Gość: Jerzy Szaflik
IP: *.coig.pl
01.04.05, 07:33
No ja, Panie Kutz, siedziec na wsi i robic swoje jest fajnie.Ino trzeba by
boło wyciepnonć telewizor i radio, cajtungow nie kupowac i do kosciola nie
lazic, bo tam farorz na pewno cos o polityce na kazaniu powie.Moja baba
pado: Jorgus, ty sie nie nerwuj, ty nie sluchej co te idioty w sejmie
godajom, bo dostanisz hercszlagu z kisz tego. No ja, ale jak tu nie patrzec,
nie sluchac tyj lajery? Musza wiedziec co te Giertychy, Kaczory i Leppery
chcom z Polska i z naszym Slonskiem zrobic. I powiym panie Kutz, ze nic mi
sie to nie podobo. Dobrze by boło na wsi siedziec i o niczym nie wiedziec ino
robic swoje, ale nie idzie Panie Kutz, nie idzie....