ant25 28.10.05, 23:22 Niniejszym rozpoczynam nowy LISTOPADOWY wątek, ma być SZCZĘŚLIWY)) Zapraszam ) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ant25 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 28.10.05, 23:26 Miało być MAGIĘ się zasugerowałam poprzednim...wpadniecie towarzyszki Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 28.10.05, 23:36 Melduję się na posterunku. Tylko obawiam się, ze mało dziewczyn było dziś na forum i jeszcze nie są na bieżąco. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 28.10.05, 23:38 ale może zobaczą, faktycznie ten Twój ma zdrowie, mojego w godzinach porannych tylko "woły" zwlekaja z łoza Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 28.10.05, 23:37 A! Ant, ja cały czas myślę, zeby Ci powiedzieć ,że niesamowite wrażenie wywarło na mnie zdjęcie twojego " Niebiańskiego" maluszka. Boskie, cudowne, rozkoszne! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 28.10.05, 23:40 WIEM )) Co do mojej córeni nie jestem ani skromna ani obiektywna musicie mi to wybaczyć))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 28.10.05, 23:42 Tycjo a ja tez miałąm się Ciebie spytać czy Ty przypadkiem jakoś z okolis Swiętokrzyskiego nie jesteś ? czy może coś pomieszałam? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 28.10.05, 23:47 Teraz to ja worszawionka jezdem )) Ale ja rodowity scyzor z Ostrowca ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 07:49 Melduję się))) I porannie ściskam. Weekend spędzamy z Tosicą samiuteńkie( W. dzisiaj w Białymstoku, jutro w Olsztynie... całusy kasia p.s. listopad sie jeszcze nie zaczął, a tu już II cxęśc)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 14:18 Hahaha... ja tez z tych stron! Jaki tez swiat maly! A Polska ma prawie 40 milionow mieszkancow. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 16:55 no własnie o tym dziś sobie myślałam, bo tu na tym forum jest wpisanych ok 40 dziewczyn... z całej Polski Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 08:43 melduje się w nowym wondtku))) nononono..widze laski buszowały do późna w nocyD Ania Ant prosze podziękowac Ameli za sennego całusa)))) ech masz fajową tą małą.. co se wspomnę to mnie śmeich bierze)))) jak konik polny:- ))) na tej huśtawce jak zjeżdała, na plażyw nocy jak hasała )) pięknota) Tycja no ja grałam zawsze na 4 a można na więcej w Canastę?? serio? nei wiedziałam? a robiliście też sobie zeszyt z wynikami? mialiśmy swego czasu roczne zestawienia)) ech życie)))) pozdrófki na cały dzień))) ja dziś na zakupy idę męża w buty odziać jakieś...skonczys ie na "glanach" pewno. no ale cóż..kocham go tak? top spełnię ten jego kaprys...;DD miłego dnia dziewczyny))) aaaa jeszcze jedno Abie- a ty myślisz, że Jołaśki to co grzeczne som? DD moja mama moglaby wiele na ten temat powiedziećDD Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Witam z ranka! 29.10.05, 10:40 Pszczółko- można, tylko wtedy więcej talii kart potrzeba. A i zestawy były! czasami graliśmy do 10.000 czsami dłużej. I czsami to tydzień trwało))))Ile się przy tym pifffka dobrego wypiło i fajeczek wypaliło!!! To na pewno nie był zdrowy sport. Ale co tam. Wspomnienia fajowe! kudre felek, zrobiłam sobie wczoraj wizytówke, ale mi sie chyba nie przyjęła(( a tyle filmów i zespołów ulubionych powypisywałam, moze za duzo? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Witam z ranka! 29.10.05, 10:54 oootaaaak.... a potem rano się budzisz (rano ofcors to pojęcie względne, jak sie położyło spać o 5 rano to wstawalo się o 12-stej w południe) a tu w buźce...SAHARA!!!!i ten ból glowy...DD ech...chyba musze sobie zagrać)) tyle, ze już nie palę))))) miłego))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Witam z ranka! 29.10.05, 11:00 Ja tez bym sobie zagrała, ale też nie palę To nic. Na szcęsie mamy tu taka pare znajomych co potrafią w to grać, tyle ze juz nie trwa to do 6 ranoAle dobre i to , bo to bardzo fajna i przyjemna gierka. A w ogole to dzieki o przypomnieniu o puzzlach. Kupiliśmy z moim T. juz kilka lat temu takie na 2500 puzli i leży w szafie. Całkiem nówka. A tu 4 dni wolnego, moze sie odezwie w nas nowa pasja????)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Witam z ranka! 29.10.05, 11:01 A pszczoła! jak ty wchodziłaś w tą wizytówkę? po prostu kliknęłaś na swój nick- edytuj i po wprowadzeniu danych - zapisz? czy inaczej sie zakłada? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Witam z ranka! 29.10.05, 14:10 tak dokłqadnie tak, a potem potwiertdzasz, on każe Ci zaakceptować regulamin i wtedy już masz)) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 10:06 I ja się pojawiam . Dziewczyny, jesteście kochane! Baaardzo dziękuję za życzonka! Nie miałam nawet czasu wejść na forum i na naszą stronkę... Jestem wymęczona całym tygodniem i jeszcze jutro muszę wyjechać, wracam dopiero w piątek. Wdczoraj byliśmy się odstresować w knajpie - za długo nie wysiedzieliśmy, ale parę piwek poszło . Ściskam Was mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Melduje sie i ja!! 29.10.05, 11:55 Witajcie w II czesci listopadowych (Listpoadowych w pazdzierniku?!) Ale sobie dzisiaj pospalam... i jeszcze bysmy pewnie dluzej spali gdyby nie sasiad, ktory nam w plot wjechal i przyszedl nam ta radosna wiadomosc oznajmic. Lista jakas by sie przydala. Zaraz wkleje! Buziaki sobotnie! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Lista!! 29.10.05, 11:58 1. Melba7, 30 lat,4 cykl starań o drugie dziecię 2. Balbinka, 31 wiosen, aniołek 2000, kończę 5 rok staranek o pierwsze dziecię,uparty koziorożec. 3. Bebell, 27 lat, Warszawa, trzeci cykl starań o drugie dzieciątko)) Mam już Tosicę-Łasicę)) 4. erga4 26 lat starania ponad rok o pierwszą dzidzię (z wyrokiem PCOs) 5. abie76, 29 lat, 3 cykl staran o pierwszego potomka 6. ata76- 29 lat; n-ty cykl starań o pierwszą dzidzię; Gdynia; póki co z diagnozą "niepłodność" 7. ma_ruda2 - 28 lat, drugi cykl staran (zaraz sie zacznie) o pierwsze malenstwo, W-wa 8. Althea, 26 lat, 3 cykl staran o pierwsze dzieciatko. 9. Matala6, 30 lat, staranka od czerwca o pierwsza dzidzie ) 10. Marta_st, 28 lat, 3 cykl starań o drugiego dzidziusia. 11. annalalik - 25 lat, 17 cykl starań o pierwsze dziecko, jestem po HSG (prawy niedrożny, lewy zwężony - HSG udrożniło obydwa) i czekam na wyniki badań. 12.owiesia24-pierwszy porządny cykl starań o pierwsze maleństwo 13.eda1282 - 23 lat wawa starania o pierwszą dzidzie niedługo zacznie się trzeci cykl starań 14. Pszczołaasia- 31 lat. stara doopa jestemD Gdynia. mama 2 Aniołków. nie mam absolutnie pojęcia który to cykl. w zasdadzie pierwszy po przerwie) pozdrawiamaaaa po slubie -9 lat. pies- to jesdyne dziecko jakie mamy))) 15. gosiashek - 32 lata-PSZCZOLAASIA! JESTEM STARSZA!!!Toruń, 3 cykl staran, 1 coreczka na stanie-3,5 letnia Kaja 16. bemilkaa-3 cykl starań 34 lata 2 dziecko. Mam nadzieję, że tym razem się uda 17. barbie4-29 lat , 1 cykl starań, po 5 latach tabletek anty. (czekam na wyniki biopsji, COS mi chyba w.....a pierś. mam nadzieje ze nie złośliwie) 18. Cytrusowa 28 latek 10cykl starań, kiepskie plemniki Męza 19. Wiola1234, lat 27, 5 cykl starań o pierwszą dzidzię 20. esselte5, 29 lat,6 miesiąc starań o pierwszą dzidzię, dziś testowałam, niestety (((, no ale skoro październik to taki płodny miesiąc )))) 21.mala natka-28l skonczone no i drugi miesiac staran o pierwszego potomka 22. hortika, 30 lat,nie wiem który cykl starań, pewnie setny 23. jutka 24 Ant-córenia na stanie, 25.2o1- 30 lat (za miesiąc) 4 miesiąc starań, córka Ola- 26 miesięcy 26. alicjasul 28 3 miesiąc starań 27. asiazak- 31 lat i nadal z mężem sami, Starania od lipca 2004 28. mgw5 (majka)- 29 lat, Sląsk, 4 lata po ślubie, starania od sierpnia 29. owocowa2 28 cykl starań i 29 lat. 30. tycja78 starania od wakacji 31. asiaadasia 26 lat i owu ok.27.10.to mój drugi cykl starań po poronieniu w marcu 32. marta76 mam synka 3.5 roku.Wrzesien byl pierwszym miesiacem staran o 2 dziecko 33. ktat - kasia - 24 lata , 9 cykl po odstawieniu antykow po 5 latach, 8 przytulanke na luzie staranek na siłe jako takich nie ma ale teraz biore sie za siebie 34. panda78 - 4 cykle starań, dziś 3 dzień cyklu, czekam na 27.10. 35. zebrra - mama prawie pięcioletniej Wikuni, teraz staram się o drugą dzidzię 36. Pkanetka 31 lat, Jelenia Góra, córcia Karolcia 6 lat NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE: 1. Bombamonika (córcia Magdalena) 2. Lalisia 3. Zebra 4. Keri 5. Finka 6. Megi 7. Nika 8. Monias 9. Gwiazdka 27 latek, Śląsk, mama Aniołka (III.2005) 10. z 36. kateb007 - już z pół roku będzie tych staranek, dziś (13.10) czekam na @ a jej na razie nie widać (nie ma i nie bedzie!!!!) Przerwa w starankach 1. stokrotka76 - 28 latek (jeszcze do końca miesiąca), z Warszawy, 5 miesięcy staranek, teraz po histeroskopii przerwa na 2-3 miesiące Odpowiedz Link Zgłoś
nata76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 12:14 No to Kochane witam serdecznie.... @ ma przyjsc 4 listopada,mam nadzieję,że nie dotrze.... staramy sie o trzecie Dziecko, mamy już dwie córeczki. przytulanko było 23 poaździernika,dziś rano zrobiłam test,ale negatywny,ale to raczej za wczęsnie.....pozdrawiam,nata Odpowiedz Link Zgłoś
agatta-a1 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 12:29 aby taki się okazał bo już nie mogę się doczekać na fasolkę. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 14:32 No no - ale nastukałyście - dobrze że małżon w pracy to mam czas poczytać. I ja melduję się na nowym wątku. Althea-dzięki za stronkę - oj nabrało mnie na te aniołki. Chyba conieco poszydełkuję - jak coś wyjdzie oczywiście pokaże Tycja - mąż ma rację - to dopiero 4 cykl. A co do zaglądania tutaj to każda inaczej odbiera "pobyt" na wątku. Mnie on zupełnie nie nakręca a wręcz przeciwnie. Teraz ani nie mierzę tempki anie nie liczę dni, tak sobie po prostu z wami jestem bo lubię. Ciesze się jak któraś ma testować i jak widzi dwie krechy, pocieszam gdy przychodzi małpa. A o swoich problemach staram się nie myśleć - choć jak mam doła to wypłaczę się do e-koleżanek które potrafią fantastycznie pocieszać i już jest lepiej. Psczoła - ja też bym chciała poznać receptę na dziecko - kiedyś podawałamś wszystkie niezbędne zabiegi ( łącznie ze świecą i z niemyciem) ale u mnie jakoś nie działają Co do imienia Jagoda to nie wiem czy wiesz pszczółko ale ponoć teraz już nie wolno! Moi znajomi chcieli tak dać na imię córeczce i usyszeli że zmieniły się przepisy i nie można nadawać imion roślin, owoców lub innych nazw własnych... przykre ale prawdziwe. A na remat agatki to zgodnie z Abie proponuję się zastanowić urwisy nie z tej ziemi hihi Ant- no no córcia już facetów czaruje to co będzie za kilka lat??? U mnie imiona to: Maksymilian lub Szymon a dziewczynka... hmm Hania, Ania Ola.. sama nie wiem. Chć ostatnio coraz bardziej podoba mi się Tosia (Bebell to pewnie dzięki tobie) Althea międzynarodowe imiona.. kurcze to faktycznie mały problem. Rozumiem że chcielibyście coś polsko-niemieckiego. Mnie się podobają: Eryk, Konrad (mój brat), a dziewczynka.. hmm .. sama nie wiem Byleby nie tak jak nasze pseudo-gwiazdy np. Wiśniewscy lub R. Leszczyński - współczuję tym dzieciom. A bartuś jest śliczniutki!! A jak Ola - straszną ma deprechę?? A tak jak teraz sobie wspominam czasy studiów ile to człowiek wydał na te gumki, tabletki i inne gadżety antyciążowe to aż mnie coś trafia. A tak by było fajnie gdybyśmy wpadli - ale tak teraz myślę - wtedy to pewnie bym się załamała Ant - a to zdjęcie Amelki jako niebiańskie dziecie - po prostu cud - miód. Zakochałam się w nim! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Erga... 29.10.05, 14:58 bardzo się cieszę, że podoba Ci się Tosia)) to imię jest jak kameleon- ma tyle zdrobnień i przekształceń)) i Tośka taka jest- no, ma kobietka wiele twarzy)) i temperament, i charakterek i łagodnośc i spokój... nadziwic się nie mogę... A jak dali Wiśniewscy dzieciom na imię??? bo O Vesnie Leszczyńskiej to słyszałam... k. p.s. no i zdziwiłaś mnie tą Jagodą, że nie można. Ale Jagoda jest w sumie zdrobnieniem od Jadwigi, co prawda wybiła sie na niepodległośc i rozpoczeła samoistny żywot, ale historycznie właśnie od Jadwigi pochodzi, więc nic straconego)) Moja chrześnica to Jadwinia- też lubię to imię... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga... 29.10.05, 15:21 Bebell - zgadzam się że jagoda to może być zdrobnienie, ale do tej pory to było jako normalne imię. Kuzynka mojego męża urodziła w sierpniu córeczkę. I mąż poszedł do urzędu zapisać imię Jagoda. Na to pani uprzejmie go poinformowała że w ostatnim czasie wyszło takie rozporządzenie że nie można. No i zamiast Jagódki mają Natalkę. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga... 29.10.05, 15:22 aha a wiśniewscy mają Xavier (tak, tak - tak sie piszę!) i Fabienne To pierwsze to chłopczyk, drugie dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Erga... 29.10.05, 15:25 Tak z francuska... no, wyższe sfery w końcu))) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Erga... 29.10.05, 17:42 to ja mam blisko, bo moj mężulek mowi do mnie Tyśka, albo Tysia Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 To była a propos Dzieciaczka Bebell:)) 29.10.05, 17:43 ale wyświetliło sie na koncu))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga... 29.10.05, 17:49 czyli Patrycja jesteś? Bo już zaczęłam szukać w kalendarzu imion Tycji.. A jest tylko Tycjan Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Erga... 29.10.05, 17:51 No i zostałam zdemaskowana Tak, niestety patrycja, choć wolę być Tycją- wszyscy tak do mnie mówią, nawet teściowie. Nieliczni tylko pozwalaja sobie na Ryśkę Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Erga... 29.10.05, 17:52 Ryśki bym nie wymyśliła) że można tak Patrycję zdrobnic)) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Erga... 29.10.05, 17:55 Pat- ryśka ( no i sama końcówka zostaje, tak znowu młodszy brat sie do mnie zwracał) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga... 29.10.05, 17:52 A dlaczego niestety??? Wiesz - jak byłam mała nie lubiłam swojego imienia ale za to zakochana byłam w Patrycji - miałam żal do rodziców że mnie tak nie nazwali Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Erga... 29.10.05, 17:49 Tycja, bo my chyba do tego samego liceum chodzilysmy... Staszic, zgadza sie?? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Erga... 29.10.05, 17:51 ło matko!!!! to my aż tak blisko???? Zgadza się! To dlaczego wcześniej nic nie pisałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga... 29.10.05, 17:55 To fakt - właśnie sprawdzałam naszą galerię i tam jej też nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga... 29.10.05, 17:57 Ale sprawdziłam swoją pocztę i widzę że przesłała adres do ich małżeńskiej galerii... Czyli taka bardzo tajemnicza nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Erga... 29.10.05, 17:59 Dawaj Erga ten adresik- jeśli oczywiście Althea wyrazi zgodę! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Erga... 29.10.05, 18:01 Bo ja taka niesmiala jestem... i nie lubie sie za bardzo ujawniac w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Erga... 29.10.05, 17:55 Pisalam, ze ja tez z tych stron pochodze, ale juz tam nie mieszkam. A ze zdjeci mi sie wydawalo, ze jestes bardzo podobna do dziewczyny, ktora chodzila do Staszica... ale nie myslelam, ze to naprawde ty. Nie sadzilam, ze swiat jest taki maly jaki jest. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Erga... 29.10.05, 17:58 Czyli jest nas tutaj 3 z tego samego miasta A z którego roku jesteś i do której klasy chodziłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga... 29.10.05, 18:00 OK - jeśli Althea się zgadza... (?) a myślę że nie będzie miała nic przeciwko Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga... 29.10.05, 18:02 Wysłałam - ojjj chyba nie dostanę lania od Althei??? tak bez zgody... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga... 29.10.05, 18:03 Ja też bym chciała mieć kogoś z moich okolic ale widzę że wszystkie z daleka jesteście... Jest ktoś w ogóle z podkarpacia?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga... 29.10.05, 18:05 Ale nie tylko pochodzenie macie wspólne... Zdjęcia ślubne na łódce też!!! To jakaś tradycja świętokrzyska czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Erga... 29.10.05, 18:09 sledze Wasza rpzmowe i sie usmiecham. Swiat jest faktycznie maly. Ale patrzcie, z Krakowa, nie ma zadnej dziewczyny. Jesli chodzi o geograficzna bliskosc - to ja mam najblizej do Cytrusowej. Z reszta obiecala, ze nastepnym razem jak bede czekala na przesiadke, to wypije z emna kawe w zastepstwie za moje tesciowa, kotra tez w tamtej okolicy mieszka. A szczerze mowiac, to sa moje pierwsze doswiadczenia z tego rodzaju znajomosciami. Nie myslalam, ze tak latwo. I ze tak fajnie moze byc. Chyba swiat sie zmienia i ludzie w inny sposob poznaja nowych znajomych, partnerow itd... Czaem mysle, ze moze lepiej byloby spotkac sie ipogadac na zywo, ale potem zaraz mysle, ze w zasadzie to niekonieczne. Przeciez wazne jest to, ze jest z kim pogadac, ze mozna sie posmiac, a forma...co za roznic jaka. Pofilozofowalam. Wracam do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Abie... 29.10.05, 18:15 Moje też pierwsze) doświadczenia tego typu)) jak jeszcze studiowałam to chciałam prace magisterska pisac z forów internetowych. Naczytałam sie troche różnych teoryj)) wymyśliłam sobie własne hipotezy... i na całe szczęście porzuciłam ten pomysł) Teraz doświadczenie je zweryfikowało) jest zupełnie odwrotnie niż myślałam! ale czasem to bym Was chciała do kupy zebrac i na wódkę z Wami isc)) czasem bardzo bym chciała... kasia Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Abie... 29.10.05, 18:20 o pomysle Twojej pracy pamietam, bo mi sie spodobalo a niewiele w teorii o tym wiem. Kiedys jeszcze doczytam. A co do wodki, moja droga, zaciazymy, odkarmimy, zostawimy z ojacami i pojedziemy sie spic. Co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Abie... 29.10.05, 18:22 Mnie ta idea się bardzo podoba)) ale by było czadowo jak bysmy się gdzieś zjechały)) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Erga... 29.10.05, 18:20 Abie, ja bardzo często jestem w Krakowie. a jeszcze częściej mam tam przesiadki Nawet dwa tygodnie temu siedziałam sobie w " Starym Porcie " na Słodkim Całusie od Buby" - lubisz shanty?/ Do tego poznawanie ludzi w taki sposób mam we krwi... Od 13 lat koresponduję z ludzmi z całej Polski. To moje hobby. Uwielbiam ludzi! ( a zaczeło sie od Świata Młodych i " kącika przyjaciól" wiele lat temu) . Na początku pisałam listy z ponad 100 osób, potem z latami to sie wykruszało. Teraz została mi taka sama śmietanka, prawdziwi przyjaciele listowi. Z wieloma juz sie widziałam.I to nie raz I musze si.ę wam pochwalić, ze )) udało mi sie korespondować z Jagną Marczułajtis. Pisałyśmy przed dobre 4 lata. A potem sie urwało, jak sławna zopstała i czasu juz nie ma... I to mnie trochę smuci. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Erga... 29.10.05, 18:23 Problem polega na tym, ze niestety ja ZNACZNIE za rzadko jestem w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Erga... 29.10.05, 18:24 Niestety nie wszystkie znajomości da się utrzymac... Ale 100 osób??!!?? Kobieto Tyś nic nie robiła tylko listy pisała))` Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Erga... 29.10.05, 18:33 100 osob - robi wrazenie. Tycja, ty weteranka jestes!!! Opowiedz czy sa to przjaznie takie jak te "na zywo", czy jednak maja inny charakter? Mam trzy przyjaciolki - nabyte droga zwyczajna. Jedna mieszka dlalej w Krakowie, wiec kontaktujemy sie listowo- telefoniczne. Druga mieszkala zawsze w Wawie (odkad sie poznalysmy na koncu swiata), a potem pojechalam do Mezczyzny Swego Zycia i tam tez mieszka; wiec kontakt mailowo- telefoniczny. Trzecia, tez Warszawianka, tez poznana tam gdzie druga, tez mieszkala w Wawie, a od dwoch lat dolaczyla do tej ostatniej. I wiecie, choc widuje je rzadko (ale za dwa tygodnie lecimy do nich na pare dni!!!), tak nie wiecej niz raz - dwa razy w roku, sa dalej najwazniejszymi moimi powierniczkami. Wniosek z tego chyba taki, ze wazne to jak sie kogos w sercu nosi, a nie ile sie go widuje. Jak myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga... 29.10.05, 19:24 Tycja - jestem pod wrażeniem korespondencja z setką osób? To kiedy ty miałaś czas na inne rzeczy?? cały czs pewnie list za listem - ale że nie myliły ci sie osoby i fakty.. chyba kopiowałaś listy albo robiłas notatki żeby widzieć co pisałaś w poprzednim liście i się nie powtarzać To która z was mieszka w krakowie? albo mieszkała? Ja mam sentyment do kraka - tam mieszkałam przez 5 lat studiów, tam spotkałam mojego M. tam się spotkaliśmy, pierwse pocałunki itd.. a co ja tam będę pisać. Najlepsze wspomnienia związane są z krakowem ( no może poza tym że tam mi autko ukradli :- (( ) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Erga... 29.10.05, 19:38 no na biezanowie, to mogli ukrasc... ja krakowianka z krwi i kosci. I taka zostane, bez wzgledu na to gdzie bede mieszkac. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Erga... 29.10.05, 19:41 a ja, gdyby nie Gdynia...to w Krakowie chciałabym mieszkać Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Erga... 29.10.05, 19:42 Ja mieszkalam w Krakowie przez 6 lat... tyle mi ze studiami zeszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga... 29.10.05, 19:45 A ja bardzo lubię kraków - łezka mi się w oku kręci jak tam przyjeżdżam ale mimo wszystko nie chciałabym tam na stałe mieszkać. Wolę mniejsze miasta i nieco górzyste - stąd pomysł z działką.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga... 29.10.05, 19:46 Abie a w jakich okolicach mieszkałaś? Althea gdzie studiowałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Erga... 29.10.05, 18:13 Myśle, ze4 nie bo sie okazuję, ze widziałam te zdjęcia, faktycznie! znajoma twarz. Tyle , ze jak cie oglądałam to w ogóle mi do głowy nie przyszło, ze mozemy sie znać ( tak jak tobie). No i ja nie bardzo sie chciałam na forum " negliżować" ... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Erga... 29.10.05, 18:00 Rok mlodsza od ciebie i do mat-fizu chodzilam. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Erga... 29.10.05, 18:09 Tak świat jest mały) ciagle to odkrywam. ostatnio na Rówieśnikach Tosi odkryłam kolezankę z młodosci) jeździłyśmy razem na obozy konne i nie widziałysmy się 6 lat. Ona ma synka, tez z maja 2004. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 15:09 Erga, rob anioly i pokazuj!! Ja sibie dzisiaj kupilam ciensze szydelko i probuje. Co prawda nici mam brazowe... wiec dziwny bedzie ten aniol. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea... 29.10.05, 16:13 Taki mulacik! W dodatku w paski, bo nitka dwukolorowa. Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 14:54 U mnie musi być inaczej!!! W nocy nie ma MOCY:} Nocą to myslę tylko o tym żeby zasnąć wcześniej od męża:} Straaasznie chrapie!!! Jedyna sznsa dla mnie jak zasnę wcześniej! Czasami to mam ochotę Go.........:} Że wątek musi być SZCZĘŚLIWY to się w pełni zgadzam! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Kinia... 29.10.05, 15:01 masz, kurka, przechlapane z tym chrapiącym mężem) mój ojciec potwornie chrapie, więc mogę sobie wyorazic, co przeżywasz. Ja nieraz nie mogłam zasnąc, bo przeszkadzał mi chrapanie taty z innego pokoju. A co jakbym musiała spac obok, tuz, tuż, takiego chrapiącego stworzenia??? łomatko!!! kasia Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 15:11 Dzien dobry wszytskim Dwa dni mnie nie było no i znowu mam straszne tyły ale biorę się sumiennie za czytanie. W czwartek byłam u ginekologa, głupie bakterie wyniosy się z pęcherza a pojawiły w szyjce!!! Co ja jestem kurka dom opieki nad bakteriami e.coli??? No nic, doktor kazał się nie martwić, zapisał globulki a później posiew. Jak nie poskutkuje to czeka mnie leczenie szpitalne. Jak poskutkuje to 21 kładę się do szpitala i zakładają mi szew. Dziś byliśmy na cmentarzu i troszkę mi ciężko z tym wszystkim, z tym, że Alicji nie ma. Pozdrawiam Was cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 15:15 Megi- przytulam z całych sił... k. Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 15:28 Megi..nie znam tematu, domyslam się tylko i współczuję. Bebell...to jeszcze nie jest takie straszne!!! Okropne jest dopiero jak niewytrzymuję i każę Mu pzrestać. On wtedy mówi- pzrecież wcale nie spię!!! Wtedy mi adrenalina tak skacze, że o snie mogę zapomnieć! Czasem mam ochotę tak kopnąć Go w tyłek żeby zleciał z łóżka:}:}:} Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 15:25 Megi przytulm cię mocno do mojego 75A - wierzę że jest ci smutno.. To taki czas refleksji.. Ale z drugiej strony nowe życie masz w sobie więc okazja do radości. Wiezrę że teraz będzie wszystko dobrze, Nie bądź smutaskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 15:33 Megi słonko nie martw się, bobasek Ci śliczny pod sercem rośnie. Będzie dobrze, zobaczysz) No to sama nie zostaję na placu boju z bakteriami. Biorę jednak ten antybiotyk i muszę przyznać lepiej sie czuję. U mnie to 12t1d, wizytę mam w piątek i dopiero wtedy odetchnę (mam nadzieję). Dziewczyny skoro listopadowa moc działa to ja chcę w lipcu obserwować nagły przyrost demograficzny, nie obijać mi się Trzymam kciuki za Was!! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Jestem chora .... 29.10.05, 16:03 nie moge mowic i wygrzewam sie w lozeczku... Zwloklam sie, zeby zobaczyc co na forum i az mnie zamurowalo ... nowy watek. Pszczolko Bartus sliczny!!!! Tylko nowa watek udalo mi sie przeczytac, bo dlugo nie wysiedze... Malpa i chorubsko, a mielismy jechac do rodzicow i pojezdzic po cmentarzach i musielismy niestety zrezygnowac- zdrowie wazniejsze! Moj Luby w pielegniarza sie bawi, bo ja na aspirynce jestem i wygrzewam sie w lozeczku Widzie nowe e-kolezanki, ktore goraco pozdrawiam!! Megi i Finka - wszystko bedzie dobrze!!! Althea i Erga - ja tez uwielbiam dlubac na szydelku. Czasami kupuje Sabrine jak mi cos sie spodoba. A co za anioly robicie???? Stokrocia - a jakiego masz slodkiego kroliczka!!! Pozdrawiam wszystkie dziewczynki. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jestem chora .... 29.10.05, 16:19 Aniolki robimy takie: www.kaiem.xip.pl/html/index.php?option=com_remository&Itemid=39&func=selectfolder&filecatid=13 Bierz sie za szydelko, sporo i tak biedaku w domu musisz siedziec! I zdrowiej szybko! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Jestem chora .... 29.10.05, 16:22 Althea - Dzieki za stronke ) Bede miala zajecie, bo tak caly czas nie wyleze. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Jestem chora .... 29.10.05, 16:57 To zdrowka, Matalko! Melduje sie na nowym watku. Dzis dzien gospodarczo - pracowniczy. Pgarnelam mieszkanie, pobieznie - ku mojej rozpaczy, bylismy posprzatac na grobie dziadkow Kochanego i polskich zolnierzy, ktorzy po wojnie zmarli w drodze do PL (nie smiejcie sie, ten grob jest zaraz okok dziadkow, wiec zawsze zbieram listki i mowie im "czesc")i zrobilismy zakupy. Najdrozszy dzis gotuje - hura!!! Dzis ja jestem podkuchenna. Moge wiec spokojnie potlumaczyc. milego popoludnia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jestem chora .... 29.10.05, 17:00 Moj maz tez dzisiaj gotuje. Zarezerwowal sobie kuchnie na 17:30 i patelnie)) Bo kiedys mu gwizdnelam ta patelnie sprzed nosa. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jestem chora .... 29.10.05, 20:03 Matalko - powroty do zdrowia życzę - polecam barszczyk z dużą ilością czosnku - mnie to zawsze pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 19:40 melduje się na nowym wątku!!!! ale tu sie dziś zrobiło wspomnieniowo-refleksyjnie...kurcze jak Was tak czytałam, to taka ciepło z tych postów aż biło...naprawde miłe uczuccie...fajne z Was kobietki!!! Megi, przytulam Ciebie mocno!!!! Matala, jak najszybszego powrótu do zdrówka!!!! Abie, szacunek, że będąc nad grobem dziadka rónież i przystaniesz nad grobem polskich żółnierzy....wiecie, mnie takie odruchy strasznie poruszają Kinia, mój M. też chrapie,więcrozumiem Twój problem i wszystkie te "odczucia", które opisałaś )) och jak zazdroszcze Wam dziś obiadków z męzami......ja dziś siedzę sama w domu,bo M ma służbę....już posprzątałam...zrobiłam ciasto....a teraz straszliwie ckni mi się do niego Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 19:50 A ja siedzę teraz sama przed kompem - mąż ze szwagrem majsterkują przy moim autku w garażu. Teściów nie ma więc na mnie spadły obowiązki gospodyni - zrobiłam pranie chłopakom (szwagier musi ładnie i czysto wyglądać - młody chłopak, studencik i kawaler ) hihi Zrobiłam zakupy - na szczęście obiadek teściowa już wczoraj przygotowała więc tylko odgrzałam Aaa, no i klatkę ładnie posprzątałam - choć to dyżur sąsiadów Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 19:52 No i prezent teściowej kupiłam bo urodzinki miała wczoraj. Ona tak jak ja i mój mąż - tez skorpionek Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 19:53 znaczy się dziś żadna nie próżnowała )) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 19:54 a prace remontowe nad autkiem długo jeszcze potrwaja???? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 20:06 Moja mama tez miala urodzinki wczoraj! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 20:08 O proszę! to najlepsze życzenia dla mamy! Musi być fajna kobitka bo moja teściowa jest super! A skoro urodziły się tego samego dnia.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 20:27 Dziekuje! Fajna jest, ale jak to ze skorpionem czasami lekko nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 19:57 Dzien dobry Ateczko. Wiesz moj Najkochanszy ma akurat dobry weekend, ale w tym miesiacu mial 6 x 24h, wiec doskonale rozumiem, co znaczy jadac samej i zabijc czas i cieszyc sie na rano, kiedy znow bedzie w domu. Wytrzymasz do jutra. Poczytast, moze cos poogladasz, tylko nie pal ze smutku, dobra? Co do zolnierzy. Robie tak zawsze, bo mysle, ze przeciez ich rodziny nie przyjada. Zawsze sa kwiaty z konsulatu, ale u mnie to odruch od serca, a nie obowiazek jak pana konsula. Poza tym dziadkowie tez nie moi, naet ich nie znalam, a chodze i popedzam mojego Chlopa, bo uwazam, ze skoro nie moge byc tam gdzie moi bliscy, to chociaz w ten sposob zrobie cos dobrego. Krakow, to wedlug mnie najapiekniejsze miasto jakie widzialam, ale nie mialabym nic przeciwko mieszkaniu w malym miescie, albo nawet na wsi. teraz tez mieszkam w duzym miescie i wcale nie robi to mnie wrazenia. Marze o tym, ze kiedys wyprowadzimy sie stad w jakies spokojniejsze miejsce. chyba skonczyl gotowac i slyszalam korek od winka. mniam, mniam, mniam... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 20:02 Chyba niedługo skończą - choć kupiłam im kilka piwek więc praca może się przedłużyć Muszą mi wymienić wahacz i pasek klinowy. Jak byłam tam przed chwilą to kończyli prace przy kole. Teraz pewnie chwilę im zejdzie z paskiem. Ale przytulanko już dziś bylo (nie raz ) więc może i dłużej posiedzieć i piwka się napić Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 20:04 w takim układzie smacznego.....toż to będzie prawdziwa uczta....winko...obiad i ukochany u boku )) mój ma w miesiącu też tak około 6 służb lub i więcej....służba nie drużba....ale w wojsku tak to już jest...no i jak widać u lekarzy też (( A palić nie będę, bo profi8laktycznie nie ma w domu żadnego papierosa...do sklepu też nie idę...bo gdybym poszła to pewnie kupiłabym....właśnie w takich chwilach....ale co Ci bęę duzo mówić....znasz to na pewno dokładnie a teraz uciekam ...pooglądać jakiś film miłego wieczora wszystkim )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 20:06 Abie - ja też uważam że kraków jest piękny. Lubię tam pojechać, pospacerować nad wisłą, po lasku wolskim. Jednak ciągnie mnie w górki - tu skąd mężulo pochodzi.. Jest i zalew i las, a w zimie narty. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 29.10.05, 20:26 Melduje sie na nowym watku ) j aprzez was zwariuje, ne bylo mnie od wczoraj (spalam u rodzicow a dzis bylismy na grobach) i kurna czytalam was 30 min.!!!!! co bedzie jak w polowie listopada pojade w delegacje na 2 dni???? w zyciu was nie doczytam)) MAtalko zdrowia!!! dziolchy z krakowa - bylam tam raz w zyciu (kilka dni) i wymieklam - piekne misto!!! ale z w-wy sie nie rusze - no chyba ze do chorwacji!!! nigdzie indziej) imiona dla dziatek tez juz wybrane - cora Malwina a synus Blazej (po naszym kochanym zwariowanym kumplu - obiecl sie naszym synkiem opiekowac w co 2 weekedn ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: ło matko!! 29.10.05, 20:30 przeczytalam sama siebie - bozesz ty moj ale zjadalm literek!! tego nie da sie czytac( sorki dziewczynki ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ło matko!! 29.10.05, 21:09 Pszczoła wiesz, tak oglądałam twoją galerię i na niektórych zdjęciach strasznie mi przypominasz Matyldę Damięcką Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Spicie?? 29.10.05, 23:19 Dzisiaj trzeba siedziec do 3, zeby przestawic czas)) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Spicie?? 29.10.05, 23:44 ja już przestawiłam zegary...pracowity dzień za mną, łapię doła.Niedobrze.I nie ma chętnych,żeby mnie pocieszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Spicie?? 29.10.05, 23:57 nadal nie spię...przede wszystkim Megi- będzie dobrze, zobaczysz!!!sciskam ostrożnie, acz z uczuciem Matalko, zdrowiej nam...kto będzie długasne posty pisał? i nie przezięb się na grobach, o ile pojedziesz.My jedziemy jutro.nastrój tez mam grobowy...ech.Mam przeczucie,że znowu się nie uda- a to już 5 cykl...Depresja czy co...? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Spicie?? 30.10.05, 01:34 Ja jeszcze nie śpię melbo....Smuteczki a kysz, kysz, kysz...sio, sio, sio..Przytulam mocnoooodo mego 75b. A jak operacyjka? Babki, jesteście błyskawiczne...jeszcze październik a wy juz nowy wątek..... A ja nie mogę spać...koszmar z tą moją bezsennością...wczoraj obudziłam się 5 razy...a przedwczoraj co godzinę.... zmykam do łózia...zimno cosik... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Witam niedzielnie ;)) 30.10.05, 08:32 juz mi lepiej, ale dalej mowic nie moge, wiec Luby skoczy do apteki po cos na gardlo. Co do moich udzialach na forach, to przyznam sie dziewczynki, ze to moj pierwszy taki udzial. U Was mi sie bardzo podoba, jest i wesolo i smutno i roznorodnie ... A najwazniejsze jest to, ze sie wspieramy ))) i o kazdej porze jestesmy Melbus nie lap dolka, choc chwila tak nastraja. Ja niestety wyjazd na groby sobie w tym roku daruje. Dalej lozeczko i wygrzewanie. Ergus - sprobuje barszczyk z czosnkiem Mysle, ze autko juz sprawne. Abie - podoba mi sie Twoje folozofowanie z taka glebia ) Atus - sluzba nie druzba. Za tydzien zostaje sama w domku - przez 2 tyg. (Buuuuuuuuu) i bede zaleglosci filmowe nadrabiac ;$ Tycja-mi sie Pati ze zdrobnien podoba A korespondencja ze 100 osobami powalila mnie do podlogi ;0) Bebell - a Tosia to od jakiego imienia zdrobnienie? Krakow - znam slabo, w kwietniu po wize tam bylismy w pn Wawel za darmo zwiedzilismy ) Za to okropnie kocham Wroclaw, bo tu i studia i Lubego poznalam i zielono ... Wszystkich pozdrawiam serdecznie i zmykam do lozeczka !!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam niedzielnie ;)) 30.10.05, 09:08 Matala - Tosia to od Antoniny - no chyba że się mylę Ale ostatnio powiem szczerze coraz bardziej mi sie t imię podoba.. Obym kiedyś stanęła przed wyborem imienia... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Witam niedzielnie ;)) 30.10.05, 09:22 Erga sie nie myli)) Tosia od Antoniny... Pozdrawiam niedzielnie kasia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam niedzielnie ;)) 30.10.05, 11:29 Mnie sie to imie bardzo podoba, a moja chyba prababka miala tak na imie. No a Tosia Bebell jest na dodatek taka slodka, ze sie rozplywam jak na nia patrze. u mnie niestety nie ma szans na to imie... ale przetestuje, czy maz jest w stanie wymowic. Z takich, ktore odpadaja na wstepnie to keszcze Korneli mi sie bardzo podoba. A z branych pod uwage: Ida, Lena... Bebell, pamietam, ze ktoras na letnich miala wybrane imiona dla calej druzyny pilkarskiej chlopaczkow i wszystkie wlasnie w stylu Tadzio, Ignas... czy to bylas ty?? Tadzio mi nieszczegolnie przypadl do gustu, ale Ignas swietne! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Witam niedzielnie ;)) 30.10.05, 12:02 jam Ci to była, jam) z chłopięcymi imionami nie mamy problemu- jest mnóstwo takich, które nam sie podobają i rzeczywiście mamy cała listę. dłuuugą! niestety z imionami zeńskimi mamy większy problem, jest dosłownie kilka, które podobają się nam obojgu. niestety większa częśc z nich zupełnie nie pasuje do nazwiska (np. Małgorzata). a biorac pod uwagę, że dzieci zamierzam miec czworo i najchętniej to same dziewczynki, więc problem wyboru imienia dla dziewczynki pewnie powróci. no, cyba, żeby Tosia miała samych braci... ale tego to bym nie chciała)) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam niedzielnie ;)) 30.10.05, 12:07 Corci wybraliscie swietne imie! nastepne tez pewne beda rownie udane! To spora gromadka wam sie szykuje! My myslimy o 2 moze 3. Zobaczymy jak bede znosic ciaze, przede wszystkim moj kregoslup. Z moim skrzywieniem moze byc ciezko. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Witam niedzielnie ;)) 30.10.05, 12:08 też mam skrzywienie. Skolioze i to niemałą)) ale chyba dam radę) z Toską nie było wielkiego problemu, więc może bedzie tak dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam niedzielnie ;)) 30.10.05, 12:14 Ja tez mam skolioze, oj niemala, niemala... To moze i ja dam rade! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 A co tu tak pusto?? 30.10.05, 12:34 Gdzie was wszystkie wywialo?? Pewnie odwiedzacie groby... ja niestety nie zapale bliskom swieczki w tym roku. Zapale doe dopiero 6 i na odleglosc.(( Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 witam niedzielnie 30.10.05, 13:37 Moj maz podlaczyl mi laptopa wiec sobie lezakuje i nadrabiam zaleglosci w czytaniu. Moge sie pochwalic ze z tym watkiem jestem juz na biezaco Dziekuje z wczorajsze przytulenia, postaram sie jakos to wszystko w sobie poukladac. Matala zdrowiej!!! Sprobuj tego sposobu Ergi z barszczykiem i czosnkiem, bo nie mam serca ci proponowac mleka z czosnkiem to lekarstwo stosowane przez mojego brata Erga dziekuje za adres stronki jest super Abie moje gratulacje!!!! Za oknem piekny dzien, a ja dzis jakac rozleniwiona jestem i chyba nawet nie skusze sie na spacerek. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: A co tu tak pusto?? 30.10.05, 14:55 ale tu dziś cichutko!!! Melbuś, lepiej już???? Dołki przeszły????? Nie smuć się kochana, bo przede wszystkim jeszcze nic nie wiadomo....a po drugie w końcusię uda...jeśi nawet jeszcze nie teraz, to za jakiś czas....nie smutkuj się kochana....przytulam mocno, a dołkom mówię a kysz a kysz!!!! Balbinko, i jak wyspałaś się????? I co tak ostatnio rzadko zaglądasz???? Tak zapracowana, czy są jakieś inne powody??? Megi, jak czytanko....wszystko nadrobione....nawet zaległe wątki??? Teraz z laptopem to będziesz mogła poszaleć, tylko nie przemęczaj zbytnio oczęt swoich!!! Matalko, zdrowiej nam kochana czym prędzej!!! Delegacja 2-tygodniowa????Oj ściskam, już tak na zapas!!!A nadrabiaie zaległości znam...oj znam....swoją drogą bedziesz mogła udzielać się więcej na forum i pisac te swoje piękne pościki )) Bebell, ja nie mam wątpliwośći....na pewno kolejne imiona dla dziewczynek bęą równie wspaniałe ))) Althea, też mam skoliozę, ale nie dużą....generalnie to w niczym mi to nie przeszkadza, i mam nadzieję że dalej tak będzię. A swoją drogą Tyodczuwaś jakieś bóle kręgosłupa tak na co dzień???? Erguś, na pewno będziesz stała przed dylematem wyboru imion już wkrótce...jestem o tym przekonana )))Samochodzik już naprawiony???? a gdzie reszta pięknych pań????? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A co tu tak pusto?? 30.10.05, 15:06 Nie nie mam normalnie zadnych boli kregoslupa, ale nie moge dlugo stac, czy schylac sie, bo wtedy troche mnie boli. Obawiam sie jak to bedzie w ciazy, bo to jednak dodatkowe pare kilogramow i przesuniecie srodka ciezkosci, wiec pod koniec ciazy moze byc ciezko. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A co tu tak pusto?? 30.10.05, 16:01 Witam w niedzielę! Kobitki cosik nam zaczynają chorować.....buu Mnie bardzo boli gardło..coś tam sobie na nie wzięłam....zobaczymy... Atko, w piątek i sobote byłam na podyplomówce....a wczoraj to jeszcze trochę trzeba było domek ogarnąć, a potem bylismy na imieninkach mojego ojczulka, zatem czasu po prostu zabrakło. A monitoring ma ci robić pszczólka z niepalenia hihihi...czyli po prostu śledzić....obwąchiwać hihihi .Ile to juz dzionków bez papieroska?????????? A chodzisz do ginka na tę ocenę owulacji??? Wstałam dziś dopiero o 11.30....na nowy czas! Boże nie pamiętam już kiedy tak długo gniłam w łóżeczku....a mój osobisty śpioch....marudził, że go budzę, bo on sie jeszczae nie wyspał hihihi....koszmarny, no nie? Melbo, czosnek pomoże , na pewno...wygrzewaj się , wygrzewaj....bo staranka tuż tuż..musisz być w formie !A na kaszelek znam bardo dobry sposób. Należy żółtko utrzeć z miodem i zaparzyć je mlekiem, wypić gorące przed snem. Ktat, i co z kredycikiem??? A praca ważna, szkoda, że tak brzydko to załatwili...zapytaj tylko jak długo będziesz tam musiała być....przecież koleżanka nie będzie karmiła w nieskonczoność....zresztą, niedługo to ty bedziesz w ciazy( a moze już jesteś hihihi) i będą musieli znaleźć kogoś innego na to miejsce.Kobieto ty nas zamęczysz tym czekaniem..... Bebell w imieniu Antonina jestem zakochana od wieków.....ale mąż nie chce nawet słyszeć....o Anastazji również.Doszlismy do porozumienia z Jaśminą( kurka pewnie nie będziemy mogli dać z powodu zmian w ustawie o nadawaniu imion) i Michaliną... dla chłopca nie mamy...prócz Michała. A teściowie pokazali juz klasę , gdy ty byłaś w ciąży z Tosią.....szok...Moi , gdy my stanęliśmy przed faktem , że nie mamy gdzie mieszkać i szukalismy jakiegos mieszkanka...no i zbieralismy każdy grosz na własny wkład( im większy tym mniejszy procent kredytu) kupili sobie nowe mieszkanko( kaprycho, bo mieli ładne i wygodne słuzbowe- ponad 80 m) i na dodatek strasznie się na nas obrazili, że nie chcemy im dać wszystkich naszych oszczędności, bo przecież i tak kiedyś połowa mieszkania w spadku mojemu meżowi przypadnie.... Fajnie , co? Najpierw ma wpłacić kupę kasy...którą może kiedyś odziedziczy...A w sumie to wcześniej obiecywali mojemu mężowi sporą kwotę z książeczek mieszkaniowych... ( kiedyś jedna była na niego)... a on jak ostatni głupi im wierzył, że ją dostanie na poczatek... może dlatego, że jego siostra dostała coś tam kiedyś.... Był strasznie rozczarowany..nie tym , że nie dostał kaski, ale ,że rodzice tak się zarzekali i obiecywali ,opowiadali wszystkim, jak to nas wspomogą...a potem jeszcze chcieli od niego wszysko ,co uskładaliśmy i teściowa rzuciła coś w tym stylu, że sumienia nie ma, a my jestesmy mlodzi i mozemy sobie na mieszkanie czekac..( cholera przez 4 lata juz męczyliśmy się w wynajmowanych , wizja przeprowadzek straszna)....I to nie chodzi o to, że mają nam coś dać, to są ich pieniądze i niech sobie umilają nimi życie....ale po co mu obiecywali??? Kurka nie wiem skad się biora tacy ludzie jak twoi i moi teściowie... Kingo, ty nie podgladaj tylko pisz częściej...my chcemy cię poznać!!!!!! Witam nowe foremeczki! Matalko, mam nadzieję,żę doły uciekły za góry i morza.... Stokrociu...ty coś chyba nas unikasz...nie wolno , nie wolno...my jesteśmy tu po to , by wszystkie smuteczki uciekały do rzeczki..... Ergo, ty demonie sexu....mówisz, że już kilka razy męzusia dorwałaś....ą oj, przypominaja mi się te czasy, gdy przez całe dnie w łożeczku buszowalismy....ale to było wieki temu...... Jutko, nie zarzucaj staranek na amen tylko przestań o nich myslec i już....buszujcie kiedy wam sie podoba...a dzidzia sama sobie porę wybierze... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 wcale nie pusto...:) 30.10.05, 17:35 już mi lepiej.Ciut lepiej.Groby poza Warszawą odwiedziliśmy dziś.balbinko, zapytam po raz fafnasty...kiedy test?;jakoś niedługo chyba? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: A co tu tak pusto?? 30.10.05, 18:32 No, to Balbinko możemy jeśli chodzi o teściów piatkę przybic. Moi co chwila przechodza sami siebie- w tym negatywnym sensie(( teraz sugerują, że wszyscy ich trzej synowie powinni po 2000 co miesiac na nich łożyc, bo ich duzo kosztuje utrzymanie willi pod Warszawą... PARANOJA! Jeśli zaś chodzi o Michaline to przyklepane) najbliższa córeczka tak na chrzcie otrzyma)) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa tu Cytursia 30.10.05, 19:26 jestem, melduje sie jeszcze z gdanksa, ale tylko do jutra. Rano lece do Kolinii. ZDAŁAM egzamin, teraz to tylko obrona ZDAŁAM, cholera ZDAŁAM!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: tu Cytursia 30.10.05, 19:30 Cytrusiku nasz kochany, ogromne gratulacje!!!!!!!!!!!!!!A obrona na kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Gratulacje Cytrusiu!! 30.10.05, 19:31 Gratulacje, gratulacje! Hip, hip hurrrraaa!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A co tu tak pusto?? 30.10.05, 19:29 Melba, przepraszam...zapomniałam....termin spodziewanej małpiatki mam na czwartek.....kurka jeszcze cztery dni....ale chyba nie będzę musiała testowac...brzucho już ciągnie, awanturka wczoraj zaliczona( jak zwykle przed okresem..)piersi nabrzmiałe jak baloniki...a jeśli wezmę pod uwagę fakt, iż jajeczkowanie wypadło 11 lub 12 dc...to już pojutrze @@@@ nadejdzie... Kurka, a tak bym chciała już miec fasolinkę....moja kumpela niedawno zrobiła teścik..i po pierwszych starankach ...II tłuściutkie zobaczyła...Wyściskałam ją mocno, bo zaczęła mi ryczeć,że jej jest przykro, bo my tak długo czekamy, a ona jeszcze nie zdążyła się staraniem nacieszyć i bała sie mojej reakcji....no i dostała ode mnie burę jak się patrzy za takie głupie myślenie...tym bardziej, że ja dowiedziałam się wcześniej niż jej mężuś... Bebell, możemy zalozyc stowarzyszenie przeciwko głupocie teściów...No a z tym ich żądaniem kaski od synków...to już przesadzili...gdybyście chociaż z nimi mieszkali..., a po drugie , jeśli taki duży dom jest dla nich zbyt kosztowny...to muszą sobie wziąc coś mniejszego....hihihi.Szok. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: A co tu tak pusto?? 30.10.05, 19:32 cytrusia- GRATULEJSZYNY przyjm!!! ogromniaste))) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A co tu tak pusto?? 31.10.05, 14:58 Atuś, trzymam kciuki, by z pęcherzyka nie było nic prócz ciałka żółtego. Trzymam kciuki z całej siły!!!A jak tam silna wola?Mogę pochwalić? Megi, ty to masz pecha z tymi bakteriami..by to ...A tak ogólnie to jak sie czujesz? I oczywiście prosimy o zdjęcie brzusia! U mnie cały czas był spokój...a tu masz, musiałam mężula wysłać po urosept...bo właśnie coś się zaczęło dziać niedobrego...nie wiem, moze to luteina tak na mnie wpływa...w kazdym razie dmucham na zimne... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 30.10.05, 19:37 Mialam dzisiaj tesciow na obiedzie. Wrocili dziesiaj. Jechali ponad 300 km, wiec ich zaprosilam na obiad. Byly zrazy zawijane z ziemniaczkami i pomidorki do tego. A na deser lody z malinami. Smakowalo! No i tworze anioly! Juz robie drugie skrzydlo)) Czyli aniol mulat prawie gotowy! Jutro musze jakies biale nici kupic... i zrobic jakiegos bardziej cywilizowanego aniola. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 30.10.05, 19:48 CYTRUS - GRATULACJE!!!!! Poza tym mija niedziela. Bylismy w odwiedzinach u kolezanki, ktora w piatek syneczka urodzila. jest taki malutki i sliczniutki. Az milo patrzyc. Balbinko - a moze awanturka, to dlatego, ze po prostu oboje w napieciu czekacie. Wtedy latwo o spiecia. Kiedy zrobisz test? Dopiero jak minie termin @, czy wczesniej? Trzymam kciukasy, mooooooooocniutko. Althe, ja bym chciala kiedys tego aniola mulata zobaczyc. No nic, siadam przed TV, bedziemy ogladac po raz n - ty What´s up doc? uwielbiam ten film... milego wieczoru Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 30.10.05, 20:08 Cytruś, gratulacje przeogromne Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 30.10.05, 20:09 balbinko, ale te objawy mogą wskazywać także coś zupełnie innego, wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 balbinko, bebell- w temacie tesciowych... 30.10.05, 20:12 hehe.Moja tesciowa ma skromne wymagania- oczekuje od nas jedynie remontu (a w zasadzie postawienia od podstaw) jej domku letniskowego... O swoim domku na działce nawet nie myslimy- najpierw musimy spłacić mieszkanie...ona o tym wie, ale co ją to obchodzi??? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: balbinko, bebell- w temacie tesciowych... 30.10.05, 21:37 ja moge dolaczyc do was do klubu glupich tesciowych) wsumie to nie rozmawiam z nia od roku choc bylam tam na kilka dni w wakacje ale to tylko dla meza z nia zamienilam moze 3 zdania Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: balbinko, bebell- w temacie tesciowych... 30.10.05, 22:16 Film jak zawsze rewelacja! Usmialam sie do bolu. Co do tesciowych. MOja jest w porzadku. I to bardzo. Dzwonimy do siebie i plotkujemy i lubimy sie nawzajem. Ona lubi sie czasem porzadzic i czasem mysli, ze my sami nie potrafimy myslec, ale coz tak ma. W gruncie rzeczy chce zawsze dobrze, czasem tylko ma dziwne sposoby. No i lubi tez manipulowac, ale jak sie to wie, to mozna tego uniknac. No a poza tym jest OK, no i ma jedna fantastyczna ceche: mieszka 600km stad DDDDDDD Przez to przestawienie czasu, am wrazenie od dobrych kilku godzin, ze jest ciemna noc i trzeba isc spac. Co tez czynie. Milego wieczoru Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: balbinko, bebell- w temacie tesciowych... 30.10.05, 22:41 Abi, jak to dobrze,że teściowa tak daleko.....a co do mojej..to oczęta mi się otworzyły po moim poronieniu...nie będę tu przytaczać dosłownie, co powiedziała...ale miałam ochotę ja zdrowo przetrącić....pi, pi, pi, pi,(nie przeszłoby przz cenzurę). Wiem, że istnieją idealne teściowe..Moja siostra ma taką...i moja mamuśka też..miała sporo szczęścia......widocznie bebell, lalisia i ja do pechowców należymy. Melba...oby, oby....ale wiesz, ja już tyle razy zostałam zrobiona w jajo przez mój organizm i łudziłam się...,że teraz już w nic nie wierzę..A testu to mi wcześniej mąż nie da zrobić.....najwcześniej w czwartek i koniec gadania, oj, ten uparty skorpionik.... Mojej kumpeli teścik wyszedł na 5 dni przed okresem...a teraz bidulka ledwo chodzi...praktycznie jest ciągle w letargu...musi być mocna ciąża...albo podwójna.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: balbinko, bebell- w temacie tesciowych... 31.10.05, 09:06 Moja tesciowa w sumie taka najgorsza nie jeste. Na poczatku nawet ja lubilam, ale na miesiac przed naszym slubem stracila wszystko w moich oczach. Zz bardzo sie wchrzaniai chce decydowac o sprawach, ktore jej nie dotycza. Walnela pare tekstow przed naszym slubem, ale oczywiscie nie do mnie tylko do mojego meza... ale on mi wszystko powtorzyl. Wiec powiedzialam jej kilka zdan do sluchu... no i troche przystopowala. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 30.10.05, 22:51 Althea..ty wiesz jak tesciowej dogodzic...i jeszcze jej smakowało....hura! Zatem niestety już dzisiaj kąpieli wspólniej nie będzie???A te aniołki..super wymysliłaś...kurka, muszę się nauczyć..tylko czasu brak...bo jak tu stukać w klawiaturkę i na szydełku działac??? A i jeszcze jedno.... przycisk alt mi nawala, więc wybaczcie , że czasem zamiast ę pojawi się e....ja naprawdę wiem jak to należy napisac.....tylko nie zawsze zauważę, że coś nie wyszło..i wysyłam w eter. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Dobranoc 30.10.05, 23:10 Gdzie są wszystkie babeczki?????????????? Nikt nie chce ze mna poisać...buuuuuuuuuuuu no to idę spać, głowa mi pęka....pa Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa poniedizalek 31.10.05, 07:22 ja na chwile popisze, bo zbieram sie do podrozy. obrona bedzie jak najszyciej, marzy mi sie w sesji zimmowej... o tesciowych to tez mam cos do dodania,a le to juz pewnie jutro wam dodam Anioly...a z czego te anioly??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: poniedizalek 31.10.05, 08:42 Cytrusiu, zycze milej podrozy! A anioly sa na szydelku z nici. Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: poniedizalek 31.10.05, 11:05 Cytrusek, gratuluje!!! Pewnie nam sie jeszcze na malym forum niemieckim pochwalisz )). Pszczola, dziekuje bardzo za zdjecia!!! Zaraz sobie obejrze, bo to cale albumisko! Jak to milo, ze ktos mnie jeszcze pamieta )). Dziewczyny, ktorej oddac piekna nadchodzaca owu? Bo mi sie, kurka, zmarnuje... Wczoraj pieklam chleb i slimaczki do poznej nocy, zeby na glupie pomysly nie wpadac... To, co, komu??????? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: i ostatni dzień października... 31.10.05, 13:23 Witam, witam...dzisiaj pospałam do 10... śniadanko , kawka, pranko, odkurzanko...i w końcu mogłam do was zajrzeć....a tu taka cisza.... Finko, jak ja ci zazdroszczę tego wzrostu....chciałabym chociaż 170 cm....Mam nadzieję, że antybiotyk pomógł..i nasza kajakarka już w formie...13 tydzień...., kochana to tylko 27 do końca ciazy...kurka jak ten czas szybko leci Erga ty go tylko nie wykończ(myślę o mężusiu), bo jeszcze trochę i do reprodukcji będzie potrzebny....a ten termin masz juz zabukowany u ginka? Atko, pac, pac, po pupce za milczenie w sprawie oceny owulacji....oj, oj... Pszczoła ty jeszcze spisz?????????????Czy może nogi moczysz po wczorajszym łazęgowaniu???????? Stokrotkę nam wcięło.... Agmani ty tak mcennego towaru nie marnuj..na rozdawanie hihihi... ślub w kwietniu, maju... bo mi pamięć nawala. Ktat, jak sytuacja????????? Tycjo, altheo...jaki ten świat mały...no, no, Gwiazdeczko, co u ciebie ? Nadal odpycha cię od komputerka???? Pkanetko, byłaś u tego ginka na oglądaniu pęcherzyków? Jak się czujesz po kolejnej dawce clo? Cytrusiku, działaj z tym terminem, działaj...a prackę już masz gotową czy coś jeszcze zostało do dopisania? Miłego wieczorku z mężusiem...i co powiedział lekarz? Pisałaś, że twój ślubny wybierał się do androloga , urologa...? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: i ostatni dzień października... 31.10.05, 13:44 Dzien dobry dziewczynki drogie! A ja lubie ten dzien: Dziady! Tak Pani Polonistko? Taki mroczne i przejmujace. Ale nie lubie Halloween, to nie nasza bajka, ale wedlug kanonow najnowszej mody nalezy chodzic na imprezy. Dziady lepsze. Wczoraj bylismy, poza odwiedzinami u mlodej mamy, na wycieczce rowerowej i bylo taak cudnie. Och ta jesien. Co do skoliozy, to chyba co drugie dziecko z naszej grupy wiekowej ma te przypadlosc. Pamietacie taki wynalazek jak gimnastyke korekcyjna? Przeciez to byla lipa na calego - no przynajmniej w mojej podstawowce, a WF w liceum, to byl smiech. MOje liceum bylo w tarym budownictwie i nie bylo sali gimnastycznej, tylko jedna duza sala, ktora udawala. W klasie bylo 24 panienki, wiec chodzilysmy na WF co dwa tygodnie, bo sie wszystkie na raz nie miescilysmy. No i glownie gadalysmy z pania zamiast cwiczyc. Takze gdzie mielismy te kregoslupy prostowac? Mnie boli jak godzine nad deska do prasowania postoje, czasem nie moge wstac i najchetniej spalabym na podlodze, ale mam to wszstko gdzies - chce miec dzidziusia,a Najdrozszy w ciaze nie chce zajsc Jak sie uda i dostaniemy nagrode Rockefelera, to sie z Wami podziele.... Sciskam, wracam do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: i ostatni dzień października... 31.10.05, 14:11 A co tu tak cicho dzisiaj? Wrocilam ze szkoly, przepraszam, z uniwersytetu! Szybko jedzonko podgrzalam i do kompa, zeby was czytac... Pszczola - Bartus super facet! Ja tez juz chce miec takie sloneczko w domu!! Widze, ze nie tylko ja mam esowaty kregoslup! A gimnastyka korekcyjna to lipa jak nie wiem co. Ja bylam na dodatek 5 razy w senatorium. I co? I nic nie pomoglo. Pozniej zostalo udowodniona, ze gimnastyka korekcyjna, nie jest w stanie zachamowac skoliozy. Ja juz nawet bylam przygotowywana do operacji, ale sie rozmyslili. Stwierdzili, ze brakuja mi 3 stopnie skrzywienia. Dzidzie chce miec niezaleznie od tego ze moze bolec. Kwestia tylko na ilu dzieciaczkach sie skonczy. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: i ostatni dzień października... 31.10.05, 14:52 Pszczoła, może i kundelek...ale poczucie humoru to ma na pewno po cioci!!!!!!!!!!!Tak się pięknie uśmiechać w tym wieku????Rozbroił mnie totalnie...i jakoś mi się tak miękko na duszy zrobiło.....Apetyczny ten maluszek.Siostra pewnie pęka z dumy!!!!!!!!!no własnie, a jak jej nastroje??Po tak ciężkim porodzie to podobno normalne..no i te hormony tak szaleją...Bardzo cie prosze kochana , uściskaj oboje ode mnie!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 31.10.05, 08:40 Balbonko, witaj w klubie! Ja tez nie mam na nic czasu, a ciagel sobie wymyslam nowe zajecia. A aniolki sa przecudne, wiec jak tu ich nie robic. A co do stukania i szydelkowania... toz to ja tak caly czas robie, albo druty albo szydelko w rekach a komputerek na kolanach. Jak sie czyta to mozna robic. Zanim czlowiek przeczyta posty z calego dnia to juz pol szalika gotowe. A co ty sie ę przejmujesz! Ja ich nie pisze z premedytacja. I tak wiadomo o co chodzi. A co do literek to tesciowa mojego brata wyszywala szatke na chrzest dla ich malucha i zjadla jedna literke zamiast "sz" bylo "s". Bratowa wkurzona jak diabli, a tesciowa sie zaczela tlumaczyc, ze przeciez sama jej mowila, ze jak pisze na gg to nie musi tak zwracac uwagi czy wszystko jest dobrze napisane. No mowila jej tak, bo inaczej pisala w takim tempie, ze sie mozna bylo zalamac. No ale gdzie gg a gdzie wyszywanie!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Balbinko... 31.10.05, 09:06 myślę, że nikt nie ma wątpliwości, że wiesz kiedy ę używac)) ja Wam powiem, że braku ogonków u literek to właściwie już nie zauważam, czytam tak jakby były) u mnie notorycznie brakuje "ci", tzn. c z kreseczka- znikło mi ono z klawiatury i nie wiem jak je odnaleźc(( mąż też nie wie(( i mój brat-magik komputerowy tez nie(( chyba poszło sobie to "ci" precz na wieki. troche za nim tęsknie... buziaki na poniedziałek kasia Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 30.10.05, 22:36 witam dziewczyny) ja tyko an chwile bo padam na nos i nie tylko..D moja koleżanka mówi na cycki..normalnie padam na cycki ze zmęczenia)) dziś byliśmy znowu na pieszej wycieczce- male 20 km spacerkiem..jestem wrakiem...mam pelno fot, ale pozwocie, ze jutro sie tym zajmę jak i czytaniem sie jutro te zajmę..ściskam serdeczniutko, zyczę dobrej nocy*** Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 30.10.05, 22:45 Pszczoła...no to do łózia!Poczekamy, poczekamy na te foty..nie bójta sie!A na cycuszki lepiej nie padaj...bo szkoda by ich było hihihi.Powiedz lepiej jak się Oleńka czuje.Mam nadzieję, że deprecha już sobie poszła ..Pan Bartoszek do kiedy w przetrzymywany bedzie ? Lalisiu, a co u ciebie? Jak brzuszek? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 31.10.05, 12:05 u mnie wszystko dobrze skurcze sa ale rzadkie czasami tylko 2 razy na dzien a czasem wcale poza tym czuje sie dobrze maluszek kope mocnodzisiaj obudzil mnie nawet o 5tymi kopniakami moi tesciowie sie nie interesuja tym jak ja sie czuje choc wiedza ze z alicja mialam tez skurcze no ale oni sie nie ucieszyli tym ze beda mieli kolejnego wnuka wiec mnie to nie dziwi dobrze ze sa odnas 300 km Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 31.10.05, 12:21 witam w poniedziałek. Melduję że autko zreperowane, a mąż grzecznie spełnia obowiązki małżeńskie Althea - ja też mam skoliozę i też nie mogę długo stać bo zaczyna mnie boleć kręgosłup. Ale nie myślę nawet o tym że mogłabym mieć problemy w ciąży - marzę tylko o tym by kiedyś mieć maleństwo - nawet kosztem 9-miesięcznego bólu kręgosłupa. Cytrusku - gratulacje!! to super wiadomość!! no to teraz byle do obrony Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: Erga i Althea 31.10.05, 12:51 Nic się nie martwcie, ja też mam dość silną skoliozę, chyba z racji mojego wzrostu i tego, że w liceum za szybko urosłam (179 cm). Ale jak na razie jestem w 13 tyg. a plecki wcale nie bolą. No chyba, że baaardzo długo stoję, ale wtedy bolały mnie nawet jak w ciąży nie byłam. Także nie zamartiwać sie za wczasu)) Pozdrawiam Jak miło, że Agmani się odezwała, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re:witam poniedziałkowo 31.10.05, 13:38 przeczytałam wszystko no i niestety trochę mi się zaczęło mieszać....choć aż tak strasznei dużo pościków nie było...nie wiem czemu ....w każdym razie Balbinko, to kciuki trzymamy do czwartku tak....a w kwestii objawów to sama wiesz, że nigdy nic nie wiadomo....bo moga być one wcale nie na @ ...i tego właśnie Tobię życzę!!! Finka, 179 cm wzrostu....ojejkuś normalnie zazdroszczę....mnie podobnie jak Balbince marzy się chociaż 170....naprawdę gdybym mogła się zamienić, to nie zastanawiałabym się ani chwili.....tylko wątpię Czy ktoś chciałby się ze mną zamienić )) 13 tc...gratulacje...a jak samopoczucie??? Lalisia, Bebell i inne mające niezbyt miłe teściówki, nie wiem co powiedzieć....chyba tylko tyle, że niestety teściów się nie wybiera....dostajemy ich wraz z "dobrodziejstwem inwentarza", że się tak brzydko wyrażę....moi są ok....i mają podobny atut jak teściowie Abie, mieszkają około 700 km od nas Cytrusia, jeszcze raz gratulacje!!!!!! Erga, to wzór żony normalnie...pewnie wielu by chciało mieć tak "wymagającą" drugą połóweczkę )))) Balbinko, dziś idę do ginka....na 17,30....teoretycznie powinno być już po owu....ale jakoś wydaje mi się, że znów mi pęcherzyk nie pękł....sama już nie wiem....w zeszłym miesiącu tak mnie bolało, że byłam przekonana, że jest ok...a w tym niz....zero...więc nie wiem.....swoją drogą to przy pękaniu powinno boleć, tak???? Bo może źle interpretuje objawy??? miłego dnia dziewczyny )) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia ja tylko na chwilę..zobaczcie..jestem zakochana 31.10.05, 13:36 img265.imageshack.us/img265/8012/obraz0149pe.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: ja tylko na chwilę..zobaczcie..jestem zakocha 31.10.05, 13:39 ale się uśmiecha )))))a swoją drogą to chyba nie jest jednak do Oli podobny??? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: ja tylko na chwilę..zobaczcie..jestem zakocha 31.10.05, 13:41 chyba nie) mama gada, zę to "kundel"DD znaczy mnieszaniecDD lece na cmentarz. pa)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: ja tylko na chwilę..zobaczcie..jestem zakocha 31.10.05, 23:56 Kurna - jaki ON SLICZNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! .... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 21 gramow 01.11.05, 00:00 ogladalyscie? W kinie przeoczylam i dobrze, bo to chyba lepiej w spokoju w domu ogladnac. jestem pod wrazeniem...i ciagle jeszcze mysle o tym wszystkim. Kto nie widzial, to polecam. Ide spac. Zycze Wam kolorowych snow. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Pszczola - super zdjecia! 31.10.05, 14:54 Fajni, ze sobie robicie takie wycieczki! Ja sie chyba zestarzalam... bo mi sie 4 liter ruszyc nie chce... a za starych dobrych czasow sporo po gorach chodzilam i bardzo lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Tycja nie mogę ci nic wysłać!! dostałaś coś? 31.10.05, 17:03 bo mi odrzuca Ciebie...(( Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Witajcie w poniedziałek! 31.10.05, 17:10 Ale śliczny Bartuś!!!!!! Wczoraj byłam u koleżanki i nosiłam Majeczkę Tez śliczna.Nawet baardzo! Nawet nie byłyście takie niemiłosierne i nie nastukałyści tyle ile sobie wyobrażałam podczas 2 dni nieobecności na forum. Bałam sie ,że nie uda mi sie być z wami na bieżąco. Dziekuję za łaskawość))) Od kilku dni tylko odwiedziny, odwiedziny odwiedziny. Bo tylko jak jest dłuższy weekend zjeżdza sie cała brać z całej Polski. Z mojego miasta młodzież ucieka, same widzicie Althea, Ant))) Ale mają tu rodziny, wiec czasami wracają. Skonczyłam tez fajną książkę: "Bez pożegnania", autor:Harlan Coben.Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Juz sprawdzam:) 31.10.05, 17:12 Zaraz wejde na pocztę, jeszcze tam nie zaglądałam. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: pszcoła, mam wycieczkę do wiezycy, cz. II 31.10.05, 17:21 pczekaj zara Ci przyślę Part.II ) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: pszcoła, mam wycieczkę do wiezycy, cz. II 31.10.05, 19:01 Dzieki Pszczolko za nimfe polna i czaderski zachod ... Walcze z chorubskem tak, ze nawet chatke cala dzis posprzatalam, bo nie moglam niestety wylezec ... Pozdrawiam wszystkie dziewczynki ;**** Kisy na odleglosc, zeby nie pozarazac ) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 A ja cały dzień dzis jestem głodna 31.10.05, 19:08 I mam ochoty!!!! Tyle ze to niemozliwe, aby to było to! ale jadłam juz 3 razy obiad))) hihihi! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: A ja cały dzień dzis jestem głodna 31.10.05, 19:15 no no no Balbinko, ja nie chce Ciebie nakręcać, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że to po luteince takie obajwy....w każdym razie u mnie po duphastonie tak nie było, a z tego co wiem ,to podobne specyfiki....więc wiesz...życzę Ci jak najlepiej ) Tycja, a który u Ciebie dc???? Matalko, zdowiej nam kochana i się nie przemęćzaj...jak najwięcej lerzenia, coby choróbsko wypędzić!!! ja jestem już po ginku...pęcherzyk sobie pękł, czyli jest ok wszytko....w piątek znowu będą pobierać krew i kolejne badania (3 sztuki).....pytałam się też o to fsh, i się dowiedziałam, że tego farmakologicznie się nie zbija, bo niczego by to nie znieniło, tylko fałszowało wynik...kolejna wizyta po odebraniu wyników badań...aha i być może, ale nie na 100 % mam jakiegoś małego torbiela, ale to potwierdzi przy następnym usg Balbinko, możesz mi gratulować...nadal trwam...ale nie liczę który to dzień )) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: A ja cały dzień dzis jestem głodna 31.10.05, 19:33 Ata! Chciałabym ci powiedzieć: Nie przejmuje się stara! Ale ja dobrze wiem ze to nie tak prosto... A co do twojego pytania to wyliczyłam, ze dziś 16 dc. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A ja cały dzień dzis jestem głodna 31.10.05, 19:16 3 razy obiad?? Niezla jetes!! A co mialas na obiad?? Moze cos tak dobrego, ze sie oprzec nie mozna! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: A ja cały dzień dzis jestem głodna 31.10.05, 19:35 Nie zjadłam zupę pomidorową, potem jeszcze raz, a potem frytek mi sie zachciało i czekolade juz pożarłam i orzeszki ziemne, a na śniadanie grzanki sobie zrobiłam, a potem jeszcze jajecznicę... Nie wiem co mi dzisiaj. Jeszcze bym cos zjadła. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A ja cały dzień dzis jestem głodna 31.10.05, 19:45 Eeee, to nie jest tak zle! Taka zupka to szybko przeleci! A frytki to tez bym zjadla! Czekolade pozeram caly czas! Jedna nosze zawsze w plecaku, a w domu pozeram czekoladki (Merci w tym momencie). A sniadanie to podstawowy posilek dnia! Tycja, a ty mieszkasz caly czas w Ostrowcu? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: A ja cały dzień dzis jestem głodna 31.10.05, 20:30 Jessu, nie mówcie mi o jedzeniu...postanowiłam odstawić cukier, słodycze, proste węglowodany.Powinno pomóc na figurę i samopoczucie. Pszczoła, Bartolomeo jest cudny, a jaki ma wieloznaczny usmiech- no całkiem jakby wiedział coś, o czym my nie wiemy.Słodki jest Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A ja cały dzień dzis jestem głodna 31.10.05, 20:33 Melaba, no ja nie slodze herbaty! Zastepuje cukczekolada)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A ja cały dzień dzis jestem głodna 31.10.05, 21:12 Tycjo...faktycznie to ten dzień biżej owu..a ta zupka to przecież coś lekkiego... Pewnie trochę biegałaś ,a na dworze chłodno..to i organizm potrzebuje bateryjek , wcinaj, wcinaj... Althea , herbaty nie słodzę już od 10 lat...no chyba, że jest z cytrynką..to płaską łyżeczkę...a słodycze bardzo lubię..mniam ,niestety, nie zjem więcej niż dwa kawałki ciasta...w sumie to i dobrze i źle...bo moja rodzina słynie z pysznych wypieków...i jak tu nie popróbować ciast...jeśli jest ich 6 gatunków???? Mamy oczywiście na to swój sposób...dzielimy się kawałeczkami z mamą i siostrą... Atko, super wiadomości... mam nadzieję, że torbielki nie będzie..a gdzie ta paskuda się niby umiejscowiła? A o jakich objawach mówisz???Ja mam chyba głęboko posuniętą sklerozę... Melbo,zastąp pieczywo...chlebkiem waza lekkim( nie polecam tylko ryżowego) pycha...a ja kiedyś myslałam, że się tym nie najem...normalne kanapeczki z niego zrób i sporo herbatki lub soku do popicia....a ziemniaczki to my jemy suche...z pietruszką, wyjątkiem jest sosik od pieczeni lub kurczaczka.Z nas to wszyscy się śmieją , bo jemy razem 3 ziemniaczki hihi i dużo surówki. Idę się kąpać...w letniej niestety wodzie....czego to się nie robi dla domniemanej fasolki( uwielbiam gorącą wodę) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: A ja cały dzień dzis jestem głodna 31.10.05, 21:17 Balbinko... no ta zupka to wcale nie taka znowu lekka- wielki talerz z ziemniakami, a ten drugi z makaronem, bo mie sie zachciało zmiany. Nawet na 5 minut nie wyściubiłam nosa z domu. Ale oczywiście macie rację- nic jeszce sie nie dzieje- to wiem Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko! a co? 31.10.05, 21:33 No nie wolno....bo w ten sposób można wywołać poronienie( tak zresztą kiedyś się pozbywano niechcianej ciąży), nawet gorący prysznic nie jest wskazany. A kobiety w ciąży nie powinny masować brzuszka i pocierać go długo gąbką, bo to może wywoływać skurcze( wiem od położnej). A wiecie dziewczyny, że w ogóle nie powinnyście pić herbaty z hibiskusa? Gdzieś na wątku zielarskim kiedyś wyczytałam Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Balbinko! a co? 31.10.05, 21:40 O rany, a ja tam lubie goraca kapiel i prysznic! No coz! Trzeba bedzie sie poswieciec. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Balbinko! bo ci uszy natre!!! klaps!!! 31.10.05, 21:42 moze wogle zamknijmy sie w szafie i zacznijmy tylko liczyć dc!! kurcze..jestem zmeczona i rozdrażniona dziśD czasem, sobei wchodze na forum ciąża i poród i weicie szlag mnei trafia!!! nei można tego, nei można tamtego, pirdu pierdu...moja siostra, jak wiecei, urodziła parę dni temu ślicznego zdrowego bobaska. w czasie całej ciąży piła herbatę zieloną, sok malinowy z herbatą - bo lubi, czosnek (takie pytanei też padło na tym forum- po prostu szok!!) jadała pasztety i o zgrozo- pozwalała sobei na lampkę wina od czasu do czasu i piwo bo miala ochotę!!! Balbinko jak lubisz ciepłe kąpilee to kąp sie, woda nei am być baaaardzo gorąca...coż moze być lepszego kochanie od ciepłej kąpieli z wonnym plynem...ostatnio odkryłam miodo- waniliowy.... spróbuj... rozluźnia jak nei wiem co kochanie. nie gorąca, ale cieplutka milutka woda.. sciskam*** Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia a wogle to mnbie wqrwiła ta inofrmacja o pobitym 31.10.05, 21:46 dziecku...18 miesięczne dziecko ku..... sorry za słownictwo, ale jak słysze coś takiego to mi się nóż w kieszeni wiecie...a my kuwa nie mozemy meić dzieci, a takim się kuwa na pniu rodzą!!!! a te palą, ćpają... spadam spać. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Balbinko! bo ci uszy natre!!! klaps!!! 31.10.05, 21:51 Pszczoła, boska wycieczka...połaziłoby się, ale mój małzon szanowny woli samochodem... A z tą szafą to masz rację... Ja się czuję tak , jakbym miała owu już od kliku dni, a to dopiero 10 dc..hehe.Nawet wiem , dlaczego-mój idzie się badać 2.11, no i nie można...a buuuu.A chciałoby się... zastanawiam się, czy w ogóle robić te testy owulacyjne w tym miesiącu...może odpuszczę i pójdziemy na żywioł Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Balbinko! bo ci uszy natre!!! klaps!!! 31.10.05, 21:55 nie wiem Melba..dla kazdego inna jest metoda dobra...ja teraz niestety musze liczyć dc i drażni mnie to.. eee tam moze to ze zmęczeniaD ściskam i dobranoc)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Balbinko! bo ci uszy natre!!! klaps!!! 31.10.05, 22:29 Ech, nie wiem, czy wytrwam w postanowieniu nie robienia testów owu.Zobaczymy.Dobranoc, dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko! bo ci uszy natre!!! klaps!!! 31.10.05, 23:00 Człowiek sobie spokojniutko w wannie leży...a tu mu uszy nacierają...hihihi.Oj, pszczółko, masz całkowicie rację, że nie należy przesadać...ale ja właśnie uwielbiam tylko bardzo gorące kąpiele... bo ze mnie to straszny zmarzluch...wychodzę z wody czerwoniutka jak pomidor... Teraz staram się obniżac temperaturę moich ulubionych leżanek...do ciepłej..i szybciutko z wanny wychodzę, bo mi po prostu zimno.Wcale, a wcale nie uważam, by kąpiele były złe..i na pewno z ich zbawiennego dobrodziejstwa nie zrezygnuję, no chyba, że mnie do łóżka przywiążą....Tylko, tylko ,trza się liczyć z temperaturą buuu. A ta herbatka w nadmiarze pita wywołuje jakieś zaburzenia owulacji... Ciąża to nie choroba..tylko odmienny stan...myślę, że w rozsądnych ilościach można praktycznie jeść wszystko , przybijam piatkę!!!I też protestuję w sprawie zamykania ciężarówek w szafach!!!! A co cię kochana , tak bardzo rozdrażniło????Co to za humorki????Nam mozesz powiedzieć przeca. Przyciskam bardzo, bardzo mocno, do mego 75b!Całuję w gniewne czółko ! Wskakuj szybko w ten miodowo waniliowy cud...i precz złe humory do lisiej nory! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Matala!!! 31.10.05, 19:15 A jak anioly? Ja skonczylam mulata i robie bialego. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Althea 31.10.05, 19:17 powinnaś fotki anioła mulata zrobić i wkleić, żebyśmy i my mogły nacieszyć wzrok DDD Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea 31.10.05, 19:18 Narazie lerzy w kawalkach... korpusik osobno, skrzydla osobno, jak go pozszywam to wrzuce zdjecie. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 31.10.05, 20:53 dziewczynki padam Bartuś śliczny nie) ja jako ciotka oszalałam, przyznaje się obiektywnie)) Atuś byłaś tak? torbielek tak? będzie coś z nim robić? no i jestem doomna z Ciebie, zę nei jarasz...komp się odpalił????? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia i jakby kto fot nie dostał, niech krzyczy...posle. 31.10.05, 20:54 ) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: i jakby kto fot nie dostał, niech krzyczy...p 31.10.05, 21:11 ja dostałam !!! Superowa wycieczka, uwielbiam takie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: i ostatni dzień października... 31.10.05, 21:26 Atko, juz wiem o co ci chodziło... ,przy duphastonie tez mnie nic nie piekło i nie suszyło w pewnych częściach ciała...może to przez zwiększoną dawkę ...2 tabsy na noc...dlatego nie wiem czy znowu bakteryjki, czy może po prostu luteinka...a może po prostu kurka jakieś zapalonko znowu się przyplątało...bo przecież domniemana ciąża chyba nie piecze???hihihi.....a tak na poważnie to mnie już dziś doły dopadaja i zawątpienia...i ryczenie też zaliczyłam...i nie mogę ogladać "Pianisty", ponieważ tak się denerwuję na tych szwabasów okrutnych ....... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: i ostatni dzień października... 01.11.05, 00:08 a tak wlazlam, troszki pozno)) wlasnie pogonilam gosi ) kurna wczoraj tez tak dlugo siedzialam i wez tu czlowieku odpoczywaj) a jeszcze dzis dodatkowo przyjechal kumpel z zaleglym slubnym prezentem - ksiazka kucharska (a na co mi to??) i brytwanki do ciasta - bo sie jeszcze nie chwalilam ale w kuchni umiem: - ugotwac wode (w czajniku elektrycznym) - upiec szarlotke (!!!) zrobic spagetti - i to wszystko!!! niezla jestem co??? zycze kolorowych snow laseczki i buzaczek ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: i ostatni dzień października... 01.11.05, 09:01 Ma_rudko - to ta ksiazka w sam raz! A moze wolisz urzadzenie do gotowania ryzu? My zostalismy takim cudem obdarzeni... nawet nie mam gdzie tego postawic. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: i ostatni dzień października... 01.11.05, 15:21 w sam raz, w sam raz tyle ze jak NIENAWIDZE gotowac!!!!! i wcale sie nie chce uczyc ( wole zmywac Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 01.11.05, 07:58 witam w dniu Wszystkich Świętych) Ma-ruda... podziwka, szacuneczek..serio-serio Balbineczko nosz rozdrażniła mnie telewizornia i te wiadomosci o tych pobitych dzieciach... nosz kuwa... ale wyspałam się trochę i już mi lepiej...ściskam Anioły** miłej wizyty na mentazrach..wiecie ja lubię to Święto. jest takie nostalgiczne..* Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 01.11.05, 07:58 cmentarzach miało być... wracam do szkoły... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 01.11.05, 09:04 A u mnie dzies zadnych cmentarzy, nostalgii, zapachu swieczek... przykro mi. Wolalabym to niz siedzenie caly dzien w domu. nawet nie mam gdzie zapalic swieczki... tu nawet nie ma grobow nieznanych zolnierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 01.11.05, 15:25 Kochane - ja za niedlugo jade na powazki - postawic 1 swieczke na grobie mojego proboszcza a druga na jakims pustym i zapomnianym grobie - ale tym razem zrobie to tez za was wiec sie prosze nie smucic tam na obczyznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 01.11.05, 15:28 ... dzieki Kochana ... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 01.11.05, 15:28 Dzieki ma_rudko! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 01.11.05, 15:29 nie ma za co dziekowac - od czego ma sie przyjaciol co? nawet jesli sa to TYLKO (!) eprzyjaciele )) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 01.11.05, 21:06 juz wrocilam, swieczki zapalilam - powazki jak zwykle cudowne) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 01.11.05, 17:35 Pszczola, mnie też to wkurza, gdy dzieciaki marnują....Boże jaki ten świat jest niesprawiedliwy....Tak samo się we mnie krew burzy, gdy słyszę teksty matek, że znowu są w niechcianej ciąży...Zresztą lepiej sie stani, jak przestanę drążyc ten temat...bo przeciez mamy sie nie denerwować..no nie???Jak puzelki? Ułożone? No i zdradź nam , który to dzień cyklu u ciebie.....skoro juz musisz liczyć...tak, tak to liczenie jest w...ące..Buziaki, dla naszego zdenerwowanego owadzika)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Mówię Dzień Dobry.... 01.11.05, 09:47 z samego rana. Althea, spox - nie smuc sie, bo mi tez smutno - przeciez też nie mam gdzie pojsc na grob. kurde, a to pierwszy raz w zyciu - dziwnie sie czuje, naprawde. Zycie na obcyznie to jednak nie dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Mówię Dzień Dobry.... 01.11.05, 10:12 I ja się melduję w świąteczny poranek. wszystko przeczytałam, niestety niewiele zapamiętałam. Atko-to super że pęcherzykł pękł. Teraz tylko czekać na wyniki staranek. A co do fsh.. no cóż nie zbija się ale są leki likwidujące skutki wysokiego. To tak jak z PCOs - jest nieuleczalne ale dzięki prochom likwiduje się skutki.. Grunt to pozytywne myślenie. Pszczoła - foty cudne!! Ja dziś jak co roku wybieram się na zdjęcia cmentarno- zniczowe.. Matalko-powrotu do zdrowia życzę! Althea-podeślij fotę jak sklecisz anioła - mój narazie sam korpusik ma - i nie wyszedł do końca tak jak na obrazku ale to model testowy Następny będzie na pewno lepszy Kobietki na wygnaniu... smutno mi razem z wami - wiem co czujecie nie mogąc zapalić znicza. Pozostaje jedynie zaduma i modlitwa. Trzymajcie się ciepło. Pszcoła a kundel Bartek - no cudo - też bym takiego chciała! Balbinko-ja uwielbiam gorące kąpiele! I myślę że za dużo się mówi i pisze o tym co może zaszkodzić dziecku i ciąży. Dawniej kobiety żyły normalnie - bez żadnych diet, ćwiczeń, ograniczeń i rodziły zdrowiutkie dzieciątka,, więc dlaczego teraz miałoby być inaczej? OK-zmykam na cmentarz - odezwę się wieczorem, Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Mówię Dzień Dobry.... 01.11.05, 10:49 Ergus, super, ze robisz aniolka! Jak bede miala cos gotowego to podesle fotki. Czekam na foty twojego aniola! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Mówię Dzień Dobry.... 01.11.05, 12:22 My też jedziemy na groby...zajrzę po powrocie. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Mówię Dzień Dobry.... 01.11.05, 12:57 dobrze chociaz ze pogoda nie nastraja mnie melancholijnie. jak przylecialam wczoraj i pilot mowil jaka temperatura w Dortmundzie, to smac mi sie chcialo - powiedzial, ze prawie lato. ja tu kurde wyjeżdżam z zimnego i wietrznego Gdanksa, w jesiennym plaszczu, plus 10 na slupku najwyzej,a tu mnie wita 19 stopni i slonce Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Mówię Dzień Dobry.... 01.11.05, 13:10 No to ladne powitanie mialas! u mnie tez cos kolo 10 stopni i sie ciesze, ze cieplo! I mam zamiar wybrac sie na przejazdzke rowerowa. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Mówię Dzień Dobry.... 01.11.05, 10:47 Dla mnie to juz drugi raz. u nas 6.11. jest swieto zmarlych... pewnie pojdziemy na jakis cmentarz i zapalimy swieczke... ale nie mamy tu zadnych grobow. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 O rany! Chyba zostane dzisiaj ciocia!! 01.11.05, 13:03 Bratowa meza chyba bedzie miala dzisiaj cesarke! Powinna rodzic za pare dni, ale dzisiaj byla na badaniach i ma bardzo wysokie cisnienie i bialko w moczu i najprawdopodobniej skonczy sie to cesarka dzisiaj lub najpozniej jutro! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: O rany! Chyba zostane dzisiaj ciocia!! 01.11.05, 13:05 ooo! to szybciej niz sie spodziewalas bedziesz ciocią dobrze, ze tak szybko zareagowali an jej problemy, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: O rany! Chyba zostane dzisiaj ciocia!! 01.11.05, 13:13 Nie wiem dokladnie jak wyglada sytuacja i co tak naprawde sie dzieje. Na poczatku miala troche problemow, ale pozniej czula sie caly czas dobrze i wszystko bylo dobrze. Mam nadzieje, ze wszystko sie dobrze skonczy. Dobrze, ze szybko reaguja. Czekam na dalsze wiesci! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: O rany! Chyba zostane dzisiaj ciocia!! 01.11.05, 13:16 no to ja tez czekam na wiesci tu w Kolonii piekna pogoda sie zoribla, widze ze kontynuacja wczorajszej - okolo 20 stopni Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: O rany! Chyba zostane dzisiaj ciocia!! 01.11.05, 17:28 Super, super wiadomość ! Ogromne gratulacje!!!Ciociu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Althea, gratulacje...:):)Wspaniała wiadomość 01.11.05, 17:37 Obrodziło skorpionkami, no nie? Erga, aniołek boski, ja też chcę takiego Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 i ja sie witam 01.11.05, 13:24 1. trzymam kciuki za bratowa i brataniatko (wiesz co to?), coby sie szybko i bez komplikacji odbylo. A ile dni teoretycznie zostalo jej do konca ciazy? 2. my na grobie ddziadkow mojego meza bylismy juz kilka dni temu. choc to bardzo katolicki land, nie obchodzi sie tego swieta tak jak u nas. 3. dzis pierwszy dzien od chyba trzech tygodni bez slonca. szaro, buro jak na listopad przystalo. Ale coz kiedys jesnien przyjsc musiala. 4. dzien bedzie telewizyjno - muzyczny. moze troche popracuje, bo dalej mam w pierony roboty. 5. a co do zycia na obczyznie - ja juz dawno doszlam do wniosku, ze wazne z kim, nie gdzie. Inaczej bym zwariowala. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: i ja sie witam 01.11.05, 13:34 Do konca zostalo jej teoretycznie tylko pare dni, chyba na 5 miala termin. Nie wiadomo co bedzie, my stawiamy na chlopaka, bo maz mial 2 braci i male duzo kopalo. Tu wszystkich swietych jest 6. 11., wtedy ludzie zapalaja swieczki na grobach, ale tak jak i cmenntarze sa bardzo skromne tak i to swieto jest obchodzone skromnie. My pewnie wtedy zapalimy swieczke, w miejscu gdzie zapal sie swieczki z ludzi, ktorych prochy zostaly rozsypane, a nie pogrzebane. U mnie slonecznie! U mnie dzien radiowo- aniolkowy. Slucham trojki przez internet i szydelkuje aniolki. Masz racje Abie, ze wazne z kim, ja tez tak mysle i jest mi tu dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa słucham Trójki przez cyfre:-) 01.11.05, 13:44 wspaniale refleksje ludzi o swoich bliskich zmarlych Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: słucham Trójki przez cyfre:-) 01.11.05, 13:52 no to wlaczam radio i ide gotowac zupe - znow dyniowa, ale my ja oboje na kg mozemy jesc Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: słucham Trójki przez cyfre:-) 01.11.05, 14:25 ja jutro krupnik bede robic a dzis porwe sie na cycki z kurczaka z nadizneiem - w Poradniku Domowym chyba, znalazlam przepis na cycki faszerowane szpinakiem i twarozkiem, ale z braku tego ostantiego, zmieszkm szpinak z serem plesniowym chyba zupa dyniowa...jak smakuje? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: słucham Trójki przez cyfre:-) 01.11.05, 14:48 A twarozek kup jakis wloski. Ja jeszcze nie mam pomyslu, co by ugotowac! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: słucham Trójki przez cyfre:-) 01.11.05, 15:01 jak jak? jaki wloski - podpowiedz mi cos prosze!!! a moze jakąs zupke ugotuj na dszybko? pomidorową... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: słucham Trójki przez cyfre:-) 01.11.05, 15:06 Serek Ricotta. Ja robilam z niego nadzienie ze szpinakiem do rurek z makaronu. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa o! dzieki 01.11.05, 15:15 tylko ze dzis to nic nie dostane, kurde! hmm, a myslisz, ze jakbym nadziala samym szpinakiem, to tez bedzie dobre? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: o! dzieki 01.11.05, 15:17 Mysle, ze sam szpinak bedzie za rzadki, ten twarog go usztywnia. Dobre pewnie bedzie, tylko czy nie wyplynie... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: o! dzieki 01.11.05, 15:21 a masz ten ser plesniowy? Bo jak tak, to mozesz rozpuscic go w odrobinie smietany albo mleka z dodatkiem Shmand i wtedy "usztywnisz", chyba te masz lisciasty, to go dobrze przeparz i odciencz. Powinno sie udac. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: o! dzieki 01.11.05, 15:19 A da sie u was kupic zsiadle mleko w kartonie?? Ja z takiego robie super twarozek!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: o! dzieki 01.11.05, 15:22 cholera! to jednak zrobie to jutro, pojade do sklepu i kupie ser. hmm, ale nie mam teraz pomyslu, co disiaj zrobic, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: o! dzieki 01.11.05, 15:23 na pewno jestes nam teraz bardzo wdzieczna za te wszystkie twarogowe rady co masz w lodowce, zaraz cos wymyslimy Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: o! dzieki 01.11.05, 15:30 Mnie sie nie chce dzisiaj gotowac! Chyba beda pierogi! Mam w lodowce! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa jestem nienormalna!!! 01.11.05, 16:28 porwalam sie na pierogi, i to od razu hurtowo - z kapiustą i grzybami, i sladową ilosc ruskich, bo od wczoraj zostal mi kawalątek twarozku z Polski aktualnie bede mieszkc skladniki, i zaraz potem ciasto. aha, farsz na kazde pierogi musi byc wystudzony, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Cytrus - jestes niesamowita!! 01.11.05, 16:53 A ten twarozek sie ni enadawal do szpinaku? No wystudzony chyba powinien byc. A ja polazlam na spacer i do sklepu... durnota, zamiast jak sloneczko bylo to ja po ciemku laze. Chcialam jakies miecho na zupe kupic... i nie bylo w tyn durnym sklepie nic kwalifikujacego sie... no to bedzie wegetarianska pomodorowka. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Cytrus - jestes niesamowita!! 01.11.05, 17:00 ah dziekuje za komplement Twarozku bylo za malo na nadzienie ze szpinakiem a co do sklepow - to jakis u ciebie jest otwarty????? \tu pusto, glucho i nijako... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa a propos pierogow 01.11.05, 17:04 skoro przyznalam wam sie, ze pierogi to moj debiut, to powiedzcie mi, jak sie mrozi pierogi - tzn. juz ugotowane czy surowe? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a propos pierogow 01.11.05, 17:12 Moja mama zawsze mrozi ugotowane. A sklepy tu sa zawsze otwarte. Zreszta tu nie ma dzisiaj zadnego swieta! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: a propos pierogow 01.11.05, 17:13 no tak, przeciez to zalezy od landow, nie? tu jest katolicki, stąd wolne. dzieki. GRATULACJE ciociu pępkowe??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a propos pierogow 01.11.05, 17:25 to ja robię pierogi z twarogiem, do tego cukier, troszeczkę soli, jajka, cynamon, cukier waniliowy, a ugotowane polewam przetopionym masełkiem...mniam.... a szpink można połączyć też jajkiem.... zupkę z dyni polecam.... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: słucham Trójki przez cyfre:-) 01.11.05, 15:17 zupa dyniowa jest super. Juz gdzies pisalam przepis i chyba Blabinka nawet ja zrobila. Jak bedziesz chciala, to Ci jeszcze raz napisze. Co do twarozku, to mozesz isc do turka. To i tak bedzie na slono? Tak? Bo u nich mozna w zasadzie prawie nasz bialy ser, tylko zawsze slonawy. I jesli sie na te opcje zdecydujesz, to kupuj w puszczce, nie na wage, bo jest duzo drozszy, a nasz pan Turek powiedzial, ze to dokladnie to samo. Do farszu na pierogi ruskie i lazanie ze szpinakiem nadawal sie fantastycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: słucham Trójki przez cyfre:-) 01.11.05, 16:43 no prosze, jakie tu dzis smakowite tematy sa poruszane U mnie ostatnio jedzienie to temat pierwszoplanowy! Kilka ostatnich nocy z rzedu snilo mi sie ze cos jadlam (o poranku zdaje relacje mezowi co jadlam we snie ), a i w dzien potrafie duzo sperdzic czasu na mysleniu o jedzeniu i wcielaniu tych pomyslow w czyn. Hmmm w co ja sie bede miescic skoro zaczynam ,myslec nie glowa a zoladkiem? Przepraszam ze dzis bez polskich znakow ale nie chce zmieniac ukladu klawiatury na laptopie bo nie moj Gratuluje Cytrusowej zdanego egzaminu, obrona to juz pikus Pozdrawiam Was kulinarnie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Mój pierwszy ANIOŁ ! 01.11.05, 17:22 img471.imageshack.us/img471/8307/obraz0315us.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Mój pierwszy ANIOŁ ! 01.11.05, 17:24 Jeszcze czeka go krochmalenie Ale zamierzam zrobić kolejne - spodobało mi się dzierganie - ojj już dawno nic nie robiłam na szydełku - a ze schematu przyznaję się - to był mój pierwszy raz. Ja zaraz znów jadę na cmentarze - uwielbiam spacer nocny we wszystkich swiętych po cmentarzach z aparatem.. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Mój pierwszy ANIOŁ ! 01.11.05, 17:25 a foty aniola bedą? bo ja czekam na foto!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Mój pierwszy ANIOŁ ! 01.11.05, 17:26 Kliknij na link - zobaczysz anioła Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Mój pierwszy ANIOŁ ! 01.11.05, 17:27 Super!! Swietny aniol! Moje anioly to moj debiut szydelkowy! Ale tez mi sie spodobalo! Anioly sa swietne! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Mój pierwszy ANIOŁ ! 01.11.05, 17:40 Przepiękny!!!!!!!!!!!!!!Buuuu a ja nie umiem takiego zrobić!!!!!!!!!!Zamawiam schemat z objaśnieniami dla laików!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa załamalam sie!!!!!!! 01.11.05, 17:50 kur....!!!!!! zaskoczylo mnie po calosci - NIE WYSZLO MI CIASTO NA PIEROGI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 mam bezksztaltną, lepiącą sie mase, ryczec mi sie chce. caly dzien pracowalam nad farszami i co? i gowno! nie mam wiecej mąki, sklepy nieczynne. zajebiscie! chyba ze dodam kartofanej. chociaz nie wiem gdzie lezy blad - ciasto robilam z 2 szklanek mąki, jajka, oleju i letniej wody. kur...! ale mis ie ryczec chce. sorry Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: załamalam sie!!!!!!! 01.11.05, 18:08 chyba ten olej dałaś niepotrzebnie....moje ciasto robię z mąki, mleka lub wody, jajka, soli.... a może któraś z sąsiadek pożyczyłaby makę.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: załamalam sie!!!!!!! 01.11.05, 18:20 Moze po prostu za duzo plynow? Moze masz gdzies troszke. Ziemniaczana to niebardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_natka Re: załamalam sie!!!!!!! 01.11.05, 21:59 Cytrusia - nie lam sie - u was naprawde wszystkie sklepy sa pozamykane? - u nas przez 24 h sa pootwierane... Chyba faktycznie niepotrzebnie dalas ten olej. Ja zawsze sypie 1/3 kg maki, wrzucam jajko, sol, mleko, troche wody (wszystko an czuja), zamykam pokrywe, wlaczam power i ciesze sie widokiem mojej chyba jak dotad najlepszej inwestycji - robota kuchennego ))) nawet nie wiecie jak moj maz sie cieszy z tego malego wynalazku - wreszcie ktos go wyreczyl w monotonynnym kreceniu ciasta hi hi hi )) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_natka A jest tu kto? 01.11.05, 22:00 jak w temecie... bo ja sobie tutaj pisze i pisze, chyba juz 4 post, a tu taka cisza :o Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Mój pierwszy ANIOŁ ! 01.11.05, 21:05 JEJU jaki sliczniutki!!!!!!!!!!!!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Jestem ciocia!! 01.11.05, 17:09 Male urodzone przed chwila przez cesarskie ciecie okazalo sie byc chlopcem! Bedzie mial ma imie chyba Daniel! Nic wiecej nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jestem ciocia!! 01.11.05, 17:25 GRATULACJE !!!!!! Super że wszystko poszło szybko i bez komplikacji! Kisy dla małego Danielka Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jestem ciocia!! 01.11.05, 19:32 Tata byla jakis niedoinformowany! Danielek wazy 3 800g i mierzy 56cm - czyli kawal chlopa! I ma ciemne wloski - dziwne rodzice sa blondynami.... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Jestem ciocia!! 01.11.05, 21:07 GRATULUJE CIOCIU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! )))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jestem ciocia!! 01.11.05, 21:14 Dziekuje za wszystkie gratulacje!! Dziadek dopytuje sie kiedy bedzie mial nastepnego wnuka. Maz mu powiedzial, ze za conajmniej 9 miesiecy. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_natka Re: Jestem ciocia!! 01.11.05, 21:47 No to tylko GRATULOWAC!!!!! i szybko dorobcie mu kompana do zabawy-najpozniej za 9 miesiecy -z serca zycze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mala_natka Dziwnie sie czuje... :/ 01.11.05, 21:53 Cos nic nie chce zapeszac ale chyba dziwnie sie czuje. Dzzisiaj rano obudzilam sie po 6 i pobieglam do toalety (nigdy mi sie to nie zdazalo - mam nadzwyczaj mocne zaworki ). Poza tym moje piersiaczki bola mnie od rana. Wczoraj i przedwczoraj bolal mnie brzuch - dzisiaj tylko opisane powyzej piersiaki. Troche to dziwne bo u mnei dopiero 19dc :o. Albo cos naprawde zaczyna sie dziac, albo ja pomalu zaczynam dostawac malej schizy. A na dodatek moj M mowi ze cos piersiaczki sa jakies "inne"-tia niech mi tak mowi a szybciej w wariatkowie wyladuje... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dziwnie sie czuje... :/ 01.11.05, 22:06 Natka, a jakiej dlugosci masz cykle? Ale jakie by nie byly to stanowczo za wczesnie na jakiekolwiek objawy. Najpierw malenstwo musie sie zagniezdzic. Daj mu szanse! Nie nakrecaj sie! Ale z calego serca Ci zycze, zebys za pare dni ujrzala II grubachne krechy na tescie! Odpowiedz Link Zgłoś
mala_natka Re: Dziwnie sie czuje... :/ 01.11.05, 22:28 Wiem ze to trochu wczesniezeby mowic o objawiach ale te piersiaki... zawsze bola od 3 mni przed @ a teraz zaczely 9 dni wczesniej (cykle mam 28 dniowe). A poza tym wszystko wool mnie jakies dziwne nawet moj psiak cos ostanio mnie nie odstepuje na krok. Wiem ze to smieszne i ze teraz wszyskiego sie bede doszukiwala, ale coz - pomarzyc dobra rzecz ! )))) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 01.11.05, 19:27 alicja dzisiaj skonczyla 1,5 roczku i juz grzecznie spi szkoda ze nie mam czerwonego wina w domu bo bysmy to z mezem uczcili. ale zaro bedzie fajna kolacja wlasnie robie zapiekanki) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 01.11.05, 19:39 Ja slysze te statystyki z polskich drog to mna trzenskie! 2 000 pijanych kierowcow!! Zgroza! 600 wypadkow! 88 zabitych! A to jeszcze nie koniec dnia! Tragedia! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 pierogi i inne 01.11.05, 20:06 Cytrusiu, ja nie daje jajek do ciasta. Maka, woda (gosraca), olej. Nadzienie wloz do lodowki, jutro zrobisz nowe ciasto. Nic sie nie stanie. Ja pierogi mroze surowe, ale moja mama gotowane, wiec kwestia wyboru. Ergo, aniol przepiekny!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: pierogi i inne 01.11.05, 20:18 Cytrus, ciasto to nie koniec swiata, zrób tak, jak Abie radzi- jutro tez jest dzień Altheza, z tatusiami to tak jest-w chwili tak wielkiego szczęscia mogą się troszkę pomylić...a maleństwa często mają ciemne włoski, które się później wycierają, i dopiero po kilku miesiącach rosną im nowe, 'dorosłe' włosy Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: pierogi i inne 01.11.05, 20:23 Wiem Melba, ze w wlosami u maluchow tak jest. Jestem tego najlepszym przykledem. Po urodzeniu mialam ciemna fryzurke, a po jej wytarciu odrosly mi jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Udoskonalony pierwszy anioł 01.11.05, 22:21 img353.imageshack.us/img353/8588/obraz0419mn.jpg Już wiem co zmienić w kolejnym aniołku. Przede wszystkim ma za dużą głowę - tak jest w "przepisie " No i włoski mu dorobiłam bo jakiś taki łysy był Odpowiedz Link Zgłoś
mala_natka Re: Udoskonalony pierwszy anioł 01.11.05, 22:29 Swietny ten alniolek - z wlosami czy bez )) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re:Witam się wieczornie 01.11.05, 23:03 Althea, gratulacje dla cioci, dla mamy i witamy Daniela w "naszym" świecie!!!!!! Erga, ależ z Ciebie zdolniacha....pikny Anioł )) Cytrusia, ja pierogów wogóle nie umiem robić, więc nic Ci nie poradzę, z moim M musiałabyś skonsultować, ale go nie ma )) Balbinko, wiesz trochę źle odczytałam Twoje objawy, bo wywnioskowałam nie pieczenie, ale cosik innego....w każdym razie mam nadzieję, że to nic się nie przyplątało....i że będzie dobrze....do czwartku trzymam kciuki!!! Lalisia, najlepsze życzonka dla 1,5-rocznej córci....STO LAT STO LAT STO LAT!!!! a jeśli o mnie chodzi, to spędziłam dzionek zgodnie z tradycją.....niestety bez M.....a jutro znów do pracy ....wrrrrrrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Udoskonalony pierwszy anioł 01.11.05, 23:03 Dobranoc babeczki... A co do pierogów..to jak widać każda inaczej robi.... Jutro znowu straszny dzionek..brrr jak ja nie lubię środy((((((((....wpadnę do was wieczorem...Pa, pa pa! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 01.11.05, 23:23 dziewczyny...branoc..padam********* Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 02.11.05, 08:14 Witajcie Drogie MOje) Althea- gratulacje dla młodej cioci)) Cytrusiu- ja pierogi robie tez tylko z mąki, wody i jajka. bez oleju. i szybko zagniatam, zeby nie były twrade od nadmiernego wygniatania. proporcje: 1kg maki, 1/2 l wody, 1 jajko. tak mi z tego wychodzi dla małego półku wojska) ale i tak szybko znikają (dwa dni i nie ma), bo wszyscy znajomi zawsze je wyczują i wpdaja na posiłek)) i się nie przejmuj, że debiutowe cisto nie wyszło! farsz może sobie w lodówce poczekac i ze dwa dni, więc z zapałem bierz się za kolejną próbę! lalisiu-buziaki dla półtoraroczniaka! niech rośnie zdrowo)) Ja zaś złapałam doła( moi teściowie wpędzili mnie w poczucie winy( przy takich światecznych okazjach szczególnie sie odczuwa, jak coś w rodzinie jest niedobrze... babcia W. dołożyła swoje- ma nam za złe, że nie odwiedzamy, że się nie przejmujemy itd. rodzicami Wojtka... no, i poczucie winy mnie dopoadło. najgorsze jest to, że dopadło mnie pomimo świadomości, że nie mam sobie nic do zarzucenia... głupia jestem! a Tośka ma katar i się strasznie bidaczek mój męczy. i w nocy budziła się co chwilę z płaczem... kissy dla Was kasia Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 02.11.05, 08:28 witam refleksyjnie... Bebell, biedna Tosia, oby jej szybciutko przeszło Nie daj się dołować...wiem,że łatwo powiedzieć, sama przez to przechodzę z powodu hmmm nieco roszczeniowej postawie mojej tesciowej, ale naprawdę...trzeba się trochę na to znieczulić po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
malenka69 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) 02.11.05, 08:39 Witam Niesmiało spytam czy moge sie dołaczyc do poszukujacych mocy w listopadową noc ? Dzisiaj nie dam rady aby przeczytac wszystko co zostalo tutaj zapisane ale napewno sie postaram Jednego czego sobie i Wam zycze to własnie tego aby listopad przyniosł wieeeeeeeleeeee fasolek i duuuuuzo radosci Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 malenka, zapraszamy...:) 02.11.05, 09:06 napisz coś o sobie, nas juz trochę znasz Odpowiedz Link Zgłoś