Dodaj do ulubionych

umowa o nieagresji

IP: *.246.65.41.tisdip.tiscali.de 18.09.04, 09:24
dlaczego po smierci pilsudzkiegi polska wypowiedziala zawarty z niemcami pakt
o nieagresji? czyzby szykowala sie takze do wojny z niemcami???
Obserwuj wątek
    • grba Re: umowa o nieagresji 18.09.04, 10:05
      Gość portalu: Thorsten napisał(a):

      > dlaczego po smierci pilsudzkiegi polska wypowiedziala zawarty z niemcami pakt
      > o nieagresji? czyzby szykowala sie takze do wojny z niemcami???


      Możesz podać nazwisko swojego nauczyciela historii?
      Gdzie byłeś oświecany?
    • henry.morgenthau_jr.jr Thorstenku ! 18.09.04, 10:16
      Gość portalu: Thorsten napisał(a):

      > pilsudzkiegi

      A kto to taki ?

      Podbijam pytanie Grby : "Kto był twoim nauczycielem ?" i "Jaką szkołę
      skonczyłeś ?"


      Bye !
      Killin' all german nazi pigs !
      HENRY MORGENTHAU jr. jr.
      • Gość: Pit co to za szkola ? IP: 150.254.85.* 20.09.04, 14:41
        henry.morgenthau_jr.jr napisał:

        > Gość portalu: Thorsten napisał(a):
        >
        > > pilsudzkiegi
        >
        > A kto to taki ?
        >
        > Podbijam pytanie Grby : "Kto był twoim nauczycielem ?" i "Jaką szkołę
        > skonczyłeś ?"
        >
        >
        > Bye !
        > Killin' all german nazi pigs !
        > HENRY MORGENTHAU jr. jr.

        To bylo gimnazjum imienia Horsta Wessela w Lipsku.
    • Gość: korn Re: umowa o nieagresji IP: *.chello.pl 18.09.04, 10:36
      Thorsten, z calym szacunkiem, ale skad wytrzasnales takie rewelacje?
    • Gość: Deutscher Re: umowa o nieagresji IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.09.04, 14:56
      znalazlem bardzo ciekawa (oficjalna) informacje:

      1930
      25. August: Er wird erneut Ministerpräsident und kündigt schärfere Maßnahmen
      gegen die linke und die liberale Opposition an.

      1930-1935
      Pilsudski kann sich des innenpolitischen Drucks der erstarkenden politischen
      Rechten kaum erwehren. Die Rechte macht die Juden für die strukturelle
      ökonomische Krise in Polen verantwortlich und fordert von Pilsudski ein härteres
      Vorgehen gegen sie.

      1933
      Nach der Machtübernahme durch Adolf Hitler in Deutschland setzt Pilsudski seinen
      außenpolitischen Kurs der Etablierung Polens als politische und militärische
      Macht fort.
      Bei einem Staatsbesuch Pilsudskis in Paris scheitert sein Versuch, in der
      französischen Regierung einen Verbündeten für einen Präventivkrieg gegen das
      Deutsche Reich zu finden.

      1934
      26. Januar: Pilsudski schließt mit dem NS-Regime einen Nichtangriffspakt ab. Er
      verspricht sich für Polen langfristige Sicherheit als Nachbar des Deutschen
      Reichs und der Sowjetunion.

      1935
      12. Mai: Józef Pilsudski stirbt in Warschau.

      pod:
      www.dhm.de/lemo/html/biografien/PilsudskiJozef/
      ciekawe fragmenty:
      "Die Rechte macht die Juden für die strukturelle ökonomische Krise in Polen
      verantwortlich und fordert von Pilsudski ein härteres Vorgehen gegen sie."

      czy czegos wam to nie przypomina? ;-)

      "Bei einem Staatsbesuch Pilsudskis in Paris scheitert sein Versuch, in der
      französischen Regierung einen Verbündeten für einen Präventivkrieg gegen das
      Deutsche Reich zu finden."

      tez ciekawe- szczegolnie jezeli uwzgledni sie wzrastajacy polski terror wzgledem
      ludnosci niemieckiego pochodzenia w tych latach, a szczegolnie smierci
      pilsudckiego pod rzadami rydza-smiglego.

      w kazdym badz razie bardzo ciekawy temat, ktory nalezaloby poglebic
      • Gość: Deutscher ps IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.09.04, 14:58
        prosze zwrocic uwage na mowienie w Polsce o "wojnie prewencyjnej" juz w 1933!
        • Gość: rodak Re: DOBRY niemiec MARTWY niemiec IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.04, 15:06
          to jest ballest ma wiele nikow
          dobic to gebelsowskie nasienie
          • carrrarnba Re: DOBRY niemiec MARTWY niemiec 18.09.04, 18:52
            masz racje! wara niemcom od odwiecznie polskich ziem!
            • Gość: zoro Re: DOBRY niemiec MARTWY niemiec IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 20.09.04, 08:11
              Typowy polski nacjonalista oto polski katolik martwy i zabic polskie wychowanie
              buraku jeden idz do kosciola i sie pomudl bydlaku trzeba was polakow znowu
              uczyc.
        • Gość: Deutscher ??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.09.04, 14:07
          czy temat jest az tak malo interesujacy?
          • bolek5 Re: ??? 19.09.04, 20:42
            Witam!

            Gość portalu: Deutscher napisał(a):

            > czy temat jest az tak malo interesujacy?

            Idea wojny prewencyjnej w latach 30-tych dowodzi, że Polacy rozumieli
            zagrożenia wynikające ze zwycięstwa nazistów w Niemczech lepiej, niż ktokolwiek
            inny na świecie. Wszyscy, także współcześni Niemcy, powinni ubolewać nad tym,
            że zachodni Alianci na tą propozycję nie przystali. Ocaliłoby to życie setek
            milionów ludzi a granice przebiegałyby dzisiaj zapewne tak samo jak w 1933 r.
            • Gość: miamore Re: ??? IP: *.arcor-ip.net 19.09.04, 20:48
              Juz nie bede Pana wiecej chwalil, ale prawie taka sama wypowiedz slyszalem z usz
              dawnego prezydenta BDI Henkla.No ale wtedy w USA prezydentem nie byl Bush.
              • bolek5 Re: ??? 19.09.04, 20:58
                Witam!

                Gość portalu: miamore napisał(a):

                > Juz nie bede Pana wiecej chwalil, ale prawie taka sama wypowiedz slyszalem z
                us
                > z
                > dawnego prezydenta BDI Henkla.

                Po pierwsze nie wiem, dlaczego mi Pan tak "panuje". W I-necie przyjęte są inne
                formy towarzyskie. Jeżeli Panu zależy na zachowaniu dystansu, to ja oczywiście
                to zaakceptuję, ze swej strony proponuję jednak przejście w "wirtualu" na "ty".
                Po drugie nie jestem do końca pewien, czy w tym poście mnie chwalisz, czy
                ganisz ;) Znalazłem w I-necie jakiegoś Hansa-Olafa Henkela, przewodniczącego
                Bundesverband der Deutschen Industrie, ale nie znam niemieckiego, więc nie wiem
                czy się z jego poglądami zgadzam czy nie ;)
                • Gość: miamore Re: ??? IP: *.arcor-ip.net 19.09.04, 21:08
                  Spiesze wyjasnic: jaka postawa rzadu niemieckiego na wojne w Iraku byla to
                  wszystkim wiadomo. Schröderowi zalezalo zeby wygrac wybory.
                  Olaf jedyny odwazyl sie publicznie powiedziec ze gdyby w 33 roku w Ameryce
                  rzadzil Bush i wypowiedzial wojne prewencyjna hitlerowskim Niemcom nie byloby
                  teraz takich problemow jakie sa a i jego ojciec nie zginal by na froncie. SPD
                  nie jest to wsmak do dzis.
                  • bolek5 Re: ??? 19.09.04, 21:12
                    Witam!

                    Gość portalu: miamore napisał(a):

                    > Spiesze wyjasnic: jaka postawa rzadu niemieckiego na wojne w Iraku byla to
                    > wszystkim wiadomo. Schröderowi zalezalo zeby wygrac wybory.
                    > Olaf jedyny odwazyl sie publicznie powiedziec ze gdyby w 33 roku w Ameryce
                    > rzadzil Bush i wypowiedzial wojne prewencyjna hitlerowskim Niemcom nie byloby
                    > teraz takich problemow jakie sa a i jego ojciec nie zginal by na froncie. SPD
                    > nie jest to wsmak do dzis.

                    Z ducha jestem socjaldemokratą, ale Pana Henkla doskonale rozumiem ;)
                    • Gość: miamore Re: ??? IP: *.arcor-ip.net 19.09.04, 21:14
                      Ja jestem CDU.
                      • bolek5 Re: ??? 19.09.04, 21:41
                        Witam!

                        Gość portalu: miamore napisał(a):

                        > Ja jestem CDU.

                        W latach trzydziestych byłaby to różnica fundamentalna, ale dziś -
                        niekoniecznie ;)
            • Gość: Deutscher Re: ??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.09.04, 21:39
              czy inne wojny prowadzone przez polske (w tym 3. powstanie slaskie) tez byly
              prewencyjne?
              • bolek5 Re: ??? 19.09.04, 21:53
                Witam!

                Gość portalu: Deutscher napisał(a):

                > czy inne wojny prowadzone przez polske (w tym 3. powstanie slaskie) tez byly
                > prewencyjne?

                Po pierwsze próbujesz pomieszać zupełnie odmienne sprawy. Po drugie: w mojej
                opinii traktowanie powstań śląskich jako wojen międzypaństwowych urąga
                rzeczywistemu stanowi rzeczy. Przeciwko Twojej opinii świadczy choćby to, że
                było to _trzecie_ powstanie. Poprzednie dwa dokonały się całkowicie bez
                polskiej pomocy i świadczą o tym, że Ślązakom niemieckie panowanie tak czy
                inaczej uwierało. Należy więc uznać, że powstanie trzecie nie było oderwanym
                wydarzeniem, lecz kumulacją dotychczasowych wypadków. To, czy jego uczestnicy
                mogli czuć się zadowoleni z osiągniętego efektu, to już jest inna historia,
                niestety - dla polskiego patrioty raczej smutna.
                • arnold7 Re: ??? 19.09.04, 22:02
                  bolek5 napisał:

                  > Witam!
                  >
                  > Gość portalu: Deutscher napisał(a):
                  >
                  > > czy inne wojny prowadzone przez polske (w tym 3. powstanie slaskie) tez b
                  > yly
                  > > prewencyjne?
                  >
                  > Po pierwsze próbujesz pomieszać zupełnie odmienne sprawy. Po drugie: w mojej
                  > opinii traktowanie powstań śląskich jako wojen międzypaństwowych urąga
                  > rzeczywistemu stanowi rzeczy. Przeciwko Twojej opinii świadczy choćby to, że
                  > było to _trzecie_ powstanie. Poprzednie dwa dokonały się całkowicie bez
                  > polskiej pomocy i świadczą o tym, że Ślązakom niemieckie panowanie tak czy
                  > inaczej uwierało. Należy więc uznać, że powstanie trzecie nie było oderwanym
                  > wydarzeniem, lecz kumulacją dotychczasowych wypadków. To, czy jego
                  uczestnicy
                  > mogli czuć się zadowoleni z osiągniętego efektu, to już jest inna historia,
                  > niestety - dla polskiego patrioty raczej smutna.
                  >

                  Witej Bolek.
                  Nazwijmy to po imieniu - polskie panowanie Slazakom uwiera.
                  Tyle, ze w odroznieniu do dzisiejszej Polski, Niemcy byly wtedy panstwem
                  przegranym, skazanym na ciezkie reparacje wojenne, z bardzo zla passa po
                  wyczerpujacej wojnie. Nie zapominajmy rowniez o poteznej daninie krwi zlozonej
                  przez mlodziez, rowniez slaska, fatalnych warunkach aprowizacyjnych, ogolnie
                  panujacym fermencie rewolucyjnym i wszechobecnej propagandzie.
                  I o polskich obiecankach...

                  Pyrsk!
                  • bolek5 Re: ??? 19.09.04, 22:19
                    Witam!

                    arnold7 napisał:

                    > (...) polskie panowanie Slazakom uwiera.

                    Z tego, co zdążyłem się zorientować na tym forum - nie wszystkim

                    > Tyle, ze w odroznieniu do dzisiejszej Polski, Niemcy byly wtedy panstwem
                    > przegranym,

                    Czyli dzisiejsza Polska jest państwem wygranym? ;) Zawsze to twierdziłem, ale
                    miło mi usłyszeć potwierdzenie w ustach oponenta.

                    > Nie zapominajmy rowniez o poteznej daninie krwi zlozonej
                    > przez mlodziez, rowniez slaska, fatalnych warunkach aprowizacyjnych, ogolnie
                    > panujacym fermencie rewolucyjnym i wszechobecnej propagandzie.
                    > I o polskich obiecankach...

                    Polska wplątana w konflikt ze wschodnim sąsiadem była najmniej atrakcyjną
                    alternatywą pod słońcem. Jeżeli mimo to ktoś się na tą opcję zdecydował -
                    znaczy, że musiała w sobie mieć coś niezwykle pociągającego.
                    • arnold7 Re: ??? 19.09.04, 22:27
                      bolek5 napisał:

                      > Witam!
                      >
                      > arnold7 napisał:
                      >
                      > > (...) polskie panowanie Slazakom uwiera.
                      >
                      > Z tego, co zdążyłem się zorientować na tym forum - nie wszystkim
                      >
                      > > Tyle, ze w odroznieniu do dzisiejszej Polski, Niemcy byly wtedy panstwem
                      > > przegranym,
                      >
                      > Czyli dzisiejsza Polska jest państwem wygranym? ;) Zawsze to twierdziłem, ale
                      > miło mi usłyszeć potwierdzenie w ustach oponenta.

                      Hehhe, nie dosc, ze wygrana, to uwiera..
                      Zapomnij na chwile o tej prawniczej retoryce :)
                      Nie kazdy zajarzy...
                      >
                      > > Nie zapominajmy rowniez o poteznej daninie krwi zlozonej
                      > > przez mlodziez, rowniez slaska, fatalnych warunkach aprowizacyjnych, ogol
                      > nie
                      > > panujacym fermencie rewolucyjnym i wszechobecnej propagandzie.
                      > > I o polskich obiecankach...
                      >
                      > Polska wplątana w konflikt ze wschodnim sąsiadem była najmniej atrakcyjną
                      > alternatywą pod słońcem.

                      Momencik, kiedy ten konflikt zbrojny wszedl juz w faze rozmow pokojowych?

                      Jeżeli mimo to ktoś się na tą opcję zdecydował -
                      > znaczy, że musiała w sobie mieć coś niezwykle pociągającego.
                      >

                      Niewykle, szczegolnie w swietle wynikow plebiscytu. Oczytana, stosunkow dobrze
                      wyksztalcona i niezalezna od koscielnej propagandy czesc Slazakow (czyli ta
                      miejska) zaglosowala w granicach 85-90% za jaka przynaleznoscia panstwowa?

                      • bolek5 W sprawie powstań 20.09.04, 10:16
                        Witam!

                        Ja nie przeczę, że pomoc okazywana przez Polskę powstańcom przed i w trakcie
                        powstania była aktem wrogiej polityki lub nawet agresji - w zależności od tego,
                        w jakim stopniu Państwo Polskie angażowało się w te wydarzenia bezpośrednio, a
                        w jakim tylko przymykało oczy na poczynania swoich obywateli działających pod
                        różnymi politycznymi szyldami. Ja tylko twierdzę, że diałania Polski nie były
                        przyczyną, lub przynajmniej wyłączną przyczyną wojny domowej na Śląsku.
                        Mieliście tu konflikt etniczny i bez udziału Polski. W oddziałach powstańczych
                        nie służyli sami gorole. Macie wśród Ślązaków prawdziwych bohaterów. Np. w
                        bitwie o stację w Godowie 20 sierpnia 1919 r. szalę zwycięstwa na stronę
                        powstańców przechylił niemal samodzielnie dzielny cekaemista o nazwisku Herman
                        Stania. Gorol? Ja wiem, że zaraz podniosą się głosy o "zbałamuconych
                        korfanciorzach" ale to już będą interpretacje a nie fakty. Faktem jest udział
                        Ślązaków w powstaniach. Na wojnę nie idzie się dla zabawy. Skoro ci ludzie
                        zdecydowali się bić, to chyba mieli jakiś - choćby czysto subiektywny - powód.
                        A więc coś tu się tliło na Śląsku i to zanim jeszcze Polska pojawiła się na
                        arenie wydarzeń.
                        • Gość: Deutscher Re: W sprawie powstań IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.09.04, 14:11
                          to samo tlilo sie w kazdym niemieckim landzie po przegranej wojnie. i nie ma to
                          nic wspolnego z jakims zrywem narodowym.
                          wez np. walke z komunistami na bawarii.

                          czy wy polacy musicie sie wszedzie doszukiwac polskosci?
                          • bolek5 Re: W sprawie powstań 20.09.04, 16:23
                            Witam!

                            Gość portalu: Deutscher napisał(a):

                            > czy wy polacy musicie sie wszedzie doszukiwac polskosci?

                            Czy Wy, Niemcy zawsze musicie minimalizować ślady polskości? ;)
                            To oczywiste, że przegrana wojna zdynamizowała sytuację polityczną w Niemczech
                            i doprowadziła do eskalacji konfliktów istniejących w społeczeństwie
                            niemieckim. W tym sensie to, co stało się na Śląsku i w Wielkopolsce można
                            wrzucić do tego samego worka, co Bawarską Republikę Rad. Ale i tu i tam
                            walczono o inne cele i pod sztandarami o innych kolorach.
                    • Gość: Deutscher Re: ??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.09.04, 22:50
                      > Polska wplątana w konflikt ze wschodnim sąsiadem była ...

                      hmmm... a kto ja wplatal?
                • Gość: Deutscher Re: ??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.09.04, 22:49
                  > Po pierwsze próbujesz pomieszać zupełnie odmienne sprawy.
                  nie wydaje mi sie.

                  > Po drugie: w mojej
                  > opinii traktowanie powstań śląskich jako wojen międzypaństwowych urąga
                  > rzeczywistemu stanowi rzeczy. Przeciwko Twojej opinii świadczy choćby to, że
                  > było to _trzecie_ powstanie. Poprzednie dwa dokonały się całkowicie bez
                  > polskiej pomocy i świadczą o tym, że Ślązakom niemieckie panowanie tak czy
                  > inaczej uwierało.

                  tak uwieralo, ze musialo wybuchnoac tzw. 3. ps (sterowane z zewnatrz) po
                  przegranym przez Polske plebiscycie! bo, ze Polska ten plebiscyt wygrala, jest
                  chyba nieprawda, albo?


                  > Należy więc uznać, że powstanie trzecie nie było oderwanym
                  > wydarzeniem, lecz kumulacją dotychczasowych wypadków. To, czy jego uczestnicy
                  > mogli czuć się zadowoleni z osiągniętego efektu, to już jest inna historia,
                  > niestety - dla polskiego patrioty raczej smutna.

                  powoli dochodze do przekonania, ze twoj patriotyzm coraz bardziej stacza sie na
                  prawy brzeg spektrum politycznego.
      • ramen5 Re: umowa o nieagresji 20.09.04, 07:59
        Nic nie słyszałem o terrorze względem ludności niemieckiej,wręcz odwrotnie
        cieszyła się bardzo dużymi przywilejami,czym odpłaciła się tworząc V kolumnę
        napadając na Polaków i polskie urzędy.Nawet w biografii którą zamieściłeś nie
        ma nic o tym,że Polacy zerwali pakt o nieagresji.Nienawiść zasłoniła ci oczy i
        piszesz bez sensu
    • walgierz Do kwietnia 1939 roku stosunki były dość dobre... 20.09.04, 00:28
      Gość portalu: Thorsten napisał(a):

      > dlaczego po smierci pilsudzkiegi polska wypowiedziala zawarty z niemcami pakt
      > o nieagresji? czyzby szykowala sie takze do wojny z niemcami???

      Do kwietnia 1939 roku stosunki Polsko-niemieckie formalnie były dość dobre, na szczeblu MSZ przyjacielskie, po prostu do kwietnia 1939 Hitler liczył, że Polska zostanie zwasalizowana przez niego bez walki, chciał udrzyć na Francję, a Polsce proponował sojusz, co prawda chciał włączyć WM Gdańsk do Rzeszy, ale Polska miała dostać w Gdańsku ekstrytorialny port i do niego ekstertorialną linię kolejową i drogę, w zamian chciał eksterytorialnej drogi i lini kolejowej do Prus, Polska miała też dostać jakieś koncesje na Słowacji no i po wojne z CCCP dostęp do morza Czarnego, oraz gwarancję granic.
      Niemcy uważali te propozycje za bardzo korzystne, Gdańsk i tak był faktycznie niemiecki, ale Polacy okazali się niewdzięczni i 31 marca 1939 przyjęli gwarancje Brytyjskie i o to chodziło w tej grze by wciągnąć WB i Francje do wojny z Niemcami.
      Dopiero 3 kwietnia 1939 Keitel podpisał wytyczne do Fall Weiss (plan ataku na Polskę), a 11 podpisał w tej sprawie rozkazy Hitler.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka