Gość: suchanel
IP: *.play-internet.pl
24.08.11, 10:41
Czy to normalne? Rozdano artystyczne stypendia marszałkowskie. W dziedzinie literatury stypendia otrzymały dr Anna Kałuża i dr Marta Cuber z Zakładu Literatury Współczesnej UŚ na projekty które artystyczne nie są, a naukowe, związane z historią.
Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że w komisji za literaturę odpowiadał dr Paweł Majerski zatrudniony gdzie? Ano w Zakładzie Literatury Współczesnej UŚ.
I tu rodzą się pytania. Czy to nie jest łapownictwo? Bo nepotyzm oczywisty. Pan dr Majerski załatwia marszałkowskie stypendia artystyczne dwóm swoim koleżankom z zakładu w którym sam pracuje. Nepotyzm widoczny gołym okiem.
Dlaczego obie panie nie aplikowały o stypendia naukowe, uczelniane, lub ministerialne? Czyżby ich projekty były tak słabe - że uznano to za "swobodną twórczość"?
Czy artystyczne stypendia marszałkowskie powinny być traktowane jako uzupełnienie stypendiów uczelnianych Uniwersytetu Śląskiego? Przecież to jest okradanie artystów - są to stypendia dla nich, a nie dla nieudanych doktorantów, czy re-habilitantów z UŚ...
Czy tym nie powinna zająć się prokuratura i zbadać czy aby pan dr Majerski nie miał innych korzyści - np. poparcia obu pań w staraniach o uczelniane stołki?
Czy to się w ogóle godzi? Czy ci ludzie wstydu nie mają?