Dodaj do ulubionych

OBRAŻANIE Bielska

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 18:24
Bielsko-Biała

Tutaj nasz Mistrz ma równie zapiekłych adwersarzy. Przewodzi im od lat były
bielski senator Janusz Okrzesik. Człowiek ten ma wiele zalet, na ogół jest
politykiem wyważonym i rozsądnym. Niestety, cierpi na straszliwą,
niepohamowaną alergię na Śląsk i wszystko, co się z nim kojarzy. Natychmiast
dostaje z tego powodu duszności, kicha, kaszle, drapie się i drżącymi rękami
sięga po przeciwastmatyczny inhalator. Jeśli ktoś nieostrożnie powie, że
Bielsko to śląskie miasto, Okrzesikowi wyskakują obrzęki i wrzody. Kiedy ktoś
zapyta go znienacka: "Co tam u was na Śląsku?", biedak staje się purpurowy,
traci wzrok, a w uszach słyszy tylko szum wodospadu. Z tego powodu samo
wspomnienie Kutza, jako emanacji śląskości, wywołuje u niego niepohamowane
torsje, wypadanie włosów, duszności, sinienie twarzy i nieznośny ból głowy.

miasta.gazeta.pl/katowice/1,35055,1912668.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Bielszczanin KUTZ -Polska jest już tak zidiociałym krajem IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 18:27
      A może to dlatego, że jestem stary i coraz mniej rzeczy mi się podoba. Przykro,
      że jest gorzej, niż mogło być. Nadzieje, które mieliśmy, nie spełniły się.
      Ułożyło się niewiarygodnie źle. I za to Ślązacy mają prawo obwiniać państwo
      polskie, nie chcieć go, demonstrować swą odmienność, nawet narodowością śląską.
      Żyjemy w demokracji, więc ludzie mają nie tylko prawo mówić, co chcą, ale i
      zrzeszać się. Z tego ostatniego prawa rzadko korzystają i tym jestem naprawdę
      przerażony. Ślązacy muszą być tak bardzo przygnębieni, że nie ma w nich ochoty
      stawiania oporu.

      Może są - jak Pan mawia - dupowaci?

      - No tak, oczywiście. Taka jest ich mentalność. Zawsze byli skolonizowani, już
      Niemcy to na nich ćwiczyli. Wszystkie moje filmy wynikają z buntu. Trzeba się
      buntować.

      Fakt, że podczas spisu powszechnego zadeklarował Pan narodowość śląską to też
      był bunt?

      - Oczywiście, że tak.

      Jak zareagował rachmistrz?

      - To była jakąś bardzo młoda osoba, na której kompletnie nie zrobiło to
      wrażenia. Dobrze, że to zrobiłem, bo to ludzi zaszokowało. A o to mi chodziło.
      Niech do tych ludzi wreszcie dojdzie, że z tym Śląskiem jest nieklawo.

      Tylko dlatego zadeklarował Pan narodowość śląską? Żeby zaprotestować i
      zaszokować?

      - Nie tylko. Nikt już nas nie ciągnie do obcych wojsk. Możemy w znacznym
      stopniu decydować o sobie. Trzeba pobudzić potrzeby społeczne i regionalne. Nie
      rozumiem, dlaczego ruch śląski jest kojarzony tak negatywnie. No, ale cóż...
      Polska jest już tak zidiociałym krajem, że mało co mnie dziwi. To, czego nie
      rozumie, tego nienawidzi. I Śląsk jest tego przykładem.

      Ale - jakby powiedziała moja babka - sami się prosiliśmy. Korfanty to był
      świetny człowiek, ale powinien głębiej zastanowić się nad ofertą, z którą
      wyszli śląscy kapitaliści. Zamiast autonomii w ramach Niemiec lub Polski,
      zaproponowali utworzenie państwa węgla i stali. Choć z drugiej strony nie
      byłoby mu łatwo... Mocny był powiew polskości.

      Korfanty powinien stworzyć śląskie państwo?

      - Z dzisiejszej perspektywy może to byłoby rozsądne. Może mniej byłoby
      cierpienia na Śląsku? Ale na szczęście dziś rozwój demokracji europejskiej
      sprawia, że regionalizm ma coraz większe szanse.
      • Gość: Janusz Okrzesik Re: OBRAŻANIE Bielska IP: *.wsbif.edu.pl / *.wsbif.edu.pl 25.02.04, 13:42
        To ja, Okrzesik. Wyłaniam się z mroków prehistorii żeby dać wyraz swemu
        zdziwieniu, że pomimo iż zszedłem z pierwszej linii frontu to wciąż wspomnienie
        o mnie gnębi i Kutza i Piasta. Ciekawe dlaczego? Pewnie dlatego, że nie mogą
        się pogodzić z faktem istnienia takich jak ja: rodowitych bielszczan ktorzy nie
        są i nie chcą być Ślązakami, wolą być po prostu Polakami z góralskim rodowodem.
        Co do tego, jak oceniać moje publiczne działania dla miasta i regionu, poddaję
        się osądowi ludzi regularnie, ale liczę się ze zdaniem tylko tych, którzy mają
        pojęcie o tym co robię, a więc mieszkańców mojego miasta i regionu, a nie
        sfrustrowanych RAŚ-owców z Katowic (sądząc po IP). Dzięki Bogu mogę z
        podniesionym czołem chodzić po BB, jestem trzeci raz radnym i nie zauważam u
        swoich sąsiadów żadnych oznak takiej agresji wobec mnie jak u Kutza, Smolorza
        czy Piasta. Może to kwestia klimatu i zanieczyszczeń powietrza?
        Janusz Okrzesik
        ps. teraz się rozpęta, więc lepiej zapadnę się na powrót w mroki prehistorii
        zanim wszystkie wilymy i slezany rzucą się na mnie
        • mcmaxim Re: OBRAŻANIE Bielska 25.02.04, 15:16
          hmmm ;-)
          wszystko jest ok... poza tym, ze Bielsko lezy na Slasku... ALE NIE GORNYM!!!
          tylko Cieszynskim. a to dwa absolutnie rozne pojecia (poza nazwa), i wara
          RASiowi od nas (tez was nie lubie). to po 1. po 2 - ja sie gorolem wogole nie
          czuje, bo do doliny tater to mom za daleko:-) a po 3 - skoro pan, panie radny
          jest taki pro-bielski to prosze sie podpisac pod inicjatywa odtworzenia
          wojewodztwa.

          pozdrawiam.
          • wilym Re: OBRAŻANIE Bielska 25.02.04, 15:49
            mcmaxim napisał:

            > hmmm ;-)
            > wszystko jest ok... poza tym, ze Bielsko lezy na Slasku... ALE NIE GORNYM!!!
            > tylko Cieszynskim. a to dwa absolutnie rozne pojecia (poza nazwa), i wara
            > RASiowi od nas (tez was nie lubie). to po 1. po 2 - ja sie gorolem wogole nie
            > czuje, bo do doliny tater to mom za daleko:-) a po 3 - skoro pan, panie radny
            > jest taki pro-bielski to prosze sie podpisac pod inicjatywa odtworzenia
            > wojewodztwa.
            >
            > pozdrawiam.
            >
            No wlasnie czy to sie komus podoba czy nie, Slask Cieszynski jest czescia
            Slaska Gornego. Poczucie odrebnosci Cieszyniokow to natomiast inna rzecz i nikt
            o zdrowych zmyslach nie bedzie tego kwestionowal, podobnie jak odrebnosci
            Cieszynskiego od pruskiego Gornego Slaska.
            Co do wypowiedzi mcmaxima - nie musisz lubic RAS, przeciez nikt od Ciebie tego
            nie wymaga. Zasatanawiam sie tylko po co tak to akcentujesz? Chcesz sie
            przypodobac Okrzesikowi? A moze Tomkowi 9991?
            A panu Okrzesikowi powiem tylko tyle, ze nie mam zwyczaju na nikogo sie rzucac,
            kompleksy senatora Kutza (a propos czy aby nie z tej samej partii co pan
            Okrzesik?) sa mi obce, bo tak sobie mysle, ze pewne alergie swiatopogladowe nie
            przystoja politykom, ktorzy tkwia w wyobrazeniach o swojej wielkosci.
            Pozdrawiam,
            Wilym
            • Gość: albrecht Re: OBRAŻANIE Bielska IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.02.04, 19:54
              A ja chodzę sobie spokojnie po swoim śląskim Bielsku, z rodowodem jak się
              wyraził pan radny Okrzesik, śląsko-cieszyńskim i też jestem spokojny. Choć raz
              piszę bez logowania, by nie było "sądzę po IP".
              Panie Senatorze-Radny, tak korzystając z okazji to wdam się z Panem w polemikę
              dotyczącą Pańskiego listu w Wyborczej. Połowa mieszkańców Bielska nie bardzo
              może mieć w dowodzie miejsce urodzenia Biała Krakowska, z tej oto przyczyny, iż
              miasto o tej nazwie miało żywot w latach 1925-1939 oraz 1945-1951. Wcześniej
              była to po prostu Biała, później Bielsko-Biała. Chyba nie sądzi Pan, że poza
              w/w latami przyrost naturalny w Białej był zerowy.
              Zresztą miejsce urodzenia też nijak ma się do miejsca zamieszkania. Znaczna
              większość mieszkańców Szczecina czy Gdańska ma inne od Pomorza miejsce
              urodzenia. Prób kwestionowania przynależności regionalnej tych miast jakoś nie
              zanotowano.
              Pozdrawiam serdecznie.
              Albrecht.
            • wikin Re: OBRAŻANIE Bielska 25.02.04, 20:46
              wilym napisał:

              > mcmaxim napisał:
              >
              > > hmmm ;-)
              > > wszystko jest ok... poza tym, ze Bielsko lezy na Slasku... ALE NIE GORNYM!
              > !!
              > > tylko Cieszynskim. a to dwa absolutnie rozne pojecia (poza nazwa), i wara
              > > RASiowi od nas (tez was nie lubie). to po 1. po 2 - ja sie gorolem wogole
              > nie
              > > czuje, bo do doliny tater to mom za daleko:-) a po 3 - skoro pan, panie ra
              > dny
              > > jest taki pro-bielski to prosze sie podpisac pod inicjatywa odtworzenia
              > > wojewodztwa.
              > >
              > > pozdrawiam.
              > >
              > No wlasnie czy to sie komus podoba czy nie, Slask Cieszynski jest czescia
              > Slaska Gornego. Poczucie odrebnosci Cieszyniokow to natomiast inna rzecz i
              nikt
              >
              > o zdrowych zmyslach nie bedzie tego kwestionowal, podobnie jak odrebnosci
              > Cieszynskiego od pruskiego Gornego Slaska.
              > Co do wypowiedzi mcmaxima - nie musisz lubic RAS, przeciez nikt od Ciebie
              tego
              > nie wymaga. Zasatanawiam sie tylko po co tak to akcentujesz? Chcesz sie
              > przypodobac Okrzesikowi? A moze Tomkowi 9991?
              > A panu Okrzesikowi powiem tylko tyle, ze nie mam zwyczaju na nikogo sie
              rzucac,
              >
              > kompleksy senatora Kutza (a propos czy aby nie z tej samej partii co pan
              > Okrzesik?) sa mi obce, bo tak sobie mysle, ze pewne alergie swiatopogladowe
              nie
              >
              > przystoja politykom, ktorzy tkwia w wyobrazeniach o swojej wielkosci.
              > Pozdrawiam,
              > Wilym
              >

              wiedziałem, że po tych słowach mcm-a odrazu zareaguje wilym albo slezan, ze
              swoim sprostowaniem, że śląsk cieszynski jest częścią śląska górnego
              może by nikt tego nigdy nie negował, gdybyście stworzyli własną odrębną nazwę
              na swój śląsk pozwalającą odróżnić go od śląska cieszyńskiego i opolskiego,
              choćby per analogia śląsk katowicki, jako jedna z części górnego śląska
              ale narazie w języku potocznym górny śląsk funkcjonuje jako ten wasz śląsk
            • mcmaxim Re: OBRAŻANIE Bielska 27.02.04, 14:50
              > > wszystko jest ok... poza tym, ze Bielsko lezy na Slasku... ALE NIE GORNYM!
              > !!
              > > tylko Cieszynskim. a to dwa absolutnie rozne pojecia (poza nazwa),

              > No wlasnie czy to sie komus podoba czy nie, Slask Cieszynski jest czescia
              > Slaska Gornego. Poczucie odrebnosci Cieszyniokow to natomiast inna rzecz i
              nikt
              >
              > o zdrowych zmyslach nie bedzie tego kwestionowal, podobnie jak odrebnosci
              > Cieszynskiego od pruskiego Gornego Slaska.

              facet, odczepty sie odemnie jak czytac nie umiesz!!! nie przytakuj mi jesli mi
              zaprzeczasz! Slask Cieszynski NIE JEST czescia slaska gornego (pruskiego), co
              sam w kolejnym zdaniu potwierdzasz!
              ...jezu... p. okrzesik sam przewidzial wojne... eh... i mial racje... ten watek
              nagle z kilku urosl do prawie 100 postow... :-/
              grrrrrrr...
              • slezan Re: OBRAŻANIE Bielska 29.02.04, 14:40
                Górny Śląsk to nie tylko pruski Górny Śląsk. Po podziale Górnego Śląska między
                Austrię i Prusy zmienił się bieg Odry, albo położenie względem Wrocławia?
                • mcmaxim Re: OBRAŻANIE Bielska 29.02.04, 20:22
                  OK. W takim razie sam w tym momencie stwierdziles ze Gorny Slask to tylko
                  pojecie geograficzne. Jezeli tak - to nie przekladaj tego na pojecie spoleczne
                  i socjologiczne - bo do tego nie przystaje! A Slask nie zostal ot, tak sobie
                  podzielony, tylko jego cieszynska czesc przez jakies 600 lat byla w rekach
                  austriackich. Wiec nie wmowisz mi, ze na tym terenie wyksztalcila sie taka sama
                  jakosc spoleczna jak w czesci pruskiej!!! A skoro wg Ciebie Gorny Slask to
                  tylko nazwa geograficzna - to nie rozumiem... caly ten krzyk o co?... Bo co,
                  Malopolska tez ma stworzyc narod malopolski? albo Wielkopolska narod
                  wielkopolski? (tam byl jeszcze wiekszy nazionalitaet-mischung niz na Slasku!!!)
                  I wszyscy maja zaczac walczyc o autonomie? Ja mam swoja Wyzyne Mcmaximmowska na
                  3 pietrze mojego bloku - oglaszam powstanie narodowosci mcmaximowskiej, i zadam
                  autonomii, przyznania praw mniejszosci, oraz preferencji wyborczych!
                  bleh... juz mi sie nawet smiac z Ciebie odechcialo...
                  • slezan Re: OBRAŻANIE Bielska 29.02.04, 20:50
                    Górny Śląsk jest pojęciem historycznym zdecydowanie bardziej niż geograficznym
                    (geograficzne to np. Nizina Śląska zy Wyżyna Śląsko-Małopolska). O autonomię
                    powinien walczyć każdy region, bo dlaczego o wewnętrznych sprwach regionów ma
                    decydować centrala? A narodowość to zupełnie inna sprawa. Kto się poczuwa do
                    odrębności, tego odrębność powinna zostac uznana. W sprawie przywilejów
                    wyborczych proponuję się zwrócić do ustawodawcy, natomiast śmiać warto się od
                    czasu do czasu z siebie - Twój ostatni post jest dobrą okazją.
                    • mcmaxim Re: OBRAŻANIE Bielska 29.02.04, 20:58
                      1.Ja sie smieje z siebie non toper - bo wiem iz doskonaly nie jestem, lecz ku
                      doskonalosci daze, i staram sie - korzystajac z przyslowia Panta Rhei - nie
                      wstepowac 2 razy do tej samej rzeki.
                      2.Sam sobie przeczysz...
                      3.Skoro o narodowosci i autonomicznosci kazdy powinien decydowac sam, to DAJ
                      NAM TUTAJ (na podbeskidziu, i slasku cieszynskim) WRESZCIE SWIETY SPOKOJ, BO MY
                      WASZEJ NIE CHCEMY, JESLI JUZ, TO PREDZEJ SWOJA WLASNA!!! pajol? grrr...
                      • slezan Re: OBRAŻANIE Bielska 29.02.04, 21:15
                        A kto Ci coś narzuca? Taki czujesz się słaby, że boisz się wymiany zdań? A może
                        myślisz, że pociągamy (kto?) za sznurki i jesteśmy w stanie za kulisami
                        zadecydować o Waszej przynależności administracyjnej? Poza tym przyjąłeś dość
                        dziwaczną manierę wypowiadania się w imieniu wszystkich (my tutaj itd.).
                        PS. Widzę, że nie miałeś już okazji doświadczyć przymusowej nauki języka
                        rosyjskiego w szkole. To piękny język (choć przymus był irytujący). Proponuję
                        go poznawać w ramach "dążenia do doskonałości":-)
                        • wikin Re: OBRAŻANIE Bielska 01.03.04, 08:22
                          slezan napisał:

                          > A kto Ci coś narzuca? Taki czujesz się słaby, że boisz się wymiany zdań? A
                          może
                          >
                          > myślisz, że pociągamy (kto?) za sznurki i jesteśmy w stanie za kulisami
                          > zadecydować o Waszej przynależności administracyjnej? Poza tym przyjąłeś dość
                          > dziwaczną manierę wypowiadania się w imieniu wszystkich (my tutaj itd.).
                          > PS. Widzę, że nie miałeś już okazji doświadczyć przymusowej nauki języka
                          > rosyjskiego w szkole. To piękny język (choć przymus był irytujący). Proponuję
                          > go poznawać w ramach "dążenia do doskonałości":-)

                          że się powtórzę, bo widzę, że niewiele dociera do ciebie, nawet gdy komentujesz
                          jakiś post
                          "zwróćcie uwagę, że wyrazone tu opinie bielszczan, są dość podobne i są głosem
                          społeczności lokalnej, a nie głosem narodowców, zwolenników państwa polskiego
                          czy centralizmu warszawskiego"
                          więc chyba liczba mnoga u mcm-a jest uzasadniona
                          • slezan Re: OBRAŻANIE Bielska 01.03.04, 08:43
                            A to taka panuje u Was jendomyślność? No, no, istna środkowoeuropejska Korea
                            Północna. Jeden wrzód się znalazł. Niejaki Albrecht. W przeciwieństwie do np.
                            Tomcia bielszczanin. Jeden wystarczy, by nie pozbwić rtesztę prawa do
                            wypowiadania się w imieniu wszystkich.
                            Nie wygłupiaj się, bo Twoje ostatnie uwagi hmmmm, rozczarowują.
                            • wikin Re: OBRAŻANIE Bielska 01.03.04, 10:03
                              slezan napisał:

                              > A to taka panuje u Was jendomyślność? No, no, istna środkowoeuropejska Korea
                              > Północna. Jeden wrzód się znalazł. Niejaki Albrecht. W przeciwieństwie do np.
                              > Tomcia bielszczanin. Jeden wystarczy, by nie pozbwić rtesztę prawa do
                              > wypowiadania się w imieniu wszystkich.
                              > Nie wygłupiaj się, bo Twoje ostatnie uwagi hmmmm, rozczarowują.

                              no wybacz, gdzie napisałem, że jednomyślność,
                              ale jeszcze raz radzę jedź do bb i zapytaj ludzi
                              a zanim to zrobisz to sprawdź jakie jest na śląsku poparcie dla waszych idei,
                              bo przypuszczam że słabsze
                              nie dziwię się, że cię moje uwagi rozczarowywują, przecież to niezbyt wygodna
                              prawda dla ciebie
                        • mcmaxim Re: OBRAŻANIE Bielska 01.03.04, 12:41
                          nie. nie boje sie wymiany zdan, tylko nie lubie, bardzo nie lubie gdy mi ktos
                          swoj swiatopoglad narzuca, i nie ma ochoty nawet wysluchac mojego podejscia do
                          sprawy, a jak je wypowiadam, to wklada sluchawki, lub stopery, po czym jak
                          skoncze wyjmuje je, i dalej wali od poczatku swoje. dobrze... moze
                          przesadzilem "wszyscy" - poprawiam sie na "99,99%" ok? (a to znaczy, ze
                          mieszczac sie w granicy bledu statystycznego mialem prawo powiedziec "wszyscy"
                          jednak). a albrecht akurat za waszym RASiem sie nie opowiada, wiec go nie
                          mieszaj do tych rzeczy, bo akurat i wikin i ja mielismy okazje z albrechtem
                          okazje spotkac sie live i pogadac, w przeciwienstwie do ciebie.
                          ps. a moze wrazenie masz zle?... a jezyk horoszyj, i wciaz sie go ucze. na
                          studiach slawistycznych.
                          • slezan Re: OBRAŻANIE Bielska 01.03.04, 12:46
                            Nie ma tu mowy o narzucaniu światopoglądu. Zdanie o stoperach mógłbym więc
                            odwzajemnić. Co do Albrechta, poczekamy aż sam się wypowie.
                            PS. Skoro studiujesz (pewnie na dziennych) to wrażenie mm dobre. Nie mogłeś
                            chodzić do szkoły za komuny.
                            • mcmaxim Re: OBRAŻANIE Bielska 02.03.04, 18:40
                              ps. a moze jednak zle? studiuje zaocznie, i chodzilem do szkoly za komuny.
                              wiec prosze, nie wypuszczaj dziwnych mysli nic nie wnoszacych do meritum sprawy
                              poza obreb swojej czaszki...
            • wislok1 Bardzo fachowo o Górnym Śląsku i Śl.Cieszyńskim 25.02.04, 22:03
              To napisał mój przyjaciel Alex na moim prywatnym forum ( zapraszam
              serdecznie ! ) :

              tym "górnoślązactwem" nie jest tak prosto...

              Z jednej strony Śląsk Cieszyński jest częścią Górnego Śląska, jeżeli w ogóle
              przyjąć takie kryterium podziału (już o tym pisałem,
              że nie jest to podział najszczęśliwszy: Dolny i Górny Śląsk).

              Historycznie można przyjąć, że ŚC jest częścią GŚ... O ile można powiedzieć, że
              istnieje coś
              takiego jak Górnoślązak. A kim są Dolnoślązacy? ;-)

              Socjologicznie i kulturowo ŚC jest autonomiczny wobec reszty GŚ, stanowiąc
              odrębną jakość. Dlatego Ślązak Cieszyński nie musi się
              czuć Górnoślązakiem.

              Ja rozumiem oba stanowiska: z jednej strony uważam, że ŚC jest częścią GŚ, a
              więc teoretycznie cysaroki też są górnoślązakami; z
              drugiej strony zawsze podkreślam odrębność ŚC, dlatego nigdy nie powiedziałbym
              o sobie "Górnoślązak" oficjalnie, właśnie po to, by
              podkreślić tę odrębność ŚC.

              To samo dotyczy samego pojęcia "Ślązak". Niby wszyscy jesteśmy Ślązakami, ale
              Ślązak Ślązakowi nierówny. Dlatego kiedy mówię, że
              jestem Ślązakiem, to zawsze podkreślam, że cieszyńskim.

              Jeżeli istnieją "Górnoślązacy", to wg mnie istnieją też "Ślązacy Cieszyńscy".
              To nazwy raczej umowne.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15232&w=10928303&a=10941551

        • slezan Re: OBRAŻANIE Bielska 25.02.04, 17:33
          Jeżeli po IP odczytuje Pan przynależność organizacyjną to albo jest Pan bardzo
          mądry, albo strasznie głupi. Istnieje jeszcze trzecie wytłumaczenie - miał Pan
          chwilę słabości pisząc te słowa. No, ale tego się już nie dowiemy, skoro zapada
          się Pan w mroki prehistorii.
          • tomek9991 Slezan o Polsce 25.02.04, 18:59
            Slezan deklaruje sie jako działacz RAŚ.
            Niech wszyscy poznają jego poglądy :

            Ja tylko cytuję :

            Kim sa Slązacy ?
            Ślazacy to germańsko-słowiański Mischvolk
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=9471305&a=9471976


            Re: Upper Silesia rules - autor elver.b
            Autor: slezan
            Data: 31.12.2003 11:54 + dodaj do ulubionych wątków
            ----------------
            Dla Polaken (nie mylić z Polakami) natomiast nawiedzony Mickiewicz jest cacy,
            bo bredził, że Polska jest Mesjaszem narodów.
            Nie przyszło Ci do głowy, że Eichendorff (dla Ciebie jakiś tam - to świadczy
            tylko o Twojej ignorancji w sprawach śląskich), jest nam bliższy, bo był stąd -
            pisał o górnośląskim pejzażu, Górny Śląsk uważał za swój Heimat? Nie truł o
            narodach, nie angażował się w politykę. I pewnie dlatego na swiecie więcej
            ludzi słyszało o nim niż o Mickiewiczu. Ty możesz sobie żyć w preświadczeniu
            jaki to ceniony jest Mickievicius, a jaki nieznany Eichnedorff. W końcu świat
            widzi i znosi nie takie dewiacje. Niemniej na Nowy Rok życzę gute Besserung.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=9882177&a=9919259

            • wikin Re: Slezan o Polsce 25.02.04, 21:04
              > Slezan deklaruje sie jako działacz RAŚ.
              > Niech wszyscy poznają jego poglądy :
              >
              > Ja tylko cytuję :
              >
              > Kim sa Slązacy ?
              > Ślazacy to germańsko-słowiański Mischvolk

              podejrzewam, że wielu polaków ma zdecydowanie silniejsze germańskie korzenie
              niż ślązacy
              no ale koniecznie chcą podkreślać swoją bliskość kulturową z niemcami
              to chyba jakiś kompleks ??
                • slezan Re: Slezan o Polsce 26.02.04, 01:09
                  No to będziemy musieli przerobić materiał jeszcze raz. Pytanie zasadnicze: czy
                  teza jakoby Polska była Mesjaszem narodów jest brednią czy nie? Czy głoszący ją
                  (jak wiadomo nie tylko w uwtorach literackich) Mickiewicz zasługuje na miano
                  nawiedzonego czy nie?
                  No i na zakończenie. Jaki uwtór niemieckiego literata przeczytałeś ostatnio?
                      • slezan Re: Slezan o Polsce, czyli małpie 26.02.04, 10:07
                        W kontekście Twoich wypowiedzi zdanie "każdy ma swój rozum" uażam za nadto
                        optymistyczne.
                        Znamienne, że nie otrzymałem od Ciebie odpowiedzi na postawione wówczas
                        pytania. Ale nie zaskoczył mnie brak gotowości z Twej strony do głębszej
                        refleksji nad sprawami publicznymi.
                    • slezan Re: Slezan o Polsce 26.02.04, 10:13
                      Skoro Mickiewicz wyczerpuje dla Ciebie pojęcie polskiej literatury, to wypada
                      tylko zastanowić się nd kwalifikacjami Twoich nauczycieli. Właśnie wyraziłeś
                      się o polskiej literaturze z większą pogardą niż ja pisząc o Mickiewiczu jako
                      nawiedzonym, a o mesjanizmie jako o bredniach.
                      A fe! Taki wielki Polak, a taki ignorant w sferze polskiej kultury.
              • slezan Re: Slezan o Polsce 25.02.04, 22:35
                Wikin, znowu z logiką jesteś na bakier. Moja wypowiedź nie dotyczyła
                poszczególnych Ślązaków czy Polaków, ani też porównania genezy tych dwóch
                zbiorowości. Była to odpowiedź na stwierdzenie, że Ślązacy są Słowianami;
                stwierdzenie, dodajmy, bzdurne, co można ocenić znając w minimalnym chociaż
                stopniu historię Śląska.
                I jeszcze jedno - co słowiańsko-germańskie pochodzenie ma wspólnego ze
                wspólnotą kulturową z Niemcami? Czy w przypadku Polaków podkreślanie
                słowiańskości oznacza eksponowanie bliskości kulturowej z Rosjanami? Jedno z
                drugiego chyba nie wynika?
                Nie oznacza to, że Ślązacy nie są (czy raczej byli) kulturowo bliscy Niemcom.
                Wynika to jednak nie z pochodzenia, ale z niegdysiejszej przynależności
                państwowej.
                • wikin Re: Slezan o Polsce 26.02.04, 07:35
                  slezan napisał:

                  > Wikin, znowu z logiką jesteś na bakier. Moja wypowiedź nie dotyczyła
                  > poszczególnych Ślązaków czy Polaków, ani też porównania genezy tych dwóch
                  > zbiorowości. Była to odpowiedź na stwierdzenie, że Ślązacy są Słowianami;
                  > stwierdzenie, dodajmy, bzdurne, co można ocenić znając w minimalnym chociaż
                  > stopniu historię Śląska.

                  widzę, że nauczyłeś się nowego słowa i jak dziecko je powtarzasz
                  owszem podważam wasze niemieckie-germańskie korzenie
                  sami podkreślacie że jesteście mieszkańcami tej ziemii od wieków
                  pierwsze fale niemieckiego osadnictwa, które asymilowało się w wielu miejscach
                  z lokalną ludnością dotyczyło głównie miast, których wówczas nie było za wielu
                  na górnym śląsku
                  potem nastąpiło pruskie panowanie i germanizacja, która zmieniła wasze oblicze,
                  ale ówcześni już niemcy raczej nie byli skłonni asymilacji i pozostali
                  niemcami,
                  niemcami też stało się wielu z was, natomiast nie słyszałem o przeciwnym
                  procesie
                  więc gdzie skąd niby w was korzenie germańskie

                  > I jeszcze jedno - co słowiańsko-germańskie pochodzenie ma wspólnego ze
                  > wspólnotą kulturową z Niemcami? Czy w przypadku Polaków podkreślanie
                  > słowiańskości oznacza eksponowanie bliskości kulturowej z Rosjanami? Jedno z
                  > drugiego chyba nie wynika?

                  co prawda w tym miejscu miało być o bliskości narodowej, zwyczajnie się
                  pomyliłem, ale nie prostowałem
                  ale to zdanie nie neguje waszej bliskości kulturowej, tym bardziej że trudno
                  mówić o waszej własnej kulturze narodowej
                  tylko pytam skąd ta konieczność ciągłego eksponowania tych związków

                  > Nie oznacza to, że Ślązacy nie są (czy raczej byli) kulturowo bliscy Niemcom.
                  > Wynika to jednak nie z pochodzenia, ale z niegdysiejszej przynależności
                  > państwowej.

                  wielkopolska też należała prus i II rzeszy
                  • slezan Re: Slezan o Polsce 26.02.04, 10:03
                    Oj, straszne frmzony tym razem wikin. wybacz, ale inaczej nie da się tego
                    nazwać. Przede wszystkim uzciwość wymaga precyzji - piszemy o słowiańsko-
                    germańskich korzeniach, a nie niemiecko-germańskich.
                    Teraz przejdźmy do osadnictwa. Miast na Górnym Ślasku było w średniowieczu
                    całkiem sporo, tyle, że były one w większości niewielkie. Osadnictwo dotyczyło
                    jednak także terenów wiejskich. Tak więc z zachodu przybyć musisło całkiem
                    sporo ludzi, którzy wymieszali się z zastan ludnością. Tak wymieszali się - i
                    tu kolejny ewidentny błąd, który popełniasz, bowiem na Górnym Śląsku, inaczej
                    niż na Dolnym, nstąpił proces slawizacji osadników, odwrócony dopiero pod
                    koniec średniowiecza.
                    Nie jest także prawdą, że uczestnicy kolejnych fal kolonizacji nie asymilowali
                    się z miejscowymi. To jedniostkowy przypdek, ale z pewnościa nie odsosobniony -
                    były poseł AWS, pan Wuttke, mówił w jakimś wywiadzie, że jego rodzina przybyła
                    na Górny Śląsk w ramach kolonizacji fryderycjańskiej.
                    Podstawowy błąd, który popełniasz, to nie dopuszczanie do świadomści istnieni
                    tożsamości mieszanej. Tak jak można być Ślązakiem i Polakiem tak też możn być
                    Śłązakiem i Niemcem. Można choć nie trzeba.
                    Pytasz skąd potrzeba eksponowania związków kulturowych z Niemcami. Myślę, że
                    wynika z negowania tych związków przez niektórych "prawdziwych" Polaków. Kiedy
                    ktoś zaprzecza rzeczom oczywistym, należy zareagować.

                    PS. Wielkopolska, Twoim zdaniem, nie jest powiązana kulturowo z Niemcami?
          • Gość: Janusz Okrzesik Re: OBRAŻANIE Bielska IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.04, 00:23
            Odpowiedź dla niektórych:
            slezan - po IP poznałem jedynie miejsce (Katowice), natomiast RAŚ poznaję po
            poglądach
            Albrecht - moja polemika ze Smolorzem (a nie z Kutzem!) była - tak jak jego
            tekst - utrzymana w formie felietonowej. W tej konwencji absolutnie dozwolone
            są takie skróty czy figury stylistyczne jak ta, na którą zwróciłeś uwagę.
            Oczywiście nie chodziło o dane demograficzne (tak jak Smolorz nie opisywał
            przecież mojej fizjonomii) lecz o podkreślenie w felietonowej konwencji faktu
            dwukulturowości i podwójnej historii obecnego jednego miasta Bielska-Białej.
            Przepraszam że tak łopatologicznie to wykładam, ale trochę mnie zdziwiło że
            akurat Ty podnosisz ten zarzut, najwyraźniej wyciągając owo zdanie z całej
            konwencji i kontekstu. Cieszę się, że jako Ślązak chodzisz bezpiecznie po
            naszym mieście, może w związku z tym zaangażowałbyś się bardziej w
            wytłumaczenie swoim kolegom - też na Twoje nieszczęście podającym się za
            Ślązaków - że BB to takie miasto gdzie u siebie może być i góral, i Ślązak i
            Cysarok, bo taka jest nasza historia i taka teraźniejszość. I niech nas nie
            dopasowują do swoich wyobrażeń czy rojeń o Wielkim Śląsku, to wtedy i
            bielszczanie nie będą się ich czepiać.
            I dla wszystkich, którzy uparcie powtarzają że Bielsko leży na Śląsku
            Cieszyńskim - to prawda, ale tylko w wymiarze historycznym, bo w rzeczywistości
            takie miasto jak Bielsko na Śląsku Cieszyńskim już nie istnieje, jest tylko
            Bielsko-Biała leżące na obu brzegach Białej, a więc na historycznym Śląsku
            Ciezyńskim i w historycznej Galicji. Tak więć Ślęzan i Małopolanin po równi nie
            mają racji kłócąc się zawzięcie czy to miasto jest śląskie czy małopolskie,
            rację natomiast mają Ci bielszczanie, którzy twierdzą że ich miasto leży po
            pierwsze w Polsce, a po drugie na pograniczu dwóch regionów i w związku z tym
            wytworzyło swoją własną tożsamość, ani śląską ani krakowską.
            I to tyle, na zaczepki polityczne nie odpowiem, bo to nie ten temat i nie ten
            czas, a poza tym lubię dyskutować otwarcie a nie z anonimowymi internetowymi
            napinaczami.
            Pozdrawiam wszystkich bielszczan, którzy jeszcze tu zaglądają nie zniechęceni
            do końca agresywną RAŚ-owską propagandą
            Janusz Okrzesik
            • slezan Re: OBRAŻANIE Bielska 26.02.04, 00:49
              > I to tyle, na zaczepki polityczne nie odpowiem, bo to nie ten temat i nie ten
              > czas, a poza tym lubię dyskutować otwarcie a nie z anonimowymi internetowymi
              > napinaczami.

              Proszę sobie wyobrazić, że konwencja dyskusji na forum wiąże się z przywilejem
              anonimowości. Pan z niego zrezygnował - to Pański wybór. W żadnym stopniu nie
              uprawnia to Pana jednak do czynienia zarzutu tym, którzy nie idą w Pańskie
              ślady.

              > slezan - po IP poznałem jedynie miejsce (Katowice), natomiast RAŚ poznaję po
              > poglądach

              A jakie jest to moje IP? To tak z ciekawości, bo nigdy nie ukrywałem, że jestem
              z Katowic i że należę do RAŚ. Pisał Pan jednak w liczbie mnogiej, w dodatku
              sugerując, że "sfrustrowani RAŚ-owcy z Katowic" kwestionują Pańskie (faktyczne
              czy rzekome - nie mnie oceniać) osiągnięcia. Proszę zatem o wskazanie
              przynajmniej dwóch "RAŚ-owców z Katowic" (nie domagam się dowiedzenia ich
              frustracji - zakładam, ze jest to projekcja własnego stanu, wywołanego kąśliwym
              tekstem Smolorza), którzy dopuścili się takich niecnych wystąpień w powyższym
              wątku.

              > Tak więć Ślęzan i Małopolanin po równi nie
              > mają racji kłócąc się zawzięcie czy to miasto jest śląskie czy małopolskie

              A gdzież to kłócę się zawzięcie czy Bielsko-Biała to miasto śląskie czy
              małopolskie?

              No i na zakończenie. Ciekaw jestem czy populistyczny ton Pana wypowiedzi,
              składającej się głównie z tez wygłoszonych ex cathedra, wynika z braku
              refleksji czy też z wyrachowanego dążenia do pozyskania poklasku antyśląsko
              usposobionej części mieszkańców Bielska-Białej. Jakiekolwiek nie byłyby motywy,
              dość fałszywie brzmi Pański zarzut uprawiania "agresywnej propagandy".
            • albrecht1 Re: OBRAŻANIE Bielska 26.02.04, 20:06
              Panie Januszu.
              No, może nie zauważyłem tej prostoty w Pańskiej wypowiedzi na łamach GW.
              Jednakże pamietam pana wcześniejsze wypowiedzi z Kroniki Beskidzkiej, gdzie
              pisał Pan o tym, iż zapomina się o tradycji Białej Krakowskiej, która dziś jest
              częścią Bielska-Białej. Chciałem jedynie podkreslić, iż pojęcie Białej
              Krakowskiej jest właściwie krótkim epizodem w dziejach Białej. Biała Krakowska
              to żaden argument.
              Zgadzam się z Panem, że Bielsko-Biała jest i powinno być miastem gdzie Cysarok,
              Prusok, Góral czy ktokolwiek inny powinien czuć się u siebie. Może nie tyle
              powinien ile dobrze by było.
              Odnośnie Pana wypowiedzi na temat "internetowych napinaczy" chciałbym zauważyć,
              iż jak stwierdził już Slezan, konwencją tego forum jest anonimowość. Kiedyś
              pisywał Pan tutaj jako JO, było bardziej bezpośrednio, dziś podobnie jak Pan
              Heczko, pisze Pan tutaj z imienia i nazwiska. Pana decyzja i prawo. Rozumiem to
              nawet, bowiem internet staje się formą kontaktu z wyborcami. A jak panu wiadomo
              wyborcy są anonimowi, nie zależy nam na rozgłosie, w przeciwieństwie do
              polityków. Dlatego pozostanę dalej pod swoim nickiem.
              Co do odrębności Bielska, hmm jak pokazał ostatni pomysł jednego z wojewódzkich
              radnych, reaktywacja województwa, Podbeskidzia, okazała się klapą. Bowiem ta
              odrębność kończy się na okolicach miasta, a w zachodniej części to nawet
              jeszcze wcześniej. Proszę pojechać w okolice Wapienicy czy Jaworza i pogadać z
              ludźmi stela. Nieźle ich Pan ubawi swoją wizją. A przecież bielski powiat
              ziemski to obok małopolskich powiatów, również ziemie Sląska Cieszyńskiego,
              należace do Euroregionu Ślask Cieszyński. To już nie jest historyczne ujęcie
              jak Pan napisał, lecz realna współpraca mieszkańców tego samego regionu po obu
              stronach granicy. Zazdroszczę mieszkańcom Jaworza oznakowanych tras rowerowych,
              których w Bielsku próżno szukać.
              Na koniec zachęcam do lektury poniższych stron. Dodam, że nie mają one nic
              wspólnego z RAŚ. Są po prostu opinią mieszkańców jakoby już tylko historycznego
              Śląska Cieszyńskiego.
              www.ksiestwocieszynskie.republika.pl/apel.html
              www.ksiestwocieszynskie.republika.pl/gdzie.html
              www.ksiestwocieszynskie.republika.pl/bielsko.htmlPozdrawiam.
              • wislok1 Albrecht !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.02.04, 20:30
                Powoływanie się przez ciebie w celu udowodnienia pewnej tezy na autora tej
                strony, autora, który jest ZDECYDOWANYM PRZECIWNIKIEM RAŚ
                jest MANIPULACJĄ !
                CIESZYNIACY NIE CHCĄ MIEĆ Z WAMI NIC WSPÓLNEGO !

                Oto poglądy autora tej strony na wasz temat :

                Poważnie
                Autor: alex.stela
                Data: 18.02.2004 10:12 + dodaj do ulubionych wątków

                Panowie Koledzy! To naprawdę robi się nudne i żenujące. Do czego ta gierka ma
                doprowadzić? Żebyście poczuli się lepiej? Żebyście
                mogli dokopać "nieuświadomionym społecznie"? To nie jest przedszkole!

                Przestańcie się już wygłupiać. Jeśli reprezentujecie jakąś organizację czy
                pogląd, to nie ośmieszajcie jej. No i jak Wy teraz
                wyglądacie? Naprawdę - jak na to wszystko z boku patrzę, to nie wiem, czy mam
                płakać, czy się śmiać...

                Niedługo dostaniecie wspólną nagrodę z Panem Hanke z kabaretu RAK - za
                ośmieszanie Śląska i Ślązaków.

                Już cała Polska patrzy na nas podejrzliwie. Niedługo zacznie patrzeć cała
                Europa...

                Macie wiedzę historyczną, nie jesteście przygłupami, więc starajcie się budować
                miłość do Śląska wśród Ślązaków, zamiast rzucać
                prowokacyjne frazesy o wolnym Śląsku...

                I (na Boga!!!) naprawdę uwierzcie, że Śląsk Cieszyński i reszta Górnego Śląska
                to dwie różne bajki. Zamiast próbować zbliżyć
                obydwa regiony - oddalacie je od siebie, burzycie przeciwko sobie... O to Wam
                chodziło? Nie sądzę...

                Z poważaniem

                Olo
                • alex.stela Re: Albrecht !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.02.04, 13:58
                  Potwierdzam słowa wiśloka. Mogę nie zgadzać się z Panem Okrzesikiem, Panią Staniszewską, premierem Millerem i prezydentem Gwatemali, ale nie chcę mieć nic wspólnego z tym agresywnym atakiem na osobę Pana Senatora!

                  Trochę kultury, Panowie, i trochę dystansu... Co chcecie zdziałać tym atakiem? Nie rozumiem.

                  A Pan, Panie Senatorze, niepotrzebnie dał się sprowokować. Nie Pan pierwszy zresztą...

                  Cieszyn ręce umywa. :D
                  • slezan Re: Albrecht !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.02.04, 14:22
                    Alex, Twoje poglądy, w momencie kiedy zostają upublicznione, nie są jkuż Twoj
                    wyączną własnością. Oburzanie się na to, że Albrecht odwołał się do nich,
                    argumentując przeciwko Podbeskidziu, jest nonsensem. Podobnie jak pisanie per
                    wy do rzekomych autorów ataku na pana Okrzesika. Smolorz tu, jak sądzę, nie
                    zagląda, Piast się nie odezwał, a nikt inny takiego ataku nie przypuścił. Nie
                    sądzę byś miał problemy z porównaniem dat i godzin pojawienia się
                    poszczególnych postów, stąd przypuszczenie, że podobnie jak w przypadku forum
                    Cieszyn usiłujesz wywołać wrażenie, że wstrętni RAŚ-owcy znaleźli sobie kolejną
                    ofiarę. Obaj wiemy, że tak nie jest.
                    • alex.stela Szanowny slezanie! 01.03.04, 09:50
                      Moje zdanie w sprawie "Podbeskidzia" jest jasne i nie mam za złe albrechtowi, że odwołał się do strony internetowej BKC. W związku jednak z ogólnym kontekstem całej sprawy oraz z patową sytuacją na forum Cieszyn, a teraz, jak widzę, także na forum B-B, chciałem zaznaczyć, że moje poglądy w sprawie brzydkiego wyrazu na "P", jak i poglądy kogokolwiek w tej sprawie, nie mają nic wspólnego z Waszą schloonskoom walką. I to tyle.

                      Bielszczanie wypowiadający się na tym forum mogą te dwie sprawy łączyć, jeśli nie siedzą w temacie. Więc trzeba im jasno powiedzieć:

                      PRZECIWNICY "PODBESKIDZIA" TO NIE TYLKO PRZEDSTAWICIELE RAŚ, TO TAKŻE, A MOŻE PRZEDE WSZYSTKIM LUDZIE NIE ZWIĄZANI Z ŻADNĄ ORGANIZACJĄ, A SZANUJĄCY SWOJĄ TOŻSAMOŚĆ REGIONALNĄ.

                      Wasze oburzenie na wypowiedź wiśloka i moją jest więc bezzasadne, bo w gruncie rzeczy może pomóc przeciwnikom "P", a więc, jak rozumiem, Wam również. Trzeba jednak czasami trochę pomyśleć, zamiast wdawać się w słowne potyczki. :D

                      Pozdrawiam.
                      • slezan Szanowny Olku! 01.03.04, 10:02
                        Nikt nie zamierza monopolizować sprzeciwu wobec lansowania
                        terminu "Podbeskidzie" jako konkurencyjnego wobec pojęcia Śląska Cieszyńskiego.
                        Nikt też nie zasugerował, że Ty i Twoi koledzy, którzy nie przepadają
                        z "Podbeskidziem", są sympatykami RAŚ. Reakcja wiśloka i Twoja była więc
                        nieuzasadniona. To tyle, by nie powiedzieć o jedno słowo za dużo.
                        • alex.stela Szanowny Slezanie! 01.03.04, 10:13
                          Dla niektórych Bielszczan tak bezpośredni atak na "Podbeskidzie" może być zaskoczeniem i szokiem. :-O

                          Nie będę się z Tobą kłócił, czy nasza reakcja była uzasadniona, czy nie.

                          Poza tym, do jasnej cholery, czy musimy się kłócić nawet w sprawach, w których się zgadzamy? ;-)

                          Ja jednak uważam, że atak na osobę senatora Okrzesika to, delikatnie mówiąc, nie najlepsza droga do wyjawienia swoich poglądów na ten temat. Takich metod nie pochwalam.

                          Pozdrawiam
                          • slezan Re: Szanowny Slezanie! 01.03.04, 10:34
                            Nie zamierzam się z Toba kłócić. Proponuję jednak, byś na chłodno przejrzał ten
                            wątek i ocenił czy faktycznie zaatakowałem pana Okrzesika. Wciąż uważam, że to
                            ja zostałem zaatakowany i zgodnie ze swoim nienajlepszym (przyznaję szczerze)
                            zwyczajem odpowiedziałem tą samą monetą.
                  • albrecht1 Alex i Wiślok 28.02.04, 21:27
                    Drodzy Panowie.
                    Jak mniemam dziećmi już nie jesteście, wieć czytać potraficie. Jeśli moje
                    wypowiedzi były "agresywnym atakiem", to pytam w którym miejscu? Gdzie
                    ubliżyłem Wam czy panu Okrzesikowi?
                    Wyraźnie zaznaczyłem, że podane linki nic wspólnego z RAŚ nie mają. Oznaczają
                    jedynie pewne poglądy, które są zbieżne z moimi. Sami je opublikowaliście, nikt
                    Was do tego nie zmusza. Nie piszcie teraz "Cieszyn umywa ręce". Kto pare
                    miesięcy temu pisał, że ma ochotę wyjść na Wieżę Pastowską i zawołać, że jest
                    stela, nie mieszka na żadnym Podbeskidziu? Może ja? Trąci mi to hipokryzją.
                    Alex podobnie było na cieszyńskim forum. Najpierw na niezleżnej stronie piszesz
                    o autonomii, przynajesz jak deklarowałeś się podczas spisu, a potem odwracasz
                    kota ogonem. Mam nadzieję, że Twój dystans pozwoli jednak wziąć Ci
                    odpowiedzialność za własne słowa.
                    • wislok1 Re: Alex i Wiślok 28.02.04, 22:59
                      Ile razy można Wam tłumaczyć, że sprawa Podbeskidzia i poparcie dla RAŚ to
                      zupełnie inne sprawy ?
                      A co do takiej "interpretacji" słów Alexa, to jest to jeszcze większa
                      manipulacja od tej z Podbeskidziem.
                      Sam dobrze wiesz dlaczego
                      • wislok1 Do poczytania 29.02.04, 00:18
                        Tutaj widać wyraźnie jak Albrecht manipuluje !



                        aldon napisał:


                        > > Chodzi o to, ze w Cieszynie zdaje się 20 osób zadeklarowało narodowośc ślą
                        > ską
                        > w tym pewnie połowa dla jaj tak jak Alex stela. Czyli, że zadeklarowanych
                        > Ślązaków jest w grodzie nad Olzą najwyżej 10 a więc łatwo cie będzie można
                        > teschiner zlokalizować. No chyba, że wstydzisz sie swojej narodowości i
                        > publicznie jej nie okazujesz.
                        >

                        Sprostowanie - podczas spisu zdeklarowałem się jako Ślązak CIESZYŃSKI. Trochę z
                        patriotyzmu lokalnego, trochę z przekory (jak
                        Kutz). Oczywiście nikt nie chce odróżnić cysaroka od prusoka, ale trudno. Wielu
                        członków mojej rodziny zrobiło to samo. Obawiam
                        się, że zdeklarowanych Ślązaków-Schloonzaków w Cieszynie jest więc jeszcze
                        mniej. Trzeba też pamiętać, że jest na ŚC paru
                        imigrantów z czarnego Śląska, którzy mogli się zdeklarować jako Schloonzaki
                        (jednego znam!).

                        To wszystko i tak nie ma znaczenia, bo nasi koledzy z forum Cieszyn i tak
                        wiedzą swoje. Będą kontynuować swoją krucjatę tak długo,
                        aż wszyscy ich znienawidzą. Potem pójdą do Strasburga mówiąc, że "Ślązacy są
                        strasznie prześladowani"...

                        :P

                        Już pisałem, że to się robi nudne?
                        Gdyby Was tu nie było, drodzy koledzy Schloonzacy, w ogóle nikt nie zaprzątałby
                        sobie głowy Waszą organizacją, a Wy robilibyście
                        po cichu swoje. Zdecydowaliście jednak, że powinno być inaczej... Wasza
                        sprawa...
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=10823846&a=10837864

                        Aktualnie w Cieszynie nie mieszkam, ale bywam regularnie. Wśród moich licznych
                        znajomych i przyjaciół nikt nie ma pojęcia o
                        jakiejś autonomii Śląska. Ja też o wszystkim dowiedziałem się z tego forum.
                        Najlepsze jest to, że gdy kiedyś zagadnąłem o
                        autonomii Śląska, wszyscy się zdziwili:
                        "A co my mamy z tym wspólnego? Przecież to nie dotyczy Cieszyna."
                        Poważnie! I koniec tematu!

                        Żaden prawdziwy cieszyniok nie będzie identyfikował się z prusokami, no chyba
                        że w skali ogólnopolskiej. Nawet dziecko to wie!

                        Nawet Kożdoń nie rozwijał swoich wizji na cały Śląsk, a koncentrował się na ŚC.
                        To po prostu uwarunkowania kulturowe!

                        Gdyby jednak teschiner faktycznie był z Cieszyna (tego nie wiemy, ale szczerze
                        w to wątpię), to rzeczywiście byłby to dziwok ponad
                        miarę! Prawdopodobnie ciężko byłoby mu głosić swoje poglądy wśród innych
                        cieszynioków, bo zostałby conajmniej wyśmiany.

                        Poczucie autonomii regionalnej jest na Śląsku Cieszyńskim głęboko zakorzenione -
                        to fakt. Ale ta autonomia nie ma nic wspólnego z
                        poglądami RAŚ czy jakiejkolwiek innej ślązakowskiej organizacji! To po prostu
                        patriotyzm lokalny, raz zdrowy, raz chory, ale nigdy
                        podobny do tamtego! Czy ktoś z cieszynioków twierdzi, że jest inaczej?

                        ;-)
                      • albrecht1 Re: Alex i Wiślok 29.02.04, 13:01
                        Toć, panoczku.
                        O to właśnie idzie, dlatego wyraźnie napisałem: ta strona nie ma nic wspólnego
                        z RAŚ.
                        Ja to wiem, nie musisz mi tego uświadamiać. Dobrze że zaczyna to również i do
                        Ciebie docierać. Lepiej późno niz wcale :-).
                        • alex.stela Re: Alex i Wiślok 01.03.04, 09:33
                          Jestem jak najbardziej przeciwnikiem używania nazwy "Podbeskidzie", a właściwie jej nadużywania. Jak wielu rodowitych mieszkańców Śląska Cieszyńskiego...

                          Ze sprawą autonomii Śląska czy RAŚ nie mam nic wspólnego. Jak wielu rodowitych mieszkańców Śląska Cieszyńskiego...

                          :D

                          Jeśli kolega wiślok i kolega albrecht zgadzają się, że te dwie sprawy to dwie RÓŻNE sprawy, to nie ma sensu na ten temat dalej dyskutować. :D
                          • albrecht1 Re: Alex i Wiślok 01.03.04, 19:53
                            alex.stela napisał:

                            >
                            > Jeśli kolega wiślok i kolega albrecht zgadzają się, że te dwie sprawy to dwie
                            R
                            > ÓŻNE sprawy, to nie ma sensu na ten temat dalej dyskutować. :D
                            >

                            Trafnie to ująłeś. Zgadzam się bez zastrzeżeń.
      • teschiner do Pana J. Okrzesika i Mcmaxima 26.02.04, 11:20
        Do Mcmaxima:
        W Beskidach tez zyja gorale tyle, ze beskidzcy, wiec w tym wzgledzie Pan
        Okrzesik ma racje. Mozna mieszkac w Bielsku i byc jednoczesnie goralem -
        pochodzic z gor, np Brennej, Wisly, Istebnej, czy tez z Zywieczcyzny, prawda?!.
        Do tego by czuc sie goralem nie trzeba pochodzic z Tatr (to klisza telewizyjna –
        podobnie jak owa Wisla co to „plynie od morza do Tatr” :D ).

        Co do slowianskosci i tych problemow polecam watek na forum „cieszyn”, a
        szczegolnie ta wypowiedz (polecam zwrocic uwage na date zacytowanej przez
        jednego z forumowiczow wypowiedzi - 1939 rok):
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=10724628&a=10763376
        Do Pana J. Okrzesika: pozdrawiam serdecznie. Jako tzw. „wolny strzelec” (mimo ze
        niektorzy oceniaja mnie inaczej - to dlatego chyba, ze w formie zartobliwej
        pozwalam sobie komentowac ich poglady, co oczywiscie nie znajduje ich
        zrozumienia!. Jak Pan chyba juz zauwazyl chlodno dyskutowac sie tu nie da –
        nalezy byc albo „bialym” albo „czarnym” - „szarych” - czyli zdroworazsadkowych
        pogladow - albo się nie rozumie, albo nie przyjmuje do wiadomosci) moge sobie
        pozwolic na stwierdzenie, ze w pelni sie z Panem zgadzam.
        (ale mi sie teraz dostanie!) Faktycznie w chwili obecnej B-B jest miastem,
        ktoremu udalo sie wybudowac swoja wlasna tozsamosc. Nie jest ona ani Slaska (czy
        to Gorno-, czy Cieszynsko-), ani tez malopolska. Nie wiem, czy mozna ja nazwac
        „podbeskidzka”, ale jezeli nie ma innej nazwy - to czemu nie?
        W zwiazku z tym bezsensowne jest „przeciaganie” B-B, a to na „slaska” a to na
        „malopolska” strone. Jezeli to Pan mial na mysli – to, powtarzam, w pelni sie z
        Panem zgadzam.
        Zawracanie historii, sztuczne podzialy itd. - do niczego nie prowadza (truizm,
        ale czasem trzeba to powiedziec). Szkoda tylko ze niewiele osob dostrzega owa
        nowa „bielskobialska” tozsamosc kulturowa. Moim zdaniem w B-B udalo sie tworczo
        polaczyc wlasnie rozne pierwiastki kulturowe: goralskie (beskidzkie), slaskie
        (slaskocieszynskie), malopolskie i ponadregionalne (polskie). Wlasnie to
        decyduje o wjatkowosci i atmosferze tego miasta.
        I to by bylo na tyle (jak mawial czolowy klasyk mniemanologii stosowanej)
        Pozdrawiam
        T.
        • slezan Re: do Pana J. Okrzesika i Mcmaxima 26.02.04, 11:49
          Nie podzielam Twojego optymizmu w ocenie oblicza Bielska-Białej. Po pierwsze
          nie jest tak, że miasto ma jakąś jedną tożsamość. Pewnie, że dominuje coś, co
          nie jest ani tożsamością śląską, ani małopolską, a powstaje w środowisku ludzi
          wykorzenionych, próbujących oswoić przestrzeń miasta, z którym związali oni
          swoje życie. Obok tej dominującej opcji o wciąż mało wyrazistym obliczu są
          jednak obie tożsamości tradycyjne, reprezentoane mniej licznie, ale wciąż
          reprezentowane.
          Teraz parę słów o tej nowej, krystalizującej się tożsamości. Wydaje mi się, że
          w większości przypadków nie ma ona nic wspólnego z połączeniem w nową jakość
          pierwiastków małpolskiego i śląskiego. Wypowiedzi na tym forum wskazują bowiem
          na zaimpregnowanie na śląskość. Dyskutanci nie stoją na stanowisku - jesteśmy
          świadomi, że część naszego miasta ma śląską historię i śląskość jest elementem
          naszego dziedzictwa, nie jedynym, ale ważnym - trzeba ją traktować z szacunkiem.
          Nie mówią - Bielsko leży na Śląsku, Biała w Małopolsce, miasto jako całość jest
          transgraniczne i to nam się podoba. Zamiast tego słyszymy wciąż negowanie
          częściowo śląskiego charakteru miasta. A w moim przekonaniu, kto nie szanuje
          tych kilkuset lat śląskiej historii Bielska, ten nie szanuje Bielska-Białej.
          Dlatego uważam, że B.-B. wciąż nie udało się wybudować własnej tożsamości.
          Tożsamość to nie tylko nalepki "Nie jestem hanysem". Tożsamość nie może opierać
          się tylko na negacji. Trudno zbudować tożsamość oderwaną od pewnych
          historycznych tradycji (choć nie jest to niemożliwe).
          Rozumiem, że elastyczny system, w którym jedno miasto (z wspólnymi władzami)
          funkcjonuje w dwóch regionach, przekracza wyobrażenia przeciętnego obywatela
          RP, przyzwyczajonego do podziałów jednoznacznych i definitywnych. Rozumiem, że
          miasto położone na granicy śląsko-małopolskiej może rozgrywać swoje położenie
          poszukując lepszego partnera. Dopóki jednak racjonalne argumenty (np. za
          Małopolską) zastępowane będą obrażaniem się na historię Bielska, agresywną
          retoryką, której przykłady dał tu pan Okrzesik, pogardą dla Ślązaków i
          bredzeniem o wpływie zanieczyszczeń powietrza na psychikę mieszkańców Katowic,
          nie możecie liczyć na reakcje inne, niż wypowiedzi Smolorza czy Kutza. I choć
          uważam, że skąd inąd inteligentny publicysta jakim jest Smolorz przesadził w
          swoim artykule, to równocześnie z niepokojem stwierdzam, że wpisy pana
          Okrzesika potwierdziły jego diagnozę.
          • teschiner Re: do Pana J. Okrzesika i Mcmaxima 26.02.04, 12:20
            slezan napisał:

            > Nie podzielam Twojego optymizmu w ocenie oblicza Bielska-Białej. Po pierwsze
            > nie jest tak, że miasto ma jakąś jedną tożsamość. Pewnie, że dominuje coś, co
            > nie jest ani tożsamością śląską, ani małopolską, a powstaje w środowisku
            ludzi
            > wykorzenionych, próbujących oswoić przestrzeń miasta, z którym związali oni
            > swoje życie. Obok tej dominującej opcji o wciąż mało wyrazistym obliczu są
            > jednak obie tożsamości tradycyjne, reprezentoane mniej licznie, ale wciąż
            > reprezentowane.

            zauwa ze B-B to miasto "mlode" wiec nie oczekuj ze mieszkancy naplywowi nagle w
            ciagu 20 - 30 lat wytworza kulture porownywalna z innymi miastami. twierdze
            jednak ze ten proces postepuje. ba uwazam nawet ze jest to pozytywne zjawisko!

            > Teraz parę słów o tej nowej, krystalizującej się tożsamości. Wydaje mi się,
            że
            > w większości przypadków nie ma ona nic wspólnego z połączeniem w nową jakość
            > pierwiastków małpolskiego i śląskiego.

            tu przesadzasz. wystarczy przejsc sie po B-B i czasem pogadac z ludzmi.

            Wypowiedzi na tym forum wskazują bowiem
            > na zaimpregnowanie na śląskość. Dyskutanci nie stoją na stanowisku - jesteśmy
            > świadomi, że część naszego miasta ma śląską historię i śląskość jest
            elementem

            noooooo slezanie!. jezeli wypowiedzi na tym forum sa dla ciebie reprezentatywne
            dla wszystkich mieszkancow regionu... to hmmm. (popadasz w skrajnosc)

            > naszego dziedzictwa, nie jedynym, ale ważnym - trzeba ją traktować z
            szacunkiem
            kazde dziedzictwo nalezy traktowac z szacunkiem i je kultywowac, mam wrazenie,
            a nie jestem w B-B b. czesto ze akurat to sie dzieje. (w realu to naprawde
            wyglada inaczej niz e netcie - spytaj Albrechta lub Mcmaxima)

            > Nie mówią - Bielsko leży na Śląsku, Biała w Małopolsce, miasto jako całość
            jest transgraniczne i to nam się podoba. Zamiast tego słyszymy wciąż negowanie
            > częściowo śląskiego charakteru miasta. A w moim przekonaniu, kto nie szanuje
            > tych kilkuset lat śląskiej historii Bielska, ten nie szanuje Bielska-Białej.

            opinie forumowe -0 komentarzy.

            > Dlatego uważam, że B.-B. wciąż nie udało się wybudować własnej tożsamości.
            > Tożsamość to nie tylko nalepki "Nie jestem hanysem". Tożsamość nie może
            opierać
            >
            > się tylko na negacji. Trudno zbudować tożsamość oderwaną od pewnych
            > historycznych tradycji (choć nie jest to niemożliwe).

            Slezan! to jest BARDZo duze uproszczenie, popatrz troche dalej!!!

            > Rozumiem, że elastyczny system, w którym jedno miasto (z wspólnymi władzami)
            > funkcjonuje w dwóch regionach, przekracza wyobrażenia przeciętnego obywatela
            > RP, przyzwyczajonego do podziałów jednoznacznych i definitywnych. Rozumiem,
            że
            > miasto położone na granicy śląsko-małopolskiej może rozgrywać swoje położenie
            > poszukując lepszego partnera. Dopóki jednak racjonalne argumenty (np. za
            > Małopolską) zastępowane będą obrażaniem się na historię Bielska, agresywną
            > retoryką, której przykłady dał tu pan Okrzesik, pogardą dla Ślązaków i
            > bredzeniem o wpływie zanieczyszczeń powietrza na psychikę mieszkańców
            Katowic,
            > nie możecie liczyć na reakcje inne, niż wypowiedzi Smolorza czy Kutza. I choć
            > uważam, że skąd inąd inteligentny publicysta jakim jest Smolorz przesadził w
            > swoim artykule, to równocześnie z niepokojem stwierdzam, że wpisy pana
            > Okrzesika potwierdziły jego diagnozę.

            tu juz cie ponioslo - sorry Slezan ale retoryka godna T1000!

            pozdrawiam
            (nie bielszczanin, nie bialanin, nie bielskobialanin ani bialobielszczanin)
            T.
            • slezan Re: do Pana J. Okrzesika i Mcmaxima 26.02.04, 12:38
              Nie napisałem, że opinie na forum są reprezentatywne dla wszystkich
              mieszkańców. Skala agresji wobec wszystkiego co śląskie bywa jednak
              zastanawiająca. Poza tym forumowi mieszkańcy B.-B. to nie jedyni jakich znam.
              Teschiner, nie można liczyć na to, że jak się problem przemilczy to przestanie
              on istnieć. A problem rozbudzaniaantyślaskieh histerii w Bielsku-Białej
              występuje. Przykładem wypowiedzi pani Staniszewskiej.

              Czy mnie poniosło? Oceń sam moją reakcję w kontekście słów, które tu padły:

              "Dzięki Bogu mogę z podniesionym czołem chodzić po BB, jestem trzeci raz radnym
              i nie zauważam u swoich sąsiadów żadnych oznak takiej agresji wobec mnie jak u
              Kutza, Smolorza czy Piasta. Może to kwestia klimatu i zanieczyszczeń powietrza?"

              Poza bardziej subtelną retoryką wypowiedź taka niewiele różni się od okrzyków
              kibiców Legii, którzy kiedyś idą przez Katowice pod eskortą policji krzyczeli
              pod adresem Ślązaków - "odpady genetyczne". Oczywiście pan Okrzesik nie musi
              przejmować się dobrym sampoczuciem mieszkańców okręgu przemysłowego, ale
              powinien liczyć się z tym, że dotyka bardzo czułej struny. Takie wypowiedzi w
              sytuacji, w której wielu z mieszkańców czarnego Śląska ponosi konsekwencje
              degradacji środowiska, mogą wywołać bardzo agresywne reakcje. Nie życzę panu
              Okrzesikowi by osiągnął taki efekt, a tym bardziej nie życzę mu, by ktokolwiek
              z jego bliskich doświadczył skutków katastrofy ekologicznej. Mam nadzieję, że
              zagalopował się w swym polemicznym zapale i teraz tego żałuje.
          • Gość: Janusz Okrzesik Re: do Pana J. Okrzesika i Mcmaxima IP: *.wsbif.edu.pl / *.wsbif.edu.pl 26.02.04, 12:52
            Slezan, najpierw zza węgła atakuje Smolorz (nawet ty przyznajesz, że
            przesadził), potem na tym forum z własnej woli dopieprza mi Piast, potem z
            obraźliwymi postami dołączaja nastepni (wśród nich ty), a jak podejmuję
            polemikę - znacznie łagodniejszą niż ataki, choć też złosliwą - to natychcmiast
            pojawia się twoja pointa że jestem przykładem agresywnego nastawienia przeciw
            Śląskowi. Slezan, ludziom kulturalnym i przyzwoitym, niezależnie od tego jaką
            gwarą mówią w domu, nie wypada aż tak obrażać inteligencji swojej i cudzej i aż
            tak przeinaczać rzeczywistość i mylić skutki z przyczynami. Muszę Ci powiedzieć
            że pomimo kilkunastu lat aktywności publiucznej, gdzie człowiek jest narazony
            na większą niż przeciętnie dawkę krytyki i czasem agresji, to jednak tak
            brutalne i osobiste ataki jak wasze (nie wymieniam nicków, bywalcy forum wiedzą
            o co chodzi) robią na mnie wrażenie, a i bolą, bo są bardzo brutalne i nie
            poparte żadnymi rzeczowymi argumentami. W trakcie tych kilkunastu lat mogę
            porównać ich zapiekłość i agresję tylko do ataków jakie przypuściło swego czasu
            na takich jak ja srodowisko dziś skupione w okół Radia Maryja. Uważam, że
            prezentujecie podobny stopień zaślepienia na argumenty, podobny stopień agresji
            i podbny stopień zagubienia w skomplikowanej rzeczywistości, który próbujecie
            tuszować odwołując się wciąż do tych samych kilku prostych haseł i emocji.
            Teschiner, dzięki za zrozumienie, dla mnie Cieszyn pozostaje synonimem tego
            prawdziwego polskiego Śląska który potrafię zrozumieć i pokochać.
            Janusz Okrzesik
            • teschiner Re: do Pana J. Okrzesika i Mcmaxima 26.02.04, 13:13
              Gość portalu: Janusz Okrzesik napisał(a):

              ludziom kulturalnym i przyzwoitym, niezależnie od tego jaką
              > gwarą mówią w domu, nie wypada aż tak obrażać inteligencji swojej i cudzej i

              >
              > tak przeinaczać rzeczywistość i mylić skutki z przyczynami. (...) to jednak
              tak
              > brutalne i osobiste ataki jak wasze (nie wymieniam nicków, bywalcy forum
              wiedzą
              >
              > o co chodzi) robią na mnie wrażenie, a i bolą, bo są bardzo brutalne i nie
              > poparte żadnymi rzeczowymi argumentami. W trakcie tych kilkunastu lat mogę
              > porównać ich zapiekłość i agresję tylko do ataków jakie przypuściło swego
              czasu
              >
              > na takich jak ja srodowisko dziś skupione w okół Radia Maryja. Uważam, że
              > prezentujecie podobny stopień zaślepienia na argumenty, podobny stopień
              agresji
              >
              > i podbny stopień zagubienia w skomplikowanej rzeczywistości, który próbujecie
              > tuszować odwołując się wciąż do tych samych kilku prostych haseł i emocji.

              Pozwoli pan ze zacytuje powyzsza opinie raz jeszcze
              niech WSZYSCY ja przemysla i zastanowia sie nad stylem dyskusji forumowych.


              > Teschiner, dzięki za zrozumienie, dla mnie Cieszyn pozostaje synonimem tego
              > prawdziwego polskiego Śląska który potrafię zrozumieć i pokochać.
              > Janusz Okrzesik

              Panie Okrzesik! dzieki ze Pan kocha Polski Slask (moze tez ten Czeski? - moim
              zdaniem - jako mieszkanca tego regionu - rownie ladny, a moze ladniejszy :D)
              Dzieki ze nie postrzega i nie ocenia Pan osoby wylacznie na podstawie nicka (to
              tak troche osobiscie).
              a co do zrozumienia - to takie latwe - wystarczy przeciez popatrzyc troche
              dalej niz wlasne (Polskie, Slaskie, Malopolskie itd) podworko. Wiec zadna w tym
              moja zasluga.

              pozdr.
              T.
              • z_bielska Panie Januszu 26.02.04, 13:32
                Teschiner to jeden z nich !
                To jest taka metoda z dobrym i złym śledczym.


                Do przeczytania :
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=10823846&a=10839266
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=10821037
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=10721607
                Polecam też uwagi Cieszyniaków. Jano pokazują, co sądzą o RAŚ :

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=10823846&a=10838131
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=10823846&a=10831451
                  • wilym Re: I jeszcze to Panie Januszu ( HIT ) 26.02.04, 13:55
                    z_bielska napisał:

                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=10609486

                    Bardzo na temat. Napisz jeszcze tylko, ze dzialacze RAS to swinie, zdrajcy,
                    folksdojcze itd. Ciekawe tylko, ze nie zacytowales calego fragmentu tej
                    wypowiedzi, ktora zaczyna sie od slow:
                    "Faktem niepodważalnym jest bowiem otwarta krytyka Józefa Kożdonia wobec
                    nazistowskiej polityki Volksgemeinschaftu, czyli homogenizacji wszystkich
                    obywateli Rzeszy w ramach jednolitego narodu niemieckiego."
                    A caly tekst tutaj:
                    www.dat.prosilesia.net/cms/debate/detail.php?nr=366&kategorie=debate
                    Ale jak widze i tobie i tomkowi latwiej jest cytowac fragmenty, zeby udowodnic
                    swoje tezy, prawda? I dlatego mozna nazwac was zwyklymi oszuscikami, nawet nie
                    oszustami, bo wasz format nie ten.
                    • z_bielska Bez nerwów proszę 26.02.04, 14:03
                      Proszę nie wmawiać mojej osobie w tak niekulturalny sposób idiotyzmów.
                      To samo dotyczy nagonki na Tomka.
                      Umieściłem linki.
                      Ocena należy do czytelnika.

                      Żegnam
                      • wilym Re: Bez nerwów proszę 26.02.04, 14:06
                        z_bielska napisał:

                        > Proszę nie wmawiać mojej osobie w tak niekulturalny sposób idiotyzmów.
                        > To samo dotyczy nagonki na Tomka.
                        > Umieściłem linki.
                        > Ocena należy do czytelnika.
                        >
                        > Żegnam
                        papa
                • teschiner Panie Okrzesik polecam szczerze moje... 26.02.04, 14:31

                  "okropne" watki. ale to przy chwili wolnego czasu - bo niektore troche
                  niepowazne:))))))))))))
                  przepraszam, ze tak sie do Pana zwracam i byc moze zajmuje czas, ale jak juz
                  mnie do tablicy wywolano to... pozostaje juz tylko smiech! i wyjasnienie: W
                  jednym z watkow jest ze ja Slazak i po drugiej stronie rzeki - To sie zgadza ta
                  rzeka jest Olza, a ta druga strona C.Cieszyn - Slazakiem weic jestem
                  oficjalnie - co oczywiscie nie przeszkadza mi w niczym sie zgadzac z Pana
                  pogladami!
                  pozdrawiam!
                  (ten "dobry sledczy")
                  T.

                  hihihi!
                  a teraz do ciebie drogi z_bielska:
                  szkoda, ze nie roumiesz co czytasz!
                  teksty prze ciebie przytoczone sa wyrwane z kontekstu ale mimo to
                  dobre!
                  to ja jestem, jak rozumiem, ten "dobry" sledczy, co?

                  dzieki za zacytowanie, juz dawno nie cytowales mnie. ach jaka szkoda.
                  szkoda tez, ze zrobiles sobie nieidzwiedzia przysluge!
                  ach, nie wiem czy jest, ale polecam wkleic jeszcze tekst o choinkach, uwazam
                  nieskromnie ze to jeden z lepszych moich tekstow.
                  poza tym nie wtracaj sie dziecie, do powazniejszych dyskusji.
                  i ta dobra rada gajowego Maruchy vel dobrego sledczego.
                  zegnam
                  T.
                  P.S. i jeszcze raz: czytamy ze Z-R-O-Z-U-M-I-E-N-I-E-M
            • slezan Re: do Pana J. Okrzesika i Mcmaxima 26.02.04, 13:30
              "Ludziom kulturalnym i przyzwoitym, niezależnie od tego jaką gwarą mówią w
              domu, nie wypada aż tak obrażać inteligencji swojej i cudzej i aż tak
              przeinaczać rzeczywistość i mylić skutki z przyczynami"

              Wypada pospisć się obiema rękami. A teraz ustalmy, kto myli skutki z
              przyczynami.
              Mój pierwszy wpis w tym wątku jest starszy od Pańskiego o 10 dni. To fakt.
              Tyle, że nie dotyczy w żadnym stopniu Pańskiej osoby, lecz nawiązuje do starego
              sporu o granice lojalności wobec państwa. Pan włącza się 25 lutego po
              napastliwym wobec Pana poście Piasta, który niegdy nie deklarował się jako
              członek, czy nawet sympatyk RAŚ. Pan reaguje atakiem na "sfrustrowanych RAŚ-
              owców z Katowic", który kończy Pan aluzja obraźliwą dla KAŻDEGO mieszkańca
              okręgu przemysłowego.
              I tu po raz pierwszy zwracam się do Pana, pisząc, że albo jest Pan bardzo
              mądry, albo bardzo głupi, albo ma Pan słaby dzień. Niezbyt uprzejmie,
              przynaję, ale nie tak kategorycznie jak Pan, który tonem nie znoszącym
              sprzeciwu uznał adwersarzy za sfrusturowanych. Zamiast się zreflektować, Pan
              brnie dalej pisząc o "agresywnej RAŚ-woskiej propagandzie". Znowu żadnych
              konkretów. Na apel o udokumentowanie swoich tez nie raczy Pan odpowiedzieć.
              Można dyskutować o charakterze Bielska-Białej i różnić się poglądami. Mam inne
              zdanie niż Pan, co wyłożyłem w jednym z postów. Nie sądzę, bym upraszczał
              rzeczywistość. A na pewno nie barziej niż Pan. Zarzuca Pan "odwoływanie się
              wciąż do tych samych kilku prostych haseł i emocji". A czym jest
              stwierdzenie "dla mnie Cieszyn pozostaje synonimem tego prawdziwego polskiego
              Śląska który potrafię zrozumieć i pokochać"? Czy polski Śląsk to jedyny jaki
              istnieje czy tez jedyny jaki zasługuje na zrozumienie i sympatię? Może jedyny
              pradwdziwy? Widzi Pan, dla mnie Śląsk nie jest ani w pełni czeski, ani polski,
              ani niemiecki, albo raczej jest i taki i taki po trochu. I dlatego jest
              wyjątkowy. Skoro Pan tego nie rozumie, to jak może Pan głosić, że Bielsko-Biała
              jest po trochu śląskie, po trochu małopolskie? Jest w tym pewna sprzeczność.

              PS. W przyszłości, jeżeli będzie Pan łaskaw odpowiadać na mój post, proszę
              skupić się na poglądach moich, ewentualnie poglądach RAŚ, a nie pisać per wy,
              adresując zarzuty do bliżej nieokreślonej grupy ludzi. Ułatwi to osiągnięcie
              porozumienia.
            • wilym do Pana J. Okrzesika 26.02.04, 13:31
              Gość portalu: Janusz Okrzesik napisał(a):

              > Slezan, najpierw zza węgła atakuje Smolorz (nawet ty przyznajesz, że
              > przesadził), potem na tym forum z własnej woli dopieprza mi Piast, potem z
              > obraźliwymi postami dołączaja nastepni (wśród nich ty), a jak podejmuję
              > polemikę - znacznie łagodniejszą niż ataki, choć też złosliwą - to
              natychcmiast
              >
              > pojawia się twoja pointa że jestem przykładem agresywnego nastawienia przeciw
              > Śląskowi. Slezan, ludziom kulturalnym i przyzwoitym, niezależnie od tego jaką
              > gwarą mówią w domu, nie wypada aż tak obrażać inteligencji swojej i cudzej i

              >
              > tak przeinaczać rzeczywistość i mylić skutki z przyczynami. Muszę Ci
              powiedzieć
              >
              > że pomimo kilkunastu lat aktywności publiucznej, gdzie człowiek jest narazony
              > na większą niż przeciętnie dawkę krytyki i czasem agresji, to jednak tak
              > brutalne i osobiste ataki jak wasze (nie wymieniam nicków, bywalcy forum
              wiedzą
              >
              > o co chodzi) robią na mnie wrażenie, a i bolą, bo są bardzo brutalne i nie
              > poparte żadnymi rzeczowymi argumentami. W trakcie tych kilkunastu lat mogę
              > porównać ich zapiekłość i agresję tylko do ataków jakie przypuściło swego
              czasu
              >
              > na takich jak ja srodowisko dziś skupione w okół Radia Maryja. Uważam, że
              > prezentujecie podobny stopień zaślepienia na argumenty, podobny stopień
              agresji
              >
              > i podbny stopień zagubienia w skomplikowanej rzeczywistości, który próbujecie
              > tuszować odwołując się wciąż do tych samych kilku prostych haseł i emocji.
              > Teschiner, dzięki za zrozumienie, dla mnie Cieszyn pozostaje synonimem tego
              > prawdziwego polskiego Śląska który potrafię zrozumieć i pokochać.
              > Janusz Okrzesik

              Dzien dobry,
              Co prawda zwrocil sie Pan do Slezana, ale chcialbym dolozyc i swoje trzy grosze.
              Idac od samego poczatku: publicystyka rzadzi sie wlasnymi prawami, zreszta
              zgryzliwosc Smolorza dotknela juz wielu dzialaczy spolecznych, dlatego nie
              doszukiwalbym sie w niej jakichkolwiek elementow slaskiego szowinizmu.
              Sam Pan zreszta pisze, ze zetknal sie z przejawami agresji podczas kilkunastu
              lat swej dzialalnosci. Tak to juz niestety bywa, nie tylko w naszym kraju,
              ze "bycie na swieczniku" pociaga za soba ryzyko bycia atakowanym, osmieszanym,
              opluwanym. To nie tylko polska specyfika, wystarczy wlaczyc ktorykolwiek z
              kanalow np. brytyjskich, zeby zobaczyc jak tam uprawia sie polityke.
              Pisze Pan o atakach, w tym wscieklych atakch RAS. Nie wiem dlaczego wszelkie
              pyskowki w wykonaniu forumowiczow z IPem z Katowic uwaza Pan za atak RASiowcow?
              Dalczego tez nie zauwaza Pan atakow i plwocin pod adresem Slazakow w wykonaniu
              roznej masci patriotow? Czy nie przerazaja Pana hasla o tzw. "prawdziwych
              Slazakach" w wykonaniu polskich patriotow? Skoro mowienie o "prawdziwych
              Slazakach" w wykonaniu np. Tomka 9991 nie jest niczym zdroznym, to jak
              zareagowalby Pan np. na sugestie, ze "prawdziwi Slazacy" to ci, ktorzy nie
              czuja zadnych wiezow z Polska i polksocia?
              Z tego co sie orientuje jest Pan zaangazowany w polsko-zydowskie pojednanie. I
              bardzo dobrze, bardzo chwali sie wszelkie dzialania na rzecz porozumienia
              narodow i przezwyciezenia uprzedzen. Ale z drugiej strony zastanawia panski
              brak konsekwencji-swoj post konczy Pan tekstem o umilowaniu "prawdziwego
              polskiego Slaska".
              Czy to znaczy, ze Slask czeski, pruski, austriacki jest nieprawdziwy? Czy chce
              Pan sladem niektorych forumowiczow poslugiwac sie pojeciem "prawdziwych
              Slazakow"? Prosze przejrzec posty ludzi przyznajacych sie do zwiazkow z RAS:
              nigdzie nie przeczyta Pan o "prawdziwych Slazakach", nigdzie nie znajdzie Pan
              zdania o odmawianiu parwa do podwojnej polsko-slaskiej tozsamosci. Z drugiej
              strony takie hasla padaja.
              Dlaczego postami wszelkiej masci nacjonalistow, ktorzy beda pluli na, jak to
              pisza-Folksdojczy, niz prowokacyjnym felietonem Smolorza i postami Piasta?
              Prosze sie nie obrazic, bo to nie zarzut, ale obserwacja, ze w swojej
              jednostronnosci stanowi Pan wierne odbicie Kutza, ktory stara sie pozowac na
              regionalna wyrocznie, a w swoim rzucaniu kamykami spycha Slazakow do etnogetta,
              z ktorym Pan wydaje sie nas utozsamiac.
              Obawiam sie, ze chyba latwiej jestPanu pojednywac sie na odleglosc niz dogadac
              z najblizszymi sasiadami, ktorzy nie pasuja Panu do obrazu "prawdziwego Slaska
              i Slazakow". A to mi po porstu pachnie hipokryzja.
              Pozdrawiam
              Wilym
              • tomek9991 Do Pana Wilyma 26.02.04, 13:51
                Juz wielokrotnie wyjaśniałem, że nie jestem nacjonalistą.
                Przypomina to udowadnianie, że nie jest się wielbłądem.
                Zakończyłem rozmowę z Panem.
                • wilym Re: Do Pana Wilyma 26.02.04, 14:03
                  tomek9991 napisał:

                  > Juz wielokrotnie wyjaśniałem, że nie jestem nacjonalistą.
                  > Przypomina to udowadnianie, że nie jest się wielbłądem.
                  > Zakończyłem rozmowę z Panem.
                  Moglbym to samo powiedziec Panu, tyle, ze zmienilbym jeden przymiotnik.
                  Z kultura jak widze tez Pan jest na bakier.
                  • teschiner a poza tym 26.02.04, 14:35
                    to glupia sie robi ta dyskusja.
                    jak zwykle zamiast merytorycznie, zaczyna sie glupio i personalnie.
                    ZALOSNE!
                    T.
                    (dla przypomnienia: "ten dobry sledczy")
              • Gość: Janusz Okrzesik do slezana i wilyma IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.04, 23:31
                Panowie, ciężko się prowadzi dyskusje z kilkoma osobami naraz, a z kolei
                każdemu z osobna odpowiadać nie mam ani siły, ani czasu. Kończąc więc swoją
                obecność w tym wątku proszę tylko przyjąć do wiadomości że:
                1) macie Panowie dość małe rozeznanie na temat tego czym się zajmuję (np.
                pomysł z pojednaniem polsko-żydowskim jako moją domeną jest dość egzotyczny,
                choć miły) i dlatego proszę o większą ostrożność w formułowaniu personalnych
                sądów
                2) stali goście spoza BB propagujący "śląskie" treści na naszym miejskim forum
                wyróżniają się agresją, brakiem kultury i brutalnymi atakami personalnymi.
                Niestety, część Waszych postów wpisuje się w ten nurt, a wszystkie odczytywane
                są przez uczestników dyskusji w tym właśnie kontekście. Znam sporo ludzi któzy
                zrezygnowali z odwiedzania tego forum właśnie z powodu agresywnego tonu ludzi
                utożsamianych (słusznie lub niesłusznie, tego nie wiem) z RAŚ-em.
                3) wasze ostatnie posty nie wniosły merytorycznie niczego nowego, pozostaję
                więc przy swoich dotychczasowych poglądach, również tych dotyczących waszej
                agresji i poziomu kultury słowa (choć tu zauważam pewną poprawę, może to jest
                ten jedyny pozytywny skutek waszej obecności na naszym forum:-)
                4) zgadzam się w ocenie Kutza i efektów jego świątkowatej działalności dla
                odbioru Śląska w reszcie Polski
                5) to że kocham polski Cieszyn nie oznacza że reszty Śląska nie darzę szczerym
                uczuciem (mężczyźni rzadko kiedy są idealnymi monogamistami), w tym wypadku
                chodziło o wyrażenie podziwu dla tej tradycji śląskiego myślenia którą
                odczytałem w postach Teschinera (jak się okazało mieszkającego w czeskiej
                części Śląska, ha, ha)
                6) zgadza się, że również w postach obrońców "polskości" spotyka się sporo
                agresji, dostrzegam ją, ale najczęściej jest ona obronną reakcją na atak:
                człowiek zaatakowany wali na odlew i ma do tego prawo, nawet jeśli to nie jest
                zbyt eleganckie. Proszę więc przestańcie wpierać ludziom że są jakimiś
                nieokrzesanymi tubylcami nie znającymi swych korzeni a możecie być pewni że
                bielszczanie nie będą masowo zaglądać na forum katowickie czy zabrzańskie i nie
                będą obrażać Ślązaków w ich własnym domu.
                Czyli: PO PROSTU DAJCIE NAM SPOKÓJ i pozwólcie nam być tym kim chcemy być,
                nawet jeżeli nie pasuje to do waszych teorii i wyobrażeń.
                Amen
                JO
                • slezan Re: do slezana i wilyma 26.02.04, 23:47
                  Żadnych konkretów. Postawił Pan w tym wątku zarzuty, które nie zostały niczym
                  poparte, a następnie unika Pan notorycznie odpowiedzi na prośbę o wyjaśnienia.
                  Nie wiem z czego to wynika. Mam jedynie nadzieję, że nie jest to przejaw dość
                  powszechnego wśród klasy poltycznej przekonania, że polityka obowiązują inne
                  normy niż pozostałą część społeczeństwa.
                  Reasumując:
                  1) pozwolił sobie Pan na niewybredną napaść na stowarzyszenie, którego Pan nie
                  zna i na konkretne osoby, które Pana nie zaatakowały
                  2) próbuje Pan wmówić, że była to jedynie samoobrona, jednak przy postach są
                  daty i godziny, które jednoznacznie wskazują na to, kto sprowokował wymianę zdań
                  3) wmawia Pan innym poglądy, których nie wypowiedzieli, udając, że nie łapie
                  niuansów (gdzie ktoś kazał czuć się Panu Ślązakiem?)
                  itd. itd., można by ciągnąć aż powstałaby cała litania. Przecież można było
                  wyjść z twarzą z tej niezręcznej sytuacji. Czy politycy w tym kraju cierpią na
                  kompleks nieomylności i nigdy nie przyznają się do błędu?
                • tomek9991 Kilka uwag 26.02.04, 23:58
                  Zgadzam się z treścią listu z jednym wyjątkiem ( Cieszyniacy dobrze wiedzą, że
                  teschiner to "taki cieszyniak jak z żyrafy słóń" ).
                  Dajcie nam święty spokój !
                  Cieszyniacy musieli stworzyć własne prywatne forum ( wiśloka ), żeby święty
                  spokój mieć.
                  Nie manipulujcie Ślązakami, nie nastawiajcie ich przeciwko Polsce.
                  Nie wykorzystujcie perfidnie sprawy przywrócenia województwa bielskiego
                  i pojęcia Podbeskidzie do waszych propagandowych celów. Krytyczne uwagi
                  Cieszyniaków w tej sprawie nie mają nic wspólnego z akceptacją autonomii Śląska
                  i narodowości śląskiej.
                  Ponieważ moja osoba budzi waszą wściekłość, to nie będę pisał na śląskich forach
                  i odpowiadał na wasze zaczepki.


                  • slezan Re: Kilka uwag 27.02.04, 00:03
                    Twoja osoba,Tomku, budzi naszą wesołość:-) A co to znaczy akceptacja
                    jakiejkolwiek narodowości? Możesz pękać ze złości, a nie zmieni to faktu, że
                    moja narodowość to narodowość śląska. I na tym polega Twój problem. Mnie to że
                    jesteś Polakiem w najmniejszym stopniu nie porusza. Prawdę mówiąc odczuwałbym
                    dyskomfort, gdybyś czuł się Ślązakiem:-)
                  • teschiner Re: Kilka uwag 27.02.04, 10:15
                    tomek9991 napisał:

                    > Zgadzam się z treścią listu z jednym wyjątkiem ( Cieszyniacy dobrze wiedzą,
                    że
                    > teschiner to "taki cieszyniak jak z żyrafy słóń" )

                    ???????????????????????????????????????????????????????????????
                    ???????????????????????????????????????????????????????????????
                    ???????????????????????????????????????????????????????????????

                    a tak poza tym to "everybody home"?




                    > Ponieważ moja osoba budzi waszą wściekłość, (...)
                    > i odpowiadał na wasze zaczepki.
                    >
                    pozwolisz T1000 ze przejme to zdanie i skieruje pod twoim adresem

                    i polecam wedrowki po C. Cieszynie - wtedy moze dowiesz sie jaki tam slon a
                    jaka zyrafa


                    pa
                    T.
                    • teschiner Alex. 27.02.04, 14:53
                      widzisz - tobie mozna sie zgadzac, a mi niektorzy mieniacy sie "obrioncami" Bog
                      wie czego - nie pozwalaja mi sie zgadzac - dziwne nie?
                      pozdr.
                      T.
    • mcmaxim Re: OBRAŻANIE Bielska 27.02.04, 15:15
      Nie no...
      Ja juz nie moge...
      I zrob tu cos czlowieku...

      "Dla Polakow [mozna zrobic] - wszystko; Z Polakami [nie mozna zrobic] - nic" =>
      (w domysle: bo spieprza)
      (c) Winston Churchil.
      :-/
      • wikin Re: OBRAŻANIE Bielska 28.02.04, 11:33
        widzę że dyskusja się rozwinęła, nie mam czasu przeczytać wszystkiego, więc
        wybaczcie jak kogoś powtórzę
        tak my mieszkańcy miasta bb nie wyobrażamy sobie podziału naszego miasta (ktos
        o tym wspomniał), bo dziś to ono jest naszą małą ojczyzną i tak jak wy
        walczycie o przywrócenie swojego śląska w historycznych granicach, tak my
        walczymy o zachowanie naszej ojczyzny i rozwój naszej nowej tożsamości (prawdę
        mówiąc nam chyba idzie lepiej, nazwa podbeskidzie bardzo podoba się elitom
        wojewódzkim, podczas gdy wy nie jesteście za bardzo lubiani)
        domagacie się respektu dla swoich subiektywnych odczuć – w waszym wypadku
        odrębnej narodowości, ale już snujecie plany „rozprawienia się” z odczuciami
        innych społeczności
        do tego odwołujecie się do dość wątpliwej przynależności bielska do waszego –
        powtarzam żeby nie było wątpliwości że neguję historię – do waszego śląska,
        zwanego dziś potocznie górnym
        nie wiem czy ktokolwiek zwrócił uwagę, ale gdy w bb mówi się o śląsku/górnym
        śląsku ma się raczej na myśli województwo katowickie lub śląskie, nawet w bb
        mało kto zwraca uwagę na podział śląsko-zagłebiowski
        więc gdy mowa o niechęci do śląska, to raczej dotąd mowa o niechęci zrodzonej
        do elit, ponoć głównie zagłębiowskich, rządzących z katowic,
        (tak nawiasem mówiąc z zaobserwowanych przeze mnie postaw nie są wcale wolni od
        tej niechęci mieszkańcy naszego miasta posiadający korzenie na waszym śląsku,
        więc to chyba jakiś dowód o sile nowej tożsamości)
        dziś elity katowickie robią ukłon w stronę bb, rzeczywiście można powiedzieć
        trochę pozytywnych rzeczy po tych 5 latach przynależności do woj. śląskiego,
        więc przybywa zwolenników tego nowego śląska
        a coraz większą niechęć budzi teraz wasze ograniczone spojrzenie na świat, nie
        dostrzegające zmian jakie nastąpiły po 1945, (jakkolwiek byłyby one
        niesprawiedliwe), podważanie praw innych społeczności lokalnych i wpraszanie
        się nie na swoje „podwórko”
        zwróćcie uwagę, że wyrazone tu opinie bielszczan, są dość podobne i są głosem
        społeczności lokalnej, a nie głosem narodowców, zwolenników państwa polskiego
        czy centralizmu warszawskiego
        • slezan Re: OBRAŻANIE Bielska 28.02.04, 15:32
          Część głosów, o ktorych mówisz, to bezrefleksyjne powtarzanie frazesów,
          świadczące tylko o tym, że autor nie przeczytał wypowiedzi oponenta. Nie jest
          to dyskusja, ale bezmyślne powtarzanie stanowisk.
          • wikin Re: OBRAŻANIE Bielska 01.03.04, 08:12
            slezan napisał:

            > Część głosów, o ktorych mówisz, to bezrefleksyjne powtarzanie frazesów,
            > świadczące tylko o tym, że autor nie przeczytał wypowiedzi oponenta. Nie jest
            > to dyskusja, ale bezmyślne powtarzanie stanowisk.

            no wybacz, ale to ten twój post jest idealnym dowodem bezrefleksyjnego
            powtarzania frazesów (każdy już wie że dla ciebie zdania przeciwne są
            bezmyślne) świadczącym o tym, że nie przecytał wypowiedzi oponenta
            (ustosunkowywujesz się do mało istotnej częsci mojego postu)
            • slezan Re: OBRAŻANIE Bielska 01.03.04, 08:31
              Czyżby? Nieładnie cytować samego siebie, ale jestem do tego zmuszony. Poniższy
              post czyni bezzasadną Twoją poprzednią wypowiedź, cofającą dyskusję do punktu
              wyjścia. Oczywiście mam na myśli jeden z jej wątków. Pomijam lamenty radnego,
              co sam ludzi obraża, a później larum podnosi, że go atakują i pewnego
              inteligentnego inaczej, co tradycyjnie pisze o nawoływaniu do nienawiści i
              obrażaniu Polski, a sam o polskiej kulturze ma znikome wyobrażenie.

              "Nie podzielam Twojego optymizmu w ocenie oblicza Bielska-Białej. Po pierwsze
              nie jest tak, że miasto ma jakąś jedną tożsamość. Pewnie, że dominuje coś, co
              nie jest ani tożsamością śląską, ani małopolską, a powstaje w środowisku ludzi
              wykorzenionych, próbujących oswoić przestrzeń miasta, z którym związali oni
              swoje życie. Obok tej dominującej opcji o wciąż mało wyrazistym obliczu są
              jednak obie tożsamości tradycyjne, reprezentowane mniej licznie, ale wciąż
              reprezentowane.
              Teraz parę słów o tej nowej, krystalizującej się tożsamości. Wydaje mi się, że
              w większości przypadków nie ma ona nic wspólnego z połączeniem w nową jakość
              pierwiastków małpolskiego i śląskiego. Wypowiedzi na tym forum wskazują bowiem
              na zaimpregnowanie na śląskość. Dyskutanci nie stoją na stanowisku - jesteśmy
              świadomi, że część naszego miasta ma śląską historię i śląskość jest elementem
              naszego dziedzictwa, nie jedynym, ale ważnym - trzeba ją traktować z szacunkiem.
              Nie mówią - Bielsko leży na Śląsku, Biała w Małopolsce, miasto jako całość jest
              transgraniczne i to nam się podoba. Zamiast tego słyszymy wciąż negowanie
              częściowo śląskiego charakteru miasta. A w moim przekonaniu, kto nie szanuje
              tych kilkuset lat śląskiej historii Bielska, ten nie szanuje Bielska-Białej.
              Dlatego uważam, że B.-B. wciąż nie udało się wybudować własnej tożsamości.
              Tożsamość to nie tylko nalepki "Nie jestem hanysem". Tożsamość nie może opierać
              się tylko na negacji. Trudno zbudować tożsamość oderwaną od pewnych
              historycznych tradycji (choć nie jest to niemożliwe).
              Rozumiem, że elastyczny system, w którym jedno miasto (z wspólnymi władzami)
              funkcjonuje w dwóch regionach, przekracza wyobrażenia przeciętnego obywatela
              RP, przyzwyczajonego do podziałów jednoznacznych i definitywnych. Rozumiem, że
              miasto położone na granicy śląsko-małopolskiej może rozgrywać swoje położenie
              poszukując lepszego partnera. Dopóki jednak racjonalne argumenty (np. za
              Małopolską) zastępowane będą obrażaniem się na historię Bielska, agresywną
              retoryką, której przykłady dał tu pan Okrzesik, pogardą dla Ślązaków i
              bredzeniem o wpływie zanieczyszczeń powietrza na psychikę mieszkańców Katowic,
              nie możecie liczyć na reakcje inne, niż wypowiedzi Smolorza czy Kutza. I choć
              uważam, że skąd inąd inteligentny publicysta jakim jest Smolorz przesadził w
              swoim artykule, to równocześnie z niepokojem stwierdzam, że wpisy pana
              Okrzesika potwierdziły jego diagnozę."

              • wikin Re: OBRAŻANIE Bielska 01.03.04, 09:43
                slezan napisał:

                > Czyżby? Nieładnie cytować samego siebie, ale jestem do tego zmuszony.
                Poniższy ....

                to jest odpowiedź do mnie ??
                może i masz rację,
                ale widzisz, że sam dostrzegasz tą odrębność dominującą w bb, zwłaszcza wśród
                młodszych pokoleń i zanikanie starych tożsamości i musisz pogodzić z tym, bo
                nie odwrócisz tego procesu, przynajmniej dobrowolnie
                ale widzę, że trzeba ci wytłumaczyć dużymi literami co chciałem powiedzieć
                zamiast utrwalać niechęć do śląska w bb (która wcale nie wzięła się od niechęci
                do was i waszego śląska) poprzez ciągłe mówienie nam kim jesteśmy możebyście
                spróbowali zaakceptować, że odwrócilismy się od swoich korzeni i skierowali
                swój wzrok gdzie indziej,
                chyba nie zabronisz nam podejmować własnych wyborów, a te będą zgodne z wolą
                większości, co nie znaczy że odmawia się szacunku mniejscościom
                • slezan Re: OBRAŻANIE Bielska 01.03.04, 10:08
                  A gdzie narzucam Wam jakąkolwiek tożsamość? Pisząc o śląskości w Bielsku pisze
                  o tożsamości miejsca a nie ludzi. Ci ostatni mogą tę tosamość przyjąć jako
                  swoją lub nie.
                  Procesy tworzenia tożsamości można odwrócić bez stosowania przymusu. Nie jest
                  to łatwe, ale jest możliwe. Nie wiem czy w przypadku Bielska tak będzie, ale
                  wykluczyć takiego scenariusza się nie da.
                  • wikin Re: OBRAŻANIE Bielska 01.03.04, 10:49
                    slezan napisał:

                    > A gdzie narzucam Wam jakąkolwiek tożsamość? Pisząc o śląskości w Bielsku
                    pisze
                    > o tożsamości miejsca a nie ludzi.

                    raczej nikt tu podważa śląskiej historii (tożsamości) miasta bielsko, ale
                    pomijasz jeden szczegół,
                    to jest historia śląska cieszyńskiego, a nie waszego śląska, i ludność miasta
                    odcina się od waszego śląska, a nie od sląska cieszyńskiego

                    Ci ostatni mogą tę tosamość przyjąć jako
                    > swoją lub nie.
                    > Procesy tworzenia tożsamości można odwrócić bez stosowania przymusu. Nie jest
                    > to łatwe, ale jest możliwe. Nie wiem czy w przypadku Bielska tak będzie, ale
                    > wykluczyć takiego scenariusza się nie da.

                    owszem dość prawdopodobne, że ludność bb może nabyć śląską tożsamośc, ale
                    związaną z przynależnością admnistracyjną, a więc nie będzie to śląskość w
                    waszym stylu
                    • slezan Re: OBRAŻANIE Bielska 01.03.04, 11:26
                      Co to znaczy "wasz Ślask", "śląskośc w waszym stylu"? Śląskość w moim
                      przekonaniu jest z zasady różnorodna. To, że podkreślamy przynależność Śląska
                      Cieszyńskiego (wraz z Bielskiem) do historycznego Górnego Śląska, nie oznacza,
                      że negujemy istotne różnice między poszczególnymi częściami regionu.
                      Tak więc "śląskość w naszym stylu" jest otwarta. Nie oznacza bynajmniej
                      narodowości śląskiej, bo to tylko jeden z jej elementów. Najbardziej
                      spektakularny medialnie, bo budzący kontrowersje. I najbłędniej interpretowany
                      (znowu ten brak gotowości do poznania racji drugiej strony) - jako dążenie do
                      uniformizacji pod jednym narodowym sztandarem.Tymczasem chodzi o zaakceptowanie
                      różnrodności.
                      • wikin Re: OBRAŻANIE Bielska 01.03.04, 12:36
                        slezan napisał:

                        > Co to znaczy "wasz Ślask", "śląskośc w waszym stylu"?

                        już raz napisałem że wasz śląsk nie ma nazwy, precyzyjnie go indentyfikującej,
                        potocznie mówi się o nim górny śląsk, ale nie podoba się wam to, więc używam
                        sformułowania wasz śląsk
                        jest to w każdym razie ta część historycznego górnego śląska, gdzie znaczna
                        część ludności utożsamia się z waszymi poglądami, więc śląska część byłego
                        woj.katowickiego i ewentualnie śląsk opolski, ale do tego mam wątpliwości

                        Śląskość w moim
                        > przekonaniu jest z zasady różnorodna. To, że podkreślamy przynależność Śląska
                        > Cieszyńskiego (wraz z Bielskiem) do historycznego Górnego Śląska, nie
                        oznacza,
                        > że negujemy istotne różnice między poszczególnymi częściami regionu.
                        > Tak więc "śląskość w naszym stylu" jest otwarta. Nie oznacza bynajmniej
                        > narodowości śląskiej, bo to tylko jeden z jej elementów.

                        no zgoda, to jest śląska tożsamość regionalna, a nie tylko narodowa
                        ale tej tożsamosći odcina się ludność odwołująca się do odrębnej śląsko-
                        cieszyńskiej tożsamości regionalnej

                        Najbardziej
                        > spektakularny medialnie, bo budzący kontrowersje. I najbłędniej
                        interpretowany
                        > (znowu ten brak gotowości do poznania racji drugiej strony) - jako dążenie do
                        > uniformizacji pod jednym narodowym sztandarem.Tymczasem chodzi o
                        zaakceptowanie
                        >
                        > różnrodności.

                        mimo wszystko to wy bardziej nie chcecie dzisiejszych granic administracyjnych
                        i woj. ślaskiego w obecnym kształcie, a mieszkańcy bb, powoli się do niego
                        przekonują
                        więc nie wiem kto ma mniejszą zdolność na akceptacji różnorodności ??
                        • slezan Re: OBRAŻANIE Bielska 01.03.04, 12:40
                          Tu nie chodzi o brak akceptacji róznorodności, ale o odrzucanie arbitralnych
                          decyzji administracyjnych, których fałsz polega na bałamutnym stosowaniu pojęć
                          historycznych.
        • mcmaxim Re: OBRAŻANIE Bielska 29.02.04, 19:59
          wikin... dlaczego odpowiadasz na mojego maila?... bo wogole nie rozumiem Twojej
          wypowiedzi... 1. nie jestem hanysem. 2. nie jestem czlonkiem RAH. 3. nie mozna
          negowac slaska cieszynskiego - ale dzisiaj jest on czescia wiekszego regionu,
          ktorego nie wolno negowac - jak sie staraja niektorzy. podbeskidzia.
          eh... jak poprzednio... dla polakow wszystko, z polakami - nic...
          nic nie rozumiem...
          • wikin Re: OBRAŻANIE Bielska 01.03.04, 08:03
            mcmaxim napisał:

            > wikin... dlaczego odpowiadasz na mojego maila?... bo wogole nie rozumiem
            Twojej
            >
            > wypowiedzi... 1. nie jestem hanysem. 2. nie jestem czlonkiem RAH. 3. nie
            mozna
            > negowac slaska cieszynskiego - ale dzisiaj jest on czescia wiekszego regionu,
            > ktorego nie wolno negowac - jak sie staraja niektorzy. podbeskidzia.
            > eh... jak poprzednio... dla polakow wszystko, z polakami - nic...
            > nic nie rozumiem...

            to nie było do ciebie, twój wpis był ostatni
            co do podbeskidzia i śląska cieszyńskiego, mieszkańcy śląska cieszyńskiego nie
            chcą należeć i nie utożsamiają się z naszym podbeskidziem, a przynajmniej z
            nazwą "podbeskidzie" i należy uszanować ich wolę
            dzisiejszy podział administracyjny sprawia że oba te regiony są
            częścią "nowego" śląska, jakim jest woj. śląskie i póki nie ma szans na własne
            województwo to myślę że może tak pozostać, zwłaszcza że władze i media
            katowickie, w przeciwieństwie do RAS-iu, szanują i promują naszą odrębność,
            stosunki gospodarcze i polityczne zmuszają do bliskiej współpracy oba te
            regiony i wypowiadania się wspólnym głosem co w konsekwencji daje coś co
            nazywasz większym regionem, trochę na wzór belgii - dwie grupy etniczne i
            pośrodku "kosmopolityczna" stolica, z ciągle wzrastającą ludnością napływową
            • slezan Re: OBRAŻANIE Bielska 01.03.04, 08:38
              Trudno oczekiwać od ludzi identyfikujących się ze Śląskiem, by szanowali i
              promowali coś, o wyraża się dotąd wyłącznie w stwierdzeniach "Nie jestem
              hanysem" i w antyśląskich tyradach lokalnych polityków. Poszukajcie winy po
              swojej stronie, a z pewnością coś znajdziecie.
              • wikin Re: OBRAŻANIE Bielska 01.03.04, 09:57
                slezan napisał:

                > Trudno oczekiwać od ludzi identyfikujących się ze Śląskiem, by szanowali i
                > promowali coś, o wyraża się dotąd wyłącznie w stwierdzeniach "Nie jestem
                > hanysem" i w antyśląskich tyradach lokalnych polityków. Poszukajcie winy po
                > swojej stronie, a z pewnością coś znajdziecie.

                to już spór podobny do tego co było pierwsze jajko czy kura
                czy pierwsze pojawiła się niechęć bielszczan do śląska czy też poczucie
                dyskryminacji ze strony katowickich sekretarzy
                poza tym nie czytasz za uważnie,
                ciągle mowa o niechęci do śląska jako byłego woj.katowickiego, od zawiercia po
                racibórz (przejedź się do bb i zapytaj ludzi gdzie jest śląsk), a nie do
                waszego śląska czy narodu śląskiego
                ale swoim brakiem szacunku, do naszej odrębności, wzbudzacie niechęć do siebie
                • alex.stela Re: OBRAŻANIE Bielska 01.03.04, 10:05
                  Zgadzam się! Pisałem już nie raz, że niektórzy tutaj swoją radykalną postawą szkodzą jeszcze bardziej wizerunkowi Śląska i Ślązaków, zamiast spróbować nawiązać jakąkolwiek nić porozumienia. Niestety, wikin, groch o ścianę.

                  I mówię to jako Ślązak, albrechcie!!! ;-)
                • slezan Re: OBRAŻANIE Bielska 01.03.04, 10:27
                  No cóż, niewiedza (w tym przypadku przejawiajca się w niewłaciwym stosowaniu
                  pojęć "Śląsk", "Ślązak") nie może być usprawiedliwieniem. Kiedy Staniszewska
                  wypowiedziała swoje pamiętne "to typowo po śląsku, żeby nie powiedzieć po
                  niemiecku", nikt nie odebrał tego jako przytyku pod adresem urzędników. Był to
                  ewidentny przejaw szowinizmu, bo oczywiste jest, że z
                  pojęciami "śląski", "niemiecki" pani Staniszewska nie kojarzy niczego dobrego.
                  Przypomnę, że w dykusji chodziło o herb województwa i zasadniczo zgadzam się z
                  argumentacją Staniszewskiej. Swoją postawą wywołała ona jednak niechęć wielu
                  Ślązaków, którzy w swej zdecydowanej większości nie zastanawiali się dotąd nad
                  odrębnością Bielska czy jej brakiem.
                  W całej tej dyskusji odwracasz kota ogonem. Zarzutami o brak akeptacji
                  tożsamości ludzi (nieprawdziwymi, bo nikt z Was nie robi Ślązaków), pokrywasz
                  spotykany w Bielsku brak akceptacji tożsamości miejsca. A ta ostatnia jest też
                  elementem diedzictwa kulturowego Ślązaków, nie dziw się więc, że ci, którzy się
                  nad tym w ogóle zastawiają, mają Wam za złe Waszą postawę.
            • alex.stela Wikin! 01.03.04, 10:01
              Bardzo się cieszę, że nasze stare porozumienie w tej sprawie nadal obowiązuje i że, jako jeden z nielicznych, rozumiesz "kwintesencję" całej tej sprawy.

              Tak jest, kochani - "Podbeskidzie" dla niektórych już istnieje i jego istnienie jest rzeczą naturalną (Bielszczanie), a dla innych nigdy nie powstanie (Cieszynioki)!

              Jako cieszyniok potwierdzam Twoje słowa o poglądzie wielu mieszk. Śl. Cieszyńskiego na "Podbeskidzie". Nie jesteśmy częścią "P" i raczej nigdy nie będziemy. Długo byłoby tłumaczyć dlaczego...

              Chciałem nadmienić, że wzajemne zrozumienie jest kluczem do wielu drzwi, nawet tych, które nie mają zamka... :-)

              Pozdrawiam Cię serdecznie!

              alex
              • wislok1 Wikin! 01.03.04, 10:30
                To co napisał Alex, jest także moim stanowiskiem.
                Pozdrawiam ciebie i wszystkich Bielszczan serdecznie
              • wikin Re: Wikin! 01.03.04, 11:02
                alex.stela napisał:

                > Bardzo się cieszę, że nasze stare porozumienie w tej sprawie nadal obowiązuje
                i
                > że, jako jeden z nielicznych, rozumiesz "kwintesencję" całej tej sprawy.
                >
                > Tak jest, kochani - "Podbeskidzie" dla niektórych już istnieje i jego
                istnienie
                > jest rzeczą naturalną (Bielszczanie), a dla innych nigdy nie powstanie
                (Cieszy
                > nioki)!
                >
                > Jako cieszyniok potwierdzam Twoje słowa o poglądzie wielu mieszk. Śl.
                Cieszyńsk
                > iego na "Podbeskidzie". Nie jesteśmy częścią "P" i raczej nigdy nie będziemy.
                D
                > ługo byłoby tłumaczyć dlaczego...
                >
                > Chciałem nadmienić, że wzajemne zrozumienie jest kluczem do wielu drzwi,
                nawet
                > tych, które nie mają zamka... :-)
                >
                > Pozdrawiam Cię serdecznie!
                >
                > alex
                >
                >
                >
                nie mniej pozostaje aktualne pytanie o nazwę dla regionu tworzonego z 4-ch
                południowych powiatów woj.śląskiego, bo on faktycznie, choć nieformalnie
                istnieje i wynika ze słabości każdego z nich i konieczności współpracy
                a póki jej nie ma to media i to wcale nie-bielskie promują nazwę podbeskidzie,
                o czym doskonale wiesz
                • alex.stela Region? 01.03.04, 12:12
                  Hmmm... Zastanówmy się, czy ta współpraca rzeczywiście istnieje. Moim zdaniem jest ona nieco wirtualna i sprowadza się raczej do wzajemnych zależności, a nie do przemyślanych działań. Do myślenia powinien dać fakt, z jak ostrym sprzeciwem w powiecie cieszyńskim spotkała się koncepcja przywrócenia woj. bielskiego.

                  Jeśli jednak stworzenie takiego mikroregionu ekonomicznego stałoby się faktem, to nie sądzę, by jakiekolwiek nazywanie go miało sens. To po prostu będzie związek kilku powiatów (z moich obserwacji wynika, że ta wizja jednak coraz bardziej się oddala, niż urealnia!).

                  Społecznie i kulturowo na "Podbeskidzie" nigdy się nie zgodzę, dlatego będę się starał promować nazwę "Śląsk Cieszyński" (zaczyna się udawać!).

                  Tu chodzi właściwie nie o to, by za wszelką cenę "zabić Podbeskidzie", ale żeby to "Podbeskidzie" nie zabiło Śląska Cieszyńskiego! Jeśli zauważę, że nazwa "Śląsk Cieszyński" i nasze poczucie tożsamości regionalnej zacznie być szanowane (chodzi mi głównie o media, ale nie tylko) - wtedy zupełnie odpuszczę, bo możecie się nazywać, jak tylko chcecie. Nie mogę zmusić Bielszczan do zastanowienia się nad dziedzictwem kultury Śl. Cieszyńskiego w Bielsku, jeśli oni tego nie chcą.

                  Moje ataki na "Podbeskidzie" nie są atakami na ludzi, ale na sam termin i jego używanie. Te ataki to tak naprawdę obrona tożsamości Śl. Cieszyńskiego i próba zmuszenia różnych osób do zastanowienia się nad tożsamością regionalną. Nic więcej.

                  Myślę, że na forum bielsko.biala udowodniliśmy, że można się w tej sprawie dogadać. Niestety byliśmy tam w zasadzie w kilka osób, a to, jak widać, nie wystarczy...
                  ;-)

                  Pozdrawiam Ciebie i całe B-B


                  • slezan Re: Region? 01.03.04, 12:22
                    Zasadniczo moje odczucia są bardzo bliskie poglądom Alexa (oooo, pewnie zaraz
                    się odetnie:-)), z tym, że ja widzę Śląsk Cieszyński jezcze w kontekście
                    górnośląskim i to jako bardzo istotny element, bez którego Górny Śląsk nie
                    byłby tym, czym w moich (i chyba nie tylko) wyobrażeniach jest.
                    Brak realnej współpracy między powaitami to nie tylko przypadłość ziem dawnego
                    woj. bielskiego. Miasta ślaskiej części GOP-u też mają z tym problem, choć nikt
                    nie wątpi w to, że są miastami górnośląskimi. Tkwimy wciąż w systemie nakazowo-
                    zakazowym. Nawet tam, gdzie zakazów i nakazów już nie ma, zostaje jeszcze
                    mentlność ludzi przyzwyczajonych do takiego administrowania. Niestety
                    spieprzono w tym kraju co dało się spieprzyć. Ustanowienie gmin stwarzało
                    szansę na odbudowę wspólnot lokalnych i więzi międzyludzkich. Zamiast wzmacniać
                    gminy i dać podstawy umocnienia regionów władza postanowiła znowu chwycic stery
                    mocną ręką. No i tzw. społeczeństwo obywatelskie poszło się bujać.
                    • mcmaxim Re: Region? 01.03.04, 12:32
                      to zastanow sie czego chcesz... mocnych gmin czy autonomii slaska...
                      bo teraz juz calkiem sie motasz...
                      i zostaw nas w spokoju...
                      bo gorny slask wogole nie ma nic wspolnego poza nazwa z cieszynskim... juz
                      wiecej wspolnego z cieszynem ma krakow przez 200 lat wspolnej wladzy.
                      • slezan Re: Region? 01.03.04, 12:37
                        A od kiedy to mocne gminy są sprzeczne z autonomią regionu? Czy brzo szeroka
                        autonimia amerykanskich stanów powoduje ubezwłasnowolnienie mniejszych
                        wspólnot? A ile lat późniejszy pruski i austriacki Górny Śląsk znajdowały się
                        pod wspólną władzą? Jaka była przynależność diecezjalna ziemi cieszyńskiej
                        przez większą część historii Kościoła na tym terenie?
                        Kiepsko dobierasz argumenty.
                        • alex.stela Re: Region? 01.03.04, 13:06
                          Tak ode mnie, Slezanie, pozwól, że się wtrącę:

                          Zgadzamy się w sprawie historycznego pojmowania Śląska, ale sam przyznasz, że społecznie "wieki średnie" Ślązaków jakby mało interesują. Świadomość społeczna nie sięga zazwyczaj dalej, niż 100 lat wstecz. Dlatego podział Austria-Prusy tkwi w świadomości społecznej (choć też się zaciera), a wspólne kilkaset lat już nie!

                          Przypominam też, że obraz dzisiejszego Śląska (przemysł itd.) tworzył się właśnie w okresie, kiedy podział Austria-Prusy funkcjonował. Dlatego Górny Śląsk przed podziałem i G.Ś. po podziale to już zupełnie co innego! Nie masz nawet pojęcia, jak te kilkaset lat wpłynęło na zróżnicowanie G. Śląska! Dlatego historycznie Śląsk Cieszyński jest częścią Górnego Śląska (sam podział na Górny i Dolny jest nieszczęśliwy, ale zostawmy to), ale społecznie wspólnego ma z nim niewiele i stanowi już odrębną wartość. Nie dziw się więc, kiedy ktoś powie, że jest Ślązakiem Cieszyńskim, ale za kija nie czuje się Górnoślązakiem.
                          • alex.stela Re: Region? 01.03.04, 13:16
                            A przynależność cieszyńskiego kościoła katolickiego do diecezji wrocławskiej, to argument nie dość że lekko archaiczny, to rzeczywiście troszkę nietrafiony w przypadku Śląska Cieszyńskiego... ;-)

                            Taka ciekawostka dla wszystkich:

                            Gdyby ziemie wokół Cieszyna (w tym późniejsze Bielsko) nie podlegały diecezji wrocławskiej - Cieszyn nie byłby w ogóle uznany za Śląsk! Przecież to właśnie podział kościelny wpłynął na kształt podziału dzielnicowego. Przykład Oświęcimia - dopóki podlegał pod d. wrocławską był miastem śląskim, a odkąd przejęła go d. krakowska stał się małopolski!

                            Są natomiast ziemie, które do diecezji wrocławskiej początkowo nie należały, a więc kiedyś Śląskiem nie były. Na tych ziemiach leżą m.in. Katowice... :D
                            • slezan Re: Region? 01.03.04, 15:21
                              Nie do końca tak. Dekanaty pszczyński i bytomski stały się Śląskiem na długo
                              zanim wyłączono je z diecezji krakowskiej. To samo dotyczy górnośląskiej części
                              diecezji ołomunieckiej. Niemniej jednak podział diecezjalny miewał istotny
                              wpływ na tożsamość ziem nie tylko śląskich. Cieszyński luteranizm też wpisuje
                              się w szerszy kontekst.
                              Zdaję sobie sprawę, że w świadomości ludzi lata podziału Górnego Śląska na
                              pruski i austriacki zapisane są znacznie silniej niż wspólne dzieje do 1742 r.
                              i w latach 1922-1975. Wiem, że różnice są spore (choć bledną w konfrontacji z
                              innymi regionami - wtedy łatwiej dostrzec podobieństwa) i że większość
                              cysaroków nie powie o sobie "Górnoślązak". Wydaje mi się jednak, że i tak łączy
                              nas wciąż sporo, skoro, kiedy oczywista stała się likwidacja woj. bielskiego
                              najliczniejsza (najgłośniejsza?) część Cieszyniaków uznała, że najbliżej im do
                              Katowic.
                              PS. Oświęcim nie należał do diecezji wrocławskiej. Należal natomiast do Śląska.
                  • Gość: rad do alexa i slężana IP: 80.51.254.* 02.03.04, 00:43
                    z dużą uwagą przyglądam sie waszym zresztą nie tylko waszym opinią i są to dosć
                    ciekawe opinie i..rzeczowe, z niekórymi wyjątkami..
                    co do regionu trudno sie nie zgodzic z Waszymi opiniami bo przeciez to jest
                    prawda ale cóż nie wyszsyc to wiedzą np. malop z chrzanowa na naszym forum tego
                    nie rozumie.. MYSLE TU O WĄTKU KTÓRY ZAŁOŻYŁ CZYLI 10 NAJWIĘKSZYCH MIAST
                    MAŁOPOLSKI:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=53&w=11103730
                    WIDNIEJE TAM BIELSKO-BIAŁA.. pomijam inne miasta które też z małopolską nic
                    wpsólnego nie mają...
                    malop zawsze miał chyba coś źle poukładane ale teraz to przesadził.. negowanie
                    miasta BB jako miasta leżącego na Śląsku Cieszyńskim jest tym samym co
                    negowanie np krakowa jako małopolskiego miasta??!!!!
                    szkoda mi naparwde takich ludzi ale starsznie mnie irytuje jak ktoś nienzajacy
                    ani historii ani geografii bierze sie za wypowiadanie na temat tego miasta i
                    tego regionu...
                    • alex.stela Re: do alexa i slężana 02.03.04, 11:16
                      Hmmm... I tu pojawia się pewien problem, bo miasto Bielsko-Biała na Śląsku Cieszyńskim nie leży. Nie leży też w Małopolsce. Miasto Bielsko-Biała leży na Śląsku Cieszyńskim i w Małopolsce, a granica biegnie, jak wszyscy chyba wiedzą, rzeką Białą.

                      Dlatego jeżeli mówimy o B-B w kontekście Śląska Cieszyńskiego, to mówimy tylko o Bielsku, a Białą Krakowską pomijamy. Na stronie Bractwa Księstwa Cieszyńskiego o Śląsku Cieszyńskim jest podstrona "Bielsko", a nie "Bielsko-Biała".

                      Najbardziej dziwi mnie fakt, że Bielszczanie tak mało znają historię swojego miasta, że nie widzą żadnej różnicy między, kiedyś przecież osobnymi, miastami, dziś stanowiącymi jedną całość. Nawet NIE WIEDZĄ (!!!), że przez ich miasto przebiegała kiedyś granica i że tu kończy się Śląsk, a zaczyna Małopolska (patrząc od strony Cieszyna). Jeśli NIE WIEDZĄ, to co dopiero mówić o jakimkolwiek ich poglądzie na ten temat.

                      Faktem jest, że "Bielsko-Biała" stanowi dziś zupełnie inną wartość, niż "połączone miasta Bielsko i Biała Krakowska". Np. w Budapeszcie zawsze będzie podział na Budę i Peszt, a w B-B ten podział gdzieś zniknął.

                      Dlatego przypominam Bielszczanom - Wasze miasto nie jest ani śląskie, ani małopolskie. Jest śląsko-małopolskie, bo leży w obu tych historycznych regionach. Czerpie z obu kultur tworząc zupełnie nową jakość.

                      Nie można ganić czujących się Ślązakami Bielszczan za to, że podkreślają przynależność Bielska (bez Białej) do Śląska Cieszyńskiego, bo to po prostu prawda historyczna i wewnętrzna potrzeba tych ludzi. Malop powinien zaś odnosić się wyłącznie do Białej, jeżeli chce podkreślać związek B-B z Małopolską. Żeby pogodzić obie strony trzeba by znów podzielić miasto, a to jest współcześnie niemożliwe.

                      W Bielszczanach istnieje jednak potrzeba uzyskania tożsamości regionalnej. To naturalne. Jeśli nie czują przynależności ani do Małopolski, ani do Śląska, to wytwarzają sobie własny region, opierając się na bardzo słabych przesłankach. Stąd wzięło się "Podbeskidzie".

                      Rozumiem, że "Podbeskidzie" jest Bielszczanom potrzebne, ale nie rozumiem tego zacietrzewienia, jeśli ktoś poddaje w wątpliwość istnienie takiego regionu. Zrozumcie - Śląsk Cieszyński "Podbeskidzia" nie potrzebuje, bo my już swoją tożsamość mamy, i to tożsamość opartą na prawie tysiącletniej tradycji! To jest nasza wartość, której będziemy bronić!

                      Pozdrowienia z Cieszyna dla wszystkich mieszkańców Bielska (i)- Białej ;-)
                      • rad81 Re: do alexa i slężana 02.03.04, 11:30
                        no własnie i starsznie mnie irytuje taka postawa jaką prezentuje malop. Dla
                        mnie BB było zawsze miastem "dwóch kultur" i to jest powód do dumy.. jest
                        miastem łaczącym dwa regiony jak most spinajacy dwa brzegi rzeki..
                        Co do historii własnego miasta, regionu/terenu na którym sie mieszka to
                        rzeczywiscie słaba ona jest, szkoda że w szkołach tak mało uwagi się temu
                        poświęca..
                        I jeszcze w ramch takiej ciekawostki moge dodac że np w Oświęcimiu czy Zatorze
                        płyną również śląskie korzenie..
                        • alex.stela Re: do alexa i slężana 02.03.04, 12:00
                          Jakby nie było Księstwo Oświęcimsko-Zatorskie było kiedyś częścią Księstwa Cieszyńsko-Oświęcimskiego, które cieszyński książę Mieszko I podzielił pomiędzy swoich synów. Jeszcze długo Oświęcim miał ścisłe związki z Księstwem Cieszyńskim i resztą Śląska, potem przejął je biskup krakowski.

                          Szkoda, że aktualnie tak mało mówi się o ciekawej historii pogranicza śląsko-małopolskiego, to fakt.

                          Mieli wprowadzić edukację regionalną w szkołach, obawiam się jednak o to, czy będzie to aby dobrze prowadzone. Przecież nauczyciele tak naprawdę też niewiele wiedzą o historii swego regionu...

                          Ale zobaczymy.
                          • rad81 Re: do alexa i slężana 02.03.04, 12:17
                            dokłądnie ta. co zaś do zajęć w szkołach to uważam ze osób którzy mogliby coś
                            takeigo wykładać/uczyć nie brakuje.. i nie mówie np o jakims nauczycielu W-Fu
                            czy innego przedmiotu ktory miałby tego uczyć ale o fachowcach którzy w
                            przystępny sposób pokazywaliby historie terenu na którym mieszkają