Dodaj do ulubionych

Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.11, 15:52
Gratulacje, popieram!
Obserwuj wątek
    • Gość: Marianpol Re: Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.11, 16:23
      Ciekawe dlaczego GW udostepnia swoje lamy dla marginesu politycznego? Rownie dobrze moze dac napisac artykul komus z Samoobrony, bo poparcie dla obu tych organizacji jest w regionie podobne czyli ponizej 3%.
      Poza tym gazeta powinna tez trzymac poziom, a artykul napisany przez Szczepanskiego razi infantylnoscia nastolatka. W sensie merytorycznym zas dokladnie te same brednie mozna czytac w niemal kazdej broszurce RASiowej, nie rozumiem wiec po co GW robi z siebie tube propagandowa dla tej organizacji?

    • Gość: AG Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 18.04.11, 16:48
      Po pierwsze śląscy politycy zniszczyli MOJĄ małą ojczyznę, więc jak mam się nie "dąsać"
      Po drugie pisze Pan aby uczyć się "naszego" regionu, jego historii i różnorodności. To dlaczego neguje Pan kilkadziesiąt lat istnienia i działalności woj. bielskiego (i nie ważne czy nazywało by się cieszyńskie czy wadowickie). Gdzie Pan był gdy ludzie tworzyli DOBRY region (ze względu na pewną sztuczność scalenia dwóch kultur ale przez to różnorodny i bardzo tolerancyjny - w odróżnieniu do GŚ). Niektórzy pewnie stwierdzili że IM będzie lepiej niszcząc to województwo.
      Po trzecie dlaczego mieszkańcy (Bielska)-Białej mieli by się podpisać pod wypowiedzią redaktora Drobika przecież to nie śląsk.
    • Gość: Elvelor Ślązak to nie narodowość, śląska konstytucja moze? IP: *.tktelekom.pl 18.04.11, 17:44
      Witam
      Ja pochodzę spod Bielska Białej. Przede wszystkim mam narodowość POLSKĄ ! Narodowość według słownika to określenie przynależności narodowej. Jestem więc Polką a nie ślązaczką.
      Wcześniej Bielsko Biała i Beskidy należały do województwa bielskiego. To, że podczepili nas pod województwo śląskie to niestety nie nasza wina. Jeśli chodzi o przynależność regionalną to nie jestem ślązaczką tylko góralką.
      To, że tak zaciekle bronicie "narodowości śląskiej" która nie istnieje bo nie ma państwa o nazwie Śląsk dowodzi o waszych proniemieckich zapędach.
      Niestety chcecie autonomii pod każdym względem uznania swoich odrębnych praw i tak dalej, może wam się zachce własnej konstytucji albo jeszcze lepiej ogłosicie się małymi Niemcami pod rządami Niemiec!!!!
      • Gość: Czechowiczanin Re: Ślązak to nie narodowość, śląska konstytucja IP: *.146.216.38.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.04.11, 17:52
        @Elvelor: Szanowna Pani,proszę sobie wyobrazić,że historia Pani regionu nie zaczęła się w momencie powołania województwa bielskiego. Niech Pani odpowie: w jakim regionie leżało Bielsko (bo nie Biała) wcześniej? Tak,tak,Śląsk Cieszyński. Tak samo dobry Śląsk jak Górny i Dolny.
        O proniemieckich zapędach dowodziłoby zaciekłe nakłanianie do deklarowania narodowości niemieckiej,prawda? Czy to nie brzmi bardziej logicznie od tego,co Pani insynuuje? Przypominam Pani,że narodowość niemiecką można w Polsce deklarować legalnie,nie trzeba się kamuflować,jak twierdzi JK.
        A autonomia to normalne rozwiązanie w krajach cywilizowanych,autonomiczna Katalonia jakoś nie oderwała się od Hiszpanii i nie przyłączyła do Francji,autonomiczna Bawaria nie odłączyła się od Niemiec i nie przyłączyła do Austrii itd,itd. Uprzejmie proszę,by sprawdziła Pani definicje pojęć,o których Pani pisze.
        • Gość: Elvelor Re: Ślązak to nie narodowość, śląska konstytucja IP: *.tktelekom.pl 18.04.11, 18:03
          Widzę, że nie czyta Pan ze zrozumieniem. Narodowość to narodowość a ślązak to ślązak. Nikt mnie nie zmusi, żebym deklarowała narodowości której nie ma. Przede wszystkim jestem Polską, nie europejką czy ślązaczką. Ślązaczką się nie czuję. Nie utożsamiam się z wieśniackom mowom i tymi discopolowymi szlagierami jak większość ludzi postrzega Śląsk. Ja do ślązaków nie mam nic. Znam wielu bardzo fajnych ludzi. Ale nikt nie wywrze na mnie wpływu żebym się deklarowała, utożsamiała i nazywała ślązaczką. I nigdy nie przyjmę śląskiej mowy i obyczajów. Mamy swoje - góralskie, i jestem z tego dumna. Ale nie ogłaszam wszem i wobec że jestem narodowości góralskiej. Według mnie to głupota podciąganie regionu do rangi PAŃSTWA i narodowości.
          • Gość: Czechowiczanin Re: Ślązak to nie narodowość, śląska konstytucja IP: *.146.216.38.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.04.11, 18:23
            Niestety,to Pani nie czyta ze zrozumieniem. Nikt nie każe Pani deklarować narodowości śląskiej i nikt nie chce podciągać regionu do rangi państwa. Ale region,w którym Pani mieszka,to historyczny Śląsk. Jeśli jedyne Pani skojarzenia ze Śląskiem to "wieśniacko mowa i discopolowe szlagiery",to nasuwa się jeden wniosek: trzeba robić wszystko,by mieszkańców Śląska (Dolnego,Górnego i Cieszyńskiego) edukować,by te skojarzenia zaczęły być właściwe. I po to między innymi powstał Ruch Autonomii Śląska.
            • Gość: gooral Re: Ślązak to nie narodowość, śląska konstytucja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 19:29
              słuchaj Melon, z wyborami wyszło Ci gorzej niż Stowarzyszeniu Krasnoludków na Marsie a wasza kopidolska kultura rodem ze sztolni uwalnia się aż nadto przez radio i tvs, wpierw wyedukujcie się sami i zaproponujcie coś co przyciągnie i zmieni wasze oblicze. Wy umiecie tych których nie jesteście w stanie przekonać, jedynie wykluczać, stara metoda. Niestety nie działa na Podbeskidziu, a tym bardziej w Beskidach o czym sam się przekonałeś, a jak zapomniałeś to proponuję Wam poparadować po BB w waszych koszulkach, idzie lato, więc spróbujcie .... chętnie popatrzę.
          • Gość: Marianpol Re: Ślązak to nie narodowość, śląska konstytucja IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.11, 18:32
            Elvelor, tak jak Ty i Gerhard mysli 97% mieszkancow regionu.

            Co do pojecia narodowosci to nie do konca masz racje laczac ja z kwestiami panstwowymi. Wszak Romowie nie maja panstwa, a uwazani sa za narod. Podobnie Kurdowie. Niemniej w temacie Slazakow zgadzam sie - nie istnieje historycznie zakorzeniony narod slaski, nigdy w historii nie bylo czegos takiego jak narodowa tozsamosc slaska.

            Co innego gdy mowimy o tozsamosci regionalnej. Bawarczycy maja swoj heimat, ale maja tez swoj vaterland, ktorym sa Niemcy. Bawarczycy sa i czuja sie Niemcami. Tozsamosc regionalna nie jest przeciwstawiana tozsamosci narodowej, czyli ponadregionalnej.

            Inaczej rzecz wyglada z Katalonczykami, do ktorych RAS lubi porownywac w sposob calkowicie nieuprawniony Slazakow. Katalonczycy do niepodleglosci od Hiszpanii daza od lat i wiele wskazuje na to, ze ja w procesie pokojowym osiagna w najbliszych dziesiecioleciach. Analogicznie jest ze Szkocja.

            Slaskosc w ujeciu RASiowym jest czyms odrebnym od polskosci, nie jest jej czescia skladowa, nie jest jej pierwiastkiem. Im wiecej osob bedzie deklarowalo narodowosc niepolska (slaska) tym lepiej dla RAS. Choc w cywilizacji niemieckiej istnieje wyrazne rozroznienie Vaterlandu od heimatu, to RASiowcy cynicznie ten podzial pomijaja. Tak jak PiS lubia dzielic ludzi i ich ze soba antagonizowac.

            Dlatego nalezy z RAS walczyc ich wlasna bronia. Zabawne, ze to ich irytuje najbardziej, czego przykladem felietony Smolorza nt Podbeskidzia. RASiowcy lubia dzielic Polakow i pomniejszac polskosc poprzez wypieranie sie jej, ale gdy inni dziela Slazakow i pomniejszaja slaskosc poprzez wypieranie sie jej nawet jako tozsamosci regionalnej, to rasiowcy wszczynaja larum.

            Na Slasku Cieszynskim i na Podbeskidziu mieszkaja Polacy o tozsamosci regionalnej podbeskidzkiej, goralskiej, cieszynskiej. Kazda z tych tozsamosci regionalnych nie neguje tozsamosci narodowej. Z tym rasiowcy nie potrafia sie pogodzic.

          • Gość: maro Re: Ślązak to nie narodowość, śląska konstytucja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 20:50
            Ale te szlagiery czy gwara na pewnej telewizji z Katowic to kultura górnośląska a nie całego śląska. Chyba nie wszyscy rozumieją, że śląsk to nie górnyśląsk ale całość czyli dolny górny opolski cieszyński i spora część rejonu śląsko-morawskiego w Republice Czeskiej. Tak mamy obyczaje góralskie, mamy górali żywieckich i górali śląskich z Beskidu Żywieckiego i Beskidu Śląskiego. Beskid Śląski z góralami śląskimi też jest rejonem śląska jak różnym od kopalnianego górnegośląska, ale śląska. I od pani trzeba zacząć nauczać resztę Polski, że Śląsk to nie tylko Górnyśląsk, ale cały wielki teren z historyczną stolicą Wrocławiem, najwyższą górą Śnieżką (1602) i takim małym młodym obszarem jak górny-śląsk.
          • mcmaxim Re: Ślązak to nie narodowość, śląska konstytucja 18.04.11, 21:56
            > Nie utożsamiam się z wieśniackom mowom i tymi discopolowymi szlagierami jak wi
            > ększość ludzi postrzega Śląsk. Ja do ślązaków nie mam nic. Znam wielu bardzo fa
            > jnych ludzi. Ale nikt nie wywrze na mnie wpływu żebym się deklarowała, utożsami
            > ała i nazywała ślązaczką.

            Jeżeli innych się postrzega przez pryzmat „wieśniackiej mowy” i „discopolowych szlagierów” to potem nie dziwi mnie takie podejście. Kobieto, nie obrażaj swoich fajnych znajomych.
            Nikt nie każe Ci się czuć Ślązaczką, ani pod względem regionalnym ani pod względem narodowościowym. Czuj się kim chcesz.

            PS. Zawężanie pojęcia narodu do obywatelstwa to ciekawe podejście... Zatem nie ma narodowości Szkockiej, Kurdyjskiej, Czeczeńskiej...
      • Gość: olo Re: Ślązak to nie narodowość, śląska konstytucja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 23:09
        To, że tak zaciekle bronicie "narodowości śląskiej" która nie istnieje bo nie ma państwa o nazwie Śląsk dowodzi o waszych proniemieckich zapędach.
        Niestety chcecie autonomii pod każdym względem uznania swoich odrębnych praw i tak dalej, może wam się zachce własnej konstytucji albo jeszcze lepiej ogłosicie się małymi Niemcami pod rządami Niemiec!!!! <o jeju ile nienawisci do Niemiec i Slazakow,ijaki brak tolerancji!! My Slazacy lubimy Niemcow,Rosjan, Cechow Wlochow,Ukraincow,Bialorusinow......bo nie jestesmy koltunami tylko EUROPEJCZYKAMI:)
      • Gość: olo Re: Ślązak to nie narodowość, śląska konstytucja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.11, 23:53
        Witam
        Ja pochodzę spod Bielska Białej. Przede wszystkim mam narodowość POLSKĄ ! Narodowość według słownika to określenie przynależności narodowej. Jestem więc Polką a nie ślązaczką.
        Wcześniej Bielsko Biała i Beskidy należały do województwa bielskiego. To, że podczepili nas pod województwo śląskie to niestety nie nasza wina. Jeśli chodzi o przynależność regionalną to nie jestem ślązaczką tylko góralką.
        To, że tak zaciekle bronicie "narodowości śląskiej" która nie istnieje bo nie ma państwa o nazwie Śląsk dowodzi o waszych proniemieckich zapędach.
        Niestety chcecie autonomii pod każdym względem uznania swoich odrębnych praw i tak dalej, może wam się zachce własnej konstytucji albo jeszcze lepiej ogłosicie się małymi Niemcami pod rządami Niemiec!!!! <<<<<<<<<<<<<<<<<uładzony organizacyjnie, skuteczny w działaniu. Stosunek Polaków do Niemców jest schizofreniczny, typowy dla stosunków: "barbarzyńca" - "cywilizowany kolonizator". Typowy Polak nienawidzi Niemca "plującego mu w twarz i germanizującego dzieci" i gotów jest walczyć z nim na śmierć i życie a jednocześnie w głębi duszy jest zadowolony, gdy jego dzieci wchodzą w świat niemiecki, stają się takimi samymi Europejczykami jak nasi odwieczni wrogowie. I zadziwiająco łatwo przebaczający. Jan Burakowski
      • Gość: Gerhard Re: Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 17:58
        Ja się nie wstydzę bycia Cieszyniakiem, nie musze budzić się z letargu, ale nie dam się wciągnac w gierki z narodowoscią śląską. Jestem Polakiem. A panu z Ustronia przypomne, że choć napisał do GW i go opublikowano to jest ze swoimi pogladami mniejszością. 2,2 vs 97,8%. Tak jak homoseksualiści lubicie robić duzo hałasu wokół siebie. Im więcej hałasu tym wrażenie, że nas więcej...

        Jestem Ślązakiem Cieszyńskim i nie widze by na siłe robić jakiś wspólny mianownik z całym Śląskiem aż po Zielona Górę. To jest totalnie sztuczne wrzucanie nas do jednego wora z regionami o zupełnie innej kulturze! Nie gorszej, lepszej, zwyczajnie innej. Jesli już SCI jest bliższe jakims regionom to prędzej Morawy, lub zachodnia część dawnej Galicji. Ale Wrocław, Wałbrzych, Bytom, Zabrze? Ludzie czy wy na pewno znacie SCI? Nie przecze, że były związki z reszta Śląska. Ale kiedy i jaki one miały wpływ na nasz obecny SCI i jego dorobek kulturowy? Była o tym mowa wielokrotnie. Dlaczego dalej myślicie, że pow wojnach Śląskich nic się nie zmieniło? Zmieniło się tak mocno, że obecnie każdy wam powie SCI to osobny region. Z większymi inklinacjami Maraw i Krakowa niż Górnego Śląska o Wrocławiu nie wspomnę.
        • Gość: Gerhard Re: Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 18:36
          ano zapomniałem dodać jeszcze wpływy Wiednia, co widac szczególnie po kamienicach Cieszyna i BB..a także Ostrawy:) Rozbawił mnie ten Ustroniok. Wielki kolorowy Śląsk, jaki różnorodny, tu Niemcy Sudeccy, tam Górnoślązacy z kopalń, gdzie indziej rolnicy spod Raciborza i Opola, gdzieś tam włókiennicy spod Dzierzoniowa i łaźnie Lądku Zdrojua gdzies tam jeszcze taka austriacka ciekawostka - Śląśk Cieszyński! Nie! Jestesmy osobnym regionem, pod wpływem Wiednia, z inkinacjami krakowskimi, ale z duzym swoim specyficznym śląskim, cieszyńskim JA. Tak wogóle do pan z Ustronia wychodzi przed orkiestrę. RAŚ nie utzrymuje więzi kulturowych z Wrocławiem i Dolnym Śląskiem, gdyz tam doszło do szybkiej i drastycznej wedrówki ludów. Ja też nie widzę związków, lecz z innych powodów. Dla mnie Górny i Dolny ślask to tak samo ciekawe, lecz inne regiony jak Mazury, Pomorze, Kaszuby, Wielkopolska.
          • Gość: Marianpol Re: Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.11, 18:49
            Rasiowcom tego nie przetlumaczysz. Naczytali sie Goebbelsa i nie umieja sie juz z tych obsesji wyzwolic. Myli im sie tozsamosc regionalna z narodowa, a Tobie chetnie wmowia, zes narodowosci slaskiej tylko jeszcze o tym nie wiesz. Geobbels twierdzil, ze klamstwo powtarzane tysiac razy staje sie prawda, wiec tysiac razy jeszcze uslyszysz, ze Ty i cala Twoja familia 12 pokolen wstecz to przedstawiciele narodowosci slaskiej i musisz sie z tym pokornie zgodzic, albo raus za Brynice lub do Mongolii (to jest cytat z jednego z ich forow). Po tysiecznym potworzeniu klamstwa o narodowosci slaskiej bedziesz wierzyl, ze istnieje i ze Ty jestes tego czescia i nawet Twoj pies. Tak jak rasiowcy o Polsce bedziesz mowil, ze to zagranica. Nie martw sie, rasiowcy sie Twoja tozsamoscia zaopiekuja, bo w koncu z perspektywy pruskiego Slaska wiedza lepiej co nam w duszy gra. ;)
            • Gość: Marianpol Re: Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.11, 18:54
              Ja sie RASiem w ogole nie interesowalem dopoki nie zaczeli nawiedzac masowo naszych forow. Momentem przelomowym byl pamietny final Pucharu Polski w pilce noznej pomiedzy Ruchem Chorzow a Widzewem Lodz. Kilkanascie tysiecy kiboli Ruchu, czesc z nich stojac za banerem "my narod slaski" wygwizdalo Mazurka Dabrowskiego. Geby im sie przy tym niesamowicie szczerzyly z radosci i satysfakcji, ze znowu moga na Polske napluc. Oto ich slynna kultura, tolerancja, szacunek. Caly RAS, kwintesencja ich moralnosci.
              Zabawne, ze RASiowcy o kulturze i tolerancji sami lubia czesto prawic. Mentalnosc kibola, skinheada i dresiarza, prostaczkowatego i prymitywnego typa, a tu nagle teksty w rodzaju: "ale ty wobec mnie niegrzeczny i niegoscinny jestes".
          • aliveinchains Re: Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem 19.04.11, 07:06
            Gerhard...dobrze powiedziane, mam kolegów z Jasienicy, Jaworza, Rudzicy...ewangelicy, poglady bardzo bliskie twoich...

            ps. apropos Ulgorza w innym watku, dobrze powiedziane, nie wiedzialem, że jego Ojciec mieszka w Jasienicy..niemniej jednak pastor wśrod moich kolegów nie jakos specjalnie znany...
      • Gość: z Bielska Re: Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 23:18
        Podbeskidzie - kolego z Cieszyna wyluzuj i pamiętaj od 1860 roku zaczęliście tracić wpływy na rzecz lepiej rozwiniętego Bielska i nic tego nie zmieni! Szanuję waszą odrębność ale nie przeginaj o wielki cieszynianinie !!! Ja wole Podbeskidzie - zobacz czym jest teraz Bielsko a czym Cieszyn ? Nie daj sięprowokować hanysom tylko szanuj swój mały region. Ja nie mam nic do Cieszyna ale nie pozwolę "opluwać" Podbeskidzia - tanazwa pochodzi kolego z prze II wojny - pamiętaj!
      • Gość: Ja Cieszyn Re: Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.11, 19:07
        "No! W samą porę! Ślązacy Cieszyńscy,budźcie się z letargu i zadbajcie o swoją tożsamość. Nie dajmy walkowerem monopolu na śląskość Katowicom,bo pozostanie nam tylko "podbeskidzie". Niech żyje Śląsk Cieszyński!"


        w 100% popieram! ..marianpol ty się człowieku lecz ze swoich fobii, 97% tak myśli jak ty tak? hehe a może 99% co się będziesz hamował z tymi procentami:)
    • Gość: konrad.ludwik02 A mnie było zupełnie dobrze z tym "wyklinanym" ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.04.11, 18:49
      A mnie było zupełnie dobrze z tym "wyklinanym" przez poniektórych Podbeskidziem! I to nie tylko ze względu na Region "Podbeskidzie" Solidarności - choć zwłaszcza w okresie naszego Wielkiego Strajku było to bardzo ważne, podobnie jak ważna była i jest Diecezja Bielsko-Żywiecka. Województwo Bielskie po prostu bardzo się sprawdziło pod względem gospodarczym, kulturalnym i społecznym, mimo że łączyło tradycyjnie zróżnicowane regiony: od Sląska Cieszyńskiego czy Zielonego, poprzez odrębne etnicznie Bielsko, po Ziemie Krakowską i Żywiecką! Trzeba było dużo złej woli ludzi pokroju prof. Buzka czy p. Steinhoffa, Kuleszy, Regulskiego i Lipowicz, aby rozwalić tę udaną strukturę! Do tej sytuacji najlepiej mi pasuje piosneczka Jana Kaczmarka: "Jak w pięknej bajce wszystko szło, i komu to przeszkadzało - ło - ło - ło?"
      No komu?
      • Gość: Marianpol Re: A mnie było zupełnie dobrze z tym "wyklinanym IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.11, 19:05
        Przylaczenie Ksiestwa Cieszynskiego do wojewodztwa malopolskiego wciaz jest mozliwe, ale potrzeba wiekszej aktywnosci obywatelskiej. Moze RAS sie do czegos przyda i stanie sie bodzcem do walki, swoistym katalizatorem dla regionalnych aspiracji. Im wiecej u nas RASiowcow tym silniej sobie uswiadamiamy, jak nam z nimi nie po drodze.

        Podbeskidzianie i gorale z Cieszyniokami znakomicie sie dogaduja, potrzeba tylko jakiegos kopa w tylek. Moze ruch rasiowy, ktory wywoluje u nas tak oczywista niechec zmobilizuje nas do zadbania o wlasne sprawy, by wiecej slazakowcy nie uzurpowali sobie prawa do "rzadu dusz", i by sie wreszcie od nas odczepili. Nie umieja szanowac innych, sami na szacunek nie zasluguja.
          • Gość: Marianpol Re: A mnie było zupełnie dobrze z tym "wyklinanym IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.11, 21:58
            Myslisz, ze Malysz, Tajner czy Pilch czuja sie osobami narodowosci slaskiej? Ilu w calej Wisle znajdziesz ludzi z deklaracja narodowa slaska, NIE-polską?

            Chyba, ze jak zwykle, rasiowym zwyczajem, chcesz cos ludziom imputowac. Analogicznie jak z tymi slaskimi noblistami sposrod ktorych zaden nie byl narodowosci slaskiej, bo to byli Niemcy, Zydzi, albo Amerykanscy Zydzi, ktorzy po Holocauscie juz sie do swoich niemieckich zwiazkow przyznawac nie chcieli. Dla trzech czy czterech noblistow Slask byl co najwyzej mala ojczyzna, zgodnie z terminologia, tradycja i znaczeniem zakorzenionymi w kulturze niemieckiej. Wywodzili sie z owej niemieckiej kultury i poza wymienionymi Zydami nigdy sie niemieckosci swojej nie wyparli, nie wyrzekli i nie oznajmili nagle, ze sa innej narodowosci niz niemiecka.

            Zupelnie inaczej niz RASiowcy w stosunku do polskosci.
              • Gość: korad.ludwik02 Re: A mnie było zupełnie dobrze z tym "wyklinanym IP: 78.8.104.* 19.04.11, 09:45
                "mcmaxim":
                Pozwólmy może każdemu żyć po swojemu: Slązakom cieszyńskim po śląsku, góralom wiślańskim, istebniańskim, koniakowskim i jaworzyńskim - po nieśląsku, analogicznie góralom żywieckim itd.
                Gorzej z Bielszczanami: jest cienka warstwa przedwojenna - od biedy mogąca uchodzić za Slazaków i mocny nalot migracji powojennych: z biedniackich wiosek i miasteczek okolicznych, ze zburzonej Warszawy, tzw. "repatrianci" z naszych Kresów Wschodnich, włościanie z zalanych pod zapory wodne wiosek i wreszcie ten ogólnopolski nalot "dziopakowców" lat siedemdziesiątych, który ostatecznie odebrał naszemu Miastu jego tradycyjnie schludne i uporządkowane oblicze. Wszelkie spory w tym konglomeracie ludzkim o śląskość czy góralskość są sztuczne i moim zdaniem trącą scholastyką. Nawet Wrocławianie czy Gliwiczanie sa bardziej jednolici etnicznie!
                • aliveinchains Re: A mnie było zupełnie dobrze z tym "wyklinanym 19.04.11, 10:32
                  ..ehh Bielsko-Biała to upadłe miasto z tysiącem barbarzyncow z wiosek z żywiecczyzny, cieszyńskiego, terenow gorskich i podgorskich wiosek spod Suchej, Węgierskiej, Zwardonia, Wadowic, Kalwarii...i dalej z podhala, B. Niskiego, Sadeckiego...ale wiesz co ci ludzie, ktorzy tu przybyli w r=60km to nasi, to ludzie, ktorzy nie mieli daleko do swych korzeni, nigdy z nimi nie zrywali..wielu z nich bylo wykształconych...inna sprawa, że znam wiele rodzi mieszanych tych co zyja od pokoleń w Straconce, Mikuszowicach z tymi przybyszami...

                  Ale Konrad, ty to lubisz podkreślic, jak to było fajnie przed wojną...fajeczka, cygaro, stare fotografie...ehhhh
                • mcmaxim Re: A mnie było zupełnie dobrze z tym "wyklinanym 19.04.11, 13:11
                  Gość portalu: korad.ludwik02 napisał(a):

                  > "mcmaxim":
                  > Pozwólmy może każdemu żyć po swojemu: Slązakom cieszyńskim po śląsku, góralom w
                  > iślańskim, istebniańskim, koniakowskim i jaworzyńskim - po nieśląsku, analogicz
                  > nie góralom żywieckim itd.
                  > Gorzej z Bielszczanami: jest cienka warstwa przedwojenna - od biedy mogąca ucho
                  > dzić za Slazaków i mocny nalot migracji powojennych: z biedniackich wiosek i mi
                  > asteczek okolicznych, ze zburzonej Warszawy, tzw. "repatrianci" z naszych Kresó
                  > w Wschodnich, włościanie z zalanych pod zapory wodne wiosek i wreszcie ten ogól
                  > nopolski nalot "dziopakowców" lat siedemdziesiątych, który ostatecznie odebrał
                  > naszemu Miastu jego tradycyjnie schludne i uporządkowane oblicze. Wszelkie spor
                  > y w tym konglomeracie ludzkim o śląskość czy góralskość są sztuczne i moim zdan
                  > iem trącą scholastyką. Nawet Wrocławianie czy Gliwiczanie sa bardziej jednolici
                  > etnicznie!

                  Panie Konradzie, zgadzam się, pod warunkiem, że również dostanę prawo do swobodnego wyrażania kim się czuję... Póki co jest to niestety traktowane obcasem. A najgorsze jest to, że ślązakowcom (tak, lubię to słowo, nie czuję w nim znaczenia pejoratywnego, co więcej - uważam siebie za Ślązaka i za ślązakowca) zarzuca się relatywizm - gdy dokładnie ten sam relatywizm panuje w wypowiedziach adwersarzy... Szczerze mówiąc, jetem zmęczony tymi dyskusjami forumowymi... Dużo więcej sensu widzę w osobistej pracy oddolnej, gdzie daje to niespodziewane wręcz przeze mnie efekty. Swoją drogą, mam wrażenie, że te wszystkie próby zakrzyczenia tutaj przez „Podbeskidziaków” są podyktowane frustracją i niemożnością odporu w rzeczywistości.

                  Und... Übrigens...
                  Es lebe Bielitz, es lebe Kaiserösterreich! ;-)
                  • aliveinchains Re: A mnie było zupełnie dobrze z tym "wyklinanym 19.04.11, 13:22
                    Dużo wię
                    > cej sensu widzę w osobistej pracy oddolnej, gdzie daje to niespodziewane wręcz
                    > przeze mnie efekty.

                    30 glosow na RAś w BB to twoja zasluga? O kurde...

                    Swoją drogą, mam wrażenie, że te wszystkie próby zakrzyczen
                    > ia tutaj przez „Podbeskidziaków” są podyktowane frustracją i niemoż
                    > nością odporu w rzeczywistości.

                    ja czarnowidztwa i flustracji chetnie bym zabronił..ale na takich uczuciach gra RAŚ, a nie Podbeskidzie...

                    O jakiej rzeczywistosci mowisz..myla ci się proporcje, 2,27% na historycznym SCI zaglosowala na RAŚ! W tym w Bielsku (bez Bialej) powiecie bielskim (tym z historycznego SCI) plus Brennej i Gorek Wielkich/Malych to poparcie było baaaaardzo niskie.....podobnie będzie z nar ślaska...kto tu zaklina rzeczywistość? Kto traktuje się z kapcia? Paru forumowiczow a może bardziej Wyborcy, mieszkańcy?

                    Und... Übrigens...
                    > Es lebe Bielitz, es lebe Kaiserösterreich! ;-)

                    i idziesz ramię w ramię z preussenlandem....Cesarz byl zbyt stary by przeciwstawić się generalom chetnym do pojscia na wojnę ramię ramię z Niemcami...czym to się skończyło wiemy..rozpadem ponad 1000 letniej monarchii....jednej z najpotęzniejszych w Europie...:-)
                    • mcmaxim Re: A mnie było zupełnie dobrze z tym "wyklinanym 19.04.11, 13:44
                      aliveinchains napisał:

                      > Dużo wię
                      > > cej sensu widzę w osobistej pracy oddolnej, gdzie daje to niespodziewane
                      > wręcz
                      > > przeze mnie efekty.
                      >
                      > 30 glosow na RAś w BB to twoja zasluga? O kurde...

                      ;-)
                      Nie chodzi o głosowanie na RAŚ, przede wszystkim chodzi o uświadamianie o przeszłości ziem Śląska Cieszyńskiego. Ale owszem, całkiem sporo głosów na RAŚ pozyskałem... i to nie tylko w BB, ale w SCI oraz w GŚ. A będzie więcej... :)

                      > Swoją drogą, mam wrażenie, że te wszystkie próby zakrzyczen
                      > > ia tutaj przez „Podbeskidziaków” są podyktowane frustracją i
                      > niemoż
                      > > nością odporu w rzeczywistości.
                      >
                      > ja czarnowidztwa i flustracji

                      FRUSTRACJI, Alive, FRUSTRACJI (któryśdziesiąty raz piszesz to z błędem...)

                      > chetnie bym zabronił..ale na takich uczuciach gr
                      > a RAŚ, a nie Podbeskidzie...

                      Tjaaaaaaaaa... A ilu ludzie jest sfrustrowanych odebraniem „Podbeskidziu” województwa?
                      Poczytaj komentarze bielszczan, którzy pojawiają się z doskoku... Koronnym argumentem jest „oj, wy, hanysy przebrzydłe, zabraliście nam województwo!”.

                      > O jakiej rzeczywistosci mowisz..myla ci się proporcje, 2,27% na historycznym SC
                      > I zaglosowala na RAŚ! W tym w Bielsku (bez Bialej) powiecie bielskim (tym z his
                      > torycznego SCI) plus Brennej i Gorek Wielkich/Malych to poparcie było baaaaardz
                      > o niskie.....podobnie będzie z nar ślaska...kto tu zaklina rzeczywistość? Kto t
                      > raktuje się z kapcia? Paru forumowiczow a może bardziej Wyborcy, mieszkańcy?

                      No to czemu się tak gorączkujesz? Dlaczego po prostu nie olejesz tematu?
                      Z obcasa traktują forumowicze, używający nieraz słów obraźliwych i obelżywych - gdy nie ma ku temu podstawy. Jeżeli ktoś jest pewien swojego zdania, powinien je po prostu przedstawiać do znudzenia, albo odpuścić - bo po prostu samo się okaże, kto miał rację.

                      > Und... Übrigens...
                      > > Es lebe Bielitz, es lebe Kaiserösterreich! ;-)
                      >
                      > i idziesz ramię w ramię z preussenlandem....Cesarz byl zbyt stary by przeciwsta
                      > wić się generalom chetnym do pojscia na wojnę ramię ramię z Niemcami...czym to
                      > się skończyło wiemy..rozpadem ponad 1000 letniej monarchii....jednej z najpotęz
                      > niejszych w Europie...:-)

                      Oj, daj spokój, na końcu mrugnąłem okiem... Właśnie żal mi rozpadu KK - przecież Bielsko było tak naprawdę jednym z bogatszych i ważniejszych jej miast. A Austria była związana sojuszem, którego dotrzymała, nie tak jak Francja i UK na początku IIWŚ wobec Polski :-/
                      • aliveinchains Re: A mnie było zupełnie dobrze z tym "wyklinanym 19.04.11, 13:51
                        >
                        > Oj, daj spokój, na końcu mrugnąłem okiem... Właśnie żal mi rozpadu KK - przecie
                        > ż Bielsko było tak naprawdę jednym z bogatszych i ważniejszych jej miast. A Aus
                        > tria była związana sojuszem, którego dotrzymała, nie tak jak Francja i UK na po
                        > czątku IIWŚ wobec Polski :-/

                        też mrugnałem okiem, bo A-W nie były w tym temacie swięte....sojusz z Niemcami byl dla a-W zabojstwem, szkoda, że FJ, zrozumial to gdy bylo juz za poźno...bo wczesniej sam asygnował pewne tajne traktaty...inna sprawa, że byl slowanofilem i lubił Polaków....:-) temat nie na tutejsza dyskusję....
                      • aliveinchains Re: A mnie było zupełnie dobrze z tym "wyklinanym 19.04.11, 13:53
                        Nie chodzi o głosowanie na RAŚ, przede wszystkim chodzi o uświadamianie o przes
                        > złości ziem Śląska Cieszyńskiego. Ale owszem, całkiem sporo głosów na RAŚ pozys
                        > kałem... i to nie tylko w BB, ale w SCI oraz w GŚ. A będzie więcej... :)


                        akurat tu na tym forum byly dyskusje na temat przeszlości ziem SCI, i to nie o dziwo w kontekscie podbeskidzia, ile odrębnosci od GŚl....czego chcesz/ By SCI chcialo byc częścia GŚl?
                        • mcmaxim Re: A mnie było zupełnie dobrze z tym "wyklinanym 19.04.11, 14:12
                          aliveinchains napisał:

                          > Nie chodzi o głosowanie na RAŚ, przede wszystkim chodzi o uświadamianie o prze
                          > s
                          > > złości ziem Śląska Cieszyńskiego. Ale owszem, całkiem sporo głosów na RAŚ
                          > pozys
                          > > kałem... i to nie tylko w BB, ale w SCI oraz w GŚ. A będzie więcej... :)
                          >
                          >
                          > akurat tu na tym forum byly dyskusje na temat przeszlości ziem SCI, i to
                          > nie o dziwo w kontekscie podbeskidzia, ile odrębnosci od GŚl....czego chcesz/
                          > By SCI chcialo byc częścia GŚl?

                          Alive... Nigdy nie zaprzeczałem odrębności SCI od GŚ, wręcz, jak sam już napisałeś, często walczyłem o jej podkreślenie (i ciągle to robię!). Ale czym innym jest podkreślanie inności w ramach jednej, wielkiej rodziny Śląska, a czym innym próba zmiany nazwiska (podpięcia się pod Podbeskidzie i Małopolskę) - bo z tym się zgodzić i pogodzić nie mogę.

                          Utożsamianie nazwy „Śląsk” i śląskości z kopalnią, brudnym powietrzem i Katowicami jest dla mnie tak samo uwłaczające, jak dla Polaków utożsamianie ich np. w Niemczech ze złodziejstwem samochodów, opilstwem i nieróbstwem.
                          • aliveinchains Re: A mnie było zupełnie dobrze z tym "wyklinanym 19.04.11, 14:22
                            Ale czym innym j
                            > est podkreślanie inności w ramach jednej, wielkiej rodziny Śląska, a czym innym
                            > próba zmiany nazwiska (podpięcia się pod Podbeskidzie i Małopolskę) - bo z tym
                            > się zgodzić i pogodzić nie mogę.


                            Wiesz co/Ale pisanie o wielkiej ślaskiej rodzinie, po takich wydażeniach jak Wojny Ślaskie, tak wazne dla hist powszechnej stulecia 18 i 19, inną państwowość (A-W, prusy), wreszcie wydarzenia po 1939...jest dla mnie nadinterpretacja faktow..innymi slowy mega sztuczność. Podbeskidzie jest regionem stworzonym w sposob naturalny wokol BB ...sam byłes orendownikiem takiej współpracy, mowiłeś o strefach wplywu SCI na Galicję płd -zach, chciales tworzyć wspolna kolej regionalna..co ci się stalo? Wybacz mi ale BB ma więcej wspolnego z Kr niz Wrocławiem....tak teraz jak i jeszcze za austrii z FJ....
                          • Gość: Gerhard Re: A mnie było zupełnie dobrze z tym "wyklinanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.11, 16:15
                            ty mcmaxim przestań gadać o kolorowej wielkiej rodzinie Śląska. Po pierwsze twoja organizacja RAŚ nie promuje wielkiej rodziny z Wrocławiem, Wałbrzychem, Jelenią, inna sprawa, że tamci tego nie zycza sobie. To raz, dwa SCI niech się promuje jako SCI i wole tę promocję obok Beskidów, Podbeskidzia, niż w ramach Górnego Śląska.

                            Zgodze się z Aliveinchains, że Podbeskidzie jest bardziej naturalna formą regionalna, niż ten twój róznorodny, kolorowy, wielki Ślask. Forma która miała swe korzenie już od Wiosny Ludów, może później...
                      • Gość: tomek Z jakich czytanek uczą tych cysaroków ? IP: *.siec2000.pl 20.04.11, 23:35
                        aliveinchains napisał:
                        ">> > i idziesz ramię w ramię z preussenlandem....Cesarz byl zbyt stary by prze
                        > ciwsta
                        > > wić się generalom chetnym do pojscia na wojnę ramię ramię z Niemcami...cz
                        > ym to
                        > > się skończyło wiemy..rozpadem ponad 1000 letniej monarchii....jednej z na
                        > jpotęz
                        > > niejszych w Europie...:-)
                        >
                        > Oj, daj spokój, na końcu mrugnąłem okiem... Właśnie żal mi rozpadu KK - przecie
                        > ż Bielsko było tak naprawdę jednym z bogatszych i ważniejszych jej miast. A Aus
                        > tria była związana sojuszem, którego dotrzymała, nie tak jak Francja i UK na po
                        > czątku IIWŚ wobec Polski".

                        No patrzcie państwo. A u nas w Katowicach, w tym wrednym preussenlandzie, pod rządami RAŚ ciągle uczą, że I wojnę rozpoczęła właśnie Austria przeciwko Serbii. I ,że to właśnie Niemcy dotrzymały Austrii sojuszu. Wredna prusko-ślązakowska propaganda.
    • Gość: gooral Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 19:20
      no coż, GW dała kolejny dowód, że jej 'sląskie' łamy to udzielne księstwo GŚ. Tym razem, aczego innego i z jakiej strony niż tej możnaby się spodziewać, cieszyńskiemu publicyście odpowiedział raś. Odpowiedź w całej rozciągłości jest kłamstwem i zabiegiem pr-owym, bo jak inaczej nazwać kłamstw które wprowadzają czytelnika w błąd, jakoby odmawiano Ślązakom poczucia śląskości, jakoby BB tworzyło nieistniejący region stworzony przez komunistów, jakoby antagonizowano Cieszyn i BB.
      Wierutne bzdury na których powtarzaniu, metodą goebelsowską RAŚ tworzy mit na bazie którego dąży do odtworzenia mitologicznej krainy. ZZa kilka lat będziemy mieć podręczniki ze skodyfikowanym 'góglaniem', a Śląsk będzie nam prezentowany jao niefunkcjonujący w naszej kulturze 'haimat'.
      Niestety, jedynym celem jaki trzeba sobie postawić, żeby to się nie wydarzyło, to możliwie szybkie zmierzanie do woj.małopolskiego, z SCI czy bez, chociaż wolałbym 'z'.
    • allbrecht1 Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem 18.04.11, 19:55
      Zgadzam się z opinia autora. Są powody do dumy by czuć się Ślązakiem. I to nie przeciwko komuś lub czemuś, niech tam sobie pan Jarosław prezes plecie androny. Ale za to jakie bogactwo historii i kultury drzemie w tym regionie. I to jest fajne :)
      • Gość: gooral Re: Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 20:04
        i z tym co napisałeś nie mogę się nie zgodzić, oprócz braku identyfikacji BB z tym regionem. Casłkowicie popieram to że Ślązacy mają się Ślązakami i nikt nie ma prawa im tego odmawiać, BB jest historycznie częściowo związane ze Śląskiem, etc itp.
        Z tym , że nie zmienia to absolutnie obecnej sytuacji BB i tożsamości która jest w rejonie bielskim powszechna
      • Gość: Adam Re: Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: *.1and1.pl 18.04.11, 20:08
        To prawda, regiony polskie mają bogatą kulturę i historię. Drzemie w nich ogromny potencjał. Cudze chwalicie (niemieckie, holenderskie, francuskie, angielskie) a swego nie znacie. Polska będzie miała jeszcze fajną przyszłość, tylko nie można ludzi jak pan prezes Jarosław i pan przewodniczący Jerzy skłócać ze sobą. Na Górnym Śląsku chcą dbać o swoje? Pięknie. Na Śląsku Cieszyńskim myślą o połączeniu się z Małopolską? Pięknie. Byle mniejszość nie narzucała niczego większości. To jest wartość demokracji. I ważne by ludzie z poszczególnych regionów sami decydowali o swoich sprawach, byleby się do spraw Cieszyna i BB nie mieszały Katowice, Wrocław czy Warszawa. I będzie pięknie.
    • Gość: z Bielska-Bialej Mam swiete prawo nie byc Ślązakiem IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.11, 20:03
      Caly artykul tylko aby "mimochodem"napluc na Podbeskidzie.Podbeskidzie,ktore jest sola w oku RAS bo nie podziela jedynie slusznych mysli wodza.

      Pare klamstw i przeinaczen przemyconych rowiez "przypadkiem".Juz nuza te bajki o wielkim acz nigdy nieisteniejacym Slasku ,o jednej kulturze,o noblistach "slaskich" tyle ,ze bez wyjatku Niemcach (2 pochodzenia zydowskiego) wystarczy rzut okiem w notki biograficzne.Skrzetne pomijanie ,ze historia sie zmienia i Slask Cieszynski juz dawno a conajmniej od 2 stuleci wyodrebnil sie od GS.Nigdy tez nie byl w opozycji do polskosci .Nie byl tez skonfliktowany z BB czy Podbeskidziem.RAs pluje na lewo i prawo,na kazdego ,kto osmieli miec inne zdanie co do regionu a najbardziej zajadle i zaciekle atkuje tych w regionie,ktorzy nie maja podobnego zdania co wodz naczelny Gorzala.Krzycza ,ze odmawia im sie praw a jednoczesnie sami odmawiaja Slaskowi Cieszynskiemu a zwlaszcza Podbeskidziu prawa do dystansu wobec GS nie mowiac juz o mozliwosci samookreslenia innego niz slakie.I te dzielenie BB na slakie Bielsko i Biala,ktorego sami mieszkancy mista nie praktykuja.Ale oczywiscie pan z Ustronia wie wszystko lepiej.Nawet to co nam w duszy gra.

      Tylko,ze realia sa takie ,ze poparcie na Slasku Cieszynskim a zwlaszcza na Podbeskidziu maja tak znikome,ze byle wybryk natury otrzymalby wieksze od paru innych osob spragnionych osobliwosci.


          • mcmaxim Re: Mam swiete prawo nie byc Ślązakiem 18.04.11, 23:23
            Gość portalu: Marianpol napisał(a):

            > A co Ciebie to tak boli, co sobie wymyslamy a co nie? To chyba nasza sprawa? Wy
            > sobie wymyslilicie narodowosc slaska i probujecie ja narzucac innym.

            Znaczy, wymyślony region - supeeer, wymyślona narodowość - buuuu.
            Tak?
            Brawo, relatywizm, wybiórczy w dodatku.
          • Gość: z Bielska-Bialej Mam swiete prawo nie byc Ślązakiem IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.11, 00:00
            BB posiada od dawna odrebna tradycje najpierw wydzieliwszy sie z Ksiestwa Cieszynskiego poprzerz dawne panstwo stanowe do odrebnego ksiestwa wyzszego rzedu.Z czasem wieloletnie zwiazki z Korona Czeska a potem z Austria AW sprawily,ze drogi Slaska Cieszynskiego w tym BB (dzisiejszego Podbeskidzia) zaczely sie rozchodzicz GS .Do dzis widac spore roznice chocby w odniesieniu do pojmowania panswowosci polskiej.Na Slasku Cieszynskiem od dawna byly scisle zwiazki z Polska(mimo,ze sam region do 1918 nie nalezal do Polski).Na GS zas mocno uwiera niektorych ta POLSKOSC.Szegolnie zas wodza RAS Gorzelika.Przez lata na panswowych posadach i pensji jednoczesnie sklada deklaracje typu:
            "Ja deklaruję narodowość śląską i w wymiarze narodowym Polakiem się nie czuję"
            "nie życzę sobie, by ktoś mi mówił, że jestem - na przykład - Polakiem "

            I ja ma miec cos wspolnego z RAS?BB czy Podbeskidzie podpisaloby sie pod takimi deklaracjami?Do tego chca nas przekonac?
          • mcmaxim Re: Mam swiete prawo nie byc Ślązakiem 18.04.11, 23:51
            Gość portalu: z Bielska napisał(a):

            > Ty pieróński hanysie, nieuku, idz sobie poczytaj od kiedy używa się nazwy Podbe
            > skidzie! Gdyby nie hołdy na Śląsku to nic tam by nie było ! bo niby co ?

            Na Śląsku jest też Śnieżka, i co? To raz.
            Dwa, no to od kiedy się używa nazwy „Podbeskidzie” i ile razy została użyta na odcinku 1937-1975?
            Trzy, w jakim sensie została wtedy użyta i w jakim otoczeniu słownym?
            Odrób lekcje i wróć.
            Amyn.
            • aliveinchains Re: Mam swiete prawo nie byc Ślązakiem 19.04.11, 07:03
              >
              > Na Śląsku jest też Śnieżka, i co? To raz.


              ale D. ślask stoi do Gornego plecami i pokazuje środkowy palec...

              > Dwa, no to od kiedy się używa nazwy „Podbeskidzie” i ile razy zosta
              > ła użyta na odcinku 1937-1975?


              Ale, jak znasz historię BB...region stworzył się duzo wczesniej w czasach kiedy SCI od setki lat nie mial nic wspolnego z GS...
              • pieronski_hanys Alive, krecisz 19.04.11, 09:14

                Alice, cos tu krecisz.

                W XII i XIII wieku Cieszyn i Bielsko leżały na Śląsku. Związki z Małopolską już wtedy istniały, ale miasta leżały na Śląsku. Posyłałem Ci mapę z wyodrębnionymi księstwami śląskimi, gdzie Racibórz, Cieszyn i Bielsko były pod władaniem jednego śląskiego władcy.

                Wyraźne różnice pomiędzy Śląskiem Górnym, a Cieszyńskim, sam podział powstał w XVIII wieku (po wojnach śląskich: Habsburgowie vs Hohenzollern) i od wtedy są to zupełnie rózne regiony. Nikt tego nie neguje.

                Polecam artykuł pt. Granica Śląska i Małopolski na stronach portalu WojewodztwoSlaskie.eu.
                • pieronski_hanys Silesia_1185-1201 mapa 19.04.11, 10:10

                  Silesia_1185-1201 mapa - Cieszyn i Bielsko wraz z Bytomiem i Raciborzem znajdują się w granicach księstwa zarządzanego przez Mieszka Plątonogiego, za kilkanaście lat ta dzielnica wraz z dzielnicą Jarosława Opolskiego przeszktałci się w Górny Śląsk.
                  • pieronski_hanys początki Górnego Śląska - XII/XII wiek 19.04.11, 10:13
                    Montes Tarnovicensis, nr 1 - 20 kwietnia 2000 r.:

                    "Początki Górnego Śląska

                    Po raz pierwszy ziemie Górnego Śląska zostały wyodrębnione w czasach dalekiego średniowiecza,
                    na przełomie XII i XIII w. Władcą tych ziem byli potomkowie Mieszka Plątonogiego. Choć przydomek wskazywałby, że książę miał kłopoty ze zdrowiem w polityce mu to nie przeszkadzało. Został władcą nie tylko osobnej dzielnicy, ale także zdołał - na krótko wprawdzie - zasiąść na tronie księcia-princepsa w stołecznym Krakowie, a tym samym został zwierzchnim władcą całej Polski."

                    cały artykułPoczątki Górnego Śląska
                    Po raz pierwszy ziemie Górnego Śląska zostały wyodrębnione w czasach dalekiego średniowiecza,
                    na przełomie XII i XIII w. Władcą tych ziem byli potomkowie Mieszka Plątonogiego. Choć przydomek wskazywałby, że książę miał kłopoty ze zdrowiem w polityce mu to nie przeszkadzało. Został władcą nie tylko osobnej dzielnicy, ale także zdołał - na krótko wprawdzie - zasiąść na tronie księcia-princepsa w stołecznym Krakowie, a tym samym został zwierzchnim władcą całej Polski."


                    cały artykuł
          • Gość: Marianpol Re: Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.11, 12:41
            U nich RAS dostal kilkanascie procent, ma trzech radnych do sejmiku wojewodzkiego, ktorzy sa dla PO swoista przystawka, podobnie jak kiedys LPR i Samoobrona dla PIS. Ludzie sa ogolnie zniecheceni polityka ogolnokrajowa, wiec chetniej niz kiedykolwiek wczesniej glosowali na ugrupowania regionalne. Ale RAS jako formacja skrajnie populistyczna pewnego pulapu nigdy nie przeskoczy. Populisci, widzimy to na przykladzie PiS, w najbardziej kryzysowych okresach dla kraju moga osiagnac do 40% poparcia i krotkotrwale zdobyc wladze, ale potem przychodzi opamietanie. RAS pod pewnymi wzgledami jest jeszcze bardziej skrajna formacja niz PiS, wiec nawet w pruskiej czesci wojewodztwa wywoluje niepokoj i niechec u wiekszosci mieszkancow.
            Gorzelik, chocby nie wiadomo jak sie zmienial, swojej natury calkiem nie porzuci. Pamietamy jak przed ostatnimi wyborami prezydenckimi zmienil sie Kaczynski. W koncu jednak wyszlo szydlo z worka, bo musialo wyjsc. Gorzelik wielokrotnie pozwalal sobie na chamskie wypowiedzi pod adresem Polski i Polakow, i przycisniety do muru i na powrot marginalizowany, znowu wiele jeszcze razy sobie na takie pelne frustracji wypowiedzi pozwoli. Trzeba pamietac, ze zawsze byl wojujacym oszolomem, dzialal w Lidze Republikanskiej, tej samej, ktora urzadzala ekscesy obrzucajac politykow jajkami i marzac sobie o anarchizmie w panstwie. Gorzelik, rasiowy anarchista, podobnie jak Kaczynski, niczego nie umie zbudowac, umie tylko niszczyc. Konflikt go nakreca.

    • Gość: roisin Szkoci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 20:42
      pozwolę sobie tylko zauważyć, że przytoczona szkocja jest w zupełnie innej sytuacji niż śląsk. alba jest całkowicie osobnym krajem, który od tysiąca lat z hakiem odpiera próby zagarnięcia przez anglię, czego nie można powiedzieć o śląsku. u nas niektórzy są i ślązakami, i polakami/niemcami/czechami, ale szkotem i anglikiem raczej ciężko.
      tyle z mojej strony.
      • mcmaxim Re: Szkoci 19.04.11, 14:03
        Gość portalu: roisin napisał(a):

        > pozwolę sobie tylko zauważyć, że przytoczona szkocja jest w zupełnie innej sytu
        > acji niż śląsk. alba jest całkowicie osobnym krajem, który od tysiąca lat z hak
        > iem odpiera próby zagarnięcia przez anglię, czego nie można powiedzieć o śląsku
        > . u nas niektórzy są i ślązakami, i polakami/niemcami/czechami, ale szkotem i a
        > nglikiem raczej ciężko.
        > tyle z mojej strony.

        Bzdury opowiadasz. Szkocja byłą osobnym krajem do czasu unii 1701 roku (wcześniej w unii personalnej) - sytuacja porównywalna z Rzeczpospolitą - wcześniej jako unia personalna Korony i Wlk Księstwa, później realna - Rzeczpospolita Obojga Narodów, gdzie de facto Litwa nie miała wiele do powiedzenia, pod pozorem czysto teoretycznej autonomii). Od tego momentu aż do 1997 roku wszystkie decyzje były podejmowane w Londynie. Dopiero od 14 lat jest osobny parlament w Edynburgu z Pierwszym Ministrem jako szefem rządu i ma prawo do decydowania o wielu sprawach związanych ze Szkocją.

        Fakt, tożsamość narodowa istnieje dłużej i jest ona bardzo mocno zakorzeniona, ale de facto jest ona dziwną mieszanką, piktyjsko-irlandzko-nordycko-anglosaską. Wystarczy spojrzeć na dwa języki szkockie: Gaelic (Gàidhlig), który może uchodzić za dialekt irlandzkiego (właściwie bezpośrednio się z niego wywodzi) oraz Scots (Lallans), który jest mocno spokrewniony z angielskim i niektórzy lingwiści próbują ulokować go jako jeden z dialektów języka angielskiego.

        Szkot może przedstawić się jako Szkot, Szkot-Brytyjczyk lub tylko Brytyjczyk. Natomiast lepiej nie nazywać go Anglikiem, bo o ile nie ma dobrego usposobienia, to można zarobić limo =)
    • Gość: erwin A moze referendum? IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.11, 20:51
      Nikt z katowiczan nie ma zamiaru narzucać niczego ani Bielsku-Białej, ani Cieszynowi. Mieszkańcy sami powinni decydować, czy chcą współtworzyć przyszłe województwo autonomiczne, czy nie. Bielsko kiedyś było w autonomii i świetnie się rozwijało, Górnoślązacy z Księstwa Cieszyńskiego, potrafili świetnie się porozumieć z Górnoślązakami z Księstwa Pszczyńskiego i okręgu przemysłowego. Czy dziś by nie potrafili? Nie wiem, ale jedno co jest pewne to, że sami powinni móc stanowić o sobie.
        • arnold7 Re: A moze referendum? 18.04.11, 21:16
          Gość portalu: gooral napisał(a):

          > > Bielsko kiedyś było w autonomii i świetnie się rozwijało
          > bo samo miało autonomię nadaną razem z Wiedniem i Lwowem jeszcze za CK!, co wię
          > cej była to autonomia która trwała ponad 40 lat do 1939 i to nie w ramach woj.ś
          > ląskiego ale wobec niego !!


          Przedwojenne Bielsko bylo w autonomicznym wojewodztwie slaskim.






          • Gość: gooral Re: A moze referendum? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 21:30
            Poszerz chłopcze swoją wiedzę, Bielsko otrzymało autonomię jeszcze za CK w 1869 roku!!, a utrzymaną ją w IIRP, autonomia Bielska gwarantowała niezależność w wielu kwestiach w tym wobec woj.śląskiego, np, burmistrz był akceptowany przez ministra Spraw Wewnętrznych w Warszawie, a nie przez wojewodę. Odrębny ustrój panował również na Śl.Cieszyńskim i odrębny na G.Śl, a przepisy śląskiej orynacji miejskiej nie dotyczyły Bielska, właśnie z uwagi na jego własną autonomię. Magistrat Bielska był pierwszą instancją władzy politycznej, a miasto mogło się kontaktować z administracją rządową bez pośrednictwa władz wojewódzkich.
            To są fakty, oprócz bredzenia bez znajomości kontekstu o autonomii województwa śląskiego i przyczynach dla których została ona powołana. My autonomię w Bielsku mielismy wtedy od ponad 20 lat.
            • arnold7 Re: A moze referendum? 18.04.11, 21:35
              Gość portalu: gooral napisał(a):

              > Poszerz chłopcze swoją wiedzę, Bielsko otrzymało autonomię jeszcze za CK w 1869
              > roku!!, a utrzymaną ją w IIRP, autonomia Bielska gwarantowała niezależność w w
              > ielu kwestiach w tym wobec woj.śląskiego, np, burmistrz był akceptowany przez m
              > inistra Spraw Wewnętrznych w Warszawie, a nie przez wojewodę. Odrębny ustrój pa
              > nował również na Śl.Cieszyńskim i odrębny na G.Śl, a przepisy śląskiej orynacji
              > miejskiej nie dotyczyły Bielska, właśnie z uwagi na jego własną autonomię. Mag
              > istrat Bielska był pierwszą instancją władzy politycznej, a miasto mogło się ko
              > ntaktować z administracją rządową bez pośrednictwa władz wojewódzkich.
              > To są fakty, oprócz bredzenia bez znajomości kontekstu o autonomii województwa
              > śląskiego i przyczynach dla których została ona powołana. My autonomię w Bielsk
              > u mielismy wtedy od ponad 20 lat.

              Ne pij tyle. Napisalem, ze Bielsko bylo przed wojna w autonomicznym woj. slaskim.
              Masz z tym jakis problem?
      • Gość: Marianpol Re: A moze referendum? IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.11, 21:46
        O tak, referendum w sprawie przylaczenia Ksiestwa Cieszynskiego do wojewodztwa malopolskiego byloby cool. Oczywiscie o zadnych regionach autonomicznych nie moze byc mowy, Polska to kraj unitarny, czego rasiowcy nie umieja sobie wbic do swych zakutych lbow. Kazde wojewodztwo musi miec takie same prerogatywy, przywileje i obowiazki. Nie mamy tradycji federacyjnych, jak Niemcy, nie liczac okresu rozbicia dzielnicowego. Decentralizacja tak, ale w granicach obowiazujacej konstytucyi.

        W Cieszynskiem i na Podbeskidziu wynik referendum bylby sprawa oczywista. Przygniatajaca wiekszosc mieszkancow opowiedzialaby sie za Krakowem, do ktorego nam wszystkim tu kulturowo blizej niz do Katowic. Malopolska z Ksiestwem wciaz nie bylaby najwiekszym wojewodztwem w Polsce. Linia Cieszyn-BB-Krakow bylaby osia spajajaca zachodnia czesc wojewodztwa.

        Prusoki pewnie by zgrzytali zebami, ale to ich zeby, a nie nasze i co nas ich bolaczki, troski, zale, obsesje, urojenia i frustracje moga obchodzic? Pewnie zawodziliby o rozbiorze Slaska nie rozumiejac, ze tu nic by sie nie wydarzylo odgornie, bo zadecydowaliby sami mieszkancy regionu.
        Czy slazakowcy uszanowaliby wole wiekszosci, demokratyczny wybor? Czy uznaliby nasze prawo do decydowania o wlasnym losie, jednoczesnie nieustannie gardlujac o wlasnym prawie do decydowania o losach Slaska Pruskiego? Poniewaz to zaklamani hipokryci najpewniej nie potrafiliby sie z tym pogodzic. Moralnosc Kalego to malo powiedziane. Samo slowo "moralnosc" pasuje do nich jak pojecie "maz stanu" do Jaroslawa Kaczynskiego.

        RASiowcy nie maja szans do swojego wymarzonego 2020 roku ustanowic autonomii, ale moga sprawic w ramach efektu ubocznego, ze nam bokiem zacznie ta ich antypolska propaganda wychodzic i w koncu bedziemy mieli tego dosc. Wtedy moze sie zmobilizujemy i powiemy Gornemu Slaskowi adieu.

        W Czechach idea narodowosci slaskiej w kolejnym spisie powszechnym skurczyla sie pieciokrotnie i dzis wynosi cos kolo 10 tysiecy luda. I kurczyc sie bedzie nadal, jako wymysl czysto polityczny, a nie fakt etniczny zakorzeniony w historii. Z obecnym ruchem postslazakowskim bedzie podobnie. Opiera sie na klamstwie i glupocie, a to na dluzsza mete nie jest najlepszym sposobem na budowanie stalego, trwalego kapitalu politycznego. W dobie rozczarowania i kryzysu organizacje populistyczne chwilowo moga rosnac w sile, tak jak w Europie rosna w sile ugrupowania nacjonalistyczne i skrajnie prawicowe, ale to po prostu pewien etap, ktory trzeba przeczekac. Gdy kurz opadnie okaze sie, ze u nas koncepcja narodu slaskiego byla rownie atrakcyjna jak u naszych poludniowych sasiadow. Tak to jest jak sie buduje zamki na piasku i kreuje rzeczywistosci za pomoca mirazy i falszu.

        Dzis Polacy sa zmeczeni wojna polsko-polska i ta specyficzna petryfikacja sceny politycznej. Chca i szukaja odswiezenia, swiezych pomyslow i idei. Sklonni sa zwracac sie z sympatia ku organizacjom regionalnym. W wyborach samorzadowych taki wybor jest calkowicie logiczny i uzasadniony. Ale i nasza krajowa scena polityczna w koncu kiedys sie zmieni, bo nic nie trwa wiecznie. Beda nowe partie i partyjki mamiace populizmem i demagogia. Ale my wciaz sie demokracji uczymy i przyjdzie taki czas, ze utopie i awanturnictwo nie beda juz nas pociagaly, bo bedziemy dojrzalym spoleczenstwem umiejacym regionalnie dbac o wlasne interesy i odsiewac ziarna od plew.

        Na Zaolziu opcja polska ma sie dobrze. Dodatkowo piec razy wiecej osob nie wstydzi sie przyznawac do polskich korzeni. Narodowosc slaska na Zaolziu nie istnieje. U nas w zasadzie tez nie. Pruski Slask musi sie z tym problemem jeszcze borykac, ale to ich sprawa, nie nasza. Kazdy ma prawo czuc sie kim chce poki nie ingeruje w zycie innych. Jedyne co martwi to ta ich nienawisc do Polski i polskosci. Wygwizdanie hymnu polskiego przez kiboli Ruchu Chorzow bylo symbolicznym podsumowaniem postawy, poziomu, kultury i klasy milosnikow RAS.

        Ostatnio przegladalem RASiowe fora. W wolnej chwili najciekawsze teksty nt Polski i Polakow tutaj dla rozrywki przytocze. Zeby bylo jasne co soba RASiowa opcja reprezentuje i jakimi klimatami to pachnie. Wygwizdanie hymnu przy tej monstrualnej dawce pogardy i nienawisci to byl maly pikus.



        • arnold7 Re: A moze referendum? 18.04.11, 21:55
          Pan nie decyduje, o czym nie może być mowy. Ani nawet o tym, czy o czymś nie moze być mowy.
          Komuna upadla dość dawno temu, żeby nawet największy głąb zdążył się zorientować, że teraz debata publiczna nie jest już ograniczana uchwałami komitetów PZPR.
          Chyba ze mamy do czynienia z supergłąbem:) Ale to już jest problem moderatora, a nie normalnych uczestników forumowej dyskusji.


          • Gość: Marianpol Re: A moze referendum? IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.11, 22:21
            Nie pij tyle. Ty nie deycujesz o tym o czym my tu rozmawiamy. Nie ty decydujesz o tym co jest problemem moderatora. Nawet najwiekszy glab zdazyl sie zorientowac, ze Slask Cieszynski i Podbeskidzie nie stana sie nigdy ostoja dla idei narodowosci slaskiej. Chyba, ze mamy do czynienia z superglabem Arnoldem7, ze slazakowskiego forum.
            • arnold7 Re: A moze referendum? 18.04.11, 22:26
              Gość portalu: Marianpol napisał(a):

              > Nie pij tyle. Ty nie deycujesz o tym o czym my tu rozmawiamy. Nie ty decydujesz
              > o tym co jest problemem moderatora. Nawet najwiekszy glab zdazyl sie zorientow
              > ac, ze Slask Cieszynski i Podbeskidzie nie stana sie nigdy ostoja dla idei naro
              > dowosci slaskiej. Chyba, ze mamy do czynienia z superglabem Arnoldem7, ze slaza
              > kowskiego forum.

              I o to mi chodzilo. Pan nie jest sam na forum:)

            • Gość: Marianpol Re: A moze referendum? IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.11, 22:46
              To jedno z tych forow, ktore bede cytowac. Na razie wyluskuje co ciekawsze wpisy. Arnold7 jest agresywny i prostacki, ale sa tam gorsi od niego. Przede wszystkim rzuca sie w oczy pogarda/gleboka niechec do ludzi majacych inne poglady niz rasiowe. I pogarda do tzw goroli majaca charakter quasi-rasistowski.

              Tyn som Arnold lubi czesto po pijaku pisac, ze Polska to zagranica, ze Polacy to untermenschen, podludzie i azjatycka dzicz. Mam w laptopie zapisanych sporo postow stamtad, niektore sprzed lat, inne calkiem swieze. Tym ich dorobkiem niedlugo sie pochwale ;) szkoda by bylo, zeby te rasiowe postawy zostaly zapomniane, warto je zachowac dla potomnych, ku przestrodze.

              Ale sa tez inne fora, gliwickie, Silesiana, archiwum forum Katowice, tam jest tego mnostwo, taki przyklad rasiowej kulturki, tego jak oni dyskutuja z ludzmi o innych niz oni pogladach. Z takim nagromadzeniem nienawisci nigdzie sie jeszcze nie spotkalem. Posty antysemickie i faszystowskie na forach krajowych sa rozproszone i normalni forumowicze stawiaja im odpor. Tymczasem na tych hermetycznych rasiowych forach te biedne, sfrustrowane ludki folguja swoim chorym emocjom. Sa naprawde chorzy z nienawisci.

              Zreszta zeby nie byc goloslownym wkrotce przedstawie probke ich mozliwosci. Zabawne jest to, ze ostatnio rasiowcy mowia o potrzebie debaty i dyskusji. Dyskutowac zawsze mozna, ale z takimi menelami zwyczajnie sie nie da, bo juz zdazyli spalic za soba wszystkie mosty. Obecna zmiana retoryki nie zmieni faktu, ze mamy do czynienia z superglabami i sloma z butow zawsze bedzie im wystawac. Dzisiejsza wizyta Arnolda7 jest tego sympatycznym przykladem, ale na jego forum tej sympatycznosci jest jeszcze wiecej i jest bardziej skondensowana :D Ta intesywna dawka rasiowej sympatycznosci powinna sie Wam spodobac.

              Polecam zajrzec na to forum by wiedziec jakich klimatow my tu nie chcemy ;)





          • aliveinchains Re: A moze referendum? 19.04.11, 07:16
            UM BB wydał uchwalę, ale owczesny rząd nie baczac na wyniki ankiet (większośc za małopolska), oraz głosowanie w UM BB przeprowadzone przez demokratycznie wybrane władze postapiła w jednej nocy w 1997r. jak za dawnych pzprowskich lat....
    • ok51 List otwarty 18.04.11, 22:01
      Zachęcam do podpisania się pod Listem Otwartym Ślązaków do Polaków.
      Link: ozigs.blog.interia.pl/?id=2061782

      Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: bagio Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: *.skokstefczyka.pl 18.04.11, 22:40
      A my mieszkańcy Bielska-Białej i Podbeskidzia mamy prawo czuć własna odrębność, która nie ma niewiele wspólnego ze Śląskiem. I czy to niektórzy tzw Ślązacy i RAŚ-owcy chcą czy nie chcą . Do nas nie przemawia wasza na siłę wymyślona teoria o narodowowości Śląskiej . My tutaj jesteśmy Polakami i mieszkańcami Podbeskidzia- i nic tego nie zmieni. Musicie się z tym pogodzić, jeśli chcecie żeby Was też akceptowano. Tylko wzajemne zrozumienie i szacunek daje szansę na wspólną współpracę w ramach woj. Śląskiego. Ja i moja rodzina jest z Podbeskidzia, moja żona jest ze Śląska stąd też wiem ile jest różnic - w kulturze, wychowaniu, tradycjach i obyczajach - nie mówiąc już o historii i architekturze . jest wiele też co nas łączy - to np: że jesteśmy Polakami i żyjemy w tej samej rzeczywistości. Czasem się zastanawiam komu ( z tzw Ślązaków) i dlaczego zależy, aby dzielić Polaków, wprowadzać podział na lepszych (Ślązaków) i gorszych (tych, którzy nimi nie są i się nimi nie czują). To przypomina metody działania jednej z partii. Jeśli RAŚ-iowcom nie podoba się Polskość Śląska - nikt ich ich nie trzyma w Polsce na siłę. Ale nie judźcie i dajcie innym spokój- są naprawdę ważne problemy do rozwiązania - w rodzinach,naszych pracach, regionie i Polsce.
    • Gość: Maciek Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: 77.252.190.* 18.04.11, 23:09
      Solidaryzuję się z treścią artykułu Pana Szczepańskiego - jako rodowity bielszczanin, którego bielskie korzenie sięgają daleko wstecz, tj. czasów staruszki Austrii. Z dumą zadeklaruję w spisie narodowość śląską. Dla mnie jest to deklaracja przynalżeności do kultury pogranicza, tolerancyjnej, otwartej na wpływy zewnętrzne, gdzie przenikały się rozmaite wpływy. Narodowość jest dla mnie sprawą osobistą i prywatną, i w tych granicach powinna pozostać. Nie powinna uzurpować sobie prawa do bycia czymś więcej - np. programem politycznym, państwowotwórczym, posłannictwem dziejowym, mesjanizmem czy czymś podobnym. W tym znaczeniu moja deklaracja narodowościowa śląska jest antypolityczna i antynacjonalistyczna.
    • Gość: z Bielska Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 23:13
      Dlaczego mamy bez przerwy opowiadać o jakimnś śląsku !? Tu jest Podbeskidzie !
      A tematy hanysowsko - śląskie do Gazety.Katowice. Po jaką cholerę jątrzycie ludzie z GW ? Na Podbeskidziu, Ziemi Żywieckiej, Śląsku Cieszyńskim jest mało tematów mam w ... głębokim poważaniu tematy z Górnego Śląska !!!! Macie swoje disco polowe TVS to tam się wypowiadajcie ! TVS - to dopiero super disco polo - masakra ! Polsat robił takie tematy 10 lat temu! Naciąga mnie jak widze prawie codziennie artykuły o hanysowie !!!!!!
    • Gość: Maniak Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: *.220.122.248.dsl.dynamic.eranet.pl 18.04.11, 23:14
      Nie ma takiej krainy geograficznej jak "Podbeskidzie". Przykro mi, są Bielszczanie. Miasto Bielsko-Biała ma ok. 60 lat istnienia jako jedno połączone miasto. Bielsko i Pszczyna to dawne ziemie książęce cieszyńskie. Po zmianach ustrojowych i utworzeniu woj. Bielskiego mamy mały galimatias.
      Ja się w ogóle dziwie, że Cieszynioki mówią po polsku. Księstwo Cieszyńskie jest starsze od Polski i przez większość czasu leżało poza jej granicami (nigdy nie było pod zaborami). Wszystko to sprawia, że mój region - Ziem Cieszyńskich jest dość unikalny i nie czuje więzi ze Śląskiem mimo , że językowo i kulturowo mamy najbliżej do Śląska niż do kogokolwiek.
      • Gość: z Bielska Re: Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 23:31
        JUż napisałem raz że od 1860 roku Cieszyn zaczął tracić wpływy na rzecz Bielska. Nic tego nie zmieni. Przed wojną w Bielsku było ponad 30 banków, u nas jeździł jeden z pierwszych tramwajów w Polsce, my posiadaliśmy II w Polsce ośrodek włokienniczy itd ..... a w Cieszynie co ? Bez urazy koleżko, najpierw argumenty potem pianie z zachwytu nad sobą ! Podbeskidzie nie powstało za komuny, znowu nie doczytałeś albo masz bliżej do raś'ków ;) Ale wybaczam Ci Podbeskidzie obędzie się bez Cieszyna ale Wy ... niekoniecznie. Przyznaj się gdzie jeździsz na zakupy ? no, tylko mów prawdę! ;) Zamiast bronić Śląska Cieszyńskiego, ja Podbeskidzia, bijemy pianę jak nam raś'ki "każą" i kłócimy się... bez sensu. Tak wam strasznie źle było w bielskim ? A teraz w śląskim jest za...jefajnie !?
        • Gość: olo Re: Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 23:38
          JUż napisałem raz że od 1860 roku Cieszyn zaczął tracić wpływy na rzecz Bielska. Nic tego nie zmieni. Przed wojną w Bielsku było ponad 30 banków, u nas jeździł jeden z pierwszych tramwajów w Polsce, my posiadaliśmy II w Polsce ośrodek włokienniczy itd ..... a w Cieszynie co ? Bez urazy koleżko, najpierw argumenty potem pianie z zachwytu nad sobą ! Podbeskidzie nie powstało za komuny, znowu nie doczytałeś albo masz bliżej do raś'ków ;) Ale wybaczam Ci Podbeskidzie obędzie się bez Cieszyna ale Wy ... niekoniecznie. Przyznaj się gdzie jeździsz na zakupy ? no, tylko mów prawdę! ;) Zamiast bronić Śląska Cieszyńskiego, ja Podbeskidzia, bijemy pianę jak nam raś'ki "każą" i kłócimy się... bez sensu. Tak wam strasznie źle było w bielskim ? A teraz w śląskim jest za...jefajnie !? < facet w liscie nie pisze ze jest czlonkiem RAS tylko Slazakiem!! Wiec o czym ty kolego piszesz???
        • Gość: Marianpol Re: Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.11, 23:41
          Gdybysmy przylaczyli sie do malopolskiego mysle, ze odbyloby sie to z korzyscia zarowno dla Cieszyna jak i BB. RAS nas paradoksalnie delikatnie w strone Krakowa popycha, wiec moze nalezaloby z ich uprzejmosci skorzystac i skonsolidowac sie wokol tego oddolnego pomyslu?

          Gdy rasiowcom puszczaja nerwy ja sie robie bardziej zrelaksowany. Moze tym wypychaniem nas z wojewodztwa slaskiego poprzez natretna proslazakowska propagande wyswiadczaja nam przysluge? Zartobliwa inicjatywa pt Organizacja Wyzwolenia Podbeskidzia moze przerodzic sie za pare lat w obywatelska koncepcje skorygowania granic pomiedzy wojewodztwami malopolskim i slaskim. Slazacy niech walcza o Opolszczyzne, a Ksiestwo Cieszynskie przemiesci sie administracyjnie tam gdzie od poczatku bylo jego miejsce.

    • Gość: z Bielska Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 23:51
      RAŚ'owcy, kto Wam dal prawo do mówienia o jakimś Podbeskidziu ?! Urodziłem się tutaj i wychowałem i NIGDY nie będzę czuł się jakimś ślązakiem. Więcej szacunku koleżko z RAŚ'ia bo nie wiele osób wbrew temu co wam się wydaje utożsamia się z "wielkim" (170.tyś) śląskiem ! Zapomniałeś o Żywiecczyźnie, Góralach, których na siłę włączono do jakiegoś śląskiego czegoś. A teraz mówisz mi autorze że mam być dumnym ślązakiem - nie rozbawiaj mnie ! Wasze RAŚ'ownicze poglądy są nastawione rozczeniowo. Ja jestem Polakiem z mojego Podbeskidzia, żadna praca "u podstaw" się wam nie uda. Pamiętaj autorze, że nawet jak się wam spisze milion ludzi to będzie świadczyć to tylko o jednym, że tylu ludzi nie cierpi PIS'u i nic więcej. Wiesz my też mamy telewizory i oglądamy różne programy i nawet umiemy wyciągać wnioski ... na prawdę! ;)
      • mcmaxim Re: Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem 18.04.11, 23:54
        Gość portalu: z Bielska napisał(a):

        > RAŚ'owcy, kto Wam dal prawo do mówienia o jakimś Podbeskidziu ?! Urodziłem się
        > tutaj i wychowałem i NIGDY nie będzę czuł się jakimś ślązakiem. Więcej szacunku
        > koleżko z RAŚ'ia bo nie wiele osób wbrew temu co wam się wydaje utożsamia się
        > z "wielkim" (170.tyś) śląskiem ! Zapomniałeś o Żywiecczyźnie, Góralach, których
        > na siłę włączono do jakiegoś śląskiego czegoś. A teraz mówisz mi autorze że ma
        > m być dumnym ślązakiem - nie rozbawiaj mnie ! Wasze RAŚ'ownicze poglądy są nast
        > awione rozczeniowo. Ja jestem Polakiem z mojego Podbeskidzia, żadna praca "u po
        > dstaw" się wam nie uda. Pamiętaj autorze, że nawet jak się wam spisze milion lu
        > dzi to będzie świadczyć to tylko o jednym, że tylu ludzi nie cierpi PIS'u i ni
        > c więcej. Wiesz my też mamy telewizory i oglądamy różne programy i nawet umiemy
        > wyciągać wnioski ... na prawdę! ;)

        Po pierwsze, załóżmy, że przeprowadzisz się nad morze, do Gdańska. Kim będziesz wówczas?
        Po drugie, KTO CI NARZUCA, ŻE MASZ SIĘ CZUĆ ŚLĄZAKIEM?
        Po trzecie - praca u podstaw już się udaje... nie uwierzysz, ilu ludzi dzięki mnie zmieniło nastawienie... bo dopóki ich nie uświadomiłem nawet nieraz nie mieli pojęcia o historii swojej ziemi.
      • Gość: olo Re: Mam prawo do dumy z bycia Ślązakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.11, 10:59
        RAŚ'owcy, kto Wam dal prawo do mówienia o jakimś Podbeskidziu ?! Urodziłem się tutaj i wychowałem i NIGDY nie będzę czuł się jakimś ślązakiem. Więcej szacunku koleżko z RAŚ'ia bo nie wiele osób wbrew temu co wam się wydaje utożsamia się z "wielkim" (170.tyś) śląskiem ! Zapomniałeś o Żywiecczyźnie, Góralach, których na siłę włączono do jakiegoś śląskiego czegoś. A teraz mówisz mi autorze że mam być dumnym ślązakiem - nie rozbawiaj mnie ! Wasze RAŚ'ownicze poglądy są nastawione rozczeniowo. Ja jestem Polakiem z mojego Podbeskidzia, żadna praca "u podstaw" się wam nie uda. Pamiętaj autorze, że nawet jak się wam spisze milion ludzi to będzie świadczyć to tylko o jednym, że tylu ludzi nie cierpi PIS'u i nic więcej. Wiesz my też mamy telewizory i oglądamy różne programy i nawet umiemy wyciągać wnioski ... na prawdę! ; WIERZE ZE KOLEGA WPISAL SLASKIE!!!:) czy kolega cierpi PIS!!:):):) Wierze ze 70% mieszkancow BB i SC pisu nie cierpi wiec licze na jakies 3 miliony!!!:) a tak na serio!! nie przyszlo ci do glowy ze plujesz w twarz prawdziwym polakom ,twierdzac ze wystarczy nie lubic PIS aby zadeklarowac inna narodowosc??? I tak na koniec.....ciesze sie ze masz telewizor!!!:)
    • wislok1 Litości 19.04.11, 00:22
      Slogany, slogany i jeszcze raz slogany.
      Bawarczycy są Niemcami i Bawrzczykami. Cieszyniacy są Polakami i Ślązakami Cieszyńskimi.
      Facet, czemu ci to przeszkadza ?
      Odpier.. sę z całym waszym RAŚ od Śląska Cieszyńskiego !
        • aliveinchains Re: Litości 19.04.11, 07:14
          w czymmaja więcej do powiedzenia? W systemie podatkowym, emerytalnym, inwestycjach infrastrukturalnych, reformach gospodarczych..Niemcy to sprawne państwo jako calośc, jako calośc ma w garsci EU, choćby nie wiem co Francja i UK robiły.....

          Czy myslissz, że my poprzez gminy mamy malo do powiedzenia na naszej ziemii..nie chce władzy ludzi z autonomii ślaskiej.
          • mcmaxim Re: Litości 19.04.11, 13:23
            aliveinchains napisał:

            > w czymmaja więcej do powiedzenia? W systemie podatkowym, emerytalnym, inwestycj
            > ach infrastrukturalnych, reformach gospodarczych..

            To się dowiedz, jak daleko idąca jest autonomia poszczególnych landów w Niemczech.

            > Niemcy to sprawne państwo jak
            > o calośc, jako calośc ma w garsci EU, choćby nie wiem co Francja i UK robiły...

            Co do większości UE się zgadzamy, ale co do UK... póki na banknotach jest królowa, składki są obniżone o konkretny parametr a Wyspy nie są w Schengen - to reszta UE może UK „(...) pocałować tam, gdzie pan może panu majstrowi naskoczyć (...)” - że zacytuję pewien cudowny, uwielbiany przeze mnie kabaret :)

            > Czy myslissz, że my poprzez gminy mamy malo do powiedzenia na naszej ziemii..ni
            > e chce władzy ludzi z autonomii ślaskiej.

            Owszem, mamy bardzo mało do powiedzenia, szczególnie w zakresie wydawania naszych pieniędzy. Wolisz władzy warszawskiej/krakowskiej? A zapoznałeś się z tym, jak miałby wyglądać samorząd w (ewentualnej) autonomii? Poza tym, ustawodawstwo przygotowane przez RAŚ przewiduje, że każde województwo/region mogłyby otrzymać autonomię... Pragmatycznie patrząc, jeśli miałoby do tego dojść, lepiej dostać to w ramach podmiotu, który ma to już nieźle przygotowane... I najważniejsze! To wszystko wcale nie znaczy, że RAŚ ma rządzić w tej autonomii - równie dobrze może to być dowolna partia/komitet wyborczy, mająca większość z wyboru.
            • aliveinchains Re: Litości 19.04.11, 13:33
              >
              > To się dowiedz, jak daleko idąca jest autonomia poszczególnych landów w Niemcze
              > ch

              aha, przeprowadza reformy emerytalne, tworzy innowacyjna gopsodarke, to Bawaria wymyslila i wdrozyla program G Schrodera Agenda 2010, reformuja sluzbę zdrowia, buduja ice etc, etc....popatrz na bolaczki naszego kraju ktore dotykaja rownież BB...zgodze się za więcej powinna odpowiadać gmina i powiat, więcej powinna mieć kasy, bo jest najblizej czlowieka, mieszkańca...ale po kiego nam posrednik w postaci księstewka?
              Do tego po kiego na autonomia z GOP (ten temat omowiony do zasranej śmierci w watku o Ewie Farnie, nie mam zamiaru go ciagnąć)....? Niech kazdy rzadzi się sam, zyjmy jak zgodni sąsiedzi..w osobnych wojewodztwach....jedni nie beda mieć pretensji do drugich jak sąsiedzi, nie rodzina...
      • Gość: olo Re: Litości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.11, 11:17
        Slogany, slogany i jeszcze raz slogany.
        Bawarczycy są Niemcami i Bawrzczykami. Cieszyniacy są Polakami i Ślązakami Cieszyńskimi.
        Facet, czemu ci to przeszkadza ?
        Odpier.. sę z całym waszym RAŚ od Śląska Cieszyńskiego ! < to pojedz na october fest i powiedz Bawarczykowi ze jest Niemcem!! jak wrocisz bez lima to moje gratulacje!!! Bawarczyk jest przedewszystkim bawarczykiem a potem niemcem.POMIJAM FAKT ZE Bawaria jest regionem autonomicznym z wlasnym parlamentem itp.itd. nam nic nie przeszkadza. Potomkowie przybylych na Slask po 1945 r utożsamiają sie z regionem i to jest najwazniejsze:) Czlowieku badz kim chcesz....co do RAS skoro Slazacy Cieszynscy sa takimi wielkimi patriotami i nikt tam tego rasiu nie chce to czego tak sie boisz??? :)
        • aliveinchains Re: Litości 19.04.11, 11:35
          Czlowieku badz kim chcesz....
          > co do RAS skoro Slazacy Cieszynscy sa takimi wielkimi patriotami i nikt tam teg
          > o rasiu nie chce to czego tak sie boisz??? :)

          jak Cieszyniacy nie chcą RASiu to nie uszczęśliwiaj nas na siłę...
          olo pojdz juz sobie..dobrze?
          • Gość: olo Re: Litości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.11, 20:53
            jak Cieszyniacy nie chcą RASiu to nie uszczęśliwiaj nas na siłę...
            olo pojdz juz sobie..dobrze,< Ras na Slasku Cieszynskim jest czym zupelnien naturalnym ! Tak jak Pis czy PO na Slasku! i choc Pis-u nie znosze to nie jecze ze ma swoje biura na Slasku I POWINIEN SIE Z NICH WYNIES I NIE USZCZESLIWIAC MNIE NA SILE" :):) kOLEGO TO JEST CENA DEMOKRACJI!!!
    • pieronski_hanys edukacja: narodowość śląska - ujęcie historyczne 19.04.11, 08:47
      Związek Ślązaków Austriackich - organizacja, działająca od roku 1848 na terytorium Austro-Węgier, opowiadająca się za zjednoczeniem austriackiego i pruskiego Śląska, jako samodzielnego państwa w ramach Związku Niemieckiego oraz odrębnością narodową Ślązaków.

      Idee Związku Ślązaków Austriackich prezentowały czasopisma „Troppauer Zeitung” (Gazeta Opawska) i cieszyńskie „Schlesischer Anzeiger” (Doniesienia Śląskie), które w roku 1861 zmieniły tytuł na „Silesia”. Organizacja ta przypominała historyczne związki Śląska z państwowością niemiecką oraz lansowała odrębność językową i narodową słowiańskich Ślązaków od Polaków i Czechów. Po latach polscy narodowcy skomentowali to następująco: U nas na Śląsku, lud nasz jeszcze w większości swojej stwierdza, również zapytany do jakiej narodowości pan się zalicza, swoją odrębność. Ja "tutejszy" lub ja jestem "Ślązak" […] Wpływy niemieckie zrobiły aż tyle, że wmówiły w niego ślązaczyznę jako śląską odrębność narodową[3]. Większość Ślązaków, niezależnie od pochodzenia etnicznego, wystąpiła zdecydowanie przeciwko pansłowiańskim dążeniom Czechów. W szczególności germańscy i słowiańscy mieszkańcy Śląska Opawskiego, którzy uważali się za Ślązaków, a nie Morawian, jak ich pro-czescy krajanie.



      Jan Gajda (ur. 4 lipca 1827 w Ciasnej, zm. 8 października 1911 w Żorach) - działacz społeczny, poeta i malarz, miłośnik literatury polskiej.

      7 kwietnia 1849 roku na łamach polskojęzecznego „Dziennika Górnośląskiego”, drukowanego w Bytomiu, wydał on "Odezwę do ludu górno-szląskiego": „[…] dla nas zbliżają się inne czasy, gdzie to i my do narodów oświeconych, liczyć się będziemy mogli. […] Uczy nas historia Angielczyków, Francuzów i Niemców, że gdy lud się pobrata, połączy w jedną całość, to go największy wróg nie pokona. I my to możemy uczynić oparci na wolnościach konstytucyjnych. Załóżmy Ligę Szląską, na wzór polskiej, z tym zamiarem, że się o rzeczy czysto szląskie starać i narodowość szląską popierać będziemy. […] Gdyby po innych gminach okolicy także kluby się tworzyły, moglibyśmy na jeden głos Ligę Szląską utworzyć i lud pospolity miałby przynależytość poznać ojczystą”.


      Śląska Partia Ludowaorganizacja działająca w Austro-Węgrzech (od 1909[1]), a następnie Czechosłowacji w latach 1921-38, skupiająca w swych szeregach osoby identyfikujące się z ideą odrębnego narodu śląskiego.




      Związek Górnoślązaków-Bund der Oberschlesierponadpartyjna organizacja polityczna, działająca w latach 1919-1924 w granicach Niemiec (na terytorium Prowincji Górnośląskiej, przejściowo stanowiącej międzynarodowe terytorium plebiscytowe) i finansowana m.in. przez część Oberschlesische Berg- und Hüttenmännischen Verein (Górnośląski Związek Przemysłowców Górniczo-Hutniczych), głównie księcia pszczyńskiego Jana Henryka XV Hochberg von Pless. Do organizacji tej należały i jej przewodziły osoby, stojące na stanowisku, że reprezentują odrębny naród górnośląski i dążące do utworzenia niepodległego państwa z ziem historycznie górnośląskich tj. ówczesnego pruskiego Górnego Śląska i byłego Śląska Austriackiego[1]. Członkowie ZG-BdO przez swych konkurentów politycznych byli nazywani "wolnokrajowcami" lub "freistaatlerami" (niem. Freistaatler – wolnopaństwowiec).
      • Gość: gooral śląskie co?!, chyba żarty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.11, 08:57
        rzygać się chce tym śląskiem, może przypomnisz wszystkim działaczy śląskich takich jak Kożdoń, Wiesner, Molenda (wszyscy z bliskich nam stron). Może przypomnimy wszystkim komisje kwalifikacyjne z Bielska z 20lecia międzywojennego, wyrzucanie na bruk za posłanie do polskiej szkoły, zakazy wstępu do schronisk Beskidenverein, odmawianie obsługi w jęz.polskim na dworcu, etc. etc., bielszcznom pamiętającym tamte czasy (IIRP) jak i tym którzy znają historię z tym własnie kojarzyć się może śląsk.
        Co więcej, działania raś to kalka zapędów ślązakowców i 'pięknych' śląskich wzorów z początku XXw
        • pieronski_hanys Kożdoń i inni działacze 19.04.11, 11:21

          Akurat poglądy Kożdonia (późniejszego pupilka faszystów) nie są mi specjalnie bliskie.

          Bliżej mi do Ewalda Latacza, braci Reginek, Hansa Lukaschka, Carla Ulitzki, czyli Górnoślązaków, którzy chcieli utworzenia niezależnej Republiki Górnośląskiej - w tamtym czasie był to lepszy pomysł, niż wybór pomiędzy nacjonalistyczną Polską i nacjonalistycznymi Niemcami, którzy mamili regionami autonomicznymi: Polska utworzonym już w 1920 roku (rok przed plebiscytem) Autonomicznym Woj. Śląskim, a Niemcy utworzonym w 1919 roku (dwa lata przez plebiscytem) Provintz Oberchlesien (wcześniej: Rejencja Opolska).

          Dziś takie rozwiązanie nie miałoby racji bytu, a ewentualna autonomia musiałaby dotyczyć wszystkich regionów Polski. Z mojej perpspektywy, po lekturze forum Bielsko-Biała, Wasze miasto powinno się znaleźć razem z okręgiem żywieckim w woj. małopolskim, Śląsk Cieszyński wraz z Wisłą, Ustroniem, Skoczowem - w woj. (górno)śląskim.

          > Co więcej, działania raś to kalka zapędów ślązakowców i 'pięknych' śląskich wzo
          > rów z początku XXw

          Właśnie dlatego wspomniałem o tych organizacjach. Wasz szanowny podbeskidzki kolega Marianpol stwierdził, że "narodowość śląska to wymysł RAŚowców", podczas gdy Ślązacy domagali się narodowości, dążyli do niej od XIX wieku, co wykazałem powyżej. Oczywiście była to część Ślązaków, nie wszyscy z takim pojęciem się identyfikowali, ale i wtedy i teraz Ślązacy mają do tego prawo.

          Wg polskiego prawa naród to grupa etniczna, która posiada własne państwo. W tym kontekście ta część Ślązaków, która uważa się za naród, jest protonarodem, czyli narodem dążącym do utworzenia własnego państwa - tak to wygląda w teorii, bo w praktyce chodzi o inną rzecz, mianowicie:

          -Ślązacy nie są wpisani na listę mniejszości etnicznych III Rzeczpospolitej Polskiej - w Ustawie o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym,
          -etnolekt śląski nie jest chroniony prawnie przez III Rzeczpospolitą Polską (jak etnolekt kaszubski), nie jest wpisany na listę języków regionalnych w Ustawie o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym,

          Do tych dwóch faktów dochodzą działania polityczne RAŚ, które bazują na śląskości, na niej opierają swój elektorat, zachęcająć do deklarowania narodowości śląskiej i języka śląskiego jako języka używanego w domu - generują swoich wyborców. Z jednej strony jest to organizacja społeczna (inicjatywy dotyczące kultury i historii Śląska), z drugiej - polityczna, zyskująca wyborców w wyniku części akcji.

          Górnoślązacy traktowani jako obywatel drugiej kategorii w PRLu (tylko mi tu nie piszcie o górnikach, bo górnik nie jest równoznaczny z Górnoślązakiem), w III RP również odrzucani (Ustawa o mniejszościach), z wielką determinacją odcinają się od tak rozumianej polskości, od tak ruzmianego państwa, które odrzuca śląską odrębność, śląskość (grupę etniczną, język) jako wartość wielokulturowego państwa: III RP. Stąd - odrzucanie polskości.

          A część Górnoślązaków, jak ja, deklaruje przywiązanie do śląskiej i polskiej grupy etnicznej.
          • pieronski_hanys braki w ustawie szkodzą Ślązakom Cieszyńskim 19.04.11, 11:41

            Brak Ślązaków (Ślązaków ogólnie, nie tylko Górnoślązaków) na liście mniejszości etnicznych i etnolektu śląskiego (podzielonego na gwary cieszyńskie, dolnośląskie i górnośląskie) na liście języków regionalnych w ww. ustawie szkodzi też Waszej śląsko-cieszyńskiej (innej, niż górnośląska) kulturze. Gdyby taki zapis istniał, gwara śląsko-cieszyńska i cieszyńsko-śląska tożsamość mogłaby być wspierana przez państwo: III RP, moglibyście rozwijać swoją - cieszyńską, ale też śląską - tożsamość, fakultatywnie uczyć gwary cieszyńskiej, historii Śląska Cieszyńskiego w ramach Cesarstwa Austriackiego w szkołach powszechnych - same korzyści.

            Cele są te same, choć Górny Śląsk i Śląsk Cieszyński od XVIII wieku są odrębne.