Gość: cx IP: *.mikolow.multimetro.pl 02.01.12, 19:53 ale was bolą Ci katole. ofiara jest dobrowolna, a jak ktos nie lubi koscioła to nie wpuszcza kolędy do domu i może zaoszczedzić na zgrzewę piwa Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: logic batmanow w sukienkach nie wpuszczac IP: *.c195.msk.pl 02.01.12, 20:01 katabasy z wypasionymi brzuchami maja wszystkiego pelno a jeszcze po ludziach laza i kase ciagna Odpowiedz Link Zgłoś
veneziano kto do mnie przychodzi , debilu, to moja sprawa 02.01.12, 20:07 do ciebie mogą ku... z agencji, twoja sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
rockawy Re: kto do mnie przychodzi , debilu, to moja spra 03.01.12, 13:03 Moja sprawa jest do momentu az sam zaczniesz utrzymywac swoj kosciol ze swoich skladek a nie ze spolecznych pieniedzy wszystkich polakow /tych wierzacych i niewierzacych/. Proste jak krowiecy ogon.Dotarlo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frater Re: batmanow w sukienkach nie wpuszczac IP: *.centertel.pl 02.01.12, 20:22 To nie milicja, wpuszczać nie musisz. Albo jesteś członkiem Kościoła i płacisz składki albo nie jesteś i nie musisz płacić. Nikt cię nie przymusza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apostata Re: batmanow w sukienkach nie wpuszczac IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.12, 20:48 Gość portalu: frater napisał(a): > To nie milicja, wpuszczać nie musisz. Albo jesteś członkiem Kościoła i płacisz > składki albo nie jesteś i nie musisz płacić. Nikt cię nie przymusza --------------------------------------------------------------------------------------- Nie chcę mieć nic wspólnego z guślarzami w czarnych sukienkach i nie mam pieniędzy na rozdawanie. Od bardzo dawna tych miglanców staram się omijać i nie życzę sobie aby jakikolwiek guślarz odstawiał swoje egzorcyzmy, powiedzmy nad moimi popiołami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: batmanow w sukienkach nie wpuszczac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.12, 20:57 Nie wiecie co to jest wspólnota? Te pieniądze nie idą do prywatnej kieszeni jakiegoś batmana, tylko na utrzymanie i remonty na parafii, kościoła do którego ludzie dający koperty chodzą z własnej nieprzymuszonej woli, jak chcieli mieć w swojej dzielnicy kościół i księdza na stałe to teraz powinni go utrzymać. Dla mnie to jest logiczne, bo nie chciałbym jeździć do kościoła na msze na drugi koniec miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
glomek Re: batmanow w sukienkach nie wpuszczac 03.01.12, 10:00 no przeciez wlasnie przeczytalem w artykule ze polowa idzie na parafie a polowa do kieszeni ksiedza i to ten ksiadz oficjalnie i bez zenady mowi, wiec realne proporcje pewnie sa inne:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do gościa Re: batmanow w sukienkach nie wpuszczac IP: *.ip.netia.com.pl 03.01.12, 10:58 jeżeli jak twierdzisz datki idą na organizację i utrzymanie kościoła to niech są one dokonywane na konta bankowe lub niech wydaje dowody wpłaty, będzie uczciwiej "ewidencjonowanie przychodu" chociażby przed parafianami lub radą kościelną a nie zagarnianie brudnymi łapskami najpierw do własnej kieszeni a ewentualnie później ochłap dla kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ślonzok Re: batmanow w sukienkach nie wpuszczac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.12, 21:08 Skoro nie wpuszczasz to po co się wypowiadasz w tym temacie? Odpowiedz Link Zgłoś
rudydon Re: batmanow w sukienkach nie wpuszczac 03.01.12, 08:39 ... a kogo to obchodzi ? > Gość portalu: frater napisał(a): > > > To nie milicja, wpuszczać nie musisz. Albo jesteś członkiem Kościoła i pł > acisz > > składki albo nie jesteś i nie musisz płacić. Nikt cię nie przymusza > ------------------------------------------------------------------------------- > -------- > Nie chcę mieć nic wspólnego z guślarzami w czarnych sukienkach i nie mam pienię > dzy na rozdawanie. > Od bardzo dawna tych miglanców staram się omijać i nie życzę sobie aby jakikolw > iek guślarz > odstawiał swoje egzorcyzmy, powiedzmy nad moimi popiołami. Odpowiedz Link Zgłoś
veneziano poproś żonę,żeby spuściła je do muszli klozetowej 03.01.12, 10:18 tak będzie taniej i znajda sobie właściwe miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
uwierz_w_to Re: batmanow w sukienkach nie wpuszczac 03.01.12, 10:25 Gość portalu: frater napisał(a): > To nie milicja, wpuszczać nie musisz. Albo jesteś członkiem Kościoła i płacisz > składki albo nie jesteś i nie musisz płacić. Nikt cię nie przymusza Członkiem to jest czarnuch w czrnym worku a ja jestem wierzącym. Odpowiedz Link Zgłoś
pit-zeolit Re: batmanow w sukienkach nie wpuszczac 02.01.12, 21:06 To sobie nie wpuszczaj. Zaproś sobie Nergala albo Kim Dzong Una. To w sam raz towarzycho dla ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: batmanow w sukienkach nie wpuszczac IP: *.unknown.vectranet.pl 02.01.12, 21:14 A to ciekawe - pierwsze słyszę, że w diecezji gliwickiej jest zakaz przyjmowania kopert. W ubiegłym tygodniu miałam odwiedziny duszpasterskie i ksiądz kopertę przyjął. No i dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
rudydon Re: batmanow w sukienkach nie wpuszczac 03.01.12, 08:37 ..a tobie zal cudzych pieniedzy ? > katabasy z wypasionymi brzuchami maja wszystkiego pelno a jeszcze po ludziach l > aza i kase ciagna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he1ku Re: batmanow w sukienkach nie wpuszczac IP: *.efekt.net.pl 03.01.12, 09:57 zbierający forsę kapłan twierdzi,że parafianie odczuwają dyskomfort wówczas kiedy nie mogą płacić daniny na kościołn. Chyba go pogieło. Czy widział jakiegoś człowieka , któremu płacenie jakiegoś podatku odpowiada i miłą chęcią idzie do urzędu by go zapłacić, Czy kościół też jest w tej sytuacji i sam płaci jakieś podatki na rzecz państwa.Zasłanianie sie filantropią to brzydka rzecz w ustach takiego kapłana. Filantropia w kościele to przekazywanie darów .Branie od darczyńców i dawanie ich " ubogim " za nakaz pracy na rzecz kościoła z narzucaniem wiary. Lepszymi darczyńcami okazują sie np w Afryce muzułmanie i katolicy przegrywają w tym wyścigu.A biedni zawsze będą uzależnieni od brania darmowych prezentów. To nie jest filantripia , to jest demoralizacja i tak już zdemoralizowanych ludzi.czy ktoś z was widział jak ludzie biedni ,kalecy zachowują si.ę w kolejkach po te dary ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wolno... IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.12, 21:39 "Ludzie nie wpuszczają nas nie dlatego, że nie mają pieniędzy, ale bo się niemoralnie prowadzą. Słyszałem za zamkniętymi drzwiami balangi." nomen omen boskie stwerdzenie :) karnawal jest to sie ludziom po adwencie nalezy poimprezowac ;) balangi straszna rzecz pewnie sodomia i gomoria i do tego na taka bibe ksiedza nie zaprosili to dopiero grzych bo ludzie sie zle prowadza... a moze nie daja sie coraz czesciej prowadzic wg widzimisie szacownego farorza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wol IP: *.unknown.vectranet.pl 02.01.12, 21:45 U nas kolęde rozpoczynają w czasie adwentu, więc wcale nie jest takie oczywiste, że ta balanga odbyła się w czasie karnawału. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sqro Re: Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.12, 21:44 nie wpuść nie wpuść - w kartotece odnotują Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŁowcaKretynów Re: Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wol IP: *.play-internet.pl 02.01.12, 21:55 veneziano....jesteś debilem, o czym wszystkim przekonałeś swją kompetencją w temacie. Wpuszczasz gości i chłopców ...w ażurowych haleczkach, bo takie widocznie masz potrzeby. Ja tak wolę ....dziewczyny w takich falbankach. ************************************************ kto do mnie przychodzi , debilu, to moja sprawa Autor: veneziano 02.01.12, 20:07 napisał: do ciebie mogą ku... z agencji, twoja sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
veneziano chyba czas nastał,żebys złowił samego siebie 02.01.12, 22:38 twój bełkot przekracza już nawet granice przyzwoitości naciągnięte do ostateczności specjalnie dla zwolenników RASizmu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŁowcaKretynów Re: chyba czas nastał,żebys złowił samego siebie IP: *.play-internet.pl 02.01.12, 23:56 drogi venzeziano...to na bełkocie też się znasz? Widać, że masz nerwowego tego ....kota między uszami. Bchahahahaahahaaaaaah....dup, kretynie ,amatozre chłopaków w ażurowych haleczkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cho Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wolno... IP: *.telpol.net.pl 02.01.12, 22:12 "Ks. Buchta wspomina, jak w czasie wizyty duszpasterskiej spotkał kiedyś na schodach płaczące dziecko w zgrzebnej koszuli. To go natchnęło do powołania fundacji charytatywnej - przedszkola i świetlicy. - Gdyby nie kolęda, nie byłoby tego dzieła" Co za prymityw. A dopóki nie zobaczył, nie wiedział, czy nie wierzył...? Mieli już chyba takiego jednego z Nowym Testamencie... Odpowiedz Link Zgłoś
mirafas Re: Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wol 02.01.12, 22:13 Nie wpuszczam domokrążców, żebraków i oszustów :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wol IP: *.unknown.vectranet.pl 02.01.12, 22:52 Czyżbyś nie lubił konkurencji??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pudelek Raciborszczyzna? co to za pies? IP: *.play-internet.pl 02.01.12, 22:28 może też rybnikszczyzna, nysyczyzna, katowiczyzna? już wystarczy że inną kalkę z Kresów nam przywieźli do Opola i teraz mamy tzw. Opolszczyznę, a GW wymyśla takie dziadostwa gdzie indziej Odpowiedz Link Zgłoś
kokosz11.1 Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wolno... 02.01.12, 22:32 Mieszkam w USA w miescie, gdzie mieszka 20% polakow, jest tu 5 polskich kosciolow, lecz tutaj ksieza nie chodza po koledzie, no chyba ze ktos bardzo prosi o taka wizyte. Przebywalam tez tutaj w szpitalu, bardzo duzym nowoczesnym szpitalu i nie bylo zadnych krzyzy czy tez zadnych wizyt panow w czarnych sukienkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wol IP: *.unknown.vectranet.pl 02.01.12, 22:54 No tak, w usa w tych nowoczesnych szpitalach nie wiszą krzyże... U nas w tych krytych strzechą szpitalikach owszem, wiszą... No i? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iustus W USA pensje IP: *.fbx.proxad.net 02.01.12, 23:02 Tyle ze w USA maja pensje wyplacane przez diecezje a te maja pieniadze wplacane przez parafie. W Polace pensji nie ma a zyc z czegos musza! Odpowiedz Link Zgłoś
kokosz11.1 Re: W USA pensje 02.01.12, 23:18 No tak z czegos zyc musza, a kasa z mszy odprawianych codziennie. sluby, pogrzeby i inne wypominki, katecheza w szkolach. Moj bratanek chwilowo bezrobotny za slub musial zaplacic 1000,- zl, bo ksiadz sobie tyle zazyczyl!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyznawca Jezu ufam Tobie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 13:07 wspomagaj grzesznikow i powracajacych do milosci Odpowiedz Link Zgłoś
pit-zeolit A co te GóW-niane sieroty po KPP 03.01.12, 07:55 ..obchodzi to czy katolicy dają pieniądze księdzu na kościół czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UrkeRadocha Re: A co te GóW-niane sieroty po KPP IP: *.static.sitel.net.pl 03.01.12, 08:43 to samo,co ciebie kochasiu, homo_watykanusiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc123 Re: A co te GóW-niane sieroty po KPP IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 10:17 UrkeRadocha napisał(a): > to samo,co ciebie kochasiu, homo_watykanusiu. Jesteś homofobem . Do psychiatry biegiemmm :D;D Problemy z logiką co niektórzy mają . Powiem krótko odpieprzcie się od moich pieniędzy. Moja to sprawa na co wydaję i wydawac będę . Mnie zupełnie nie interesje na co wydawa np Adaś zd. Szechter . Jego kaska jego problem i jego plac zabaw i zabawki ja jedynie staram się aby jak najmniej mojej kasy wpłynęło na konto GW toteż na stronę też rzadko zaglądam . Dobrze jednak znac poglądy nieprzyjaciół swoich i ich "tolerancyjny ogląd świata" ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UrkeRadaocha Re: A co te GóW-niane sieroty po KPP IP: *.static.sitel.net.pl 03.01.12, 12:04 gościu...stringi ci oczy i makówkę zasłaniają, homosiu w haleczce! Odpowiedz Link Zgłoś
6.smiech Re: A co te GóW-niane sieroty po KPP 03.01.12, 12:27 pit-zeolit napisał: > ..obchodzi to czy katolicy dają pieniądze księdzu na kościół czy nie. Obchodzi, bo to sa czarne dochody kosciola ktory i tak juz raz okrada podatnikow z powodu konkordatu, komisji majtkowej i innych przekretow. Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Re: A co te GóW-niane sieroty po KPP 03.01.12, 12:39 pit-zeolit napisał: > ..obchodzi to czy katolicy dają pieniądze księdzu na kościół czy nie. Wyjasnijmy sobie jedno.Prawo glosu maja wszyscy ,Ci ktorzy placa na kosciol ,zatem wszyscy placimy, wiec i GW moze sie takze tym tematem interesowac.Dotarlo ????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ah Po kolędzie a nie "koperta na kolędzie" IP: *.play-internet.pl 03.01.12, 09:08 j/w Odpowiedz Link Zgłoś
kluska11 Niemoralnie prowadza? 03.01.12, 09:09 Co za cwoki, co za burasy!!! Prymitywy! Wpuscilem takiego kolesia w zeszlym roku co to mnie ogniem piekielnym straszyl! Ostatni raz! I na odchodnym jeszcze mu koperte dalem - w takim szoku bylem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc123 Re: Niemoralnie prowadza? IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 10:21 A nie wpuszczaj - kogo to obchodzi co zrobisz. Bądź kwardy i końsekwentny aż do samego końca. :D;D Odpowiedz Link Zgłoś
kluska11 Niemoralnie prowadza? 03.01.12, 12:20 Nastepny pol-idiota z mojej parafii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: proku widocznie bales sie piekla cwoku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 13:05 imbecyl Odpowiedz Link Zgłoś
6.smiech Re: widocznie bales sie piekla cwoku! 03.01.12, 13:11 Gość portalu: proku napisał(a): > imbecyl o kim piszesz ? o sobie ? Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: widocznie bales sie piekla cwoku! 03.01.12, 16:39 No jasne! Przecież się podpisał pod tytułem, jako "imbecyl". Odpowiedz Link Zgłoś
6.smiech Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wolno... 03.01.12, 09:58 Jak sa idioci ktorzy chca dawac to nie to sobie robia. Jak to tylko wyglada ze strony wladz podatkowych gdy kosciol zgarnia miliony na czarno ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zka W mojej wsi - obowiązują dziesięciny. IP: *.ngm.net.pl 03.01.12, 10:13 Za księdzem idzie furmanka i ludzie dają; worki zboża, kopy jajek, itd. Póżniej ksiądz z ambony podaje kto dał najwięcej i komu licho się wiedzie - ludziom wstyd /nikt nie chciałby wyjść na wyśmianego z ambony - w katolandzie tak bywa/. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Głowin Re: Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wol IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.12, 10:20 Kościół jest powołany i uświęcony przez Boga - ziemskie, ludzkie prawa dla niego marność! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zka Re: Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wol IP: *.ngm.net.pl 03.01.12, 10:32 Dobrze byłoby chociaż wiedzieć przez którego, bo jeszcze nikt nigdy go bliżej nie poznał - może działa w podziemiu? A że łamie prawo, kłamie, uprawia oszustwo, kradnie, nie szanuje Konstytucji to każdy widzi - taka złodziejska instytucja /szkoda, że miesza się w to Boga? - nie potrafi sam stawić czoła swoim nieuczciwościom wobec wymiaru sprawiedliwości?/. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc123 Re: Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wol IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 10:38 > Dobrze byłoby chociaż wiedzieć przez którego, bo jeszcze nikt nigdy go bliżej n > ie poznał - może działa w podziemiu? mów za siebie ja poznałem. Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Re: Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wol 03.01.12, 12:45 6.smiech napisał: > Jak sa idioci ktorzy chca dawac to nie to sobie robia. > Jak to tylko wyglada ze strony wladz podatkowych gdy kosciol zgarnia miliony na > czarno ? Nie wiesz jak to jest ? Renty czy wyplaty zostawia w kosciele (powod jest kazdy dobry) podniosa sie z kleczek i biegusiem na marsz i krzyczec , "Panie Tusku jak mam zyc " Odpowiedz Link Zgłoś
6.smiech Re: Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wol 03.01.12, 12:58 zdybka napisała: > Nie wiesz jak to jest ? > Renty czy wyplaty zostawia w kosciele (powod jest kazdy dobry) > podniosa sie z kleczek i biegusiem na marsz i krzyczec , > "Panie Tusku jak mam zyc " jak wszystko idioci oddaja to niech ida do roboty a nie pytaja jak maja zyc. Albo niech lepiej jada na Wegry pomagac Orbanowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wolno... IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 10:37 Nie rozumie dlaczego ludzie którzy nie wpuszczają kolędy do domu są od razu określani mianem degeneratów itd.Ponoć Polska to wolny kraj,więc skąd ta nietolerancja?Przecież nie mamy nakazane,że musimy być katolikami,osobami wierzącymi.Mamy też prawo być osobami wierzącymi,ale nie praktykującymi.Kler dał nam dość powodów ku temu,że coraz bardziej oddalamy się od Kościoła. Odnoszę wrażenie,że większość ludzi wpuszczających kolędy robi to z uwagi na to,a co sąsiedzi powiedzą lub pod presją zwykłego ludzkiego strachu,bo każdy nasz ruch jest skrzętnie odnotowywany w tomach kościelnych kartotek z którego przy każdej okazji jesteśmy rozliczani. Obecnie Kościół przestał być prawdziwym Domem Bożym,coraz bardziej zaczyna przypominać instytucję.Nie potrzebnie miesza się do polityki,coraz mniej w nim tzw.kapłanów z powołania,a więcej biznesmenów. Uważam,że Kościół powinien być opodatkowany,a księża powinni mieć wypłacane stałe pensje,a w kościelnych kancelariach widoczne taryfikatory za posługi.Coraz częściej słyszę opinię młodych mężczyzn,że zawód ksiądz to jeden z najlepszych obecnie zawodów w Polsce... Gdyby to wszystko było jakoś prawnie uregulowane nie dochodziłoby do ciągłych samowolek księży żądających czasem astronomicznych kwot za różne posługi.Osobiście spotkałam się ze znanym nam zwrotem "co łaska"... i zaczęła się wyliczanka kwot... tyle...? patrzenie w sufit... no to może tyle?... znowu patrzenie w sufit i wymowne milczenie... a może tyle...? w końcu padła odpowiedź: no może być... Kolejna scenka rodzajowa gdy przyszło do pochówku mojej mamy,znany nam ksiądz proboszcz z w/w postu od razu zażyczył sobie akta naszej rodziny od pani z kancelarii,po krótkim przestudiowaniu,odpowiedział,że nie ma obecnie na naszym cmentarzu parafialnym miejsc,no może znalazłoby się jakieś pod płotem z odzysku...To nami na tyle wstrząsnęło,że podziękowaliśmy księdzu proboszczowi i udaliśmy się załatwiać dalsze formalności i miejsce pochówku mamy na Cmentarz Komunalny.Ponownie wróciliśmy do naszego Księdza Proboszcza z prośbą o odprawienie mszy.Szanowny Ksiądz Proboszcz odrzekł,że nie będzie odprawiał mszy w komunistycznej kaplicy...Chcąc nie chcąc udaliśmy się do najbliższej Parafii w pobliżu Cmentarza Komunalnego.Tutejszy Ksiądz Proboszcz był oburzony określeniem kaplicy naszego Proboszcza mianem komunistycznej,bo dla niego kaplice są jedne,nie ma komunistycznych... Co do powyższego katowickiego Księdza Proboszcza tak znanego nam również z mediów w których aktywnie się udziela to przydałaby mu się lekcja pokory.Często mówi o swoich osiągnięciach,owszem udało mu się parę rzeczy zrobić dla dobra swych parafian,m.in. stworzył tzw.ochronkę-przedszkole dla dzieci z biednych rodzin,ale... nie tak do końca bez korzyści dla siebie.Dzieci formalnie miały wyposażone sale w dywany,kuchnia w lodówkę,ale widniało to tylko na papierze.Znajoma pani psycholog która kilka lat temu pracowała z tymi dziećmi musiała kupować z własnej pensji dla nich bloki rysunkowe,bo te dzieciaki nawet nie miały by na czym rysować...a w dokumentacji pod którymi musiała się corocznie podpisywać widniały te wszystkie dobra... a dzieci siedziały na gołych podłogach,bo dywanów nie było... Uważam bez złośliwości,że księża powinni uczciwie zająć się swoim powołaniem,a nie ingerować w wiele spraw o których nie mają pojęcia i w końcu niech przestaną się bawić w biznesmenów.Jeśli tak bardzo tego pragną niech instytucje Kościoła zarejestrują jako działalność gospodarczą z pełną odpowiedzialnością jak każdy przedsiębiorca.Poza tym jak ksiądz np:może mi nakazywać i pouczać jak mam wychowywać dzieci których sam oficjalnie nigdy nie miał?Jak może być rodzinnym fachowcem jak własnej nigdy nie założy i nie spotykał się z problemami dnia codziennego? Wiele ludzi z nas chodzi do Kościoła z czystej hipokryzji i bogobojności,a nie z tego że ma wewnętrzną i duchową potrzebę,ale takiemu stanu rzeczy jest winny obecnie sam Kościół... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zka Re: Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wol IP: *.ngm.net.pl 03.01.12, 11:01 Popieram w całej rozciągłości przedmówcę. Polski kościół to biznes i nie należy tego mylić z czymkolwiek innym. Najbardziej mnie oburza zacofanie polityków i lekceważenie prawa przez biznesmenów kościelnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc123 Re: Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wol IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 11:05 gość napisał(a): Nie rozumie dlaczego ludzie którzy nie wpuszczają kolędy do domu są od razu określani mianem degeneratów itd.Ponoć Polska to wolny kraj,więc skąd ta nietolerancja?Przecież nie mamy nakazane,że musimy być katolikami,osobami wierzącymi.Mamy też prawo być osobami wierzącymi,ale nie praktykującymi. Dużo napisałeś stary . O ile trzy pierwsze zdania to prawda o tyle 4 to bzdura do kwadratu. Piszę Ci to jako nawracający się ateista. Nawracający - bo chcę nie muszę. Do nawrócenia niezbędny i konieczny jest kościół - koniec kropka -znam to z autopsji. Wszędzie słyszę kler dał powody, kler sie przyczynił , kler to kler tamto . To gdzie Twoja wiara chłopie jak byle ksiądz (książątko) jest w stanie oderwac Cię od kościoła . A gdzie twoja odwaga żeby walczyc z nieprawidłowościami które widzisz o ile widzisz a nie łykasz to co gdzieś wyczytasz. Jaa nie wpuszczałem księdza teraz wpuszczam bo chcę a nie dlatego że sąsiad ... . Jak bym patrzył na sąsiadów to nie miałbym 8 dzieci , łaziłbym bez celu z pieskiem koło bloku albo siedział przed telewizorem (którego wreszcie się pozbyłem) i rozmyślał nad swoją wiarą łykając katechezę z czarnej skrzynki , na własne życzenie i jeszcze odprowadzając podatek w postaci abonamentu. Jeżeli czujesz się wolny to przestań biadolic i nie wpuszczaj jak nie chcesz , nie płac jak nie chcesz , nie chrzcij dzieci i nie wymagaj ślubu od swoich dzieci. Pochowac też można bez księdza prawda ??? To że kościół stał się instytucją to fakt ale kto do tego doprowadził jak nie "wierni" co? Traktowałeś księdza jak księcia a nie jak brata z tej samej wspólnoty to się teraz nie dziwże jest jak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wol IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 11:53 > Jeżeli czujesz się wolny to przestań biadolic i nie wpuszczaj jak nie chcesz , nie płac jak nie chcesz , nie chrzcij dzieci i nie wymagaj ślubu od swoich dzieci. > Czuję się WOLNA i nie uważam mojej wypowiedzi za biadolenie,ale przytoczenie konkretnych faktów i ich następstw. Nie wpuszczam,nie płacę.Owszem ochrzściłam dzieci,posłałam je do komunii i bierzmowania,lecz nigdy nie narzucałam im wiary.Dzieci dorosły i podjęły własne decyzje czy dalej rozwijać w sobie to co otrzymały ode mnie i od Boga,czy nie.Nie wymagam też od nich by brały ślub.To jest ich życie ich własne decyzje.Ja jako matka mogę się z tym zgodzić lub nie,ale nigdy nie będę niczego wymuszać,ani przymuszać.One też mają własne sumienia. > To gdzie Twoja wiara chłopie jak byle ksiądz (książątko) jest w stanie oderwac Cię od kościoła . > Chłopem nie jestem,może w innym wcieleniu,nie odnajduję w swoim poście znamion rodzaju męskiego. To nie byle książątko,ale praktycznie ogół kleru w Polsce doprowadził do tego,że odsunęłam się od Kościoła,a nie od Boga.Nie muszę chodzić do Kościoła,nie muszę dawać na tacę by czuć się lepiej jako osoba praktykująca.Jestem wierząca,bo Boga mam w sercu,a nie na pokaz podczas co niedzielnej mszy w Kościele.Modlić mogę się wszędzie. > A gdzie twoja odwaga żeby walczyc z nieprawidłowościami które widzisz o ile widzisz a nie łykasz to co gdzieś wyczytasz. > Jesteśmy zbyt malutcy,aby walczyć z takimi nieprawidłowościami.Jedyna nasza forma walki z tym to widoczne coraz więcej mniej liczne spędy w Kościołach.Ale to zbyt mało,aby w większości obecny kler dostrzegł,że coś dzieje się niedobrego na ich własnym podwórku i z pewnością winy tego nie będzie szukał wśród swoich,ale w nas wiernych i to nas będzie za to potępiał,a siebie tym samym oczyszczał. > To że kościół stał się instytucją to fakt ale kto do tego doprowadził jak nie "wierni" co? Traktowałeś księdza jak księcia a nie jak brata z tej samej wspólnoty to się teraz nie dziwże jest jak jest. > Nigdy nie traktowałam księdza jak księcia,to raczej oni siebie sami takimi zrobili i zaczęli tak siebie traktować.Jeśli nie otrzymają sowitej zapłaty za swoją posługę często się z niej nie wywiązują,albo po prostu odwalają swoją robotę z musu tak na odwal się,a gdzie ich powołanie,gdzie zgodne życie ww wspólnocie ze społeczeństwem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc123 Re: Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wol IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 12:02 Ok pomyliłem się. Jesteś kobietą a nie chłopem wybacz. To zmienia postac rzeczy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Gość: gośc123 IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 12:23 Zapewne Cię to oświeciło,że nie jestem mężczyzną,teraz tym bardziej prościej jest Ci mnie sklasyfikować... no tak,kobieta nie powinna się wypowiadać i brać udziału w dyskusji,bo pewnie jest jeszcze z tych tępych blondynek,co czytać potrafią, a nie rozumią :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc123 Re: Gość: gośc123 IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 12:42 Oczywiście , że sklasyfikowałem ale na pewno nie tak jak myślisz. Nie wiem skąd takie negatywne nastawienie. Lubię blondynki i brunetki i te rude i zawsze cenię sobie zdanie kobiet . Po prostu teraz wiem , że to co napisałaś wynika z kobiecej natury i kompletnie zmienia moje spojrzenie na Twój wpis . Gdyby to pisał mężczyzna byłoby to biadolenie i użalanie się . Z kobietami jest inaczej. Kobietom wolno więcej w temacie narzekania - o tak postaram się to podsumowac . Kobiety jak najbardziej mają prawo zabierac głos i dyskutowac , powiem więcej - niejednokrotnie ich ocena rzeczywistości bywa bardzo trafna i bardziej wnikliwa co nie zmienia faktu że ... - i w tym momencie zatrzymam swoją wypowiedź. Pozdrawiam i przepraszam jeśli uraziłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Gość: gośc123 IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 13:53 Wbrew pozorom to mężczyźni więcej narzekają,kobietom również często się to zdarza,ale z racji tego,że bywają matkami i żonami,muszą pogodzić zaistniałe sytuacje w jak najbardziej arbitralny sposób. Do tematu podeszłam obiektywnie,bez emocji,w oparciu o własne doświadczenia również odnośnie praktyk kleru,czym wyraziłam własną opinię,nie narzucając nikomu swojego zdania.Każdy ma prawo mieć własne w oparciu o osobiste doświadczenia i przeżycia.Moje były takie,a nie inne stąd do wielu spraw podchodzę w taki,a nie inny sposób.Stąd też mam świadomość jak kler potrafi nami doskonale manipulować i wpływa na nasze zachowania. Czy kiedyś dostałeś nietrafiony prezent i od razu z oburzeniem wypomniałeś to swojemu darczyńcy?Nie sądzę,z pewnością podziękowałeś i tyle,a potem martwiłeś się co z nim zrobić.A mój ksiądz proboszcz podczas mszy z okazji I-szej Komunii Świętej naszych dzieci,wykrzyczał z ambony,że nie życzy sobie pustych kopert od dzieci z darami podczas popołudniowej mszy,broń Boże aby rodzic wpakował tam pociętą gazetę jak to miało miejsce podczas zeszłorocznej uroczystości,bo Kościół ma do zapłacenia za remont dachu i nie będzie na to brał kredytu tylko potrzebuje gotówki.Sam przyznasz,że to trochę niesmaczne,lepiej by już było przemilczeć fakt pustych kopert czy też z pociętymi gazetami,bo każdy z pewnością da na tyle na ile go stać,a właśnie takie słowa księdza często popychają biednych ludzi do takich czynów,aby ich dziecko nie czuło się gorsze od innych niosących koperty. Przed komunią moich i innych dzieci do mnie należał zakup roślin i przedmiotów do dekoracji kościelnych.Ksiądz proboszcz nakazał mi,abym zakupiła dla niego w podziękowaniu od dzieci kosz białych róż,bo tylko takowe lubi...chleb na tacę ma być z konkretnej piekarni,a owoce z takiego,a takiego sklepu...Jedynie co podobało mi się na tę uroczystość to, to że ksiądz nie to że zaproponował,ale narzucił jednakowe stroje dla dzieci,ale to było z pożytkiem dla nich samych,bo ten dzień mam być zapamiętany przez dziecko jako ważne wydarzenie w jego życiu,a nie jako wyścig szczurów która to laleczka ma więcej falban przy sukni i też czy podczas klękania jej nie ubrudzi. Nie uogólniam też,że wszyscy księża są źli i mają takie czy inne wymagania,bo każdy z nich też jest tylko człowiekiem.Opisałam przypadki które mną samą w pewnym stopniu wstrząsnęły lub zażenowały. Odpowiedz Link Zgłoś
kmiarek Obłuda 03.01.12, 11:12 Zadziwiająca jest obłuda ludzi: dać kopertę pustą lub z karteczkami, bo mi szkoda pieniędzy. Nie można po prostu nic nie dać? Ksiądz nic nie powie. Zresztą podobnie bywa też czasami na weselach: dać pustą kopertę, bo inaczej młodzi i rodzina powiedzą, że nic nie dał. Druga obłuda to tutejszych wojujących antyklerykałów i antyreligijnych osób (nie mylić z ateistami, bo tych to po prostu nie obchodzi). Co kogo obchodzi, na co katolik wydaje pieniądze? Skąd ta zawiść? Osobiście nie spotkałem się z nachalnością podczas kolędy. Koperta była zawsze dobrowolna, odwiedziny nienatarczywe (jak raz nie wiedziałem o terminie i nie przyjąłem księdza, to za rok już nie zapukał). Komu przeszkadza, kto kogo odwiedza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc123 Re: Obłuda IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 11:28 kmiarek Komu przeszkadza, kto kogo odwiedza? "Wierzącym" ale nie praktykującym . To tak jak z homosiami w Szwecji . Tamtejsiejszy kościół pomimo iż sodomia jest grzechem dopuścił pewien rytuał , ceremoniał w trakcie którego para dwóch panów lub dwóch pań mogła stanąc przed ołtarzem ale to było za mało . "My kcemy prawdzistego ślubu" rzekli . Schemat myślowy podobny. Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Re: Obłuda 03.01.12, 13:17 "nie mylić z ateistami, bo tych to po prostu nie obchodzi)." Wielu ateistow obchodzi dlaczego musi placic na kosciol i dlaczego !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc123 Re: Obłuda IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 13:23 prawdziwi ateiści to rozumieją jedynie ci niedouczeni nie kumają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: Obłuda IP: *.ip.netia.com.pl 03.01.12, 13:45 Podobnie mogę stwierdzić, dlaczego mam płacić za Krytykę Polityczną czy też Paradę Równości. Tak niestety jest, że każdy płaci na coś, co mu niezbyt odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wolno... 03.01.12, 11:19 Typowy artykuł o d... maryni. 1.) Parafianie którzy nazywają kolędę "poborem podatku", "haraczem" czy "żebraniem" (choć trudno powiedzieć, co właściwie w tym ostatnim widzą obraźliwego) albo "z kpiny" wkładają do kopert pocięte gazety, mają bardzo prostą możliwość zaprzestania tego rodzaju dziecinady: przestać w ogóle te "haracze" opłacać i przyjmować księży w domach. Nie jest to bowiem obowiązkowe i nie ma żadnego przymusu. Ksiądz się z butami do domu nie pcha - w większości parafii przynajmniej w dużych miastach księża w ogóle odwiedzają tylko tych parafian którzy wcześniej zgłoszą taką chęć w kancelarii (a kopertówek coraz częściej nie przyjmuje się w ogóle), zaś tam gdzie takiego systemu jeszcze nie ma, odprawienie spod drzwi ministranta kilka dni wcześniej pytającego o chęć przyjęcia księdza nie jest chyba trudniejsze niż udzielenie analogicznej odpowiedzi akwizytorowi dywanów czy sąsiadce proszącej o przypilnowanie pieska w wakacje. Zatem nikomu kto tego nie chce, przymusowa wizyta księdza w domu nie grozi. 2.) Argumenty typu: "Nie dasz, to cię obgadają (...) Spróbuj nie wpuścić go do mieszkania, będziesz miał problemy z odprawieniem chrztu, ślubu czy pogrzebu. Wszystko znajdzie się w twojej kartotece parafialnej" - są cokolwiek idiotyczne. Jojczącym w ten sposób sugerowałbym, żeby na próbę spróbowali np. przestać płacić podatki, a potem pooburzać się, że im złośliwy US nie chce wydać zaświadczenia o nie zaleganiu... Sakrament to nie zestaw konserw rybnych, które można sobie zamówić przez internet za zaliczeniem pocztowym i z rabatem za trzy sztuki w cenie dwóch. Albo dla kogoś katolicki chrzest czy pogrzeb są ważne, i wtedy powinien uczestniczyć w życiu swojej parafii i współfinansować jej działanie - albo księdza nie chce znać i nie daje ofiar, ale wtedy nie powinien się dziwić że nie może sobie po prostu przyjść do kościoła i kupić katolickiego ślubu, jak będzie miał taki kaprys. 3.) Zaś tym, co sami nie dają, a jedynie oburzają się że inni dają, sugerowałbym nie rządzić się cudzymi pieniędzmi należącymi do dorosłych ludzi. Ani bowiem pieniądze dawane na parafię do nich nie należą, ani by do nich w przeciwnym wypadku nie trafiły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc123 Re: Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wol IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 11:32 Święte słowa panie joseph.007 , święte słowa - nic dodac nic ując. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zka Po co komu biznesmen pośrednik? IP: *.ngm.net.pl 03.01.12, 13:14 Każdy w coś wierzy; jeden w pieniądz /tak jak ksiądz/, inny w lepsze jutro, jeszcze ktoś inny w sukces dzieci, itd. ale po co w jakiegoś boga o którym nikt nic nie wie, ani nie ma choćby jednego dowodu na jego istnienie, a jest nieskończenie wiele dowodów na jego NIEISTNIENIE. Trochę straszno, trochę śmieszno, jak chodzą jacyś poprzebierani i opowiadają, że oni mają kontakt z bogiem ha, ha, ha. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Po co komu biznesmen pośrednik? 03.01.12, 13:27 Gość portalu: Zka napisał(a): > ale po co w jakiegoś boga o którym nikt ni > c nie wie, ani nie ma choćby jednego dowodu na jego istnienie, a jest nieskończ > enie wiele dowodów na jego NIEISTNIENIE. Uchyl rąbka tajemnicy i napisz proszę, w jaki sposób udało ci się udowodnić nieistnienie czegokolwiek - takim postem przyszłego laureata Nobla z filozofii (bo po czymś takim po prostu będą musieli stworzyć specjalnie dla ciebie nową kategorię) będę mógł się chwalić do końca życia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
6.smiech Re: Po co komu biznesmen pośrednik? 03.01.12, 13:33 joseph.007 napisał: > Gość portalu: Zka napisał(a): > > > ale po co w jakiegoś boga o którym nikt ni > > c nie wie, ani nie ma choćby jednego dowodu na jego istnienie, a jest nie > skończ > > enie wiele dowodów na jego NIEISTNIENIE. > > Uchyl rąbka tajemnicy i napisz proszę, w jaki sposób udało ci się udowodnić nie > istnienie czegokolwiek - takim postem przyszłego laureata Nobla z filozofii (bo > po czymś takim po prostu będą musieli stworzyć specjalnie dla ciebie nową kate > gorię) będę mógł się chwalić do końca życia ;) A ty prosze uchyl rabka tajemnicy jak zostalo udowodnione istnienie twojego boga. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Po co komu biznesmen pośrednik? 03.01.12, 14:08 6.smiech napisał: > A ty prosze uchyl rabka tajemnicy jak zostalo udowodnione istnienie twojego bog > a. O ile wiem, nie zostało (w każdym razie dowód tomistyczny mnie nie przekonuje; i nie tylko mnie zresztą). Istnienie boga jest kwestią wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc123 Re: Po co komu biznesmen pośrednik? IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 13:37 Bynajmniej księdzem nie jestem , umysł mam raczej ścisły ( nie ograniczony - heheh uprzedzając żartownisiów łapiących za słówka ) a takiej tezy bym nie wysunął . Ja doświadczam obecności Boga niemal namacalnie w każdym dniu swojego życia niewiasto , więc również proszę o dowody na jego nie istnienie ;D;D. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zka Jest to prosta zależność. IP: *.ngm.net.pl 03.01.12, 13:45 1.Gdyby był prawdziwy Bóg, to stworzyłby coś idealnego - nie ma rzeczy nieskończenie idealnych na ziemi i we wszechświecie. 2.Udowodniono naukowo, że wszechświata nikt nie stworzył /nie mógł tego uczynić/, nikt nim nie kieruje. 3.Nie istnieje żadna siła pozytywna nadprzyrodzona zwana bogiem kierująca wszechświatem i ziemią, istnieje nieskończenie wiele dowodów na to. Czy wystarczy?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc123 Re: Jest to prosta zależność. IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 14:11 Zka no ale ty żadnych dowodów nie przedstawiłaś oprócz własnej wizji Boga który powinien to czy tamto. Bóg jest Bogiem dlatego właśnie , że jego poczucie doskonałości jest inne od Twojego ;D i chwała mu za to. Co do naukowych dowodów o których wspominasz w pkt 2 i 3 to zapewniam Cie że jako wnikliwy i bardzo dociekliwy człowiek przeczytałem wiele i żadne z nich nie udzieliły mi odpowiedzi. Również naukowe interpretacje stanów śmierci klinicznej w odniesieniu do obrazów zarejestrowanych w pamięci człowieka jako ostatniej obrony umierającego organizmu (endorfiny etc. ) do mnie nie przemawiają. Jak już wspomniałem moja relacja z Bogiem jest obecnie niemal namacalna więc mnie nie przekonasz w tak ogólnikowy sposób. W swojej pracy mam częsty a nawet bardzo częsty kontakt ze śmiercią więc różnych odpowiedzi szukałem . Myślałem że ja szukam a to ja odnaleziony zostałem. Na Ciebie tez wcześniej czy później przyjdzie pora co widac po obecności Twojej w tym temacie i próbach podważenia i negacji które tak naprawdę są wołaniem " Proszę udowodnijcie mi że jest Bóg ". Jesteś na dobrej drodze do nawrócenia . Pokój z Tobą . Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Jest to prosta zależność. 03.01.12, 14:14 Gość portalu: Zka napisał(a): > 1.Gdyby był prawdziwy Bóg, to stworzyłby coś idealnego A niby czemu? I jak zdefiniować "coś idealnego"? > 2.Udowodniono naukowo, że wszechświata nikt nie stworzył. Uprzejmie proszę o taki dowód, bo jakoś mi musiał umknąć. > 3.Nie istnieje żadna siła pozytywna nadprzyrodzona zwana bogiem kierująca wszec > hświatem i ziemią, istnieje nieskończenie wiele dowodów na to. > Czy wystarczy?????? Raczej nie wystarczy, bo jak na razie nie przedstawiłeś ani jednego z owych "nieskończenie wielu" dowodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zka Proszę bardzo; IP: *.ngm.net.pl 03.01.12, 14:51 Ad 1/ - coś bezwzględnie doskonałego, niezniszczalnego, ponadczasowego. Ad 2/ - żeby coś zrobić, trzeba mieć czas, ponieważ praca = energia/moc, siła/ x czas. Przed powstaniem świata nie istniał czas, nie można go /świata/ było stworzyć /np w 7 dni ha, ha, ha/. Ad 3/ - życie codzienne dostarcza tyle tragedii, katastrof, okrucieństw /na milionach niewinnych, nawet dzieci/, że mówienie o kierowaniu wszechświatem /w tym ziemią/ przez siłę nadprzyrodzoną pozytywną byłoby KPINĄ. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Proszę bardzo; 04.01.12, 10:25 Gość portalu: Zka napisał(a): > Ad 1/ - coś bezwzględnie doskonałego, niezniszczalnego, ponadczasowego. Niezależnie od tego, że nadal nie odpowiedziałeś na pytanie, dlaczego właściwie istota idealna miałaby się realizować poprzez tworzenie kolejnych bytów idealnych - to powtarzasz się. Jak rozpoznasz i ocenisz coś "bezwzględnie doskonałego", "bezwzględnie ponadczasowego" itd.? Logicznie rzecz biorąc, przecież nie możesz rozpoznać ani ocenić bytu idealnego, jeżeli sam nie jesteś bytem idealnym i nie dysponujesz idealnym aparatem poznawczym ani pojęciowym. Może piszę zbyt zawile, więc zadam pytanie prostsze: czy sądzisz, że kornik zżerający od środka ołtarz Wita Stwosza jest w stanie dostrzec i zachwycić się pięknem kompozycji, misternym wykończeniem i ogólnym mistrzostwem autora - czy też raczej ograniczyć się musi do skonstatowania w swoim korniczym umyśle, że trafił mu się wyjątkowo spróchniały i nieświeży kawał kloca...? > Ad 2/ - żeby coś zrobić, trzeba mieć czas, ponieważ praca = energia/moc, siła/ > x czas. Przed powstaniem świata nie istniał czas, nie można go /świata/ było st > worzyć /np w 7 dni ha, ha, ha/. Przeczysz sam sobie. Najpierw piszesz, że stworzenie wszechświata jest niemożliwe w myśl praw fizyki niutonowskiej, a potem sam przyznajesz, iż przed powstaniem wszechświata prawa fizyki niutonowskiej nie obowiązywały (m.in. brak czasu). > Ad 3/ - życie codzienne dostarcza tyle tragedii, katastrof, okrucieństw /na mil > ionach niewinnych, nawet dzieci/, że mówienie o kierowaniu wszechświatem /w tym > ziemią/ przez siłę nadprzyrodzoną pozytywną byłoby KPINĄ. Ten argument nie ma sensu. Na jego podstawie możesz wykazać co najwyżej, że wszechświat funkcjonuje według zasad, których nie akceptujesz ze względów np. moralnych czy estetycznych. Natomiast tego, czy ktoś go stworzył lub ewentualnie nim kieruje, nie jesteś w stanie w ten sposób stwierdzić. Nie jesteś również w stanie stwierdzić tego czy - jeśli założyć, że jest kierowany - rzeczywiście kierowany jest źle, bo przecież w tym celu musiałbyś z całą pewnością znać wszystkie możliwe następstwa wszystkich procesów które kiedykolwiek zachodziły lub zajdą w każdym miejscu Wszechświata, a to jest przecież niemożliwe. Btw., jak sobie wyobrażasz odgórne kierowanie Wszechświatem tak by - mówiąc kolokwialnie - "wszystko było dobrze", przy jednoczesnym pozostawieniu żyjącym w nim istotom wolnej woli...? > Pozdrawiam. Nawzajem :) Odpowiedz Link Zgłoś
kmiarek Re: Jest to prosta zależność. 03.01.12, 15:27 Gość portalu: Zka napisał(a): > 1.Gdyby był prawdziwy Bóg, to stworzyłby coś idealnego - nie ma rzeczy nieskońc > zenie idealnych na ziemi i we wszechświecie. Kwestia definicji ideału. Dla mnie działanie świata, przyrody, praw fizyki i jej zależności są cudem i czymś, co jest wręcz idealne. > 2.Udowodniono naukowo, że wszechświata nikt nie stworzył /nie mógł tego uczynić > /, nikt nim nie kieruje. Proszę podać przykład tego dowodu. Dla mnie bowiem nauka daje odpowiedź: nie było niczego i nagle powstał wszechświat. Udziel więc mi naukowej odpowiedzi, JAK powstał i DLACZEGO. > 3.Nie istnieje żadna siła pozytywna nadprzyrodzona zwana bogiem kierująca wszec > hświatem i ziemią, istnieje nieskończenie wiele dowodów na to. Podaj skończoną liczbę dowodów. Tylko nie to, że skoro jest zło, to nie ma dobrego boga. Bo to jest wizja nie boga, ale właściciela marionetek kierujących WSZYSTKIMI poczynaniami świata. > Czy wystarczy?????? Przeczytaj znaną, ale ciekawą anegdotę: "W brzuchu ciężarnej kobiety były bliźniaki. Pierwszy zapytał się drugiego: - Wierzysz w życie po porodzie? - Jasne. Coś musi tam być. Mnie się wydaje, że my właśnie po to tu jesteśmy, żeby się przygotować na to co będzie potem. - Głupoty. Żadnego życia po porodzie nie ma. Jak by miało wyglądać? - No nie wiem, ale pewnie będzie więcej światła. Może będziemy biegać, a jeść buzią.... - No to przecież nie ma sensu! Biegać się nie da! A kto widział żeby jeść ustami! Przecież żywi nas pępowina. - No ja nie wiem, ale zobaczymy mamę, a ona się będzie o nas troszczyć. - Mama? Ty wierzysz w mamę? Kto to według Ciebie w ogóle jest? - No przecież jest wszędzie wokół nas... Dzięki niej żyjemy. Bez niej by nas nie było. - Nie wierzę! Żadnej mamy jeszcze nie widziałem, czyli jej nie ma... - No jak to? Przecież jak jesteśmy cicho, możesz posłuchać jak śpiewa, albo poczuć jak głaszcze nasz świat. Wiesz, ja myślę, że prawdziwe życie zaczyna się później, po porodzie." Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Re: Po co komu biznesmen pośrednik? 03.01.12, 13:57 joseph.007 napisał: Uchyl rąbka tajemnicy i napisz proszę, w jaki sposób udało ci się udowodnić nie > istnienie czegokolwiek - takim postem przyszłego laureata Nobla z filozofii (bo > po czymś takim po prostu będą musieli stworzyć specjalnie dla ciebie nową kate > gorię) będę mógł się chwalić do końca życia ;) I po co te zlosliwosci ? Zka pisal o Bogu, a nie o czymkolwiek ,jak to raczyles skomentowac . Spytaj Boga o cokolwiek ,dostaniesz od niego jakakolwiek odpowiedz ? Wtedy mozna dyskutowac o jego istnieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Po co komu biznesmen pośrednik? 03.01.12, 14:12 zdybka napisała: > I po co te zlosliwosci ? Z sadyzmu, rzecz prosta ;P > Zka pisal o Bogu, a nie o czymkolwiek ,jak to raczyles skomentowac . A Bóg nie jest czymkolwiek/kimkolwiek??? > Spytaj Boga o cokolwiek ,dostaniesz od niego jakakolwiek odpowiedz ? > Wtedy mozna dyskutowac o jego istnieniu. Fakt, że ktoś nie odpowiada na pytania nie jest dowodem jego nieistnienia - np. ja tu odpowiadam na twój post, ale to nie znaczy przecież, że ktoś kto nań nie odpowiada z definicji nie istnieje, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
6.smiech Re: Po co komu biznesmen pośrednik? 03.01.12, 14:25 joseph.007 napisał: > Fakt, że ktoś nie odpowiada na pytania nie jest dowodem jego nieistnienia - np. > ja tu odpowiadam na twój post, ale to nie znaczy przecież, że ktoś kto nań nie > odpowiada z definicji nie istnieje, prawda? jestes tak logiczny jak wielu z domow bez klamek. Na swiecie sa tysiace religii i bogow. Troche to tloczno bo i wszyscy "oczywiscie" istnieja i sa prawdziwi i jedyni i to mnie wystarcza ze nie moge w to wszystko wierzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Po co komu biznesmen pośrednik? 04.01.12, 10:27 6.smiech napisał: > Na swiecie sa tysiace religii > i bogow. > Troche to tloczno bo i wszyscy "oczywiscie" istnieja i sa prawdziwi i jedyni i > to mnie wystarcza > ze nie moge w to wszystko wierzyc. A któż tego od ciebie wymaga? Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Re: Po co komu biznesmen pośrednik? 03.01.12, 14:30 joseph.007 napisał: Fakt, że ktoś nie odpowiada na pytania nie jest dowodem jego nieistnienia - np. > ja tu odpowiadam na twój post, ale to nie znaczy przecież, że ktoś kto nań nie > odpowiada z definicji nie istnieje, prawda? W twoje istnienie wierze a jakze ,odpowiedziales mi ! Prawda jest to ,ze kazdy ma prawo decydowac w co wierzy albo i nie , ale przede wszystkim nalezy akceptowac inne poglady. Tobie tego brakuje . Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Po co komu biznesmen pośrednik? 04.01.12, 10:31 zdybka napisała: > W twoje istnienie wierze a jakze ,odpowiedziales mi ! W imieniu wszystkich bytów samych w sobie, składam serdeczne "Bóg zapłać" ;P > Prawda jest to ,ze kazdy ma prawo decydowac w co wierzy albo i nie , Prawda. > ale przede wszystkim nalezy akceptowac inne poglady. > Tobie tego brakuje . Nieprawda. Tolerancja nie polega na akceptacji innych poglądów, ale na akceptacji faktu, że ktoś ma inne poglądy. To zresztą dość popularny błąd w kręgach miłośników tzw. poprawności politycznej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc123 Re: Po co komu biznesmen pośrednik? IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 14:16 No własnie ja pytam i zawsze dostaję odpowiedź . Odpowiedz Link Zgłoś
6.smiech Re: Po co komu biznesmen pośrednik? 03.01.12, 14:26 Gość portalu: gośc123 napisał(a): > No własnie ja pytam i zawsze dostaję odpowiedź . No to czas na pigulke i dalsze leczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc123 Re: Po co komu biznesmen pośrednik? IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 17:32 ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zygmunt Re: Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wol IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 12:13 <2.) Argumenty typu: "Nie dasz, to cię obgadają (...) Spróbuj nie wpuścić go do mieszkania, będziesz miał problemy z odprawieniem chrztu, ślubu czy pogrzebu. Wszystko znajdzie się w twojej kartotece parafialnej" - są cokolwiek idiotyczne. Jojczącym w ten sposób sugerowałbym, żeby na próbę spróbowali np. przestać płacić podatki, a potem pooburzać się, że im złośliwy US nie chce wydać zaświadczenia o nie zaleganiu... Sakrament to nie zestaw konserw rybnych, które można sobie zamówić przez internet za zaliczeniem pocztowym i z rabatem za trzy sztuki w cenie dwóch. Albo dla kogoś katolicki chrzest czy pogrzeb są ważne, i wtedy powinien uczestniczyć w życiu swojej parafii i współfinansować jej działanie - albo księdza nie chce znać i nie daje ofiar, ale wtedy nie powinien się dziwić że nie może sobie po prostu przyjść do kościoła i kupić katolickiego ślubu, jak będzie miał taki kaprys. > Uważasz, że te argumenty są idiotyczne? Widocznie miałeś to szczęście, że nie spotkałeś się z nimi w praktyce. Widocznie Ty jesteś tym lepszym Barankiem Bożym, który co niedzielę zasila pierwsze ławki kościelne, aby być widocznym. Widocznie co roku pokornie przyjmujesz kolędę z kopertą i żadne zdarzenie losowe nigdy Ci w tym nie przeszkodziło. Nie porównuj Urzędu Skarbowego do Kościoła, bo takowy urząd jest formalnym i państwowym urzędem, w którym pracownicy otrzymują określona zapłatę za swoją pracę, ( księża co łaska ), gdzie na wszystko dostaniesz stosowny dokument odpowiedni do stanu Twoich potrzeb i Twojej sytuacji ( w Kościele usłyszysz tylko - Bóg zapłać ).Czy kiedykolwiek Kościół wydał Ci pokwitowanie na swoje usługi?Toż to też instytucja jak każde inne, też musi być finansowana i aby się utrzymać i musi mieć rotacje finansową, z mała różnicą, że Ciebie jako osobę fizyczną Urząd Skarbowy rozliczy z każdej złotówki, a w Kościołach obracają się miliony złotych z których nikt nikogo nie rozlicza. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wol 03.01.12, 13:24 Gość portalu: Zygmunt napisał(a): > Uważasz, że te argumenty są idiotyczne? Widocznie miałeś to szczęście, że nie s > potkałeś się z nimi w praktyce. Spotkałem się, co nb. łatwo wywnioskować z faktu, że je omawiam :) > Widocznie Ty jesteś tym lepszym Barankiem Bożym > , który co niedzielę zasila pierwsze ławki kościelne, aby być widocznym. Raczej nie; co zresztą nie ma nic do rzeczy. > Widocz > nie co roku pokornie przyjmujesz kolędę z kopertą i żadne zdarzenie losowe nigd > y Ci w tym nie przeszkodziło. A co ma do tego "zdarzenie losowe"??? > Nie porównuj Urzędu Skarbowego do Kościoła, bo takowy urząd jest formalnym i pa > ństwowym urzędem, w którym pracownicy otrzymują określona zapłatę za swoją prac > ę, ( księża co łaska ), Porównywałem przecież w zupełnie innym sensie - a propos zażaleń, że księża bezczelnie robią trudności w urządzaniu kościelnych pogrzebów czy ślubów osobom, które nie przyjmują księdza, nie interesują się życiem parafii i nie płacą na jej utrzymanie. Jeśli przykład Urzędu Skarbowego ci nie odpowiada, to wyobraź sobie np. oburzenie na urząd miasta żądający opłaty skarbowej za wydanie paszportu chociaż jest utrzymywany z podatków czy ironiczne piętnowanie kompanii honorowej WP, która bezczelnie nie zgodziła się oddać salwy honorowej nad trumną wujka, pod błahym pretekstem, że zmarły nigdy nie był w wojsku. > gdzie na wszystko dostaniesz stosowny dokument odpowied > ni do stanu Twoich potrzeb i Twojej sytuacji ( w Kościele usłyszysz tylko - Bóg > zapłać ).Czy kiedykolwiek Kościół wydał Ci pokwitowanie na swoje usługi? Nie i szczerze mówiąc nie bardzo sobie wyobrażam sytuacji, w którejś musiałbym się przed kimś legitymować specjalnym zaświadczeniem, ile wrzuciłem na tacę :O > Toż to > też instytucja jak każde inne, też musi być finansowana i aby się utrzymać i > musi mieć rotacje finansową, z mała różnicą, że Ciebie jako osobę fizyczną Urzą > d Skarbowy rozliczy z każdej złotówki, a w Kościołach obracają się miliony złot > ych z których nikt nikogo nie rozlicza. No ba - ale jak? Producenta lokomotyw łatwo rozliczyć z tego ile ich zrobił, wiadomo również mniej więcej ile masła kupił i sprzedał hurtownik - a jak sprawdzić czy w zamian za ofiarę, ksiądz się rzeczywiście pomodlił, jak szczerze i jak intensywnie...? Ostrożnie, bo stąd już tylko krok do obowiązku instalacji kasy fiskalnej przez żebraków i wolontariuszy WOŚP oraz wystawiania faktury VAT przez syna, któremu dajesz kieszonkowe na kino ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zygmunt Re: Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wol IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.12, 14:29 Księdzu w większości płacisz za konkretną posługę, a raczej za wykonaną robotę i tak na przykład: za przybycie na pogrzeb i odprawienie ceremonii pochówku, udzieleniu sakramentu chrztu, Pierwszej Komunii Świętej czy ślubu. A czy żarliwie się za to pomodli to, już sprawa jego sumienia. Robotę wykonał? Wykonał! Otrzymał zapłatę? Otrzymał? Odprowadził podatek? Nie! Po Twoich atakach na Zka, chciałem Cię poinformować, że kiedyś był bardzo ciekawy program na kanale Discovery, o ludziach w większości naukowcach próbujących zbliżyć się do tajemnic Watykanu i do rozwikłania zagadki w istnienie Boga. Dziwnym trafem po każdym z tych naukowców ślad zaginął, tym samym ci ludzie zaginęli bezpowrotnie. Watykan pilnie strzeże swoich mrocznych tajemnic. Tym samym nie dopuszcza do związków małżeńskich wśród księży, bo jak wiadomo w małżeństwie przeważnie obowiązuje wspólnota majątkowa, a Kościół tym bardziej Watykan nie chce się dzielić swoim bogactwem z ludźmi czyt. z kobietami które w jakiś sposób doprowadzą do pomniejszenia ich zgromadzonego przez wieki majątku. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wol 04.01.12, 10:39 Gość portalu: Zygmunt napisał(a): > Księdzu w większości płacisz za konkretną posługę, a raczej za wykonaną robotę > i tak na przykład: za przybycie na pogrzeb i odprawienie ceremonii pochówku, ud > zieleniu sakramentu chrztu, Pierwszej Komunii Świętej czy ślubu. A czy żarliwie > się za to pomodli to, już sprawa jego sumienia. Robotę wykonał? Wykonał! Otrzy > mał zapłatę? Otrzymał? Odprowadził podatek? Nie! Mniej więcej chyba zrozumiałem, o co ci chodzi. O opodatkowanie Kościołów na takich samych zasadach jak np. działalności gospodarczej? > Po Twoich atakach na Zka, Z całą pewnością nie atakowałem tu nikogo - chyba że za "atak" uznajesz każdą prośbę o logiczne uzasadnienie poglądu publikowanego na forum. > chciałem Cię poinformować, że kiedyś był bardzo cieka > wy program na kanale Discovery, o ludziach w większości naukowcach próbujących > zbliżyć się do tajemnic Watykanu i do rozwikłania zagadki w istnienie Boga. Dzi > wnym trafem po każdym z tych naukowców ślad zaginął, tym samym ci ludzie zaginę > li bezpowrotnie. Watykan pilnie strzeże swoich mrocznych tajemnic (...) Logiczne wyjaśnienie jest tylko jedno - zostali przerobieni na macę, tj. przepraszam, na opłatki ;P Wytrzeźwiej, sylwester już za nami... Odpowiedz Link Zgłoś
szoferek1 Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wolno... 03.01.12, 11:30 A ja wpuszczam księdza po kolędzie,daję 50 zł, i jakoś mi tak przyjemniej się robi w domu po tej wizycie.Może wydając raz w roku parę złotych,wspomagam parafię do której należę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kardynal Szczesc Boze wszystkim! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 13:06 Boze blogoslaw! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zka Zamiast na wypasinych, nieskromnych, przebierańców IP: *.ngm.net.pl 03.01.12, 13:21 wolę dać na inne bardzie konkretne cele - ludzi potrzebujących. Panowie przebierańcy niech wezmą się do uczciwe pracy - zamiast sprzedawania kłamstw /z innego świata/. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katowiczanka Koperta na kolędzie? Są miejsca gdzie nie wolno... IP: *.ip.netia.com.pl 03.01.12, 13:16 o ktorej godzinie chodzi ksiadz po koledzie ze slyszy za drzwiami balangi? i czy glosna muzyka to juz balanga? a nie zwykly amator muzyki albo przygluchy staruszek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lex Koperta na kolędzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 18:55 Ludzie ale o co wam chodzi? jak ktos nie chce katabasa wpuszczac to nie wpuszcza albo wystepuje z krk. Proste? po co plakac ze dalem na nich a oni mnie pieklem strasza...to trzeba byc zrytym kompletnie. Ja nie jestem katolikiem i zadne wyslanniiki obcego panstwa mnie nachodza od roku bodajze 1985 kiedy spuscilem na nich psa kiedy mi nachalnie dzwonili do furtki wejsciowej w domu .Mimo ze od tego czasu przeprowadzilem sie juz kilka razy to juz nigdy wyslannik rimskiego papy nie zapukal do moich drzwi:))) Odpowiedz Link Zgłoś
aktyntasza Koperta na kolędzie 15.01.13, 17:36 Właśnie jestem po kolędzie i w tym roku ojcowie Kamilianie zaskoczyli mnie bo nie chcieli wziąć koperty z pieniędzmi. Odpowiedz Link Zgłoś