Gość: Gorol
IP: *.bsb.vectranet.pl
26.03.07, 20:34
Figę prawda! W wywiadzie dla radia Bielsko likwidator WWR miał na celowniku
gościa ze Skoczowa który miał pieniadze i wiedział jak ma postepować w
sprawie mieszkańców. Naraz zmieniono inwestora. Wiadomo, ze skarb państwa
liczy na żywą gotówkę i mastu za darmo nie odda tych budynków. Likwidator
jest zobowiązany do negocjacji z ministerstwem skarbu. Podobnie było ze
stadionem. Ani minister z lewicy ani z prawicy nie odpowiadali na pisma z UM
w sprawie przejęcia stadionu przez gminę a jak już ktoś odpowiedział to
negatywnie! Ich interesowała zywa gotówka! Jakby likwidator WWR chciał to
mógłby dogadać sie z min. Jasińskim ale nie chciał niech teraz on i nowy
właściciel zadbają o mieszkańców tych budynków. To jest ich obowiązek i ich
problem. Ludzi mu żal ale jak trzeba to ich sprzedał. Mógł likwidator zrobić
wyjątek za zgodą Jasińskiego a nie wmawiać ludziom że muszą to sprzedać dla
tego kto da więcej. Chyba że pan Jasiński dał wytyczne likwidatorowi aby ten
sprzedawał wszystko jak leci.