Gość: Hann-a
IP: *.centertel.pl
17.04.10, 08:33
Kraków - Opinie i komentarze wysłane
Kardynał oszalał
Na konferencji prasowej kard. Dziwisz opowiadał głupstwa. Na sugestie
dziennikarzy, że to kontrowersyjny pomysł, który nie wszystkim się podoba,
powiedział: „śmierć bohaterska powinna nas zjednoczyć". Cóż za brednia! Śmierć
Lecha Kaczyńskiego była niewątpliwie śmiercią tragiczną ale na pewno nie
bohaterską! Bo niby na czym polegało bohaterstwo Kaczyńskiego? Że wsiadł do
samolotu?
Kaczyński nie dorasta do stóp Słowackiemu, Mickiewiczowi, Piłsudskiemu,
Sikorskiemu, Władysławowi Jagielle, Kazimierzowi Wielkiemu, Warneńczykowi i
królowej Jadwidze. Jak można tym pochówkiem bezcześcić narodowy panteon
największych Polaków?
Zmarły prezydent jest warszawiakiem. Zawsze podkreślał swoje związki z
Warszawą. Był nawet jej prezydentem. Pamiętamy jak kochał Żoliborz. Jakież
więc miejsce byłoby lepsze od znajdującej się na starówce Katedry św. Jana, w
towarzystwie Ignacego Mościckiego i prymasów Polski – Hlonda i Wyszyńskiego?
Albo Powązki? To cmentarz, na którym wielu chciałoby spocząć. Skąd więc ten
Kraków? Skąd miasto, z którym zmarły w ogóle nie był związany w ciągu swojego
życia?
Przykro to powiedzieć, ale chyba trzeba: ten pomysł – zapewne zrodzony w
głowie Jarosława Kaczyńskiego - to nikczemna próba dowartościowania –
powiedzmy to wprost - kiepskiego prezydenta. Owszem, Kaczyński był wielkim
patriotą i ma wiele zasług, ale na Wawel nie zasłużył!