Gość: Łobuz
IP: *.ip.netia.com.pl
31.03.10, 10:49
Zdaniem Marcina Marszołka, prezesa katowickiego stowarzyszenie "Wokanda":
"Wszyscy wiemy, że kierowcy mają w głębokim poważaniu znaki drogowe, czarne
punktu, a ich fantazję studzą wyłącznie kontrole radarowe."
Panie Prezesie, gdyby Pan łaskawie zachciał wziąć pod uwagę że
- większość kierowców jednak chce bezpiecznie dojechać do celu,
- gdyby Pan zauważył że część znaków wprowadza w błąd, powodując zagrożenie,
- gdyby Pan zauważył stan dróg, również przekłada się na bezpieczeństwo,
- gdyby Pan raczył zauważyć że znak "czarny punkt" określa kierowcom skutki, a
nie przyczyny pozwalające im na uniknięcie zagrożenia,
- gdyby Pan zauważył błędy popełniane przez instruktorów podczas szkolenia
kierowców, które potem przekładają się na styl jazdy,
gdyby Pan to wszystko zauważył, to pewnie wraz ze swoim stowarzyszeniem byłby
w stanie poprawić bezpieczeństwo na drogach.
W tym Wielkim Tygodniu życzę Panu Panie Prezesie więcej empatii oraz mniej
męskich kompleksów, a założę się że poprawi się bezpieczeństwo na drogach.