Gość: EaDo Ciągle tylko płacz nad historią. IP: 213.25.25.* 12.08.10, 10:22 Czy w Polsce zaczniemy w końcu myśleć na kilka choćby lat do przodu? Zróbmy wreszcie coś dla naszych dzieci i wnuków byśmy się za parę lat wstydzić nie musieli, że nowy, piękny dworzec, pozostał oszpecony fragmentami niefunkcjonalnej staroci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oes Re: Ciągle tylko płacz nad historią. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 10:34 "Nowy, piękny dworzec"? Przecież Neineverowi zależy tylko na wybudowaniu galerii handlowej, czy nikt na to nie wpadł. Dworzec chętnie wyburzą i postawią jakieś byle co. Tylko ostatnio zdali sobie sprawę, że najprawdopodobniej wysadzić dworca się nie da i trzeba będzie kuć - a to oznacza diabelną robotę i kupę czasu i trochę pieniędzy. Stary dworzec może dobrze wyglądać, należy go oczyścić, przemyśleć jak go urządzić w środku, pomyśleć o dostosowaniu go do potrzeb osób niepełnosprawnych i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
ukochanykraj Re: Ciągle tylko płacz nad historią. 12.08.10, 12:19 Dobrze powiedziałeś: stary dworzec. Ale nie ten betonowy bunkier, tylko naprawdę ładny i zabytkowy budynek paręset metrów dalej. Tory są, perony są, hale są, dojście z obu stron jest. Przy malejącym w oczach kolejowym ruchu pasażerskim wystarczyłby w zupełności. Ale nie! Świadomie doprowadzony do stanu ruiny, sprzedany szemranej spółce kiepskiego piłko-kopa, służy jako miejsce chowania samochodów gości pobliskiego hotelu. Ludziska kłócą się kielichy czy kształt przyszłego marketu, a z prawdziwym dworcem-zabytkiem zrobiono taki wałek, że hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać wyb... IP: 109.243.255.* 12.08.10, 10:55 Pani Redaktor! Wagę się przywiązuje, a nie przykłada (przykłada się znaczenie). Proszę zwracać uwagę na poprawność tekstu. Kiedyś tytuł GW do czegoś zobowiązywał... Trzymam kciuki za uratowanie konstrukcji dworca. Jej przeciwnicy marzą chyba o tym, żeby w centrum Katowic stały zabytkowe kamieniczki i pałacyki, niestety, chyba nie bardzo się da... Wydaje mi się, że winny jest temu okropny stan edukacji - nikt w szkole nie uczy o współczesnej sztuce. Najpierw niech zwolennicy wyburzenia poduczą się trochę. A narzekający na bród na dworcu nie znają pojęcia sprzątania? Może w Wikipedii coś o tym jest napisane; w skrócie: brud usuwa się za pomocą ścierki i wody, a nie burzenia! Powszechnie znany jest polski gust: lubimy ogrodowe krasnale, byle jakie szyldy i "stylowe wiejskie chaty". W mieście za to musi być śliczna i tania galeria ze szkła i aluminium, która zestarzeje się za 5 lat. Już mamy straszne SCC (cyrkowe budy wyglądają lepiej), teraz nam wybudują obiekt a la damski organ...Ciekawe, kiedy do kompletu zaprojektują męski? Swoją drogą interesujące, że taki projekt zatwierdzono w magistracie, gdzie króluje klerykalizm i byle proboszcz może wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marwik Re: Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać w IP: 193.93.68.* 12.08.10, 21:53 nie w magistracie! PU umiejętnie umył ręce. Jeśli odpowiesz będę pisać więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T.S. Re: Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać w IP: *.chello.pl 12.08.10, 22:59 Meski jest juz w Paryzu. Ale wracajac do meritum, pan Uszok postepuje zgodnie z zasada "dziel i rzadz". Katowiczan juz podzielil a za dalsze rzadzenie bedziemy mogli mu podziekowac podczas wyborow. Odpowiedz Link Zgłoś
bahn Będzie tak jak z tramwajami - szybki ruch i tyle 12.08.10, 10:56 Na placu akcji będzie pewnie tak jak z torowiskami tramwajowymi - w Chorzowie i Gliwicach szybciutko po zawieszeniu kursowania tramwajów miasta "nagle" odczuwały niesamowitą potrzebę wycięcia kawałka kluczowego toru (w Chorzowie - bardzo istotny dojazd do hałdy, gdzie do teraz nic się nie dzieje; w Gliwicach remonty nawierzchni). I po sprawie. Podobnie pewnie będzie na placu Szewczyka, gdzie zapewne "przypadkowo" jakaś koparka czy inny pojazd budowy naruszy konstrukcję dworca, w efekcie zmuszając do rozbiórki hali. Odpowiedz Link Zgłoś
ukochanykraj Re: Będzie tak jak z tramwajami - szybki ruch i t 12.08.10, 12:09 Z hałdą nie masz racji. Dzieje się, tylko po cichu (wieczorami wali smrodem równo). Z parkingiem dla stadionu to była od początku ściema - parkingu nie będzie, stadionu pewnie też, ale kolejne osiedle pod parkiem stanie. Kopel nie odpuści, ten jeden plan realizuje się z żelazną konsekwencją. Odpowiedz Link Zgłoś
pieronski_hanys Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać wyb... 12.08.10, 10:57 Mam nadzieję, że uda się jednak postawić nowy dworzec kolejowy, na który będą się mogli dostać niepełnosprawni i osoby starsze, na którym będzie przynajmniej przez kilka(naście) pierwszych lat czysto, tablice będą wskazywały faktyczne godziny odjazdów pociągów, będzie poczekalnia i inne obiekty, w których będzie można wygodnie poczekać na pociąg. Architekci i inni obudzili się za pięć dwunasta. O przebudowie dworca przez Neinver wiadomo od co najmniej roku, przez ten czas nikt nie przedstawił żadnej koncepcji, która miałaby dostosować święte, bronione niczym krzyż pod pałacem prezydenta kielichy do koncepcji przebudowy dworca kolejowego i autobusowego. Ponoć przeszkodą w zachowaniu kielichów jest podziemny dworzec autobusowy. Jeśli mam wybierać pomiędzy podziemnym dworcem autobusowym, a kielichami i Placem Szewczyka, wybieram to pierwsze. Motywacja architektów jest jasna: zaistnieć na forum i bronić projektów swoich kolegów z branży. Tylko mały procent faktycznie jest przekonany do tej architektury. Zresztą nikt nie mówi o FUNKCJONALNOŚCI i ESTETYCE dworca z świętymi kielichami, a o to chodzi mieszkańcom. Ok, profesor architektury uznał, że to dzieło, pochylam głowę przed znawcą, niech mi ją posypie popiołem. Ale czy ten profesor przyjechał do Katowic i zobaczył jak to wygląda? Jak ten dworzec wpisuje się w gotycko-barokowo-modernistyczną tkankę architektoniczną górnośląskich Katowic? Otóż w ogóle się nie wpisuje (w przeciwieństwie np. do pozytywnego symbolu Katowic również z PRL: Spodka). Czy zwrócił uwagę jak ten obiekt psuje Katowicom i aglomeracji PR? Czy przyjechał tam ze swoją babcią lub niepełnosprawnym krewnym, chcąc pomóc jej/jemu wejść na ten dworzec? Czy czekał tam na pociąg w "poczekalni" dworca, czyli restauracji od wschodniej strony (kierunek: Sosnowiec)? Nie wystarczy, że jakiś budynek jest dziełem architektonicznym. Jeśli jest obiektem użyteczności publicznej, musi spełniać swoje funkcje oraz być reprezentatywny dla miasta czy zespołu miast. Musi wpisywać się w tkankę miejską i być wizytówką dla miasta, w którym się znajduje. Katowicki dworzec ze świętymi kielichami, mimo wartości architektonicznej uznanej przez znawców, zupełnie tych funkcji (podstawowych, estetycznych, reprezentacyjnych) nie spełnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać w IP: *.jav.pl 12.08.10, 13:22 Nikt nie mówi o FUNKCJONALNOŚCI, bo ta nie zależy od zachowania kielichów. W obu przypadkach znika prowizoryczna estakada na placu Szewczyka. W obu przypadkach dostosowanie dojść na perony pozostaje w gestii PKP. Jeżeli zaś wierzyć w zapewnienia inwestora o odtworzeniu kielichów, to sama hala dworca niewiele się zmieni pod względem funkcjonalności, jeżeli zaś nie wierzyć to trudno również wierzyć, że inwestor będzie się kierował właśnie funkcjonalnością. Odpowiedz Link Zgłoś
pieronski_hanys Re: Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać w 13.08.10, 10:13 Funkcjonalność dworca zależy od kielichów, bo z moich informacji wynika, że kielichy (ich konstrukcja) nie wytrzymają podziemnego dworca autobusowego. Ja wolę w Katowicach mieć podziemny dworzec autobusowy, niż kielichy, którymi zachwyca się garstka specjalistów i młoda inteligencja, która załapała się na "awangardową architekturę". Nikt nie mówi o tym jak te kielichy są odbierane przez przyjezdnych, nikt nie mówi o tym jak gryzą się z katowicką architekturą. Jedynym argumentem obrońców jest: BO KIELICHY - jak to ujął jeden z Ślązaków z Wrocławia. Hala zmieni się pod względem funkcjonalności, bo nie będzie żadnej estakady, a wejście do dworca znajdzie się na poziomie Placu Szewczyka - tak przynajmniej prezentuje je wizualizacja. Inwestor kieruje się zyskiem, a funkcjonalnością powinni kierować się architekci i to im trzeba patrzeć na ręce, żeby znowu nie postawili jakiegoś niefunkcjonalnego i ohydnego potwora (mam na myśli halę dworca, a nie galerię handlową, która jest "wliczona w cenę" wybudowania dworca i zysku inwestora). Najgorsze wyjście? Inwestor kładzie lachę na budowę nowego dworca, bo mieszkańcy i architekci krzyczą: KIELICHY (nikt nie widzi analogii, pomiędzy: "Kielichy, kielichy!", a: "Gdzie jest krzyż?! Gdzie jest krzyż?!"), więc bierze te betonowe klocki i buduje przy nich galerię handlową. Wszystko pasuje jak pięść do nosa, XIXwieczna architektura na trzeciego maja "idealnie" przechodzi w galerię handlową z XXI wieku, a ta w kielichy z komunizmu. Nadal cięzko się je czyści, nadal wejścia dla starszych i niepełnosprawnych są utrudnione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo_8309 Re: Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać w IP: *.mpss.osi.pl 14.08.10, 22:58 hmm...jestem pewny że hiszpańskiej firmie "najbardziej zależy na pasażerach" katowickiego dworca. Jeśli ktoś tak myśli to gratuluję. Im zależy tylko na liczeniu kasy. Wszystkim fanom i entuzjastom wyburzenia obecnego dworca proponuję wysiedlenie na jakiś czas przynajmniej połowy mieszkańców Katowic, najlepiej do lasu. Wtedy rozpoczniemy wielką akcją wyburzania BUDYNKÓW BRZYDKICH, SZARYCH, BRUDNYCH, !!!NIEFUNKCJONALNYCH!!! ITD. , czyli przynajmniej połową miasta i ta no miejsce wybudujemy nowe "ładne", czyste, kolorowe, plastikowe domki i budynki, czyli to czego pragną wszyscy ww zwolennicy. Zobaczymy jak wtedy będą wyglądały Katowice. Jak Disneyland. Jeśli firma N. położy łapę na całej inwestycji i zrealizuje ją w całości tak jak chce to dopiero będzie kaszana i pośmiewisko z Katowic. Odpowiedz Link Zgłoś
damianom79 Re: Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać w 12.08.10, 11:42 Obrońcy kielichów są jak obrońcy krzyża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać w IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.10, 20:00 porownanie nie na miejscu,tutaj nie ma fanatyzmu....Myślę, że gdyby został porządnie wyremontowany i przebudowany...byłby super...Trochę wyobrażni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dsq Powstrzymać Taliban Uszoka! IP: *.gl.digi.pl 12.08.10, 11:42 Ta banda oderwana od kilofa to barbarzyńcy. Syf to ich specjalność. Zamiast umyć będą burzyć. Niech Uszok na Święta każe żonie wytrzaskać szyby w oknach na Kostuchnie zamiast je umyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Akik46 Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać wyb... IP: 83.143.103.* 12.08.10, 11:48 Proponuję głównemu zleceniodawcy i wykonawcy wycofać się z projektu,a kosztami obciążyć Agorę i przemądrzałych architektów.Dworzec zostawić w takim stanie jaki jest z kielichami "sławnymi na cały świat".Mam tylko jedną prośbę,by przy drzwiach wejściowych wmurować tablicę(teraz jest moda na wmurowywanie tablic)z nazwiskami osób,którym potomni będą zawdzięczać pozostawienie tego potworka w centrum stolicy Śląska.Widzę tam:panów Malkowskiego,Koniecznego,Mercika,panią red.Sobczyk,prof.Kozinę,oraz" znanych i cenionych"architektów ze Śląska,Warszawy i USA.Proponuję przy każdym nazwisku wyjaśnić co dana osoba ma wspólnego z Katowicami i od jak dawna. Odpowiedz Link Zgłoś
pieronski_hanys Re: Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać w 12.08.10, 12:31 Stolicą Śląska jest Wrocław. Stolicą Górnego Śląska jest Opole. Katowice są stolicą województwa śląskiego, które jest śląskie w 49% i małopolskie w 51%. Granice Górnego i Dolnego Śląska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacik Re: Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać w IP: 83.143.103.* 12.08.10, 15:50 Niektóre Twoje wpisy są bardzo trafne,ale udowadnianie wszędzie i każdemu jakiego regionu stolicą jest Wrocław,czy Opole zaczyna być nudne. Twierdzenie,że są stolicami w chwili obecnej,jest z gruntu fałszywe. Odpowiedz Link Zgłoś
pieronski_hanys Re: Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać w 13.08.10, 09:59 Krainy geograficzne nie są w Polsce tożsame z województwami, dlatego stolica województwa śląskiego nie jest równoznaczna z stolicą Śląska. Stolicą Śląska JEST Wrocław, a Górnego Śląska JEST Opole. Będę o tym pisać za każdym razem, gdy ktokolwiek napisze bzdurę, kłamstwo, nieprawdę: "Katowice są stolicą Śląska". Nikt nie zmieniał granic krain geograficznych i stolic regionu europejskiego Śląsk, który w większej części leży w Polsce. Pisanie, że Wrocław i Opole NIE SĄ stolicami Ślaska i Górnego Śląska JEST z gruntu fałszywe. Do sakramenckiego_poloka: macierzą Śląska są Morawy i Czechy, bo są to pierwsze państwa nowej ery, w których znalazł się Śląsk. Później Mieszko I zdobył Śląsk, ale Czechy nie chciały oddać swojej własności, więc do 1335 roku Polska i Czechy prowadzili ze sobą wojny, Polska płaciła Czechom trybut za Śląska (za nie ich własną ziemię), a Piastowie Śląscy czuli większy związek właśnie z Czechami. Wreszcie w 1335 roku Kazimierz Wielki zrzekł się praw do Śląska, tym samym Śląsk wrócił do czeskiej macierzy i trwał tam do 1740 roku (mimo że pod władaniem Habsburgów, nadal w Czechach), a w wypadku południowej części Górnego Śląska, czyli Śląska Cieszyńskiego i Opawskiego: aż do dziś. Katowice są śląskim miastem. Były okresy przynależenia do Małopolski, ale nie miały one wpływu na rozwój miast i świadomość mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sakramencki_polok Re: Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 15:59 I niech tak będzie Amen. Katowice do Małopolski, dość tego smętnego jęczenia "szlezierów". Pobudka, Panowie, wracamy do Macierzy ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nasir Re: Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać w IP: *.abramowski.edu.pl 13.08.10, 07:59 Kolega skończył podstawówkę tylko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandatory suicide Re: Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 13:27 Trudno uwierzyć w to jak Gazeta zaangażowała się w popieranie panów architektów. Co 2 dni te same nazwiska i relacja z krzywd jakie spotykają obrońców naszego katowickiego krzyża (czytaj: kielichów). Będę teraz cyniczny i powiem wprost. Jak te budowla zostanie to nie wierzę, żę cokolwiek w Kato się zmieni. Czeka nas powolna marginalizacja. Kilkanaście lat temu często gościłem na dworcu odbierając najpierw przyjaciół z Polski czy zagranicy (koncerty, mecze), potem ludzi, którzy przybywali na spotkanie w interesach. Liczmy, że tych osób uzbierało się około 300. Nikt, podkreślam NIKT nie krzyknął po opuszczeniu pociągu jakie zobaczył nieprawdopodobne kielichy, natomiast ponad połowa gości po obejrzeniu hali i jej ówczesnych "mieszkańców" pytała, jak to się stało i kto do tego dopuścił. No i trzeba było rozłożyć bezradnie ręce. Z czasem nauczyłem wyprowadzać się ich tylnym wyjściem od strony ul. Andrzeja. Mniejsze cierpienie, mniej boli. Panowie wojownicy w prawie kilichów. Macie tak cudowne pole do popisu. 200 metrów od dworca jest skrzyżowanie ulic Słowackiego i Matejki. I tam na rogu od kilkunastu lat niszczeje jedna z piękniejszych kamienic w centrum. O nią jakoś nikt nie walczy a na pewno jest bardziej warta poświęcenia niż jakieś chore kielichy. Panowie redaktorzy i "krzyżacy-kilichowcy". pokażcie na co Was stać. Chyba, że naprawdę jesteście tak beznadziejni. Na razie stoję murem za Akkik46 i żądam tablicy za dotychczasowe "zasługi" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marwik Manipulacja IP: *.nplay.net.pl 12.08.10, 11:55 Wejdźcie na stronę sarpu i zobaczcie jak nami manipulują. Nie mogę uwierzyć że Wam to pasuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nasir Re: Manipulacja IP: *.abramowski.edu.pl 13.08.10, 08:04 Proste pytanie - dlaczego Pan Architekt nie broni prawdziwych perełek jak stary dworzec pkp przy ul. Dworcowej, pięknych kamieniczek i innych tego typu obiektów. Czyżby niemieckie kompleksy? No tak to co wybudowano przed I wojną światową to złe, a to co "wytworzono" po 1945r. jest super i tego niszczyć nie wolno!! dworzec, siedziba urzędu stanu cywilnego, zenit, dom prasy. Gratuluję poczucia "smaku" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mądrala Re: Manipulacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.10, 09:44 Ot durnowaty: płaczą przy trumnie, a ten pyta o deser. Bo hale przy Dworcowej nie są zagrożone, Szanowny Panie Tumanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacik Re: Manipulacja IP: 83.143.103.* 13.08.10, 10:51 Już powiedzenie"Ot durnowaty"świadczy,że nie masz z Katowicami nic wspólnego.Przypomnij nam też co pan Koźmiński zrobił dla hal przy ul.Dworcowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mądrala Re: Manipulacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.10, 18:34 Jeśli łaska: A pan Koźmiński - z całym szacunkiem - to kto? I co ma do rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacik Re: Manipulacja IP: 83.143.103.* 14.08.10, 13:52 Były piłkarzyna pan Koźmiński kupił hale starego dworca!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mądrala Re: Manipulacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.10, 21:06 Po pierwsze: musiał mieć kasę Po drugie: ktoś musiał mu to sprzedać Po trzecie: jak to się ma do "akcji architektów"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marwik Re: Manipulacja IP: *.147.132.163.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.08.10, 06:48 Wtrącę się ale moim zdaniem "po pierwsze" to przetarg organizowało znowu PKP... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacik Re: Manipulacja IP: 83.143.103.* 15.08.10, 15:13 Poddaję się nie mam siły!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mądrala Re: Manipulacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.10, 23:59 > Poddaję się nie mam siły!! Jak ty taki cherlaczek słabowity to po co ty w rozmowe wcinał sie - a? Tak ty dobrze zsiądniętego mlieka popij, nogi na wschód wyciągnąwszy i głowę swieżą koprziwą owinąwszy połóż sie na kwadransik jaki, a siły wróco. Ot - co Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nasir Re: Manipulacja IP: *.abramowski.edu.pl 16.08.10, 12:20 Panie "mądrala" - hale starego dworca są zrujnowane - każdy laik to zauważy, zresztą Pan Koźmiński chce część starego dworca wyburzyć. Wiele starych kamienic w centrum Katowic niszczeje - ale co tam, dla architektów najważniejsze są brzydkie, prl-owskie szpetarstwa. Jeszcze raz gratuluję wrażliwości estetycznej. Bez pozdrowień Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marwik Re: Manipulacja IP: *.nplay.net.pl 13.08.10, 10:35 Nie odpowiadam osobiście za miasto. nie jestem w stanie czuwać i korygować błędów. OD TEGO POWINNY BYĆ SŁUŻBY MIEJSKIE CZYLI ARCHITEKT MIASTA + JEGO BIURO. Do póki tak się nie stanie, to o czym tu piszemy oraz na bieżąco: spodek, koszuta, nikisz będą modernizowane bez planu. A przebudowę dworca i zachowanie konstrukcji można pogodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazik Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać wyb... IP: 81.15.191.* 12.08.10, 12:51 Ten hasiok powinien zostać, każda licząca sie wieś powinna miec darmową tojtojke !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać wyb... IP: *.net.stream.pl 12.08.10, 12:58 zalosne,tak naprawde to w oberschlesien nic sie nie dzieje zlego tylko w gazetkach jakies chore plany to nie czasy gierka ze kasy pod dostatkiem,co innego warszawskie kluby zydowskie chociaz im tez ostatnio nie najlepiej sie powodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demokracja 3 architektow za kielichami 300tys ludzi przeciw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 14:21 demokracja to taki system gdzie wiekszosc decyduje w naszym kraju ktoś nie chce mieć chyba demokracji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vision direct Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać wyb... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 15:18 Katowice to miasto wielkich możliwości. Manipulacji. Ludność łyknie każdą podpuchę jak pelikany i sama będzie się domagać kopniaka w d... jak go tylko w papierek po cukierku opakować. A jakby tak pomyśleć. Jaki INTERES ma Never-ever pakować się w PODWÓJNE koszty rozbiórki i budowy dworca, który ma i tak należeć do PKP i zysku ŻADNEGO nie przyniesie ? A można się wykpić paroma beczkami farby i środka czyszczącego z Niemiec (koniecznie, ślonzoki wiedzom !). Na ich miejscu sam bym GRZECZNIE poprosił Architektów o pomoc w uzasadnieniu takiej koncepcji. Wrzaski zakompleksionej na punkcie komuny gawiedzi (dawniej bez bicia wrzeszczącej na 1-majowych pochodach) nie podważą argumentów artystycznych w formie a ekonomicznych w treści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacik Re: Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać w IP: 83.143.103.* 12.08.10, 16:43 Pamiętając te 1-majowe wrzaski musiałeś stać na trybunie razem z zagłębiowskimi kompanami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat Przeczytajcie- prokuratura musi sie tym zająć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 16:27 www.rp.pl/artykul/9150,520336_Dworzec_palm_i_Tygrysow.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać wyb... IP: *.chello.pl 12.08.10, 19:46 W tym mieście nie wiele się dzieje, więc niech szanowna redakcja pozwoli coś zmienić.Pamiętam jak broniliście wraz z tymi wszystkim pseudo znawcami koncepcji przebudowy centrum handlowego na ulicy Piotra Skargi, wtedy nie krzyczeliście, że to zabytek, wręcz przeciwnie waliliście jak w bęben jak wpisano tą rujne w rejestr zabytków. Teraz chcecie doprowadzić, że pożal się boże kielichy zostaną wraz ze śmierdzącym budami z żarciem,majtkami nad głowa, latającymi gołębiami srającym gdzie popadnie i "piękną" estakadą, bo to wszystko zostanie jak inwestor się wycofa,czyli nędza jak na Piotra Skargi.Znowu będzie można powiedzieć POLSKIE DZIADOWO!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat przeczytajcie to! ku refleksji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 21:22 Robert Konieczny - architekt, który głośno oprotestował kontrowersyjne działania władz miasta -opowiada o całej historii przebudowy dworca w Katowicach i nie tylko. Przebudowa dworca w Katowicach Autor: Ada Kiryluk Ada Kiryluk: Wśród zgiełku, jaki powstał wokół planowanej przebudowy dworca w Katowicach, pojawiały się głosy, że dworzec wystarczy wyczyścić. Jednak czy warto i to pomoże? Robert Konieczny: Wyczyścić oczywiście tak. Trzeba to zrobić, żeby ludziom uzmysłowić, co mamy. Teraz tego nie widać. Jednak należy go przeprojektować, dostosowując do współczesnych potrzeb i pozostawiając oczywiście kielichy. - A czy, patrząc z perspektywy Neinvera, nie wygodniej będzie je wyburzyć i odtworzyć? W założeniu bowiem kielichy mają zostać. To oczywiście 100 procentowa manipulacja. Ale zacznę od początku, czyli od historii przetargu na dworzec. Otóż w specyfikacji przetargowej nie było wymogu zachowania kielichów, co więcej była zgoda na ich wyburzenie, o czym zresztą dokładnie wiedział pan prezydent Uszok. My dowiedzieliśmy się o tym niedawno. Co ciekawe, w czasie trwania przetargu pan prezydent zapewniał, że zgody na wyburzenie nie ma i że do II tury wejdą tylko firmy, które zachowają kielichy. Jednak architekci Neinvera okazali się bardziej świadomi od władz miasta i kolejarzy, i postanowili kielichy zachować. Niestety, bazowali na bardzo niedokładnej dokumentacji dworca, dołączonej do przetargu. Stąd też swój projekt oparli na naiwnym założeniu, że podziemna droga, jaką zaprojektowali, zmieści się pod fundamentami kielichów. - Rozumiem, że tak nie można? Hala dworca to dwa rzędy kielichów, a pod spodem potężne fundamenty. I pod nimi miała powstać droga. Dlatego na etapie dalszych prac okazało się, że koliduje ona z fundamentami. W normalnej sytuacji każdy architekt przerobiłby projekt, skorygował. Ale, jako że w specyfikacji nie było wymogów zachowania dworca, podejrzewam, że władze Neinvera stwierdziły, iż nie warto się z tym „patyczkować” skoro mają już gotowy projekt. Neinverowi chodzi bowiem o to, by było jak najwięcej podziemnych parkingów i dlatego nie chcą tej drogi przesunąć. Stąd też pojawiła się ekspertyza potwierdzająca zły stan kielichów. Wykonali ją profesorowie z Politechniki Śląskiej, tylko że mówiła ona zupełnie co innego niż to, co przedstawili ludzie z Neinvera. Zmanipulowali ją, ponieważ wykorzystali tylko część jej wyników i te właśnie pokazywali wszystkim. Jej autorzy protestują, zapewniając, że stan kielichów jest idealny, lepszy niż zakładał projekt, a ich wytrzymałość określają nawet na setki lat. - Jak więc w projekcie Neinvera pojawiły się kielichy? Kiedy firma wystąpiła o pozwolenie na budowę, akurat zmieniło się prawo budowlane. W jego myśl dworzec stał się obiektem chronionym i znalazł się pod ochroną wojewódzkiego konserwatora zabytków, pani Klajmon, która miała zadecydować o jego losach. Nainver przedstawił zmanipulowaną ekspertyzę na temat złego stanu kielichów, a pani konserwator dała temu wiarę. Zadecydowała o wyburzeniu, ale kielichy nakazała odtworzyć. Stąd nowe kielichy, wrysowane „na szybko” do projektu. Niesamowite jest jednak to, co wiemy od niedawna. Mianowicie, że w tym samym czasie, kiedy Neinver przedstawił ekspertyzę pani konserwator, dostała ona pismo od autorów tej ekspertyzy. Mówiło ono, że to nieprawda, iż kielichy są w złym stanie i że to wszystko jest ordynarną manipulacją. Dołączyli do tego samą ekspertyzę, wykazującą, że konstrukcja może przetrwać jeszcze setki lat. I z tą wiedzą pani Klajmon podjęła taka decyzję! Szok! - A więc to prawda, że będą? Nie! Te kielichy nie mają miejsca na fundamenty z powodu tej podziemnej drogi. One nie mają na czym stać. To jest totalna fikcja. Staramy się to właśnie powiedzieć – nie będzie żadnych kielichów. Po drugie, nawet gdyby ktoś wymyślił budowanie bez fundamentów, to ich odtworzenie jest praktycznie niemożliwe. Byłoby ono bardzo kosztowne i technologicznie arcytrudne. Dlatego proszę wszystkich o pozbycie się złudzeń. Przecież niedawno mówili, że je zachowają, a teraz chcą burzyć. Tyle samo warte są bajki o odtworzeniu... - Ludzie na pewno tego nie wiedzą. Tak, opinia publiczna jest zręcznie manipulowana przez Neinvera, jak i same władze. Jest to przedstawiane tak, że albo będzie nowy market z dworcem bez kielichów albo zostanie ten syf, który mamy. A przecież wszyscy chcą mieć nowy dworzec. My oczywiście też! Ale nie niszcząc tego, co cenne. Katowice są znane tylko z obiektów przemysłowych i ze znakomitych budynków modernistycznych, przed i powojennych. A najlepsze z nich to Spodek i dworzec właśnie. Dlaczego więc zamiast je promować i w ten sposób się wyróżnić pozwalamy to niszczyć! Gdy przyjeżdżają tu z zagranicy moi koledzy architekci, nie mogą uwierzyć, bo: raz, widzą taką architekturę, a sądzili, że jesteśmy jakimś „zapyziałym” krajem, gdzie w komunie nic nie mogło przecież powstać, a dwa, patrząc na stan dworca, pytają, kto tu rządzi. A ja muszę im mówić, że ten ktoś to zburzy. - Nie jest Pan jedynym przeciwnikiem rządów pana Uszoka. Wydaje mi się, że każdy, kto ma odrobinę rozsądku, widzi, co ten pan wyczynia. Bez pytania fachowców zabrał się za „poprawianie” Spodka, a nim ktokolwiek zdążył się zorientować, udało mu się poucinać żelbetowe balustrady – bo oczywiście znów „ekspertyza” wykazała, że ledwo się trzymają. A oni ich wyrwać nie mogli! Uszok się wystraszył i roboty zatrzymał. Kolejny przykład to Nikiszowiec, który ma stać się obiektem UNESCO. Prezydent stwierdził, że integralną brukowaną drogę zastąpi… betonową kostką! Bruk wywieziono i wykładano nim nawet przystanki na Kostuchnie! Jednak zrobił się szum i kostka wraca, tylko trzeba wymyślać, gdzie ją położyć. To tylko przykłady, wynikające z braku ogólnego pomysłu na miasto tego pana. Nie ma planu zagospodarowania przestrzennego, nie ma architekta ani plastyka miejskiego. Nie ma biura planowania z prawdziwego zdarzenia. We Wrocławiu jest setka kompetentnych osób. U nas? U nas jest pan Uszok. - Mówił Pan, że Neinver nie ma nawet dokładnych obliczeń. Jak więc będzie to wyglądało? Będą obliczać w czasie robót? Z projektem Neinvera jest tak, że nikt do końca nie wie, jak on ma wyglądać! A przecież wszyscy powinni mieć do niego wgląd. Poza tym wśród wybierających go, nie było żadnego architekta. To tak, jakby ludziom, którzy nie znają nut, dać nuty i kazać ocenić muzykę. Co więcej, ostatnio dowiedzieliśmy się, że projekt nie jest już taki obły, jak zakładali – jest zwykłym pudłem! - Pan Uszok zamiast otoczyć się rzeszą architektów, żeby zyskać uznanie ludzi… Wydaje mi się, że tak zrobiłby mądry człowiek. Świetność Katowic była w czasie urzędowania Ziętka. On chodził po mieście, oglądał i rozmawiał fachowcami. Słuchał ich rad i krytyki. A pan Uszok, gdy słyszy krytykę, przestaje słuchać. Wróćmy jeszcze do Spodka, który jest dla Katowic jak wieża Eiffla dla Paryża. Czy jest ładna? Nie – kawał stalowej konstrukcji, ale wszyscy ją podziwiają. Polityk, który doprowadziłby do jakichś przeróbek i to bez udziału ludzi kompetentnych, byłby skończony. W ogóle jest to taki abstrakt, który nikomu nie przyszedłby tam nawet do głowy. Tak samo jest z dworcem – jednym się podoba, innym nie. Jednak przedstawia on brutalizm, którego w światowej architekturze jest jak na lekarstwo. - Gdy byłam młodsza wyjazd do centrum traktowałam jako nieprzyjemną konieczność. Niestety, dziś lepszej opinii nie mam… Ja pamiętam dworzec z lat 70. Szok. W środku były palmy! Było czyściutko, a restauracja na dworcu była najlepszą knajpą w Katowicach. I nagle, jak już byłem na studiach, poszedłem tam, a ktoś mi napluł do obiadu. Żulernia Odpowiedz Link Zgłoś
pieronski_hanys Re: przeczytajcie to! ku refleksji 13.08.10, 10:26 >Świetność Katowic była w czasie urzędowania Ziętka. To TEŻ, ALE Świetność Katowic była w XIX wieku, gdy należały do Niemiec i w dwudziestoleciu międzywojennym, gdy autonomiczne woj. śląskie odprowadzało tylko 40% podatków do Warszawy, a resztę pieniędzy inwestowała w architekturę modernistyczną, rozwój dróg, budowę Sejmu Śląskiego i innych obiektów, których nie trzeba się w przeciwieństwie do katowickiego dworca wstydzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacik Re: przeczytajcie to! ku refleksji IP: 83.143.103.* 13.08.10, 10:56 Człowieku wyluzuj,przeczytaj jakiś kryminał,lekką powieść,a nie czytaj tyko encyklopedie bo zwariujesz! Odpowiedz Link Zgłoś
pieronski_hanys Re: przeczytajcie to! ku refleksji 13.08.10, 11:01 Poza tym gospodarka centralnie planowana w zdecydowany sposób zahamowała rozwój śląskich miast: Wrocławia, z którego były wywożone cegły zabytkowych obiektów na odbudowę Warszawy i tramwaje, które kursowały po warszawskich torach (a we Wrocławiu ludzie gnietli się w kilku składach), regionu przemysłowego, który został wyeksploatowany jak kolonia (np. wydobycie pod centrum Bytomia, który z pięknego miasta z 750letnią tradycją trwania zamienił się w zapylony region z mnóstwem ruin, na szczęście ostatnio podnosi się z kolan) oraz innych miast. Zakłady przemysłowe i rzemieślnicze, które przed wojną i wcześniej działały już jako kapitalistyczne spółki, małe i średnie przedsiębiorstwa zostały zlikwidowane, bo wszystko trzeba było znacjonalizować i "centralnie zaplanować". Tym samym ulotniła się ze Śląska energia, która wcześniej za czasów czeskich i niemieckich pchała ten region do przodu i stawiała w gronie bogatszych części Europy. Mówienie, że "za komuny było fajnie" pokazuje sposób myślenia tego architekta. Oczywiście, Ziętek zrobił sporo i nawet nie ma co porównywać go do Uszoka, ale mówienie, że za PRLu na Śląsku było dobrze to największe z kłamstw. PRL to okres największych cierpień i upokorzeń Śląska i Ślązaków - a mam na myśli Śląsk od początków po dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat przeczytajcie to! część 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 21:29 My to teraz chcemy zburzyć. Tylko czy ktoś wie, i to jest najśmieszniejsze, że Neinver nie będzie się opiekował całym dworcem. Nie! Neinver zajmie się galerią handlową, a dworzec ciągle będzie pod zarządem PKP. I będzie z nim dokładnie to samo, co jest teraz. Bo to, że na dworcu jest brudno, jest winą gospodarzy, braku porządku, policji, służb sanitarnych. Pamiętam, że gdy byłem w Wiedniu i jakaś kobieta położyła się na ławce, panowie przyszli od razu, poprosili o pokazanie biletu, a że nie miała, wyprowadzili ją. Do widzenia. Czemu tak nie może być u nas? - Mimo wszystko zrezygnował Pan z uczestnictwa w Radzie Programowej ESK 2016. Czy to automatycznie nie zabrało Panu prawa głosu? Ja byłem tam jedynym architektem. Będąc w Radzie czy nie, mój głos byłby tak samo słyszalny. Jednak gdybym w Radzie pozostał, dawałbym przyzwolenie na to, co robi prezydent. A uważam, że jest to karygodne. Dlatego nawołuję do jednej rzeczy: wybory są wkrótce – wybierzmy kogoś innego, bo czas Uszoka się skończył. - Wracając do kielichów, dla laików może to faktycznie wszystko jedno? Czy zrobią gumowe czy laserowe – będą i sprawa załatwiona. Nawet gumowych nie są w stanie zrobić, bo one stoją na zbyt małej podstawce. Teraz wytrzymałość polega na dużym fundamencie, który to trzyma i stabilizuje. Dziś, mimo że technologia jest tak doskonała, praktycznie nie są w stanie tego powtórzyć. - Piramidy katowickie. Właśnie! Teraz już nikt nie wybuduje takiego grobowca, ale też nikt go z tego powodu nie burzy! Za to wszyscy jeżdżą go oglądać. My coś takiego mamy, lecz nikt tego nie docenia. Pamiętajmy, że współczesna architektura jest nastawiona na szybki zysk. W niej nie chodzi o jakość. Tak jest z Silesią City Center – po dwóch latach została sprzedana i zaczęła się pomału „sypać”. Trzeba ją było poprawiać. I tego typu architekturę funduje nam Neinver! Jednak, gdy i jego centrum handlowe zacznie się rozlatywać, to kielichy będą stać. O ile nie zburzymy ich teraz sami. Ktoś powiedział, że „zburzą, odbudują, to też jakoś będzie”. Są takie przykłady w Polsce, jak np. starówka warszawska. Jednak ona została zniszczona w czasie wojny, przez Niemców, nazistów. A tu? - Czyli robimy sobie swoistą III wojnę. Z tym, że lokalną. Tak. Bo w charakterze agresora występuje miasto. Ta sytuacja zasługuje na wpisanie do Księgi Rekordów Guinessa. - Neinver ma w Polsce także inne inwestycje, można powiedzieć że był już sprawdzony. Nie jest to jednak firma, która słynie z dobrej architektury. Oni specjalizują się w dużych molochach handlowych, nastawionych na szybką kasę. A niektórzy myśleli, że tu się jakiś cud świata szykuje. - A jak Pan widzi sam projekt centrum handlowego? Jest nam ono potrzebne? Żeby w mieście dobrze się czuć, trzeba chodzić ulicami, powinny być sklepy, knajpki – ulice powinny tętnić życiem. A taki kompleks handlowy w rzeczywistości wysysa życie z miasta. Będzie taka „Silesia bis”. Ludzie są zadowoleni, lecz tylko dlatego, że nie wiedzą, jak mogłoby być. - Bardzo dziękuję za rozmowę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: real silesia Re: przeczytajcie to! część 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 23:07 Nikt nie czyta, nie komentuje, nie myśli. Mamy większy problem niż się wydawało. Inwestor już wie że nie musi traktować Uszakowic poważnie. Więc dla oszczędności - kanciasty kibel bez waginy na placu, a dworzec hehe hehe, no wicie hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marwik Re: przeczytajcie to! część 2 IP: *.nplay.net.pl 12.08.10, 23:07 pozdrawiam z lublina. obłędne miasto z "zapyziałą historią"... dar/wartość miasta to historia. kto tego nie wie ten w katowicach jest przypadkowo lub szanowanym gościem SCC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T.S. Re: przeczytajcie to! część 2 IP: *.chello.pl 13.08.10, 00:05 Cora gra na pianinie, kiedy szukalem instrumentu do odkupienia dowiedzialem sie ile pianin zostalo porabanych. Ale nie z powodu braku drewna na opal (Billy Elliot) ale, zamiast je nastroic (koszt 150zl) latwiej bylo pocwiczyc machanie siekiera. Jaka trafna analogia mi sie trafila :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Sama mądrość. Cała ona. IP: *.siec2000.pl 13.08.10, 00:07 Tak mi się przynajmniej wydaje. Każde zdanie z tej opinii, tak jakoś przywołuje moje podobne,skojarzenia. I wydaje mi się, że u wielu ludzi te słowa mogłyby znaleźć podatną glebę, gdyby tylko chcieli się zastanowić logicznie i bez uprzedzeń. Bo na logikę, jaki interes mają tacy profesorowie budownictwa jak Zybura czy znani architekci, żeby nie wyburzać dworca? To przecież nie ich dzieło i nie ich ślad na ziemi. A im więcej wyburzeń tym wiecej zleceń na nowe projekty. Ale jednak wzdragają sie przed barbarzyństwem. Podzielam też poglad p Koniecznego na temat urbanistycznej szkodliwości tak ogromnej galerii handlowo- rozrywkowej w centrum przy dworcu i na temat jej architektonicznej tandety. Do tego stopnia ,że uważam, że lepiej jest nic tam nie budować niż stawiać taką galerię. Wystarczy zwalić tą okropną estakadę, zwieńczyć czymś modernistycznym acz solidnym te oficyny po wyburzeniach miedzy Słowackiego a 3-maja, zostawić cały ten dworzec autobusowy dodając stylowe i porzadne wiaty, przez Dworcową zrobić dla niepełnosprawnych dwa przejścia w poziomie ulicy, ze światłami w rejonie Słowackiego i Młyńskiej&Wawelskiej tak żeby mogli bez schodów dojść do bocznych wejść do łącznika, gdzie przeniósłbym kasy biletowe. Dla głownego wejścia na górny poziom hali i balkon dałbym tylko jakąś lokalną budowlę ze schodami i windą. Oczywiście mozliwa jest tez jakaś bogatsza wersja, z galerią zamiast estakady i z jakimś przejazdem podziemnym wzdłuż Dworcowej i wjazdami do lokalnych podziemnych parkingów. Ale zawsze z zachowaniem placu autobusowego. Architekci powinni na to opracować Plan zagospodarowania przestrzennego okreslający wymagane i dopuszcalne linie zabudowy i jej architektoniczny charakter i skalę. Każdy inwestor musiałby to zaakceptować a nie to niech się goni na drzewo.Łaski nie robi. Bardziej uczęszczane miejsca w katowicach nie ma i nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
pieronski_hanys Re: Sama mądrość. Cała ona. 13.08.10, 11:20 Twoje wizje bardzo fajnie wyglądają "na papierze"(a właściwie monitorze), podobnie jak wizualizacje przebudowy Alei Korfantego i rynku katowickiego prezentowane przez UM Katowice. Co z tego, jeśli to tylko teoria? Jeśli ktokolwiek chce zachować kielichy powinien DZIAŁAĆ, np. zrobić cały projekt ich adaptacji uwzględniający galerię handlową, która powstanie, dworzec autobusowy, parkingi podziemne itd. Gadanie i pisanie tutaj niewiele zmieni. Jedni piszą, żeby wysadzić, podłożyć dynamit, inni, że trzeb chronić to architektoniczne dobro. To tylko słowa, wyrażenie opinii, słowa, które nic nie zmienią. Ja od obrońców katowickiego krzyża, katowickich piramid i katowickiej reprezentacji architektonicznej awangardy muzycznej, czyli kielichów wymagam jednego: zwróćcie uwagę na komfort podróżnych (niezależnie od ich stanu zdrowia) i wizerunek miasta Katowice i aglomeracji przy adaptowaniu tej architektury na nowo. Na pewno powstanie galeria handlowa na Placu Szewczyka. Jeśli kielichy mają zostać - co z dworcem autobusowym? Gdzie ma być? Czy zmieści się pod ziemią obok fundamentów kielichów? Czy przenosiny w miejsce znacznie oddalone od dworca pkp? Gdzie? Jak to wpłynie na komfort podróżnych? - o takie myślenie chodzi. Nie o bezmyślne bronienie kielichów (bronimy BO KIELICHY), a o myślenie o użytkownikach dworca. Dobra architektura, nawet awangardowa - ok, ale trzeba też myśleć o osobach, które będą z tego obiektu korzystać, o tym, w jaki sposób taka konstrukcja wpływa na wizerunek miasta itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Sama mądrość. Cała ona. IP: *.siec2000.pl 16.08.10, 01:00 pieronski_hanys napisał: > Twoje wizje bardzo fajnie wyglądają "na papierze"(a właściwie monitorze), podob > nie jak wizualizacje przebudowy Alei Korfantego i rynku katowickiego prezentowa > ne przez UM Katowice. > Akurat odnośnie rynku, zamieszczałem moją koncepcję zagospodarowania, normalnego rynku z odbudowaną pn-zachodnią pierzeją, z wyprowadzonymi z rynku liniami tramwajowymi i z zasłoniętym Skarbkiem. Skarbek uważam za obiekt dużo mniej wartościowy od dworca,bez zadnych konstrukcyjnych finezji,architektonicznie wtórny i pretensjonalny, kolorystycznie idiotyczny i zupełnie niepasujący jako zwieńczenie pięknych kamienic na Mickiewicza, a przy tym wyeksponowany z kilometra z Warszawskiej i Korfantego. W dodatku w odróznieniu od dworca, pod budowę Skarbka naprawdę wyburzano katowickie kamienice. Mimo to,nie miałbym tyle tupetu, zeby nawoływać do jego wyburzenia , bo uważam ,ze nas na to nie stać. Kolorystykę , elewację można zmienić, a obudowa pn- zachodniej pierzeji rynku sprawiłaby ,że Skarbek przestałby być eksponowany.Podobnie jest z domem handlowym Kotva w Pradze. Nie pasuje do stylowej zabudowy, ale nie ma takiej perspektywy , zktórej by to raziło. To samo zresztą uważam na temat dworca w Katowicach.Należy mu odebrać perspektywę z ul Stawowej bo nie pasuje do jej zabudowy, natomiast jego wyburzanie jest karygodne. Odnośnie mojej propozycji rynku, to trochę podobna była propozycja p. Swobody T. też z domknięciem rynku od pn. I też była dużo lepsza od najlepszej z tych konkursowych, na której fachowcy nie zostawili suchej nitki. > Co z tego, jeśli to tylko teoria? > > Jeśli ktokolwiek chce zachować kielichy powinien DZIAŁAĆ, np. zrobić cały proje > kt ich adaptacji uwzględniający galerię handlową, która powstanie, dworzec auto > busowy, parkingi podziemne itd. > > Gadanie i pisanie tutaj niewiele zmieni. Jedni piszą, żeby wysadzić, podłożyć d > ynamit, inni, że trzeb chronić to architektoniczne dobro. To tylko słowa, wyraż > enie opinii, słowa, które nic nie zmienią. > > Forum jest od wyrażania opinii i od słów. Ja innej możliwości nie mam. Nie jestem architektem. Nie mam uprawnień do projektowania zabudowy placu dworcowego i nikt mi za to nie zapłaci. Z tego co wiem, znani architekci sprzeciwiają się wyburzeniu dworca, więc nie muszę się nawet zastanawić, czy moje odczucia w tej samej sprawie nie są dyletanckie. Zagadzam się przy tym, że ci architekci powinni coś zaproponować, ale nikt nie ma prawa rządać od nich pracy za darmo. > Ja od obrońców katowickiego krzyża, katowickich piramid i katowickiej reprezent > acji architektonicznej awangardy muzycznej, czyli kielichów wymagam jednego: zw > róćcie uwagę na komfort podróżnych (niezależnie od ich stanu zdrowia)< No i zgoda. Do tego wystaczy uruchomienie ruchomych schodów. A większe adaptacje konstrukcji dla poprawienia funkcji ale z zachowaniem kielichów też są możliwe.Tak mówią FACHOWCY <wizerun > ek miasta Katowice i aglomeracji przy adaptowaniu tej architektury na nowo. > > Na pewno powstanie galeria handlowa na Placu Szewczyka. Jeśli kielichy mają zos > tać - co z dworcem autobusowym? Gdzie ma być? Czy zmieści się pod ziemią obok f > undamentów kielichów? Czy przenosiny w miejsce znacznie oddalone od dworca pkp? > Gdzie? Jak to wpłynie na komfort podróżnych? - o takie myślenie chodzi. Nie o > bezmyślne bronienie kielichów < No właśnie, nie chodzi tylko o obronę kielichów. Chodzi też o obronę dworca autobusowego. Żeby do autobusu nie złazic do podziemi, zasmrodzonych spalinami albo zalanych wodą deszczową tylko czekać sobie pod wiatą jak na każdym innym przystanku. Chodzi też o obrone Katowic przed kolejnym, gigantycznym centrum handlowym po pn stronie torów bo sam dojazd do niego to już będzie ruina centrum miasta. Wustarczy mniejsza galeria na przedłużeniu Stawowej, zamiast szpetnej estakady i pozostawienie przystanków autobusowych po jej zachodniej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
pieronski_hanys Re: przeczytajcie to! część 2 13.08.10, 10:52 "- Piramidy katowickie. Właśnie! Teraz już nikt nie wybuduje takiego grobowca, ale też nikt go z tego powodu nie burzy! Za to wszyscy jeżdżą go oglądać. My coś takiego mamy, lecz nikt tego nie docenia. " Haha! Kielichy na dworcu to katowickie piramidy! Tego jeszcze nie było! Do opinii Pana Małkowskiego: Do uszu głuchych na architekturę dworca dochodzi opinia tego Pana: katowickie kielichy to nasze PIRAMIDY! Trzeba to zapisać, zachować. Panie Konieczny. Jaki masz Pan pomysł na podziemny dworzec autobusowy? Zostawiamy kielichy i nadal mokniemy (w dodatku na ciasnej przestrzeni, bo obok jest galeria handlowa), czy może budujemy dworzec w zupełnie innym miejscu i tworzymy sobie kolejny problem: bieganie z dworca kolejowego na autobusowy przez kilka(dziesiąt) (kilo)metrów? Znowu jest mowa o: -wartości architektonicznej dworca (ok, architekt, więc zna się na tym) -o unikatowości konstrukcji (j. w.) -o tym, że inwestor patrzy tylko na zyski (truizm) -o tym. że obecne władze nie mają wizji Katowic, planu zagospodarowania przestrzennego (o tym wszyscy wiemy) A NIE MÓWI się o tym: -w jaki sposób pozostawienie kielichów wpłynie na komfort lub dyskomfort podróży (są kielichy - nie ma podziemnego dworca autobusowego, jest dworzec - nie ma kielichów)? -jakie są plany adaptacji dworca z kielichami do potrzeb podróżnych, w tym niepełnosprawnych i osób starszych? -dlaczego pozostawienie kielichów wpłynie pozytywnie na wizerunek Katowic i miast ościennych? (trzeba przekonać społeczeństwo, że brutalizm jest unikatowy) -w jaki sposób kielichy mają zostać oczyszczone i co trzeba zrobić, żeby nie trzeba było się tego molocha z komunizmu wstydzić? Czyli - mówi się o wartości architektonicznej, ale nie o kontekście, w którym dworzec funkcjonuje oraz jego funkcjonalności (kielichy wpływają na funkcjonalność, jak wynika z wywiadu - stoją na rozciągających się na sporej przestrzeni fundamentach, co przeszkadza w budowie podziemnego dworca autobusowego.) Wracając do metafory Małkowskiego: awangardowe kompozycje Pendereckiego sprawdzą się w filharmonii, sali koncertowej, gdzie przyjdzie publiczność, która wie, czego się spodziewać. Nikt nie katuje całego społeczeństwa awangardą, muzyką minimalistyczną, muzyką elektroakustyczną, muzyką noise, bo ci, którzy ją lubią wiedzą gdzie jej szukać. Dworzec stoi w samym centrum i powinien być jak muzyka ambient lub klasyczna: jest przyjemnie, jest gdzieś w tle, są takie elementy architektury, którymi się zachwycamy, ale ogólnie czujemy się w tym miejscu dobrze, błogo, wiemy gdzie iść, by kupić bilet, wiemy gdzie iść, by dowiedzieć się o odjazdach pociągów, zostawić bagaż, zaczekać i wypić kawę. Ok, awangarda, bronimy jej dla przyszłych pokoleń. Czy nie jest aby trochę za późno? Ten cały spór pokazuje jak bardzo małomiasteczkową miejscowością są Katowice: przychodzi sponsor z kasą, robi deal z prezydentem i PKP, społeczeństwo łyka to, co mówi prezydent na słowo, nikt nic nie sprawdził, po jakimś czasie okazuje się, że prezydent nie mówił prawdy, wielkie lamenty, kielichy katowickie - nasze piramidy - stają się twierdzą, niczym warszawski krzyż, który jest broniony przez grupę fanatyków. Ci, co chcą wyburzenia kielichów lub ci, którym to obojętne (ja gdzieś w tej przestrzeni się odnajduję) stoją tam, gdzie stało ZOMO, są motłochem bez gustu. Panie i Panowie! Piękna historia. Szkoda tylko, że już po ptokach. Zamiast uganiać się za kielichami popatrzmy na ręce obecnych projektantów nowego dworca i dopilnujmy,żeby niczego nie spieprzył. A na jesieni wybory samorządowe - każdy wie, co robić. -- Upper Silesian Metropoly IN East Silesia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misie wydaje Re: przeczytajcie to! część 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 12:17 Nie wydaje mi się żeby istniała dysjunkcja: kielichy albo podziemne autobusy i komfort podróżnych, jest cały plac przed dworcem gdzie można ryć ile wlezie, a jeśli pomiędzy fundamentami nie zmieści się jezdnia to może zmieści się np. parking albo pomieszczenia techniczne. Nie wydaje mi się żeby istniała koniunkcja: brak kielichów i automatycznie światowej klasy, pełnokomfortowe dla wszystkich, centrum komunikacyjne i handlowe rzucające o zol pięknem architektury, czystością i zapachem. Nie wydaje mi się żeby ktokolwiek był w stanie dopilnować inwestora by wszystkiego nie spieprzył, nawet jeśli komuś przyszłaby na to pilnowanie ochota. Spieprzono już niejedno przy takich okazjach. Wydaje mi się za to, że istotnie, Katowice są miastem wybitnie małomiasteczkowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inż.budownictwa Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać wyb... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 23:51 I żeby nikt tu nie poważył się nazwać mnie architektem! Dlaczego? Bo to tak, jakby rodowitego hanysa nazwać gorolem - albo odwrotnie. A skąd się to bierze? Najprościej i najkrócej: bo architekci to taki naród z fantazją. Wymyślą sobie cuda na patyku, o "pracy" budowli jako konstrukcji mając raczej mętne pojęcie, a ty, bidny inżynierze od budownictwa stawaj na uszach (najpierw konstruktorze na umownej "desce" - bo wyparły już ją komputery, a potem ty - w gumiorach i glinie pilnujący wykopów, szalunków, zbrojenia, betonowania, harmonogramów, kosztorysów i "bezetek" a także inwestora), aby to, co tamten wykombinował, stanęło i się nie zawaliło. Prawdą też jest, że pojęcie "estetyki" szerokiej masie budowlańców jest raczej obce - ale na szczęście mamy od tego ludzi - właśnie architektów. No i jakoś to hula - podobnie jak w Katowicach: więcej goroli niż autochtonów - a przeżyć trzeba. Po co to ględzenie? Ano po to, by głos mój skromny, który tu dołączę, nie został zakwalifikowany jako głos architekta - podobnie jak zakwalifikowano ekspertów z Politechniki Śląskiej. Mój głos, to głos konstruktora. Panowie profesorowie Zybura i Starosolski, których ekspertyzę ZMANIPULOWANO (chylę przed Nimi nisko czoła, bo na to w pełni zasługują) też nie są architektami. Zajmują się pracą KONSTRUKTORSKĄ, a ich ekspertyza oceniała stan techniczny konstrukcji i z architekturą żadnego związku nie miała. Po tym przydługim wstępie oświadczam, nie dbając zupełnie o estetykę obiektu ani o tych, którym się ta hala podoba albo nie podoba: Konstrukcja tej hali to ewenement na skalę światową! Może się podobać albo i nie, można wybrzydzać na krztałt kielichów i na (zamierzone zresztą) ślady po deskowaniu, może się niektórym kojarzyć z komuną - ludzkie skojarzenia bywają i przedziwne i zaskakujące - ale to w żaden sposób nie zmieni faktu, że drugiej tak "wyżyłowanej" konstrukcji nie znajdziesz na świecie. Czytam tu wypowiedzi na temat piękna secesji: ulica Dworcowa, Bytom, Gliwice. To prawda, są urocze te kamieniczki i na 3-Maja i na Zwycięstwa w Gliwicach, ale nie wolno nam pominąć faktu, że takich kamieniczek na Śląsku są setki - a "grzybowa" hala jest jedna, jedyna i że jeśli się ją zburzy to już bydzie po ptokach. Oficjalne zapewnienia, "że się ją odtworzy" to albo bełkot idioty albo bajer oszusta. Oficjalnie zaprojektowało ją dwóch wziętych architektów ze stolycy, ale swą bezcenność zawdzięcza ta hala nie im, ale "temu facetowi od czarnej roboty" - konstruktorowi z USA. Wzmianka o tym jest gdzieś tutaj - w internetowym wydaniu GW. Ludziom bardziej praktycznym - a takich mnóstwo przewinęło się w tej dyskusji - pragnę jeszcze raz uzmysłowić: gó... sprzątamy szufelką, brud zmywamy wodą a smrodu pozbywamy się przez wietrzenie. Do tej roboty wcale nie są potrzebne ani trotyl ani inny sprzęt burzący. I druga prawda: jeśli dalej halą dworca będą administrować PKP, to niezależnie od tego, jaka jej będzie konstrukcja, architektura, estetyka itd. brudno i smrodliwie będzie w niej zawsze. To, co mówi Pan Robert Konieczny, mimo że to architekt, to święta prawda. Trzeba to koniecznie przeczytać : forum.gazeta.pl/forum/w,760,115226185,115258908,przeczytajcie_to_ku_refleksji.html Najwyższy czas, by prokuratura i Najwyższa Izba Kontroli zajęły się nadużyciami i fałszerstwami, jakich dopuszczono się do tej pory w związku z halą dworca i szczegółowo zbadały udział w tym procederze firmy wykonawczej, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i prezydenta miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
shroeder1970 Ktoś, kto podpisał dokumentację do UM... 13.08.10, 21:49 ... poświadczył nieprawdę i zrobił w konia UM. Czy to nie jest podstawa, by: 1/ ścigać karnie tego kogoś 2/unieważnić pozwolenie na budowę? Bo jak Neinver oszukuje Urząd Miasta, a tym samym także obywateli miasta, już na wstępie, to co będzie dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat do pieronskiego hanysa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 23:25 widac ,ze mam do czynienia z inteligentnym rozmowcą, w przeciwienstwie do wielu innych piszących. niestety. dworzec oczywiscie trzeba przeprojektowac i dostosowac do wspolczesnych wymogow, tego nikt z architektow nie kwestionuje i to podstawa! zachowanie kielichow w ogole nie stoi z tym w sprzecznosci. nainver probowal to zrobic ale okazalo sie ,ze jest podziemna kolizja z fundamentami. i zamiast przesunac droge stworzyl "lewą" ekspertyze by tego nie robic. dlaczego? bo nie musial gdyz rządzi miastem matoł uszok, ktory nie doprowadzil do takiego zapisu w specyfikacji przetargowej.Dla miasta i silą rzeczy dla mieszkancow przesuniecie tej drogi podziemnej byloby korzystne, gdyż zmniejszylaby sie ilosc podziemnych miejsc parkingowych pod galeria i ludzie docieraliby do niej piesza badz srodkami komunikacji publiczej, ktore teraz kuleją.to pobudzaloby katowice do zycia ,do rozwoju a nie do martwych ulic i niewyobrazalnych korków na i tak zakorkowanej mikolowskiej! o takie rozwiązanie powinno dbać miasto ale na to potrzeba własnie inteligencji a nie ciemnego proletariatu we władzach, ktory zamiast powierzyc takie przemyslenia architektom próbuje to robic po swojemu. stad szereg zlych decyzji szkodzących miastu a wartosc architektoniczna kielichow to tylko cząstka wiekszego problemu.uszok sieje zniszczenie wizualne ale przede wszystkim funkcjonalne o ktorym, hanysie mówisz. i uwierz mi, ze wiem co piszę bo się akurat na tym znam.nikt nie chce blokowac inwestycji tylko zachowac to co cenne przy perfekcyjnych rozwiazniach FUNKCJONALNYCH i wizualnych. i o to trzeba sie niestety bić a powinno być oczywistością... i jeszcze jedno, gospodarzem dworca w dalszym ciągu będzie milion spólek pkp czyli syf dalej gwarantowany( tak jak w krakowie ,dworzec to dramat, galeria jest czysta bo inny gospodarz) nowy budynek niczego nie zmieni.przemysl prosze to co napisalem. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
pieronski_hanys Re: do pieronskiego hanysa 14.08.10, 00:22 Również obawiam się, że jeśli dworcem nadal będzie zarządzać tylko PKP za pięć, dziesięć lat możemy spodziewać się na nim syfu i chaosu nie mniejszego, niż obecnie. Chociaż obok będzie zadbana galeria handlowa (może nie cud architektury, ale lepsze to, niż Plac Szewczyka w obecnym stanie). Na dzień dzisiejszy argumentem za wyburzeniem kielichów jest, moim zdaniem, kolizja jego fundamentów z planowanym podziemnym dworcem autobusowym - jest to jeden z plusów budowy nowego dworca. Wydaje mi się, że jest już za późno, by przeprojektować wszystko tak, by kielichy zostały, a dworzec był nowoczesny i funkcjonalny. Zostawić wszystkie kielichy? Dziesięć? A może dwa? Nie wiadomo. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zbudowanie nowego dworca i przeniesienie kielichów w inne miejsce - niech stoją gdzieś jako rzeźba miejska, jeśli są ludzie, którzy się tym zachwycają. Byle nie w ścisłym centrum, bo to byłoby kuriozalne. Ale takie rozwiązanie jest pewnie jeszcze droższe, niż adaptacja tego co jest. Zależy mi na nowym dworcu, który nie będzie tak zasyfiony jak obecny. Jeśli ktoś stworzy projekt adaptujący kielichy, uwzględniający komfort podróżnych, pozwalający na budowę podziemnego dworca autobusowego i jakikolwiek budynek (niech już będzie ta galeria handlowa) na Placu Szewczyka być może poprę taki projekt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marwik Re: do pieronskiego hanysa IP: *.182.36.1.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.08.10, 11:51 W ostatnim akapicie piszesz dokładnie to co jest absolutnie możliwe. Nam architektom właśnie o taki kompromis chodzi. Późno? Jeżeli inwestor zburzy a później nie odtworzy konstrukcji (patrz co napisał powyżej inż.bud) to wszyscy zostaniemy oszukani. A jak będą się czuć rzecznicy oszusta, ci którzy im zaufali? Żałosna perspektywa. Odpowiedz Link Zgłoś
pieronski_hanys Re: do pieronskiego hanysa 14.08.10, 12:14 A gdzie projekt, wizualizacje? (wiem, wizualizacja bez pokrycia w realnych planach to specjalność UM Katowice, ale jakieś by się przydały). Nie widziałem żadnej wizualizacji, a nawet zarysu projektu, który adaptowałby kielichy do współczesnych norm, do nowoczesnego, przyjaznego dla podróżnych dworca, do podziemnego dworca autobusowego, do planowanej koncepcji galerii (która powstanie, niezależnie od tego, czy będą kielichy, czy nie - to jest warunek inwestora). Najbardziej żałosna perspektywa jest taka: doklejanie na siłę kielichów do nowego dworca, z którym ta architektura w ogóle nie będzie współpracować, kleić się, zażerać, że użyję slangu. Betonowe ściany kielichów i zupełnie inne otoczenie - to dopiero będzie tragedia. Twór przypominający komunizm i architektura lekka, łatwa i przyjemna. W jaki sposób chcecie dostosować te kielichy do obecnej koncepcji nowego dworca? Chcecie zachować wszystkie kielichy czy tylko kilka? Co chcecie zrobić z podziemnym dworcem autobusowym? Gdzie go zmieścić? Kiedy to wszystko będzie zrobione i czy w ogóle jest czas? Który architekt pisał do inwestora lub UM, posyłał jakiekolwiek projekty? Jak chcecie dostosować tak duże obiekty (kielichy są niewątpliwie ogromne) do potrzeb dworca, który z założenia ma być mniejszy i bardziej kameralny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marwik Re: do pieronskiego hanysa IP: *.147.147.178.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.08.10, 07:41 Odpowiadam ogólnie na Twoje dwa ostatnie wpisy: PIRAMIDY. Spróbujmy uniknąć śmieszności, porównania są niezręczne. Bo często podstawa tej oceny jest gust. I nie musi podobać się Tobie to co podoba się mnie. A piramidy rozumiem akceptujesz? Podobają się Tobie? Przekornie zapytam: co w nich pięknego? Pewnie są tacy którzy nie przepadają za absolutnym minimalizmem. Posługujesz się metaforami. Myślę, że dworzec przy inwestycji neinvera do „pikuś”. Galeria handlowa to kakofonia. Jest nie w skali w stosunku do zabudowy 3-maja, młyńskiej. „Rozsadza” miejsce. Piszę tu o kształcie, który znamy z wizualizacji. A jak obiekt wygląda ostatecznie? Zmienił swój kształt. Dowiemy się w rzeczywistości DWORZE AUTOBUSOWY. Z tego co wiem z rozmów, w pierwszym etapie przetargu PKP wiele zespołów, (mimo braku tych wymagań ze strony PKP) omijało konstrukcję kielichów. Na pewno da się to zrobić. Ale jeszcze jedno: lokalizacja dworca musi być wzmocniona komunikacją: drogami. Jest tak? Widzisz tu jakąś logikę? A zamknięcie na aktualnym etapie komunikacji ulicy Mielęckiego to już kuriozum (wiem, wiem jest to wynik i konsekwencja konkursu tylko....podstawowym warunkiem była realizacja parkingu podziemnego na dworcowej i przejazd ulicą Mariacką tylną). Nikt z architektów nie mówi: „albo albo” tylko kompromis. WARTOŚCI. Zwróć tylko uwagę, że na wizualizacjach Neinver pokazywał kielichy. Czyli struktura budynku w postaci siatki słupów, ich wysokości były wprowadzone w koncepcję. Od początku kielichy były – jeśli nie oryginalne to odbudowane (inwestor zapewniał że orygialne!). Od początku stanowiły zatem, pośrednio o wizerunku inwestycji. Pośrednio, bo nie są już wyeksponowane lecz schowane do wnętrza (istnieją rendery wnętrz!) A teraz powróćmy do wartości. Żądamy zachowania oryginału. Uczciwość i wiarygodność (w architekturze również) jest sprawą podstawową. PÓŹNO. Zawsze jest czas na rozmowę o kształcie miasta. Rozmowę a nie na decyzję które zapadają bez pełnej wiedzy mieszkańców. Mogę powiedzieć, że dopiero teraz powoli dowiadujemy się co i jak. I nie zgodzę się że kilka miesięcy na zmianę projektu to czas, na który z naszego punktu widzenia nie możemy sobie pozwolić. ODTWORZENIE. Na razie inwestor gwarantuje odwtorzenie. A jak się to skończy. Może podobnie jak teraz. Okaże się że coś jest nie tak i „nie da się”. Znasz mechanizmy społecznej kontroli bo ja nie. Wolę nie być znowu postawiony przed faktem dokonanym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacik Re: do pieronskiego hanysa IP: 83.143.103.* 15.08.10, 15:34 Mam propozycję,kupcie sobie znicze,weźcie ze sobą krzyż i idźcie 30.08.10 pod dworzec.Właśnie w tym dniu "wybitna znawczyni"Katowic prof.Kozina organizuje protest garstki ludzi,którzy szantażują większość katowiczan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Architekci walczą o dworzec. Chcą wstrzymać w IP: 194.242.0.* 22.11.10, 19:53 Ciebie trzeba w kosmos wyjebać a dworzec wyremontować. Teraz chcą postawić paskudny szpetny blaszak. Odpowiedz Link Zgłoś