slawek_wieczorek
03.01.08, 18:19
Pośrodku załączonego linku znajdą Państwo strzałki do przewijania,
by przejść do kolejnych zabójców.
W życzeniach można napisać: "oby było więcej wyroków skazujących w
Nowym 2008 Roku", "szerokiej drogi na Kubę".
Romulad C., dowódca plutonu specjalnego ZOMO, już odsiaduje 11-letni
wyrok, więc korespondencję odbierze ktoś z członków rodziny, ale
miejmy nadzieję, że pocztówka z życzeniami zostanie przekazana
podczas więziennych odwiedzin.
W przypadku Wojciecha J. (świadomie nie piszę generała, bo to ujma
dla polskiego munduru) korespondencję proszę wysłać jak najszybciej,
ponieważ zwrotu warszawskiej willi, którą zamieszkuje, od lat domaga
się przedwojenny właściciel, który utracił ją na mocy Dekretu
Bieruta. Ale miejmy nadzieję, że doczekamy wreszcie Polski Prawa i
waleczny mieszkaniec Stolicy odzyska zagrabioną przez komunistów
rodową własność.
W wieku 72 lat zmarł w Katowicach Adam Skwira, jeden z przywódców
strajku w katowickiej Kopalni "Wujek" na początku stanu wojennego.
Po strajku, krwawo spacyfikowanym przez siły milicyjne, spędził w
więzieniu półtora roku.
Pogrzeb odbędzie się 5 stycznia w Katowicach.
Skwira należał do założycieli "Solidarności" w Kopalni "Wujek". Do
chwili wybuchu strajku 13 grudnia 1981 roku przepracował pod ziemią
28 lat. Internowany zaraz po bestialskim stłumieniu protestu, został
skazany na 3 lata więzienia. Wyszedł po półtora roku, ale z powodu
nałożonych restrykcji, nie mógł wrócić do pracy w kopalni. Tak oto
władza, która mieniła się być ludową i robotniczą, na której ustach
pełno było peanów o równości i sprawiedliwości społecznej, mściła
się na górniku, który blisko 3 dekady swego życia spędził po ziemią
i chciał tam pracować nadal.
Odszedł człowiek, całym sercem oddany Wolnej i Niepodległej Polsce...
Cześć Jego pamięci!
ligarepublikanska.tripod.com/NapiszDoMordercy.htm