Gość: Fan IP: *.sanetja.pl 02.05.06, 23:38 Oni są najlepsi. Najlepszy koncert na jakim byłem. Jeśli ktoś był, to dzielcie się wrażeniami. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madzialenka82 Re: The Prodigy - Koncert w Spodku 03.05.06, 09:26 Il trwał, ile bylo ludzi? Jakies ciekawe incydenty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan Re: The Prodigy - Koncert w Spodku IP: *.sanetja.pl 03.05.06, 12:22 Była pełna płyta, całe trybuny. Koncert trwał jakieś 90 minut. Według mnie cały koncert był pozytywnym incydentem. Nie było słabego kawałka. Po pierwszym byłem na granicy wyczerpania. To co pokazał Rammstein w Spodku, Metallica na Śląskim to nie może się równać z tym co widziałem i słyszałem. Okazuje się, że pirotechnika i mocne granie to za mało. The Prodigy, zrobiło show nie z tej ziemi. Dali z siebie wszystko. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się tego. Drugi koncert tego zespołu w Spodku był słabszy od pierwszego, a ten był lepszy od pierwszego. Niektórzy zarzucali, że jest to wypalona gwiazda. Szkoda, że tego nie widzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: The Prodigy - Koncert w Spodku 03.05.06, 20:45 Płyna może i była pełna, ale trybuny niestety nie, może 2/3 zajętych miejsc. Koncert z super muzyką trwał 90 min i ani sekundy dłużej. Bez spontanu, i z dupowatym nagłośnieniem. No i kto to był ten na supporcie, bo był kiepski! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: triceratops Re: The Prodigy - Koncert w Spodku IP: *.hell.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.06, 21:13 Byłem w 96, byłem w 98, byłem w 06. Sobotni koncert był najgorszy, co nie znaczy, że zły. MegaEkslozja jak zwykle, ale dla mnie coś nie tak było z nagłośnieniem Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: The Prodigy - Koncert w Spodku 03.05.06, 21:16 Własnie, własnie. Jak w Łodzi w hali sportowej robili imprezę to wystawiali po sześć takich kolumien jak były wczoraj w Spodku. Beznadzieja! Co to za nagłośnienie, skoro podczas suportu mozna było nawet rozmawiać przez telefon (z płyty!) i nie było problemów z rozmową. Odpowiedz Link Zgłoś
madzialenka82 Re: The Prodigy - Koncert w Spodku 04.05.06, 09:34 Ojej to ciuchutko było:/ ale jak były próby to rąbało super. Potem gdy wracałam koło 21/30 do domu przez rondo to już nic nie było słychać, więc nie wiedziałam czy koniec koncertu czy co? Szkoda, że mnie tam nie było:( Odpowiedz Link Zgłoś