fimon1
14.02.07, 19:35
moja kuzynka rodziła kilka dni temu. poród był z komplikacjami tzn. ona
zawsze bardzo szczupła a a dziecko ważyło ponad 4 kilo. męczyła się strasznie
potem dostała krwotoku. popękała, zszyli ją następnie zrobili jej na żywca
łyżeczkowanie. i to ją dobiło. poród jak poród ale nie mogła wytrzymać tego
łyżeczkowania. zastanawiam się czy to było konieczne tak bez znieczulenia.
przecież jest tyle możliwości, przecież nie musieli jej usypiać mogli chyba
dać jej znieczulenie zewnątrzoponowe. nie jestem lekarzem i nie znam się na
tym ale w głowie mi się to nie mieści. czy w 2007 roku takie rzeczy są
jeszcze możliwe?