Dodaj do ulubionych

Ratownicy ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 17:28
Czy ratownicy powinni dostać pomoc psychologa - osobiście mnie to nurtuje,i
sądzę że nie.To jest ich zawód i muszą się liczyc z czymś takim jak
katastrofy czy wypadki.Mam ratownika wodnego i mając 16 lat po zdaniu
egzaminu miałem wyciągnąć topielca.Był to szok dla mnie później przez 3
tygodnie miałem go przed oczyma ale psychologa nie dostałem.Wiedziałem z czym
się wiążę, z jakimi następstwami ratownictwa.A oni ?????????????? Moze się
mylę - ale to jest moje zdanie.
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: Ratownicy ? 01.02.06, 20:15
      Gość portalu: zx60 napisał(a):

      > Czy ratownicy powinni dostać pomoc psychologa - osobiście mnie to nurtuje,i
      > sądzę że nie.To jest ich zawód i muszą się liczyc z czymś takim jak
      > katastrofy czy wypadki.Mam ratownika wodnego i mając 16 lat po zdaniu
      > egzaminu miałem wyciągnąć topielca.Był to szok dla mnie później przez 3
      > tygodnie miałem go przed oczyma ale psychologa nie dostałem.Wiedziałem z czym
      > się wiążę, z jakimi następstwami ratownictwa.A oni ?????????????? Moze się
      > mylę - ale to jest moje zdanie.


      Sława!

      Moze tez powinienneś, ale zauważ,że to, co oni przezyli to koszmar nie do
      opisania: umierajcy ludzie na ich oczach, ktorym nie mogli nawet pomóc i na
      goraco podejmowanie decyzji, kim zając sie najpierw...

      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
    • svenja1 Re: Ratownicy ? 01.02.06, 20:17
      Mylisz się odrobinę. Każdy pracownik pracujący w zawodzie typu: ratownik,
      policjant, a nawet również psycholog (!) powinien mieć zapewnione dojście do
      pomocy psychologicznej po jakimś szczególnie trudnym wydarzeniu w pracy. Czasem
      psycholog jest przydzielany "odgórnie", a czasem samemu trzeba o niego
      zabiegać, ale pracodawca nie powinien odmówić wsparcia. To Ciebie potraktowano
      niewłaściwie po trudnej dla Ciebie akcji. Zwłaszcza, że byłeś wtedy młodą,
      można powiedzieć, że niedoświadczoną osobą. Przykre...
      • olcia71 Re: Ratownicy ? 02.02.06, 09:20
        Dokładnie! Zgadzam się ze Svenią. Ratownik to nie jest nad-człowiek. Po
        tragedii w Madrycie wielu psychologów potrzebowało również pomocy. Myśleli, że
        to zadanie ponad ich siły. Poza tym to nie tylko ludzie umierający na rękach,
        choć na pewno miało to duże znaczenie. Nie pokazują tych scen w TV (i bardzo
        dobrze) i nie mówią o nich pewnie przez wzgląd na rodziny ofiar, ale można
        sobie wyobrazić z jakimi obrażeniami miali do czynienia. To była blacha i stal.
        Jedną kobietę udało się zidentyfikować po kolczykach.... Ludzie mieli
        poprzetrącane kończyny, a może nawet ich nie mieli... i to tyle naraz, między
        tym gołębie i cały czas nie wiadomo było na jaką skalę... to straszne!!!!
        Najtwardsi płakali do kamery, nie wytrzymywali.
        • Gość: dorota Re: Ratownicy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 11:36
          Ratownik to czlowiek jak kazdy a przy katastrofie na taka skale,przy tak
          przykrym widoku,nie ma sie co dziwic,ze przezyli zalamanie....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka