Dodaj do ulubionych

Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!!!!!!!

24.10.07, 14:01
DZIEWCZYNY! postanowiłam WAs przestrzec! uwaga na szpital wojewódzki1 wybrałam
go, bo bardzo chciałam mieć znieczulenie zewnątrzoponowe! o ja naiwna! na
poczatku nie chcieli mnie przyjąc na oddział porodowy , byłam juz dawno po
terminie! w koncu trafiłam w 42 tyg. na patologie ciąży! to byl poniedziałek,
dostałam zastrzyki z witaminą i dostałam skurczy! miałam je 3 dni! Gdyby nie
oddechy i szkoła rodzenia nie dałabym rady!!! a tak zostawiona sama sobie
chodziłam po korytarzu w nocy, brałam prysznice i oddychałam cały czas ciesząc
sie , ze zaraz zobaczę synka! Jak zagadałam o znieczuleniu, to usłyszałam od
dr. F. kto na to ma czas? trochę mi mina zrzedła, ale dalej oddychałam;
skurcze nie ustępowały, ale i rozwarcie było tylko na 1 palec!
Po trzech dniach męczarni (dostawałam nadal tylko witaminę w
zastrzykach),zbliżał się już koniec 3 tyg. po terminie porodu, odszedł mi
czop, skurcze trwały nieregularnie a rozwarcie nadal było małe! Po porannym
obchodzie w końcu trafiłam na stół ginekologiczny na badanie> Dr włożył mi
palce i oświadczył, ze w tej chwili kończymy ciąże cięceiem cesarskim! Juz nie
wyjął palców bo wypadła pępowina!!!1 Odeszły przy tym wody!I zaczęło się
awantura cała! Ludzie biegali, przełożyli mnie na nosze, zawieźli na sale
operacyjną, facet cały czas miał palce we mnie! Zbiegli sie wszyscy lekarze,
dostałam głupiego jasia, ale widziałam jak stali nade mną ze skalpelem i
pytali anestezjologa czy już ....Obudziłam sie bez małego po kilku godzinach.
Mały dostał 5 punktów początkowo i został podduszony!!!!Skutek: ma napięcie
mięśniowe, cały czas jest rehabilitowany! Słabiej sie rozwija i usg mózgu źle
nam wyszło.Neurolog powiedział, ze z powodu podduszenia ma te problemy.Czekam
na dalsze badania. Ile już przeszliśmy, ile nerwów ile łez. Myślę , że to z
powodu tego porodu strasznego; tego, ze wcześniej nie podjęto decyzji o
cesarce, że czekano do ostatniej chwili i ledwo Go uratowano! zaznaczam w
ciąży byłam zdrowa w szpitalu nikogo nie znałam i nikomu nie posmarowałam!
Zastanawiam się nas zaskarżeniem ich do sądu! Podobno wypadnięcie pępowiny już
w dzisiejszych czasach prawie sie nie zdarza! UWAżAJCIE NA TEN SZPITAL! WOLE
TERAZ ZAPłACIć WSZYTSKIM WOKOł NIŻ MIEC TAKIE PROBLEMY!

Obserwuj wątek
    • silje78 Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 24.10.07, 14:36
      od lekarzy słyszałam same złe informacje odnośnie wojewódzkiego, nie
      tylko o porodówce. sama wybrałam zaspe i mogę ją polecić wszystkim
      rodzącym. opieka super, learze jak i położne bardzo zaangażowani w
      swoją pracę. jak są problemy z porodem nikt nie zwleka z cc.
      trzymaj sie ciepło i mam nadzieję, że z maluszkiem wszystko będzie
      dobrze.
    • molowiak Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 24.10.07, 15:20
      Oczywiście bardzo ci współczuje tego co się stało, ale nie rozumiem dlaczego
      obwiniasz szpital o to że wypadła ci pępowina. Ciąża przenoszona, nie jest
      wskazaniem do cesarki (ja urodziłam 20 dni po terminie) a wypadniecie pępowiny
      może sie zdarzyć niezależnie od tego czy rodzisz w 38 czy 42 tygodniu ciąży.
      Powinnaś się cieszyć że pępowina wypadła kiedy byłaś w szpitalu a nie np. w
      domu, bo mogłoby to się skończyć jeszcze gorzej.
      • blondyx21 Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 24.10.07, 15:52
        a co to jest to wypadniecie pepowiny.
        • anet81 Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 24.10.07, 16:31
          Polecam: www.google.pl/
          • evezu Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 24.10.07, 19:24
            współczuję Ci ogromnie, jak tak ogólnie nie mam zaufania do tego szpitala, obie
            córeczki rodziłam na Zaspie mimo, że lekarza prowadzącego miałam raz z
            Klinicznej i drugi raz z Wojewódzkiego; Zaspa jest super!!! polecam każdej rodzącej
      • kajka271 Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 24.10.07, 16:06
        Ja tez nie sądzę żeby to była wina szpitala... przeciez to ze po
        terminie nie jest automatycznym wskazaniem do cesarki... zawsze
        lepiej poczekać az maluch sam sie zdecyduje na poród. W takiej
        sytuacji monitoruja tylko czynności zyciowe płodu i stan łozyska i
        czekają...
        Jak byłam w szpitalu na zabiegu po poronieniu, to leżały ze mna na
        sali dwie laski w 42 tygodniu... obie miały robione co jakis czas
        badania, testy oksytocynowe, jakieś baloniki zakładane... przez całą
        noc przychodziły pielęgniarki posłuchać tętna płodu, albo zrobić
        ktg... ja byłam z zewnątrz tego, zajęta swoim problemem... ale
        widziałam co sie tam działo i wyglądało to ok.
        • nann Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 21.04.08, 07:59
          kajka271 napisała:

          > Jak byłam w szpitalu na zabiegu po poronieniu, to leżały ze mna na
          > sali dwie laski w 42 tygodniu...

          Ja sie zastanawiam co to za szpital ktory jeszcze praktykuje
          kładzenie na jednej sali ciężarnej i kobiety po poronieniu... Nie ma
          chyba nic bardziej okrutnegosad
        • olka-dwa Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 01.11.08, 14:16
          W wojewódzkim bez zmian!!!!Rodziłam w tym roku - tyle że rodziłam to
          w tym przypadku za dużo powiedziane.Niby personel miły ale to jakie
          eksperymenty na rodzącej prowadzą to po prostu szok!!!!!Ja rodziłam
          36 godzin a skończyło się cesarką bo dziecko zaczęło się dusić -
          ewidentnie wina szpitala!!!! I jeszcze dokumenty do podpisania przez
          samą operacją podsuwają pod nos - ja nawet nie wiem co podpisałam bo
          z bólu i wycieńczenia nie do końca byłam świadoma tego co robie.
          I jeszcze sprawa lekarzy - jak mi facet mówi że dam rade, że nie ja
          pierwsza rodze itp to mnie krew zalewa.Skąd niby facet może to
          wiedzieć przecież nie rodził !!!!!
    • anet81 Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 24.10.07, 16:00
      Przez całą pierwszą ciążę bałam się wypadnięcia pępowiny. wspólczuję ogromnie,
      mieliście wielkiego pecha. Ciężko tu nawet obwiniać szpital - z tego co
      piszesz, zrobili wszystko tak jak trzeba. To ze miałas skurcze tak długo to
      niestety nie jest wskazanie do zrobienia cięcia cesarskiego. wiele lekarzy robi
      jednak cięcie, bo im po prostu żal rodzących - ze tak długo to trwa. I u Ciebie
      lekarz chciał zrobić w koncu cesarkę, no ale skończyło się tak jak się
      skonczyło. Ogromnie współczuję.
      Dodam jeszcze, że co innego gdyby Ci odeszły wody - wtedy do 12 godz dziecko
      musi się urodzić, czy naturalnie, czy drogą cięcia. Ale jeśli tylko miałaś
      skurcze - trudno tutaj obwiniać szpital.
      Życzę wszystkiego dobrego dla Ciebie i maluszka.
      • kaeira Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 21.04.08, 21:10
        anet81 napisała:
        > Dodam jeszcze, że co innego gdyby Ci odeszły wody - wtedy do 12 godz dziecko
        > musi się urodzić, czy naturalnie, czy drogą cięcia.

        Nie musi, tylko w Polsce jest zwykle taka praktyka. W innych krajach często daje
        się limit, 24, 48, a czasami nawet 72 godzin.
        Ja urodziłam (w Polsce) 48 godzin po odejściu wód, dziecko cały czas w
        kompletnym porządku.
    • misia_7 Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 24.10.07, 20:33
      Przykro mi, ze musialas przez to przechodzić, ale przecież to nie
      wina lekarza, ze wypadła pępowina ;/
      ja rodzilam w tym szpitalu i nie uważam, ze jest to szpital niegodny
      zaufania...
    • blekitna_laguna Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 25.10.07, 09:30
      Wszystkiego dobrego dla Twojego maluszka-niech szybko wraca do pełni
      zdrowia, Tobie współczuje koszmaru przez który przeszłaś..
    • misio570 Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 02.11.07, 20:02
      Witam
      własnie przeczytałam historię Twojego porodu i bardzo się wzruszyłam
      gdyż bardzo podobną sytuację miała osoba z mojej rodzinysad
      Niestety szpital Wojewódzki wśród opini fachowców z całej polski ma
      nieciekawe opinie, chyba z byt często narażają życie mam i ich
      dzieci nie decydując się na cesarkę;
      Życzę Ci teraz dużo siły i wsparcia od rodzinysmile
      • sympatyczna1980 Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 03.11.07, 17:46
        ja rowniez rodzilam w szpitalu wojewodzkim i bardzo ten szpital polecam. Nikomu
        za nic nie placila a opieka zarowno nad rodzaca a pozniej i nad dzieckiem
        super!!! Na pewno na moj drugi porod rowniez wybiore ten szpital.
