Dodaj do ulubionych

Rewolucja w telewizji

IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 23.09.05, 09:16
Jak zwykle...Nie chce sie nawet gadać i prostować, bo kogo to dziś interesuje?
Dziwne, ale Smolorz chyba nie czyta forumu, bo o Sczepańskim szperaczek dawno
juz napisał - jak to było, itp. itd.
Prochu nie wymyslił, wszystko jest w materiałach historycznych,
udokumentowane i opisane, Smolorz kliknąłby sobe na googla i zerżnł , a tak
myli fakty, przekręca historię, bo mu pasuje do "błyskotliwego" felietonu...
Te ulotki o rozpasaniu i bogactwie Sczczepańskiego, z którymi latał wtedy po
TV k-ce, rozpuściło UB na Uniwersytecie W-skim, i dalej po Polsce.
Lansowało Moczara ( kto to był sami sobie poszukajcie).
W styczniu 1982, a więc 1-szym miesiący stanu wojennego zaczął się jego
proces - trwał do 1984 i Szczepański dostał 8 lat, ale wypuszczono go na
podstawie amnestii! Tak jak innych działaczy opozycyjnych...Udowodniono mu
malwersacje, niegospodarność, zarządzanie telewizją jak własnym folwarkiem,
teza o "koźle ofiarnym" była wygodna dla wszystkich. Na jego procesie
zeznawał Gierek...
Założenie zaś Solidarności w TV Katowice Szperaczek też opisał - z tezą, że
założyło ją UB lub KW PZPR...Dziwne, że taki "tropiciel historii" jak
Smnolorz nie poszedł tym tropem, gada sobie takie tam historyjki, uproszczone
i obiegowe. Widać niewiele wie na ten temat.
No bo dlaczego załoga zwolniła z roboty naczelnego redaktora TV K-ce a nie
ruszyła stojącego nad nim Dyrektora TV, Radia, Poltelu i WOSPR-u?
Dlaczego do buntu podjudzał najbardziej "bordowy" najwierniejszy syn PZPR,
komunista Rafał Szymoński? I stanął zaraz na czele telewizyjnej Solidarności..
A w 10 lat potem wyrzucił Smolorza z Sarnowiczem z roboty...gdy znowu sie
pojawił w polityce...Co on miał do dawnych kumpli, że nawet wytoczył Wam
proces o niegospodarność,gdy obaj byliscie szefami TV K-ce..?
Smolorz, weź Ty się do roboty, jak chcesz robic za śledczego dziennikarza, bo
te Twoje historyjki sa do opowiadania u cioci na imieninach...Napisz coś o
sobie, a nie tylko o Grudniu, i takie tam ble ble że komuna była niedobra...
Obserwuj wątek
    • Gość: topspion dobry Szperaczek, trzimej tak dalij! n/t IP: 80.242.180.* 24.09.05, 20:41
      • Gość: agusia Re: Szperaczku jesteś the best:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 11:53
        Tyleż, że niektórzy ludzie, a nawet ich większość z biegiem czasu mają
        tendencje do idealizowania przeszłości i naginania prawdy do istniejącej
        rzeczywistości - bo tak wygodnie, nieprawdaż?
        Zresztą istnieje jeszcze inna opcja, otóż każdy widzi świat inaczej - Ty
        Szczperaczku konkretnie i szczegółowo a Smolorz płyciutko - może boi się
        zagłebiać zbytnio w temat CO BY NIE UTONĄĆ. Różnie to bywa......
        Obecne czasy też kiedyś będą postrzegane na tyle sposobów ile tylko punktów
        widzenia - a tych z kolei pewnie tyle co ludzi na świecie:)))
        Pozdrawiam cieplutko.
        P.S Agusia na całe szczęście nie pamięta Tych czasów, bo jeszcze siusiumajtka
        była:)))
        • Gość: Telewidz Ustawiona rewolucja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 15:30
          Szperaczku, nieprawda, że "solidarnościowe" sprawy dziś mało kogo obchodzą.
          Obchodzą. Śmiem twierdzić, że nawet bardzo obchodzą. Dla sporej części naszego
          społeczeństwa, które w znacznym procencie składa się z ludzi podeszłych
          wiekiem, wspominki z przeszłości stanowią pasjonujący temat do roztrząsań i
          snucia przeróżnych domysłów.Dla młodych to lekcja historii. Socjologów
          intryguje nostalgia za Gierkiem. Niektórzy wprost chwalą Szczepańskiego za
          dobrą telewizję, atrakcyjniejszą od dzisiejszej. Nutka nostalgii pobrzmiewa
          nawet w kolejnych odcinkach serialu M. Smolorza, który był dyspozycyjnym
          reporterem, a więc gościem. Wyobrażam sobie, jakie wrażenie robił jego widok w
          czasach propagandy sukcesu, kiedy każdy dziennikarz budził respekt, a co
          dopiero z telewizji.Piszesz Szperaczku,że Smolorz serwuje nam opowieści dobre
          na imieninach u cioci...,a dlaczego sam skąpisz nam swojej wiedzy o "rewolucji
          w Bytkowie"?. Ciekawych odsyłasz do swoich wcześniejszych wywodów, w których
          postawiłeś tezę, że za powstaniem "Solidarnosci" w OTV Katowice stało SB lub KW
          PZPR. Gdyby tak było, to w istocie mielibysmy do czynienia z teatrem absurdu i
          groteski na miarę Ionesco!...Ale czy w ówczesnym województwie katowickim taka
          wyrafinowana gra była możliwa? Przecież tutaj za awangardę uchodził nawet tak
          zachowawczy reżyser, jak K. Kutz. Na województwo katowickie, z powodu
          dzierżymordy Grudnia, mówiono: Katanga. Gdyby "rewolucja w telewizji" była
          przygotowana przez SB lub KW, to za tym musieliby stać towarzysze radzieccy, a
          nad nimi duch naszego rodaka Dzierżyńskiego. Głowy nie dam, ale nie dopuszczam
          takiej myśli, bo byłaby to perfidia.Ale przypuśćmy, że tak było.Prowokacja w
          takim razie sie nie udała, poszła za daleko, sytuacja wymknęła sie spod
          kontroli, jak lubią powtarzać nasi związkowcy, jeżdżący z protestami pod
          Sejm.Do "S" wstąpiła prawie cała załoga, nastąpiły przetasowania kadrowe.
          Zresztą, poddaję się. Nie jestem zbyt mocny w temacie, by stawiać
          hipotezy.Zdaję sie na wiedzę i rozeznanie Szperaczka, którego z ciekawością się
          czyta.
          • Gość: szperaczek Re: Ustawiona rewolucja? IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 25.09.05, 16:20
            Z wydarzeniami z przeszłosci jest pewien kłopot - nasza pamięć świadomie je
            idealizuje, to co dawniej smutne, samotne i ostateczne, dzis jest barwną
            anegdotą. Tak jest nawet z bardzo dramatycznymi, traumatycznymi wydarzeniami z
            naszego zycia. Tak wspominamy zmarłych, bliskich nam ludzi, tata tyran domowy,
            staje się prawdziwym manem, wujek-pijak i rozpustnik - playboyem umiejacym
            korzystać z zycia, nauka mówi ,że na szczęście nasza pamięć "wyrzuca" rzeczy
            smutne a zachowuje miłe i wesołe. Inaczej bysmy zwariowali, lub zasmucili się
            na śmierć?
            Tak wię wydarzenia sprzed ćwierć wieku w pamięci współczesnie zyjących ludzi
            stają się anegdotami. Młodzież otrzymuje wersję parahistoryczną, musi wybierać
            pomiedzy czernią i bielą. Stąd dla niej komuna to be. Jest radykalna i
            pryncypialmna w ocenach, bo jaka może być? A do tego jej cecha jest wiedzieć
            zawsze lepiej - watpliwości rodzą się w człowieku z wiekiem. Im starszy, tym
            mnie pewny wszystkiego.
            Starsi pamiętają różne odcienie czerni i bieli, a do tego byli wtedy młodsi,
            piękni, mieli wszystkie zęby i włosy...I dodajmy do tego całego obrazu jeszcze
            naszą dzisiejszą wiedzę, dziś wiemy jak to wszystko potoczyło sie dalej, jacy
            madrzy jestesmy, nie? Wtedy taki scenariusz 85 - 90 byłby science fiction.
            I teraz dopiero możemy sobie opowiadać swoja wersję - jak to wtedy było,ale czy
            tak było naprawdę?
            Solidarność na Śląsku zakładali ludzie piękni, ambitni i kanalie, oportuniści,
            nieudacznicy, itp. Tych ostatnich było najwięcej, odrzuceni z powodu swoich
            ułomności dostali szanse aby zabłysnąć. A do tego człowiek nigdy nie pozbędzie
            swego "człowieczeństwa" - jest ułomny z natury, hedonistycznie nastawiony i jak
            ma okazję na władze i kasę, to altruistycznie jej nie przepuści.
            Ja tak sobie tylko piszę te polemiki, z obawy, że to co pisze Smolorz,
            jednostronnie i tendencyjnie, może stać się wersją oficjalną i wspomniana
            młodzież tak będzie widziała tamte czasy. Tym bardziej, że wiem iz nie jest on
            zakutym betonowym opozycjonistą - tylko pisze tak w ramach autoreklamy i budowy
            sobie sylwetki uczestnika, wręcz kreatora. Tak poza mu pasuje, do image, a więc
            sobie konfabuluje korzystnie dla siebie.
            I jeszcze jedno: To nic, że Solidarność na Śląsku zakładała SB i PZPR. Bo kto
            to niby miał zrobić? Wymknęło się spod kontroli? Jakiej? Kogo? Kto miał
            scenariusz wydarzeń? Władza komunistyczna wykorzystała sytuację do cichego
            zamachu na Gierka, była jej na rękę Solidarność. Kościół siedział okrakiem na
            barykadzie - bał sie zamieszek, rozruchów, wojny - kościoły też są łatwopalne,
            a takze nie pochwalał KOR-u, polityki, itp. Widział też zmarszczone brwi
            Breżniewa...Stąd niby stał na czele buntu a z drugiej strony nakazywał rozwage
            i powrót do pracy. Autorytety? Kto?
            Wałęsa porażał prymitywizmem, bawił paradoksami słownymi - dziś to mąż stanu,
            wtedy nieokrzesany robol. Jak miał ująć za serce intelektualistę? Wielki Brat,
            ten zza oceanu, judził, pomagał kasą ale gdy Jaruzelski wprowadzał stan wojenny
            nawet nie kiwnął palcem.
            To była bardzo skomplikowana sytuacja i czas - wielki, bulgocący czajnik...
            Czy to można dziś obiektywnie ująć w jakieś ramki?
            • stef_ko Re: Ustawiona rewolucja? 25.09.05, 16:43
              Tego czasu nie da sie ujac w jedna, obiektywna rame. Ale Szperaczku masz racje,
              ze "S" tworzylo wielu nieudacznikow, nie tylko zyciowych. Byla ich wiekszosc.
              najwieksza tragedia bylo to, ze wlasnie oni zaczeli budowac nowa"demokracje" i
              porzadek po 1989 r. Cale te Komitety Obywatelskie az roily sie od nich. Umieli
              tylko jedno: opluwac przeszlosc. Swoja tez. Dzisiaj to co mamy tez zawdzieczamy
              im, ich niewiedzy, niekompetencji, awanturnictwu. Zmarnowane 15 lat. Gdzie oni
              dzisiaj sa?! Pchaja sie do Sejmu?
        • Gość: macho Re: Szperaczku jesteś the best:)) IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 25.09.05, 16:23
          Macho czuwa! Co mnie tu panna zachwyca tym dinozaurem i praszczurem?
          Nekrofilia....
          Opowieści dziadka z bitwy pod grunwaldem!
          • Gość: tadeusz Upadek PRL-u wskutek wypadku przy pracy SB IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 25.09.05, 18:36
            Jak tak patrzę na to wszystko to mam wrażenie ,że nastąpił wypadek przy pracy.
            O ile zgodzę się ,że PRL była niewydolna i trochę głupia

            /przeczytajcie akta - idzie paść ze śmiechu/
            members.lycos.co.uk/twsb/
            to oddanie władzy tym osobom które ją przejęły nastąpiło wskutek upojenia
            alkoholowego tych SB-eków którzy prowadzili sprawę
          • Gość: agusia Re: Szperaczku jesteś the best:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 19:08
            Wolno się agusi zachwycać kim chce! A macho chyba nic do tego, no nie?
            Dzisiaj uwaga, bo agusia zadziorna jak stado pieronów!
            A wracając do tematu przewodniego - czyli dochodzeniu prawdy, idealizowaniu
            bądź zaciemnianiu faktów zamierzchłych czasów PRL-u. To może warto sobie
            najpierw zadać pytanie czym jest prawda i ile ich jest..............
            • Gość: macho Re: Agusia jest the best!!! IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 25.09.05, 21:01
              Szperaczek to stary dziadek jakiś chyba...Można mu odpuścić te smędzenia bo i
              tak zaraz zejdzie.
              A macho jest! Zdrowy i żywy!
              On może opowiedzieć Agusi jak to było naprawdę! Jak razem z kolegą Wacławem
              obalali komunizm oraz dwie flaszki!
              • Gość: agusia Re: Macho jest the best!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 17:55
                Agusia bardzo chętnie wysłucha opowieści Macho z Wacławem, bo fajne z nich
                gostki są. Wszysko robią dobrze, to i opowiadać o obalaniu komuny tyż pewnie
                potrafią, o flaszkach dwóch nawet nie wspomnę. Maże kiedyś z Agusią kto wie:)))
                • rudy44 Re: Macho jest the best!!! 26.09.05, 23:50
                  Moze w koncu, przy okazji odkurzania strychow, dowiemy sie opd Szperaczka, jak
                  to sie stalo, ze sekretarz PZPR POP w TV Katowice nijaki Jerzy L. zostal
                  pupilem panow. S, kolejnych dyrektorow osrodka po 1990 r.?
                  • Gość: szperaczek Wiem o kogo Ci chodzi IP: *.unregistered.media-com.com.pl 05.10.05, 23:35
                    Zabawna historia, ale on nigdy nie był sekretarzem POP...Ale nie jesteś
                    pierwszy, który tak mysli, ciekawe, czy on tak wygląda? Dlaczego to tak do
                    niego przylgnęło?
                    A że przetrwał? No cóż, po prostu fachowiec. Każda władza oprócz posłusznych i
                    oddanych potrzebuje jeszcze fachowca do codziennej roboty.
                    • Gość: roro68 Re: Wiem o kogo Ci chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 00:56
                      Fachowcem jest jego żona. Jerzy Ł. fachowcem może był 30 lat temu, ale od tego
                      czasu zmienił się niestety kanon piękna sztucznej szczęki i Jerzy zrobił się
                      nieco passe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka