Dodaj do ulubionych

dr Wojciech Kocoń

11.07.07, 15:29
Witam,
czy któraś z Was miała styczność z dr Koconiem i może podzielić się opinią na
jego temat?
Czy doktor oprócz przychodni Medea na Bielanach pracuje gdzieś w szpitalu?
dzięki za odpowiedź
Obserwuj wątek
    • eska762 Re: dr Wojciech Kocoń 23.07.07, 19:47
      ja go znam, prowadził moją ciaze, ma certyfikaty do robienia usg, bardzo
      rzeczowy, cierpliwy, na poczatku sprawiał wrazenie znudzonego swoja praca, ale
      okazał sie bardzo w porzadku, kieruje na wszelkie niezbedne badania, tylko usg,
      robi 2 razy, w 13tc i połówkowe, no ale wiadomo, to panstwowa przychodnia. Ale
      raz zrobił takie szybkie, "na stojaco", zeby upewnic sie ze dziecko jest juz
      głowa w dół. Ogólnie bardzo chwale ta lecznice, mam tam interniste, teraz tez
      pediatre. I mimo, ze juz od lat nie mieszkam na Zoliborzu to nie zamierzam
      zmieniac przychodni.
      Aha, a usg robiłam prywatnie u słynnego dr Makowskiego na Łuckiej wink) bo to
      fachowiec i filmy nagrywa smile) Dr Kocon zreszta go zna, zna wielu lekarzy ze
      szpitali, ale sam chyba w zadnym nie pracuje, bo pewnie by zachecał, aby rodzic
      u niego. Jakbyś miała jeszcze jakies pytania to pytaj. Pozdr.
      • wegielek Re: dr Wojciech Kocoń 24.07.07, 12:12
        moja ciaze tez prowadzil. chodzilam do niego, bo nie bylo mnie na stac na
        prywatne wizyty w sw. Zofii. co do Koconia to przyjmowal mnie w pospiechu,
        zujac gume! bardzo mi to przeszkadzalo. zawsze mial do wypelniania milion
        papierow i ledwo glowe znad tych papierow podnosil. plusem jego gabinetu jest
        to wewnatrz jest toaleta, ale za to fotel ginekologiczny nie jest zasloniety
        niczym, zadnym parawanem.gdy dr kocon robil mi ktg, zostawil mnie sama
        podlaczona do sprzetu w malym pokoiku. po 10-15 minutach dopiero przyszedl. a
        gdy raz zrobila badania zlecone przez niego w innym miejscu niz jego
        przychodnia plus test na cytomegalie, ktorej on nie zlecil, to prawie na mnie
        nakrzyczal. ze nie moge sobie robic badan tam gdzie chce, tylko w jego
        przychodni. nie obchodzilo go, ze wtedy przebywalam poza warszawa i fizycznie
        nie moglam sie zbadac u niego.
        aha, badania robila mi pielegniarka (robily wtedy dwie na zmiane) bez
        rekawiczek. ani razu ta konkretna osoba nie miala rekawiczek jednorazowych na
        rekach.
        dr Kocon prowadzil tez ciaze mojej kolezanki. gdy ona przesunela termin jakichs
        badan (chyba na obciazenie glukoza), to tez byl dla niej nieprzyjemny.
        natomiast w drugiej ciazy gdy do niego przyszla, zeby prowadzil jej ciaze, to
        na dzien dobry powiedzial jej, ze nie chce jej na swoja pacjentke, bo w
        pierwszej ciazy byla niesubordynowana.sad(
        naprawde tak bylo.
        kolezanka poszla do innego lekarza i z niego byla baaardzo zadowolona. ja tez
        prowadze swoja 3. ciaze u innego lekarza, w pzrychodni sw. Zofii, za darmo i
        jest mbardzo zadowolona. nikt na mnie krzywo nie spojrzy, nie podnosi glosu, i
        nie traktuje mnie jak glupiej siksy, ktora zaszla w ciaze. traktuja mnie jak
        doroslego czlowieka, z godnascia i szacunkiem.
        tyle.
        • eska762 Re: dr Wojciech Kocoń 24.07.07, 23:07
          o cholera, naprawdę? powiem Ci, ze jestem w ciężkim szoku jak czytam to co
          piszesz. Fakt, gume zuje, ale mi to jakoś nie przeszkadza, lepsze to niz jakby
          miało mu zionąć czymś z paszczy uncertain Ja na pierwszej ciążowej wizycie byłam u dr.
          Juliana Pikla, przyjmuje na renesansowej, zachwalany przez moją przyjaciółkę,
          poszłam raz i stwierdziłam, że nigdy więcej. Oschły dziadyga, niedelikatny,
          naprzepisywał mi jakis bezsensownych badań za ciężkie bańki.
          Widać co człowiek to inna opinia.
          • wegielek Re: dr Wojciech Kocoń 25.07.07, 11:21
            powiem Ci, ze tez myslalam o Koconiu ze jest delikatny. ale jak poszlam na Izbe
            Przyjec do sw. Zofii w 25 tygodniu ze skurczami i teraz gdy prowadze tam 3
            ciaze, to dopiero wiem, co znaczy delikatnosc.
            na serio.
            i nikt ABSOLUTNIE nie zuje gumy.smile
            pozdrawiam.
    • agawie26 Re: dr Wojciech Kocoń 26.07.07, 08:32
      Witaj
      Ja też jestem zapisana do tej przychodni w której przyjmuje dr Kocoń. Jednak
      moje doświadczenia z dr są mało przyjemne i nie polecam. W momencie kiedy z
      mężem zaczeliśmy się starać o dziecko dr Kocoń po dłuższym monitorowaniu cyklu
      postawił u mnie diagnozę, że jestem bezpłodna. Dla mnie ta wiadomość była czymś
      strasznym - czułam jak mi się świat wali. Zmieniłam lekarza, który za każdym
      razem przyjmuje mnie ciepło i miło (jest delikatny i zawsze uśmiechnięty).
      Zlecił badania które wyszły prawidłowo i jestem szczęśliwą mamą półtorarocznego
      synka. Pozdrawiem i życzę dużo dobrego
      • eska762 Re: dr Wojciech Kocoń 26.07.07, 22:02
        jeśli chodzi o bezpłodnośc to ja leczyłam się 8 lat u przeróżnych specjalistów,
        dwa lata temu usłyszałam od super lekarzy z super św. Zofii, że o dziecku moge
        zapomnieć, zostaje mi tylko in-vitro i to też szanse na powodzenie małe. Teraz
        jestem mama miesięcznej dziewczynki smile)) Zaszłam w ciąże ot, tak sobie, bez
        niczego, zadnej stymulacji, hormonów, po prostu wpadłam, zero antykoncepcji, bo
        po co skoro bezpłodnośc orzeczona na pismie? Także tu bym Koconia nie osądzała,
        bo w tej kwestii to chyba nie ma specjalistów uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka