Gość: Konrad
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
08.10.10, 09:40
Panie Kutz , napisz pan jak było w Pałacu im. Józefa Stalina na kongresie wyznawców posła Palikota. Z tego co wiem pan też brał w nim udział, a sam poseł Palikot przedstawił program modernizacji Polski, polegający - po pierwsze - na stworzeniu systemu zachęt, by wszyscy gzili się ze wszystkimi i to nie tylko bez obawy o odpowiedzialność za następstwa tych rozrywek, ale i na koszt podatników. Po drugie - na wyrugowaniu nie tylko Kościoła, ale również religii z terenu publicznego, a po trzecie - na darmowym, czyli znowu na koszt podatników - internecie oraz łapówce "na kulturę", czyli dla Salonu, zamiast na armię, która - co niestety jest prawdą - Polski nie obroni. Bardzo się to wszystko spodobało nie tylko sekretarzowi Ryszardowi Kaliszowi, reżyserowi Kazimierzowi Kutzowi, nie tylko pani filozofowej Magdalenie Środzie, chociaż potępiła "błazeństwa", ale również pani Manueli Gretkowskiej, która wysłuchawszy tego wszystkiego, stwierdziła, że "rozum jest nam bardzo potrzebny". O, to to! Nietrudno było dojść do takiego wniosku, zwłaszcza po wysłuchaniu wystąpień zgromadzonych w Sali Kongresowej "młodych, wykształconych", a szczególnie pana Dominika Tarasa, który teraz chyba już na pewno zostanie intelektualistą i autorytetem moralnym. Autorytet potrzebny, a jakże - ale skąd go wziąć? Warto też odnotować opinię pana red. Stasińskiego z "Gazety Wyborczej", któremu bardzo spodobał się pomysł posła Palikota, by "brzuchatych biskupów" odsunąć od udziału w uroczystościach państwowych. Uznał to za chwalebną kontynuację postulatów oświecenia. Najwyraźniej musiał zapomnieć o faworytach swojej gazety, a przede wszystkim o przedstawicielach niektórych wyznań niechrześcijańskich, których nieobecność na uroczystościach mogłaby nasze tubylcze państwo - a właściwie jego atrapę - już całkiem strącić w niebyt. Bo z jedną diagnozą posła Palikota - powtarzaną zresztą przez wielu jego wyznawców - wypada się częściowo zgodzić: że "państwo polskie nie istnieje". Oczywiście nie dlatego, że jest "okupowane przez Kościół", tylko dlatego, że jest okupowane przez służby wysługujące się rosyjskiemu czekiście Putinowi i Naszej Złotej Pani Anieli. Ale tego posłu Palikotu ani panu Kutzowi już powiedzieć nie wolno.