Dodaj do ulubionych

Wieża spadochronowa a Braveheart

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 13:54
"Gazeta Wyborcza" po szmaceniu Powstania Warszawskiego bierze się za
atakowanie wieży spadochronowej. Ciekawe, że tylko w Polsce tak się pluje na
narodowe ikony, nawet jeżeli legenda nieco odbiega do relacji z dokumentów.
Wiliam Wallace, bohater walki Szkotów o niepodległość, obdarł ze skóry
angielskiego poborcę podatków i uczynił sobie z jego skóry pas do spodni. Jak
na tamtą epokę było to postępowanie dość typowe. Jakoś nikt nie rozdziera
szat (wśród Szkotów) z tego powodu i nie neguje go jako bohatera. To co o nim
piszą i sądzą Anglicy, to inna kwestia.
Obserwuj wątek
    • Gość: histeryczka Re: Wieża spadochronowa a Braveheart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.04, 14:26
      Co za palant!
      W co byś chciał wierzyć w podręcznikową wersję histori z której dzieci uczą się
      o wspaniałej odpowiedzi gwardzisty: "Gwardia umiera ale się nie poddaje", czy
      też w prawdziwe słowo "merde!"
      A jesli chodzi o polską specjalność to polega ona właśnie na tworzeniu mitów
      mówiących: "patrzcie narody, jacy dzielni byliśmy!".
      W najlepszym zaś wypadku podkradamy bohatera sąsiadom i ze zwykłego złoczyńcy
      czynimy wybawcę ciemiężonych (najlepszym przykładem polska wersja przygód
      słowackiego Janosika)
      Wierz w mity, bracie. Zawsze to łatwiej uwierzyć w ogładę dworu Ludwika XIV
      niż w to, że jego damy dworu w biały dzień srały na pałacowych schodach,
      łatwiej uwierzyć w białe czyste peruki, niż w istnienie złotych młoteczków do
      wybijania w tych perukach wszy!
      Jesteś na dobrej drodze do zrobienia z historii co najmniej doktoratu...
      • Gość: hessen Re: Wieża spadochronowa a Braveheart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 14:34
        ta, doktoratu, niech przyjdziedo nas na uniwersytet na wydział filologiczny to
        ich habilitacje zrobi, a ktow iw, jak nie zwątpi zbyt wcześnie i nie zwiędnie
        to dojdzie do profesury !!!!!
        • Gość: Fryderyk Re: Wieża spadochronowa a Braveheart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 15:12
          Co za debile!
          Sama sobie przeczysz histeryczko.
          Nie jest to polska specjalność o czym pisze Polski Ślązak skoro i Szkoci i
          Anglicy mają swoje mity.
          Do logiki Ci daleko. Te Twoje masturbacje pseudointelektualne pokazują braki
          emocjonalne i wątłą (wybiórczą) erudycję. Do garów. Albo do szkoły.
          • Gość: Pawel Re: Wieża spadochronowa a Braveheart IP: *.plusgsm.pl 08.02.04, 15:56
            Jeden madrzejzy od drugiego. Fryderyk nic nie zrozumial (tak, tak masturbacja), a fiodorus jak zwykle nie ma agumentu wiec jak tonacy brzytwy - nicka sie chwyta.
            Alescie sie pieknie odslonili - teraz juz naprawde nie ma o czym z wami gadac...
            • fiodorus Re: Wieża spadochronowa a Braveheart 08.02.04, 16:00
              Gość portalu: Pawel napisał(a):


              > "a fiodorus jak zwykle nie ma agumentu wiec jak tonacy brzytwy - nicka sie
              chwy
              > ta.
              > Alescie sie pieknie odslonili - teraz juz naprawde nie ma o czym z wami
              gadac.."
              Przykro mi, że uważasz, iż nie o czym z nami gadać, ale nie lubię jak ktoś w
              zaczyna swoją polemikę od obrażania kogoś a za argumenty dotyczące historii
              Śląska, służą mu jakieś opowiastki o życiu codziennym w Wersalu albo bitwie pod
              Waterloo.
              > .
              • Gość: Pawel Re: Wieża spadochronowa a Braveheart IP: *.plusgsm.pl 08.02.04, 16:22
                post dotyczyl historii i mitu, a nie historii Slaska. Czytaj uwazniej, prosze
                • de_la_cruz Re: Wieża spadochronowa a sprawa polska 08.02.04, 16:37
                  Dziesiec lat temu dziennikarze próbujący drążyć temat Wieży S. dawno
                  polecieliby z roboty na zupy-kuroniówki. To że można o tym dyskutować w miare
                  spokojnie (choć nie każdy chce i umie, vide pewna pani profesor-bilitekoznawca)
                  jest symptomem dużego postępu.
                  Pije zdrowie wrzesniowych harcerzy, ich ofiara zmienia Śląsk po pólwieczu
      • fiodorus Re: Wieża spadochronowa a Braveheart 08.02.04, 15:31
        Gość portalu: histeryczka napisał(a):

        > "Co za palant!
        > W co byś chciał wierzyć w podręcznikową wersję histori z której dzieci uczą
        się
        >
        > o wspaniałej odpowiedzi gwardzisty: "Gwardia umiera ale się nie poddaje", czy
        > też w prawdziwe słowo "merde!"
        > A jesli chodzi o polską specjalność to polega ona właśnie na tworzeniu mitów
        > mówiących: "patrzcie narody, jacy dzielni byliśmy!".
        > W najlepszym zaś wypadku podkradamy bohatera sąsiadom i ze zwykłego złoczyńcy
        > czynimy wybawcę ciemiężonych (najlepszym przykładem polska wersja przygód
        > słowackiego Janosika)
        > Wierz w mity, bracie. Zawsze to łatwiej uwierzyć w ogładę dworu Ludwika XIV
        > niż w to, że jego damy dworu w biały dzień srały na pałacowych schodach,
        > łatwiej uwierzyć w białe czyste peruki, niż w istnienie złotych młoteczków do
        > wybijania w tych perukach wszy!
        > Jesteś na dobrej drodze do zrobienia z historii co najmniej doktoratu..."

        Ktoś ośmielił się mieć inne zdanie od Ciebie? Jakim prawem!!! Trzeba go
        nazwać "palantem"! Jak ktoś smie myśleć inaczej niż JA!!!
        Jedyne co trafne w Tweojej wypowiedzi to nik. Słowo "histeryczka" pasuje do
        Ciebie jak ulał!
        • pan_franek Uwaga Tyfoni w akcji 08.02.04, 16:16
          No tak, sposób argumentacji dwóch panów na F wskazuje, iż albo są sławetnym
          Tyfonem w jednej osobie, albo też z tego skompromitowanego jegomościa styl
          rozumienia świata czerpią.
          Mamy oto przykład świętego oburzenia fiodorusa. Na co? Ano na posta, który
          śmiał obsmiać wiarę w mit.
          Przyznaj się fiodorusie chciałbyś żeby tak było: ofiarni i bohaterscy harcerze
          żywcem zrzucani z wieży spadochronowej przez bezlitosnych hitlerowców. Pani od
          polskiego na lekcji czyta dzieciom książeczkę. Dzieci płaczą. Potem przychodzą
          do domu i wypuszczają gołąbka pokoju.
          A kiedy okazuje się, że ci okrutni hitlerowcy pochodzili z Kędzierzyna, z
          Opola, z Nysy, z Bytomia to już do tej fiodorusowskiej wiary jakoś pasować nie
          chce
          Kiedy okazuje się, że broniono Katowic strzelając do Niemców na Warszawskiej i
          wielu innych miejscach, to już też nie tak, bo przecież fiodoruso podobni na
          beletrystyce Gołby zęby zjedli i przechwalali się u cioci na imieninach
          patriotyzmem co do życia wskrzesza.
          Nie ważne jest więc co było naprawdę - ważne by nie zachwiać mitu, by broń
          panie Boże nie okazało się, że zaciekła wiara fiodorusa w męczeństwo narodu
          polskiego nie została zachwiana.
          Jeszcze niejedno odkrycie twą wiarą zachwieje, bo nie masz monopolu na wiedzę -
          nikt nie ma.
          • fiodorus Re: Uwaga Tyfoni w akcji 08.02.04, 16:38
            pan_franek napisał:

            > "No tak, sposób argumentacji dwóch panów na F wskazuje, iż albo są sławetnym
            > Tyfonem w jednej osobie, albo też z tego skompromitowanego jegomościa styl
            > rozumienia świata czerpią.
            > Mamy oto przykład świętego oburzenia fiodorusa. Na co? Ano na posta, który
            > śmiał obsmiać wiarę w mit.
            > Przyznaj się fiodorusie chciałbyś żeby tak było: ofiarni i bohaterscy
            harcerze
            > żywcem zrzucani z wieży spadochronowej przez bezlitosnych hitlerowców. Pani
            od
            > polskiego na lekcji czyta dzieciom książeczkę. Dzieci płaczą. Potem
            przychodzą
            > do domu i wypuszczają gołąbka pokoju.
            > A kiedy okazuje się, że ci okrutni hitlerowcy pochodzili z Kędzierzyna, z
            > Opola, z Nysy, z Bytomia to już do tej fiodorusowskiej wiary jakoś pasować
            nie
            > chce
            > Kiedy okazuje się, że broniono Katowic strzelając do Niemców na Warszawskiej
            i
            > wielu innych miejscach, to już też nie tak, bo przecież fiodoruso podobni na
            > beletrystyce Gołby zęby zjedli i przechwalali się u cioci na imieninach
            > patriotyzmem co do życia wskrzesza.
            > Nie ważne jest więc co było naprawdę - ważne by nie zachwiać mitu, by broń
            > panie Boże nie okazało się, że zaciekła wiara fiodorusa w męczeństwo narodu
            > polskiego nie została zachwiana.
            > Jeszcze niejedno odkrycie twą wiarą zachwieje, bo nie masz monopolu na
            wiedzę -
            >
            > nikt nie ma."

            Oj Koleżko, Koleżko! Masz barwny język wypowiedzi, który złej sprawie jednak
            służy!
            Zacznę od "imienin u cioci" W mojej, śląskiej rodzinie imienin się nie
            obchodziło. Nie popadłem w święte oburzenie!!! Jako tomista staram się
            zachowywać umiar i zdrowy rozsądek. Świadomie wyolbrzymiasz moje tezy - to
            nieuczciwe!, ale nie zawsze skuteczne: bo piszesz na przykład (ironizując), że
            z jesdnej strony byli "ofiarni i bohaterscy harcerze" a z drugiej "bezlitośni
            hitlerowcy". A przecież dokładnie tak było!!! Harcerze byli ofiarni i dzielni a
            hitlerowcy - bezlitośni!!!
            Piszesz, jakby to był na coś argument,że ci bezlitośni hitlerowcy pochodzili z
            Opola, z Kędzierzyna, z Nysy z Bytomia. No i co z tego? Przecież na Górnym
            Śląsku też byli hitlerowcy i nie ma przecież znaczenia, że byli Ślązakami.
            w Opolskiem np. "noc kryształowa" miała przebieg na ogół bardziej bezwzględny i
            brutalny niż w etnicznych Niemczech. To właśnie śląscy nefici-naziści chcieli
            pokazać się Hitlerowi z jak najlepszej strony. Historia Śląska ma jeszcze wiele
            białych plam.
            Pozdrawiam!!!
            • de_la_cruz Re: Uwaga Tyfoni w akcji 08.02.04, 16:41
              fiodorus napisał
              >Historia Śląska ma jeszcze wiele białych plam.

              w takim razie fiodorusie, dlaczego staracie sie nie wyjaśniać takich spraw do
              końca, tylko chowacie się za mitem i grafomańską ksiązką Gołby ???
              • pan_franek Re: Uwaga Tyfoni w akcji 08.02.04, 16:47
                Dlatego, że tak jest wygodniej. To nie burzy mitu, na którym budowano niejeden
                akademicki splendor. Kimkolwiek jest fiodorus reprezentuje (jak sam przyznaje)
                poglądy zbieżne z 66 "intelektualistami". Cóz biedni mają teraz uczynić - mit
                najprawdopodobniej upadnie. Cóz powiedzą? Podpisaliśmy list bo nie wolno pluć
                na Polskę? Tylko że tego plucia jak na razie nie są wstanie wskazać. A może
                podpisaliśmy list bo nie w smak nam, że Wyborcza wzięła się za naszą działkę.
                Bo nie w smak nam, że ktoś za nas o historii mówi. Bo wreszcie nie w smak nam
                oglądać swastyki powiewające z Katowickich okien. Ano i mnie nie w smak, ale
                czy to oznacza, że tak nie było?
                • Gość: Adrian Re: Uwaga Tyfoni w akcji IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 08.02.04, 20:36
                  My mamy naszą Polską prawde. I nikt nie będzie nas na nowo uczyć histori
                  zawsze Polskiego Sląska. To wszystko i basta !!!
                  • Gość: cromangnon Re: Uwaga Tyfoni w akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 20:57
                    A my własną. Śląsk zawsze wierny koronie św. Wacława
                  • Gość: Ziutek Re: Uwaga Tyfoni w akcji IP: *.swic.dialup.inetia.pl 08.02.04, 21:47
                    Podobno wszyscy ludzie sa wierzący. Jedni, ze Bóg jest a drudzy że go nie ma.
                    Widać inni sa tez wierzacy. Jedni ze Ślask jest polski a drudzu że niemiecki.
                    No cóż, jeśli Burkowi przylkei sie łatę PIES albo HUND to i tak pozostanie
                    Burkiem, drogie buraki.:)
                    ---
                    Poza tym uważam, że Śląsk jest i pozostanie ŚLĄŚKI!!!
                    • Gość: superfiodorus Re: Uwaga Tyfoni w akcji IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.04, 22:21
                      no fiodorusku ales wymyślił
                      burek ci morde lizał
                    • pan_franek Fiodorus jest teraz Ziutek. Znaczy się pękł balon 08.02.04, 22:31
                      Szanowny (czy ja aby nie przesadzam) fiodorusie
                      Jeśli zamierzasz kontynuowac dyskusję w tym wątku pod innym nickiem to
                      przynajmniej zmień sobie automatyczny podpis, bo jakos tak dziwnie znajomo
                      brzmi.
                      Podobno nie lubisz inwektyw (takeś sie zezłościł na histeryczkę!) a burakami na
                      lewo i prawo rzucasz.
                      Żenada stary, żenada!
                      A nie pomyśłałeś filozofie podwórkowy, ze Śląsk w odczuciach bardzo wielu ludzi
                      może nie być wcale polski, moze nie byc niemiecki? Może po prostu Śląsk jest
                      śląski...
                      • slezan Re: Fiodorus jest teraz Ziutek. Znaczy się pękł b 08.02.04, 22:33
                        A teraz przeczytaj sobie podpis pod postem Ziutka, tylko do końca.
                        • pan_franek pan_franek się zapowietrzył i teraz mu głupio 08.02.04, 22:36
                          sorry,
                          zwracam honor - Ziutek wybacz, kimkolwiek jesteś
                          nie doczytałzem, wzrok juz nie ten
                          przepraszam tez fiodorusa - zagalopowałem się
                          • Gość: Adrian Re: pan_franek się zapowietrzył i teraz mu głupio IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 08.02.04, 23:28
                            Gdyby Korfanty mógł przeczytac to co piszecie, to by się zaplakał. On był
                            prawdziwem synem ziemi Sląskiej i nigdy by nie mówil zle o Polsce i Polakach .
                            Podziwiam takich ludzi , gardzę sprzedawczykami którzy chcą sprzedac nasz
                            Sląsk . Niestety taka jest prawda o obecnej sytuacji , a z Warszawy pomocy
                            niema .
                            • Gość: slązaczek Warszawo pomóż nam maluczkim! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.04, 23:38
                              Cóz uczyniłeś Kazimierzu Wielki, żes zrzekł się Śląska w 1356 roku na rzecz
                              Karola Luxemburskiego?
                              Ratuj teraz Warszawo?
                            • Gość: korn Re: pan_franek się zapowietrzył i teraz mu głupio IP: *.chello.pl 09.02.04, 00:08
                              Nie tylko Korfanty (ktorego wielu tu dyskredytuje) przewraca sie teraz w
                              grobie. Gorzej, ze przewracaja sie teraz w grobach ojcowie i dziadkowie tych,
                              ktorzy dzisiaj tak zle o Polsce i Polakach mowia.
                              Ja uwazam tak, niezaleznie od wszystkiego: czlowiek bez honoru nie wart funta
                              klakow.
                              • Gość: kermit Re: pan_franek się zapowietrzył i teraz mu głupio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 00:31
                                mówisz o tych 66 co sie podpisali a potem na gwałt wypisali z listu
                                otwartego ??????
                              • rico-chorzow Re: pan_franek się zapowietrzył i teraz mu głupio 09.02.04, 00:35
                                Dzięki Kazimierzowi Wielkiemu,królowi polskiemu,teraz nie wiem komu
                                dziękować,przecież nie potomkom,oni sr......ją na SWOJą polską
                                historię ,tradycję i utrzymanie umów,które Polakom nie
                                pasują/pasowały.Autonomię Sląska 1945 znieśli,przecież
                                stalinowcy/komuniści,Boże!!! NIE POLACY,dzisiaj uczciwi/honorowi demokratyczni
                                Polacy,wrócą nam Slązakom naszą Autonomię,którą komuniści/stalinowcy zabrali.

                                Po za tym uważam,że Fiodorus i inni,którzy są Polakami,podobnie się podpisują,
                                są przychylni Autonomii Sląska.

                                Rico.
                                • Gość: Adrian Re: My się nie damy ! IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 09.02.04, 10:32
                                  Tak mi przykro ze pewna cześć Slązaków zapomniala, że to własnie Polska dała
                                  im wolność od upodlenia pod wladza pruskiego pana. Przecież wiemy z historii
                                  jak traktowano Slązaków w czasie kiedy Niemcy władali Sląskiem. Teraz chca tak
                                  zwanej autonomii ! Ja się pytam jakim prawem ??? Na Sląsku żyje obecnie wiecej
                                  Polaków, jak tych którzy uważają się za inną narodowość. Tak więc zwollennicy
                                  autonomii są mniejszoscią wsród mieszkańców Sląska . Mniejszość nie będzie
                                  decydować o losach większosci. To jest tak w demokracji , a jak dojdzie do
                                  glosowania (plebiscytu )to zawsze mamy przewagę. W roku 1921 wygralismy
                                  plebiscyt , historia się powtarza.
                                  • slezan Re: My się nie damy ! 09.02.04, 10:38
                                    A jakież to upodlenie miało miejsce za pruskiego panowania? Naoglądałeś się
                                    filmideł klasy B i teraz raczysz ns wyniesioną z nich "wiedzą".
                                  • Gość: kermit Re: My się nie damy ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 10:48
                                    Adrian, ty chyba sobie jaja robisz z tym plebiscytem.
                                    POwiedz szczerze: podpuszczasz ludzi i śmiejesz sie do rozpuku
                                    • elver.b Re: My się nie damy ! 09.02.04, 10:52
                                      Zreszta w plebiscycie zastosujemy wariant estonski: do glosowania dopuscimy
                                      tylko tych, ktorzy moga wykazac, ze ich przodkowie mieszkali na Slasku przed
                                      1945 rokiem :-))) Poniewaz Polacy narzekaja, ze w 1921 roku emigranci
                                      znieksztalcili wyniki glosowania (choc i bez nich Polska dostala w cztery
                                      litery) to teraz spelnimy ich zyczenia i emigranci w glosowaniu udzialu nie
                                      wezma :-)))
                                      • aqua Re: My się nie damy ! 09.02.04, 11:59
                                        elver.b napisał:

                                        > Zreszta w plebiscycie zastosujemy wariant estonski: do glosowania dopuscimy
                                        > tylko tych, ktorzy moga wykazac, ze ich przodkowie mieszkali na Slasku przed
                                        > 1945 rokiem :-))) Poniewaz Polacy narzekaja, ze w 1921 roku emigranci
                                        > znieksztalcili wyniki glosowania (choc i bez nich Polska dostala w cztery
                                        > litery) to teraz spelnimy ich zyczenia i emigranci w glosowaniu udzialu nie
                                        > wezma :-)))

                                        ja elwer tak zrobimy, emigranci ze śląska nie wezmą udziału w głosowaniu.
                                        • elver.b Re: My się nie damy ! 09.02.04, 12:03
                                          aqua napisał:

                                          > elver.b napisał:
                                          >
                                          > > Zreszta w plebiscycie zastosujemy wariant estonski: do glosowania dopuscim
                                          > y
                                          > > tylko tych, ktorzy moga wykazac, ze ich przodkowie mieszkali na Slasku prz
                                          > ed
                                          > > 1945 rokiem :-))) Poniewaz Polacy narzekaja, ze w 1921 roku emigranci
                                          > > znieksztalcili wyniki glosowania (choc i bez nich Polska dostala w cztery
                                          > > litery) to teraz spelnimy ich zyczenia i emigranci w glosowaniu udzialu ni
                                          > e
                                          > > wezma :-)))
                                          >
                                          > ja elwer tak zrobimy, emigranci ze śląska nie wezmą udziału w głosowaniu.

                                          Fakt, przeciez nie bedziemy otwierac lokali w Kielcach czy Rzeszowie. Zreszta
                                          ci ludzie i tak nie moga sie wykazac slaskimi przodkami. Dzieki aqua za
                                          zrozumienie i poparcie!
                                      • Gość: adi EMIGRANCI IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.02.04, 19:23
                                        jezeli jeszcze nie wiesz - wzglednie inni nie wiedza: tych "emigrantow" zamowila
                                        przeciez sama Polska w poprawkach do dyktatu wersalskiego.
                              • slezan Re: pan_franek się zapowietrzył i teraz mu głupio 09.02.04, 10:54
                                To doprawdy oburzające. Problem polega na tym, że pradziadowie tych, co
                                walczyli o Polskę byli lojalni wobec Prus. Pewnie też się przewracali w
                                grobach, kiedy Korfanty agitował za Polską i źle mówił o Prusach. No i teraz
                                co? Mamy być wierni przesłaniu dziadków, którzy sprzeniewierzyli się przesłaniu
                                swoich dziadków? To ci dylemat!
                      • fiodorus Re: Fiodorus jest teraz Ziutek. Znaczy się pękł b 09.02.04, 19:18
                        pan_franek napisał:

                        > "Szanowny (czy ja aby nie przesadzam) fiodorusie
                        > Jeśli zamierzasz kontynuowac dyskusję w tym wątku pod innym nickiem to
                        > przynajmniej zmień sobie automatyczny podpis, bo jakos tak dziwnie znajomo
                        > brzmi.
                        > Podobno nie lubisz inwektyw (takeś sie zezłościł na histeryczkę!) a burakami
                        na
                        >
                        > lewo i prawo rzucasz.
                        > Żenada stary, żenada!
                        > A nie pomyśłałeś filozofie podwórkowy, ze Śląsk w odczuciach bardzo wielu
                        ludzi
                        >
                        > może nie być wcale polski, moze nie byc niemiecki? Może po prostu Śląsk jest
                        > śląski..."

                        Szanowny Panie Franku!!!
                        Piszę tylko pod swoim nikiem. Nie jestem filozofem podwórkowym. Nie jestem w
                        ogóle filozofem. Pyta Pan czy pomyślałem, że Śląsk w odczuciach wielu ludzi
                        jest śląski? Tak, pomyślałem. O czym jeszcze Pana zdaniem powinienem pomyśleć?
                • aqua Re: Uwaga Tyfoni w akcji 09.02.04, 11:52
                  pan_franek napisał:

                  > Dlatego, że tak jest wygodniej. To nie burzy mitu, na którym budowano
                  niejeden
                  > akademicki splendor. Kimkolwiek jest fiodorus reprezentuje (jak sam
                  przyznaje)
                  > poglądy zbieżne z 66 "intelektualistami". Cóz biedni mają teraz uczynić - mit
                  > najprawdopodobniej upadnie. Cóz powiedzą? Podpisaliśmy list bo nie wolno pluć
                  > na Polskę? Tylko że tego plucia jak na razie nie są wstanie wskazać. A może
                  > podpisaliśmy list bo nie w smak nam, że Wyborcza wzięła się za naszą działkę.
                  > Bo nie w smak nam, że ktoś za nas o historii mówi. Bo wreszcie nie w smak nam
                  > oglądać swastyki powiewające z Katowickich okien. Ano i mnie nie w smak, ale
                  > czy to oznacza, że tak nie było

                  Pan franek, burzyciel Polskich mitów nie bierze jednej rzeczy pod uwagę.
                  Tenże „mit” obrony Katowic w 39 opierał się z grubsza na założeniu, że po
                  walce, Niemcy wściekli na skuteczność obrony, rozwalili kilkuset dzieciaków
                  (harcerzy) i starców (powstańcy), w afekcie. Pan franek uważa, że tak nie mogło
                  być, znaczy obrony nie było, natomiast Niemcy rozwalili tych kilkuset
                  dzieciaków (harcerzy) i starców (powstańcy), bo to leży w naturze niemieckiej.
                  Odwieczna nienawiść Niemców do Polaków w jego rozumowaniu staje się faktem.
                  Niemieccy faszyści idąc na wojnę myśleli tylko i wyłącznie o zabijaniu,
                  najlepiej bezbronnych. Nieprawdaż panie franku, ten drugi wariant lepiej pasuje
                  do Niemców.
                  Drugą ciekawą sprawą poruszaną przez pana franka jest list 66 intelektualistów
                  Śląskich i ich protest związany z tendencyjne przedstawioną, przez GW sprawą
                  obrony Katowic w 39. Był to w zasadzie protest przeciwko przepisywaniu polskiej
                  historii z archiwów niemieckich, a w szczególności przeciwko tendencyjnym
                  dziennikarzom GW. Fakt poszukiwania dokumentów w archiwach niemieckich jest
                  godny poparcia, ale poszukiwania tam dowodów na mitomanie Polaków już nie za
                  bardzo. Za dużo krwi po drodze. Pan franek zapewne uważa, że generał
                  hitlerowskich Niemiec jest godny zaufania, to porządny człowiek i może esteta,
                  co to się kłamstwem brzydzi. Takich zbrodniarzy – estetów jest niestety na
                  pęczki w niemieckiej historii, szczególnie II w. św. Szkoda, że tak mało z nich
                  zostało osądzonych i skazanych. Zaręczam panu, że Polacy nie będą przepisywać
                  historii z niemieckich archiwów i podręczników, żadna unia tu nie pomoże, ani
                  wściekłe napaści panów franków, Arnoldów, Bartoszy. Może się wręcz okazać, że
                  Polska historia zbyt łagodnie traktowała najeźdźców teutońskich. Więc grzebcie
                  dalej, a grzebać mogą wszyscy, ciekawe, co z tego wyniknie.

                  aqua
                  • slezan Re: Uwaga Tyfoni w akcji 09.02.04, 12:03
                    Tyle, że egzekucji dokonywali nie ci,ktorzy zdobywali wieżę (Wehrmacht), ale
                    Freikorpsy, działające na podobnych zasadach co powstańcy i harcerze (cywile z
                    bronią). Ze złapanymi członkami Freikorpsów strona polska też się nie pieściła.
                    • aqua Re: Uwaga Tyfoni w akcji 09.02.04, 12:27
                      Co chciałeś przez to powiedzieć, wermacht nie panował nad sytuacją?
                      • slezan Re: Uwaga Tyfoni w akcji 09.02.04, 12:29
                        Wehrmacht miał to pewnie gdzieś - co ich obchodziły porachunki między
                        uzbrojonymi cywilami?
                        • aqua Re: Uwaga Tyfoni w akcji 09.02.04, 12:48
                          A nie ładnie slezan, zwalać wszystko na cywili. Istny dziki zachód, tylko
                          indian brak. Ciekawa teoria, jeszcze nikt w ten sposób nie przedstawił walk w
                          Katowicach w 39, pozwolisz, że będę ją rozpowszechniał.
                          • slezan Re: Uwaga Tyfoni w akcji 09.02.04, 15:36
                            To zobacz sobie zdjęcie w "GW", na którym powstańcy prowadzeni są ul. Mariacką.
                            Kto ich prowadzi? Jakoś nie widać mundurów.
                            Ciekawe dlaczego nigdy nie usiłowano postawić zarzutów Neulingowi i jego
                            oficerom?
                            • Gość: aqua Re: wermacht w tle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 16:12
                              Bez wyroku sądu, prowadzą sąsiedzi na śmierć sąsiadów, tylko dlatego że jedni
                              byli Polakami. A wermacht w tle, ich nie widać, ale i tak za wszystko odpowiada
                              Neuling, faszystowski generał, bo on miał utrzymać porządek na okupowanym
                              terytorium. Coś mi to wszystko przypomina, wiele podobnych zdarzeń, zawsze
                              wermacht w tle.
                              • slezan Re: wermacht w tle 09.02.04, 16:43
                                Freikorps rozsrzeliwał bez sądu, ale część schwytanych powstańców została
                                osądzona - w GW pisali coś o doraźnych sądach w Katowicach.
                                Neuling postąpił tak jak postąpiłby generał każdej innej armii na okupowanym
                                terytorium. Szanował krew swoich żołnierzy i zapewne nie miał nic przeciwko
                                temu, by Freikorps wykonywał swoją brudną robotę.
                                • Gość: aqua Re: wermacht w tle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 16:55
                                  ze zdziwieniem przeczytałem twoją notatkę:

                                  slezan napisał:

                                  > Freikorps rozsrzeliwał bez sądu, ale część schwytanych powstańców została
                                  > osądzona - w GW pisali coś o doraźnych sądach w Katowicach.
                                  > Neuling postąpił tak jak postąpiłby generał każdej innej armii na okupowanym
                                  > terytorium. Szanował krew swoich żołnierzy i zapewne nie miał nic przeciwko
                                  > temu, by Freikorps wykonywał swoją brudną robotę.

                                  Wszystkie te obozy Zgoda, Świętochłowice itd, to tylko działania wojenne, każdy
                                  generał by tak postąpił. Zapewne już nic nie powiesz o zbrodniach Polaków i
                                  Rosjan na bezpośrednim zapleczu frontu, bo takie są prawiła wojny. Nieprawdaż?
                                  • slezan Re: wermacht w tle 09.02.04, 21:48
                                    A kogo osadzono w Zgodzie za paradowanie po mieście z bronią i ostrzeliwanie
                                    żołnierzy lub funkcjonariuszy PPR?
                                    • Gość: aqua Re: wermacht w tle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.04, 09:21
                                      każdy gernerał rzdziecki decydował, kto chodził z bronią a kto nie. Takie są
                                      prawa wojny, sam to powiedziałeś.
                              • slezan Re: wermacht w tle 09.02.04, 16:48
                                A i oczywiście prowadz ich na śmierć nie dlatego, że byli Polakami, ale że
                                mieli broń lub przed wojną działali w polskich organizacjach
                                nacjonalistycznych. Ten ostatni motyw to oczywiście zemsta, która nie
                                usprwiedliwia członków Freikorpsu.
                                Twój problem polega na tym, że działania racjonalne choć niemoralne uważasz za
                                wyłączną domenę jednej strony, podczas gdy na wojnie była to norma, a nie
                                wyjątek.
                        • fiodorus Re: Uwaga Tyfoni w akcji 09.02.04, 19:22
                          slezan napisał:

                          > "Wehrmacht miał to pewnie gdzieś - co ich obchodziły porachunki między
                          > uzbrojonymi cywilami?"

                          Wybacz Slezanie, ale przesadziłeś!
                          Nie były to porachunki między cywilami. Z jednej strony walczyły powołane
                          zgodnie z prawem międzynarodowym oddziały pomocnicze Wojska Polskiego, z
                          drugiej - utworzone przez hitlerowców oddziały dywersantów, które ścieśle
                          współpracowały z Wehrmahtem.
                          • arnold7 Re: Uwaga Tyfoni w akcji 09.02.04, 19:27
                            fiodorus napisał:

                            > slezan napisał:
                            >
                            > > "Wehrmacht miał to pewnie gdzieś - co ich obchodziły porachunki między
                            > > uzbrojonymi cywilami?"
                            >
                            > Wybacz Slezanie, ale przesadziłeś!
                            > Nie były to porachunki między cywilami. Z jednej strony walczyły powołane
                            > zgodnie z prawem międzynarodowym oddziały pomocnicze Wojska Polskiego, z
                            > drugiej - utworzone przez hitlerowców oddziały dywersantów, które ścieśle
                            > współpracowały z Wehrmahtem.
                            >
                            >
                            Jedni uzbrojeni cywile byli legalni i w porzadku, bo uwazali sie za Polakow,
                            drudzy nie, bo uwazali sie za Niemcow.
                          • Gość: adi Re: Uwaga Tyfoni w akcji IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.02.04, 19:32
                            partyzanci - oddzialami pomocniczymi? ;-) a gdzie bylo nadzorujace wojsko
                            polskie? ;-)
                            • fiodorus Re: Uwaga Tyfoni w akcji 09.02.04, 19:36
                              Gość portalu: adi napisał(a):

                              > "partyzanci - oddzialami pomocniczymi? ;-) a gdzie bylo nadzorujace wojsko
                              > polskie? ;-)"
                              Witaj Herr Adi :-)!
                              Konwencja Heska wprowadza pojęcie "partyzantów" i stwierdza, przysługują im te
                              same prawa co żołnierzom regularnym. "Nadzur" ze strony armii regularnej nie
                              jest wymagany wśród warunków uznania kogoś za partyzanta!
                              Pozdrawiam!
                              • Gość: adi DO FIODORUS! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.02.04, 19:44
                                > Konwencja Heska wprowadza pojęcie "partyzantów" i stwierdza, przysługują im te
                                > same prawa co żołnierzom regularnym. "Nadzur" ze strony armii regularnej nie
                                > jest wymagany wśród warunków uznania kogoś za partyzanta!

                                co to jest "nadzur"?

                                i co jest wymagane, aby uznac kogos za partyzanta?
                                ;-)
                                • Gość: adi Re: DO FIODORUS! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.02.04, 20:10
                                  oj fiodorus, fiodorus,

                                  ...
                                  • fiodorus Re: DO FIODORUS! 09.02.04, 20:21
                                    Gość portalu: adi napisał(a):

                                    > "oj fiodorus, fiodorus"
                                    Dlaczego wszyscy atakują i nikt mnie nie lubi (chlip!)
                                    >
                                    > ...
                                    • Gość: adi Re: DO FIODORUS! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.02.04, 20:25
                                      naprawde chcesz wiedziec?!
                                      nie wiem, czy twoja slaba psychika z takim szokiem jakim jest prawda sobie poradzi!

                                      --
                                      co to jest "nadzur"?
                                      • fiodorus Re: DO FIODORUS! 09.02.04, 20:30
                                        Gość portalu: adi napisał(a):

                                        > "naprawde chcesz wiedziec?!
                                        > nie wiem, czy twoja slaba psychika z takim szokiem jakim jest prawda sobie
                                        pora
                                        > dzi!
                                        >
                                        > --
                                        > co to jest "nadzur"?"

                                        Gdymym miał słabą psychikę to bym nie wchodził na to forum. Słowo "nadzur" jest
                                        odmianą słowa "Nadzór" w gwarze z okolic parastarego polskiego Milska i Łużyc.
                                        Dobrze!!! Cchesz się łapać za słówka? Proszę bardzo. Czekam!!!
                                        • Gość: adi Re: DO FIODORUS! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.02.04, 20:38
                                          to nie ja wlozylem to slowo w cudzyslow!
                                          ;-)

                                          myslalem, ze chcesz przez to przekazac cos specjalnego! nie mam tutaj na mysli
                                          twoich notorycznych bledow ortograficznych! no chyba, ze to pozostalosc z okresu
                                          germanizacji! - wtzedy jestes usprawiedliwiony ;-)

                                          PS
                                          z ta gwara z okolic "parastarego" polskiego Milska i Łużyc to zart, albo?
                                          bo w przciwnym przypadku jestes jednym z tych, ktorzy w koncu lat 80-tych w
                                          trojmiescie rozklejali nastepujacy plakat:
                                          www.ostpreussenheimat.de/12-vertreiberstaaten/12-vertreiberliste/12b-polen/imageKVP.JPG
                                          • fiodorus Re: DO FIODORUS! 09.02.04, 20:42
                                            Gość portalu: adi napisał(a):

                                            > "to nie ja wlozylem to slowo w cudzyslow!
                                            > ;-)
                                            >
                                            > myslalem, ze chcesz przez to przekazac cos specjalnego! nie mam tutaj na mysli
                                            > twoich notorycznych bledow ortograficznych! no chyba, ze to pozostalosc z
                                            okres
                                            > u
                                            > germanizacji! - wtzedy jestes usprawiedliwiony ;-)
                                            >
                                            > PS
                                            > z ta gwara z okolic "parastarego" polskiego Milska i Łużyc to zart, albo?
                                            > bo w przciwnym przypadku jestes jednym z tych, ktorzy w koncu lat 80-tych w
                                            > trojmiescie rozklejali nastepujacy plakat:
                                            > www.ostpreussenheimat.de/12-vertreiberstaaten/12-vertreiberliste/12b-polen/imageKVP.JPG"

                                            To był żart ;-). Czepiasz się tych moich (rzekomych) notorycznych błędów
                                            ortograficznych jak niektórzy na forum goroli. Czym ja zasłużyłem sobie na
                                            takie traktowanie??? ;-)
                                            • Gość: adi Re: DO FIODORUS! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.02.04, 20:48
                                              no chyba ze jestes masochista pod tym wzgledem. bo na razie nie znam nikogo
                                              tutaj na tym forum (poza toba oczywiscie...), ktory wlasne bledy pisze w
                                              codzyslowiu..
                                              • Gość: adi Re: DO FIODORUS! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.02.04, 20:49
                                                oczywiscie powinno byc w "cudzyslowiu"!
                                                ale ja nie jestem Polakiem!
                                                ;-))))))))))))))))
                                                • fiodorus Re: DO FIODORUS! 09.02.04, 20:55
                                                  Oj Adi, Adi... ;-)
                                                  • Gość: adi Re: DO FIODORUS! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.02.04, 21:04
                                                    oj dings-da-rus! nadal zadnej merytorycznej odpowiedzi...
                                                • Gość: aqua Re: adi, adi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.04, 11:03
                                                  Co to znaczy "cudzyslowiu", nie ma takiego wyrazu w j. polskim. tak, tylko ty
                                                  nie jesteś Polakiem, to po co tracisz swój cenny czas na postowanie tutaj.
                                            • pan_franciszek Re: DO FIODORUS! 09.02.04, 20:49
                                              Fiodorus napisał: Czym ja zasłużyłem sobie na takie traktowanie??? ;-)
                                              Fiodorusie nie wymiękaj - to zadne 'traktowanie" - nie zgadzam się z tobą
                                              prawie we wszystkim a mimo to cie lubię,
                                              wpadłbyś na to?
                                              • fiodorus Re: DO FIODORUS! 09.02.04, 20:56
                                                pan_franciszek napisał:

                                                > "Fiodorus napisał: Czym ja zasłużyłem sobie na takie traktowanie??? ;-)
                                                > Fiodorusie nie wymiękaj - to zadne 'traktowanie" - nie zgadzam się z tobą
                                                > prawie we wszystkim a mimo to cie lubię,
                                                > wpadłbyś na to?"

                                                I tu mnie zakoczyłeś Panie Franku!!! No dobra też Cie lubie...
                              • arnold7 Re: Uwaga Tyfoni w akcji 09.02.04, 19:46
                                A jak odroznic partyzanta od terrorysty, bandyty czy cywila?
                                • fiodorus Re: Uwaga Tyfoni w akcji 09.02.04, 20:14
                                  arnold7 napisał:

                                  > A jak odroznic partyzanta od terrorysty, bandyty czy cywila?
                                  >Reguluje to konwencja heska. M.in. oddział partyzancki musi być zorganizowany,
                                  posiadać jakieś znaki identyfikacyjne (np. opaski), musi rekrutować się z
                                  miejscowej ludności, stososować się do prawa międzynarodowego itp.
                                  • Gość: adi Re: Uwaga Tyfoni w akcji IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.02.04, 20:29
                                    > M.in. oddział partyzancki musi być zorganizowany,

                                    czyli musi ich byc wiecej niz jeden?

                                    > posiadać jakieś znaki identyfikacyjne (np. opaski)

                                    a jakie nosili? bo moj wujek opowiadal, ze zadnych nie mieli!

                                    > musi rekrutować się z miejscowej ludności

                                    no z tym byl na slasku (mowie o calym przed 1921 i bez katowickiego 1939) mnaly
                                    problem ;-)

                                    > stososować się do prawa międzynarodowego

                                    no do tego prawa to sie stosowali jak cholera!
                                    ;-)
                    • fiodorus Re: Uwaga Tyfoni w akcji 10.02.04, 10:40
                      slezan napisał:

                      > "Tyle, że egzekucji dokonywali nie ci,ktorzy zdobywali wieżę (Wehrmacht),
                      ale
                      > Freikorpsy, działające na podobnych zasadach co powstańcy i harcerze (cywile
                      z
                      > bronią). Ze złapanymi członkami Freikorpsów strona polska też się nie
                      pieściła."

                      Egzekucji dokonowali zarówno żołnierze Wehrmahtu jak i dywersanci. Tak było
                      również w Katowicach. Z członkami Freikorpsów nie trzeba się było "pieścić
                      (jak piszesz) bo nie chroniła ich konwencja haska. Mimo to podaj proszę (jeśli
                      znasz) przykłady "nie pieszczenia się" z dywersantami przez naszych żołnierzy.
                  • Gość: kermit Re: Uwaga Tyfoni w akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 12:06
                    aqua napisał:
                    "Fakt poszukiwania dokumentów w archiwach niemieckich jest
                    godny poparcia, ale poszukiwania tam dowodów na mitomanie Polaków już nie za
                    bardzo. Za dużo krwi po drodze.
                    Zaręczam panu, że Polacy nie będą przepisywać
                    historii z niemieckich archiwów" - koniec cytatu

                    Jak widać aqua jest zwolennikiem historycznej prawdy obiektywnej, ale pod
                    warunkiem, że nie będzie (ta prawda) godzić w utrwalone polskie mity.
                    NIemieckim archiwom przeciwstawi chyba własną pianę na pysku, ewnetualnie
                    dorzucą się (z pianą) co poniektórzy syhantariusze listu 66. Tak trzymać !!!
                    • aqua Re: Uwaga Tyfoni w akcji 09.02.04, 12:25
                      Gość portalu: kermit napisał(a):

                      > aqua napisał:
                      > "Fakt poszukiwania dokumentów w archiwach niemieckich jest
                      > godny poparcia, ale poszukiwania tam dowodów na mitomanie Polaków już nie za
                      > bardzo. Za dużo krwi po drodze.
                      > Zaręczam panu, że Polacy nie będą przepisywać
                      > historii z niemieckich archiwów" - koniec cytatu
                      >
                      > Jak widać aqua jest zwolennikiem historycznej prawdy obiektywnej, ale pod
                      > warunkiem, że nie będzie (ta prawda) godzić w utrwalone polskie mity.
                      > NIemieckim archiwom przeciwstawi chyba własną pianę na pysku, ewnetualnie
                      > dorzucą się (z pianą) co poniektórzy syhantariusze listu 66. Tak trzymać !!!

                      Ty kermit jesteś kretynem, jeśli nie zrozumiałeś co napisałem.
                      • Gość: kermit Re: Uwaga Tyfoni w akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 12:31
                        aqua poczul powagę sytuacji i powiedział
                        Ty kermit jesteś kretynem, jeśli nie zrozumiałeś co napisałem.
                        czyżby nie rozumiał tego co sam napisał. Oj Polacy, POlacy, analfabetyzm
                        funkcjonalny to poważny problem tego kraju
                        • aqua Re: Uwaga Tyfoni w akcji 09.02.04, 12:53
                          kermit jeszcze myśli, że jest prawda obiektywna, mówię ci tę ciężką przypadłość
                          można wleczecyć tylko szpitalnie.
                          • Gość: muerte Re: Uwaga aqua w akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 13:35
                            Aqua wyczytał u franka rzeczy których ten nie napisał (gdzie jest o tym ze nie
                            było obrony) i twórczość swoją beztroską uskutecznia.
                            Jak nie ma argumentów to wstawia od kretynów
                            Tylko tak dalej... Co za rzeczowy dyskutant!
                            • Gość: kermit Re: Uwaga aqua w akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 14:01
                              zastanawiamy się z prof. Nowakiem z Zakładu Patologii Centralnego Ukłądu
                              Nerowowego Ślaskiej Akademii Medycznej skąd może wziąć się tak dziwny nick. Bo
                              przecież musi to zastanawiać, już Freud pisał, że niedomóienia, sny i
                              przejezyczenia wskazują na pewne skrywane cechy lub wspomnienia.
                              Porf. Nowak,wprawdzie aquy nie badał, ale na podsatwie jego wypowiedzi
                              diagnozuje bez wątpliwości WODOGŁOWIE. To chyba wiele tłumaczy panie
                              profesorze.
                              • aqua Re: Uwaga aqua w akcji 09.02.04, 14:14
                                Twoja styczność z lekarzami jest więc ciągła, więc nie pomyliłem się, jakie
                                postępy w leczeniu kermit. wydaje się że nieszczególne.
                          • Gość: kermit Re: Uwaga Tyfoni w akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 13:55
                            agua jednoznacznie odcieła się o świata nauki. Gardzi histroią i rządzącymi
                            nią regułami. Twierdzi bowiem: "kermit jeszcze myśli, że jest prawda
                            obiektywna, mówię ci tę ciężką przypadłość można wleczecyć tylko szpitalnie".
                            Jak nazwac patologiczne skłonności aquy? Ideologia? Bolszewizm, a moze poważna
                            absencja podczas zajęć w podsatwówce?
                  • samael77 Re: Uwaga Tyfoni w akcji 09.02.04, 13:43
                    aquo o umyśle rozwodnionym
                    biada temu dysputowi, kiedy w nim złości a kwiecistości tyle
                    poczytaj żuczku bezbronny cóżeś napisał, zastanów się i nad swym losem łzy
                    wylej, bo nic żeś z tej dysputy nie pojął

                    • wilym Tak na marginesie 09.02.04, 13:47
                      I tylko w kwestii formalnej:
                      - czy ktos jeszcze pamieta czego dotyczy ten watek?
                    • aqua Re: Uwaga Tyfoni w akcji 09.02.04, 13:50
                      ty kolego masz za to umysł bardzo świeży, godny geniusza, wszystko rozumiesz,
                      tylko pozazdrościć, lecz pierwszy raz tu cię widzę. Pewnie byłeś przedtem
                      bywalcem, beznikowcem?
                      • samael77 Re: Aqua jest mądry poprzez staż 09.02.04, 13:55
                        jakoś w twoim przypadku długa forumowa nickowa egzystencja nie przełożyła się
                        na mądrość wypowiedzi
                      • baden4 Tow. Aqua 09.02.04, 13:58
                        Wicie tow. aqua, Wy rzezbicie caly czas w gownie i macie juz brudne rece.

                        proletariusze wszystkich krajow laczcie sie
                        KM Sosnowiec
                        • Gość: kermit Re: Tow. Aqua IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 14:05
                          a gówno + aqua czyli woda = szambo. I po czymś takim macie czelnośc zabierać
                          głos w sprawach Ślaska ?????
                          • fiodorus Re: Tow. Aqua 10.02.04, 10:45
                            Gość portalu: kermit napisał(a):

                            > "a gówno + aqua czyli woda = szambo. I po czymś takim macie czelnośc
                            zabierać
                            > głos w sprawach Ślaska ?????"

                            Kermit!
                            Ta, jak i poprzednia wypowiedź całkowicie cię dyskredytuje.
                            To nie jest konkurs na Chama Roku. To forum dyskusyjne. DYSKUSYJNE!!!
                        • aqua Re: Tow. Aqua 09.02.04, 14:18
                          no to jak, baden goryl arnolda, kermit k...yn arnolda, samuel mędrzec arnolda.
                          Ech, coś mi tu nie pasuje.
                          • Gość: kermit Re: Tow. Aqua IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 16:32
                            Ech, coś mi tu nie pasuje- powiedział aqua poczym oddał mocz do umywalki
                            • Gość: aqua Re: chory kermit IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 16:40
                              twoje myśli wciąż krążą wokół odbytu i siusiaka.

                              Gość portalu: kermit napisał(a):
                              > Ech, coś mi tu nie pasuje- powiedział aqua poczym oddał mocz do umywalki

                              to jest tak kermit, jak leczenie nie pomaga musisz zmienić lekarza.

                              • Gość: kermit Re: chory kermit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 17:03
                                aqua myśła długo jak zamaskowac swoje patologie. I znowu wybrał najgorszy
                                sposób. - twoje myśli wciąż krążą wokół odbytu i siusiaka - powiedział, a
                                jednocześnie wskazał wokól czego krążą jego myśli. Pytanie jakie tu się nasuwa
                                dotyczy tego, czy aqua fatycznie ma susiaka,czy nadrabia groźną miną. Ale to
                                kwestai wtóna. nie beę z nim o tym dyskutował. W szpitalu ogłoszono właśnie
                                cisze nocną, i aqua grzecznie udał sie na spoczynek.
                                • Gość: aqua Re: chory kermit IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 17:31
                                  nie udało się, wszystkie twoje posty kermit krążą wokół sfery intymnej, a twoja
                                  styczność z lekarzami (psychiatrami?) jest udowodniona, nie da się cofnąć słów
                                  wypowiedzianych.
                                  • Gość: kermit Re: chory kermit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 19:00
                                    - nie da się cofnąć słów wypowiedzianych - powiedziała aqua, co teraz będzie?
                                    Pewno pójdzie za klauzurę.
                        • pan_franciszek Wróćmy do mitu i historii 09.02.04, 14:20
                          Spróbujmy od początku (po obraźliwym "koleżko, koleżko" fiodorusa
                          postanowiłem "upoważnić nick" - w końcu wiek przed emerytalny do czegoś
                          zobowiązuje):
                          Dla mnie podstawowe pytania to:
                          - czy niemiecka wersja wydarzeń dotycząca obrony Katowic w 1939 roku
                          (wiarygodna czy też nie) może spowodować (powoduje) wzrost antagonizmów
                          pomiędzy mieszkańcami śląska?
                          - czy rzetelne historyczne wyjaśnienie prawdy o obronie wiezy spadochronowej
                          czemukolwiek lub komukolwiek służy?
                          - czy Gazeta Wyborcza zadając pytanie o wiarygodność wersji niemieckiej i o
                          to, czy wystąpi potrzeba obalenia mitu naruszyła polskie poczucie godności,
                          patriotyzmu?
                          Spórbujcie odpowiedzieć bez obelg!
                          • Gość: Przechodzień Re: Wróćmy do mitu i historii IP: *.swic.dialup.inetia.pl 09.02.04, 19:18
                            Po pierwsze dziękuje za te pytania. Ktoś je wreszcie postawił.

                            >czy niemiecka wersja wydarzeń dotycząca obrony (…) może spowodować (…) wzrost
                            antagonizmów pomiędzy mieszkańcami śląska?

                            To zależy wyłącznie od tego jak zechcą ja odebrać ludzie. Tutaj
                            dyskutanci zdają się zapominać, że wojna - jakakolwiek - niesie ze sobą
                            bestialstwo, zło i zniszczenie. A tak naprawdę jej ofiarami są zwykli ludzie.
                            Przecież o tym piszą obie strony (znęcanie się nad Polakami i polskojęzycznymi
                            Ślązakami w '39 i nad Niemcami i niemieckojęzycznymi (chociaż nie zawsze)
                            Ślazakami po '45) nieustanne dyskusje i licytacje nad tym czyje rany większe do
                            niczego nie powadzą.
                            Niemcy hitlerowskie wywołały wojnę i nic z ich ramion tego brzemienia nie
                            zdejmie, ale w końcu cierpieli ludzie po obu stronach. A my teraz musimy
                            wspólnie żyć na śląskiej ziemi i z przeszłością się uporać zamiast bić pianę
                            toczyć nią na temat bardziej polskiego lub niemieckiego rodowodu. I może to
                            jak żyć dalej jest najważniejszy ale pomijany skrzętnie watek.

                            >czy rzetelne historyczne wyjaśnienie prawdy o obronie wieży spadochronowej
                            > czemukolwiek lub komukolwiek służy?

                            Oczywiście służy zrozumieniu!!!! Na tym forum widać jakie spustoszenie czyni
                            usilna wiara i obrona jakichś jednostronnych wersji. Katowic bronili ludzie dla
                            których wkroczenie wojsk niemieckich było naruszeniem ich osobistej
                            suwerenności, a wojska niemieckie witali ci którzy upatrywali w tym
                            oswobodzenia albo korzyści. Nie wiem czy jedni i drudzy włączyli sobie
                            wtedy „nacjometry” do zmierzenia swojej Polskości lub Niemieckości. Działali
                            tak jak i my teraz żyjący zadziałalibyśmy - widać to w wypowiedziach. Kto tego
                            nie chce zrozumieć nie doceni nigdy wartości prawdy. Bo jest to prawda o byciu
                            człowiekiem, ta sama wtedy i teraz.

                            > czy Gazeta Wyborcza zadając pytanie o wiarygodność wersji niemieckiej i o
                            > to, czy wystąpi potrzeba obalenia mitu naruszyła polskie poczucie godności,
                            > patriotyzmu?

                            Godność to „poczucie, świadomość własnej wartości” zatem jedyna rzecz której
                            nie można człowiekowi odebrać w żaden sposób. A już na pewno słowem.

                            A jeśli chodzi o godność narodową to więcej odebrał jej Polakom pijany facet
                            wrzeszczący „patriotyczne” teksty na przemian z k…… i ch……… przy fontannie w
                            której chłodził piwo w stolicy sąsiedniego kraju niż stu dziennikarzy
                            pytających o cokolwiek tutaj.

                            A na koniec odróżnijmy mit od mitologizowania. Obrona wieży czy Katowic nie
                            była mitem tylko została zmitologizowana. Gdyby ktoś, zwłaszcza z grona tych
                            przezacnych 66 sięgnął do słownika i rozróżnił te dwa pojęcia mniej byłoby
                            niepotrzebnych waśni bo nie o „obalenie mitu” lecz o „odmitologizowanie” chodzi.
                            • slezan Re: Wróćmy do mitu i historii 10.02.04, 01:25
                              Ciekawe uwagi. W całej tej sprawie nasuwa się smutna refleksja - gdyby dzisiaj
                              doszło do takiej tragedii jak w 1939 r.,ludzie zachowywaliby się bardzo
                              podobnie. Mielibyśmy znowu swoich "powstańców" i swoje "Freikorpsy". Ludzie
                              skoczyliby sobie do oczu i czar cywilizowanej Europy prysłby w oka mgnieniu.
                          • glogow_1109 Re: Wróćmy do mitu i historii 11.02.04, 13:45
                            pan_franciszek napisał:

                            > Spróbujmy od początku (po obraźliwym "koleżko, koleżko" fiodorusa
                            > postanowiłem "upoważnić nick" - w końcu wiek przed emerytalny do czegoś
                            > zobowiązuje):
                            > Dla mnie podstawowe pytania to:
                            > - czy niemiecka wersja wydarzeń dotycząca obrony Katowic w 1939 roku
                            > (wiarygodna czy też nie) może spowodować (powoduje) wzrost antagonizmów
                            > pomiędzy mieszkańcami śląska?
                            > - czy rzetelne historyczne wyjaśnienie prawdy o obronie wiezy spadochronowej
                            > czemukolwiek lub komukolwiek służy?
                            > - czy Gazeta Wyborcza zadając pytanie o wiarygodność wersji niemieckiej i o
                            > to, czy wystąpi potrzeba obalenia mitu naruszyła polskie poczucie godności,
                            > patriotyzmu?
                            > Spórbujcie odpowiedzieć bez obelg!


                            chyba żartujesz z tym twoim wiekiem przedemerytalnym, chyba że w Wyborczej dali
                            bardzo stare twoje zdjęcie :-)
                            • pan_franciszek Re: Wróćmy do mitu i historii 11.02.04, 16:45
                              No fakt, kurcze a tyle razy im powtarzałem, żeby nie publikowali tej fotki i
                              to jeszcze na szesnastej stronie. Jak jak w ogóle wyglądam z tymi krzywymi
                              nogami. I numer też nie ten - przecież wszyscy wiedzą że moje IQ to zaledwie
                              67 a nie 211.
                              Pozdrawiam
                      • Gość: kermit MERITUM SPRAWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 14:15
                        czy wolno źle mówić o Polsce i umniejszać zasługi jej obrońców ?
                  • Gość: adi Re: Uwaga Tyfoni w akcji IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.02.04, 19:27
                    z braku argumentow zamieniasz fakty na przypuszczenia i "Vorurteile"?
                    ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka