Dodaj do ulubionych

Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybiskup ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 14:18
Jeszcze trochę, a księża będą karać wiernych, którzy zrzeszają się w związkach. Tych powiązanych z lewicą, oczywiście.
Obserwuj wątek
    • Gość: s Re: Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybisku IP: *.waldex.3s.pl 25.02.12, 14:34
      Konflikt jest tylko w głowie abp. między jego widzimisię a społecznym nauczaniem KK. Nie ma żadnego konfliktu między credo przynależnością katolika do partii politycznej i zz. Przeciwnie katolicy mają obowiązek korzystać z pełni praw obywatelskich i zmieniać system na lepszy. Problem mogą wywołać metody działania, ale to zawsze będzie kwestia sumienia a KK uczy, że nawet dla purpurata obszar ten jest autonomiczny u każdego z ludzi.
      Podobne zalecenie plus objaśnienia ks. Cogiela a propos powiązań ZNP z SLD kompromitują archidiecezję. To jest prymitywne usiłowanie manipulowania katechetami, którym Pan Bóg dał serce i rozum oraz jedno obowiązujące wskazanie, żeby się kierowali nimi na co dzień.
      • Gość: Zibi Re: Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybisku IP: *.omi.pl 25.02.12, 15:40
        < którym Pan Bóg dał serce i rozum> a gmina wypłatę
      • Gość: Matka Natura Re: Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybisku IP: *.1000lecie.pl 25.02.12, 16:19
        <katecheci którym Pan Bóg dał rozum>

        Sześć wyrazów, dwa błędy. 1. Nie ma Pana Boga, w związku czym 2. Nie może być rozumnych katechetów; w razie wątpliwości patrz pkt 1.
        • Gość: vitmik Re: Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybisku IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.12, 18:18
          dokładnie;)
      • Gość: alleluja Re: Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybisku IP: *.psychz.net 25.02.12, 20:30
        > Konflikt jest tylko w głowie abp. między jego widzimisię a społecznym nauczanie
        > m KK. Nie ma żadnego konfliktu między credo przynależnością katolika do partii
        > politycznej i zz. Przeciwnie katolicy mają obowiązek korzystać z pełni praw oby
        > watelskich i zmieniać system na lepszy.

        Nie zrozumiałeś przesłania Kościoła. Kiedy robią w organizacjach kierowanych przez
        ich jakze światłych i natchnionych świętym duchem "Pasterzy", wtedy, owszem - mogą
        zmieniać świat na lepszy - n.p. awanturować się na posiedzeniu sejmowej komisji.

        Ale "ulepszanie" świata w jakichś organizacjach pozakościelnych? O, to jest wielkie NIE NIE.
        Mogliby tylko coś zepsuć, zamiast ulepszyć.

        "Posłanie przez Kościół motywuje katechetę do powstrzymania się od przynależności do związków zawodowych, działających na terenie szkoły"

        Ha ha ha - Aż dziw bierze, jaką cudownie kojącą mową potrafią oni pitolić wredne teksty. Szacun!
      • Gość: alesz Re: Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 20:45
        Szanowny "poeto"
        Zainteresuj się proszę historią i jęz. polskim, szczególnie odmianą... Historią- a wtedy poznasz fundament i pochodzenie ZNP oraz działania w przeszłości na szkodę Kościoła i katechezy także. Patrz lata przeszłe... Ponadto nie odmienia się nazwiska Cogiel na Cogiela. To tak jakbym słyszał odmianę żagiela zamiast żagla.
        • podhajce Re: Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybisku 26.02.12, 13:18
          Szanowny(a)" aleszo" .
          Jeżeli Żagiel jest nazwiskiem,to obie formy ( . Żagla, Żagiela )są dopuszczalne.( np. Wolter- Woltera ,a nie Woltra) . Zazwyczaj o użyciu danej formy decyduje osoba zainteresowana......
          Gość portalu: alesz napisał(a):

          > Szanowny "poeto"
          > Zainteresuj się proszę historią i jęz. polskim, szczególnie odmianą... Historią
          > - a wtedy poznasz fundament i pochodzenie ZNP oraz działania w przeszłości na s
          > zkodę Kościoła i katechezy także. Patrz lata przeszłe... Ponadto nie odmienia s
          > ię nazwiska Cogiel na Cogiela. To tak jakbym słyszał odmianę żagiela zamiast ża
          > gla.
          • dar61 marginalizacja 27.02.12, 12:45
            {Podhajce} bzdurzy:

            ... Zazwyczaj o użyciu danej formy decyduje osoba zainteresowana ...

            Język polski nie jest indywidualną sprawą kogoś widzimu się.
            Opierając się na tak bzdurnej zasadzie mnożyłyby się nam takie osoby jak Ziobry i Głodzie i narzucały innym, by tak a nie inaczej ich nazwiska odmieniać/ nie odmieniać.
            Nazwiska niepolskiego chowu jeśli są świeżo zaimportowane, jeśli ich nosiciel niedługo zawitał do Polski, to czujemy w nich ich obcość i je odmieniamy bez zmiany końcówki. Jeśli wrosły takie rodziny w polski pejzaż lub w tradycję języka przed wiekami, to te nazwiska odmieniamy: Lutra przykład jest tu dobry.
            Nazwiska historycznie popularne pisarzy, malarzy, polityków, wodzów itd. są już zwyczajem najnowszym - tu cezurą jest mniej więcej koniec XIX wieku - odmieniane bez zmian końcówki. Starsze - są. Tak właśnie działa tradycja.
            Której będziemy bronili przed różnymi Ziobrystami i Głodzianami jak granic.

            ***

            A katechetom ich władza zwierzchnia niech pozwala się zrzeszać w związki, jakie oni sobie sami utworzą. Monozawodowe.
    • Gość: Byno Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybiskup ... IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.12, 15:44
      a kto pokropi plonoce opony?
      • Gość: kaz Każda sekta ma swoje "zalecenia". IP: *.ngm.net.pl 25.02.12, 18:46
        Dlaczego KK miałby być inny??
        Wiara nie jest wiedzą - dlaczego ten kit niosą do szkół?, dzieciom potrzeba Wiedzy.
        Teologia nie jest nauką.
        • mxii Re: Każda sekta ma swoje "zalecenia". 26.02.12, 03:28
          żeby w skansenie KK, który się znajduje na obecnym terenie Polski, trzeba znać teoretyczne poglądy właściciela tych ziemi. Wiec uczymy nasze dzieci zasad KK, które w praktyce nie reflektują. Najważniejsze jest bowiem, wiedzieć, jak powinno być. Jak jest, to przecie każdy wie, czy nie?
      • Gość: Dino Odpowiedź dla @ Byno : IP: *.centertel.pl 25.02.12, 18:53
        Na pytanie :"a kto pokropi płonące opony ?" Odpowiedź jest tylko jedna : starszy sikawkowy z Ochotniczej Straży Pożarnej .
    • Gość: Jasiek Proboszcz a karta IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.12, 18:46
      Praca kataechety zależy tylko od przełóżonych diecezji kościelnych. Dyrektor szkoły jest tylko marionetką. Mając dobrego pracownika musi go zwolnić bo proboszcz widzi w nowym roku nowego katechete. Co na to karta N? .... chyba psuje coś
      • Gość: kaz Oile wiem to KN nie przewiduje IP: *.ngm.net.pl 25.02.12, 18:51
        zwierzchnictwa kiecolków - kto płaci ten decyduje.
        Kolejny uchwycony przyczółek za cudze pieniądze - zasada mafii.
    • ador43 Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybiskup ... 25.02.12, 19:21
      O jaka demokracje walczyl kosciol katolicki?Kk walczyl o swoje utracone dobra uzyskane dziesiecina od narodu polskiego.Poswiecil dla tego celu Popieluszke ,mlodego ksiedza tak samo otumanionego jak muzulmanscy fanatycy.
      • Gość: EM Re: Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybisku IP: *.173.46.222.tesatnet.pl 25.02.12, 21:16
        > O jaka demokracje walczyl kosciol katolicki

        O demokracje, w ktorej wszyscy beda sie z nim zgadzac.
    • ju-li1 Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybiskup ... 25.02.12, 19:22
      Katecheta/ katechetka jest nauczycielem, uczy religii w szkole, dostaje wynagrodzenie nauczycielkie, więc ma prawo być członkiem związku zawodowego nauczycieli i żadne widzimisię arcybiskupa nie może mu w tym przeszkodzić.
      • koloratura1 Re: Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybisku 26.02.12, 09:12
        ju-li1 napisała:

        > Katecheta/ katechetka jest nauczycielem, uczy religii w szkole, dostaje wynagrodzenie
        > nauczycielskie, więc ma prawo być członkiem związku zawodowego nauczycieli
        > i żadne widzimisię arcybiskupa nie może mu w tym przeszkodzić.

        Owszem, może.
        Arcybiskup może go w każdej chwili wywalić i zastąpić kimś innym.
        • ju-li1 Re: Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybisku 26.02.12, 13:01
          Tak, niedokładnie się wyraziłam. Stanowisko arcybiskupa w tej sprawie, to przykład bezprawia.
    • Gość: latko Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybiskup ... IP: *.play-internet.pl 25.02.12, 20:32

      1. Domagam się podania do publicznej wiadomości pełnych wydatków na Kosciół Rzymski przez polskie państwo, z podziałem na wszystkie rodzaje wydatków, za dwadziesia lat wstecz, żeby Polacy dowiedzieli się jaki ocean pieniędzy Watykan wyssał z biednego kraju będącego na dorobku.

      2. Domagam się podania do publicznej wiadomosci i nagłosnienia wszystkich wypadków, w których Kosciół Rzymski ignoruje prawo polskie, biskupi od czasu do czasu mówią, że prawo świeckie maja w czterech literach. Dochodzi do tego, że publiczne szkoły katolickie odmawiaja przyjmowania niekatolików, na przykład. Tu mamy kolejny przykład - Watykańczyk odmawia swieckiemu prawa do zrzeszania sie gwarantowanego przez Konstytucje.

      3. Domagam sie nacjonalizacji majątku kościelnego. On nie powstał z pracy Watykańczyków, to zawsze były dary od obywateli, ostatnio wyłudzane, równie oszukańczymi metodami. Napasione Watykaństwo zrobiło się bezczelne. Czas z tym skończyć.

      4. Domagam się natychmiastowego zaprzestania finansowania Watykańczyków z budżetu państwa. Wyłącznie doborowolne składki katolików powinny być przeznaczane na utrzymanie Papiestwa. Przeznaczanie na Papiestwo rzeki pieniędzy bez zapytania o zgodę obywateli, to jest GRABIEŻ.
    • 6.smiech Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybiskup ... 25.02.12, 20:40
      A byc pedofilem i sie onanizowac to calkiem OK. Czy jak panie Skwarka ?
    • 1ewkas Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybiskup ... 25.02.12, 20:49
      Zszokował mnie ten artykuł. Pal sześć czy lewicowe związki, czy występuje łamanie praw obywatelskich, czy hierarchowie mają prawo cokolwiek ludziom narzucać, to wszystko nieważne.
      Ale chyba nie chcecie mi wmówić, że katecheta jest NAUCZYCIELEM I DOTYCZY GO KARTA NAUCZYCIELA !
      Na początku lat 90-tych /wiem to od bardzo pobożnej sąsiadki/ w parafiach organizowano kursy na katechetów. Już nie pamiętam jak długo one trwały, przypuszczalnie tyle samo, co te macierewiczowskie na oficerów wywiadu.
      I taki ktoś jest równorzędny pedagogowi po studiach, świat się kończy.
      • Gość: latko Re: Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybisku IP: *.play-internet.pl 25.02.12, 22:17
        Zgodnie z wiarą papistów "nauka" religii jest najważniejsza - warunkuje dobre życie tu i zbawienie tam - byłoby dziwne gdyby katecheci nie byli na Karcie Nauczyciela. Korporacja KrK w każdej epoce umiejętnie dbała o to, żeby zagarnąć dla swojego interesu WSZYSTKO co się DA ZAGARNĄĆ. Uderzali najskuteczniej wtedy, kiedy mieli do czynienia ze słabym pańśtwem, nie wahali się nawet poświęcać jakiegoś kraju, kultury czy narodu, jeżeli było to w interesie KrK.

        Jak było trzeba stosowali fałszerstwo i zbrodnię. Co im tam jakaś KN - pikuś.

        Szkoda, że na religii nie uczą historii swojego Kościoła. I tak nam rosną kolejne roczniki niedouczonych naiwniaków którzy wlasnymi rękami łeb sobie ukręcą jeżeli ksiądz im tak każe.
      • Gość: wiszan Re: Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybisku IP: *.elblag.vectranet.pl 26.02.12, 13:03
        Co za bzdury! Aby zostać NAUCZYCIELEM katechetą trzeba mieć ukończone studia magisterskie z pełnym przygotowaniem pedagogicznym, czyli teologię o specjalności nauczycielskiej lub teologię o specjalności katechetyczno-pastoralnej. W toku studiów (5-letnich) należy także odbyć praktykę w szkole, która trwa w sumie 2 miesiące. W "siatce" studiów jest dużo przedmiotów pedagogicznych i psychologicznych.
        • 1ewkas Re: Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybisku 26.02.12, 20:29
          Teologia katechetyczno-pastoralna /uwierzyć trudno, czegoś takiego ktoś się UCZY?/ jest równoznaczna z 5-letnimi studiami pedagogicznymi, czy ja śnię ? Chyba tylko w Polsce. Przecież to kierunek stricte kościelny, co tacy ludzie mają do szukania w świeckich szkołach ?
    • youngcontrarian Związek zawodowy miłośników bliźniego 25.02.12, 22:07
      “Miłość do bliźniego powinna być dobrowolna” – Aлёшa Aвдeeв
      Niezależnie od samodestrukcyjnych poczynan KK wypada zapytac przedstawicieli rządu: kiedy skonczy sie immunitet tych obłudnych, skorumpowanych hedonistów? Istnieje u nas powszechnie przestrzegany “kodeks”, ze “Kościołowi nie wolno się stawiać “ i nie zmienią tego ani kościelne afery ani jego komercjalizacja, protesty społeczeństwa przeciw nachalnej katolicyzacji przestrzeni publicznej. Bezkarność tzw. “pasterzy”, wykorzystujących swoje “stado baranów” do celów politycznych, materialnych i "intymnych" jest tylko jedna strona medalu. Menadżerowie KK Pty Ltd (towarzystwo starszych panów z nieograniczonymi przywilejami ale z ograniczoną odpowiedzialnością) niczym mafia są dobrze powiązani ze strukturami władzy. Atakowani - uciekają się oni do tzw.“obrony uczuć religijnych” a zapędzeni w róg zasłaniają się portretami Maryji Zawsze Dziewicy bądz chowają się za spódnicami zdewociałych staruszek. Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem tymczasem kler również za komuny żył jak u pana Boga za piecem. Tak jak i teraz nasza hierarchia kościelna mieszkała w pałacach, rozbijała się zachodnimi wozami i miała dostęp do wyjazdów zagranicznych. Tempo budownictwa kościelnego na łeb i szyje biło tempo budownictwa mieszkaniowego. Liczni księża przez lata żyli w perwersyjnej symbiozie z SB a póżniej -jak Pan Wielgus- lali krokodyle łzy na pogrzebach górników z “Wujka” czy ks. Popiełuszki. Odnoszę wrażenie, że po Watykanie jesteśmy jedynym państwem teokratycznym w Europie. Te święte krowy w sutannach, które w KAŻDYM SYSTEMIE POLITYCZNYM zawsze spadają na cztery kopyta postawiły się w naszym kraju ponad PRAWEM. Skostniałe i archaiczne doktryny religijne nie dotrzymują kroku wymogom współczesnego, nowoczesnego społeczenstwa. Zacofanie religii wobec postępu naukowego i cywilizacyjnego symbolizują losy Sokratesa, Spinozy, Kopernika czy spalonego na stosie Giordano Bruno. Pytam was spadkobiercy duchowych tradycji judeo-chrzescijanskich, co religie wniosly/wnosza do walki z niewolnictwem, dyskryminacją kobiet, wykorzystywaniem dzieci, rasizmem, homofobią? Pojęcie oświaty w waszym wydaniu sprowadza się do zniewalania umysłu i to od najmłodszych lat pogłębiając cywilizacyjną infantylizację i zaściankowość naszego społeczeństwa. Nie rózni się to od totalitarnej indoktrynacji talibów, ortodoksyjnych żydów czy krypto-stalinistów z Korei Płn. Czyżbyśmy w 1989 zamienili jedna formę autorytaryzmu na kolejną? Doktryny KK posiadaja wszelkie atrybuty totalitarnej utopii. Propagandziści KK stosują stare metody socjo-techniczne oparte na: identifikowaniu ludzkich kompleksow i obaw, “empatii”, iluzorycznych obietnicach, podporządkowaniu, manipulowaniu i wykorzystywaniu ludzi nie chcących albo nie zdolnych do racjonalnego i niezależnego myślenia. Nie chcę aby Nasz Kraj zamieniono na skomercjalizowany katolicki Dysnejland, gdzie bóg to nic innego jak Swięty Mikołaj w wydaniu dla dorosłych. Nie chcę aby Polska była dla świata eksporterem niewykwalifikowanej, taniej siły roboczej oraz pijaczkow, złodziei, religijnych świrów i księży pederastów. Nie chcę abyśmy na zawsze pozostali przedmiotem niewybrednych dowcipów, w kraju słynącym z “Polish jokes” i naszym nowym “Wielkim Bracie”- USA. O ile modły o deszcz podczas obrad sejmu RP wywołały w Zachodnich mediach lekkie drwiny o tyle ogłoszenie Jesusa Chrystusa Królem Polski pobiło wszelkie rekordy absurdu. www.youtube.com/watch?v=fCBt21orGnE www.intronizacja.pl/ www.youtube.com/watch?
      Po ostatnich wyborach do sejmu nie obowiazuje juz zmowa milczenia na temat religii. Media zaczely polgebkiem krytykowac instytucje kościele i kler. .. Z reakcji propagandy KK w Polsce i zwłaszcza tej w Watykanie zauważam, że nastroje społeczne i opinie laickich mediów, nie mówiąc o lawinie pozwów sądowych o molestowanie seksualne, powoli zaczynają odnosić skutek. Te pierwsze od prawie 2000 lat publiczne przeprosiny i prośby o przebaczenie ze strony Kościoła nie są wynikiem ewolucji moralnej KK ale pierwszymi symptomami strachu czy nawet paniki. Czyżby zaczęli sobie oni zdawać sprawę z tego, że nie są już w stanie konkurować z realiami Swiata 21-go wieku na poziomie intelektualno-moralnym? Czyżby na smyczy Watykanu pozostały jedynie Afryka, Ameryka Lacińska i południowo-wschodnia Polska? Jak długo jeszcze będziemy tolerować w Polsce tych nadętych “nabożnościa” bufonów i sybarytów, którzy nie ziszczalnymi, pustymi obietnicami jak pasożyty wykorzystują ludzką biedę, bezradność, łatwowierność, zacofanie i przede wszystkim brak wykształcenia? Kiedy skończy się to zastraszanie, ogłupianie i TO POZBAWIONE WSZELKICH SKRUPULOW WYZYSKIWANIE dobrych ale naiwnych ludzi, którzy cieżką pracą oszczedzają każdy grosz? Kiedy przestaniemy stawiać ponad prawem tą watykanską agenturę, której płacimy konkordatowy haracz? Czyżby KK w Polsce był niczym innym jeno państwem w państwie? Arogancja, pozerskie uduchowienie, to ślepe przekonanie o swojej moralnej i intelektualnej wyższości wynikajacej z domniemanej wszechwiedzy, nieomylności i mesjanizmiu, manifestowanie fałszywej skromności, pokory, ubóstwa połączone z demonstracyjną pogardą dla prawa i absolutnym poczuciem bezkarności budzą we mnie uczucia największego obrzydzenia.
      Większość z nas myśli o KK to samo ale w obawie o reakcje rodziny i sąsiadów bezwolnie, jak zaprogramowane automaty datkami i darowiznami powiekszamy konta bankowe tej firmy. Przywiązanie tych faryzeuszy do dóbr i przyjemności na tym ziemskim padole przy jednoczesnej umiejętności przekonywania milionów prostych ludzi, że to prawdziwe, wieczne życie zaczyna się dopiero po ich śmierci jest blefem godnym Nikodema Dyzmy. img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg
      www.youtube.com/watch?v=jp_sA2morfw&feature=player_embedded
      Panowie w sukienkach, nie wystawiajcie do całowania tych waszych pazernych łap, które nigdy nie parały się prawdziwą, uczciwą pracą? Kultywujcie i realizujce w średniowiecznych skansenach swoj pomysl na “zycie” i dogmaty oparte na kulcie śmierci, patologicznej fascynacji ciężarnymi dziewicami i skrzydlatymi i rogatymi facetami(?). Bawcie sie w egzorcyzmy i religijny nekro-fetyszyzm. Do woli obrzucajcie sie wirtualnymi klątwami. Jestem gotów przymknać oczy na wasz “zgodny z bożą natura/wolą celibat” pod warunkiem, że przestaniecie się grzebać w organach rozrodczych kobiet. Zatrzymajcie te wasze wafelki i przepustki do nieba dla siebie. Trzymajcie się z dala od naszych dzieci. Uznaję pewne wartości literackie Biblii ale mitologia Grecka i Rzymska, bajki Ezopa, Andersena, Braci Grimm, Perrault’a, La Fontaine’a czy Brzechwy pod względem estetycznym i moralno-wychowawczym mają więcej do zaoferowania niż ten wasz traumatyzujący młode umysły pretensjonalny, do znudzenia powtarzany schizifreniczny bełkot pogłebiający poczucie strachu, winy i niedowartościowania. Jak można poważnie traktować niby dorosłych ludzi, ktorzy sprzedają nonsensowny religijny folklor o duchach, diabłach, piekle i gadąjących wężach za fasada bezpodmiotowej pseudo-nauki pretensjonalnie nazwanej “teologią”? Skoro boicie sie o utratę swoich synekurek ośmieszajcie się na swój własny rachunek. Wiecie ze, ze jestescie na krawedzi moralnego bankructwa i samodestrukcji. Nie macie juz argumentow ani mozliwosci aby ignorowac bad
      • youngcontrarian Związek zawodowy miłośników bliźniego - cd 25.02.12, 22:09
        Nie macie juz argumentow ani mozliwosci aby ignorowac badz deprecjonowac glosu milionow uczciwych, rozsądnych i krytycznie myślacych Polakow, ktorzy pragna cieszyć się życiem tu i teraz w światłym, NORMALNYM europejskim państwie w 21 w.


        "Przestancie jeczec....jeszcze dzis bedziemy w niebie - Jezus do ukrzyzowanych wspoltowarzyszy" - A.Awdjejew

        “Protect freedom of religion. Protect freedom from religion” - Barak Obama



        • Gość: Potykacz Re: Związek zawodowy miłośników bliźniego - cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.12, 11:00
          Nie po to KK inwestował w " opozycję demokratyczną" żeby jej teraz nie trzymać za jaja. Kto płacił ten ten teraz wymaga podobnie jak nasi "przyjaciele". Tak było jest i będzie póki rozum nie wróci a jak widać ma pod górę.
    • jaklucz Czemu tu się dziwić? 25.02.12, 22:29
      W średniowieczu nie było związków zawodowych. Kościół mentalnie, organizacyjnie i światopoglądowo pozostaje w tym pięknym dla niego okresie. Tego samego żąda od swoich akwizytorów.
    • Gość: 123 Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybiskup ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 22:42
      Skworc nigdy nie będzie autorytetem w naszej archidiecezji.
      • Gość: Kitek Re: Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybisku IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.12, 13:45
        Zgadzam się Skworc nigdy nie będzie autorytetem na Śląsku. Przykre że jego poprzednicy mają takiego następcę. To jest biskup polityczny a nie społeczny czego przykładem są jego listy czytane w Kościołach. Ponadto żaden poprzednik nie pisał tyle listów i w takiej formie.
    • Gość: Cwany gapa Dmuchać to my ale nie nas. IP: *.warszawa.mm.pl 25.02.12, 23:18
      Tak tak, to właśnie motto kościoła katolickego.
    • mawapo Związki zawodowe - nie 25.02.12, 23:44
      podatki - nie
      składki ZUS, zdrowotne, społeczne - nie
      kasa - tak, tylko brać.
    • wieslawbed Arcybiskup ...glupek 26.02.12, 01:37
      Kosciol jest anachroniczny, bojazliwy i w tym wypadku jeszcze raz wychodzi ze niedemokratyczny. Czyli po prostu Kosciolowi nie zalezy na poprawie warunkow ludzi pracujacych ale na wlasnym zle pojetym interesie. Po co wogole uznawac Kosciol za jakis autorytet skoro sam siebie za taki nie uznaje?
    • Gość: nauczyciel Związki zawodowe to syf..... IP: *.khw.pl 26.02.12, 07:51
      Wiadomo, że związki zawodowe do zakała każdego zakładu pracy w tym i szkoły. Jeszcze niczego nigdy sensownego nie wywalczyli a ich działania tylko przeszkadzają w pracy nauczycielom ale dostarczają dochodu związkowcom. Arcybiskup chce po prostu ochronić ludzi którym udziela misję od działania w moralnie wątpliwych organizacjach.
      • Gość: TT Re: Związki zawodowe to syf..... IP: *.tomaszow.mm.pl 27.02.12, 11:56
        Zakładam, że zajmujesz kierownicze stanowisko w jakiejś firmie...
        Widać od razu po chamskim ataku na prawo do obrony przed wyzyskiem.

        Gdyby pracodawcy płacili rozsądnie (nawet nie duzo, tylko rozsądnie), zapewniali godziwe warunki pracy i przestrzegali praw pracowników to większość ludzi miała by gdzieś związki, a tych nielicznych oszołomów dało by się kontrolować.

        Jednak pracodawcy wszedzie na świecie chcieliby zatrudniać za najniższe możliwe wynagrodzenie, nie wypłacać nadgodzin i rządac absolutnej odpowiedialności finansowej łacznie z obciążeniem pracowników za zużycie prądu i powietrza.

        A to przecież praktyki, ktore od lat stosowal KK - ORA ET LABORA.
        Wolnomyśliciceli co ten ład zburzyc chcieli na stos - a ty narodzie ciemny pracuj i na tace dawaj.
    • wawel1951 Jak pieknie by to bylo.. 26.02.12, 10:40
      gdyby religii nauczali, tak jak to sie dzieje np. w Niemczech, nauczyciele przygotowani do tego przedmiotu na Uniwersytetach, wg programu ustalonego przez MEN , a ksiadz lub katecheta
      przygotowuja we wlasnym zakresie dzieci tylko do komunii.
    • zatroskany70 Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybiskup ... 26.02.12, 11:19
      1. Na początku katecheci mieli pracować bez wynagrodzenia.
      2. Katecheta nie jest nauczycielem! - Nauczyciel to ktoś kto uczy niezależnego, krytycznego myślenia, poszerza horyzonty ucznia.
      • jszania tak bylo na poczatku 26.02.12, 13:54
        zatroskany70 napisał:

        > 1. Na początku katecheci mieli pracować bez wynagrodzenia.

        na poczatku religia miala byc na pierwszej lub ostatniej lekcji
        na poczatku religia miala byc wymienna z etyka i panstwo mialo obowiazek to zapewnic
        na poczatku stopien z religii nie mial byc wpisywany na swiadectwo
        na poczatku z religii wogole nie mialo byc stopni

        dajcie czarnemu palec ...
    • cmoscmos Re: Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybisku 26.02.12, 11:48
      " Jeszcze trochę, a księża będą karać wiernych, którzy zrzeszają się w związkach. Tych powiązanych z lewicą, oczywiście."

      Prawicowy związek zawodowy to coś takiego jak kobieta z brodą, powinno się go w cyrku pokazywać.
    • wels5 Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybiskup ... 26.02.12, 12:30
      A, gdyby np. ten katecheta wstąpił do "Solidarności" i PIS-u, to co na to arcybiskup?
    • sid_6.8 Prostytutka, ksiądz, złodziej... 26.02.12, 12:45
      mogliby działać w jednym związku...
      • Gość: kaz Jankowski, Popiełuszko - działacze solidarności. IP: *.ngm.net.pl 26.02.12, 12:57
        Jakoś to arcy oszustom nie przeszkadzało??
    • jszania chcecie krytykowac to nie klęczcie 26.02.12, 13:27
      smiesznych jest wiele wypowiedzi w tym watku - troche krytyczna ale ciagle na kleczkach. pokory wiecej - ludzie slabej wiary.
    • Gość: Toro Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybiskup ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.12, 17:49
      Związek zawodowy to strona, z którą trzeba się liczyć. Biskupi uwielbiają liczyć się tylko sami ze sobą.
    • 33qq Związek zawodowy nie dla katechety. Arcybiskup ... 26.02.12, 18:56
      Katechetki, wróże, zaklinacze, różdżkarze... to poważne zawody, powinni stworzyć korporacje na wzór prawniczych, żeby broniły ich dobrego imienia
    • pssz To są pracownicy czy misjonarze? 26.02.12, 21:34
      Dostają od biskupa misję. Więc są misjonarzami. Ale biorą pieniądze i są zatrudnieni- czyli są pracownikami. Czyli takie coś pół na pół: dla biskupa i chyba proboszcza to są misjonarze i tylko oni mają władzę nad katechetą, ale gdy trzeba brać pieniądze to nie misjonarze płaca należy się za pracę a nie misję.
      Więc stanowisko biskupa staje się zrozumiałe- misjonarze się nie zrzeszają w związki zawodowe. Zawsze istnieje obawa, że taki związek oprócz walki o podwyżki zacznie się czegoś domagać od hierarchów. A na to oni nie pozwolą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka