01.02.09, 11:13
Rodziłam w Pabianicach. Jeśli za kilka dni nie zamkną tego szpitala
ze względu na długi to polecam ten szpital. Położne wspaniałe i
mimo, że komornik wszedł na pensje i od kilku miesięcy nie dostawały
kasy, to wypełniały swoje obowiązki z uśmiechem na twarzy.
Dziewczyny z powołania. Pomagały bardzo. Ja rodziłam przez cesarkę.
Bałam się strasznie. Pani Ania Sobańska-położna, która prowadziła
między innymi szkołę rodzenia bardzo mi pomogła psychicznie.
Przytuliła, porozmawiała... Wszystko poszło dobrze. Mimo, że szpital
w długach połozne spod ziemi wykopywały środki higieniczne! Radziły
sobie świetnie. Lekarze jak lekarze-w zasadzie bez połoznych nie
istnieją! To te kobiety wykonują całą brudną robotę.
Tak naprawdę miałam się wcale nie chwalić swoimi przeżyciami, ale po
tym co czytam o szpitalu np. w Łodzi i innych miastach to dziewczyny
mówię wam-zróbcie parę kilometrów więcej i przyjeżdzajcie do
pabianic. Pytajcie o co chcecie. Pozdrawiam wszystkie ciężarówki smile)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka