Dodaj do ulubionych

Inkasent się pomylił, ale płacić trzeba

IP: *.chello.pl 15.02.08, 20:23
Takie rzeczy to tylko w Polsce mogą sie zdarzyć. Kraj absurdów, niedawno byłem
u dentysty i przyszła para starszych ludzi żeby sztuczną szczękę zrobić, to z
kasy chorych(funduszu zdrowia) 2 lata czekania... naprawdę bardzo bardzo
daleko nam do tej cywilizowanej Europy.
Obserwuj wątek
    • Gość: shr Inkasent się pomylił, ale płacić trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 20:48
      "- Musimy pamiętać, że dla firmy każdy klient jest jednym z miliona - mówi Sozański"
      Więc jeśli inkasent kropnie się tak "przypadkowo" milion razy, to firma ma niezłą kasę z nienależnych odsetek.
      Powiem tak: Nie ma obowiązku zapłacenia takiej kwoty ze źle odczytanego licznika, bo kwota wynikająca z takiego odczytania jest nienależna. To nie jest rodzaj działania podlegający reklamacji. Reklamacji może podlegaćusługa dostawy energi bądź jej braku, czy niewłaściwych parametrów, a nie błędnego odczytu licznika przez inkasenta. Nawiasem mówiąc, jeśli top pojedyncze zdarzenie, to jes to po prostu omyłka. Jeśli jednak jest to po stronie Vatenfall działanie powtarzalne, to jest to po prostu oszustwo.
      I co najwyżej mogę podać listem poleconym albo telefonicznie prawidłowy odczyt, ale na koszt Vattenfal, bo to po ich stronie jest błąd.
      • Gość: Ferda.S Re: Inkasent się pomylił, ale płacić trzeba IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.08, 21:54
        A ja bym doradziła napisać w tej sprawie do Centrali Vatenfall w
        Warszawie. Jestem pewna, znając dbalość Szwedów o imie swojej firmy -
        że sprawa zastanie rozpatrzona i załatwiona natychmiast. Miałam z
        nimi do czynienia - tam pracuja normalni, życzliwi ludzie - a przy
        okazji dostanie się tym formalistycznym urzędasom z Gliwic.
    • Gość: Esencja Inkasent się pomylił, ale płacić trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 07:31
      Interesujące, prokuratura powinna sprawdzić ile było w firmie
      pomyłek u staruszków i osób niepełnosprawnych. Ostatnimi czasy mnożą
      się oszustwa dotyczące tych dwóch grup społecznych - firmy wyczuły
      biznes. To po pierwsze.
      Po drugie. Był taki złoty okres dla szarych obywateli tego kraju,
      gdy płacili rachunki za to, co zużyli. Czyli płacili za biezące
      zużycie prądu, gazu i wody. Nagle jednak odkryto ( a to juz za
      rządów Kwaśniewskiego), że taki interes, to żaden interes. I
      wróciło.Za wodę, za prąd,za gaz płacimy o rok do przodu.Teoretycznie
      wmawia się nam ,że nadpłata zostanie nam zwrócona , praktycznie
      jest to
      niemożliwe, na praykład w tym roku - bo podwyżka goni podwyżkę i
      podliczenie sobie samemu włąsciwego rachunku graniczy z cudem.Cudem
      Tuska, który coraz bardziej mi doskwiera. A miało być tak
      pięknie...
      • Gość: Adaś Re: Inkasent się pomylił, ale płacić trzeba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.08, 09:02
        "bo podwyżka goni podwyżkę i
        podliczenie sobie samemu włąsciwego rachunku graniczy z cudem.Cudem
        Tuska, który coraz bardziej mi doskwiera. A miało być tak
        pięknie..."
        A czego Ty chcesz od Tuska w tej konkretnej sytuacji? Oczekujesz że:
        - Tusk zadzwoni do Ciebie i powie, że nie musisz płacić zaliczkowo przez cały rok?
        - powie, że mozna podawać stan licznika co miesiąc, co dwa przez telefon i płacic na bieżąco?
        - powie, że mozna to zrobic również e-mailem lub na stronie www Vattenfalla?
        Takie podstawowe rzeczy powinien wiedzieć każdy bo to jego interes. Dzis taka moda- wszystkiemu winna władza, tylko nie własna nieudolność.

        A wracając do tematu Vatenfala- zgadzam się z tym, że w tej firmie wszystkich traktuje się jak ewentualnych podejrzanych- każdy problem to problem klienta, niech on gania, odwołuje się itd. No, niestety. Dostawcy prądu nie da się zmienic tak łatwo jak sklep, w którym robimy zakupy i na tym firma żeruje.
      • Gość: Zibi Re: Inkasent się pomylił, ale płacić trzeba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.08, 09:39
        Rozumie, za kartofli bylo pięknie, wszyscy się kochali, a rachunek
        za prąd dostawałem z rocznym opóźnieniem i 20% rabatem.
        Ocknij się, 7,30 to nie jest środek nocy i można być przytomnym.
        Chyba ze to twój normalny stan
    • Gość: Stan Inkasent się pomylił, ale płacić trzeba IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.08, 11:29
      W Stanach dobry adwokat wyciągnął by od takiej firmy niezłą kasę ( pare mln dolców za różne tam straty moralne itp. ), co uspokoiło by inne firmy na przyszłość przed takimi zagrywkami. Tam jest zasada precedensu w sądownictwie i firmy pilnują się przed takimi sprawami. A u nas dalej kołchoz, abywatela , nawet klienta ma się w d....e.
    • wokal79 Inkasent się pomylił, ale płacić trzeba 16.02.08, 16:13
      Sprawa ewidentna pomyłka i powinno byś załatwiona od ręki (do paru dni) I
      jeszcze jakiś rabacik ekstra za pomyłkę.

      No cóż monopoliści się panoszą. Systemy przedpłat. Tak jakby nie można było
      płacić za usługę, a nie przed nią.

      • Gość: Adaś Re: Inkasent się pomylił, ale płacić trzeba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.08, 18:18
        "..No cóż monopoliści się panoszą. Systemy przedpłat. Tak jakby nie można było
        płacić za usługę, a nie przed nią..."

        A kto Ci broni płacić za usługę?
        A kto Ci nakazuje płacić w systemie przedpłat? NO KTO !!!!!

        Napisałem wyżej i powtarzam jeszcze raz- wystarczy ruszyc tyłek z domu i
        podpisać nowa umowę na rozliczanie się w cyklu miesięcznym lub dwumiesięcznym.
        Wtedy:
        1- odpisujesz stan swojego licznika, dzwonisz do vatenfalla i podajesz: nr
        ewidencyjny, byc może PESEL, nazwisko i stan licznika. Natychmiast otrzymujesz
        odpowiedź na jaką kwotę przyjdzie faktura.
        2- jeżeli masz dostep do internetu to na stronie www Vattenfalla wypełniarz
        formularz z aktualnym stanem licznika
        lub
        na adres e-mail vattenfalla wysyłasz pocztą: imie, nazwisko, nr ewidencyjny,
        data spisania stanu licznika, stan licznika. W ciągu kilkunastu minut
        otrzymujesz potwierdzenie, że Twoja wiadomość doszła. W ciągu kilku godzin lub
        dnia następnego otrzymujesz mail od Vatennfalla z informacją ile masz zapłacić i
        że faktura jest w drodze. To wszystko za darmo (z wyjątkiem usługi na telefon),
        szybko, sprawnie i wszędzie o tym piszą! Ale nie. najlepiej powiedzieć, żę
        Vattenfall zmusza wszystkich do rocznych przedpłat... bzdura i brak dobrych
        chęci przypilnowania własnego interesu.
        • Gość: vcxz Re: Inkasent się pomylił, ale płacić trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 19:43
          szkoda, ze nie napisałeś/aś (pracowniku vatensrala), że kosztuje to 5 zł /m-c. 6
          dych rocznie to wole przepic niż wam płaci.
          • Gość: Adaś Re: Inkasent się pomylił, ale płacić trzeba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.08, 23:53
            "..szkoda, ze nie napisałeś/aś (pracowniku vatensrala), że kosztuje to 5 zł /m-c. 6
            dych rocznie to wole przepic niż wam płaci..."

            1- Nie jestem pracownikiem vattenfalla, a z prądem mam tyle wspólnego ile go
            używam i się z tego rozliczam. Ja chciałem uświadomić niektórym , że można
            rozliczać się inaczej. Ty chciałeś błysnąć, nie wyszło.
            2- Faktycznie, zapomniałem napisac, że forma comiesięcznego otrzymywania
            rachunku kosztuje. Ale osobiście wolę zapłacic te 5zł m-cznie, a 60zł/rok, niż
            płacić przez cały rok zaliczkowo- kiedy mieliby mi zwrócić to ".. pomniejszymy
            łaskawie kolejny rachunek", a kiedy miałbym dopłacić to przy najbliższym
            rozliczeniu i przez cały rok może sie uzbierać nie wiadomo ile. A tak mam
            komfort psychiczny bez obaw, że dopłata może zeżreć mi pół wypłaty. Nie wspomnę
            juz o tym, że pozwala mi to śledzić prawidłowość odczytów i ewentualna pomyłkę
            moge wyłapać najpóźniej za miesiąc, a nie za rok, kiedy urośnie z tego fortuna.
            • Gość: kan Re: Inkasent się pomylił, ale płacić trzeba IP: *.proloc.com.pl 21.02.08, 13:37
              Tak ciekawie się składa że też korzystam z tej możliwości a i tak miałem
              problemy. Używam ogrzewania na piece akumulacyjne i udało mi się w parę lat
              "przekręcić" licznik. Po tym zdarzeniu, jak przyszedł czas podania stanu
              licznika, podałem jego stan korzystając jak zwykle z formularza na stronie www.
              Po pewnym czasie przyszedł mail że stan licznika jest niepoprawny (mimo że był
              jak najbardziej poprawny). W tym czasie minął termin podawania odczytów to
              zostałem poinformowany że nie podałem na czas stanów i system automatycznie
              naliczył mi kwotę do zapłaty a że była już wiosna była ona większa o kilkaset
              złotych niż należna. Reklamację oczywiście złożyłem , ale zapłacić musiałem.
              Jednak to nie koniec. Miał się pojawić osobiście inkasent sprawdzić stany jednak
              się nie pojawił a przyszedł kolejny termin podawania stanu licznika wiec dzwonię
              na infolinię , podaje stan licznika (znowu poprawny) a kobieta mi mówi że mam do
              zapłaty kilkadziesiąt tysięcy zł!!!. Jako że mam do czynienia trochę z
              komputerami domyśliłem się o co chodzi. Po prostu taka duża firma ma tandetny
              system rozliczania energii który nie przewiduje przejścia licznika przez 0. To
              jest po prostu granda. Znowu musiałem udowadniać że nie jestem wielbłądem i na
              pewno podaje dobry stan licznika dzwoniąc co dzień na infolinię W końcu znowu
              stanęło na tym że ma przyjść inkasent i sprawdzić stan licznika. I tak minął
              kolejny termin w którym system automatycznie naliczył płatność w związku z tym
              że NIE PODAŁEM stanu licznika co jest absolutną bzdurą. W ten sposób miałem już
              nadpłaty prawie 2tyś. zł w stosunku do faktycznego zużycia.
              To świadczy tylko lekceważeniu klienta i nieprofesjonalnym podejściu tej firmy.
              Mimo że płacę dużą kwotę(5zł za zgłoszenie) za tą usługę to i tak miałem problemy.
              Jeszcze muszę dodać że po załatwieniu reklamacji Vattenfall nie zwraca pieniędzy
              tylko rozlicza kwotę sporną kolejnymi rachunkami. Więc pieniądze te miałem
              zamrożone ponad pół roku.
        • Gość: kika Re: Inkasent się pomylił, ale płacić trzeba IP: *.nj.pl 31.07.08, 14:55
          Chyba Ci się człowieku coś pomyliło???????///jakie
          natychmiast??????????/ Jak miałam coś do załatwienie w elektrowni
          (patrz Vattenfall) to wolałam się pofatygować osobiście(na zadupie-
          oczywiście nikt biletów i kasy za benzynę nie odda)bo sprawy
          załatwiania na telefon przeciągały się cały tydzień,juz nie mówiąc o
          kosztach-powinnam firmie Vattenfall wystawić zaj..rachunek za
          telefon, i jak ktoś słusznie zauważył powinien się znaleźć ktoś
          sprytny, kto im wytoczy proces na szkody moralne itp.bo to strasznie
          DZIADOWsKA firma!!!A przy tym straszna biurokracja z której nic nie
          wynika!!!I do tego jeszcze, bardzo delikatnie ujmując WIELKI
          bałagan!!!
    • Gość: el Re: Inkasent się pomylił, ale płacić trzeba IP: *.compnet.pl 16.02.08, 22:40
      hehe
      wszyscy co tak gadaja to nawet nie mieli zetkniecia z tym co sie dzieje w
      przeroznych dziedzinach zycia,polityki czy czegokolwiek w innych krajach....
      mieszkam na slaku, pracuje w katowicach , rozliczam z energii elektrycznej teksas
      to co sie tam dzieje( nie tylko teksas, bo firma rozlicza polowe stanow)
      to przechodzi ludzkie pojecie
      zle odczyty, wrozenie z fusow komu ile jakiego zuzycia za jaki okres przypisac
      to jest po nascie razy dziennie
      tam jest dokladnie to samo
      idiota( ogolnie poziom umyslowy tamtejszego spoleczenstwa nie jest zbyt wysoki)
      robi pomiar i zamiast np 3 na poczatku wpisuje 9
      to przesylane jest na serwery
      my sie logujemy
      i widzimy
      miesiac temu bylo zyzicie np 5433 teraz jest 876744
      i myslisz co?
      trza liczyc bo dla firmy najwazniejsze sa jednostki
      a to ze koles dostanie zawalu po odczytaniu rachunku
      potem za miesiac dostanie korekte( zwrot) to spoko:)
      zawsze piszemy w mailu do firmy co mamy robic i czy przysla korekte przed liczeniem
      zawsze jest: liczyc jak jest
      czyli dokladnie tak samo jak bylo w tym przypadku z vattenfallem
      jedyna roznica taka ze tam klient pojdzie do sadu z taka sprawa i dostanie takie
      odszkodowanie ze sie firmie odechce takich praktyk
      a u nas ciezko z tym bedzie
      ale fuszerka,olewka i dziki kapitalizm jest wszedzie
      a do tego czestko jescze gorzej to wyglada niz u nas...
      • Gość: el Re: Inkasent się pomylił, ale płacić trzeba IP: *.compnet.pl 16.02.08, 22:46
        a najwieksza pomylka w odczycie wygladala tak ze koles dostal do zaplacenia, wg
        blednego odczytu, jakies 2 mln $
        i nie bylo zlituj
        taki dostal rachunek
        bo kazali liczyc
        o zwrot nalezal mu sie miesiac pozniej
        oczywiscie jezeli przyszla korekta do rozliczenia
        jesli nie
        to musial dochodzic swoich spraw w drodze reklamacji
        pewnie z podobna droga do przejscia co u nas
    • Gość: Tomo Re: Inkasent się pomylił, ale płacić trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 19:36
      od 1 Maja ceny energii elektrycznej wzrosną o 14%
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka