slezan
12.08.03, 12:17
Drogi Mietku! Obawiam się, że Twój problem nie zniknie wraz z postępującą
silesianizacją. Bardzo mnie to martwi, bo z rozkoszą powitałbym w Tobie
rodaka. Z drugiej jednak strony niepokoi mnie Twoja niska samoocena.
Chciałbym dociec jej przyczyn, których teraz mogę się jedynie domyślać. Czy
doświadczyłeś pobicia na meczu Zagłębia Sosnowiec z Ruchem Chorzów? Czy może
moi krajanie wyrzucili Cię w begu z tramwaju nr 15? Bez względu na to, co się
wydarzyło jest mi naprawdę wstyd za mych śląskich ziomków a niespełnione
pragnienie zadośćuczynienia czyni mą egzystencję nieznośną. Nie wiem, czy
będzie to dla Ciebie jakimkolwiek pocieszeniem.
Wracając jednak do Twego problemu. Obawiam się, że uznanie w Tobie Ślązaka
nie byłoby skutecznym antidotum. Powiększyłbyś jedynie wcale już liczne grono
mych rodaków cierpiących na chroniczny kompleks niższości. Wiem, wiem, na tym
forum mamy wyraźną nadreprezentację Ślązaków z manią wielkości, którą jeszcze
spotęgowała świadomość, że są krajanami Gagarina. W realu wygląda to jednak
inaczej. I właśnie dlatego, że byłbyś zbyt typowym okazem śląskiej
dupowatości, Twoja prośba nie powinna być spełniona. Jest jednak nadzieja!
Ambasdorem śląskości możesz stać się nie będąc Ślązakiem. Mógłbyś np. wybrać
się do Burundi i demonstrować Syrenkę jako cud śląskiej techniki, albo
rozdawać małym Murzynkom komiksy z Tytusem, Romkiem i Atomkiem jako przykład
śląskiej literatury narodowej. Nam to nie zaszkodzi, a Ty będziesz mógł się
realizować w swej cywilizacyjnej misji.
Życzę Ci powodzenia!