sweet_angelina
21.10.08, 23:16
Przed porodówką stoi tatuś i drze się do ślubnej, wychylającej się
oknem
na czwartym piętrze:
- Urodziło się?
- Urodziło.
- A co: chłopiec czy dziewczynka?
- Chłopiec.
- A do kogo podobny?
Żona macha ręką:
- Nie znasz...