Dodaj do ulubionych

Profesor dwa razy bierze

10.12.05, 17:31
Miesiąc temu ktoś umieścił na kilku forach GW, m.in. na forach Nauka, Praca i
Edukacja informację o tym, że niektórzy profesorowie mają zniżkę godzin ze
względu na pełnione funkcje, stan zdrowia lub podeszły wiek, a mimo to biorą
to biorą dodatkowe zajęcia dydaktyczne np. w szkołach prywatnych.
Sprawdziłem, naprawdę tak właśnie w wielu wypadkach jest. Jest to naruszenie
prawa, jeśli nie literalne, to na pewno naruszenie zasad prawa, bo tą zniżkę
mają po to właśnie żeby nie prowadzili nie tylko dodatkowych zajęć, ale nawet
tych które powinni normalnie prowadzić. Przykładowo. Etat profesora wynosi
120 godzin rocznie płatne po około 6 tys. miesięcznie, co daje 72 tys zł
rocznie. Profesor ma zniżkę godzin 50%, tzn. pracuje w roku 60 godzin za co
pobiera tyle samo ile miałby za 120 godzin, czyli 72 tys zł. Dawniej kiedy
profesorowie zajmowali się pracą naukową, a dydaktyka stanowiła 10-20% ich
czasu pracy można to było usprawiedliwiść. Dziś, kiedy większość profesorów
zajmuje się tylko dydaktyką takie zniżki godzin połączone z dodatkową pracą
dydaktyczną nie znajdują żadnego usprawiedliwienia. To jest po prostu
wyciąganie pieniędzy z budżetu państwa.
Post, w którym o tym pisano nazywał się "Oszustwa na uczelniach" a jego
autorem był "zly_bardz0" (zero na ostatnim miejscu). Post został skasowany, a
właściwie przeniesiony na "oślą ławkę" i dziś jest trudno dostępny. Można go
znaleźć wpisując w wyszukiwarce forum GW w polu autor "zly_bardz0". Jestem
bardzo zdziwiony, bo post nie naruszał regulaminu forum i nie było żadnych
powodów, aby go usuwać. Łączenie zniżki pensum dydaktycznego z dodatkowym
zatrudnieniem jest często spotykane i napweno naganne. Nie robią tego na
pewno wszyscy profesorowie, ale jest to już zjawisko o dużych rozmiarach.
Tracą zarówno studenci, jak i uczelnie, które płacą za niewykonane zajęcia i
zezwalają równocześnie na dorabianie na boku. Niektórzy dyskutanci
twierdzili, że pensja profesora jest niższ niż 6 tys zł,a poza pracą
dydaktyczną musi on wykonywać dodatkowo pracę naukową. Nie widać tego po
wynikach naukowych. Ja myslę, że dodatkowe zatrudnienie powinni podejmować
tylko ci profesorowie, którzy żetelnie wywiązują się ze swoich obowiązków w
podstawowym miejscu pracy i nigdy nie powinno się łączyć dodatkowego
zatrudnienia ze zniżką pensum dydaktycznego, bo jest to wyłudzanie
nienależnego wynagrodzenia.
Obserwuj wątek
    • Gość: profesor Re: Profesor dwa razy bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 20:58
      Drogi Przyjacielu. Jestem prawdziwym profesorem, zarabiam 4.445 brutto. Pomyśl
      co napisałeś, bo jak czytam te Twoje mądrości, to nie wiem czy smiać się czy
      płakać. Najprościej zostań profesorem.... Ale sądząc po Twoim poście.....
      • Gość: Tomasz do profesora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.05, 13:28
        Szanowny, choć robiony chyba w bambuko, Panie Profesorze. Post dotyczył nie
        tyle zarobków, co łączenia zniżki pensum z dodatkowa pracą, co jest oczywistym
        wyłudzeniem, bo ta zniżka jest po to własnie, aby tej dodatkowej pracy nie
        brać. To tak jak gdyby godzić się jedenocześnie na niepobieranie podatku, bo
        firma nie ma dochodów i zezwalać stwierdzac równoczesnie, ze dochody (i to
        wysokie są) to PARANOJA. Nie wiem dlaczego Pan tak mało zarabia. Rektor UW.
        prof. Węgleński, w wywiadzie dla GW w grudniu ub. roku stwoerdził, że pensja
        profesora to 6 tys. złotych. Chyba sie jednak pomylił in minus, bo na podstawie
        oświadczeń podatkowych senatorów, którzy sa profesorami mozna przyjąć srednia
        dwa razy wyższą (ok12-15 tys), a rekordzista, akurat rektor wię miał chyba
        zniżkę i pracowal w szkole prywatnej miał ponad 25 (dwadzieścia pięć) tys.
        miesięcznie. I to bez nagród, bo nie policzył ani październiak (dzięń
        nauczyciela) ani nagród na koniec roku. Prawdopodobnie Pańska uczelnia płaci
        Panu za mało. Może wlicza w dochody profesorów również profity z pracy na
        drugim (i ew. dalszych) miejscu pracy? Byłoby to trochę nieładnie. Niech Pan
        zapyta Rektora jak to u Was jest.
      • fiskus_profesorski Re: Profesor dwa razy bierze 12.12.05, 15:47
        Gość portalu: profesor napisał(a):

        > Drogi Przyjacielu. Jestem prawdziwym profesorem, zarabiam 4.445 brutto.
        Pomyśl
        > co napisałeś, bo jak czytam te Twoje mądrości, to nie wiem czy smiać się czy
        > płakać. Najprościej zostań profesorem.... Ale sądząc po Twoim poście.....


        To sa dane ze strony www.senat.gov.pl o zarobkach profesorów w Polsce. Można
        tez zobaczyć posłó - profesorów. Adres www.sejm. gov.pl.

        Bender Ryszard Janusz:154.405:: 2004?
        Ciecierski Ryszard :71.579::2005?
        Fetlińska Janina:62.527 :: 2005
        Gołaś Andrzej Maria:178.690 ::2004?
        Gowin Jarosław :130.000:: (2004)
        Górecki Dariusz Maciej:171.406:: (chyba 2004)
        Górecki Ryszard Józef:280.000 ::(chyba 2004)
        Legutko Ryszard Antoni:141.797:: 9_miesięcy_2005
        Massalski Adam Zygmunt:225.076:: 9_miesięcy_2005.
        Miłek Marian :202.000::(9 mies., ze wszystkich źródeł)
        Motyczka Antoni Andrzej:72.000::(6.000 mies.)
        Stefan Niesiołowski:3600:: miesięcznie
        Elżbieta Rafalska :37725:: Rocznie
        Zbigniew Włodzimierz Rau:11627 :: miesięcznie
        Marek Rocki:141364::chyba_rocznie
        Zbigniew Trybuła:44994:: (2005?)
        Piotr Wach:164.516:: do_15_września
        Marek Waszkowiak :25717,17:: miesięcznie?
        Kazimierz Wiatr :185940::Do_1_października
        Mariusz Sebastian Witczak:22528:: Do_3.10
        Edmund Wittbrodt :110276 ::rocznie
        Marek Ziółkowski :172467::rocznie
        • Gość: Gosc Re: Profesor dwa razy bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 18:13
          Nie zebym sie czepial, ale pensum profesora to 210 godzin dydaktycznych
          (przynajmniej na US). Nie wlicza sie w to godzin pracy naukowej i
          organizacyjnej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka