Gość: mario z warszawki O bytomskiego lwa upominają się kolejne miasta IP: *.ibb.waw.pl 19.12.06, 12:07 Skoro korzenie lwa siegają Śląska czy Bytomia - powinno się go zwrócić, jest bardziej związany z historią tamtego regionu. Trzymam kciuki za powrót :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Wyslijcie swoj protest IP: 84.245.177.* 19.12.06, 12:15 ja juz wyslalem, czekam na rezultat. Dobrze e robim y kolo tego duzo halasu - zwyciestwo bedzie nasze. Lew bedzie prawdziwa ozdoba rynku, przywroci odrobine swietnosci oraz dziejow Bytomia i calego Slaska!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mt7 Pytanie do 7% głosujących na nie: czy wy macie 19.12.06, 12:21 blade pojęcie, gdzie ten lew teraz stoi i jakie ma znaczenie? Pies z kulawą nogą go nie zauważa, stoi przy ZOO od strony tylnego wejścia, ptają na niego ptaki i inne stwory. O co wam chodzi? Nie, bo nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaphod.beeblebrox Re: Pytanie do 7% głosujących na nie: czy wy maci IP: *.chello.pl 19.12.06, 12:33 otóż jestem przekonany, że własnie te 10%, czy może już nawet 7% dobrze wie i dlatego głosuje właśnie na nie. podejrzewam, że lekką ręką chca go ddać i zabrać własnie ci, którzy o nim nie maja pojęcia. a ja go znam, mijam, lubię i wcale nie jest to na codzień... ale mam z nim zdjęcia, kiedy jeszcze sam nie chodziłem, mają z nim zdjęcia moje dzieci i chciałbym, żeby ich dzieci też z nim miały zdjęcia. więc nie, bo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Albin Siwak Re: Pytanie do 7% głosujących na nie: czy wy maci IP: 217.153.145.* 19.12.06, 12:44 Ja se przyprowadziłem takiego fajnego Meśka z Warszawy. Kury troche na niego srajo, ale co tam, fajnie wygląda koło stodoły i dzieci sobie koło niego lubieją zdjęcia porobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sojka Re: Pytanie do 7% głosujących na nie: czy wy maci IP: *.chello.pl 19.12.06, 13:05 no i git, miej go na zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: super_sonic Re: Pytanie do 7% głosujących na nie: czy wy maci IP: *.gwardii.osi.pl 19.12.06, 16:41 no to zrobcie sobie replike, jaki to problem dla wielkiej warszawy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm O bytomskiego lwa upominają się kolejne miasta IP: *.sponsor.com.pl 19.12.06, 12:24 czy hania gronkiewicz ugnie się pod pretensjami niemieckich hanysów i zwróci lwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam O bytomskiego lwa upominają się kolejne miasta IP: *.stat.gov.pl 19.12.06, 12:29 O ile dobrze pamiętam na początku koło ZOO były dwa lwy. Ustawione równolegle do siebie. Jeden był bardzo skorodowany i później zniknął.Może więc nie chodzi tu o lwa bytomskiego, lecz o jakiegoś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: O bytomskiego lwa upominają się kolejne miast 19.12.06, 12:33 węgiel też bym oddał! i cegły wrocławskie , z których budowano warszawska starówkę! co na to sztajnbach? :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
mike_ którego.... 19.12.06, 12:33 którego lwa jeszcze ślązacy zechcą: Warszawa Namysłów Legnica <a href="upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/71/Scharnhorst.jpg/450px-Scharnhorst.jpg" target="_blank">Berlin</a> Nie oddawać, najpierw dowody że ich i że nie oddali ale im zabrano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: którego.... IP: *.wns.us.edu.pl 19.12.06, 12:36 Proponuje przeczytac ekspertyze na stronie www.raslaska.org. Wynika z niej, ze to lew bytomski. Legnica i Namyslow to tez Slask. Lew zniknal w niewyjasnionych okolicznosciach. W takich sytuacjach to obecny wlasciciel musi udowodnic, ze nabyl obiekt legalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mike_ Re: którego.... 19.12.06, 12:49 IMO - to że inne mają rodowód udowodniony to nie znaczy że warszawski jest ten z Bytomia. Na tej zasadzie udowaniacie że tak jest. Skoro był przewieziony do Warszawy w tamtych latach to cos musiało z tego zostać. Poza tym pozostaje kwestia - daru czy kradzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek A czy Warszawa ma fakturę na tego lwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 12:51 Odpowiedz Link Zgłoś
mike_ Re: A czy Warszawa ma fakturę na tego lwa? 19.12.06, 16:18 A po co f-ra? Wasza władza dała to i zapłaty nie potrzebowała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maagaa Re: którego.... IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.06, 13:07 Sugerujesz,że został podrzucony w najgłębszej tajemnicy z przywieszoną karteczką "proszę zaopiekować się tym lwem"? Albo "W darze dla Stolicy od Wiernego Ślązaka"? Odpowiedz Link Zgłoś
mike_ Re: którego.... 19.12.06, 16:34 A dlaczego podrzucony? Oficjalnie przyjechał, podarowaliście i już (jeśli to wogóle ten lew bo dowody są cieńkie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: super_sonic Re: którego.... IP: *.gwardii.osi.pl 19.12.06, 16:44 jesli przyjechal oficjalnie to powinniscie miec na to papier, chocby dokumenty zwiazane z przewozem, bo poczta nikt go raczej nie wyslal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: umiarkowany Re: którego.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 07:41 Dowody sa jednoznaczne. W tej odlewni wykoano jednego takiego lwa. Tego bytomskiego. I data się zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maks O...! To więcej kradzionych lwów jest u was? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 12:49 Toż całe stado macie w warszawie. A wszystko to zagrabione... Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo lew a sprawa polska 19.12.06, 12:46 ojacie... chodzi o jedna figurke, ale od razu wyłazi całe nasze polactwo. No bo niewazne o co chodzi, wazne zeby dac pokaz pieniactwa i obrazic maksymalnie duzo osob. "Warszawa zabrała, ukradła, ograbiła..." Poczytajcie sobie podrecznik do historii, nawet taki do gimnazjum, a byc moze dowiecie sie, ze zadne inne miasto nie ucierpialo podczas drugiej wojny swiatowej, jak Warszawa. I po wojnie Wasi dziadkowie, a moze i rodzice, sami uczestniczyli w akcji 'Caly narod odbudowuje swoja stolice'. Wtedy ludzie widzieli sens tej akcji, bo widzieli co hitlerowcy zrobili z tym miastem. O tym teraz sie nie pamieta, a cala sprawa jest dobrym kanalem do ulzenia swojej frustracji. Fajnie, bo mozna dowalic Warszawce. Ale czy nie macie wrażenia, że całość przypomina syuację, kiedy ktoś z dobrego serca pomaga śmiertelnie chorej osobie, ale skoro osoba cudem wyzdrowiała, to nagle ten wolontariusz wystawia jej rachunek żądając zwrotu kosztów? Nie macie wrażenia, że jest to "trochę" niesmaczne? Poza tym nie rozumiem czemu nagle wszystkim zalezy na tym lwie? (pomijajac kwestie tego, ze wreszcie bedzie mozna cos Warszawie odebrac) Postawicie go sobie na ryneczku i bedziecie skladac pod nim kwiaty, bo to bedzie symbol walki z tą złą, niedobrą stolicą? Czy postawicie go sobie w jakimś parczku, żeby młodzież miała na czym usiąść pijąc piwko? Rozumialbym te pretensje, gdyby faktycznie lew stal u kogos w ogrodku, ale on stoi w najbardziej logicznym miejscu, przy wejsciu do zoo, i to wejsciu z którego korzystają przede wszystkim grupy wycieczkowe, bo obok jest duży parking (od strony Ratuszowej nie ma gdzie zaparkować), tak wiec lew wita wszystkie dzieci i wedlug mnie to bardzo fajny pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maksik Tu nie chodzi o jakiegoś lwa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 12:59 ale o to, że zagrabione musi wrócić do właściciela. A nawiązując do tego co napisałeś... Cóż... w Bytomiu też są dzieci, które chętnie sobie na nim posiedzą. Nieważne, czy to będzie w parku, czy na rynku. A najważniejsze jest to, że będą siedziały na SWOIM lwie a nie na cudzym. Warszawiacy chcą mieć przed ZOO lwa to niech sobie jakiegoś obstalują u jakiegoś artysty, albo skopiują tego, jak im się tak podoba. Kasę Warszawa ma. To, że Warszawa ucierpiała jest faktem. Naród ją odbudował i jeszcze do tego potężnie dopłacił. Teraz czas oddać nie swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Tu nie chodzi o jakiegoś lwa... 19.12.06, 13:06 no ale skad ta pewnosc, ze to Warszawa przyszla nocą i zabrala lwa? Masz 100% pewnosc, ze to np. nie byl prezent opatrzony szyldem "od dzieci bytomskich dla dzieci warszawskich"? wiesz, na prezenty nie zbiera sie faktur i rachunkow, wiec niekoniecznie mozna udowodonic, ze tak bylo, ale tak samo Ty nie powinienes uzywac hasel typu "mienie zagrabione" dopoki nie udowodnisz, ze tak bylo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maagaa Re: Tu nie chodzi o jakiegoś lwa... IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.06, 13:12 Gdyby był opatrzony takim szyldem, to jestem pewna, że byłoby o tym głośno, a przynajmniej zachowałaby się jakaś o tym notatka. Jednego natomiast jestem pewna: skądkolwiek by on nie był na pewno nie dostał się do Warszawy dobrowolnie. Ma wybitnego (pruskiego) ojca projektu i solidnego (pruskiego) wykonawcę. Warszawa jako miasto jakoś mało związana była historycznie z Prusami Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Tu nie chodzi o jakiegoś lwa... 19.12.06, 13:14 a przekopalas wszystkie dostepne archiwa z drugiej polowy lat 40tych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lewko Lew na własnych łapach nie przyszedł. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 13:17 Ktoś go zwędził i ustawił w Warszawie, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Lew na własnych łapach nie przyszedł. 19.12.06, 13:24 ja bym sie ograniczyl do powiedzenia, ze ktoś go przewiózł. Czy naprawde tylko prawnicy rozumieja termin "domniemanie niewinnosci"?? Nikt nie ma zadnego dowodu, ze dokonano rabunku, ale wszyscy juz wydali wyrok... zreszta czemu ja sie dziwie? przeciez ten narod sam wybral populistyczny parlament, znaczy sie myslenie jest mu ideowo obce :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józek Umówmy się tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 13:29 Ślązacy udowodnią pochodzenie lwa a warszawiacy go z honorami odeślą do domu. Może tak być? Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Umówmy się tak... 19.12.06, 13:35 nie, niech udowodnia, ze to byla kradziez, bezprawne zagarniecie mienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el Re: Umówmy się tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 13:37 Zadzior z ciebie. Jak było tak było. Jeśli lew jest z Bytomia to niech do Bytomia wraca i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Umówmy się tak... 19.12.06, 13:44 ale wiesz, to jest jakis dziwny argument. przepraszam, ze w trywialnej dyskusji nawiaze do niedawnej tragedii, ale uwazam, ze jest to uzasadnione porownanie: niedawno kilkunastu gornikow zginelo w kopalni Halemba. Dla rodzin ofiar uruchomiono program pomocy, z różnych zrodel poplynely pieniadze i inne formy pomocy. I teraz wyobraz sobie, ze po 50 latach do dzieci tych gornikow zglasza sie rzad (czy inni darczyncy) i mowi "no tak. byliscie w ciezkiej sytuacji, wiec wam pomoglismy, ale teraz juz wyszliscie na prosta, wiec bardzo prosimy o zwrot tamtych pieniedzy. To byly rzadowe pieniadze i powinny do rzadu wrocic" uwazasz, ze byloby to w porzadku? bo uzywajac tego argumentu o tym, ze lew jest z Bytomia i do Bytomia musi wrocic stawiasz sie na tej samej pozycji co rzad w przytoczonym przykladzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maagaa Re: Umówmy się tak... IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.06, 14:15 Wiesz, nie przekopałam się przez 40 lat archiwów, ale kompletnie nie rozumiem co ma twój "halembowski" argument do bytomskiego lwa. Te rządowe pieniądze zostały zadysponowane z pełną otwartością (przynajmniej w stopniu objawianym nam, szarakom) i jak sądzę powstały nawet na tę okoliczność stosowne akty prawne. Jeśli więc jesteś w posiadaniu adekwatnych dokumentów dotyczących podarowania lwa Warszawie to po prostu je przedstaw i wtedy będziemy z nimi dyskutować. Jak na razie strona to śląska dołożyła starań aby udokumentować "prawo własności" lwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Umówmy się tak... 19.12.06, 14:29 problem w tym, ze polskie archiwa z lat 40tych nie powalaja swoimi zasobami, co dla obu stron tego sporu moze byc zarowno plusem, jak i minusem. zreszta to nie byly czasy, ze wszystko opatrywano stosownymi kwitami, certyfikatami i rachunkami. Co nie zmienia faktu, ze to chyba jednak nie byla kradziez, ktora glosno komentowano i oplakiwano przez kolejne pol wieku. Przeciez cala sprawa urodzila sie niedawno, bo cos sie komus przypomnialo, a potem rozdmuchal sprawe (i nie oszukujmy sie, ze przede wsyzstkim chodzi o to ze lew odnalazl sie w Warszawie, babilonskiej nierzadnicy i bestii siedmiorogiej jednoczesnie) argument halembowski ma zwiazek z lwem. Po wojnie Warszawa byla w podobnej sytuacji do rodzin ofiar - bylo jasne ze bez pomocy innych nie przetrwa i sie nie podniesie. Inne miasta dawaly co mogły, a ze same niewiele miały, to nie mogła być to pomoc finansowa, tylko materialna. Wiec bardzo mozliwe, ze owczesne wladze Bytomia uznały, ze skoro 90% warszawskich zabtyków bezpowrotnie przepadła, to mogą przekazać miastu kamiennego lwa. Dzisiaj takie cos odbyloby sie przy kamerach, a dzienniki walkowalby ten temat przez kilka dni, natomiast wtedy na pewno byly wazniejsze informacje o odradzajacym panstwie, niz przekazanie rzezby. wracajac do Halemby, to wlasnie zadania zwrotu lwa przypominaja takie oczekiwanie na splacenie tego, co sie kiedys dostalo w ramach zwyklej, ludzkiej pomocy. i uwazam, ze dopoki nie znajda sie dowody, ze to bylo bezprawne zagarniecie mienia, Warszawa MOŻE ale nie MUSI tego lwa zwrocic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maagaa Re: Umówmy się tak... IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.06, 14:41 No to kiedy został on podarowany i tak naprawdę komu, skoro w latach 60 stał jeszcze w Parku bytomskim. Znam mnóstwo ludzi którzy mieszkali tu w latach 50, 60 i mieszkają do dziś, większość z nich nie cierpi na starczą demencję i jakoś nikt nie przypomina sobie faktu podarowania pominka komukolwiek, natomiast wielu pamięta, że już wtedy omawiana była sprawa tajemniczego zniknięcia. Ja interesuję się tym tematem nie od dziś, podpisałam apel na stronie RAS. I nie ograniczam swoich zainteresowań tylko do poczciwego starego lwiska. A jeśli np.na bytomskich rogatkach stanąłby jakiś "zaginiony" warszawski pomnik też optowałabym za zwrotem rzeczonego. Po prostu uważam, że to jest dziedzictwo tej ziemi, nawet jeśli ma "niepoprawne" politycznie korzenie. I już Odpowiedz Link Zgłoś
mike_ Re: Umówmy się tak... 19.12.06, 16:28 Jak w 60-tych latach tam stał? skoro w połowie 50-tych lew był w Warszawie? Więc albo nie ten lew albo jednak ktoś cierpi na starczą demencję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jolka Na polecenie Partii zapewne, ale ktoś... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 13:33 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maks O jakim darze mówisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 13:15 Jestem z Poznania. Od nas też wyjechały w "dziwnych" okolicznościach do Warszawy dzieła sztuki. Od lat nie możemy doprosić się o zwrot posągu dziewczyny, który stał w parku za operą. W Sejmie stoją krzesła z poznańskiego Zamku Cesarskiego. Na odwrocie każdego jest pieczątka "schloss Posen". I co? To też były dary? Zapewniam ciebie, że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: O jakim darze mówisz? 19.12.06, 13:22 a skad ta pewnosc, ze to nie byl dar? masz jakies dowody? kopie zgloszenia kradziezy na milicji? bez sensu jest mierzenie decyzji owczesnych decydentow dzisiejsza miara. Po wojnie wszyscy widzieli w jakim stanie byla Warszawa po wyjsciu nazistow. I tak jak dzis zdjecia z Indonezji zniszczonej przez tsunami otwieraja serca i portfele ludzi chcacych w jakikolwiek sposob pomoc ofiarom, tak wtedy mogly dzialac obrazy miasta zrownanego z ziemia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maks A masz kubissimo dowody, że to nie był dar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 13:35 Masz fakturę na niego? Hahaha... Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: A masz kubissimo dowody, że to nie był dar? 19.12.06, 13:38 przezabawne napisalem już wyzej, malo kto zbiera faktury od prezentow. pokaz mi dowod, ze te obiekty zostały skradzione, a nie przekazane przez władze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maks Pokaż okolicznościowe fotografie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 13:40 W tamtych czasach o czymś takim pisałaby prasa w całym kraju... Twoja teza nie trzyma się kupy. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Pokaż okolicznościowe fotografie! 19.12.06, 13:46 pokaz mi fotografie z milicjantami na miejscu kradziezy. albo zdjecia manifestacji z lat 40tych na ktorej cale miasto wyraza sprzeciw wobec decyzji wladz o przekazaniu krzesel, czy wspomnianej rzezby sorry, ale o Twoich argumentach nic lepszego nie da sie powiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maagaa Re: Pokaż okolicznościowe fotografie! IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.06, 14:22 No to może zamiast narzekać, że kiedyś decydenci podejmowali różne egocentryczne decyzje, nie licząc się z lokalną społecznością (co zresztą robią i dzisiejsi decydenci) uchwalmy, że jeśli brak jest jednoznacznych dowodów przekazania zabytków po prostu zwracamy je do miejsca pochodzenia? W czym gorszy jest całkiem zresztą ładny plac Akademicki Bytomia od tyłów praskiego zoo? Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Pokaż okolicznościowe fotografie! 19.12.06, 14:31 ale jakie egocentryczne? naprawde nie umiecie spojrzec dalej niz koniec wlasnego nosa?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maagaa Re: Pokaż okolicznościowe fotografie! IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.06, 14:43 No to czemu wszystkie zaginione rzeźby znajdują się właśnie w Warszawie? To jakie to były decyzje? O charakterze społecznym? Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Pokaż okolicznościowe fotografie! 19.12.06, 14:50 powtorze raz jeszcze: zajrzyj do gimnazjalnego podrecznika do historii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: super_sonic Re: O jakim darze mówisz? IP: *.gwardii.osi.pl 19.12.06, 16:51 tak kurna a reszta polski kwitla po prostu, w wielu miastach polski do dzis stoja budynki nie odnowione po wojnie, codzinnie mijam budynek z dziurami po kulach. reszta polski nie miala wyboru Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: O jakim darze mówisz? 19.12.06, 23:33 następny mądry. pokaz mi polskie miasto tak zniszczone jak Warszawa. i uwierz mi, ze i u nas stoja budynki, ktore od czasu wojny nie doczekaly sie na remont, lub wyburzenie skoro owczesni Polacy uznali, ze stolicy nalezy sie pomoc, to Ty chopie mozesz li i jedynie uszanowac ich decyzje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: super_sonic Re: Tu nie chodzi o jakiegoś lwa... IP: *.gwardii.osi.pl 19.12.06, 16:46 mylisz sie : na wszystko sa papiery, nawet na prezenty i nawet w PRLu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: super_sonic Re: lew a sprawa polska IP: *.gwardii.osi.pl 19.12.06, 16:45 rownie dobrze moze stac pod slaskim zoo i witac nasze dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
artnow2757 O bytomskiego lwa upominają się kolejne miasta 19.12.06, 12:57 Bagnet na broń! Może w końcu Ślązacy obrócą swoje "giwery" we właściwą stronę? Dosyć rządów Kongresówki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lwow O bytomskiego lwa upominają się kolejne miasta IP: 212.160.172.* 19.12.06, 13:06 Wyborcza fajnie jątrzy... Nie po raz pierwszy zresztą... Internacjonalniści z jedynie słusznej redakcji musza miec niezły ubaw obserwując, jak Polacy plują sami na siebie... Obudź się Narodzie! Przecież to prowokacja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszekes co ma piernik do wiatraka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 13:38 Brak argumentów, czy rozumku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lwow Re: co ma piernik do wiatraka? IP: 212.160.172.* 19.12.06, 16:09 Narod odezwal sie. Szkoda tylko, ze ten bez rozumu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maagaa Re: O bytomskiego lwa upominają się kolejne miast IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.06, 14:24 A wiesz od kiedy upominają się bytomiacy? Bo, że nie od artykułu GW to pewne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaphod.beeblebrox Re: O bytomskiego lwa upominają się kolejne miast IP: *.chello.pl 19.12.06, 14:58 podpowiem: od 2005, kiedy to fotę lwa opublikował serwis sztuka.net Odpowiedz Link Zgłoś
byrcyn1 O bytomskiego lwa upominają się kolejne miasta 19.12.06, 16:36 Gorzelik to "działacz" organizacji, którą powinno wreszczie zająć się MSWiA! Ten człek, pracownik polskiej, państwowej uczelni jest jak wrzód i nie tylko trzeba się dziwić, że rektor Uniwersyteta Slunskiego toleruje takie typy u siebie, trzeba to oprotestować! Czy na Śląsku nie ma porzadnych ludzi - są oczywiscie i wielu. A ten próbuje zdobyć popularność głosząc separatystyczne hasła - wrogie Polsce i pełne kompleksów wobec Warszawy. Niby "lew" ma wywindować w popularności tego typka, z ZERA zrobić coś...? "Kradzież"... panie, toż niemiaszki całą Polskę okradli, panie jak się działa w samorządzie, to też trzeba myśleć! Złożę doniesienie o istnieniu wrogiej Polsce organizacji. Jako Polak czuje sie obrażany działaniami śmiesznej organizacji. A tak na marginesie, to te typki poszły w wyborach samorządowych pod rękę z PO...! No tak Tusku, też ma "swój korzeń"...- podobny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: umiarkowany Re: O bytomskiego lwa upominają się kolejne miast IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 07:42 No tak. Pan jest sterowany radiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz_Tychy Pisałem w tej sprawie do Gronkiewicz-Waltz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.06, 18:02 Niech nie mówią że sprawy nie znają, bo pisałem o tym do nowej Pani Prazydent i cicho, głucho. Razem dla Warszawy... a reszta niech się cmoknie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: west Lew bliźniak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.06, 20:38 Najrozsądniejszym rozwiązaniem w obecnej sytuacji jest oddanie lwa do Bytomia po uprzednim zrobieniu kopii odlewu dla Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
oberschlesier1921 oddawac lwa - zlodzieje! 19.12.06, 21:28 wezcie sobiue wzamian, pomnik powstancow "slaskich" - polskich. a kolo zo w warszawie postawcie sobie pomnik korfantego! gruß free silesia Odpowiedz Link Zgłoś
fyrlok A co z Chorzowem ? 19.12.06, 22:48 Królewska Huta oczywiscie tez po(d)piera Bytom ! My sam som Z WAMI !!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fyrlok O bytomskiego lwa upominają się kolejne miasta 19.12.06, 22:52 > To przykład kradzieży gynau Odpowiedz Link Zgłoś
witold_sk O bytomskiego lwa upominają się kolejne miasta 20.12.06, 20:57 W wielu kwestiach nie zgadzam się z Jerzym Gorzelikiem i Ruchem Autonomii Śląska,ale trzeba przyznać,że żadne ugrupowanie nie działa równie aktywnie w interesie mieszkańców Górnego Śląska,jak również nie przyczynia się do odzyskania godności przez Ślązaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menschenfresser Re: O bytomskiego lwa upominają się kolejne miast IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.06, 19:15 "Upominac" to za malo, w koncu nie byl to "upominek"(prezent) - RZADAC nazot ! Odpowiedz Link Zgłoś