Dodaj do ulubionych

Śląskie nazwiska

16.06.04, 21:20

Ciekawy zestaw nazwisk śląskich kolejarzy z Opola 1933/44.


www.genealogie-web.de/oppeln-namen.htm
Obserwuj wątek
    • Gość: harc mistrz Re: Śląskie nazwiska IP: 62.233.241.* 16.06.04, 21:27
      Slezan pewnie uzna to za kolejną polską nacjonalistyczną prowokację,
      nieboraczek!?
      (HKP)
      ...
      Dziękuję Grba, CZUWAJ!!!
      • Gość: Das Modell Re: Śląskie nazwiska IP: *.darnet.rybnik.pl 16.06.04, 22:02
        Prawie wszystkie nazwiska brzmia niemiecko mam nadzieje, ze mimo pewnych oporow
        nawet polacy w skrytopsci serca przyznaja ze Polskosc tych ziem to totalna fikcja.
        • grba Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:09
          Panowie,

          Wysłałem te listę, bo interesuje mnie genealogia.
          Pomyślałem, że może znajdziecie nazwisko swoje własne, krewnych, powinowatych.
          Antroponimia jest oczywiście świadectwem pochodzenia mieszkańców danego regionu.

          grba
          • laband Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:11
            jo w kozdym razie swoje znod odrazu
            • stefan_ems Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:18
              Jo tysz ;-)
              • arnold7 Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:24
                stefan_ems napisał:

                > Jo tysz ;-)
                >

                Ja widza, moje tysz jes, zaroski wlyz na krzinka, a widza tysz Gorzellika.
                Sami nasi:))

                Pyrsk!

                PS. tyn link jusz bou na forum.
        • Gość: harc mistrz Re: Śląskie nazwiska IP: 62.233.241.* 16.06.04, 22:14
          Według "Das Modella" - "prawie wszystkie nazwiska brzmią niemiecko"!
          - Ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha ha, ha!!!
          (HKP - Harcerski Kabaret Patriotyczny)
          - Pewnie te nazwiska tak mu brzmią po niemiecku, jak CHRZĄSZCZ BRZMI W
          TRZCINIE - W SZCZEBRZESZYNIE. Ha, Ha, Ha!!!
          ...
          CZUWAJCIE, KOCHANI!!!
          (dawno się tak nie uśmiałem)
          • grba Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:17
            Gość portalu: harc mistrz napisał(a):

            > Według "Das Modella" - "prawie wszystkie nazwiska brzmią niemiecko"!
            > - Ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha ha, ha!!!
            > (HKP - Harcerski Kabaret Patriotyczny)
            > - Pewnie te nazwiska tak mu brzmią po niemiecku, jak CHRZĄSZCZ BRZMI W
            > TRZCINIE - W SZCZEBRZESZYNIE. Ha, Ha, Ha!!!
            > ...
            > CZUWAJCIE, KOCHANI!!!
            > (dawno się tak nie uśmiałem)


            Z Pyskowicami związany był niemiecki ks. Johann Chrząszcz, historyk, publicysta.
            Chrząszcz brzmi w Pyskowicach.

            grba

            • laband Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:21
              kery nigdy niy padou ize je Polokym
            • slezan Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:21
              Nota bene zatwardziały przeciwnik powstańców polskich, których zrównywał ze
              spratakusowcami - i to przy takim swojsko brzmiącym nazwisku;-)
              • grba Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:26
                slezan napisał:

                > Nota bene zatwardziały przeciwnik powstańców polskich, których zrównywał ze
                > spratakusowcami - i to przy takim swojsko brzmiącym nazwisku;-)


                Nazwisko Chrząszcz jest jak najbardziej polskie.
                Nazwisko może wskazywać na pochodzenie, ale nie na narodowość danego człowieka.
                Mój dziadek był bity przez gestapowca o polskim nazwisku, mówiącego po polsku i
                chwalącego się ukończonym w Polsce gimnazjum.
                • slezan Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:32
                  To oczywiste (choć nazwisko często nie wskazuje nawet na pochodzenie). Mam
                  nadzieję, że nie porównujesz poczciwego Chrząszcza do gestapowca;-)
                  • grba Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:37
                    slezan napisał:

                    > To oczywiste (choć nazwisko często nie wskazuje nawet na pochodzenie). Mam
                    > nadzieję, że nie porównujesz poczciwego Chrząszcza do gestapowca;-)


                    Uchowaj Boże!
                    Ks. Chrząszcz umarł (1928) przed powstaniem gestapo.
                    • slezan Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:39
                      No ale mógł antycypować;-)
                      • grba Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:49
                        slezan napisał:

                        > No ale mógł antycypować;-)


                        Ks. Chrząszczowi dajmy spokój.
                        A propos byli kainowi księża, którzy zrzucali sukienkę duchowną i szli na
                        służbę w gestapo.
                        • slezan Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:55
                          Prawdę mówiąc nie słyszałem. Czytałem tylko o takich co na gestapo chodzili na
                          przesłuchania, ale pewnie byli tacy i tacy.
                          • arnold7 Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:58
                            Bolek tysz jes ba tyj liscie:

                            Bojarczuk Boksch Bolek Bolick Bolik Bolitza
                            • bolek5 Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 23:30
                              Witam!

                              arnold7 napisał:

                              > Bolek tysz jes ba tyj liscie:
                              >
                              > Bojarczuk Boksch Bolek Bolick Bolik Bolitza


                              A jestem, jestem, ale nie tak bezpośrednio ;) Moja mama była "de domo" Gudra.
                              To chyba raczej mało polskie a bardziej śląskie nazwisko? Na liście kolejarzy
                              jest jakiś Guder.

                              Pozdrawiam

                              Bolek
                              • Gość: Drzistula Re: Śląskie nazwiska IP: 213.17.147.* 17.06.04, 00:01
                                A moje panieńskie nazwisko też jest na tej liscie :-), zaznaczę, że mozna je
                                uznać za polskie tylko przy pewnym wysiłku i dużej dozie życzliwości. Moze więc
                                mam niemieckie pochodzenie (przodkowie byli niemieckimi kolonistami na Kresach
                                II RP)? Po latach błąkania się powróciłam na ojcowiznę? Czyżby komunisci mieli
                                rację - Polacy powrócili na SWOJE zgodnie z popularnym po wojnie hasłem:
                                BYLIŚMY-JESTEŚMY-BĘDZIEMY?
                                • grba Bazy danych polskich archiwów państwowych 17.06.04, 06:25
                                  Może znajdziecie swoje nazwisko w bazie archiwów państwowych.

                                  www.archiwa.gov.pl/sezam/index.html
                          • grba Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:59
                            slezan napisał:

                            > Prawdę mówiąc nie słyszałem. Czytałem tylko o takich co na gestapo chodzili
                            na
                            > przesłuchania, ale pewnie byli tacy i tacy.


                            Judasz nie jest osamotniony.
                            • Gość: NTM Re: Śląskie nazwiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 10:34
                              Fakt jest kilka nazwisk żydowskich.
      • slezan Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:23
        Dowcip Ci się stępił, co w przypadku forumowego kabareciarza może być zabójcze.
        • grba Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:35
          slezan napisał:

          > Dowcip Ci się stępił, co w przypadku forumowego kabareciarza może być
          zabójcze.


          Dla Ciebie Slezanie mała anegdota z podtekstem:
          Szef brytyjskiego wywiadu MI-6 poleciał do Australii. Na lotnisku w Sydney
          urzędnik przeczytał w jego paszporcie, w rubryce zawód - gentelman.
          Gentelman? - zdziwił się urzędnik
          Gentelman - powtórzył szef MI6 i dodał - a co nie macie tu takich?
          • slezan Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:40
            Zakładam, że nie jesteś harc mistrzem. A anegdota niczego sobie.
            • Gość: lo Re: Śląskie nazwiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 03:13
              Gentleman.
        • Gość: harc mistrz Re: Śląskie nazwiska IP: 62.233.241.* 16.06.04, 22:39
          Uśmiejesz się Slezan, ale a propos nazwisk, to chyba jesteśmy oboje powinowaci.
          Moja babka ze strony ojca była z domu... Ślęzak(!). Tak, tak!...
          I wierz mi, nie ma w tym co napisałem nic z kabaretowego picu, w piwno-
          pepiczkim stylu: " - Moja babiczka... pohazi s'Chrzanova!!!". Nie!
          Jak widzisz, coś nas łączy.
          ...
          CZUWAJ!
          • slezan Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:41
            No popatrz. Tylko, że ja seplenię.
          • ptanga Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:43
            przychodzi facet do USC i mówi, że ma takie niemieckie nazwisko i chciałby je
            zmienić na jakieś polskie.
            - A jak się pan nazywa?
            - Breslauer
            - A jak się pan chce nazywać?
            - Krakauer

            Stare? Ale dobre!
            • slezan Re: Śląskie nazwiska 16.06.04, 22:44
              ;-)
              • grba Re: Śląskie nazwiska Czaja 17.06.04, 06:34
                U Niemców występuje pewien syndrom, który każe im rzeczy oczywiste komplikować.
                Słowiańskie, polskie pochodzenie jest wstydliwe. Węgrzy są w Niemczech lepiej
                notowani i stąd wynikają takie sytuacje, jak ten przykład.

                Christine Czaja
                Rozmowa ukazała się w SUPER EXPRESS 9 maja 1997

                - Swoje nazwisko Czaja pisze Pani po polsku?

                - Tak. Na pewno nie jest to nazwisko niemieckie. Naukowcy węgierscy powiedzieli
                memu ojcu, że często pojawia się ono wśród Madziarów. W średniowieczu z Węgier
                przez Górny Śląsk wożono do Krakowa specjalnym kupieckim szlakiem rudę żelaza.
                Być może tą drogą moi przodkowie dotarli w okolice Skoczowa. Ale nawet gdyby
                moje nazwisko okazało się słowiańskie, ani ojciec, ani żadne z nas na pewno by
                się go nie wstydziło.

                • grba Granice frekwencji nazwisk 17.06.04, 07:10
                  Baza PESEL określi ilość osób noszących Wasze nazwisko (wraz z podziałem na
                  województwa):
                  www.herby.com.pl/herby/indexslo.html

                  Kategoria nazwisk Granice frekwencji
                  Najpopularniejsze Powyżej 75 000 osób
                  Bardzo popularne 37001-75000
                  Popularne 16001-37000
                  O średniej frekwencji 2001-16000
                  O niskiej frekwencji 901-2000
                  Rzadkie 31-900
                  Unikaty 10-30
                  Kurioza 1-9


                  • rico-chorzow Re: Granice frekwencji nazwisk 17.06.04, 08:34
                    Dzień Dobry!Panie Grba,dziękuję za tą listę i wyszukiwarkę,moje nazwisko należy
                    do rzadkich i występuje tylko na G.Sląsku.

                    Pozdrawim Rico.
                    • carrramba Re: Granice frekwencji nazwisk 17.06.04, 08:48
                      Moja Babcia też jest !!!!!!!!!!!!:))))))))))))))))
                      • Gość: katt Re: Granice frekwencji nazwisk IP: 195.126.232.* 17.06.04, 10:26
                        to juz ftedy bili sam ludzie za Buga ?
                        Carramba nie przychlebiej sie.
                        • Gość: przewoźnik Re: Granice frekwencji nazwisk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 10:40
                          Moje jest śląskie, ale występuje w całej Polsce !
                        • Gość: kazik Re: Granice frekwencji nazwisk IP: *.arcor-ip.net 17.06.04, 10:41
                          Miller to jest najbardziej polskie nazwisko ze wszystkich nazwisk polskich.
                          • Gość: Pit Re: Granice frekwencji nazwisk IP: 150.254.85.* 17.06.04, 12:42
                            Natomiast von dem Bach Zalewsky i Wischnewsky to najbardziej niemieckie
                        • carrramba Re: Granice frekwencji nazwisk 17.06.04, 12:29
                          Gość portalu: katt napisał(a):

                          > to juz ftedy bili sam ludzie za Buga ?
                          > Carramba nie przychlebiej sie.
                          Hehehehe, Tobie mam się przypochlebiać ? Nazwisko Babci stoi napisane w tym
                          zbiorze i autor zrobił mi ogromną frajdę, zakładając wątek :)))
                • laband Re: Śląskie nazwiska Czaja 17.06.04, 10:43
                  Te miano je tysz tumaczone jako pochodzonce od "piykno dzioucha" - wiycie w
                  jakyj godce?

                  www.echoslonska.com/0201/aktuell/020103ak_ChristineCzaia_Rozmowazcorka.htm
                  • laband Re: Śląskie nazwiska Czaja 17.06.04, 10:47
                    Ida o weta ize tego w zyciu zodyn sam niy zgodnie a w miyndzyczasie mocie sam
                    cosik ciekawego o tym nazwisku i rodzie:

                    www.houseofnames.com/xq/asp.familycrest_details/s.Czaja/Czaja_family_Crest/Czaja_coat_of_arms/qx/Czaja.htm
                  • grba Re: Śląskie nazwiska Czaja 18.06.04, 09:30
                    laband napisał:

                    > Te miano je tysz tumaczone jako pochodzonce od "piykno dzioucha" - wiycie w
                    > jakyj godce?
                    >
                    > www.echoslonska.com/0201/aktuell/020103ak_ChristineCzaia_Rozmowazcorka.htm


                    Labandzie,

                    Znaczenie nazwiska Czaja pochodzi od czaić się.
                    Na południu Polski gdzie sięgają wpływy słowackie, niektórzy piszą, że z języka
                    słowackiego gdzie samo słowo „čaja” oznacza chrząszcza. I znowu mamy chrząszcza.

                    grba
                    • laband Re: Śląskie nazwiska Czaja 18.06.04, 13:54
                      Tysz spotkouem sie ze tymi danymi (czaic sie) nawet we niymieckojynzycznyj
                      literaturze. Za ciekawostka podom ize Sinti(Cyganie) nazywo tak
                      podobnie "piykno dziouszka". Godom o tym bo jakos mi to nawionzuje do
                      wyngerskego niby pochodzynia tego nazwiska. Ale to tak ino pou zartym pou serio.
                      • grba Re: Śląskie nazwiska Czaja 18.06.04, 14:02
                        laband napisał:

                        > Tysz spotkouem sie ze tymi danymi (czaic sie) nawet we niymieckojynzycznyj
                        > literaturze. Za ciekawostka podom ize Sinti(Cyganie) nazywo tak
                        > podobnie "piykno dziouszka". Godom o tym bo jakos mi to nawionzuje do
                        > wyngerskego niby pochodzynia tego nazwiska. Ale to tak ino pou zartym pou
                        serio
                        > .



                        Labandzie,

                        Słowacja była częścią Węgier i była nazywana Górnymi Węgrami.
                        Tak więc o Węgry w takim znaczeniu zostały wymienione.

                        grba

                        • grba Re: Śląskie nazwiska Czaja 18.06.04, 14:08
                          Poprawnie tekst powinien brzmieć tak:

                          Labandzie,

                          Słowacja była częścią Węgier i była nazywana Górnymi Węgrami.
                          Tak więc Węgry w takim znaczeniu zostały wymienione.

                          grba

                          PS. Syn przyniósł nową klawiaturkę. Logitechy są dobre?
    • Gość: korn Re: Śląskie nazwiska IP: *.chello.pl 17.06.04, 14:47
      heh. Kwestia nazwisk to sprawa raczej wtorna. Oczywiscie, ze swiadczy o
      pochodzeniu, ale dzisiaj nie ma juz takiego wielkiego znaczenia. Nazwiska typu
      Czaja, Hubka, Pawelka sa nazwiskami niewatpliwie slowianskimi, Kwestionowanie
      tego graniczyc musi z absurdem. Niewatpliwie tez wiekszosc Slazakow mimo
      wszystko wlasnie takie, slowianskie nazwiska nosi. Twierdzenie, ze Koschyk,
      Kostrzewa, Bartodziej, Borowiec, Wischnevsky, Korolek, czy Matuschek to
      nazwiska germanskie jest bezsensowne.
      Nie zmienia to jednak faktu, ze dzisiaj, noszacy tego typu nazwiska, maja prawo
      uwazac sie za Niemcow, z drugiej zas strony noszacy nazwiska typu: Kutz,
      Wilbrotd, Wassermann, Miller, Huebner, Handke, Hausner - za Polakow.
      Czy te nazwiska w ogole maja teraz jakies znaczenie? Mowia co najwyzej o jakims
      pochodzeniu. I tyle.
      • Gość: katt Re: Śląskie nazwiska IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.06.04, 14:53
        jo chyba walna sie dzisioj doppeltenkorn
        Pyrsk
      • ustrinus Słowiańscy Kalkowie, Frankowie i Handkowie 18.06.04, 14:16
        Wśród nazwisk, jakie wymieniłeś są też kończące się na -ke:
        Handke, Kalke, Franke, Stalke. Językoznawcy (słowiańscy i niemieccy) są zgodni,
        że są one pochodzenia słowiańskiego (połabskiego). Ta więc pan minister Handke
        (jeżeli jego przodek nie zmienił nazwiska) po mieczu nie jest krwi germańskiej,
        lecz słowiańskiej.
        A co do Ślęzaków - noszą je ludzie z terenów zachodniej Małopolski (z
        Zagłębia), pochodzenie może być prześmiewne (przydomkowe) lub etniczne - wszak
        nie tylko Małopolanie kolonizowali Śląsk, lecz wędrówki odbywały się również w
        drugą stronę, choć niewątpliwie rzadziej i w mniejszym nasileniu.
    • ptanga Re: Śląskie nazwiska 18.06.04, 13:51
      Jo tysz mom czysto niymieckie nazwisko. Nazywom sie Rosenkranz. Moja babka była
      z doma Rosenberg a matka Hosenduft.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka