Dodaj do ulubionych

szpital Morski Gdynia-Redłowo

30.11.07, 17:07
czy ktoś z Was tam rodził? jak tam jest?
Obserwuj wątek
    • bebelunia Re: szpital Morski Gdynia-Redłowo 07.12.07, 13:50
      Moje zdanie jest takie.Rodzilam tam dwa razy za kazdym razem
      inaczej. Pierwszy raz listopad 2005 ja mloda niedoswiadczona. Porod
      rodzinny kosztowal a nas nie bylo stac poza tym maz sie wahal.
      Rodzilam sama. Bylo ciezko trafilam na nieczulego lekarza,ktory
      slyszac moje krzyki gdy juz bylo ciezko powiedzial a wlasciwie
      warknal do mnie zamknij sie... byl tam tez inny lekarz o wiele
      milszy ale ze lezalam 14 godzin to sie zmieniali. Nie wytlumaczyli
      jak przec tylko krzyczeli... nie wiedzialam co dostaje za leki
      kladli sie na brzuch... bez pytania wkladali cewnik az cztery razy
      nawet wtedy gdy moglam isc do toalety o cesarce nie bylo mowy...
      mialam dlugo skurcze regularne a rozwarcia nic. znieczulenia tez nie
      chcieli dac bo sie nie umawialam.Ale Marus wkoncu sie urodzil...
      wycisneli go sila z mojego brzucha i wyskoczyl na ich rece... byl
      caly siny... boze jak ja sie o niego balam! a oni go zabrali od razu
      nawet nie zobaczylam jak wyglada.powiedzieli tylko ze syn. potem
      mialam narkoze bo lozysko nie chcialo sie urodzic... gdy sie
      obudzilam na szczescie ujrzalam meza... i gdyby nie on nie pokazali
      by mi dziecka! widzialam go minute. a dostalam na drugi dzien... nie
      moglam go nakarmic ani nic innego... bylam za slaba. Lezelismy w
      szpitalu 17 dni gdyz przez ciezki porod mial krwiaka, anemie i
      doszla zoltaczka a oprocz tego zakazenie okoloporodowe bo za dlugo
      przebywal w brzuchu po odejsciu wod plodowych... Na oddziale
      polozniczym nic do zarzucenia. po prostu rewelacja! pielegniarki
      chodzily co chwile pokazywaly wszystko pytaly jak moga pomoc...
      robily herbatki. dodatkowo pielegniarki z poradni laktacyjnej.
      wszystko naprawde jak trzeba. gdy bylo trzba zalatwialy nawet pomoc
      psychologiczna. Naprawde super. A teraz moj drugi porod. Bezplatny
      rodzinny. Znieczulenie tez mozna bezplatnie nie trzeba sie umawiac.
      Rodzilam w styczniu tego roku. Lekarze na porodowce super1
      Zagladali rzadko bo wszystko byulo w porzadku. Przyszedl ordynator
      wyjasnil co i dlaczego mi podaje a byla to oksytocyna. I bylismy
      sami. Dostalismy sale z wanna z ktorej nie zdazylam skorzystac bo
      poszlo szybko...oraz byl tam tez tv nie wiem czy to komus potrzebne
      przy porodzie... moglam sie poruszac zmieniac pozycje maz masowal mi
      kregoslup. Tak wiec wody odeszly mi w domu ok 11 w szpitalu o 13
      dotalam oksytocyne... o 17 byly juz regularne skurcze poprosialam o
      cos przeciwbolowego dostalam bez problemu oraz srodek rozkurczowy.
      Polozna powiedziala ze za pol godziny pojde do wanny pod
      praysznic... przychodzi o 17,45 i mowi do mnie prosze juz przecsmile no
      i po pietnastu minutach amelka byla u mnie na brzuszku. Polozna
      czekala z nacieciem do samego konca i zrobila je poniewaz amelki
      raczka byla przy rodzacej sie glowce... Najpierw my przywitalismy
      sie z dzieckiem potem je zwazyli i opatrzyli i zbadali. wszystko
      bylo w porzadku. a polozna? rewelacja!!! miala tak gadane ze az
      chcialo sie przec. nie wydobyl sie ze mnie ani jeden krzyk ani jedna
      lza bolu... bylo to najpiekniejsze przezycie. do szycia poprosilam
      znieczulenie miejscowe i od razu je dostalam... potem dwie godziny
      obserwacji TYLKO Z MEZEM i na oddzial polozniczy gdzie chyba w
      nagrode za pierwszy porod lezalam tylko dwa dni. nawet niunia
      zoltaczki nie przechodzila. Tak wiec jesli decydujesz sie tam rodzic
      to zabierz koniecznie meza... wielokrotnie czytalam opinie o tym
      szpitalu gdy bylam w ciazy z drugim dzieciem. Kazda jedna kobieta
      rodzaca sama odradzala jak tylko mogla a kobiety rodzace rodzinnie
      zachwalaly jak mogly i to chyba jest recepta na ten szpital. gdy
      masz kogos obok siebie lekarze inaczej cie traktuja. wiem ze gdy
      bede rodzic trzecie dziecko to na pewno z mezem i na pewno tam.
      POZDRAWIAM SERDECZNIE!!!
    • malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 08.12.07, 23:44
      szpital morski -gdynia redlowo
      Autor: gosiaaa9 12.08.07, 20:46

      czy ktoras z was rodzila w tym szpitalu?Co mozecie mi powiedziec o
      nim?i jakie sa koszta porodu..ale nie koniecznie w tym szpitalu
      tylko ogolnie
      • malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 08.12.07, 23:47
        Kto rodził w Gdyni Redłowie?
        gosiaaa 15.11.07, 12:55 Odpowiedz

        Witam, ja rodziłam tam 3 lata temu i chciałam sie dowiedziec czy coś
        sie zmieniło. Czy położne są milsze, czy dużo pomagają, czy lekarze
        są uśmiechnięci. Czy dają lignine, czy trzeba mieć swoją i takie
        tam, podzielcie sie spostrzezeniami. pozdr.


        Re: Kto rodził w Gdyni Redłowie?
        surita 15.11.07, 23:55 Odpowiedz

        Hej, szczerze mowiac, obecnie kazdy kto moze odradza ten szpital..
        Na pewno chcesz tam rodzic?
    • grzybsien Re: szpital Morski Gdynia-Redłowo 09.12.07, 19:46
      Mi też wszyscy odradzają redłowo. Dopiero zaczynam szukać dlaczego, mam najbliżej...
      • surita Re: szpital Morski Gdynia-Redłowo 10.12.07, 00:28
        ja tez mam najblizej, ale zdecydowalam sie na puck.
        • meszek35 Re: szpital Morski Gdynia-Redłowo 20.12.07, 16:33
          Rodziłam w Redłowie rodzinnie i miałam podobne odczucia, że obecność
          męża bardzo pomogła. I jak wszyscy wsiąkli, a poród tuż tuż i nie ma
          odwrotu, to maż po korytarzach biegał i szukał pielęgniarek i
          lekarza. Poród wspominam dobrze, pomimo, że lekarz pozostawił we
          mnie częśc łożyska i żaden z lekarzy nie domyślił się, że obfite
          krwawienie może być tym spowodowane. I akurat tego lekarz nie
          polecam.
    • alicja4l52 Re: szpital Morski Gdynia-Redłowo 30.12.07, 19:53
      Nie wiem jak było kiedyś, ale rodziłam w redłowie w listopadzie 2007
      i jestem bardzo zadowolona. Na sali porodowej opieka i pomoc super,
      atmosfera bardzo dobra, miła. Wszystkie siostry usłużne. Na oddziale
      położniczym również. Po prostu rewelacja. Gorąco polecam ten
      szpital. Powodzenia wszystkim przyszłym mamom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka