Gość: ******* IP: *.kwsa.pl 28.09.10, 07:15 5 razy, następnie 2 i kolejne telefony tego dnia od członków mojej rodziny ,dzisiaj "JEJ" już nie ma bo zlekceważono nasze prośby .Jak czytam takie rzeczy to chce mi się wyć z bólu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: adso Re: Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.09.10, 07:57 no tak...lepiej wykonać dziesięć telefonów i czekać godzinami na karetkę niż "zapakować" chorego choćby w taksówkę i zawieźć do szpitala. To że pogotowie funkcjonuje tak jak funkcjonuje nie zwalnia nas od myślenia. Potem jednak można powiedzieć: "zrobiliśmy wszystko co się dało zrobić, przecież dzwoniliśmy kilka razy na pogotowie i czekaliśmy ". Ludzie, czy wy naprawdę tacy durni jesteście czy myślenie was boli? Pogotowie nie odpowiada za głupotę rodziny chorego. Gdyby jeszcze było to jakieś zadupie gdzie nie ma taksówek a do najbliższego szpitala jest 100km to może bym zrozumiał konieczność wzywania karetki...ale w Katowicach, na Ligocie? w 15 minut mozna było dowieźć chorego do szpitala a nie czekać całą noc. Odpowiedz Link Zgłoś
anna22290 Re: Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć 28.09.10, 15:34 TAK JEST W TAK OCIEMNIALYM KRAJU JAK POLSKA NIE WOLNO SAMEMU WOZIC CHOREGO BO NIE JEST SIE LEKARZEM TO OBOWIAZEK WASZEJ SLUZBY TRUDNO NAZWAC NAWET ZDROWIA BO TO SA TRUPIARNIE DO KTORYCH W ZALEZNOSCI OD CHECI DYSPOZYTORKI DOSTARCZACIE SZTUKI MIESA ;UCZCIE SIE OD PANSTW CYWILIZOWANYCH Odpowiedz Link Zgłoś
corpus_delicti Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć 28.09.10, 08:06 no tak...lepiej wykonać dziesięć telefonów i czekać godzinami na karetkę niż "zapakować" chorego choćby w taksówkę i zawieźć do szpitala. To że pogotowie funkcjonuje tak jak funkcjonuje nie zwalnia nas od myślenia. Potem jednak można powiedzieć: "zrobiliśmy wszystko co się dało zrobić, przecież dzwoniliśmy kilka razy na pogotowie i czekaliśmy ". Ludzie, czy wy naprawdę tacy durni jesteście czy myślenie was boli? Pogotowie nie odpowiada za głupotę rodziny chorego. Gdyby jeszcze było to jakieś zadupie gdzie nie ma taksówek a do najbliższego szpitala jest 100km to może bym zrozumiał konieczność wzywania karetki...ale w Katowicach, na Ligocie? w 15 minut mozna było dowieźć chorego do szpitala a nie czekać całą noc. Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć 28.09.10, 08:36 pod iloma nickami jeszcze piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: speedybike Re: Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć IP: *.chello.pl 28.09.10, 09:09 A jaki taksiarz weżmie na pokład wymiotującego delikwenta? Ja raz miałem przypadek że dzwoniliśmy po pogotowie do dziecka.Dyspozytorka zaproponowała żeby samemu przywieźć, bo będzie szybciej. Na szczęście miesiąc wcześniej kupiliśmy auto, i na szczęście coś tam w baku , paliwa jeszcze było, bo byliśmy spłukani wydatkami.Jak byśmy nie mieli auta, to na taxi też by nie było bo taryfa nocna,a w portfelu 30zł, a do wypłaty 2 dni. Pomyśl. Czasami naprawdę się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
tratwa100 Re: Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć 28.09.10, 10:27 corpus_delicti- Wyobraz sobie ze NIE KAZDEGO STAC NA TAKSOWKE byc moze dla Ciebie to dziwne ale jest gro osób ktore nie mają nawet na jedzenie.Pomysl zanim cos napiszesz nastepnym razem.pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
feurig59 Re: Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć 28.09.10, 11:11 Jeżeli jest źle i karetka nie przyjeżdża to nie patrzysz, czy masz kasę na taksówkę, tylko w nią wsiadasz, albo pożyczasz od sąsiadów, COKOLWIEK... Taksiarzowi możesz nie zapłacić i zostawić swój dowód - będzie wyrozumiały, a nawet jeżeli nie będzie, to co z tego? Na ogół jeszcze są znajomi, sąsiedzi, rodzina z których ktoś tam zawsze ma samochód. Nie potępiam zachowania rodziny ofiary (co najwyżej to miałczenie do kamery post factum), bo w panice można stracić głowę, ale nie winiłbym także jednoznacznie pogotowia, bo chyba to był jednak fatalny splot przypadków i niedociągnięć (także ze strony rodziny)...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spoxman Re: Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć IP: 194.114.62.* 28.09.10, 12:54 Nasuwa się pytanie: To od czego jest karetka pogotowia? Od stania na parkingu? Odpowiedz Link Zgłoś
feurig59 Re: Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć 28.09.10, 13:36 Nie o to chodzi. ISTNIENIE jakichkolwiek "zabezpieczeń" w społeczeństwie nie zwalnia nas samych od myślenia. W tym wypadku jest to szczególnie dziwne/tragiczne, bo chodzi o zdrowie/życie najbliższej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gostek Re: Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć IP: 213.25.91.* 28.09.10, 11:58 > Wyobraz sobie ze NIE KAZDEGO STAC NA TAKSOWKE a uważasz że każdego stać na karetkę? koszt amortyzacji samochodu (wartego ze sprzętem kilkaset tysięcy pln), wynagrodzenia zespołu (2 ratowników + lekarz) powoduje, że karetka jednak jest droższa, dlatego taksówką jest taniej. A... no przecież za taksówkę trzeba zapłacić samemu a za karetkę zapłacą podatnicy... rzeczywiście - lepiej okradać podatników niż zapłacić samemu. Polska uczciwość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jas Re: Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć IP: *.chello.pl 28.09.10, 21:37 Gdyby nie opieszalosc w tym pogotowiu (wedlug ciebie oszczednosci co do niektorych kasa jest naj.) to czlowiek moze by zyl.Ciekawe zatem ile dla ciebie jest warte zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miejscowy Do gostka IP: *.chello.pl 29.09.10, 03:48 Zycze ci ciulu z calego serca ,by potraktowali ciebie tak samo.A na koniec powinni ci przyjebac na durnym lbie, kartke z cennikiem.! Po to jest pogotowie , zeby przyjechalo na wezwanie.To jest ich zasrany OBOWIAZEK. Pisze z duzej litery, zebys zobaczyl.! Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć 28.09.10, 08:34 "Gdy tylko stan chorego się pogorszy, choćby po kwadransie, dzwońmy znowu, by dyspozytor wiedział, że może mieć do czynienia z możliwym zagrożeniem życia człowieka - dodaje Wiśniewski." Po kwadransie debilu jeden to tzw "pogotowie" nie będzie często potrzebne. Kwadrans w sytuacjach ekstremalnych to wieczność, to różnica między życiem a śmiercią Odpowiedz Link Zgłoś
corpus_delicti Re: Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć 28.09.10, 08:45 racja, 15 minut to wieczność...dlatego należy samemu zawieźć chorego a nie czekać i liczyć na to że panienka dyspozytorka raczy wysłać karetkę. Z artykułu wynika, że czekali całą noc zanim zadzwonili drugi raz zatem zamiast czekać należało włączyć myślenie. Czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: os Re: Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć IP: 195.68.192.* 28.09.10, 08:52 Tydzien temu mialem rowniez nieprzyjemnosc korzystac z uslug pogotowia przy osiedlu Paderewskiego, ktore z innymi przechodniami wzywalismy do Pana lezacego na chodniku, skarzacego sie na bole w klatce piersowiej i w nodze. Pare telefonow moich i innych Panow nie przynioslo skutkow, pani dyspozytor konsekwentnie nas ignorowala. Dopiero wizyta jednego z Panow bezposrednio na pogotowiu i zagrozenie dyspozytorowi prokuratorem spowodowalo ze karteka podjechala. Przeciez to bylo pieprzone 300m do przejchania to mogl nawet jeden z drugim w hodakach ruszyc d... z krzesla i podejsc. Takim zachowaniem pracuja na opinie ignorantow, bo jedno to pieniadze i procedury a drugie to zwykla ludzka przyzwoitosc. Mimo ze to nie moj ani innych Panow zawod zdecydowalismy sie pomoc a osoby, ktore zobligowaly sie poprzez przysiege pomagac innym maja to gleboko w powarzaniu i patrza na wszystko poprzez pryzmat pieniedzy i przepisow. Zenujace.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc m Re: Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć IP: 212.170.157.* 28.09.10, 10:01 Takie sluzby publiczne jakie spoleczenstwo. "Mimo ze to nie moj ani innych Panow zawod zdecydowalismy sie pomoc" - od kiedy to pomagac moga tylko zawodowi pomagacze? "osoby, ktore zobligowaly sie poprzez przysiege pomagac innym" - jak sie Polaka nie zobliguje, najlepiej przysiega, to blizniemu nie pomoze! Radze poczytac sobie, cos z filozofi, etyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawi Re: Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć IP: *.chello.pl 28.09.10, 09:02 twoja odpowiedz pokazała kto tu jest debilem Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć 28.09.10, 10:17 ależ w mojej wypowiedzi nie ma słowa o Tobie więc po co się przyznajesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzecznik Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.10, 10:27 Nie należy obrażać się i tracić głowy, jeśli dyspozytor odmówi wysłania karetki za pierwszym razem no jasne że nie należy tam też pracują ludzie - a wokoło chorzy co się chcą wozić karetką albo sie wygłupiają. rzeczniku za przeproszeniem zmarł młody człowiek - powiedział byś to samo patrząc w oczy jego dziecioim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lehcrep Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć IP: *.pg.com 28.09.10, 10:52 Karetka powinna wyjezdzac do kazdego wezwania i to nie dyspozytor powinien wypytywac, decydowac i byc Pania\Panem zycia i smierci i nie my wykazywac sie znajomoscia medycyny a do tego to sie sprowadza. jesli wezwanie nieuzasadnione niech NFZ po udowodnieniu "sciaga" wzywajacego, za glupie wybryki zgloszenie na policje itd. Wole zaqplacic za wizyte nieuzasadniona niz udowodnic smiercia bliskiej osoby, ze ktos nie mial racji - to taka moja mysl na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znafcax Re: Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć IP: 213.25.91.* 28.09.10, 12:07 jak to jest, że mając tyle samo karetek na mieszkańca co w europie zachodniej, w wwie na pogotowie do zawału serca czeka się ponad godzinę? Powiem wam dlaczego. Wzywacie pogotowie do bzdetów, sraczek, trądzika, odwodnionej babci (od tygodnia - ale święta idą i rodzina przyjeżdża więc trzeba gdzieś upchnąć) itd. 80% wezwań to wezwania nieuzasadnione. Często w czasie dyżuru ratownik nie otwiera nawet torby z lekami i wkłuciami dożylnymi, bo nie ma takiej potrzeby (mimo tego że wyjazdy są non-stop). Dlatego pacjenci z poważnymi chorobami, w stanach zagrożenia życia czekają tak długo - bo polactwo wzywa PR to pierduł i wszystkie karetki są na wyjeździe. Za zgony pacjentów, którzy nie doczekali się karetki odpowiadają tylko i wyłącznie ludzie, wzywający karetkę do bzdetów. JEdyną metodą poprawienia tej sytuacji jest wprowadzenie obowiązkowej odpłatności - minimum 50 pln od KAŻDEGO wezwania - niezależnie czy jest uzasadnione, czy nie. Pacjent w stanie zagrożenia życia nie będzie się zastanawiał, przygłup z pypciem na dupie się zastanowi, czy nie lepiej jednak kupić sobie plasterek w aptece (taniej na pewno). Jak chory z zagrożeniem życia nie ma pieniędzy przy sobie - nie ma problemu - karetka przyjeżdza i wystawia fakturę z opóźnioną płatnością a potem windykacja należności przez niezależną firmę windykacyjną (mają sposoby). Jak dostanę zawału - wolę zapłacić i mieć karetkę za 5 minut, niż czekać kilka godzin za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
dela12 Re: Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć 28.09.10, 13:21 Zgadzam sie w 100%. Mieszkam w Kanadzie i widze, ze karetke wzywa sie do wypadkow, zawalow, utraty przytomnosci, jednym slowem w sytuacjach, gdzie potrzebna jest natychmiastowa i profesjonalna pomoc. Jak bratowa klulo w piersiach, to ja maz zawiozl na ostry dyzur, tesciowa jak miala zawroty glowy to tez ja sami zawiezlismy, nie czekalismy na rozwoj sytuacji (byl mikro wylew). Ludzie musza troche myslec. Dyspozytorka moim zdaniem postapila slusznie, skoro gosciu wymiotowal, bolala go glowa itp, to z jakiej racji miala wysylac karetke, ktora mogla byc w tym samym czasie potrzebna komus z zawalem. Odpowiedz Link Zgłoś
desiree1975 Re: Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć 29.09.10, 08:19 Zgadzam sie w 100%!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anna22290 Pogotowie: nie ponosimy winy za tę śmierć 28.09.10, 15:30 mieszkam poza Polska od 30 lat ale czesto jestem gosciem i panicznie jak wiekszoc poloni boimy sie polskiej sluzby zdrowia to nie mozna nawet nazwac skandalem ,bo tak jest caly czas ,pogotowie ma obowiazek przyjechac natychmiast a nie dyspozytorka wydawac djagnozy ,Polska wiadomo ze nie jest cywilizowanym krajem choc duzo zmienilo sie i tak na leprze ale chamscy lekarze i brak poszanowania ludzkiego zycia zostaly ,chcesz szybko umrzec jedz do Polski sie leczyc .TO NIE SLUZBA ZDROWIA TO SIWADOMA PLATNA EUTANAZJA Odpowiedz Link Zgłoś