Dodaj do ulubionych

Kraków Kopernika cc - moja opinia

09.07.07, 22:20
Witam serdecznie,
Od jakiegoś czasu nie zaglądam na forum szpitale bo 12.06 urodziłam córeczkę
ale postanowiłam napisać jak było... CC było spowodowane ułożeniem pośladkowym.
Wody dosłownie chlupnęły ze mnie na 2,5 tyg. przed terminem więc trochę
spanikowałam i pojechałam na Kopernika. Wcześniej sama dowiadywałam się o
Koperniku i innych szpitalach w Krakowie i jak już byłam pewna że tam nie chcę
to... no właśnie.
Już w momencie przyjęcia był zgrzyt bo pielęgniarki powiedziały mi, że mąż nie
będzie mógł zobaczyć ani mnie ani dziecka po cc. Rodziłam o 1 w nocy więc
czekanie do rano żeby dowiedzieć się co z nami uważam za... Jak powiedziałam,
że nie będę w takim razie tam rodzić, już po wejściu na 2p to miła pani
anestezjolog powiedziała, że jednak po cc mogę zobaczyć się z mężem a on na
pewno zobaczy dziecko. Sama cesarka była ok, nic nie bolało, wszystko szybko i
sprawnie. Niestety córkę widziałam przez 2-3 minuty i to tylko jak położna
przytuliła mi ją do policzka, sama nie mogłam jej dotknąć. Nikt mi nie
powiedział co z Mała, ile ma punktów ile waży itp... nic. Było mi przeraźliwie
smutno. Mąż zobaczył dziecko przez ułamek sekundy a na dodatek jak zapytał
pielęgniarkę co ze mną to usłyszał, że nie jest ona uprawniona do udzielania
info i ma czekać na lekarz. Domyślacie się, że w takiej sytuacji można
zwariować z obaw. No bo dlaczego kobieta nie powiedziała, że wszystko jest ok?
Skoro było?
Następnie trafiłam na 8 osobową salę. Dramat. Ale nie chcę pisać o warunkach
lokalowych bo nie to jest najważniejsze.
Generalnie na oddziale trudno o pomoc i zainteresowanie. Nikt nie pomagał
przystawiać dziecka do piersi, nikt nie pokazał mi jak przewijać, kąpać.
Dzieci były zabierane o ustalonych porach na przewijanie i kąpanie bez udziału
mam. Przewinięcie dziecka o innej porze było trudne. Brak informacji o stanie
dziecka, tak po cc jak i codziennie na oddziale. Nikt nas nie informował. Nic
nie wiedziałam o badaniach zaleconych, dopiero w ostatnim dniu mogłam
porozmawiać z pediatrą. Na oddziale panuje opinia, że jak z Tobą nie
rozmawiają to jest ok i się ciesz.
Oczywiście były pojedyncze siostry ( lekarze to już krańcowa znieczulica,
chyba, że ma się opłaconego...) miłe i pomocne ale dosłownie kilka i ginęły w
tłumie.
Nie chcę nikogo zrażać, to są moje subiektywne odczycie nt Kopernika. To był
mój pierwszy poród ale gdybym mogła cofnąć czas pojechałabym gdzie indziej
licząc na bardziej przyjazną opiekę oraz zainteresowanie ze strony personelu
medycznego.
Pozdrawiam i życzę powodzenia wszystkim przyszłym Mamom.

Obserwuj wątek
    • mira-75 Re: Kraków Kopernika cc - moja opinia 10.07.07, 15:58
      Lobuz28 - mam pytanie - co trzeba mieć teraz ze sobą w tym szpitalu- Chodzi mi
      o to czy własna koszula jest tolerowana, czy sa podkłady czy trzeba je mieć ze
      sobą. Pozatym co dla dziecka- czy dalej jest tak, że ubieraja w szpitalne
      ciuszki a własne ubranka trzeba przynieść na wypis. No i czy dziecko jest z
      toba cały czas( oprócz kąpieli i pzrewijania)- t.j w nocy tez.
      Kiedy wstałaś po cesarce, kiedy przyniesli Ci dziecko do karmienia?
      Pozdrawiam serdecznie i liczę, że jak znajdziesz trochę czasu to mi odpowiesz.
      • lobuz28 Re: Kraków Kopernika cc - moja opinia 10.07.07, 21:18
        Witam,
        Własna koszula tak ale jak już wstaniesz, tj po tzw uruchomieniu. Podkłady
        trzeba mieć, bo co prawda dostaniesz jedna paczkę no ale to na długo nie
        starczy. Dziecko jest ubierane w ciuchy szpitalne a właściwie zawijane w becik
        szczelnie. Ubranka potrzebne są dopiero na wypis. Dziecko jest zabierane ok 22 i
        przynoszone ok 5 rano, potem zabierane na przewijenia i kąpiel, no i badania.
        Ponoć można mieć dziecko 24h ale nie widziałam tego na własne oczy.
        Wstałam po cc na drugi dzień tj w tzw dobie 1 bo ta w której jest cesarka to
        doba zerowa. Pomagały mi praktykantki i to było ok, bo jak skończyła się
        praktyka to dziewczyny musiały sobie same radzić a to nie takie proste, tj kręci
        się w głowie i ciężko się podnieść. Rozumiem, że planujesz tam cc?
        Pozdrawiam
        • mira-75 Re: Kraków Kopernika cc - moja opinia 10.07.07, 21:40
          Lobuz28 -dzięki za odpowiedź. Planuję tam urodzić, jeszcze nie wiem czy
          normalnie czy konieczna będzie cesarka. Słyszałam rózne opinie na temat tego
          szpitala, ale staram sie myślec pozytywnie. Super, że masz to juz za sobą i
          możesz cieszyć sie dzieckiem.
          • lobuz28 Re: Kraków Kopernika cc - moja opinia 10.07.07, 23:13
            Mira-75 W takim razie życzę powodzenia! Trzymam kciuki. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka