Dodaj do ulubionych

Sławni Ślązacy

12.07.04, 09:27
Przedstawiam wykaz sławnych Ślązaków patronów opolskich ulic
www.wodip.opole.pl/opolszczyzna/gminy/opole/g45_opole/patron.htm
Cześć ich pamięci!
Obserwuj wątek
    • Gość: tojo Re: Sławni Ślązacy IP: 81.210.102.* 12.07.04, 12:20
      A to dobre.
      Jak widać na opolszczyźnie, cz też w Opolu nie narodził się (żył) nikt wart
      upamiętnienia oprócz XIX i XX wiecznych polskich działaczy narodowych.

      • cdef1 Re: Sławni Ślązacy 12.07.04, 12:26
        Gość portalu: tojo napisał(a):

        > A to dobre.
        > Jak widać na opolszczyźnie, cz też w Opolu nie narodził się (żył) nikt wart
        > upamiętnienia oprócz XIX i XX wiecznych polskich działaczy narodowych.
        > Tego nie napisałem. Będę wdzięczny za przedstawienie znanych Niemców
        związanych z Opolem. Wiem, że słynny niemiecki lotnik Von Richthofen pochodził
        z Pokoju koło Opola a z Kluczborka pochodził pisarz Gustaw Freytag.
        >
        • cdef1 Re: Sławni Ślązacy 12.07.04, 12:29
          Richthofen był najsławniejszym lotnikiem myśliwskim I Wojny Światowej i
          nazywano go Czerwonym Baronem.
        • Gość: tojo Re: Sławni Ślązacy IP: 81.210.102.* 12.07.04, 12:44
          A gdzież to ja Łaskawco napisałem że to mają być Niemcy. Chodzi mi raczej o to
          że w mieście o historii o wiele dłuższej niż np. Katowice (na których to forum
          jesteśmy), nie zapisał się (dla aktualnych włodaży) nikt poza wymienionymi na
          początku wątku??? Za mało ulic, wyobraźni czy odwagi?
      • Gość: Pit Re: Sławni Ślązacy IP: 150.254.80.* 12.07.04, 12:28
        W Polsce czy to w Xsiestwie Poznanskim czy Kongresowce wiekszosc ludu tez nie
        miala swiadomosci narodowej.Mialy ja tylko warstwy szlacheckie i to tez nie
        calosc. Dopiero tworzenie sie nowoczesnego narodu zaczelo sie po 1863 roku.
        Dlatego panskie zdiwienie jest dziwne.
        • cdef1 Re: Sławni Ślązacy 12.07.04, 12:30
          Gość portalu: Pit napisał(a):

          > W Polsce czy to w Xsiestwie Poznanskim czy Kongresowce wiekszosc ludu tez nie
          > miala swiadomosci narodowej.Mialy ja tylko warstwy szlacheckie i to tez nie
          > calosc. Dopiero tworzenie sie nowoczesnego narodu zaczelo sie po 1863 roku.
          > Dlatego panskie zdiwienie jest dziwne.
          Pisał o tym między innymi w swoich pamiętnikach Wincenty Witos.
          • Gość: Pit Re: Sławni Ślązacy IP: 150.254.80.* 12.07.04, 12:34
            Ma pan racje panie CDEF. Oprocz ruchu ludowego duzy wklad w budzenie
            swiadomosci narodowej chlopstwa miala takze ND-cja.
            • cdef1 Re: Sławni Ślązacy 12.07.04, 12:42
              Zgadza się Pit. Na Górnym Śląsku, Pomorzu i w Wielkopolsce niepodzielnie
              panowała endecja a Korfanty był przyjacielem Dmowskiego. W Galicji z kolei
              dobrą robotę narodowa wykonali ludowcy z Witosem i Stojałowskim na czele. Z
              koilei na Śląsku Cieszyńskim pomimo różnic wyznaniowych Polacy potrafili sie
              zjednoczyć wobec coraz bardziej agresywnych nacjonalizmów czeskiego i
              niemieckiego. Siła polskości pomimo zaborów była zresztą wtedy bardzo duża o
              czym świadczy polonizowanie się licznych Niemców w zaborze pruskim czy
              Litwinów, Białorusinów i Ukraińców na wschodzie.
              • cdef1 Re: Bambrzy 12.07.04, 12:48
                Ciekawy artykuł o Bambrach poznańskich
                www.city.poznan.pl/bambrzy/
                • Gość: Pit Re: Bambrzy IP: 150.254.80.* 12.07.04, 12:54
                  W Poznaniu wielu ludzi pochodzenia bamberskiego jest ze swoich korzeni bardzo
                  dumnych. Mnostwo tu jest nazwisk niemieckich, wystarczy spojrzec do ksiazki
                  telefonicznej. Byli to katolicy i swietnie sie asymilowali. Problemem byla
                  ludnosc niemiecka ewangrlicka. Ta mniejszosc na terenie Wielkopolski w
                  wiekszosci byla wrogo nastawiona do Polski
                  • cdef1 Re: Bambrzy 12.07.04, 13:27
                    Gość portalu: Pit napisał(a):

                    > W Poznaniu wielu ludzi pochodzenia bamberskiego jest ze swoich korzeni bardzo
                    > dumnych. Mnostwo tu jest nazwisk niemieckich, wystarczy spojrzec do ksiazki
                    > telefonicznej. Byli to katolicy i swietnie sie asymilowali. Problemem byla
                    > ludnosc niemiecka ewangrlicka. Ta mniejszosc na terenie Wielkopolski w
                    > wiekszosci byla wrogo nastawiona do Polski
                    Masz rację. Niemieccy katolicy żyli z Polakami w bardzo dobrych stosunkach i
                    łatwo się asymilowali w przeciwieństwie do ewangelików choć ci też się mimo
                    wszystko asymilowali w polskim otoczeniu tylko, ze znacznie wolniej. Czytałem
                    ostatnio ciekawą wypowiedź przewodniczącego niemieckiego ziomkostwa mieszkańców
                    Wolsztyna Horsta Eckerta, który przyznał się, że Niemcy ewangelicy z Wolsztyna
                    uważali niemieckich katolików ze wsi Mochy za Polaków i chyba mieli troche
                    racji bo było tam masę małżeństw mieszanych polsko-niemieckich i np.
                    dziesiejszy sołtys Józef Gorzelniak jest wnukiem ostaniego niemieckiego wójta
                    Aloisa Semmlera.
                    Poczytaj sobie Pit o sławnych mieszkańcach miasta Tarnopola. Spośród 15 osób
                    jest 14 Polaków z czego aż 6 o niemieckich korzeniach. Aleksander Brueckner,
                    który odnalazł "Kazania Świętokrzyskie" był nawet absolwentem niemieckiego
                    gimnazjum w Tarnopolu i języka polskiego nauczył się już w wieku dorosłym.
                    www.tarnopol.prv.pl/
                    • Gość: Marek derSchlesier ASYMILACJA, NIEMCY, POLACY I KOSCIOL ;-))))))))))) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.07.04, 17:59
                      > Masz rację. Niemieccy katolicy żyli z Polakami w bardzo dobrych stosunkach i
                      > łatwo się asymilowali w przeciwieństwie do ewangelików choć ci też się mimo
                      > wszystko asymilowali w polskim otoczeniu tylko, ze znacznie wolniej.

                      ;-)))))))))))))))))))))))

                      jak Niemcy, to sie asymiluja
                      a jak Polacy, to sa germanizowani
                      ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                      oj Polacy, Polacy...



                      > Niemieccy katolicy żyli z Polakami w bardzo dobrych stosunkach
                      wtedy tak, ale nie teraz ;-))))))))))))))))))))))))

                      Polscy (zasciankowi i narodowi) katolicy (takie male hitlerki ;-) nie cierpia
                      niemieckich katolikow. Nie za to, ze sa katolikami, ale za to, ze sa Niemcami.
                      Powod: polskie male katolickie hitlerki katolicyzm stawiaja na drugorzednym
                      miejscu. Ich pierwszym katolickim Bogiem jest przeciez ojczyzna, narod i
                      honor.... i gdzie tu miejsce na kosciol?
                      • cdef1 Re: ASYMILACJA, NIEMCY, POLACY I KOSCIOL ;-)))))) 12.07.04, 18:58
                        Gość portalu: Marek derSchlesier napisał(a):

                        > > Masz rację. Niemieccy katolicy żyli z Polakami w bardzo dobrych stosunkach
                        > i
                        > > łatwo się asymilowali w przeciwieństwie do ewangelików choć ci też się mim
                        > o
                        > > wszystko asymilowali w polskim otoczeniu tylko, ze znacznie wolniej.
                        >
                        > ;-)))))))))))))))))))))))
                        >
                        > jak Niemcy, to sie asymiluja
                        > a jak Polacy, to sa germanizowani
                        > ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                        >
                        > oj Polacy, Polacy...
                        > Jeżeli Polacy niemczyli albo niemcza sie dzisiaj w Berlinie, Monachium albo
                        Hamburgu to sie asymilują ale jeżeli kiedyś w państwie pruskim w Poznaniu,
                        Katowicach albo Toruniu Polak nie mógł dostać roboty na kolei albo na poczcie
                        jeśli sie nie wynarodowi to wtedy była to przymusowa germanizacja.
                        >
                        >
                        > > Niemieccy katolicy żyli z Polakami w bardzo dobrych stosunkach
                        > wtedy tak, ale nie teraz ;-))))))))))))))))))))))))
                        >
                        > Polscy (zasciankowi i narodowi) katolicy (takie male hitlerki ;-) nie cierpia
                        > niemieckich katolikow. Nie za to, ze sa katolikami, ale za to, ze sa Niemcami.
                        > Powod: polskie male katolickie hitlerki katolicyzm stawiaja na drugorzednym
                        > miejscu. Ich pierwszym katolickim Bogiem jest przeciez ojczyzna, narod i
                        > honor.... i gdzie tu miejsce na kosciol?
                        Owszem są tacy polscy katolicy szowiniści ale w Niemczech tez są. To jest
                        jednak mniejszość. a z tymi hitlerkami to mimo wszystko przesadziłeś bo coby
                        nie powiedzieć na takiego np. ojca Rydzyka to trudno go porównywac z Hitlerem.
                        A Bóg, Honor, Ojczyzna to bardzo piękne hasło. Szkoda, że w dzisiejszych
                        skomercjalizowanych czasach wielu o nim zapomina.
                      • schloonsack Re: ASYMILACJA, NIEMCY, POLACY I KOSCIOL ;-)))))) 13.07.04, 08:28
                        GŁUPIŚ!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • cdef1 Re: Bambrzy 12.07.04, 18:59
                      Jeszcze jeden ciekawy artykuł o społeczności pogranicza jaką byli Kosznajdrzy
                      niemieccy katolicy z okolic Chojnic i Tucholi.
                      miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35608,1668733.html
                      • cdef1 Re: Bambrzy 12.07.04, 19:31
                        Władze niemieckie traktowały zresztą niemieckich katolików bardzo podejrzliwie
                        i np. Komisja Kolonizacyjna osadzała w Wielkopolsce i na Pomorzu prawie
                        wyłącznie Niemców wyznania ewangelickiego. Kilka wsi z niemieckimi katolikami
                        powstało jedynie w powiatach wrzesińskim, jarocińskim i pleszewskim ale liczba
                        Niemców systematycznie sie w nich zmniejszała co tylko potwierdziło obawy władz.
              • Gość: Pit Re: Sławni Ślązacy IP: 150.254.80.* 12.07.04, 12:49
                To prawda, jednakze wspieranie nacjonalizmu litewskiego przez Rosje a
                ukrainskiego przez Austrie ( aby tylko oslabic polskosc ) spowodowalo secesje
                Zmudzi i pozniejsze klopoty w Malopolsce Wschodniej z Ukraincami.
                • cdef1 Re: Sławni Ślązacy 12.07.04, 13:40
                  Można powiedzieć, że Rosjanie i Niemcy działali ręka w rękę w ograniczaniu
                  polskiego stanu posiadania. Z jednej strony powodowało to pewne straty
                  polskości ale z drugiej strony podnosiło świadomość narodową Polaków
                  szczególnie chłopów, że wspomnę tu choćby o Kulturkampfie czy przesladowaniu
                  Unitów Podlaskich. Maciej Rataj w swoich pamiętnikach pisał, że nic tak nie
                  umocniło polskości zaustriaczonego polskiego chłopa galicyjskiego jak półroczna
                  okupacja ukraińska od listopada 1918 do czerwca 1919.
                  • Gość: Pit Re: Sławni Ślązacy IP: 150.254.80.* 12.07.04, 13:51
                    Swieta racja CDEF nic dodac nic ujac. Pozdrawiam Ciebie serdecznie z polskiego
                    Poznania.
                    • cdef1 Re: Sławni Ślązacy 12.07.04, 13:58
                      Pozdrowienia od rodowitego Ślązaka z polskich Katowic. Musiałem w końcu zabrać
                      głos na tym forum, żeby ludzie w innych częściach Polski nie myśleli, ze u nas
                      są sami Niemcy i ślązakowcy. w rzeczywistości jest ich niewielu. w ostatnich
                      wyborach do Parlamentu Europejskiego Gorzelik dostał tylko 2 tysiące głosów
                      pomimo setek rozwieszonych plakatów no i gorącej agitacji naszego forumowego
                      przyjaciela Arnolda.
                      • Gość: Pit Re: Sławni Ślązacy IP: 150.254.80.* 12.07.04, 14:06
                        CDEF nie przejmuj sie tak nie mysla ludzie w Polsce.Moze jcys kibole oszolomy z
                        wsiowa mentalnoscia ( musi byc jakis wrog jak nie z sasiedniej wsi to z miasta
                        itp ). Slazacy w poznanskim sa bardzo lubiani. W woju to byli najlepsi kumple.
                        A pozatym nie jest wazne gdzie kto mieszka tylko kim jest. A Slask jest piekny,
                        to nie tylko kopalnie. Do nas do puszczy nadnoteckiej przyjezddzali ludzie z
                        Katowic na grzyby. Byli fantastyczni nigdy nie widzialem tak wesolych i dobrze
                        bawiacych sie ludzi.

                        • cdef1 Re: Sławni Ślązacy 12.07.04, 14:12
                          Byłem kiedyś na grzybach w okolicach Krzyża. Piękne okolice. U nas tez lubi się
                          Poznaniaków no i Kaszubów. Najwieksze antagonizmy są z Zagłębiakami choć ja
                          akurat nie mam z nimi problemów ale wielu starszych ludzi ma z nimi złe
                          doświadczenia bo Zagłębiacy wprowadzali u nas tzw. Władzę Ludową. A na koniec
                          napisze ci, że miałem prababcię z Poznańskiego. Zresztą u nas dużo ludzi ma
                          przodków z Wielkopolski.
                          • Gość: Pit Re: Sławni Ślązacy IP: 150.254.80.* 12.07.04, 14:18
                            Wiesz cholera cos w tym jest sama nazwa "czerwone zaglebie". To samo, nie chce
                            generalizowac, Lodz mi tez jakos sie kojarzy z komuna ( pamietam przadki
                            lodzkie co zawsze dawaly odpor wiadomym silom ).
                            Ale co tam CDEF najwazniejsze abysmy zdrowi byli.

                            • cdef1 Re: Sławni Ślązacy 12.07.04, 14:21
                              Łódź to jest w ogóle tragedia. Łódzkie pogotowie, łódzka ośmiornica, zabite
                              dzieci w beczkach, policja strzelająca do studentów, afera Pęczaka i jeszcze na
                              dokładkę Lesiu Miller. Brr!
                              • Gość: Pit Re: Sławni Ślązacy IP: 150.254.80.* 12.07.04, 14:25
                                Wiesz co ale nawet o tym nie pomyslalem!!! Cholera popatrz no skleroza lub
                                zapatrzenie sie w Slask i Wielkopolske. Masz racje Slazacy i Wielkopolanie,
                                (szczegolnie poznaniacy) to tacy egocentrycy. Tak sa zapatrzeni w swoj region a
                                innych nie widza. Ale chyba juz tak musi byc.
                            • klausberg Re: Opolszczyza, brr co to za bzdura! 12.07.04, 14:29
                              Ciekaw jestem kto wymyslil tego dziwologa Opolszczyzne.
                              To kolejny wyzszy stopien radosnej tworczosci historyczno-lingwistycznej po
                              Slasku Opolskim w okresie miedzywojennym, na okreslenie niemieckiej czesci
                              Gornego Slaska.
                              Obecne wojewodztwo opolskie to czesc Gornego Slaska a Opole to historyczna
                              stolica Gornego Slaska!!!!!!!!!!!!!!
                              • Gość: Pit Re: Opolszczyza, brr co to za bzdura! IP: 150.254.80.* 12.07.04, 14:33
                                No tak ale Opolskie w III RP zalatwil Kroll. To on podpuscil nie tylko Slazakow
                                ale i Goroli. Jajca jak berety komandosow palestynskich nie ?
                                • klausberg Re: Opolszczyza, brr co to za bzdura! 12.07.04, 14:38
                                  Sam widzisz jaka jest znajomosc historii u niektorych dzialaczy tzw.
                                  mniejszosci niemieckiej. Co do Krolla to litosciwie nie komentuje.
                                • cdef1 Re: Opolszczyza, brr co to za bzdura! 12.07.04, 14:40
                                  A wiesz, że stryj Króla był polskim działaczem i w czasie wojny trafił do obozu
                                  koncentracyjnego. Z kolei ojciec świętej pamięci Johann był działaczem PZPR-u i
                                  budował socjalistyczną ojczyznę.
                                  • klausberg Re: Opolszczyza, brr co to za bzdura! 12.07.04, 14:50
                                    cdef1 napisał:

                                    > A wiesz, że stryj Króla był polskim działaczem i w czasie wojny trafił do
                                    obozu
                                    >
                                    > koncentracyjnego. Z kolei ojciec świętej pamięci Johann był działaczem PZPR-u
                                    i
                                    >
                                    > budował socjalistyczną ojczyznę.

                                    Wcale mnie to nie dziwi, U mnie w bloku dwa pietra wyzej mieszka syn aktywnego
                                    dzialacza polskiegi i dowodcy baonu powstanczego z Zor.

                                    PS Dla latwiejszego zrozumienia podaje Ci, ze slowa te pisze z Gelsenkirchen.
                              • cdef1 Re: Opolszczyza, brr co to za bzdura! 12.07.04, 14:36
                                Masz rację Opole to historyczna stolica Gónego Śląska. śląskim miastem jest tez
                                Bielsko. Niestety ani Opolanie ani Bielszczanie nie chcą nawet o tym słyszeć.
                                Zresztą w trakcie obrony województwa opolskiego najbardziej od wszelkich
                                związków z Górnym śląskiem odcinali się miejscowi opolscy Ślązacy a nie ludność
                                napływowa.
                                • Gość: Pit Re: Opolszczyza, brr co to za bzdura! IP: 150.254.80.* 12.07.04, 14:40
                                  To prawda ale gdyby nie skaptowali czesci ludnosci nieslaskiej to wydaje mi sie
                                  ze nic by z tego nie bylo. Myslisz ze Kroll sam ze swoimi zwolennikami (ktorych
                                  ma juz coraz mniej ) by to przeforsowal?
                                • klausberg Re: Opolszczyza, brr co to za bzdura! 12.07.04, 14:42
                                  cdef1 napisał:

                                  > Masz rację Opole to historyczna stolica Gónego Śląska. śląskim miastem jest
                                  tez
                                  >
                                  > Bielsko. Niestety ani Opolanie ani Bielszczanie nie chcą nawet o tym słyszeć.
                                  > Zresztą w trakcie obrony województwa opolskiego najbardziej od wszelkich
                                  > związków z Górnym śląskiem odcinali się miejscowi opolscy Ślązacy a nie
                                  ludność
                                  >
                                  > napływowa.

                                  Pecunia non olet.
                                  Koronnym argumentem przeciwko wspolnemu (z katowickim) wojewodtzwie
                                  gornoslakiemu, byla obawa przed koniecznoscia dzielenia sie mamona z Katowicami.
                                  • Gość: Pit Re: Opolszczyza, brr co to za bzdura! IP: 150.254.80.* 12.07.04, 14:46
                                    Panie Klausberg i o to chodzi. Zapach mamony jest jednakowy, czy to bydzie nos
                                    Poloka czy Nimca lub Slazaka jak kto woli. Jaka jest klasa politykow w III RP
                                    kazdy widzi. Smutne.
                                    • cdef1 Re: Opolszczyza, brr co to za bzdura! 12.07.04, 14:57
                                      Klausberg nie pochodzisz ty przypadkiem z Mikulczyc?
                                      • Gość: Pit Do CDEF IP: 150.254.80.* 12.07.04, 15:02
                                        Musze konczyc CDEF, przepieprzylem dzien na forum cholera. Pozdrawiam i zycze
                                        milego dnia.

                                        Czolem
                                      • klausberg Re: Opolszczyza, brr co to za bzdura! 12.07.04, 15:23
                                        cdef1 napisał:

                                        > Klausberg nie pochodzisz ty przypadkiem z Mikulczyc?

                                        Ty tez?
                                    • cdef1 Re: Opolszczyza, brr co to za bzdura! 12.07.04, 15:02
                                      Im się w Opolskim wydawało a niektórym dalej sie wydaje, że są gospodarczą
                                      potęgą a czarny Śląsk to ruina do której będa musieli dopłacać. Jest to
                                      wierutna bzdura. Gdyby nie wyjazdy za robota do Reichu bezrobocie w opolskim
                                      wynosiłoby 30% i byłoby najwyższe w Polsce. A przypominam, że za 7 lat w
                                      Niemczech będzie mógł pracowac każdy nie tylko ten co ma czerwony paszport i co
                                      wtedy? A u nas na Czarnym śląsku wcale nie jest aż tak źle. Sa oczywiście takie
                                      miejsca jak Bytom czy Siemianowice gdzie jest tragedia. Ale takie np. Katowice,
                                      Gliwice, Tychy czy Rybnik świetnie sie rozwijają.
                            • sandwich1 Re: Sławni Ślązacy 12.07.04, 15:06
                              Gość portalu: Pit napisał(a):

                              > Wiesz cholera cos w tym jest sama nazwa "czerwone zaglebie".
                              Nazwa Czerwone Zagłębie nie ma nic wspólnego z ustrojem, który porzegnaliśmy, a
                              wywodzi z tradycji silnych ruchów robotniczych na początku ubiegłego wieku.

                              Pozdrowienia od rodowitego Zagłębiaka
              • Gość: Marek derSchlesier Siła polskości pomimo zaborów... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.07.04, 17:52
                > Zgadza się Pit. Na Górnym Śląsku, Pomorzu i w Wielkopolsce niepodzielnie
                > panowała endecja a Korfanty był przyjacielem Dmowskiego. W Galicji z kolei
                > dobrą robotę narodowa wykonali ludowcy z Witosem i Stojałowskim na czele. Z
                > koilei na Śląsku Cieszyńskim pomimo różnic wyznaniowych Polacy potrafili sie
                > zjednoczyć wobec coraz bardziej agresywnych nacjonalizmów czeskiego i
                > niemieckiego. Siła polskości pomimo zaborów była zresztą wtedy bardzo duża o
                > czym świadczy polonizowanie się licznych Niemców w zaborze pruskim czy
                > Litwinów, Białorusinów i Ukraińców na wschodzie.

                to sie w koncu zdecydujcie i badzcie konsekwentni! byla w koncu ta germanizacja
                czy tez jej nie bylo. odnosze wrazenie, ze tworzycie legendy w zaleznosci od
                potrzeb.


                > ... wobec coraz bardziej agresywnych nacjonalizmów czeskiego i niemieckiego....
                a gdzie miejsce dla polskiego agresywnego nacjonalizmu, ktory przetrwal wiek
                XIX, XX i dobrze sie ma w XXI?
                wystarczy poczytac to forum. ;-)
                • cdef1 Re: Siła polskości pomimo zaborów... 12.07.04, 18:52
                  Owszem była germanizacja. Jeśli chcesz mogę wymienić przykłady tej
                  germanizacji. Co do nacjonalizmu polskiego początku XXI wieku to z pewnościa
                  nie jest on większy od nacjonalizmu niemieckiego, francuskiego czy
                  hiszpańskiego. Na szczęscie żyjemy teraz w wolnej demokratycznej Europie i
                  epokę wojujących nacjonalizmów mamy juz za sobą.
                  • slezan Re: Siła polskości pomimo zaborów... 12.07.04, 18:57
                    I bardzo dobrze, że była - ludzie nauczyli się czytać i pisać w ważnym
                    europejskim języku. A jak kto mówił w domu to nikogo (wyjąwszy okres NS) nie
                    interesowało.
                    • cdef1 Re: Siła polskości pomimo zaborów... 12.07.04, 19:15
                      Dzieki dobrej znajomości języka niemieckiego i niemiecko brzmiących nazwiskach
                      wielu Polakom udało sie w Wielkopolsce wejść w skład niemieckich rad
                      żołnierskich i dzięki temu w czasie Powstania Wielkopolskiego sporo
                      miejscowości w Wielkopolsce zostało opanowych praktycznie bez walki.
                      • slezan Re: Siła polskości pomimo zaborów... 12.07.04, 19:18
                        Opanowane zostały bez walki przede wszystkim dlatego, że Niemcy nie chcieli
                        walczyć. Po czterech latach jatki mieli po prostu dosyć, a Wielkopolanie to
                        umiejętnie wykorzystali.
                        • cdef1 Re: Siła polskości pomimo zaborów... 12.07.04, 19:23
                          Tak to prawda. Ale mimo wszystko tam gdzie Polacy nie zdołali wprowadzić swoich
                          ludzi do Rad Żołnierskich toczyły sie czasami ciężkie walki.
                      • Gość: Marek derSchlesier LOJALNOSC???? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.07.04, 19:48
                        slazacy uczcie sie Hochpolnisch!!!!!!!!!!!!! moze sie wam naprawde przydac!
                        ;-))))))))))))))))))))

                        ps.
                        i jak jeszcze raz uslysze jakas chociazby jedna bzdure na temat lojalnosci
                        wzgledem jakiegos tam panstwa polskiego!!!!!
                        ;-)
                        • schloonsack Re: LOJALNOSC???? 13.07.04, 08:13
                          GŁUPIŚ!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        • Gość: Ramen5 Re: LOJALNOSC???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.04, 23:29
                          Sehr gut Junge-naucz się trochę swojego języka.
      • Gość: paneuropean Re: Sławni Ślązacy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.07.04, 03:57
        Gość portalu: tojo napisał(a):

        > A to dobre.
        > Jak widać na opolszczyźnie, cz też w Opolu nie narodził się (żył) nikt wart
        > upamiętnienia oprócz XIX i XX wiecznych polskich działaczy narodowych.

        A ci dzialacze nie uwazali sie przypadkiem za Slazakow? Bo ja juz slyszalem
        tutaj opinie niektorych osob (ktore mowily o sobie, ze sa Slazakami a nie
        Polakami) aby nie mowic im kim sa kiedy inni okreslali ich jako Polakow. Teraz
        wydaje mi sie, ze tojo chce mowic tym dzialaczom kim oni sa. Widac wsrod
        niektorych prawo Kalego ma sie dobrze...

    • Gość: Pour le merite Re: Sławni Ślązacy IP: *.cymes.net / 213.20.123.* 13.07.04, 16:13
      Otto Bernert

      www.theaerodrome.com/aces/germany/bernert.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka