eruve.elen
19.05.11, 22:38
Przed dwoma laty, kiedy Tychy zgodziły się obciąć kursy autobusów do Katowic, znawcy transportu gromko przyklasnęli. Tamto porozumienie z kolejami to jednak ewenement. Jedna ręka robi jedno, a druga co innego. Wbrew wszystkim zasadom rozsądku (...).
Śmiechu warte. To jest Polska - tutaj taka niby jedynie słuszna współpraca jak się kończy? Odwrotnie niż powinna. Oklaskiwane obcięcie połączeń autobusowych, przeprowadzone w celu wyrównania szans kolei, skończyło się po paru latach obcięciem również tych 'wyrównywanych' połączeń kolejowych, więc koniec końców pasażerowie znowu zostali w czarnej du*ie. Wiecznie na odwyrtkę.
Ciekawi mnie, ile potrwa przygotowywanie tego megapotrzebnego studium i czy ktokolwiek będzie do czegokolwiek zobowiązany na podstawie jego wyników...