pacjentka32
28.01.08, 22:47
niedawno rodziłam w szpitalu bródnowskim i nie polecam go
nikonu,żałuję że nie pojechałam do innego szpitala.poród jeszcze jak
cię mogę,choć też wiele mam zastrzeżeń do sali porodowej jak za
króla Ćwieczka,drzwi ktore sie nie domykają i położne ktore
zostawiają je otwarte aby wszyscy mogli podziwiać rodzącą kobietę.
Potem, drugie pięto gdzie są tzw.sale dla położnic,To dopiero
wytwory wyobraźni,po pięć pacjentek na sli,duszno i tłoczno,okna
zagrzbione i żeby je dokładnie zamknąć to potrzeba chodzić po
parapecie i dopychać nogą.Na tym pietrze ma nami i dziećmi opiekować
się personel tz.1 połżna i 2 pielęgniarki od noworodków na około 20
mam z dziećmi i 1 lekarz pediatra.Wspólczuje tym paniom bo nie są w
stanie pomóc nam wszystkim, a czasmi tak bywa że jedna pani na
jednej sali druga na drugiej sali a mamy wołają pielęgniarkę do
dziecka na trzecią salę ,do tego dochodzą im dzieci pań po cięcieu
cesarskim,a te dzieci muszą przewinąć i nakarmić i jeszcze pomóc
mam.Nauczyć nas karmić ,przewijać dostawić do piersi.Wieczorami
wszystkie te dzieci wykąpąć i w tym czasie pomagać też nam.Uważam za
karygodne aby na taka dużą ilość pacjentak z dziećmi były tylko dwie
panie pielęgniarki do dzieci,oraz jeden lekarz pediatra.,no i pani
połżna która też musi te wszyskie mamy sama doglądać.Gdzie jest
dyrekcja tego szpitala, która pozwala, aby nas tak
traktować.Osobiście uważam że powinno być dwóch lekarz pediatrów,
dwie położne i trzy pielęgniarki do dzieci,oraz punkt
laktacyjny.Panie jeżeli macie rodzić to nie w bródnowskim,jest tyle
dobrych szpitali.Ja następne dziecko napewno tam nie urodzę.