Gość: GieKSiarz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.05.04, 15:39
dajcie już spokój, żadna tragedia się nie stała.
pożegnalne mecze powinny byc organizowane gwiazdom, a koźmiński się do nich
na pewno nie zalicza. poza medalem olimpijskim nie osiągnął przecież nic.
same podrzębne kluby, regularnie broniące się przed spadkiem, tyle tylko że
we włoszech.
z resztą to chyba znamienne, że pożegnalny mecz koźmiński musiał sobie
organizować sam, bo nikt inny by nie wpadł na taki genialny pomysł, żeby
pożegnać "gwiazdę".
a że kibice go nie lubią? to chyba nie jest dziwne? z obietnic trzeba sie
wywiązywać.