Gość: obeserwator kultur IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.11, 04:07 co za badziew, zwykłe bicie kasy, Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sss9 Re: Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowica 28.03.11, 00:00 odkąd dyrektorką Centrum Kultury Katowice jest pani z Krakowa, w CKK coraz więcej wątpliwych artystycznie imprez rodem z... Krakowa. czekamy więc na inne zwłoki symfonicznie, albo na ludową nutę - możliwości jest tak wiele. taki Miles Davis na operetkowo byłby prawdziwym hitem frekwencyjnym. pani dyrektor się postara, przecież niedawno chciała go zaprosić na koncert. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Re: Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowica IP: 81.219.149.* 29.03.11, 22:54 Ja proponuje najpierw wysłuchać, a potem wypowiadać swoje szanowne zdanie. (z resztą bezpodstawne, bo preciez impreza się jeszcze nie odbyła) Ale anonimowo ,to zawsze prosciej sie krytykuje ,co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
sss9 Re: Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowica 30.03.11, 01:10 pomyślałby kto, że obrona tej szmiry odbywa się pod imieniem i nazwiskiem... do anonsu o tej imprezie jest dołączony materiał wideo z prób. to zaledwie minuta i czterdzieści sekund, ale wystarczy, żeby nawet ktoś, kto nigdy dotąd nie słyszał symfonicznych wersji przebojów zrozumiał, że CKK usiłuje wcisnąć mu kosztowną tandetę. ponad 100 artystów (w tym jako listek figowy Chór Dziecięcy z Katowic), a jakie Gwiazdy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amdawi Re: Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 01:38 pan pewnie chciałby, żeby wystapiły watpliwe polskie gwiazdy a ja mam wrażenie,ze chodzi o pokazanie nowych twarzy i o przyblizenie naszemu naprawdę nieosłuchanemu narodowi rąbka popu,oraz przedstawienie orkiestry symfonicznej jako czegos zjadliwego.poza tym przytyk do krakowa jest dla mnie niezrozumiały,cóż pana tak boli to miasto...? Odpowiedz Link Zgłoś
sss9 Re: Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowica 30.03.11, 11:49 i stała się jasność! nowe twarze są lepsze od wątpliwych gwiazd (ciekawe których?), naród mamy nieosłuchany z piosenkami Jacksona (bardzo dobre!), a orkiestra, żeby mieć publiczność ma grać pop... może najlepiej na festynie pośród dymiących grilli z krupniokami, tylko wtedy trudno byłoby sprzedać bilety. no właśnie, bilety po 80-120 zł są skalkulowane dla nieosłuchanych z Jacksonem, czy z orkiestrami? pani dyrektor pohazi z Krakowa, w CKK prawdziwa powódź krakowskich "niewątpliwych artystów", a ty nie rozumiesz, ale tłumaczysz moją obserwację rzekomym bólem... ty musisz mieć coś wspólnego z tą produkcją. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalenka. Re: Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowica IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.11, 22:22 Ja na przykład nie mam nic wspólnego z tym projektem , ale śmieszy mnie częstotliwość i gorliwość wypowiedzi. Na muzyce trochę się znam i polskie gwiazdy niewątpliwie są wątpliwe. A na ten koncert pójdę z wielką chęcią , bo uwielbiałam Michaela i bardzo jestem ciekawa jakie spojzenie na jego twórczość mają młodzi i zawodowi muzycy, bo słowo atysta nic w tym kraju nie znaczy. Myslę jednak,że osoby o wypowiedziach twojego pokroju, lepiej będą się czuły na festynie. Odpowiedz Link Zgłoś
sss9 Re: Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowica 04.04.11, 10:33 Gość portalu: Magdalenka. napisał(a): > Ja na przykład nie mam nic wspólnego z tym projektem , ale śmieszy mnie częstot > liwość i gorliwość wypowiedzi. tak? to policz ile postów pod różnymi nickami napisałaś/eś w przeciągu kilkunastu minut 3.04 i w wątku w ogóle. :) Na muzyce trochę się znam i polskie gwiazdy niew > ątpliwie są wątpliwe. toteż z muzykantów symfonicznie jadących na Jacksonie artystów nie będzie. A na ten koncert pójdę z wielką chęcią , bo uwielbiałam M > ichaela i bardzo jestem ciekawa jakie spojzenie na jego twórczość mają młodzi i > zawodowi muzycy, bo słowo atysta nic w tym kraju nie znaczy. jak się ma publiczność zachwycającą się taką kaszanką, to nic dziwnego. Myslę jednak,że o > soby o wypowiedziach twojego pokroju, lepiej będą się czuły na festynie. gdybyż jeszcze udało ci się poprawnie zbudować powyższe zdanie tak, żeby miało sens, to mógłbym uwierzyć, że masz jakiekolwiek pojęcie o tym, co różni sztukę od chałtury. ale nie dałaś/eś rady. więc idź, potupać nóżką, symfonicznie. :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wili Re: Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowica IP: *.de 31.03.11, 09:19 od pokazywania orkiestry symfonicznej w lekkim repertuarze i programów edukacyjnych z gatunków Bernsteina mamy filharmonię, narodową symfoniczną, poranki na akademii muzycznej. Od dawna są realizowane takie występy i nie potrzeba do tego centrum kultury. Muzyki klasycznej nam w Katowicach nie brakuje, to chyba jedyna dyscyplina kultury wyraźnie zaznaczona w życiu miasta. Chwilami jest tego nawet lekki przesyt: dużo koncertów w rożnych salach i kościołach, częste konkursy, festiwale i prawykonania. Ślązaków nikt z Krakowa nie musi edukować w muzyce poważnej i lekkiej. Ślązacy są muzykalni od dawna i to bardziej niż Krakusy. Umieją odróżnić chałę od prawdziwej muzyki. W centrum kultury proponowana jest typowa chała, która mnie osobiście obraża i żenuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Witold. Re: Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowica IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.11, 22:27 Oj widzę,że odzywają się typowe kompleksy. Sprowadzasz muzykę o boiska sportowego, gdzie są podziały na miasta i kluby . W muzyce tego nie ma . Jeśli ktoś chce zrobić coś innego , ciekawego , to tylko mozna się cieszyć. A jeśli Ośrodek kultury Ci nie pasuje, to nikt Cię nie zmusza.......... O co jesteś zazdrosny człeku ? o krakowiaków , czy o projekt? Sam jestem z Katowic , mieszkam w Krakowie, a takie podziały są dla mnie śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojt Re: Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowica IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.11, 22:15 Mi wystarczy M. Ziółko i Marcin Jajkiewicz . Słyszałeś człowieku jak oni śpiewają??? Jeśli nie doceniasz, to widać,że totalnie nie wiesz o czym piszesz!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madryt Re: Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowica IP: *.devs.futuro.pl 06.04.11, 00:00 Uważam ,że Mateusz Ziółko to wybitny głos, a Marcin Jajkiewicz !!!!!!!!?? Słyszałeś kiedyś jak ten człowiek śpiewa? To zjawisko!! Z tego co się zorientowałem, do projektu wskoczył później, ale i tak już wcześniej kupiłem bilet. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowica 05.03.12, 09:43 Jestem za zobaczeniem i wysłuchaniem tego.....no....widowiska,a późniejszą krytyką,jeżeli będzie potrzebna,skoro czegoś nie jadłem,więc nie wiem jak smakuje i nie mam prawa do krytyki tej kulinarii. Odpowiedz Link Zgłoś
pieronski_hanys prawie jak Chopin na ludowo 30.03.11, 09:09 Michael Jackson symfonicznie - prawie jak Chopin na ludowo. Proponuję jeszcze koncert fortepianowy Kylie Minogue, Westbama na jazzowo, Boba Marleya na grunge'owo, czy Led Zeppelin wykonane przez chór kościelny żeński. Brawo Pani Dyrektor! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hihi Re: prawie jak Chopin na ludowo IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.11, 11:38 nie rozumia waszej dzikiej krytyki,co komu to przeszkadzo ? Jedne lubiom"Furgej golabku furgej" inksze skrzypce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amdawi Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 12:27 jestem patrzącym z boku muzykiem,który po wielu latach spędzonych w innych krajach nie moze sie nadziwić temu,że wszędzie muzyka sprawia radość a w Polsce tylko zazdrość i krytykę zyczę panu koncerów ktore dogodzą wymaganiom i zaspokoją pragnienia na imprezy, które juz w samym pomysle panu sie nie podobają nikt panu nie każe chodzić a krytyka zawsze jest lepsza po wydarzeniu uszanowania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowica IP: *.play-internet.pl 30.03.11, 14:54 Zgadzam się w 100%! Tylko w tym kraju można krytykować przedsięwzięcie zanim się je obejrzało! Zawsze się znajdzie grupa niezadowolonych, którzy wbiją szpile, by leczyć własne kompleksy! Jak dla mnie, to świetny pomysł, aby w taki sposób pokazać muzykę "Króla popu" i ciesze się, że biorą się za to młodzi energiczni twórcy z naszego kraju. Co z tego, że jeszcze nie są gwiazdami? Wszystkie gwiazdy na początku swojej kariery były "tylko" muzykami, piosenkarzami, którym chciało się coś więcej w życiu zrobić niż przeciętnemu kowalskiemu. Trzymam kciuki za powodzenie! Odpowiedz Link Zgłoś
pieronski_hanys Re: Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowica 30.03.11, 15:02 Gdyby nowa dyrektor CKK nie likwidowała inicjatyw takich jak pismo "Opcje", czy cykl koncertów "Jazz i okolice", nie miałbym nic przeciwko. Problem nie w tym pojedynczym wydarzeniu, a w braku proporcji pomiędzy kulturą wysoką, a rozrywką. Likwiduje się jedno kosztem drugiego, zamiast działać dwutorowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mira Re: Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowica IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.11, 22:31 No to już wszystko jasne. Zwykła zazdrość i tyle. Nad tym treba pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
sss9 Re: Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowica 30.03.11, 15:23 trzeba mieć dobrze wypolerowany móżdżek, żeby chwalić koncert (który już w założeniu jest chałturą), zanim się go wysłuchało. oczywiście, mamy nadpodaż muzyków bez talentu i ambicji, którzy, żeby egzystować muszą posiłkować się twórczością innych. mamy też coraz większą grupę mamoniowej publiczności, której kontakt z kulturą polega na tupaniu nóżką w takt "znanych i lubianych" melodii wygrywanych przez byle kogo. obie grupy, oczywiście, szanuję, bo jednak mentalne "NRD", to też jest jakaś jakość. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 17:25 witam, nikt tu nie chwali z tego co widzę , natomiast krytyki dużo i to rzeczywiscie przed zapoznaniem sie z materiałem dowodowym :) Odpowiedz Link Zgłoś
sss9 Re: Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowica 30.03.11, 18:10 nie, skądże. nikt nie chwali, nikt nie broni, nawet materiału poglądowego nie ma? na koncercie pewnie wszyscy będziecie? na scenie. a kiedy inni symfonicznie zagrają Josefa z Bazin, będziecie z zadowoleniem mlaskać na widowni. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mj Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowicach IP: *.na.teamspeak.net.pl 31.03.11, 10:44 Podpisuję się pod wpisem wili: od pokazywania orkiestry symfonicznej w lekkim repertuarze i programów edukacyjnych z gatunków Bernsteina mamy filharmonię, narodową symfoniczną, poranki na akademii muzycznej. Od dawna są realizowane takie występy i nie potrzeba do tego centrum kultury. Muzyki klasycznej nam w Katowicach nie brakuje, to chyba jedyna dyscyplina kultury wyraźnie zaznaczona w życiu miasta. Chwilami jest tego nawet lekki przesyt: dużo koncertów w rożnych salach i kościołach, częste konkursy, festiwale i prawykonania. Ślązaków nikt z Krakowa nie musi edukować w muzyce poważnej i lekkiej. Ślązacy są muzykalni od dawna i to bardziej niż Krakusy. Umieją odróżnić chałę od prawdziwej muzyki. W centrum kultury proponowana jest typowa chała, która mnie osobiście obraża i żenuje. Dodam od siebie, że w GCK nigdy nie brakowało muzyki a repertuar był więcej niż wszechstronny, każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Poziom był o niebo wyższy od tego, który teraz sie reprezentuje. Niezmiennym mankamentem jest ta obskurna sala, jak widać urzędnikom nie przeszkadza - czy oni gdziekolwiek chodzą? czy poza sprawozdaniami coś jeszcze ich interesuje :b Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaśka Re: Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowica IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.11, 22:37 Co z Ciebie za obserwator? Zeby coś oceniać najpierw wypadałoby wysłuchać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kika Super! IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.11, 20:38 Ja się cieszę,że w projekcie bierze udział Marcin Jajkiewicz. Byłam ostatnio na koncercie Tango Corazon, gdzie śpiewał i pamiętam go ze wcześniejszych dokonań. Jestem nim oczarowana! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca33 Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowicach IP: *.152.154.204.dsl.dynamic.eranet.pl 17.04.11, 21:11 Byłem na różnych koncertach na całym świecie, przyznam, że przed koncertem miałem mieszane uczucia...myliłem się, koncert był ŚWIETNY! Niesamowite wykonanie utworów a owacja trwała 25 min! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michał Totalna amatorka IP: *.welnowiec.net 17.04.11, 23:48 Trzeba przyznać, że realizacja tego projektu to realizacja amatorska. Fatalnie przygotowane nagłośnienie, zamiast muzyki słychać masę dźwiękową ( ludzie, znajdźcie porządnego akustyka ! ), łomot bębnów zagłusza wszystko, soliści śpiewają nieczysto. Co prawda były perełki w tym wykonaniu, jak np. solista skrzypek, ale całośc to łowienie kasy na nazwisku "Michael Jackson". Szkoda - studenci katowickiej Akademii co chwila koncertują i nikt o tym nie słyszy, mimo darmowych wejściówek, a na przereklamowane wydarzenie, będące bardziej tanim chwytem marketingowym niż porządnym wydarzeniem artystycznym, biją tłumy ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja Re: Totalna amatorka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 07:53 To było dobre dla kogoś kto dobrze nie zna utworów Michaela Jacksona... Organizacja była beznadziejna, kolejki do 18.15, może się mylę, ale na występ orkiestry symfonicznej powinno się wchodzić tak jak do filharmonii albo do teatru a nie jak młodzież w kolejce na dyskotekę . Zgadzam się, że solista na skrzypcach był bardzo dobry. Reszta niestety nie. Rozumiem, że wykonanie symfoniczne musi brzmieć inaczej niż oryginał i było nawet dobre do momentu, gdy nie zaczęli śpiewać soliści. Moim zdaniem źle dobrane głosy do wykonania utworów MJ, głosy Pań w ogóle do tego nie pasowały. Nie było w tym żadnej energii, radości i SIŁY, która charakteryzuje piosenki MJ. Występ przypominał raczej zbiór osób, które "miały ochotę" pośpiewać sobie piosenki znanego wokalisty. Dobrze, że bilet był zaproszeniem, bo żałowałabym, że poszłam a pozwalam sobie na taką krytykę, ponieważ miałam przyjemność być na występie amerykańskiej grupy, która śpiewa i tańczy piosenki MJ. Zresztą przez Niego samego pochwalone. To był kapitalny występ, głosy, taniec i wrażenia nie do opisania. Wtedy warto było jechać do Pałacu Kultury na to, teraz nawet będąc z Katowic, nie pofatygowałabym się tam jeszcze raz nawet z zaproszeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaska Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowicach IP: *.152.158.72.dsl.dynamic.eranet.pl 18.04.11, 10:39 To było bardzo dobre wykonanie! Nie słyszałam nic nieczystego. Wykonanie Black or White było takie sobie a reszta na wysokim poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zachwycona !!! Wow IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.11, 16:40 Osoby które krytykują projekt ,albo były nieobecne,albo mają na celu napisać kilka nie słusznych i negatywnych komentarzy, bo jeśli były na koncercie to przez 20 min na stojąco bily brawo jak cała reszta słuchaczy. :) Ja na przykład z wielkim zapałem wysłuchałam bisów :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tut Re: Wow IP: *.152.158.72.dsl.dynamic.eranet.pl 18.04.11, 18:07 Też mi się tak wydaje bo ludzie nie chcieli wyjsc z sali nawet po bisach i 100% widowni klaskała przez kilkadziesiat minut czyli się chyba podobało. To był perfekcyjny koncert, wiecej nie mozna było oczekiwać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkp Re: Wow IP: *.183.183.120.dsl.dynamic.eranet.pl 18.04.11, 19:08 Mnie też się bardzo podobało. Krytykują ci co z natury są na nie - smutni, sfrustrowani ludzie. Koncert miał swoje minusy ale jak widomo ideał nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona Re: Wow IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.12, 13:28 Wiele można powiedzieć o tym koncercie, ale z pewnością nie można go chwalić bez refleksji. Byłem w Krakowie, i albo panowie organizatorzy wezmą się w garść (dopracują wiele kwestii, a przede wszystkim nagłośnienie, któe w ich rodzinnym mieście zsługiwało na bisy w postaci gwizdów), albo sami zniweczą pracę i pot wielu ludzi zaangażowanych w to przedsięwzięcie. Polecam www.mmkrakow.pl/404345/2012/2/27/michael-jackson-symfonicznie-slabe-naglosnienie-malo-tanca-zdjecia-recenzja?category=kultura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariola Michael Jackson symfonicznie? Tak, w Katowicach IP: 62.233.211.* 19.04.11, 08:43 Krytyka przed koncertem :))) Śmieszne i typowo polskie... Na całym świecie muzycy angażują się w przeróżne projekty. Rok 2010 był rokiem Chopina, którego utwory były przerabiane na jazzowo (m.in. Możdżer, Serafińska), czy na rockowo (m.in. Królik, Raduli, Sygitowicz). Sting i Fredek Mercury symfonicznie zabrzmieli (fenomenalnie) w filmie Moulin Rouge, A Habakuk zaaranżował w stylu reggae piosenki Kaczmarskiego i można wiele przykładów przytaczać. Muzyka znanych i wielkich artystów zawsze była przerabiana, jest i będzie. Jeśli ktoś ma pomysł, pozwólcie go realizować. Po co ta zawiść? I to przed koncertem... Odpowiedz Link Zgłoś
malagracja Michael Jackson Symfonicznie - żenada! 18.02.12, 17:06 Wszyscym, którzy wybierają się na Michaela Jacksona Symfonicznie - nie polecam. Byłam na jednym z pierwszych koncertów w Krakowie i muszę Wam powiedzieć, że współczuję muzykom występującym na scenie. Producent nie zagwarantował dobrego nagłośnienia, przez co wszyscy występujący na scenie wypadli bardzo słabo. Nieprofesjonalizm bije po oczach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Michael Jackson Symfonicznie - żenada! IP: 178.73.48.* 27.02.12, 00:05 W pelni sie zgadzam. Żałość i żenada!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Porazajaca amatorszczyzna IP: 178.73.48.* 27.02.12, 00:03 Nie wiem na ile ten post jest swiezy, ile osob to przeczyta i w pore ustrzeze sie przed zmarnowaniem pieniedzy i ponad 1.5 godz zycia.. Tak miernej wokalnie, bezplciowej choreograficznie, wypranej z konceptu, nielogicznej muzycznie i bez najmniejszego przeslania rzeczy nie widzialem od lat, jesli kiedykolwiek... Szanujesz MJ, siebie? Omijaj to cos z daleka!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: górnik Re: Porazajaca amatorszczyzna IP: *.avamex.pl 28.02.12, 16:43 a ja się świetnie bawiłem...... owacji nie było końca, wszyscy klaskali jakby oszaleli...... trzeba było gwizdać po koncercie a nie klaskać..... pewnie, że mogło być lepiej ale zdecydowanie lepsze to niż nic, zresztą się taki nie urodził co by każdemu dogodził....... najważniejsze,że to polska produkcja i chwalmy młodych wykonawców za chęci i odwagę....... koncert był bardzo spontaniczny i wszystko zaskakiwało i to było super...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uczestnik z Krakow Jak na taką cenę za koncert, to słabo... IP: *.vsoft.pl 05.03.12, 09:00 Mam mieszane uczucia. Z jednej strony koncert nie był na pewno zły. Niektóre głosy solistów, czy partie "popisowe" muzyków bardzo fajne. Aranżacje utworów dość niezłe. Niestety zgadzam się z licznymi innymi opiniami - nagłośnienie kiepskie. Miałem wrażenie, że nieraz smyczki było bardzo słabo słychać, po wejściu chóru szczerze mówiąc trochę ciężko było go usłyszeć. Moim zdaniem, jeśli na scenie nagle pojawia się dodatkowych kilkudziesięciu śpiewaków, to efekt musi być wyraźnie słychać! A jakoś tak blado to wyszło... No i cena - faktycznie, gdyby to było 40 - 60 złotych, to jeszcze. Ale np. 150 złotych?? Na taką cenę biletu ten koncert na pewno nie zasłużył. Ja osobiście wydania tej kwoty żałuję. Odpowiedz Link Zgłoś