    • igaewa Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 16.03.08, 17:03
      witam!!!
      Rozumiem Pania doskonale ja zwijalam sie z bolami dwie noce i nikt
      mi nie mial czasu pomoc.... do tego zostalam zarazona
      paciorkowcem!!! poprostu rewelacja. Jak w koncu byl obchod rano to
      do mnie przyszli o 8 05 i ledwo zdazyli mnie wywiezc na porodówke i
      o 8 10 urzodzilam. Nie polecam,konowaly i koniec!!!!
    • marik19 Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 16.03.08, 19:30
      Bardo Ci współczuję ale jeśli masz pretensje do konkretnych osób to proszę idź
      do ordynatora i porozmawiaj z nim a nie wszystkich sprowadzasz do jednego
      poziomu.Kiedyś tak zrobiono w moim zakładzie pracy zawinił jeden człowiek a
      wszyscy zostali okrzyknięci konowałami.Pępowina może wypaść po pęknięciu
      pęcherza płodowego i dziękuj(nie wiem czy jesteś osobą wierzącą)Bogu ,że
      uratowano Ci dziecko.Jak pisała moja przedmówczyni skurcze to nie wskazanie do
      cięcia cesarskiego.Jesteś rozgoryczona i to wiele tłumaczy.
      • sasznika Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 17.03.08, 13:46
        ja przed porodem wiedziała, że wojewódzki idzie na naturę i nie przyśpieszają
        porodu jeśli nie jest to absolutnie konieczne, a ja mam w nosie naturę i nie mam
        zamiaru rodzić tydzień, dlatego rodziłam na Zaspie gdzie oksy dają niemalże na
        wejście i ja jestem z tego bardzo zadowolona
    • kaska.6 Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 18.04.08, 12:35
      Ja także OSTRZEGAM przed tym szpitalem. Rodziłam w nim swojego
      synka. Niestety pan doktor (uważany za bardzo dobrego ginekologa-
      położnika i specjalistę w USG) poprzez "wyciskanie dziecka" z
      brzucha doprowadził do tego że syn ma porażenie splotu ramiennego.
      "Uszkodzenie splotu barkowego u noworodków jest zazwyczaj
      następstwem urazu mechanicznego, do którego dochodzi w czasie
      nieprawidłowego porodu. Uszkodzenie to jest związane z dystocją
      barkową. Polega ona na zaklinowaniu barku płodu w miednicy matki po
      urodzeniu głowy noworodka. Uniemożliwia to naturalne zakończenie
      porodu i wymaga od lekarzy zastosowania różnych manewrów, pociągania
      i większej siły, aby wydobyć noworodka. Poród powinien być
      zakończony jak najszybciej, ponieważ dochodzi do niedotlenienia
      płodu, co stwarza istotne zagrożenie dla zdrowia a nawet życia
      dziecka"
      Dziecko po tym porodzie i manewrach pana doktora wyglądało jakby
      zostało pobite i dostało zaledwie 6 punktów. Oczywiście nikt nie
      przyszedł do mnie i nie powiedział co się stało. Sama przy
      przewijaniu synka zobaczyłam że ręka opada bezwładnie. Wtedy też nie
      usłyszałam co się stało tylko że to ułożeniowe i wszystko się cofnie
      ha ha ha.Dopiero po wyjściu ze szpitala dowiedziałam się co się tak
      naprawdę stało i czym skutkuje. Gdyby nie nacisk szpitala na poród
      siłami natury może inaczej by się to wszystko skończyło. Gdyby nie
      przekonanie pana doktora o tym że robi dobrze moje dziecko nie
      miałoby zmarnowanego życia.
    • iwonagazetapl Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 18.04.08, 16:26
      Bardzo ci współczuję tego co się stało, ale chciałabym cię pocieszyć. Miałam
      podobną sytuacje jeżeli chodzi o punkty. Mój mały dostał 4 , był niedotleniony i
      groziło mu porażenie mózgowe. Na szczepieniach dostawał inne szczepionki, no i
      przez 10 miesięcy chodziliśmy na rehabilitację. Opłacało się! Aron ma teraz
      prawie 3 latka i biega, skacze i uczy się wszystkiego bardzo szybko. Głowa do
      góry, będzie dobrze.
      • kaska.6 Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 18.04.08, 21:51
        dzięki za słowa otuchy. może wyjaśnię, że synek ma 4 lata i jest
        rehabilitowany od 2 tyg. życia i będzie rehabilitowany jeszcze
        dłuuuuuuugo czyli do zakończenia wzrostu. co niestety nie oznacza,
        że uzyska 100% sprawność rączki. niestety będzie niepełnosprawny do
        końca życia przez jeden błąd jednego człowieka. z tym ja musiałam
        się pogodzić i on też kiedyś będzie musiał. poza tą niesprawną ręką
        jest całkiem normalnym chłopcem wiodącym normalne życie
        przedszkolaka, w przerwach między zabiegami rehabilitacyjnymi.
        • sympatyczna1980 Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 18.04.08, 23:18
          a ja jeszcze raz goraco polecam szpital wojewodzki, wspolczuje oczywiscie
          wszystkim ktorym zdarzyly sie niemile wypadki ale ktory szpital ich nie ma ....?
          brutalne to aczkolwiek prawdziwe.
    • itapkaz Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 21.04.08, 11:31
      Witam. Ja także chciałam przestrzec przed wojewódzkim...sad
      A wiec moj pierwszy poród odbył się także w wojewodzkim i byłam
      bardzo zadowolna, oczywiscie pomijajac to, ze prawie nie umarłamsmile
      tzn. rozerwało mnie strasznie, bo moje dziecko było duze 4330 i 57
      długie. Porozrywalo mnie tak, ze zszywali mnie 2 godziny pod narkoza.
      A wiec fakt ten ze tak sie stalo postanowiłam rodzic ponownie w
      wojewodzkim, gdyz beda wiedzieli co robic..
      Oki wiedzieli co robic, pomijajac to, ze temin miałam na 15 marca,
      poszlam na patologie 25 marca, a urodzilam 30 marca, 15 dni po
      teminie.. przez ten czas dostawąłm witamine B1, i co i nic wlasciwie
      nawet nie ruszylo, oczywiscie codziennie mnie badali, naprawde
      szczeze miałam juz dosyc tego aby codziennie rozkaldac przed nimi
      nogi, czasem 2 razy dziennie ...(jak to powiedziala jedna z
      pacjentek.. tylko mezczyzni moga zgotowac taki los kobietom...
      popierwam w 100%), zrobili mi test Smitha z oksy.. okazalo sie ze w
      przeciagu 5 dni nie urodze sad, ale i tak postanowili mi za 2 dni
      zalozyc balonik, a na 3 dzien podac okse, oczywiscie gdy zakladali
      balonik okazalo sie, ze mam rozwarcie na 2 palce i balonik sam
      odrazu wypadł, z czego sie bardzo cieszylam, bo nie chciałam chodzic
      z tym czyms miedzy nogami... na drugi dzien podali mi okse o 6.00 i
      dzieki super połoznej juz o 9.55 byłam na porodowce, a o 10.55 moje
      dziecko przyszło na swiat, w tym miałam 5 minut skurczy partychsmile...
      oczywiscie byłam bardzo szczesliwa, urodziłam, co prawda niedzielne
      dziecko a bomba.. byłam zadowolona i wogóle...
      I wtedy zaczol sie koszmar... okazalo sie,ze dziecko ma paciorkowca,
      oczywiscie sie zarazilo odemnie, bo nikt mi nie robił wymazu w caizy
      (chodzilam do lekarza z wojewodzkiego).. ale cos mi sie nie chce
      wierzyc ze to odemnie, bo podobno to trzeba miec zielone upławy a
      taich nie miałam... a jeszcze oczywiscie gdy dziecko sie urodziło
      okazalo sie ze jest cale zielone od wod płodowychsad
      No i wtedy wszystko szybko poleciło... badania CPR bardzo wysokie bo
      ponad 140 (norma jest ponizej 5), zabrali mi dziecko, a Pan
      ordynator był "tak miły" ze wysłal mnie na patologie na dół abym nie
      musiała z dziecmi lezec... chodziłam co chwile do małej aby ja
      karmic... no i nadszedł 3 dzien po porodzie i Pan ordynator
      stwierdził ze mnie na 4 dzien wypisze do domu bez dziecka (z anemia
      i wogole).. okazalo sie ze bede mogła do dziecka przyjezdzac od 13
      do 18.30 i tu szok, no ale jak mam karmic??? ich (czyt. ginekologów)
      oczywiscie to nic nie obchodzi , aby sie pozbyc pacjentki, a dosc
      spory kawałek miałam do szpiala z domu, tym bardziej ze nie mam
      samochodu... Ale dzieki Pani ordynator pediatrii, ktora dała mi
      dziecko z poworotem, przywrocila mnie na poloznictwo, moglam zostac,
      z malutka i spedzilysmy tam 11 dni od porodusad oczywiscie ordynator
      mial do mnie pretensje ze psozlam z tym do pediatrow... Dziekuje
      Pani dr Plinskiej za wszystko i za wyleczenie mojej coreczki...
      Ale mysle ze juz sie nie spotkamy bo ja nie chce miec nic wspolnego
      z tym szpitalem i z Panem ordynatorem Z. oprocz tego ze wyremontowal
      ginekologie to chyba nie ma zaslug, ja wychodzac cieszylam sie ze
      poraz ostatni go widze, mam nadzieje ze na całe moje zycie....
      Pozdrawiam
      • sympatyczna1980 Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 21.04.08, 17:40
        w czasie mojego pobytu pan ordynator zarowna mna jak i innymi pacjentkami
        opiekowal sie bardzo dobrze, lezalam w szpitalu 8 dni czyli dluzej niz zazwyczaj
        a to dlatego ze Bartus mial zoltaczke, nikt mi nie sugerowal ani nawet nie
        chcial mnie wypisac do domu bez dziecka, zreszta logiczne jest ze bez dziecka
        bym sie stamtad nie ruszyla. Dziwia mnie mocno zle opinie o tym szpitalu......
        ja polecam smile))))
        • kaska.6 Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 21.04.08, 21:00
          ja się dziwię, że jeszcze którakolwiek kobieta decyduje się na poród
          w szpitalu wojewódzkim, który jest nastawiony na porody naturalne ZA
          WSZELKĄ CENĘ. W moim przypadku była zbyt mała ilości wód (jak
          wynikało z USG zrobionego na 3 godz. przed porodem) i przewidywana
          waga dziecka na 4200 jednak poród miał być naturalny.Pan ordynator
          będąc na porannym obchodzie na salach porodowych,
          stwierdził,poklepując mnie po ramieniu,że dziecko będzie duże. I
          nawet kiedy zaczęły się kłopoty poród nadal był naturalny, z
          elementami "wyciskania" dziecka z brzucha przez pana doktora. Nawet
          nie rozważano przez sekundę innego rozwiązania.Dziękuję Bogu że
          jednak urodziło się troche miejsze, bo może jakby miało faktycznie
          4200 toby nie wyszło z tego porodu obronną ręką, a tak ma "tylko"
          porażenie splotu ramiennego.A w szpitalu byłam również tydzień. JAK
          NAJDALEJ OD TEGO SZPITALA.
          • sympatyczna1980 Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 22.04.08, 11:07
            a ja nadal polecam ten szpital smile))) zreszta duzo zalezy od tego kto jaka jest
            pacjentka wink pozdrawiam.
            • kaska.6 Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 22.04.08, 11:47
              Uszkodzenie splotu barkowego u noworodków jest zazwyczaj
              następstwem URAZU MECHANICZNEGO, do którego dochodzi w czasie
              NIEPRAWIDŁOWEGO PORODU. Uszkodzenie to jest związane z dystocją
              barkową. Polega ona na zaklinowaniu barku płodu w miednicy matki po
              urodzeniu głowy noworodka. Uniemożliwia to naturalne zakończenie
              porodu i WYMAGA OD LEKARZY zastosowania różnych manewrów, pociągania
              i większej siły, aby wydobyć noworodka. Poród powinien być
              zakończony jak najszybciej, ponieważ dochodzi do niedotlenienia
              płodu, co stwarza istotne zagrożenie dla zdrowia a nawet życia
              dziecka"
              z powyższego opisu wynika że w takim wypadku nic nie zależy od
              pacjentki i od tego jaka ona jest. Z CAŁEGO SERCA NIE POLECAM!!!!!
              • niesympatycznapacjentka Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 22.04.08, 12:44
                Co miała sympatyczna1980 na myśli pisząc " dużo zależy od tego, kto
                jaka jest”????? Czy to znaczy, że lekarz nie kieruje się
                profesjonalizmem tylko własną oceną pacjętki i dla niektórych kobiet
                nie szczędzi umiejętności i rozsądku a u innych (tych
                nielubianych??) idzie na łatwiznę???????????????????????
                Ja również rodziłam w wojewódzkim i na szczęście ani mi ani mojemu
                dziecku nic się nie stało, ale opieka zostawia dużo do życzenia i
                również NIE POLECAM!!!!!
                • itapkaz Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 22.04.08, 18:54
                  Ja tez nie rozumiem, jak moze to zalezec od pacjentki?? Pan
                  ordynator był pozatym bardzo mily do momentu, gdy sie postawiłam ze
                  zostane z dzieckiem.. bo on mnie nie moze trzymac, bo przeciez on
                  musi myslec o innych pacjentkach tych z miasta...
                  Zreszta jesli chodzi o inne dziewczyny ktore ze mna lezaly na
                  patologii, to prawie kazda miala przeboje, albo z dzieckiem albo z
                  porodem... jednej probowali wmowic, ze ma termin dopiero za miesiac,
                  i ona za szybko przyszla, a byl to juz 43 tydzien... gdy wkoncu jej
                  zrobili cesarke z racji zielonych wod okazalo sie ze dziecko wazylo
                  ponad 4 kg, zreszta moje tez wazylo ponad 4 tez mialam wody
                  zielone... ale rodzilam naturlanie... Na oborone szpitala moge
                  powiedziec, ze polozne na patologii cudowne, mile, uprzejme, bardzo
                  pomocne, na poloznictwie troszke gorzej, ale tez wiekszosc miła...
                  porodowka tez oki, tylko ten Pan ordynator, moze faktycznie gralam
                  juz mu na nerwach, bo widzielismy sie ponad 2 tygodnie, ale gdy cos
                  sie dzialo, chcialam byc informowana o wszystkim i chcialam byc z
                  moim dzieckiem, chyba mam do tego prawo!!!??? A Pan ordynator wrecz
                  juz staral sie mnie zdolowac i gdy zostalam z dzieckiem, ciagle
                  powtarzal ze napewno za szybko nie wyjde, ze mam sie nie nastawiac..
                  na szczescie inni lekarze byli bardzo mili
                  • sympatyczna1980 Polecam ten szpital!!!!!! 22.04.08, 22:28
                    a piszac "zalezy to od tego kto jest jaka pacjentka" mialam na mysli to ze kazda
                    z nas oczekuje czegos innego i dlatego o tym szpitalu pojawia sie tyle opinii.
                    Ja lezalam 8 dni ze wzgledu na dziecko i ani przez moment ordynator nie chcial
                    mnie wyrzucic do domu. Ja mam same pozytywne odczucia co do tego szpitala,
                    zarowno jesli chodzi o opieke ordynatora jak i poloznych.
                    • jaito Re: Polecam ten szpital!!!!!! 23.04.08, 11:22
                      sympatyczna1980 napisała:

                      > a piszac "zalezy to od tego kto jest jaka pacjentka" mialam na
                      mysli to ze kazd
                      > a
                      > z nas oczekuje czegos innego i dlatego o tym szpitalu pojawia sie
                      tyle opinii.
                      > Ja lezalam 8 dni ze wzgledu na dziecko i ani przez moment
                      ordynator nie chcial
                      > mnie wyrzucic do domu. Ja mam same pozytywne odczucia co do tego
                      szpitala,
                      > zarowno jesli chodzi o opieke ordynatora jak i poloznych.
                      Nie rozumiem powyższego stwierdzenia. Ja w 38tc. oczekuję że urodzę
                      zdrowe dziecko nawet kiedy poród miałby być z komplikacjami.Chyba
                      każda przyszła mama oczekuje tego. Paniom, którym się nie
                      poszczęciło współczuję. BĘDĘ OMIJAĆ TEN SZPITAL
                      • jaito Re: (NIE) Polecam ten szpital!!!!!! 23.04.08, 11:46
                        Żeby była jasność.
                      • sympatyczna1980 Re: Polecam ten szpital!!!!!! 24.04.08, 22:12
                        widze ze sie nie rozumiemy sad( szkoda....
    • zagula1980 Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 05.09.08, 09:43
      Współczuję Ci strasznie.Wiem co musisz przeżywać. Ja rodziłam w
      Wojewódzkim w lutym 2006r. Szkoda,ze nie wiedziałam ze są tak
      nastawieni na nature. Trafiłam tam poniewaz robiło mi się słabo, nie
      czułam ruchów i miałam twardy brzuch. Była godz. 17, siostra
      podłączyła mnie do KTG, lekarz po 20 minutach obejrzał wynik KTG i
      stwierdził, że z dzieckiem wszystko ok,zrobił USG i stwierdził,ze
      tylko trochę wód za dużo i że nie wie skąd te wody. Przyjął mnie na
      patologie i stwierdził, ze musi skonsultować się z drugim lekarzem,
      który był na dyżurze. Po 2 godzinach pojawił się ten lekarz, zrobił
      badanie ginekologiczne i stwierdził ze jest wszystko ok. I ŻE MAM
      IŚĆ DO DOMU!!!! Oczytwiście nie poszłam i mu tłumaczyłam ze jest mi
      tak słabo ze zaraz zemdleje. Więc łaskawie powiedział ze położą mnie
      na salę porodową i podłączą KTG i jeśli w przeciągu dwóch godzin
      będzię się coś działo to zrobią cesarakę. Nie leżałam tam nawet 5
      minut, bo po podłączeniu okazało się że tętno dziecka już zanika.
      Więc akcja jak u Ciebie. Przebili mi się pęcherz, po czym
      usłyszałam "Proszę Pani to nie są wody, to krew!" W biegu podłączali
      mi cewnik, biegli na salę operacyjną, po drodze mnie rozbierając, a
      siostry ubierały lekarzy w ich operacyjne stroje. Głupi Jaś i
      cesarka. Niestety mała dostała 3 punkty Apgar, nie oddychała, więc
      ją reanimowali, i była fioletowa. Dziś ma 2,5 roku, nie mówi, nie
      chodzi, nie rozumie co do niej mówię. Jest dużym niemowlakiem,
      dzięki tym PARTACZOM. Byłam u nich o 17 a czekali do 20.30. Dzięki
      lekarzom z Wojewódzkiego moje dziecko ma zmarnowane zycie!!!!!!!!
    • denissa9 Szpital woj. placi przegral sprawe, gdy dziecko ma 07.09.08, 23:53
      znajoma mojej przyjaciolki ma kolezanke, ktora 7 lat temu urodzila w
      woj. synka. rownirz lekarze wyciskali na sile dziecko, czego
      skutkiem jest uszkodzenie splotu barkowego. Dzieki madym lekarzom
      rehabilitacji, ktorzy ewidentnie widzieli w tym wine lekarzy
      obecnych przy porodzie, zdecydowala sie oddac sprawe do sadu
      oodszkodowanie. I po 7 latach wygrala!!!!dzieko ma zapewniona
      miesieczna rente, a rodzice dostali odszkodowanie....po reka po
      uszkodzeniu splotu nigdy nie bedzie zdrowa- orzekl sad, a winny jest
      czlowiek, a nie natura...
      • izabelak84 Re: Szpital woj. placi przegral sprawe, gdy dziec 18.09.08, 17:25
        Witam! Jestem w 38 tygodniu ciąży. zamierzam rodzić w wojewódzkim, choć powiem
        krew mrozi sie w żyłach czytając niektóre posty. niestety takie same tragedie
        czytałam i słyszałam o szpitalu na zaspie(ostatnio zmarł 4dniowy synek
        znajomych- błąd lekarzy?), klinicznej(fatalne warunki) czy nawet o pck w
        gdyni(lekarze czekają tylko na kopertę, położne podobno życzliwe)!!!! wiec chyba
        nie pozostaje nic innego jak rodzic w domusmile albo nie rodzić w ogólesmile
        ale tak na poważnie- moja córeczka jest duża i też poród nie będzie pewnie
        łatwy, na znieczulenie nie liczę(choć może się uda)bo jest podobno mało
        anestezjologów i można czekać i się nie doczekać na znieczulenie. o nacięcie
        nawet poproszę jak będzie trzeba(tzn nie zrobią sami a akcja będzie powolna).
        cesarki mieć nie chce chyba że będą za tym przemawiały względy medyczne.
        do wojewódzkiego trawiłam dwa razy w trakcie ciąży- w 32 i 35 tc. i byłam miło
        zaskoczona obsługą położnych zainteresowaniem i serdecznością. zrobili wszystkie
        badania- wyjaśnili nie pewności. nikt nie potraktował mnie jak nadwrażliwą
        ciężarną , która boli i marudzi. nie wiem jak będzie przebiegał mój poród w
        wojewódzkim- wszędzie może zdarzyć się coś złego- ale jeżeli miałabym tak myśleć
        że coś może sie wydarzyć -
    • aneckey Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 25.09.08, 20:02
      szkoda,że nie podajecie nazwisk,nie wiem dlaczego ich oszczędzacie jak ktoś jest
      lekarzem partaczem to inni powinni o tym wiedzieć.Chociaż doktor F. z
      wojewódzkiego to wiadomo o kogo chodzismile
      • marik19 Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 26.09.08, 19:17
        Dlaczego obwiniacie koleżanki wszystkich ginekologów i położne z
        wojewódzkiego,przecież o cięciu cesarskim decyduje ordynator albo najważniejszy
        lekarz który jest danego dnia na dyżurze.Czyżby zbiorowa odpowiedzialność!
    • tunhotel Szpital na Zaspie 30.11.08, 21:28
      Do tych wszystkich piejących zachwyty nad porodówka na Zaspie.
      Czy zdjecie sobie sprawę jaki odsetek noworodków z Zaspy wychodzi z
      zakażeniem bakteryjnym? Zaspa juz od dawna nie jest w stanie
      poradzic sobie z bakteriami na oddziale.
    • marta180000 Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 12.10.13, 00:10
      zgadzam sie powinna pani ich podać do sadu .. tam są masakryczni lekarze i pielęgniarki . sama po sobie wiem co to znaczy tam rodzic. ten cały szpital wgl powinni zlikwidować bo to jest porażka co tam sie dzieje nawet leczyć nie potrafią . i przez to ludzie umierają sad(.
    • nowotczynski112 Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 01.07.14, 21:34

      Witam bardzo gorąco wszystkich odwiedzających forum!!!

      Na początku chciałbym opisać naszą historię porodu naszego kochanego synka Kajetana w Szpitalu Wojewódzkim w Gdańsku.
      Dnia 24 czerwca 2014r. żona została przyjęta ze skierowaniem od naszej prowadzącej ciąże na wymuszenie porodu, gdyż byliśmy już 10 dni po terminie. Lekarz, który nas przyjmował zrobił wszystkie standartowe badania, jednakże na badaniu USG NIE ZAUWAŻYŁ, że nasz synek jest bardzo zawinięty w pępowine i poród naturalny nie wchodzi wogule w gre.
      Następnego dnia żona zostałą wezwana do pokoju zabiegowego na założenie balonika na rozwarcie ( mechaniczne wywołanie rozwarcia szyjki macicy ), męczyła się przez 48 godzin chodząc z tym pomiędzy nogami- już wtedy bardzo cierpiała.
      Następnego dnia żonie zostałą podana w kroplówce oksytocyna na wywołanie skórczy porodowych. Niestety jedna dawka nie starczyła tak więc postanowili dać drugą. Dopiero po 7 godzinach od podania pierwszej dawki powiedziano żonie w jaki sposób ma się zachowywać przy każdym skurczu abym oksytocyna zaczeła prawidłowo działać tzn. głegoki wdech i powolny wydech kucając przy każdym skurczu.
      Nie trwao to nawet 15 minut jak żona dostała regularnych skurczy kwalifikujących do porodu.
      Zostaliśmy przeniesieni już na blok porodowy ( pamiętając o tym że dziecko nie miało możliwości przez pępowine się urodzić ) gdzie żonie dodatkowo przebito pęcherz płodowy aby wody płodowe znalazły ujście. Następnie żona przez godzinę czekała z potężnymi skurczami na badanie lekarskie czy jest odpowiednie rozwarcie. Kiedy lekarz przyszedł po wielu prośbach z mojej strony stwierdził że poród nie postępuje i postanowił operować przez cesarskie cięcie. Z tym, że musieliśmy jeszcze półtorej godziny czekać na wolną sale gdyż była kolejka.
      Podczas tych 90 minut musiałem żonie zmieniać podpaski gdyż z każdym skurczem wypływała ogromna ilość wód płodowych oraz moczu. Gdyby nie fakt, że byłem przy porodzie
      żona leżałaby we własnych wodach płodowych i moczu do czasu przewiezienia na blok operacyjny. Żadna pielęgniarka nawet na chwilke nie zajrzała czy daje rade sobie z żoną i czy nic nie zagraża zdrowiu naszego dziecka i żony!!!
      Jedynie na co nie mogę powiedzieć złego słowa to na ordynatora odziału porodowego i jego zespól przy operacji, dyż operacja przebiegła szybko i sprawnie, żona szybko wróciła do formy. Następnie chciałbym wypowiedzieć się na temat położnych i pielęgniarek na odziałąch patologii ciąży i położnictwa. Wypowiedzi i odzywki całego zespołu są skandaliczne.: " nie mam czasu ", " ja tu nie jestem od tego ", " co z Pani za matka ", " To Pani problem a nie mój", są na porządku dziennym. Żona była 24 godziny po operacji, kiedy przyniosłem naprawde ciężką siatke z rzeczami dla niej, które były jej niezbędne oraz całą zgrzewkę wody. razem ważyło to na pewno koło 30 kg. żona niestety musiałą przez cały korytarz zanieść sama do pokju gdzie leżała a pielęgniarki które stały zaraz koło niej tylko się spojrzały. Wtedy właśnie usłyszałem zwrot " my nie jesteśmy tragarzami..." Wogule nie interesowało ich to, że żona ledwo co szła. Dopiero po ataku na personel z mojej strony po kilku dniach do żony i tylko do niej personel zacząl podchodzić dużo lepiej. Na szczęście żona jutro opuszcza ten pseudoszpital i raz na zawsze zapomnimy o rodzeniu potomstwa w COPERNICUSIE>>>!!!!!!!!!!!
      Kobiety na prawde zastanówcie się czy właśnie w podobnych warunkach chcecie począć wasze potomstwo..... Dla mojego synka Kajetana... smile
      • anna.wasil Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 02.07.14, 01:35
        Żona była 24 godziny po operacji, kiedy przyniosłem naprawde ciężką siatke z rzeczami dla niej, które były jej niezbędne oraz całą zgrzewkę wody. razem ważyło to na pewno koło 30 kg. żona niestety musiałą przez cały korytarz zanieść sama do pokju gdzie leżała a pielęgniarki które stały zaraz koło niej tylko się spojrzały. Wtedy właśnie usłyszałem zwrot " my nie jesteśmy tragarzami..
        Albo to jakaś prowokacja,albo mało śmieszny żart smile
        I pytanie do autora ...kurczę jesteś mężem i tak chłodno się przyglądałeś ?
        Żalisz się na forum a gdzie byłeś jak rodziła żona ???
        Soryyy musiałam smile
    • palecc Re: Uwaga na szpital WOJewódzki w Gdańsku!!!!!!!! 09.08.19, 19:42
      Brak poszanowania godności człowieka...Jednak służba zdrowia kuleje. Dzisiaj potraktowano mnie przedmiotowo. Prawie w trakcie zabiegu wyrzucono mnie z sali operacyjnej, bo stwierdzono, że może się nie obudzę, a zgłaszałam to dziesięć razy, że jestem uczulona. Trzymano mnie od 7.00 do 13.00 na zabieg i do widzenia... Mam problem i co? Prywatnie, bo jedną przyjęli poza kolejnością ! Równi i równiejsi, przykro, że "człowiek, człowiekowi wilkiem", a przysięga Hipokratesa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka