Dodaj do ulubionych

Bajka na dobranoc

03.12.04, 23:58
Mam pytanie: jakie bajki czytali Wam: mama, tata czy babcia na dobranoc.
Ja się przyznam, dopiero jak większość się wpisze. Ale do dziś się boję
horrorów :)))
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • strapiony8 Re: Bajka na dobranoc 06.12.04, 17:14
      Mama czytała mnie np
      Basn o lampie Aladyna.
      O poteznym dziwnie znajomym dzinie.

      ale i czarodziejkie Rybce.
      Co spełniała trzy zyczenia.

      Jeszcze pamietam basn o koniku garbusku
      co miał wlk serce co sie zowie.








      carrramba napisał:

      > Mam pytanie: jakie bajki czytali Wam: mama, tata czy babcia na dobranoc.
      > Ja się przyznam, dopiero jak większość się wpisze. Ale do dziś się boję
      > horrorów :)))
      > pozdrawiam
      • judyta8 Re: Bajka na dobranoc 07.12.04, 11:15
        Mama mi z reguly czytala bajki z serii "poczytaj mi mamo". Pamietam taka
        jedna "KIedy nagle pada deszcz". To byla durnowata bajka, ale ja ja
        uwielbialam. No i o szopie ktory chopdzil po szczawice nad jezioro. Te bajke
        znalam na pamiec i jak mama byla zmeczona i niektore kawalki omijala, zeby
        wczesniej skonczyc to jej przerywalam i poprawialam.
    • piast1025 Re: Bajka na dobranoc 08.12.04, 13:15

      ...lubiłem braci Grimm, w późniejszych latach Pinokia...Ale zamiast bajek (w
      troszkę starszym wieku) lubiłem długimi wieczorami wysłuchiwać wspomnień
      wojennych dziadka ;-D
      • carrramba Re: Bajka na dobranoc 08.12.04, 20:39
        piast1025 napisał:

        >
        > ...lubiłem braci Grimm, w późniejszych latach Pinokia...Ale zamiast bajek (w
        > troszkę starszym wieku) lubiłem długimi wieczorami wysłuchiwać wspomnień
        > wojennych dziadka ;-D

        Przyznam się, a co mi tam :))
        Moja Mama, czytała mmi na dobranoc "Lilije". Nie jakieś tam "Koziołki Matołki"
        tylko własnie "Lilije". Do dziś mnie zimny pot oblewa.......
        "Rosnij kwiecie wysoko, jak pan lezy głęboko
        jak pan lezy głeboko, tak ty rośnij wysoko
        Potam cała skrawaiona, męża zbójczyni- żona..."

        Do dziś nie oglądam horrorów, nie czytuję kryminałów.
        Nie mam pojęcia, skąd u tak spokojnej i dobrej kobiety jak moja Mama,
        takie "ciężkie" dobranocki.
        ;)))

        • piast1025 Re: Bajka na dobranoc-do carrramby 15.12.04, 08:50

          na temat bajek i Twoich dziecinnych "przeżyć", zobacz np.

          www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=7981
          Nie "martw się" - Twoja mama (moim zdaniem) miała całkiem zdrowe podejście...
          • piast1025 Re: Bajka na dobranoc-do carrramby 15.12.04, 08:51

            ...oczywiście serdecznie pozdrawiam, życząc miłego dnia i niewyczerpanej studni
            dobrego humoru ;-D
          • carrramba Re: Bajka na dobranoc-do carrramby 15.12.04, 12:54
            Dzięki za linka :) Masz rację, poczucie humoru mam i jest to nie tylko moja
            subiektywna opinia :))
            pozdrawiam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka