Katowickie Bizancjum

04.12.06, 08:28
W Bielsku, a już na pewno w małopolskiej Białej, nie mówi się
zbyt często Śląsk, tę nazwę omalże zawłaszczono dla Górnego Śląska
-----------------------------
Bzdury. Szanowny Pan Kochany mówisz o dzisiejszych mieszkancach.
A Smolorz godo o historycznym charakterze Bielska.
O slaskiej jego historii. I mo recht.

Przypominosz mi Drogi Gosciu
mieszkanców Wroclawia, którzy jeszcze 10-15 lat temu
zamykali oczy i uszy i negowali oczywiste fakty historyczne.
Teraz pozbyli sie schicofrenii, sa znacznie zdrowsi na duchu,
utozsamiaja sie (co ma czasami nawet zabawne formy), sa zadowoleni,
emocjonalnie-historyczno "zrównowazeni" i ....dumni (nie tylko
dlatego, ze na tym zarabiaja).

A jak jest w BB, po 45, a szcz. od lat 60tych,
to kazdy wie. Wie, ze nasze SLASKIE Bielsko juz
takie nie jest. Ale "charakter" miasta pozostal !
    • amoremio Katowickie Bizancjum 04.12.06, 08:31
      Panie Smolorz: masa Slonzoków stoi za Panem.
      Bo ma Pan 100 procent racji.

      Czy bylo madre i potrzebne otwierac puszke pandory,
      nie wiem. Ale wiem, ze ta reakcja na Panska
      trafna analize jest dziwna burza w szklance wody
      - na tle historii Górnego Slaska.

      • leeo2 Re: Katowickie Bizancjum 04.12.06, 09:19
        amoremio napisała:

        > Panie Smolorz: masa Slonzoków stoi za Panem.
        > Bo ma Pan 100 procent racji.
        >
        Jak na razie ta masa sprowadza się do Twojej osoby.
        • fyrlok Re: Katowickie Bizancjum 04.12.06, 09:22
          Amoremio:
          popieram!
          • cirano Re: Katowickie Bizancjum 04.12.06, 14:00
            amoremio mo recht!
            • jimmyjazz A już myślałem że autor tekstu jest obiektywny 04.12.06, 21:32
              I na koniec dowala:
              "A jeżeli już ma być Śląsk, to bardzo prosimy w historycznej skali z odwieczną
              stolicą we Wrocławiu."

              Poprostu jak Kargul i Pawlak. Byle dowalić Katowicom. Tylko po co?
              • Gość: Chorzowianin Czemu ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 22:05
                Po to by się tak nie puczyły. Katowice chcą być pempkiem Śląska, pempkiem konurbacji śląskiej, chcą kosztem innych miast takich jak Chorzów, powiększać swoje tereny (Park WPKiW)czy np. propozycja ad. konurbacji powstania jednego miasta o nazwie KATOWICE. Przecież żadne z reszty miast się na to nie zgodzi. Innymi słowy Katowice prowadzą bardzo agresywną politykę i w samej konurbacji śląskiej i w samym województwie. To na pewno nie budzi przychylności.


                Konurbacja - aglomeracja policentryczna, zespół sąsiadujących ze sobą miast lub osiedli, przeważnie o równorzędnym potencjale demograficznym i gospodarczym. Jednostki osadnicze konurbacji tworzą pewną całość powiązaną gospodarczo, funkcjonalnie i komunikacyjnie. Tworzą się zazwyczaj na terenach uprzemysłowionych.
    • amoremio Katowickie Bizancjum 04.12.06, 08:34
      > statystycznego bielszczanina

      Dzisiejszy "statystyczny" odwiedza groby babc i dziadków
      daleko od Slaska. I jest OK. Takie dzisiaj realia.

      Ale co to ma do rzeczy tzn. do miasta Bielska
      jako jednoznacznej "integralnej czesci" G.Slonska ?
    • amoremio Katowickie Bizancjum 04.12.06, 08:42
      Co Wy w´ogóle chcecie pedziec (bo nawet psychol nie pokapuje) :

      - ze lezycie od wiekow na Slasku
      - ze nazywacie sie od setek lat Slaskiem

      - ale Slazakami nigdy nie byliscie i nie jestescie
      - miasto Bielsko, a "slaskosc" to dwie rózne rzeczy

      "Nie Slask, a wrecz przeciwnie."

      Ha! - i Wy nam cos chcecie
      o fobiach i kompleksach
      bajery opowiadac ?!

      Co za bzdury!!!!
      Tak daleko w fantazjomagorie,
      to nawet Cieszynioki niy idom. :)))
    • mr.superlatywny Bielsko = O/S. 04.12.06, 09:36
      Nigdy niy bylo i niy bydzie inkszyj !

      kapewu?
    • palec1 Re: Katowickie Bizancjum 04.12.06, 10:04
      Smolosz: brawo!
    • Gość: Aber wo! Ale kaj! Re: Katowickie Bizancjum IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.06, 11:08
      Nieprawda.

      Nawet Österreichisch-Schlesien zawsze byl czescia Oberschlesien.

      Patrz zródla i stare dokumenty, ale tez np.patenty,swiadectwa,stemple pocztowe.

      A mieszkancy uwazali sie wtedy przede wszystkim za Górnoslazaków.
      Jasne, ze specyficzny podregion. Ale caly O/S. to przeciez juz zawsze mozaika.

      Wlasnie fakt, ze podkreslano "Österr.Schlesien", jest najlepszym
      dowodem na fakt, ze widziano w tej okolicy tylko czesc regionu,
      a nie zaden samodzielny, oddzielny, niezalezny, zupelnie inny itp.

      Nie bylo nigdy na ten temat zadnej dyskusji/kontrowersji,
      ani nie miedzy mieszkancami Bielska, ani miedzy Prusami
      i Austria, a nawet w Polsce miedzywojennej byl niewatpliwie
      i jednoznacznie to "Górny Slask".

      Poczytaj zyciorysy, wspomnienia itd. bylych mieszkanców,
      w tym tez Zydów, - wszyscy mówia/pisza o sobie: "in Schlesien/
      Oberschlesien/österreichischen Teil Oberschlesien geboren".


      Czy np. Górale slowaccy albo francuzcy Baskowie
      czy podzieleni Kurdowie sa czyms zupelnie innym ??!


      No i jeszcze cos:
      niemieckojezyczni Slazacy byli
      w Bielsku juz m.w. w 1300 roku.

      I juz wtedy byl to Silesia/Sleza/Schlesia.
      • wislok1 Śląsk Austriacki to nie Górny Śląsk 05.12.06, 11:15
        Górny był pruską prowincją, Austriacki był prowincją Austrii,
        dwa, odrębne ŚWIATY
        • lukasz_pasich Re: Śląsk Austriacki to nie Górny Śląsk 05.12.06, 14:40
          Nikt nie zaprzecza w naszym miescie sląskiego charakteru Bielska i
          małopolskiego Białej. Tyle, że Bielsko jak każdy wie to ŚLĄSK aUSTRIACKI INNY
          ŚWIAT NIŻ GORNY ŚLĄSK PRUSKI, A BIAŁA GALICJA INNY ŚWIAT NIŻ TEŻ NIBY
          MAŁOPOLSKIE KIELCE CZY SOSNOWIEC.
          • rodowiczmaryla Re: Śląsk Austriacki to nie Górny Śląsk 06.12.06, 13:40
            No wlasnie, nie cza sie wadzic:
            Slask Bielski (nie Bialski) byl dlugo austryjacki
            i dlatego jest specyficzny. Zreszta jak wiele
            regionów Górnego Slaska (sic!) - kazdy sie rózni.
            I dlatego nasz piekny Górny Slonsk jest taki fajny ! :)

            Wogóle nie musimy sie klócic. Górny Slask jako (choc taka
            mala) kraina jest bardzo zróznicowany. Dlatego taki fascynujacy.....

            -------------------------------------------
            Ino padaczka mje bierze jak slysza,
            ze np. Slonsk Cieszynski abo Austryjacki
            abo Opolski abo..... ze to niby nie Górny Slonsk !!!
            Co za brednie, wrrrrrrrghgrrrrrr!
            • Gość: aliveinchains Re: Śląsk Austriacki to nie Górny Śląsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 16:59
              Nie zgodzę się z Tobą. Inna historia, inna kultura, czy architektura, inny los
              Polaków zamiekujących oba regiony, macie o wiele więcej wspólnego z
              opolszczyzną, a śląk Cieszyński niech pozostanie Śląskiem Cieszyńskim, regionem
              wyróżniającym się od pruskiego śląska. Zajmijcie się kulturowym i
              administracyjnym zbliżeniem do woj. opolskiego, a Ślask Cieszyński i byłe
              bielskie zostawcie w spokoju.
              • settembrini Re: Śląsk Austriacki to nie Górny Śląsk 06.12.06, 17:33
                znaczna czesc tej "opolszczyzny" to gorny slask wlasnie. wiec jakby sens twojego
                postu zaburzony. termin "opolszczyzna" ma taka sama genealogie jak podbeskidzie.
                funkcjonuje wylacznie w mediach, jest abstrakcyjnym pojeciem.
                • Gość: aliveinchains Re: Śląsk Austriacki to nie Górny Śląsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 18:24
                  settembrini napisał:

                  > znaczna czesc tej "opolszczyzny" to gorny slask wlasnie. wiec jakby sens
                  twojeg

                  znów mnie zrozumiałeś źle? Bo właśnie w moim poście dałem do zrozumienia byście
                  jednali się z opolszczyzną, która jest rdzeniem Górnego śląska...ufff.

                  termin "opolszczyzna" ma taka sama genealogie jak podbeskidzie
                  > .
                  > funkcjonuje wylacznie w mediach, jest abstrakcyjnym pojeciem.

                  podbeskidzie jak podhale....czyli typowo geograficzny termin odnoszący się do
                  podgórskich i gorskich terenów beskidów zachodnich. Amen.
                  • settembrini Re: Śląsk Austriacki to nie Górny Śląsk 06.12.06, 18:31
                    ja dobrze zrozumialem to co zostalo napisane, widac nie oddales w tekscie
                    swojego komunikatu. "jednanie" sie z czescia gornego slaska znajdujaca sie
                    obecnie w woj. opolskim mogloby miec jedynie wymiar administracyjny, bo na
                    kazdym innym poziomie nie ma czego "jednac". obecnie nie ma wyraznej woli
                    politycznej dla zmian granic wojewodztw.

                    > podbeskidzie jak podhale....czyli typowo geograficzny termin odnoszący się do
                    > podgórskich i gorskich terenów beskidów zachodnich. Amen.

                    nie ma takiej analogii.
                    • aliveinchains Re: Śląsk Austriacki to nie Górny Śląsk 06.12.06, 18:39
                      >
                      > nie ma takiej analogii.
                      >


                      A czemu? Geneza terminu podobna...termin podbeskidzie powstał jeszcze za czasów
                      A-W.
              • kutz.kazimierz Re: Śląsk Austriacki to nie Górny Śląsk 06.12.06, 17:40
                Ciekawe tylko, ze znajomi z Karwiny
                sa zajs 150procentowymi (jesli nie wiecej)
                swiadomymi+zaangazowanymi Górnoslazakami. :)

                A Hulcin/Hlucin ?

                A Rudeswald/Rudyszwold ?

                A Wodzislaw/Loslau ?

                A Opava/Opawa/Oppau ?

                A Bohumin/Bogumin ?

                A Racibórz/Ratibor ?

                A Ostava/Ostrawa/Ostrau ?

                A Krzyzanowice/Kreuzenort i Chalupki ?

                A Ellguth ?

                itd.


                Napewno jestescie szczególni, takjest.
                Ale nie myslcie, ze szczególnie szczególni.
                Bo Slask jest wielokolorowy/wielokulturowy.
                • Gość: aliveinchains Re: Śląsk Austriacki to nie Górny Śląsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 18:20
                  kutz.kazimierz napisał:

                  > Ciekawe tylko, ze znajomi z Karwiny
                  > sa zajs 150procentowymi (jesli nie wiecej)
                  > swiadomymi+zaangazowanymi Górnoslazakami. :)


                  a moi znajomi ze studiów )a w kraku sporo ich studiowało) pochodzący z
                  tzw "Zaolzia" są 100% Cieszybiakami i uważają się również za Polaków.
    • Gość: NIEŚLĄZAK bielski Katowickie Bizancjum IP: *.ids.bielsko.pl 04.12.06, 13:37
      Pozdrowienia dla wszystkich, którzy mieszkają poza granicami Księstwa
      Cieszyńskiego.
      Ciekawe czemu niektórzy Ślązacy tak się zawsze denerwują gdy ktoś zgłosi swoją
      odrębność - znaczy nieśląskość. Ludzie - naprawdę nie wszyscy kopią węgiel i
      jedzą krupnioki. Możemy Was kochać ale na odległość. Całuski dla Wszystkich a
      największe dla AŚLĄZAKÓW.
      • settembrini Re: Katowickie Bizancjum 04.12.06, 14:36
        kto to taki jest, ten aślązak?
      • Gość: sqro Re: Katowickie Bizancjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 16:35
        dlaczego ty śląskość utorzsamiasz z górniolami?
        • Gość: Pekju Re: Katowickie Bizancjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 17:50
          Skoro wy mozecie Bielsko ze Slaskiem to dlaczego my nie mozemy Slaska z
          Gornikami...?? Nie rozumiem, Powiedzcie mi dlaczeog uwazacie ze Bielszczanie to
          Slezanie?? Nie jestem wrogiem Slaska ale nasza kultura, kuchnia i gwara sa
          zupelnie inne..Blizej nam do gorali.. To tak jakby Krakowianie mowili ze Gorale
          z Zakopanego to Krakowianie... No prosze was dajcie spokoj!!
          • Gość: sqro Re: Katowickie Bizancjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 18:23
            bo bielsko od średniowiecza to jest śląsk, śląsk cieszyński. A górnictwo, które
            słusznie niestety kojarzysz z prymitywnaymi chłopami odpalającymi petardy pod
            URMem, to nie śląskość - ta jest pojęciem duzo starszym i szerszym od
            węglokopania , może ew tarnogórscy gwarkowi mogą się określac jej rówieśnikami
        • Gość: sqro Re: Katowickie Bizancjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 18:38
          auuu utorzsamiasz utorzsamiasz - trzask batem na gołą d...
          • Gość: lucek Re: Katowickie Bizancjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 19:34
            co za chory człowiek. Poczytałem tylko początek i już więcej mi się nie
            chciało. Paradoksalnie to taki Smolorz tylko widzę że do potęgi 10.
            Raz że jest przesiąknięty kompleksami. Dwa że historia do której się odnosi i
            jakoś sobie próbuje ją wykorzystać na swój marny użytek działa przeciwko niemu.
            No bo niestety dla pana tak się złożyło w histori że fragmenty choć już
            gasnącej żywej śląskości odnajdzie pan wyłącznie w dawnym województwie śląskim
            a nie gdzieś pod Wrocławiem. Pan tego już nie zrozumie ale pocieszę pana
            historia dalej się toczy.
      • fyrlok Re: Katowickie Bizancjum 04.12.06, 22:28
        Ciekawe czemu niektórzy Ślązacy tak się zawsze denerwują
        gdy ktoś zgłosi swoją odrębność - znaczy nieśląskość
        ------------------------

        Wy nie tylko próbujecie wmówic sobie, nam i innym, ze jestescie aslazakami
        (wsjo równo hadziaje), ale próbujecie UKRASC nam historie miasta i czesc
        odwiecznego slaskiego regionu.

        Gdybyscie byli w wieksosci miejscowi, to bylby to tylko "separatyzm",
        który mozna by zrozumiec i nawet tolerowac.

        Ale poniewaz wiekszosc z was to pamponie niy stond
        i chcecie rozmydlac tozsamosc tych ziem - to NIY!

        Goscie som goscioma, puki sie zachowujom u nos wdoma jak goscie !
      • Gość: tu i teraz Re: Katowickie Bizancjum IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.12.06, 18:04
        "Slascy emocjonalni aktywisci" chca narzucic innym swoja tozsamosc. Nic
        dziwnego, ze autor tego artykulu laczy to z tendencjami wschodnimi. Te
        bizantyjskie tendencje sa bardzo widoczne wsrod wielu ludzi na tym forum.
        • settembrini Re: Katowickie Bizancjum 05.12.06, 18:30
          Widzisz, kolejny raz widać, że nie znasz tutejszych realiów. Na przestrzeni
          kilkuset minionych lat modelowano Ślązaków, w zależności od władzy, na określoną
          modłę (polonizowano, germanizowano i kto wie co jeszcze). Teraz podobny proces w
          opinii niektórych ma miejsce, a tu jedynie masz pewne źwierciadło, uważam że
          całkiem miarodajnym. A na kanwie tego powstały właśnie komentowane artykuły.
          • Gość: tu i teraz Re: Katowickie Bizancjum IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.12.06, 19:26
            W obecniej dobie raczej chyba juz nie mozna mowic o polonizowaniu, rusyfikowaniu
            czy germanizowaniu. Mozna byc kim sie chce. Ale cos mi sie wydaje, ze tkwiac w
            przeszlosci mozna te szanse latwo przegrac. Opieranie swojej tozsamosci na
            historii jest polska przypadloscia. Tu gdzie zyje spotykaja sie ludzie o
            zupelnie odmiennych kolorach skory, zupelnie innych religiach, jezykach, itp.
            Przy tych roznicach roznice miedzy mieszkancami Bialegostoku i Lublina,
            SZczecina czy Rzeszowa, Katowic i Bydgoszczy, Lodzi czy Wroclawia wydaja sie byc
            smieszne. A jednak ludzie tutaj zyja razem i tworza spoleczenstwo ktore na
            glowe bije swoja produktywnoscia wasze. A wiec nie we wspolnej przeszlosci
            klucz ale w dialogu i mysleniu o wspolnej przyszlosci. Jednak u was w Polsce
            tego brakuje bo zawsze sie sprzeczacie miedzy soba. Dlatego ja juz chyba tam
            nie wroce.
            • settembrini Re: Katowickie Bizancjum 06.12.06, 17:47
              produktywnosc spoleczenstw nie ma tu kompletnie nic do rzeczy. tam gdzie zyjesz
              ludzie nie opieraja swojej tozsamosci na historii, bo jej po prostu nie ma, a
              siegajac glebiej musieliby odwolywac sie do obcej swojej cywilizacji kultury
              rdzennych mieszkancow, na ktorych popelniono ludobojstwo. ta tozsamosc
              "narodowa" sprowadza sie do eksponowania choragiewek na samochodach i przy
              wejsciu do domu, pokazow sztucznych ogni, konstytucji i paru innych wydarzen,
              ktore moznaby zliczyc na palcach jednej reki + kilka mitow typu "od pucybuta do
              milionera".

              w obecnej dobie mozna mowic o polityce historycznej, tworzeniu przyslowiowych
              "opolszczyzn", "podbeskidzii", tworzeniu wojewodztwa slaskiego ktory slakim jest
              z nazwy li i jedynie, w ktorym wszelkie organizacje regionalne sa rozwadniane.
              produktywnosc nie ma tu nic do rzeczy, podobnie jak podnoszenie w tym kontekscie
              takich pojec jak ksenofobia czy nacjonalizm jest po prostu smieszne. a jesli
              uwazasz, ze smieszne nie jest, jak ocenic upadly juz pomysl europy regionow?
              nie mozna mowic o przyszlosci w oderwaniu od przeszlosci.
    • jan_hus Jestem Bielszczaninem i zgadzam się z Tobą ... 05.12.06, 11:09
      Piszę to z przykrością, ale jest właśnie tak jek napisał amoremio. Jestem
      Bielszczaninem, i to takim którego pradziadowie żyli już w Bielsku i Białej.
      Moja prababcia, która miała 2 gr. DVL nie została wygnana z Lipnika po 45 r.
      tylko dlatego, że przeszła pozytywnie haniebny proces rehabilitacyjny.
      Dzisiejsze BB nie ma nic wspólnego (również Biała) z miastami, które istniały
      przed wojną. Nie wartościuję, nie mówię że to dobrze lub źle, ale śmieszą mnie
      próby fałszowania śląskiego charakteru Bielska i wymyślania jakiejś nowej
      historii tego miasta. To jest tak samo śmieszne, jak. np. regionalizm
      Kaliningradczyków odwołujących się do wspaniałej, rosyjskiej historii
      Kaliningradu.
    • wislok1 Brawo 05.12.06, 11:11
      Jako Ślązaka Cieszyńskiego mnie także razi "imperializm" katowicko-górnoślaski,
      wrzucania Cieszyna i Bielska do jednego worka z kopalniami, familokami,
      krupniokami i piwem Tyskim
      • settembrini Re: Brawo 05.12.06, 16:43
        gratuluje erudycji, skoro gorny slask to dla ciebie kopalnie, familoki,
        krupnioki i piwo tyskie. jesli sie jest tak opanowanym przez uprzedzenia
        zakrapiane brakiem wiedzy, to nie nalezy wypowiadac sie na forum.
        • Gość: tu i teraz Re: Brawo IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.12.06, 18:09
          Wybacz ale dla ludzi spoza Gornego Slaska takie wlasnie sa skojarzenia z tym
          regionem. Twoj przedmowca wlasnie dal dobry przyklad, ze mysli o tym regionie
          jak wszyscy inni z nim nie zwiazani. A wiec to jeszcze bardziej podkresla
          trafnosc tego artykulu.
          • settembrini Re: Brawo 05.12.06, 18:19
            Takie są skojarzenia ludzi nie spełniających cenzusu wiedzy do autorytatywnych
            wypowiedzi. Powoływanie się na "powszechną wiedzę ludzi spoza Górnego Śląska", a
            więc na fałszywe stereotypy tego nie zmienia. To jest właśnie feler medium jakim
            jest internet. Głos ignorantów jest równie słyszalny co głos autorytetów.
            • wislok1 To nie moja wina, że media pokazują Śląsk jako... 05.12.06, 20:57
              ...ziemię kopalń i hut, gdzie oprócz Katowic i górników
              nic nie ma.
              A o odrębności Bielska i Cieszyna wobec Górnego Śląska media milczą
    • Gość: Kochający Ludzi W Bielsku Kochamy INNYCH - również Ślązaków IP: *.ids.bielsko.pl 05.12.06, 16:58
      Drodzy Ślązacy kochamy Was w Bielsku jak każdego. Możecie do nas przyjeźdżać w
      góry na odpoczynek, na zakupy, do znajomych i jak chcecie. Ale potem niestety
      wracacie na swój Górny śląsk bo tam mieszkacie i żyjecie - a my nie. Nie
      tłumaczcie nam kim jesteśmy bo sami to wiemy! Bądzcie sobie u siebie jak my
      jesteśmy tutaj. Nie mieszajcie historii z nacjonalizmami - my tu nie głosujemy
      za narodowością śląską - proszę sprawdzić. Nie zagarniajcie nas swoimi mocarnymi
      ramionami bo i w nas jest trochę siły. A że musimy żyć w województwie śląskim to
      już trudno - może historia się jeszcze o nas upomi. Dumny z miejsca zamieszkania
      bielszczanin - Księstwo Cieszyńskie
      • Gość: Stary pierdziel Re: W Bielsku Kochamy INNYCH - również Ślązaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 17:21
        Ależ nikt nie każe ci się czuć Ślązakiem ani kimkolwiek innym. Czuj się po
        prostu bielszczaninem, kimkolwiek zechcesz. Chodzi tylko o jedno, o szacunek dla
        historii i niewymazywanie śląskości Bielska.
        • Gość: tu i teraz Re: W Bielsku Kochamy INNYCH - również Ślązaków IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.12.06, 18:06
          Nie wszyscy musza zyc historia. Lwow tez byl kiedys polski, Wroclaw pruski a
          Alaska rosyjska. Ale co z tego? Wydaje mi sie, ze wy na tym forum za bardzo
          zyjecie przeszloscia i przez to tracicie przyszlosc.
          • settembrini Re: W Bielsku Kochamy INNYCH - również Ślązaków 05.12.06, 18:15
            Nie masz absolutnie racji. Tylko na fundamencie jakim jest historia można
            budować przyszłość. Nie mam tu oczywiście na myśli ksenofobicznego podejścia do
            własnej historii, odmawiającego prawa bytu do wszystkiego, co ma inne źródła
            kulturowe. Piszesz zza oceanu, więc wiesz jak krótka historia Stanów
            Zjednoczonych jest pielęgnowana, co widać na każdym kroku w Filadelfii czy
            Waszyngtonu (D.C). Bez świadomości historycznych niuansów nie można budować nic
            innego niż domków z piasku.
            • Gość: tu i teraz Re: W Bielsku Kochamy INNYCH - również Ślązaków IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.12.06, 19:21
              Mozna tez przesadzic. Stany to fatalny przyklad bo tamtejsza pamiec o historii
              jest wlasnie bardzo zaklamana. Na przyklad postacie Georga Washingtona i innych
              "ojcow" USA sa bardzo zmitologizowane. Odwolywanie sie do historii jest tam
              czesto podstawa do szowinistycznych hasel i slepej wiary w jednoczenie sie wokol
              "slusznej" sprawy. Ale ja ze Stanami nie mam nic wspolnego. Tu gdzie mieszkam
              podkresla sie na kazdym kroku roznorodnosc i wspolna przyszlosc. Ludzie ktorzy
              stawiaja mury i mowia o odrebnosci sa traktowani jak odszczepiency. I to jest
              normalnosc a nie ciagle stawianie mentalnych murow, jak to ma miejsce w Polsce.
              Dlatego wlasnie po ostatnim pobycie w kraju stwierdzilem, ze niepredko tam
              wroce. Po prostu uwiera mnie ciasnota pogladow na ktora natykam sie tam na
              kazdym kroku.
            • aliveinchains Re: W Bielsku Kochamy INNYCH - również Ślązaków 05.12.06, 21:19
              ależ my mamy własną piękną najbardziej charakterystyczną historię w ramach
              cesarstwa Jasnie pana Franciszka Józefa. Ta właśnie historia odniosła
              największe piętno na wygląd i kulturę BB jak i mentalność polaków z Śląska
              Austriackiego. I tego się trzymajmy. Bo Bytom czy Mysłowice były też pod kurią
              krakowską, a za małopolskę nikt tego nie uzna. Wadowice też były na Górnym
              Śląsku a jest to małopolskie miasto jak byk.

              Co więcej małopolskie małopolskiemu nie równe. Krakus czy góral spod Tater
              utożsamia się z Galicją byłą częścią A-W, a Kielce, Zagłębie czy Lublin to
              zagranice gdzie czapkują carowi - różnice do teraz pozostały, może jeszcze
              małemu powiatowi olkuskiemu bliżej teraz do Kr niż Kielc
      • albrecht1 Re: W Bielsku Kochamy INNYCH - również Ślązaków 05.12.06, 22:00
        Gość portalu: Kochający Ludzi napisał(a):

        > Ale potem niestety
        > wracacie na swój Górny śląsk bo tam mieszkacie i żyjecie - a my nie.

        A mnie się widzi że i owszem, w Bielsku (bez Białej) zyjemy na Śląsku. Poczytaj
        sobie tutaj dla przykładu:
        "Położone na lewym brzegu rzeki Białej, u podnóża Beskidu Śląskiego, jest
        Bielsko najbardziej na
        wschód położonym miastem Śląska Cieszyńskiego."
        www.ksiestwocieszynskie.republika.pl/bielsko.html
        "zachodnia część Bielska-Białej (śląskie Bielsko zostało w latach 50-tych
        połączone z małopolską
        Białą Krakowską),"
        www.ksiestwocieszynskie.republika.pl/gdzie.html
        >Nie
        > tłumaczcie nam kim jesteśmy bo sami to wiemy! Bądzcie sobie u siebie jak my
        > jesteśmy tutaj.

        Nikt nie tłumaczy kim jesteś. To zależy od Ciebie. Na Śląsku mieszkają również
        "nieslązacy" np. spora grupa z dawnych kresów, by wspomniec chocby Wojciecha
        Kilara. I cóż, choć nie jest Ślązakiem wie gdzie obecnie mieszka. Olsztyn to
        nadal Warmia, choć skład mieszkańców od roku 1945 r. zmienił się niemal w 100%.
        To samo można powiedzieć o Wrocławiu. Nie mieszaj zatem pojęcia kim jesteś z
        pojęciem gdzie mieszkasz.


        > Nie mieszajcie historii z nacjonalizmami - my tu nie głosujemy
        > za narodowością śląską - proszę sprawdzić.

        Chłopie, za narodowością śląska głosowano np. na Pomorzu, w Bielsku również :)
        Tylko co to ma do rzeczy z pojęciem regionu?


        >Nie zagarniajcie nas swoimi mocarnym
        > i
        > ramionami bo i w nas jest trochę siły. A że musimy żyć w województwie śląskim t
        > o
        > już trudno - może historia się jeszcze o nas upomi. Dumny z miejsca zamieszkani
        > a
        > bielszczanin - Księstwo Cieszyńskie

        To polecam jeszcze jedną lekturę-
        "Po zakończeniu II wojny światowej znienawidzonych Niemców wysiedlono, a na ich
        miejscu osiedlili się Polacy, pochodzący często z odległych miejscowości
        przejętych przez ZSRR. W związku z tym nowi mieszkańcy nie mieli poczucia
        "śląskości" swego miasta, a wręcz byli niechętni kojarzeniu ich z tym regionem,
        nie biorąc pod uwagę aspektów historycznych. Proces ten nasilił się jeszcze po
        połączeniu Bielska z Białą Krakowską, bowiem mieszkańcy tej ostatniej nigdy
        "niemieckiego" Bielska nie darzyli sympatią. Nowa ludność Bielska zaczęła się
        więc odcinać od swych śląskich korzeni, co z czasem doprowadziło do
        niezrozumiałego narostu antagonizmów pomiędzy miastem a przemysłową częścią
        Śląska. Bielszczanie czuli się pokrzywdzeni nadrzędną rolą Katowic i Ślązaków
        przy wpływie na rozwój ich miasta. Co dziwne, w tym samym czasie rodowici
        Ślązacy mieli poczucie krzywdy, wyrządzanej im przez napływową ludność, byli
        bowiem odsuwani na margines życia ekonomicznego, społecznego i kulturalnego.
        Obiektywnie mówiąc do rozwoju niechęci Bielszczan do górnoślązaków przyczyniła
        się głównie ludność "nieśląska", która w Katowicach przez długie lata rządziła.
        Niestety dla mieszkańców Bielska każdy, kto mieszkał w obrębie aglomeracji
        górnośląskiej, był po prostu złym i zaborczym "Hanysem", któremu bliżej do
        Niemiec, niż do Polski. Przymiotnik "śląski" nabrał wyłącznie negatywnego
        znaczenia."
        www.bielitz.com.pl/regionyii.html
        Pozdrawiam serdecznie- cieszyniok, cysarok i Bielszczanin (od paru pokoleń) w
        jednym.
        • aliveinchains Re: W Bielsku Kochamy INNYCH - również Ślązaków 06.12.06, 07:54
          > "Położone na lewym brzegu rzeki Białej, u podnóża Beskidu Śląskiego, jest
          > Bielsko najbardziej na
          > wschód położonym miastem Śląska Cieszyńskiego."

          Cieszyńskiego...a sprawa tyczy się upartego wrzucania Bielska do Górnego
          śląska, to tak jakbym Mysłowice wrzucał do Małopolski...
          • Gość: aliveinchains Śląsk Austriacki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 18:31
            pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Al%C4%85sk_Austriacki
            Czyli dlaczego uważam Ślask Cieszyński za najlepszą część Śląska (całego) i
            dlaczego jednoczesnie za tak odrębną, jak zreszta uważa 99% Cieszyniaków.
    • Gość: tu i teraz Re: Katowickie Bizancjum IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.12.06, 18:00
      Bardzo trafny artykul. Nareszcie ktos spojrzal na sprawe rzekomej "odwiecznej"
      slaskosci Bielska troche trzezwiejszym okiem. Oczywiscie ludziom pokroju
      amoremio to sie nie bedzie podobac bo nie pasuje to do ich linii ideowej. No
      ale fakty obronia sie same.
    • mr.maskotek Re: Katowickie Bizancjum 06.12.06, 17:48
      3/4 mojej rodziny mówi po czesku
      (ale sie nie czuje Czechami!),
      a tylko troche po polsku i niemiecku
      (ostatnie dwa praktycznie bez pisania).
      Uwazacie, ze nie jestesmy Slazakami ????!
      A w m...e chcecie ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja