bajas9
13.02.08, 15:55
mieliśmy wolna chwilę z mężem i postanowiliśmy zobaczyć kilka szpitali
położniczych żelazna-pogoniła nas,karowa-niezbyt sympatycznie, ale w
bielańskim pokazano nam oddział i udzielono pełnych informacji, przemiłą
atmosferę stworzyła tam pani położna -miała na imię p.Grażyna kończyła dyżur
pewnie była zmęczona a mimo to była miła i w odróżnieniu od innych szpitali
tam poczuliśmy się najlepiej.takie osoby jak Ta Pani powinny reprezentować
szpital.