie. Przez
        trzy lata nie zmienił swojego luzackiego podejścia do sprawy żółtaczki -
        przecież takie opienie jak nasza docierają do niego?
    • anka197406 Re: urodzilam w cm damiana 22.11.06, 15:23
      W najblizszy wtorek mam wizyte kontrolna u mojego ginekologa, ktory
      wspolpracuje z dr P, wiec powiem mu co mysle na temat P. I nie zamierzam
      przebierac w slowach.
      Co do dr Kucharskiego - nie znam go, wiec nie moge miec zadnej opinii na jego
      temat. Rodzilam z dr Gozdziem, fajny, konkretny facet, kompetentny, zaufalam mu
      w 100%, chodze do niego od 10 lat i naprawde ani razu nie zawiodl mnie. Ma duza
      wiedze, nie tylko z zakresu ginekologii jesli chodzi o medycyne, ale zdarzalo
      mi sie prosic go o rady z innych dziedzin medycyny (kiedy inni lekarze
      zawodzili) i zawsze bylo kompetentnie. Gozdz wspolpracuje z polozna Agnieszka
      Danaj (?, moglam pomylic nazwisko, ale jakos tak), nie pamietam rowniez
      nazwiska Pani Anestezjolog, ktora tez moglabym polecic, bo swietnie wykonala
      swoja prace. Jak wspomnialam wyzej, spotkalam cudowna Pania Dr Balicka i
      ogromnie zaluje, ze to nie ona zajmowala sie Julkiem po jego urodzeniu.
      Pozdrawiam
    • bjata Re: urodzilam w cm damiana 23.11.06, 19:04
      dziewczyny, podajcie prosze nazwisko pediatry - zamierzam rodzic w Damianie i
      chcialabym= uniknac takiej sytuacji. Jesli krepujecie sie na forum, to moze na
      maila gazetowego? dzieki wielkie z gory, pozdrawiam,
      • alfa156 Re: urodzilam w cm damiana 23.11.06, 19:44
        a na kiedy masz termin ??? smile
      • anka197406 Re: urodzilam w cm damiana 24.11.06, 11:18
        Bjata, podaj mi swoj adres, wysle Ci jego nazwisko
        • bjata Re: urodzilam w cm damiana 24.11.06, 17:27
          bjata@gazeta.pl dzieki wielkie! w spisie ich lekarzy nie znalazlam zadnego,
          ktory by pasowal.

          termin jeszcze bardzo odlegly - majwink ja z tych, co to wszystko maja
          rozplanowane i zadecydowane rok do przodu. Nawet przedszkole juz wybralamwink
          • smok27 Re: urodzilam w cm damiana 25.11.06, 22:31
            ja urodzilam w Damianie na poczatku czerwca i moja corka miala dosc silna
            zoltaczke - od razu byla naswietlana i nie bylo zadnych takich problemow o
            jakich piszecie. Na nasze szczescie...
        • amk79 Re: urodzilam w cm damiana 01.12.06, 17:46
          Ja tez poprosze jego nazwisko na maila gazetowego: amk79@gazeta.pl, bo w marcu
          rodze w damianie. Prowadzi mnie dr.Panczesnik czy ktoras z was z nim rodzila?
    • lidek0 Re: urodzilam w cm damiana 25.11.06, 22:20
      To powiem Wam, ze na Żelaznej nie było takich cyrków z żółtaczką, zdiagozowali
      od razu, od razu były lampy a pobyt w szpitalu raptem o 3 dni dłuższy, a
      dziecko z normalnym wynikiem wypisali. Czytałam o tym lekceważeniu żółtaczki i
      dziwię, się, że chcecie tam rodzić.
      • bjata Re: urodzilam w cm damiana 26.11.06, 16:10
        Idac Twoim sposobem myslenia - dziwie sie, ze chcialas rodzic na Zelaznej -
        dziecko mojej siostry ma do dzis (4 lata) problemy zdrowotne przez
        nieprawidlowa opieke po urodzeniu w szpitalu wlasnie na Zelaznej.

        Nie przesadzajmy: problem zoltaczki w Damianie na razie byl opisywany przez
        dwie osoby, wiec norma bym tego nie nazwala. Dwa to to, ze dotyczy to jak widac
        konkretnego lekarza, a nie kliniki jako takiej.
        • laminja Re: urodzilam w cm damiana 27.11.06, 16:15
          Problem żółtaczki pojawia się zwykle tam gdzie dzieci są wypisywane dość
          wcześnie do domu. Zdarza się to częściej w klinikach prywatnych, bo każda doba
          pobytu to kilkaset złotych, więc rodzicom też zależy na szybkim opuszczeniu
          kliniki. Ale i w wielu szpitalach państwowych na skutek przeładowania wypisuje
          się kobiety szybciej. Bywa też, że sprawa jest zaniedbywana, okazuje się po
          kilku dniach od wypisu, że dziecko powinno być naświetlane, ale w klinice
          prywatnej to dość kosztowna sprawa natomiast szpitale państwowe czekają nie z
          otwartymi ramionami (pomijam już kwestię braku miejsc). Przeciętny pobyt w
          szpitalu publicznym jest dłuższy niż w klinice prywatnej, ale niedopatrzenia
          zdarzają się wszędzie. Trzeba pilnować i domagać się wykonywania badań.
        • lidek0 Re: urodzilam w cm damiana 28.11.06, 06:42
          dwa przypadki w tym wątku a ja czytałam o paru innychgdzie indziej
          • iwa303 Re: też poproszę o nazwisko pana P 03.12.06, 18:55
            Planujemy poród w Damianie, termin koniec marca.
            iwa303@gazeta.pl
            • alfa156 do iwa303 04.12.06, 14:06
              to tak jak ja smile
              chodze do Kucharskiegi i planuję sn. Dowiadywałaś się już coś ???
    • muszelka111 Re: urodzilam w cm damiana 04.12.06, 16:50
      My też planujemy poród w Damianie na koniec marcasmile)
      Bardzo proszę o nazwisko tego lekarza,a którym mowa wyżej.
      Z góry dziękuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka