Dodaj do ulubionych

Wyrok w sprawie rady nadzorczej RSM

10.10.11, 20:29
Już w najbliższym czasie będzie PUBLICZNIE dostępny wyrok wraz z uzasadnieniem w sprawie przeciwko Rudzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej, stwierdzający, że rada nadzorcza RSM nie została w roku 2011 wybrana. Zarząd RSM już 4 października 2011 otrzymał odpis wyroku wraz z uzasadnieniem, ale go nie ujawnia. Czy czegoś się wstydzi? Warto zaglądać do internetu.
Obserwuj wątek
    • g-48 Re: Wyrok w sprawie rady nadzorczej RSM 11.10.11, 09:44
      . Zarząd RSM już 4 paździer
      > nika 2011 otrzymał odpis wyroku wraz z uzasadnieniem, ale go nie ujawnia. Czy c
      > zegoś się wstydzi? Warto zaglądać do internetu.
      Z pewnoscia w scislym zarzadzie nie sa ludzie wstydliwi ale obici w PRL jak goono na asfalcie.
    • krm-online Re: Wyrok w sprawie rady nadzorczej RSM 11.10.11, 18:55
      Każdemu kto jest zainteresowny trescią wyroku i jego uzasadnieniem prześlę go mailem. Osoby zainteresowane proszę o wysłanie wiadomości na adres krm_online@op.pl.

      Wyrok to 1 strona A4 (1 plik w formacie *png) uzasadnienie zostało na pisane na 4 stronach (4 pliki formatu *png).
      Dołożę wszelkich starań aby odpowiedzieć na Wasze zapotrzebowanie w ciągu 24 godzin.
        • krm-online Re: Wyrok w sprawie rady nadzorczej RSM 13.10.11, 22:35
          Mimo że ludzie garną się do czytania wyroku i jego uzasadnienia, zarząd RSM nadal utrzymuje na swojej stronie internetowej wprowadzającą w błąd informację o składzie rady nadzorczej. Ponadto ciągle wisi tam to bałamutne "wyjaśnienie".
          Zadziwiające!

          Zachowanie godne 4-latka, który myśli, że jak schowa się przed problemem pod kocem to problemu już nie ma.

          Nadal chętnie będę wysyłał kopię wyroku wraz uzasadnieniem każdemu kto o to poprosi. Piszcie na adres krm_online@op.pl
          • von-cymbergaj Re: Wyrok w sprawie rady nadzorczej RSM 13.10.11, 23:37
            No bez przesady z tym garnięciem się do czytania wyroków!
            Większość normalnych ludzi nie chce z sądami mieć nic wspólnego zostawiając to z reguły osobnikom którzy w tej materii czują się jak ryba w mętnej wodzie czyli inaczej mówiąc posiadającym pewne zwichrowania na punkcie swojej wielkości.Ta wielkość czasami objawia się też i zielonymi papierami stąd też co niektórzy są Napoleonami czy carami lub ciągną szczoteczkę do zębów na sznurku mówiąc, że to piesek .
            Poza tym są pewne terminy więc bez przesady bo z takiej emocji można dostać sraczki!
            • g-48 Re: Wyrok w sprawie rady nadzorczej RSM 16.10.11, 21:20
              Większość normalnych ludzi nie chce z sądami mieć nic wspólnego zostawiając to z reguły osobnikom którzy w tej materii czują się jak ryba w mętnej wodzie czyli inaczej mówiąc posiadającym pewne zwichrowania na punkcie swojej wielkości.
              No w cymbergaja nie bylo duzo zasad ktore musialy byc przestrzegane
              1. Gladki stol
              2.Dwa grzebienie
              3. Dwie 50 groszowki i jeden finiol.
              Czasy sie jednak zmienily i regul gry przybylo.
              I jak dlugo ludzie nie naucza sie korzystac ze swych praw to beda tacy OS mendy czy camber gaje.
                • lswaczyna Nie dajmy się Zarządowi 17.10.11, 21:03
                  Analizując koszty utrzymania w stanie nie pogorszonym metra kwadratowego mieszkania można dostrzec różnicę w cenie utrzymania tegoż metra w zależności kto tym metrem zarządza. Pan Kowalski mieszka wraz z żoną i dwójką dzieci w mieszkaniu o powierzchni 50 m2 zarządzanym przez Rudzką Spółdzielnię Mieszkaniową ( w imieniu właścicieli, zarządza Zarząd Spółdzielni). Jeden z jego znajomych z Goduli jest członkiem wspólnoty mieszkaniowej którą zarządza jeden ze współwłaścicieli. Jego kuzyn pan Malinowski, również mieszkaniec Rudy Śląskiej, mieszka wraz z teściami w domku jednorodzinnym o powierzchni 100 m2 i pokrywa połowę jego kosztów utrzymania. Oba mieszkania jak i warunki w domku są o standardzie porównywalnym ( 10 lat temu stan docieplenia, instalacji wodnych, elektrycznych był na niekorzyść przykładowej wspólnoty). Jak Państwo myślicie, gdzie najkorzystniej mieszkać pod względem finansowym?
                  Największa różnica jest między domkiem jednorodzinnym a spółdzielnią i wynosi ona 2500 zł w skali roku (nie licząc mediów) na korzyść właściciela domku jednorodzinnego.
                  Bardzo korzystnie na tym tle wychodzi dobrze zarządzana wspólnota której współwłaściciel musi rocznie wydać na utrzymanie swego mieszkania mniej o około 1100,- zł a przez zarządce jest traktowany jak dobry klient a nie jak upierdliwy petent.
                  Stan taki jest spowodowany nie tylko faktem, iż Spółdzielnia zarządza trudniejszym odcinkiem rudzkiego sektora mieszkaniowego.
                  Główną przyczyną jest brak kreatywności Zarządu i stosunki własnościowe.
                  Nie uważam aby coroczne podwyżki czynszów, wynikały z pazerności Rady Nadzorczej Spółdzielni na pieniądze biedniejszej części społeczeństwa . Przypuszczam że jest to pójście po najmniejszej linii oporu ludzi odpowiedzialnych za zasoby mieszkaniowe. Ich kreatywność sprowadza się do tego by nie zabrakło pieniędzy na ich wypłaty przy jednoczesnym zabezpieczeniu się przed niezadowoleniem mieszkańców ( część spółdzielców i mieszkańców innych zasobów chce mieszkać w domach o coraz lepszym standardzie) i skutkami ewentualnych katastrof budowlanych.
                  Wyjściem z sytuacji nie jest rozbudowa „Osiedli Socjalnych”(eksmisje dłużników) czy powielanie starych, nie sprawdzających się wzorów, ale zmiana mentalności zarówno lokatorów jak i zarządzających a co za tym idzie wprowadzenie nowych skutecznych rozwiązań.
                  Jako człowiek który kieruje się zasadą, tyle wolności ile własności, proponuję aby zarząd spółdzielni traktowali mieszkańców tak samo jak to robią zarządcy we wspólnotach dobrze zarządzanych.
                  Jeśli zarządy zasobów mieszkaniowych nie pozbędą się swych złych nawyków to niech mają na uwadze,iż mogą zostać bezrobotne a spółdzielnie zamienią się we wspólnoty.

                  Leon Swaczyna
                  P.S.
                  Aby rozwiać wątpliwości to oświadczam wszem i wobec,iż nic nie mam do idei spółdzielczość a tylko do patologi w tym obszarze. Jestem wieloletnim działaczem ruchu spółdzielczego – dwie kadencje przepracowałem jako członek Rady Nadzorczej, jedną kadencje w Radzie Osiedla i znam tak plusy jak i minusy spółdzielczości. Jestem święcie przekonany o słuszności twierdzenia: „Przy dobrym zarządzaniu i kierując się zasadą dobra spółdzielców da się mieszkać w spółdzielni na wysokim poziomie przy minimalnych kosztach”
                  Leon Swaczyna .
                  • g-48 Re: Nie dajmy się Zarządowi 18.10.11, 00:37
                    Jeśli zarządy zasobów mieszkaniowych nie pozbędą się swych złych nawyków to nie
                    > ch mają na uwadze,iż mogą zostać bezrobotne a spółdzielnie zamienią się we wspó
                    > lnoty.
                    ........i jak jest w innych Krajach na ktore tak czesto powolujemy sie co roku jest zebranie w knajpie wlascicieli mieszkan i zarzadca musi sie wyliczyc z kazdego grosza i jezeli zle zarzadzal to traci klientele.
    • krm-online A nie mówiłem... 18.10.11, 21:04
      Nie wniosą apelacji. Organizują Walne Zgromadzenie Członków - tak bardzo spieszy im się do tego, żeby rąbnąć nas na kolejne 5 mln zł i móc zgarnąć swoje premie.
      Oni są tak bardzo przewidywalni że aż nudni.
      Trzba coś zmienić w tej spółdzielni bo z nudów można usnąć
      • toxicity1 Re: A nie mówiłem... 18.10.11, 21:30
        krm-online napisał:

        > Nie wniosą apelacji. Organizują Walne Zgromadzenie Członków - tak bardzo spiesz
        > y

        Tak czytam te twoje wywody i się zastanawiam, o co ci tak naprawdę chodzi.
        Czepiasz się, ze tydzień przed uprawomocnieniem się wyroku na stronie RSM wisi stary skład Rady. A jaki ma wisieć? Zanim wyrok się nie uprawomocni, skład RN jest właśnie taki a nie inny. Nikt nikogo nie wprowadza w błąd. Sam tak się podniecasz tym terminem uprawomocnienia a tu...

        im się do tego, żeby rąbnąć nas na kolejne 5 mln zł i móc zgarnąć swoje premi
        > e.

        Może coś więcej na ten temat? Chyba, że wiesz a nie powiesz?

        > Oni są tak bardzo przewidywalni że aż nudni.
        > Trzba coś zmienić w tej spółdzielni bo z nudów można usnąć

        Chyba każdy głupi przewidzi, że skoro stare wybory są nieważne, to trzeba przeprowadzić nowe. A może w RSM RN nie jest potrzebna?

        A tak z ciekawości - będziesz kandydował?
        • krm-online Re: A nie mówiłem... 19.10.11, 06:34
          Skąd wiesz, że podczas najbliższego walnego zgromadzenia odbędą się wybory do rady nadzorczej? Czy należysz do tej wąskiej grupy uprzywilijowanych, którzy juz znają porządek obrad i projekty uchwał?
          Jak odpowiesz na te pytania to i ja odpowiem na pytanie skąd wiem, że chcą nas rąbnąć na kolejne 5 mnl zł.
          • toxicity1 Re: A nie mówiłem... 19.10.11, 12:58
            krm-online napisał:

            > Skąd wiesz, że podczas najbliższego walnego zgromadzenia odbędą się wybory do r
            > ady nadzorczej?

            Zasugerowałam się tym:

            Wielkimi krokami zbliżają się Wybory.
            lswaczyna 17.10.11, 20:34 Odpowiedz
            Nie mam na myśli wyborów do Polskiego Parlamentu. Zbliżają się wybory moim zdaniem bliższe naszej skórze w myśl przysłowia „Koszula bliższa ciału”. Są to wybory do władz samorządowych naszej spółdzielni to jest Rudzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Powiecie zapewne - przecież niedawno (w czerwcu tego roku) przez to przechodziliśmy i wybrane Rady Osiedla oraz skład Rady Nadzorczej wcale nie jest taki zły.

            Czy należysz do tej wąskiej grupy uprzywilijowanych, którzy juz
            > znają porządek obrad i projekty uchwał?

            Nie, nie należę.


            > Jak odpowiesz na te pytania to i ja odpowiem na pytanie skąd wiem, że chcą nas
            > rąbnąć na kolejne 5 mnl zł.

            Czekam...
            • krm-online Re: A nie mówiłem... 19.10.11, 20:02
              Nie sugeruj się tym co inni piszą na forach internetowych bo daleko nie zajedziesz.

              Zarządowi RSM spieszy się żeby ktoś (czytaj: jakaś rada nadzorcza) klepnęła przygotowane przez nich plany gospodarcze spółdzielni na rok 2012. Plany te przewidują podwyżkę kosztów o 5 mln zł (tylko w tej części, która odnosi się do składników zależnych od RSM - nie chodzi więc o podwyżkę cen CO, ciepłej wody, prądu, gazu itp. a jedynie o tzw. utrzymanie zasobów mieszkaniowych). Te 5 mln zł chcą oczywiście wyciągnąć z naszych kieszeni. Policz sobie toxicity1 ile Cię to będzie kosztowało :-(

              Chcesz dorzucić się do tych 5 mln zł - proszę bardzo.

              A skąd to wiem - z pisma procesowego, które przemądrzały radca prawny RSM skierował do Sądu Okręgowego w Gliwicach w sprawie o sygn. akt I C 163/11
    • krm-online "Wybory" do rady nadzorczej RSM 23.10.11, 18:48
      Dlaczego do zgłoszenia kandydata w wyborach do rady nadzorczej RSM nie trzeba dołączyć zaświadczenia o czujności rewolucyjnej wystawianego przez POP (wyjaśnienie dla później urodzonych: podstawowa organizacja partyjna PZPR)???
      Przecież wtedy Józef O. byłby jedynie słusznym kandydatem i naród nie miałby wątpliwości na kogo głosować bez skreśleń.

      Franz Kafka pęka z zazdrości
        • krm-online Re: "Wybory" do rady nadzorczej RSM 24.10.11, 18:24
          A właściwie dlaczego zarząd nie domaga się podania numeru członkowskiego w chwili zgłaszania kandydata na członka rady nadzorczej?

          A dlaczego nie żądają podania numeru buta, albo numeru konta w banku?
          A co mają zrobić ci którzy konta w banku nie mają?
          • jozefosmenda Re: "Wybory" do rady nadzorczej RSM 25.10.11, 10:40
            No skoro mamy tutaj sobie kawały opowiadać to proszę bardzo:
            ...."Ecik z Masztalskim rozmawiają o tym, kto jak wygląda.
            -Wiesz- próbuje usprawiedliwić się Masztalski- podobno jak jo sie urodził to żech był bardzo piękny ino potem w szpitalu mnie zamienili.

            A swoją drogą nigdy nie wiem który to jest Ciurlok a który Trzaska co kawały o Masztalskim i Eciku sypali w radiu Katowice?
            • krm-online Re: "Wybory" do rady nadzorczej RSM 26.10.11, 20:37
              Dobry wic - ino, że za opowiadanie starych wiców przy ognisku podobno kiedyś Kain zabił Abla (wtedy nie było jeszcze forów internetowych)

              A jak poszła poniedziałkowa operatywka? Czy aktyw jest już w pełni zmobilizowany? Czy czujność partyjna na wystarczająco wysokim poziomie?

              Słyszłam że Norbert jest już na powrót w dobrej formie - pozdrowienia!
                      • robertdebruss Re: "Wybory" do rady nadzorczej RSM 30.10.11, 10:28
                        Panie Leon !!!! ale mom nadzieja, że pan niy jest koordynatorem w tym całym zgiełku i to niy pan bydzie rozdowoł stołki, bo tak sie jakoś pan przejon tom liczbą chętnych do naprawy RMS. Jo godom że kożdy mo prawo do tego niy ino pan. Z tego co pan godoł już mioł pan okazjo tam zasiadać, więc prosza o przedstwienie swoich wyników, niych sie pan pochwoli co zrobioł dobrego do polepszynio sytuacji mieszkańców. No chyba, że sprawa rozbijo sie o całkiem coś inkszego jak zwykle, dużo godki mało robotki !!!!!!! ale ciekawe zajęcie na pora lot.
                        • lswaczyna Re: "Wybory" do rady nadzorczej RSM 30.10.11, 14:32


                          robertdebruss napisał:

                          > Panie Leon !!!! ale mom nadzieja, że pan niy jest koordynatorem w tym całym zgi
                          > ełku i to niy pan bydzie rozdowoł stołki, bo tak sie jakoś pan przejon tom licz
                          > bą chętnych do naprawy RMS. Jo godom że kożdy mo prawo do tego niy ino pan. Z t
                          > ego co pan godoł już mioł pan okazjo tam zasiadać, więc prosza o przedstwienie
                          > swoich wyników, niych sie pan pochwoli co zrobioł dobrego do polepszynio sytuac
                          > ji mieszkańców. No chyba, że sprawa rozbijo sie o całkiem coś inkszego jak zwyk
                          > le, dużo godki mało robotki !!!!!!! ale ciekawe zajęcie na pora lot.

                          Byłem prawie dwie kadencje i wbrew pozorom sporo z moich inicjatyw zmieniło RSM na wielu płaszczyznach. Nie bardzo chce mi się chwalić tym bardziej,że postanowiłem nie ubiegać sie o zasiadanie w Radzie Nadzorczej. Podam tylko jeden przykład - opracowałem wstępne założenia do programu rozliczania ciepła i wymiany zaworów kaloryferowych na termostatyczne tak by nie obciążać tym bezpośrednio spółdzielców. Mimo dużego sprzeciwu i wysuwanych zastrzeżeń ze strony tak niektórych członków zarządu i Rady Nadzorczej udało mi sie przekonać do tego Przedstawicieli Członków. W pierwszym roku po zrealizowaniu mojego pomysłu spółdzielcy (spółdzielnia) do PECU odprowadzili o 4 500 000,- złotych mniej niż wcześniej.Inne zrealizowane moje pomysły nie były już tak spektakularne nie mniej do dzisiaj można je odnaleźć bo funkcjonują ;-))
                          Co do rozgrywania wyborów to przyznaje mam swoje typy tym bardziej,że zgłoszony zostałem (zostanę) na członka RO przez "ostatniego" przewodniczącego RO ADM 7 i chyba nie tylko - kilka osób prosiło mię o zgodę na kandydowanie a i ja wielu osobą udzieliłem poparcia swoim podpisem:-)) Najwarzniejsze są głosy oddane a nie obiecane !
                            • lswaczyna Re: "Wybory" do rady nadzorczej RSM 31.10.11, 11:10


                              krm-online napisał:

                              > Czy ktoś wie kiedy odbędzie się pierwsza część Walnego Zgromadzenia Członków RS
                              > M?
                              > Czy to będzie 17 czy też 18 listopada?
                              >
                              > Jakbyście jeszcze mogli podać źródło z którego macie tę informację to byłoby mi
                              > ło.

                              18-ty listopada - Zawiadomienie o walnym podpisane przez prezesa i z-ce prezesa ;-))
                              • krm-online Re: "Wybory" do rady nadzorczej RSM 31.10.11, 12:16
                                Skoro pierwsza część walnego zgromadzenia odbywa się 18 listopada, to jak by nie liczyć, 15 dni przed tym terminem wypada 3 listopada. A oni piszą, że nalezy zgłaszać kandydatów do rady najpóźniej do 2 listopada.

                                Te ciołki nie potrafią liczyć nawet do 15
                                  • lswaczyna Re: "Wybory" do rady nadzorczej RSM 31.10.11, 21:47
                                    toxicity1 napisała:

                                    > Wiesz co, to czepianie się jest po prostu Ż A Ł O S N E.

                                    Żałosne to jest to,iż sprawę na całej linii odpuściła spółdzielnia. Tak dla wyjaśnienia zarząd powinien bezwzględnie powalczyć o sposób wyłaniania RO to co nam zafundował graniczy z paranoją.
                                    • g-48 Re:Co jest paranoja! 01.11.11, 00:34
                                      Żałosne to jest to,iż sprawę na całej linii odpuściła spółdzielnia. Tak dla wyj
                                      > aśnienia zarząd powinien bezwzględnie powalczyć o sposób wyłaniania RO to co na
                                      > m zafundował graniczy z paranoją.
                                      Paranoja jest Spoldzielnia Mieszkaniowa jako relikt komunistyczny.
                                      Wyjsciem z tej paranoi jest likwidacja spoldzielni i utworzenie zarzadu jej mieszkan czynszowych a prywatni wlasciciele powinni miec swojego zarzadce.
                                      Wklady na mieszkania i tak poszly w diably i po co jeszcze ciagnac ten spektakl?Czy tylko dla stolkow w zarzadzie?
                                      • markpunk Re:Co jest paranoja! 01.11.11, 09:47
                                        g-48 napisał:
                                        > Paranoja jest Spoldzielnia Mieszkaniowa jako relikt komunistyczny.
                                        spółdzielnie w tym mieszkaniowe powstawały pod koniec XIX wieku gdzie komunizmu nawet w późniejszym ZSRR jeszcze nie było więc trudno tu mówić o relikcie. Co prawda 50 lat komunizmu w naszym kraju wypaczyło ideę spółdzielczości ale w tej chwili sytuacja jest coraz bardziej klarowna więc nie widzę powodu by wylewać dziecko z kąpielą.

                                        > Wyjsciem z tej paranoi jest likwidacja spoldzielni i utworzenie zarzadu jej mie
                                        > szkan czynszowych a prywatni wlasciciele powinni miec swojego zarzadce.

                                        po pierwsze to lepiej utrzymywać 1 zarząd i 1 RN bo to zawsze mniej stołków niż 2 zarządy i dwie RN. Bo oprócz tego że będzie się inaczej nazywać to technicznie nic się nie zmieni. Ktoś musi tą masą zarządzać.

                                        po drugie ciekawe rozwiązanie dwa zarządy na jednym budynku mieszkańcy prywatni powiedzą ocieplamy a czynszowi powiedzą nie bo nas na to nie stać i co w takiej sytuacji? zanim coś napiszesz to się zastanów.

                                        poza tym nie bardzo widzę w chwili obecnej możliwość uczciwego podziału spółdzielni bo np: część bloków jest ocieplona ze wspólnej kasy, część nadal nie i co w sytuacji podziału ci co nie są mają sobie teraz nagle sami naszporować, albo Ci ociepleni mają ich spłacać - jak to widzisz?

                                        > Wklady na mieszkania i tak poszly w diably i po co jeszcze ciagnac ten spektakl
                                        > ?Czy tylko dla stolkow w zarzadzie?

                                        wg twojego pomysłu stołków będzie 2x tyle co teraz
                                        • 1802ef Re:Co jest paranoja! 01.11.11, 12:12
                                          Markpunk może się zapoznasz z działalnością wspólnot mieszkaniowych przy MPGM, nie ma tam "my jako właściciele chcemy ocieplać, a my jako lokatorzy czynszowi nie bo nas nie stać" na zebraniu właścicieli mieszkań podejmuje się decyzje,co nie znaczy,że nie konsultujemy tego z naszymi sąsiadami,przecież o czymś trzeba gadać jak się spotkamy w klatce czy przed nią.
                                          Stać ich czy nie ,a ja mówię, że jest to dobry sposób na wyciągnięcie pieniędzy z spółki jaką jest MPGM bo oni muszą do funduszu remontowego lokatorów czynszowych dopłacić tą różnicę,a z ocieplenia mamy korzyść wspólną,widzimy to przy płaceniu za gaz,prąd czy po ilości spalonego węgla (nie mamy co),a większość pieców kuchennych ,w których trzeba było palić wywędrowała na złom.Jakoś nikt nie jest pokrzywdzony,czy właściciel,czy najemca.Trzeba tylko rozmawiać i podejmować mądre decyzje by wspólne pieniądze przynosiły korzyść wspólnocie, a nie jak nasze kaucje , ginęły w przepastnych szufladach MPGM i aby je odzyskać trzeba było jeździć do Sądu Okręgowego , bo w MPGM z 3600 wpłaconej kaucji po 35 latach otrzymywało się 1,28 zł. wypłacanego w kasie na Wirku , a koszt biletu 2,40 zł. ale wic nie ,jak w banku i CZałczesku
                                          • markpunk Re:Co jest paranoja! 01.11.11, 12:20
                                            1802ef napisała:

                                            > Markpunk może się zapoznasz z działalnością wspólnot mieszkaniowych przy MPGM,
                                            > nie ma tam "my jako właściciele chcemy ocieplać, a my jako lokatorzy czynszowi
                                            > nie bo nas nie stać" na zebraniu właścicieli mieszkań podejmuje się decyzje,co
                                            > nie znaczy,że nie konsultujemy tego z naszymi sąsiadami,przecież o czymś trzeba
                                            > gadać jak się spotkamy w klatce czy przed nią.

                                            zwróć uwagę że ja odniosłem się do pomysłu g48 który mówił żeby zrobić osobne zarządy dla właścicieli i najemców. Jeśli jest jedna wspólnota to podejmuje wspólne decyzje ale jak są dwie to interesy mogą iść w przeciwnych kierunkach.
                                            • lswaczyna Re:Co jest paranoja! 01.11.11, 14:07
                                              Paranoją jest to aby o tym czy ktoś na Goduli zostanie członkiem RO decydowali spółdzielcy z Bielszowic.
                                              Spójrz do góry a poznasz moje przemyślenia i być może oddasz na mnie swój głos na członka Rady Osiedla ADM 7 (Orzegów Godula)
                                              https://forum.gazeta.pl/forum/w,261,129643599,129855459,Nie_dajmy_sie_Zarzadowi.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f1ec5669427841c&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=20&ackData[id]=1&width=90
                                          • g-48 Re:Co jest paranoja!-1802ef 01.11.11, 21:39
                                            Markpunk może się zapoznasz z działalnością wspólnot mieszkaniowych przy MPGM,
                                            > nie ma tam "my jako właściciele chcemy ocieplać, a my jako lokatorzy czynszowi
                                            > nie bo nas nie stać" na zebraniu właścicieli mieszkań podejmuje się decyzje,co
                                            > nie znaczy,że nie konsultujemy tego z naszymi sąsiadami,przecież o czymś trzeba
                                            > gadać jak się spotkamy w klatce czy przed nią.
                                            Tu nie jest problem czy jest kasa czy tez nie bo obydwa te podmioty maja swoja kase remontowa a jezeli ktoras ze stron tego nie ma to ponosi odpowiedzialnosc przed spoldzielcami/ wlascicielami za niegospodarnosc.
                                            Moze w koncu niektorzy dojda do tego ze czasy sie zmienily i ktos inny za nich myslec nie bedzie.
                                        • g-48 Re:Co jest paranoja!-markpunk 01.11.11, 21:33
                                          spółdzielnie w tym mieszkaniowe powstawały pod koniec XIX wieku gdzie komunizmu
                                          > nawet w późniejszym ZSRR jeszcze nie było więc trudno tu mówić o relikcie.
                                          Ciekawe ! Mozesz poprzec jakims linkiem?!
                                          Co
                                          > prawda 50 lat komunizmu w naszym kraju wypaczyło ideę spółdzielczości ale w tej
                                          > chwili sytuacja jest coraz bardziej klarowna więc nie widzę powodu by wylewać
                                          > dziecko z kąpielą.
                                          No co prawda to prawda nawet Spoldzielnia Spozywcow na poczatku dawala co roku spore odpisy dla czlonkow, pozniej 1kg cukru(cukier byl do nabycia wtedy bez problemu) a potem naraz znikla spoldzielnia wraz z wkladami.
                                          Tak na Zachodzie byly tez znane do polowy lat 80 spoldzielcze sklepy COOP /spoldzielnie na zakladane przez Zwiazki Zawodowe gdzie zwiazkowcy mieli znizki -sklepy te znam znizek juz nie./
                                          po pierwsze to lepiej utrzymywać 1 zarząd i 1 RN bo to zawsze mniej stołków niż
                                          > 2 zarządy i dwie RN. Bo oprócz tego że będzie się inaczej nazywać to techniczn
                                          > ie nic się nie zmieni. Ktoś musi tą masą zarządzać.
                                          Racja ale jezeli spoldzielca bedzie widzial ze zarzadzanie mieszkaniami wykupionymi leci lepiej niz spoldzielczymi to spoldzielnia umrze smiercia naturalna.
                                          Ciekawy tez by byl eksperyment "klotni" finasowania obiektow miedzy zarzadcami mieszkan prywatnych i spoldzielczych!

                                          poza tym nie bardzo widzę w chwili obecnej możliwość uczciwego podziału spółdzi
                                          > elni bo np: część bloków jest ocieplona ze wspólnej kasy, część nadal nie i co
                                          > w sytuacji podziału ci co nie są mają sobie teraz nagle sami naszporować, albo
                                          > Ci ociepleni mają ich spłacać - jak to widzisz?
                                          Taki sam podzial majatku jak przy rozwodzie .
                                          Domy ocieplone w stosunku do prywatnych i stosunek nieocieplonych jest to wszystko do obliczenia na jednek kartce A-5 a co dopiero przy pomocy kalkulatora.
                                      • jozefosmenda Re:Co jest paranoja! 01.11.11, 19:19
                                        Gregor!
                                        Z twojej wypowiedzi wynika jedno, że jak się to mówi ty jesteś głupszy niż ustawa przewiduje.
                                        Chłopie, ty nie masz zielonego pojęcia o co chodzi ale swoje 5 groszy musisz wtrącić!
                                        Po pierwsze w 1980 roku Solidarność (w której nota bene byłem przewodniczącym) głosiła..."socjalizm TAK, wypaczenia NIE!" Przeczytaj sobie wywiad z A.Michnikiem w ostatnim numerze "Przeglądu"(nr 43/617 z 30 października br) gdzie między innymi on powiedział to co ja mówię całe lata!
                                        Cytuję ":....tu nie chodzi o żadną walkę z komunizmem tylko o to żeby wytworzyć atmosferę histerii, która pozwoli zarządzać społeczeństwem za pomocą straszaka antykomunistycznego.".....
                                        To po pierwsze.
                                        Po drugie to nikt nie ma prawa "wciskania mnie" na siłę do do korzystania z usług Wspólnoty! Ci co nie chcą być spółdzielcami są wolni, składają rezygnację z członkostwa, dostają z powrotem swój udział czyli 50 zł.(ja jeszcze płaciłem 500 zł.!) i jeszcze w nagrodę nie muszą ponosić obowiązkowej dla nas spółdzielców opłaty na fundusz społeczno-kulturalny.
                                        Po trzecie nie blukej nam tutaj o wkładach, że poszły w diabły bo akurat jest odwrotnie. Są obecnie liczone wg. wyceny rzeczoznawcy i to po cenie rynkowej! Tylko, że ciebie mylą się mieszkania zakładowe z tymi od zarania spółdzielczymi. A to całkiem inna bajka! A tak na marginesie to wkład na mieszkanie spółdzielcze, który onegdaj otrzymałem z kop.Halemba spłacałem do ostatniej złotówki w ratach od momentu jego otrzymania! Tak, że cały jest mój, PRYWATNY!!!
                                        Po czwarte to jeżeli nastąpi przekształcenie w danej nieruchomości mieszkania w odrębną własność to mamy do czynienia z Wspólnotą ale z mocy prawa zarządzanej przez spółdzielnię!
                                        Po piąte to najpierw dokończymy w spółdzielni proces termomodernizacji a potem będziemy myśleć o innych ruchach. Już mnie raz okradziono przy przekształceniach mieszkań (te przekształcenia po 31 lipca 2007 r. TK uznał za niezgodne z Konstytucją!) Po raz drugi już okraść się nie dam!
                                        A po szóste i ostatnie!
                                        Jesteś Gregor człowiek światowy. Wejdź sobie na niektóre portale internetowe w USA czy tam gdzie mieszkasz i poczytaj o spółdzielniach mieszkaniowych. Dowiesz się między innymi, że w USA spółdzielnie są dwukrotnie większe niż te największe w Polsce a w niektórych krajach Beneluxu członek spółdzielni regularnie płacący czynsz dostaje co jakiś czas w ramach nagrody specjalny bon do marketu na zakupy!
                                        Istny komunizm cholera jego mać!

                                        Aaa.... i poczytaj sobie w ramach Uniwersytetu III-go wieku ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych oraz ustawę o własności lokali. Będziesz mądrzejszy!
                                        A potem dopiero dyskutuj!
                                        • krm-online Re:Co jest paranoja! 01.11.11, 21:46
                                          Ooo!
                                          I teraz wszystko jasne. Przmówił Józef O. i biada temu kto chciałby jeszcze zabrać głos w tej sprawie. Już wiemy co mamy myśleć i jak głosować. No i te bony do supermarketu - ciekawe czy toś się skusi - za podwyżkę czynszu o 5 mln zł w 2012 r

                                          A o tym uniwersytecie III wieku to chyba napisał z własnego doświadczenia
                                          • g-48 Re:Co jest paranoja! 01.11.11, 23:56
                                            A o tym uniwersytecie III wieku to chyba napisał z własnego doświadczenia
                                            On chyba ma na mysli ten uniwersytet dla wszystkich w Kaplicy Cmentarnej bo dla niego i Ten Robotniczy Uniwersytet Marksistowsko-Leninowski to juz tez za wysoki poziom.
                                        • g-48 Re:Co jest paranoja! os menda 01.11.11, 22:19
                                          Po pierwsze w 1980 roku Solidarność (w której nota bene byłem przewodniczącym)
                                          > głosiła..."socjalizm TAK, wypaczenia NIE!" Przeczytaj sobie wywiad z A.Michnik
                                          > iem w ostatnim numerze "Przeglądu"(nr 43/617 z 30 października br) gdzie między
                                          > innymi on powiedział to co ja mówię całe lata!
                                          Podkreslasz to aby przynies wstyd SOLIDARNOSCI?
                                          Pamietaj o tym ze bylo wszystko przygotowane na zakladach aby po SWIETACH 1981/82 takich jak ty zdemaskowac. Tylko twoj dowodca ZOMO Jaruzelski obronil wam tylki.
                                          Po pierwsze w 1980 roku Solidarność (w której nota bene byłem przewodniczącym)
                                          > głosiła..."socjalizm TAK, wypaczenia NIE!" Przeczytaj sobie wywiad z A.Michnik
                                          > iem w ostatnim numerze "Przeglądu"(nr 43/617 z 30 października br) gdzie między
                                          > innymi on powiedział to co ja mówię całe lata!
                                          Nie wiem co Szechter powiedzial ale podaj tytul to poczytam wypociny tego idola.
                                          A z drugiej strony nikt sie nie spodziewal ze tak szybko wy komuchy staniecie sie kapitalistami!
                                          Cytuję ":....tu nie chodzi o żadną walkę z komunizmem tylko o to żeby wy
                                          > tworzyć atmosferę histerii, która pozwoli zarządzać społeczeństwem za pomocą st
                                          > raszaka antykomunistycznego.".....
                                          Tu masz racje juz nikt z komunizmem nie walczy ale z tymi Zombi ktore po tym okresie pozostalo / nie mylic z dzisiejszym swietem tez przez komuchow obchodzonym)
                                          Po drugie to nikt nie ma prawa "wciskania mnie" na siłę do do korzystani
                                          > a z usług Wspólnoty! Ci co nie chcą być spółdzielcami są wolni, składają rezyg
                                          > nację z członkostwa, dostają z powrotem swój udział czyli 50 zł.(ja jeszcze pła
                                          > ciłem 500 zł.!) i jeszcze w nagrodę nie muszą ponosić obowiązkowej dla nas spół
                                          > dzielców opłaty na fundusz społeczno-kulturalny.
                                          Jak zes taki odwazny to czamu chodzisz po zebraniach z dwoma bylymi adwokatami ktorzy swoimi siwymi lebkami kiwaja ze to co powiesz to "szczyro prowda" i ochraniarzami ktorzy uwazaja aby twoja glaca nie przyozdobil ktos zgnilym jajkiem i to wszystko z kasy spoldzielni?!

                                          Po trzecie nie blukej nam tutaj o wkładach, że poszły w diabły bo akurat
                                          > jest odwrotnie. Są obecnie liczone wg. wyceny rzeczoznawcy i to po cenie rynko
                                          > wej! Tylko, że ciebie mylą się mieszkania zakładowe z tymi od zarania spółdziel
                                          > czymi. A to całkiem inna bajka! A tak na marginesie to wkład na mieszkanie spół
                                          > dzielcze, który onegdaj otrzymałem z kop.Halemba spłacałem do ostatniej złotówk
                                          > i w ratach od momentu jego otrzymania! Tak, że cały jest mój, PRYWATNY!!!
                                          > Po czwarte to jeżeli nastąpi przekształcenie w danej nieruchomości mi
                                          > eszkania w odrębną własność to mamy do czynienia z Wspólnotą ale z mocy prawa
                                          > zarządzanej przez spółdzielnię!
                                          Jezeli wklad splaciles to po co jeszcze mieszkanie wykupywales? podobnos jest jakis szpecjalista od finansow a som niy wiysz co i za co placisz?! Ty normalnie tu na forum glupka rzniesz!
                                          Po czwarte to jeżeli nastąpi przekształcenie w danej nieruchomości mi
                                          > eszkania w odrębną własność to mamy do czynienia z Wspólnotą ale z mocy prawa
                                          > zarządzanej przez spółdzielnię!
                                          Tu mosz recht! I tu wlasnie komuchy ktore opanowaly Spoldzielnie Mieszkaniowe po 1989 roku ida na barykady aby stolkow sie nie pozbyc.
                                          Mam to poszukac na jakims programie Pospieszalskiego? Czy tez mi wierzysz na slowo?
                                          A tak na marginesie to wkład na mieszkanie spół
                                          > dzielcze, który onegdaj otrzymałem z kop.Halemba spłacałem do ostatniej złotówk
                                          > i w ratach od momentu jego otrzymania! Tak, że cały jest mój, PRYWATNY!!!
                                          > Po czwarte to jeżeli nastąpi przekształcenie w danej nieruchomości mi
                                          > eszkania w odrębną własność to mamy do czynienia z Wspólnotą ale z mocy prawa
                                          > zarządzanej przez spółdzielnię!
                                          Tu cie troche skoryguje.Spoldzielnie mieszkaniowe (nie myl z mieszkaniami zakladowymi) byly tez na garnuszku funduszu socjalnego zakladow pracy co znaczy ze niespoldzielcy doplacali i to nie malo do tego "twojego" mieszkania.
                                          Jesteś Gregor człowiek światowy. Wejdź sobie na niektóre portale internetowe w
                                          > USA czy tam gdzie mieszkasz i poczytaj o spółdzielniach mieszkaniowych. Dowiesz
                                          > się między innymi, że w USA spółdzielnie są dwukrotnie większe niż te najwięks
                                          > ze w Polsce a w niektórych krajach Beneluxu członek spółdzielni regularnie płac
                                          > ący czynsz dostaje co jakiś czas w ramach nagrody specjalny bon do marketu na z
                                          > akupy!
                                          > Istny komunizm cholera jego mać!
                                          Jak ty jestes obtrzaskany (jak g... na asfalcie) w tej materii to podaj mi link abym i ja doszedl do twojej mundrosci. Nie powoluj sie jednak na COOP ktory tu gdzies podalem bo cie znow rozlozem na czesci pierwsze.
                                            • jozefosmenda To jest paranoja Ecik! 03.11.11, 15:37
                                              Ferdynand Kiepski zawsze mówi, że: ...to się nawet teologom nie śniło!.....
                                              Mnie na starość jak słyszałem z ust pewnego osobnika w dniu 16 maja o godz.15.55(świadek jest) tu cytuję:...."mózg się lasuje". A na dodatek teraz jeszcze się dowiaduję, że mam zmaraszony paluch?
                                              Dlatego też nie rozumiem jak takiemu geniuszowi, specjaliście od wszystkiego w tym również od rzucania psimi odchodami po biurkach mam linki podawać?
                                              Ale mimo wszystko ponieważ zdaję sobie sprawę z pewnych mankamentów i młodszych zawsze staram się czegoś nauczyć a też i litość mnie bierze to tylko informuję, że to nie dotyczy RSM ale spółdzielń w Polsce. A wypowiedziała się w tej materii pani dr Krystyna Krzekotowska, prawnik,kierownik Studiów Podyplomowych Zarządzania i Pośrednictwa w Obrocie Nieruchomościami w Wyższej Szkole Handlu Prawa im. Ryszarda Łazarskiego w Warszawie na łamach Dodatku Specjalnego "spółdzielczość Polska"
                                              Cytuję: :..."Podobnie w Ameryce Północnej, gdzie spółdzielnie mieszkaniowe są dwukrotnie większe od naszych."....
                                              Tutaj link ale niestety częściowy (ja dysponuję całym tekstem ale dla mnie!):
                                              edgp.gazetaprawna.pl/index.php?act=mprasa&sub=article&id=372375&mode=img&z=100
                                              • g-48 Re: Stary niedolego Os mendo 03.11.11, 16:48
                                                Tutaj link ale niestety częściowy (ja dysponuję całym tekstem ale dla mnie!):
                                                Jak zwykle ja mam a wysie ogladajcie.
                                                Podalbys przynajmniej tytul tego artykulu zebysmy tez byli oswieceni /tak jak ty ogarkiem swieczki porwanej na cmentarzu/
                                                Ale od spoldzielczosci swiatowej az sie roi na Googlach i do tego podaje pare linkow do tej "swiatowej organizacji":
                                                www.europarl.europa.eu/members/archive/alphaOrder/view.do?language=PL&id=1308
                                                Socjalistka z Malty?! Kto raz byl na Malcie to otwiera oczy ze zdziwienia.
                                                pl.wikipedia.org/wiki/Pauline_Green
                                                pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dzynarodowy_Zwi%C4%85zek_Sp%C3%B3%C5%82dzielczy
                                                A ta fanka to mi sie najlepiej podobo bo czy nie jest podobna do tyj lod gejow i lesbijek/ dobra jo jest staroswiecki i toleruja tylko milosc miyndzy babom a chlopym i laza do kosciola/
                                                pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dzynarodowy_Zwi%C4%85zek_Sp%C3%B3%C5%82dzielczy
                                                pl.wikipedia.org/wiki/LGBT
                                                A to moze Zefel tys tysz gej ?Nie wstydz siew mamlac z drugim chlopem na srodku Wirku.
                                                A tak na powaznie ani zarzadzanie spoldzielniami od konca lat 60 nie bylo demokratyczne/spoldzielcze bo zawsze byli wysuwani kandydaci jak i majatek byl rozkradany tak ze z legitymacji spoldzielni Spolem z siedziba wna Kaufhazie pozostaly tylko twarde okladki.
                                                A kiepski to ty jestes naprawde i do tego --menda
                                                Obok Kiepskich mieszka Marian Paździoch z żoną Heleną. Paździoch handluje bielizną na bazarze. Jest wyjątkowo sprytny, więc próbuje nabierać na swoje podstępy niczego nie podejrzewających sąsiadów. Z wzajemnością nie przepada za Ferdynandem, zawsze spiera się z nim, kto pierwszy skorzysta ze wspólnej ubikacji. Często jest nazywany przez niego "mendą".
                                                  • frek Re: Mendax znaczy kłamliwy 03.11.11, 22:33
                                                    Zastanawiam się, od kiedy to dla wielu z nas niejaki A. Michnik jest autorytetem? Bo dla wielu z nas już dawno przestał nim być i cytowanie jego jako wyroczni wręcz ośmiesza osobę, która to czyni. Ale wolno jej, taki jest jej wybór chociaż wielu z nas to po prostu niesamowicie śmieszy.
                                                    To po pierwsze.

                                                    Po drugie nikt Cię nie wciska do wspólnoty! Jeśli tak twierdzisz, to świadczy tylko o tym, że nawet nie wziąłeś do ręki projektu nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych bo nie ma w nim zapisu, że wspólnoty powstają w każdej nieruchomości z chwilą wyodrębnienia pierwszego lokalu. Owszem, media o tym trąbiły tylko nie było to prawdą, bo to miało dotyczyć jedynie nowowznoszonych budynków. Była to typowa kiełbasa wyborcza! Chciałbyś zapewne tak jak większość prezesów spółdzielni aby osoby niezadowolone z takiego zarządzania spółdzielnią do jakiego przykładasz zapewne ręki, masowo występowały ze spółdzielni bo wtedy ci nowi mogliby być skubani w sposób jeszcze bardziej bezczelny niż obecni członkowie. Zanim zorientują się w machinacjach i oszustwach zarządów i przyklepujących to rad nadzorczych minąć musi dobrych kilka lat. Zatem niech ze spółdzielni zostają wyrwane chwasty – większość nieuczciwych członków zarządów i rad nadzorczych - a nie opuszczają jej prawowici właściciele spółdzielni czyli jej członkowie.

                                                    Po trzecie to chyba Ty blukasz pisząc coś bez pojęcia o wkładach. Zapewne nie masz bladego pojęcia o tym, że większość spółdzielni ujawnia w pasywach bilansów jako fundusze własne spółdzielni wkłady mieszkaniowe i budowlane, które przecież zawsze należały do członków spółdzielni. Z punktu widzenia ustawy o rachunkowości jest to typowe fałszerstwo za co grozi odpowiedzialność karna. Poza tym żadna ustawa nie przewiduje tworzenia funduszu wkładów mieszkaniowych i budowlanych. Dziwne, że piszesz, że cały wkład jest Twój prywatny a jednocześnie chyba przymykasz oko na te fałszerstwa z bilansem. Nie można tego sprawdzić. Bo oczywiście ta wspaniała spółdzielnia, której tak bronisz, ewidentnie łamie prawo bo nie zamieszcza na swojej stronie internetowej takiego dokumentu jak sprawozdanie finansowe. Zatem dajesz się robić w ciula!

                                                    Po czwarte, jak znam życie, nawet jeśli w twojej spółdzielni nastąpiło przekształcenie jakiegoś mieszkania w odrębną własność, to zapewne nie zadbałeś, aby pomimo tego, że spółdzielnia nadal zarządza nieruchomością, wypełniła wszystkie wymogi nakładane na nią prawem – chodzi o pozaksięgową ewidencję kosztów i przychodów nieruchomości wspólnej.

                                                    Po piąte – podejrzewam, że proces termomodernizacji w twojej spółdzielni przebiega niezgodnie z prawem – bo czy właściciele lokali wyodrębnionych pytani są o zgodę na nią? Śmiem wątpić! Przy przekształceniach mieszkań okradziono Cię w momencie, gdy Ty przekształcałeś wiele lat temu swoje mieszkanie. Bo to co ma miejsce teraz czyli mylnie nazwane i to specjalnie przekształcaniem za tzw. złotówkę to nie żadne przekształcenia ale potwierdzenie tytułu własności lokalu. Bo członkowie spółdzielni dawno pokryli koszty budowy zajmowanych mieszkań a nigdy spółdzielnia! Trzeba rozumieć wyrok TK w tej sprawie – konstytucja zostaje naruszona tylko wtedy gdy to spółdzielnia wybudowała budynek z lokalami z własnych pieniędzy ale w Polsce chyba nie było takiego przypadku! Zdaje się, że nie masz znowu żadnej wiedzy w tych sprawach. Tak więc nikt Cię teraz przy okazji przekształceń nie okrada. No, może media ze zdrowego rozsądku i wiedzy.

                                                    Po szóste, znowu ściemniasz pisząc o jakiś wielkich spółdzielniach na zachodzie. Jest wręcz przeciwnie – zapewnienie realizacji zasad zawartych w tzw. Deklaracji spółdzielczej tożsamości będących swoistą konstytucją wszystkich spółdzielni na świecie (tylko nie tych w Polsce) jest możliwe tylko w małych spółdzielniach.

                                                    Tak więc nie rób obciachu i nie pchaj się na afisz jeśli nie potrafisz. A jak już chcesz tu pisać, to się podkształć nieco bo jesteś po prostu cienki Bolek w tych sprawach.
                                                  • pipi43 Re: Mendax znaczy kłamliwy 04.11.11, 12:37
                                                    frek napisał:

                                                    . Bo oczyw
                                                    > iście ta wspaniała spółdzielnia, której tak bronisz, ewidentnie łamie prawo bo
                                                    > nie zamieszcza na swojej stronie internetowej takiego dokumentu jak sprawozdani
                                                    > e finansowe. Zatem dajesz się robić w ciula!
                                                    >

                                                    Hmm, ja na stronie RSM znalazłam takie sprawozdanie.
                                                    Pod "aktualnościami"...
                                                    Wiec to "oczywiscie" to chyba na wyrost ... specjalisto.
                                                  • jozefosmenda Mendax śni się po nocach? 06.11.11, 13:17
                                                    Gregor! Co jest!
                                                    Ja do ciebie pisałem a ty tu sobie jakiegoś Fleka wybierasz na adwokata?
                                                    Powiem ci, że bardzo cienki ten twój papuga. Nie dosyć, że cienki to jeszcze bezczelnie kłamie i pisze nieprawdę. Zmień go bo wyjdziesz na tym jak Zabłocki na mydle.
                                                    Ale przy okazji to kawał ci przytoczę:
                                                    ..."W sądzie sędzia zwraca się do oskarżonego: panie Masztalski dlaczego pan oszukał dobrych i porządnych ludzi?
                                                    Na to Masztalski odpowiada: no bo Wysoki Sądzie z innymi to się nie udawało!"...

                                                    A do Fleka to na razie mam tylko pytanie: chłopie gdzie ciebie szkolili lub nauki pobierałeś? Twój poziom wiedzy jest żenujący! Jako przykład nawiążę do bilansu spółdzielni, który corocznie jest sprawdzany i badany przez instytucje zewnętrzne do tego uprawnione i jakoś tego fałszerstwa o którym nadmieniasz nie zauważyły! Jak również ordynarna manipulacja, że go nie ma na stronie internetowej!
                                                    Za to w myśl goebelsowskiej propagandy "spaprałeś" specjalnie większość twoich uwag czemu jednak nie należy się dziwić bo tego tam też nauczają.A zwłaszcza tam!
                                                    Niech zatem wypowiedź Ferdka Kiepskiego, że"..."To się nawet teologom nie śniło".... będzie mottem w naszej ewentualnie dalszej dyskusji.
                                                  • g-48 Re: Mendax śni się po nocach? 09.11.11, 00:06
                                                    Gregor! Co jest!
                                                    > Ja do ciebie pisałem a ty tu sobie jakiegoś Fleka wybierasz na adwokata?
                                                    A cos ty Zefel do mnie pisal? Mam cie wygaszonego i tylko gdy sie nie zaloguje to widze twoj beszczelny pysk.
                                                    Powiem ci, że bardzo cienki ten twój papuga. Nie dosyć, że cienki to jeszcze
                                                    > bezczelnie kłamie i pisze nieprawdę.
                                                    Zmień go bo wyjdziesz na tym jak Zabł
                                                    > ocki na mydle.
                                                    A ja papugi nie mam! A jak ty na swoja wolasz "Andrzej"( przypadkowo ja znam ale to naprawde bardzo stare dzieje)
                                                    Z adwokatem to wystepuje talko przed sadem a ten "Bardzo koha" komuszkow .
                                                    Za to w myśl goebelsowskiej propagandy "spaprałeś" specjalnie większość two
                                                    > ich uwag czemu jednak nie należy się dziwić bo tego tam też nauczają.A zwłaszcz
                                                    > a tam!
                                                    Moj tatus dupy za Adolfa nie nadstawial a TWOJ?
                                                    A tak Zefel czytaj cos powaznego a nie tylko ta literature klozetowa bo tym juz smierdzi na forum z tej twojej mundrej leby.
                                                    A teraz cos zebyc twoj binder sie uspokoil bo na leb juz za pozno.
                                                    www.youtube.com/watch?v=LiZM05rcH1g
                                                  • pipi43 Re: Mendax znaczy kłamliwy 04.11.11, 12:34
                                                    krm-online napisał:

                                                    > Mendax znaczy - kłamliwy
                                                    >
                                                    > Pochodzi to od rzeczownika Menda czyli błąd
                                                    >
                                                    > Skąd to Os z przodu?

                                                    Widzę, że niektórym zaczynają puszczać nerwy...

                                                    A swoją drogą ... apel do młodzieży.

                                                    Uczcie się łaciny!
                                                    Zawsze może się przydać, choćby do tego, żeby przykopać BLIŹNIEMU.

                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                  • lswaczyna Re: Mendax znaczy kłamliwy 05.11.11, 14:08
                                                    pipi43 napisała:

                                                    >
                                                    > A swoją drogą ... apel do młodzieży.
                                                    >
                                                    > Uczcie się łaciny!
                                                    > Zawsze może się przydać, choćby do tego, żeby przykopać BLIŹNIEMU.

                                                    Karol Wielki miał rację wszyscy myślący europejczycy powinni znać łacinę i szkoda,że o tym zapomniano:-((
                                                  • g-48 Re: Mendax znaczy kłamliwy masz racje. 05.11.11, 16:13
                                                    Karol Wielki miał rację wszyscy myślący europejczycy powinni znać łacinę i szko
                                                    > da,że o tym zapomniano:-((
                                                    Masz racje bo ja tez tak uwazam.Dlatego zjezdzalem na szybie Karol no i laciny uczylem sie od hajerow.Co prawda wiekszosc slowek z powodu nie powtarzania umykala przy wyjezdzie na powierzchnie ale zawsze cos zostalo jak musialo sie jakiegos "jenteligenta" postawic na bacznosc /na przyklad dyrektorke "Orbisu"/
                                                  • g-48 Re: Mendax znaczy kłamliwy; Mala znaczy zła 06.11.11, 15:08
                                                    Żeby miał coś wspólnego z OsMala
                                                    > Mala znaczy zła
                                                    > To też po łacinie
                                                    >
                                                    > Prawnicy mówią Mala fide - w złej wierze tj. o czynie dokonanym z
                                                    > e świadomością łamania prawa
                                                    No to wyszlo skad tak "ladne" nazwisko ma tyn bohatyr 4 wojen i 5 gulikow.
                                                    A menda to podal taki pseudonim na NK ale teraz sobie znowu zmienil ale widocznie koledzy w szkole mieli juz z nim utropa.
                                                  • krm-online Re: Mendax znaczy kłamliwy; Mala znaczy zła 06.11.11, 20:24
                                                    Wygląda na to, że Józek O. zakładał wszystko co kiedykolwiek zakładano.
                                                    Najpierw zakładał PZPR
                                                    Niestety z założeniem ONZ-u nie poczekali na niego
                                                    Potem rozkułaczał kułaków
                                                    Później wołał Wiesław!

                                                    Za chwilę wyjdzie na jaw, że był też założycielem KPN-u

                                                    Wiemy już przecież, że zakładał Solidarność

                                                    Jak dobrze poszukamy to okaże sie, że we WRON-ie też był, tylko zapomnieli o nim wspomnieć w raporcie.

                                                    Niewątpliwie uczestniczył w obradach "okrągłego stołu" - tylko jeszcze się nie zdecydował po której to było stronie.

                                                    Kiedy on zdążył zrobić te dwa fakultety - bo przecież powszechnie wiadomo, że ma papiery zarówno stróża nocnego jak i guliktauchera

                                                    Prawdziwy człowiek - orkiestra! Nic tylko podziwiać i zachwycać się.
                                                    Może ktoś go zgłosi do księgi rekordów Guinessa?
                                                    Tylko w jakiej kategorii?
                                                    Nadętych bufonów?
                                                    Mógłby przegrać konkurencję z Wackiem P.
                                                  • rudzian2 Re: Mendax znaczy kłamliwy; Mala znaczy zła 06.11.11, 21:34
                                                    Józiu to nawet przeszedł szlak bojowy od Lenino do Berlina i to w pierwszej linii frontu
                                                    ma ze dwie walizki samych medali
                                                    proponuję żeby w każdy dzielnicy było po 10 portretów wielkiego Józka
                                                    wielkości ściany budynku, a w szkołach obowiązkowa nauka jego życiorysu
                                                    z wyszczególnieniem jego wielu bohaterskich czynów ...........
                                                  • jozefosmenda Ecik czy Masztalski? Masztalski czy Ecik? 06.11.11, 22:42
                                                    No to zacznijmy od naszego motto Ferdynanda Kiepskiego:..."To się nawet teologom nie śniło"...
                                                    Mały konkursik zatem. Kto jest autorem tych miłych dla ucha określeń:
                                                    RUSZCIE TE WASZE DUPSKA....
                                                    TRAKTORZYSTA PACAN.....
                                                    MATOŁ NA TRAKTORZE.....
                                                    POPIS SPÓŁDZIELCZEJ GŁUPOTY....
                                                    BEZCZELNOŚĆ KIEROWNICZKI ADM....
                                                    KOLEJNY TYDZIEŃ NIERÓBSTWA ADMINISTRACJI....
                                                    JESTEŚCIE ZAŚLEPIENI W SWOJEJ BUCIE....
                                                    POŁAMANIA NÓG NA CHODNIKACH...
                                                    BŁĄDZIĆ JEST RZCZECZĄ LUDZKĄ, TRWAĆ W BŁĘDZIE JEST RZECZĄ GŁUPCÓW.....
                                                    LENIE PATENTOWANE......
                                                    AGENT WROGICH SIŁ......
                                                    CAŁA TA SPOŁDZIELNIA JEST JEDNYM RELIKTEM SOCJALIZMU.....
                                                    Dla ułatwienia dodaję, że ów osobnik jest także m.innymi specjalistą w rzutach psimi odchodami po biurkach.(ciekawe gdzie tego uczą?)
                                                    Dla "zgadywaczy" nagród nie przewiduję ale gdyby się znalazł jakiś sponsor to nie wykluczam Natomiast dopisywać można bo tych miłych dla ucha sformułowań jest więcej.
                                                    A kolejny kawał z klubu Masztalskiego następnym razem!
                                                  • krm-online Re: Seneka czy Cyceron? 07.11.11, 06:35
                                                    Józek - wiem kto jest autorem:

                                                    BŁĄDZIĆ JEST RZCZECZĄ LUDZKĄ, TRWAĆ W BŁĘDZIE JEST RZECZĄ GŁUPCÓW (w oryginale: Errare humanum est, in errore perservare stultum) autor: Seneka Starszy, źródło: Kontrowersje IV, 3

                                                    A teraz zagadka dla Ciebie, Józek. Kto jest autorem tego miłego tekstu:
                                                    Kto, wbrew przepisom ustawy lub przyjętemu na siebie zobowiązaniu, ujawnia
                                                    lub wykorzystuje informację, z którą zapoznał się w związku z pełnioną funkcją,
                                                    wykonywaną pracą, działalnością publiczną, społeczną, gospodarczą lub
                                                    naukową, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności
                                                    do lat 2.

                                                    Zgadniesz, koteczku?
                                                  • frek Re: Seneka czy Cyceron? 08.11.11, 21:46
                                                    Wkrótce odpowiem mądremu Józkowi.

                                                    Rzeczywiście zbyt slabo szukałem strony RSM, wylądowałem na jakiejś innej. Ale tak jak przewidywałem, po wejściu na stronę właściwą i po pobieżnym tylko zapoznaniu się z bilansem już widać, że również i w tej spółdzielni nie obeszło się bez fałszerstwa!

                                                    Na początek niech mądry Józek wskaże nam ustawę pozwalającą na tworzenie funduszu wkładów mieszkaniowych i budowlanych. Po licznych kursach będzie to zapewne dla niego przysłowiowa bułka z masłem!
                                                  • pipi43 Re: Seneka czy Cyceron? 08.11.11, 21:57
                                                    frek napisał:

                                                    > Wkrótce odpowiem mądremu Józkowi.
                                                    >
                                                    > Rzeczywiście zbyt slabo szukałem strony RSM, wylądowałem na jakiejś innej.

                                                    Ale
                                                    > tak jak przewidywałem, po wejściu na stronę właściwą i po pobieżnym tylko zapoz
                                                    > naniu się z bilansem już widać, że również i w tej spółdzielni nie obeszło się
                                                    > bez fałszerstwa!

                                                    Hmm, taki spec nie potrafił znaleźć strony RSM, za to luknął jednym okiem na bilans i wykrył FAŁSZERSTWO.

                                                    Swoją drogą ciekawa sprawa, co roku wybieramy inną firmę do audytu (za niemałe pieniądze) i ŻADNA z nich tego nie wykryła...
                                                    Może oddadzą kasę...???
                                                    >
                                                    > Na początek niech mądry Józek wskaże nam ustawę pozwalającą na tworzenie fundus
                                                    > zu wkładów mieszkaniowych i budowlanych. Po licznych kursach będzie to zapewne
                                                    > dla niego przysłowiowa bułka z masłem!
                                                  • jozefosmenda Re: Seneka czy Cyceron? 08.11.11, 23:34
                                                    >>>krm-online napisał:
                                                    Zgadniesz, koteczku?<<<

                                                    Koteczku powiadasz?
                                                    A to ci heca!
                                                    Nie powiem ale jestem mile zaskoczony. Czyli jest to w myśl powiedzenia:...”Dulcibus est verbis mollis alendus amor.”.....?

                                                    Dla mnie jednak ty jesteś tylko i wyłącznie krm-online i nawet nie wiem czy jesteś w tym przypadku kobietą ( na co wskazywał by zwrot „koteczku”) lub mężczyzną?
                                                    Jednym słowem mówiąc językiem Ferdka Kiepskiego, to: ...”To się nawet teologom nie śniło”....
                                                    Ale wracając do twojego pytania czy wiem kto jest autorem podanego przez ciebie miłego tekstu odpowiadam, że nie wiem!
                                                    Ale skoro jesteś taka biegła/ły w tych tekstach to może wiesz kto jest autorem tego oto miłego tekstu?:
                                                    ... §1.Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
                                                    Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w §1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
                                                    A przy okazji pozdrowienia dla kłamcy Fleka, który strony internetowej RSM nie znalazł ale wcześniej stwierdził, że bilansu tam nie ma! Czyli PLAMA a po śląsku FLEK!
                                        • z_zk Re:Co jest paranoja! 09.11.11, 19:22
                                          jozefosmenda napisał:


                                          > "socjalizm TAK, wypaczenia NIE!"

                                          No właśnie socjalizmu już nie ma, a wypaczenia pozostały.
                                          Po pierwsze, zapewne słyszał Pan, że w okresie międzywojennym spółdzielnie mieszkaniowo – budowlane dawały swoim członkom gwarancję własności mieszkania czy domku. Między innymi rozporządzenie Prezydenta RP z dnia 24 października 1934 roku mówiło o odrębnej własności lokali w spółdzielni mieszkaniowo - budowlanej. Obowiązywało ono aż do początku lat 60. do anulowania go przez Kodeks Cywilny.
                                          Jestem przekonana, że słyszał Pan również na szkoleniach, że z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 17 lutego 1961 r. o spółdzielniach i ich związkach (DzU nr 12, poz. 61 z późn. zm.) wszyscy członkowie spółdzielni mający od okresu międzywojennego lub po wojnie ustanowione prawo własności mieszkania w budynku spółdzielczym z mocy prawa utracili to prawo, czyli zostali wywłaszczeni, bo przecież w PRL-u wszelka własność była zagrożeniem dla reżimu socjalistycznego. Beton spółdzielczy broni tego stanu jak niepodległości.
                                          Po drugie, weźmy dla przykładu taką RSM, która liczy ponad 16000 członków. Toż to nie jest spółdzielnia, to jest prawie huta Katowice w czasach świetności albo kilka kopalń Halemba! Lubi Pan dowcipy, więc Panu opowiem:
                                          Profesor na uniwerku zwierza się studentom: wiecie, mam żonę i kochankę. I to jest bardzo wygodne, bo żona myśli, że jestem z kochanką, kochanka jest przekonana, że poszedłem do żony, a ja sobie tup, tup do biblioteki …
                                          Tak działają spółdzielnie – hulaj dusza, piekła nie ma. Uważa Pan, że w takich warunkach możliwe jest „kreowanie poczucia przynależności do spółdzielczej wspólnoty”, demokratyczna kontrola członkowska, jawność i jeszcze kilka innych zasad i wartości spółdzielczych?


                                          > Ci co nie chcą być spółdzielcami są wolni, składają rezygnację z członkostwa, dostają z powrotem swój udział czyli 50 zł.(ja jeszcze płaciłem 500 zł.!) i jeszcze w nagrodę nie muszą ponosić obowiązkowej dla nas spółdzielców opłaty na fundusz społeczno-kulturalny.

                                          >A tak na marginesie to wkład na mieszkanie spółdzielcze, który onegdaj otrzymałem z kop.Halemba spłacałem do ostatniej złotówki w ratach od momentu jego otrzymania! Tak, że cały jest mój, PRYWATNY!!!

                                          Kopalnia Halemba sprzedała RSM osiedle czy przekazała nieodpłatnie?

                                          > Już mnie raz okradziono przy przekształceniach mieszkań (te przekształcenia po 31 lipca 2007 r. TK uznał za niezgodne z Konstytucją!)

                                          Żartuje Pan! Zapomniał Pan, że Pan przekształcił spółdzielcze prawo własnościowe we własność odrębną w kwietniu 2009 czyli po 31 lipca 2007, a nawet już po orzeczeniu TK? Czy w takim razie Pana przekształcenie też było niezgodne z Konstytucją? Na siebie Pan nadaje?

                                          > Po raz drugi już okraść się nie dam!

                                          A kto Pana okradł? Po pierwsze, jeżeli wartość wkładu budowlanego przekraczała koszty budowy przypadające na Pana lokal i Pan się na to zgodził, to Pana problem. Po drugie – ktoś w RSM ustalał cenę metra kwadratowego i najprawdopodobniej była to RN, której jest Pan członkiem. Swego rodzaju schizofrenia czy co?
                                          Ja tam nie uważam, że zostałam okradziona kiedy buty, które kupiłam za 500 zł, na wyprzedaży kosztują 200 zł (i może być Pan pewien, że ani producent ani sprzedawca na tym nie tracą). Zresztą nie ma Pan co narzekać, bo w latach 2003 – 2010 kosztował Pan spółdzielców 152 348 zł - wkład budowlany zwrócił się Panu z nawiązką, a nawet wartość rynkowa Pana mieszkania.

                                          • frek Bądźmy mądrzejsi! 10.11.11, 10:06
                                            Szanowni Dyskutanci!
                                            Nie dajcie sobie narzucić taktyki niejakiego Józefa Osmendy, zapewne jednego z wielu spółdzielnianych cwaniaczków, którzy ze spółdzlelczości mieszkaniowej zrobili sobie sposób na życie!


                                            Zwróćcie uwagę, że dyskusję na temat licznych uchybień (nie nazywając tego dosadniej) w RSM sprowadza do dość żałosnej przepychanki słownej mającej na celu odwrócenie uwagi od spraw zasadniczych to jest funkcjonowania od lat tej spółdzielni z pogwałceniem wymogów prawa i interesów szeregowych członków. Zamiast merytorycznej dyskusji na kilka poruszonych przez nas spraw – poświadczania nieprawdy w bilansach, nieprawidłowości w wyborze rady nadzorczej czy też spraw związanych z przekształceniem przez niego mieszkania za przysłowiową złotówkę (pytania z_zk) ucieka się do osobistych wycieczek, kpin pod adresem dyskutantów itp. Jest to od dawna znana taktyka zalecana działaczom spółdzielczym na licznych szkoleniach prowadzonych przez związki rewizyjne za nasze pieniądze.

                                            W moim konkretnym przypadku zadałem mu pytanie o wskazanie zapisu z ustawy pozwalającego na tworzenie w RSM funduszu wkładów mieszkaniowych i budowlanych. Zamiast rzeczowej odpowiedzi czepił się tego, że nie potrafiąc znaleźć strony internetowej RSM z jej sprawozdaniem finansowym i wyrażeniem opinii, że zapewne w bilansie tej spółdzielni jak w większości spółdzielni mieszkaniowych w Polsce są nieprawidłowości, posunąłem się do kłamstwa w związku z czym moje wszystkie inne uwagi są funta kłaków warte. Napisałem już, że rzeczywiście nie potrafiłem zlokalizować strony RSM ale po dotarciu do niej sprawdziły się moje przypuszczenia i moje wcześniejsze pytania są jak najbardziej zasadne. Ale tego już Józef Osmenda nie zauważa. Po prostu stosuje typowy zabieg z teorii prowadzenia sporów czyli erystyki – jeśli rozmówca potknął się w jednaj sprawie to zarzuca mu się, że w innych, choćby miał w pełni rację, też jest niewiarygodny. Oprocz tego celowo przekręca mój nick nawiązując do śląskiego "flecka". Przy braku rzeczowych argumentów osoby pokroju Jozefa Osmendy stosuja wlaśnie takie chwyty.

                                            W takiej sytuacji proponuję po prostu totalnie ignorować Józefa Osmendę i prowadzić dyskusję na ważne dla członków RSM sprawy nie reagując zupełnie na jego wpisy. Szkoda po prostu na to naszego czasu. Nie dajmy sobie narzucać dalej odwracania naszej uwagi od spraw zasadniczych.
                                            Bo jak wynika z wypowiedzi przywódców światowego ruchu spółdzielczego, jeśli spółdzielnia uchybia standardom dobrego demokratycznego zarządzania i nie świadczy swoim członkom usług odpowiadających wartości ponoszonych przez nich kosztów, to uchybia zasadom przedsiębiorstwa spółdzielczego! A z tym mamy niewątpliwie do czynienia w RSM.
                                            • lswaczyna Re: Bądźmy mądrzejsi! 10.11.11, 20:51
                                              Wszelkie wycieczki personalne do niczego dobrego nie prowadza. To czy ten czy tamten będzie w RN, Zarządzie niczego nie zmienia - moim zdaniem potrzeba pełnej wymiany osobowej RN na ludzi o innej mentalności a jak będzie trzeba powołanie Zarządu służebnego wobec spółdzielców.
                                              • g-48 Re: Bądźmy mądrzejsi! 10.11.11, 21:25
                                                Wszelkie wycieczki personalne do niczego dobrego nie prowadza. To czy ten czy t
                                                > amten będzie w RN, Zarządzie niczego nie zmienia - moim zdaniem potrzeba pełnej
                                                > wymiany osobowej RN na ludzi o innej mentalności a jak będzie trzeba powołanie
                                                > Zarządu służebnego wobec spółdzielców.
                                                Naracja cie zawodzi.
                                                Jedno zdanie wyklucza drugie.Najpierw nalezy wykopac doopy osobnikow a potem posadzic tam innych.
                                                Niestety RN to nie maszyny a ludzie a wiec bez osobistych wskazan na ludzi sie nie obejdzie.
                                                Tylko jedno pytanie: Dla kogo te stolki maja byc wolne? Najczesciej ci ktorzy teraz pyszcza to sami z checia obejma te posadki.
                                            • jozefosmenda Jeżeli nie wiadomo o co chodzi..... 11.11.11, 12:14
                                              ... to chodzi o kasę!
                                              Obecny globalny kryzys,marazm na rynku pracy, kłopoty różnej maści itp. powodują u co niektórych frustrację ale także i wywołują określone działania, których naocznie czy też osobiście możemy ostatnio poobserwować czy doświadczyć! A może i nawet stołki są już podzielone?
                                              Wiesz co Flek nie wysilaj się zbytnio bo jak się to po śląsku mówi:..."co zmrugnie to łocygani"!....
                                              Zresztą dotyczy to nie tylko ciebie ale także i krm-online czy z_zk oraz jeszcze ze dwóch nieciekawych osobników!
                                              Ciekawe kto z nas cierpi na ową schizofrenię?
                                              Mamy tu do czynienia z następnymi obłudnymi krętactwami w kontekście psychologiczno-socjologicznych chwytów(wiem gdzie w sposób mistrzowski tego uczą)
                                              Na samym początku stwierdzę jedno: gdyby ktoś chciał poważnie ze mną korespondować to nie krył by się jak śmierdzący tchórz pod różnymi dziwnymi nickami tylko pisał by z imienia i nazwiska tak jak ja to czynię całe lata! I to nie tylko na tym forum.
                                              Tylko, że każdy rzuca oszczerstwa i kłamie bo pod nickiem bo to nic nie kosztuje a zawsze jakieś odpryski rzucanego we mnie błota mają szansę się do mnie przykleić! A jak ktoś jeszcze rzuca łajnem to dodatkowo śmierdzi!
                                              Ale po kolei.
                                              Otóż to nie ja jestem autorem słów SOCJALIZM TAK WYPACZENIA NIE, tylko napisałem że SOLIDARNOŚĆ w 1980 roku tak głosiła! A to jest zasadnicza różnica. Mamy zatem do czynienia z manipulacją w kontekście politycznej histerii!
                                              Myślę, że 16000 zatrudnionych to w najlepszym swoim okresie miała huta Pokój. Zresztą mnie to w ogóle nie interesuje ilu zatrudnionych jest czy było w hucie Katowice czy jeszcze gdzieś indziej. Są większe spółdzielnie niż RSM i mają się dobrze a może nawet jeszcze lepiej!(patrz pani dr K.Krzekotowska) Porównanie zatem chybione.
                                              Co do mojej propozycji ,że ci co nie chcą to mogą zrezygnować i jeszcze w nagrodę coś z tego będą mieli to już ci zabrakło koncepcji odpowiedzi? A przecież to takie proste, że chwast wyrywa się sam i już nie musi mieć do nikogo pretensji.
                                              Kolejna sprawa co do poziomu twojej wiedzy to fakt, że kop.Halemba ani nie sprzedała RSM osiedla czy nawet jednego bloku ani nie oddała za darmo! PLAMA czyli FLEK zatem!
                                              A te niuanse z wkładami możesz sobie darować. Poczytaj uważnie ustawę o rachunkowości ale czy to coś to da? Widocznie jednak biegli badający bilans to wg ciebie same durnie.
                                              Mieszkania w odrębną własność nie przekształciłem w kwietniu 2009 r.! Jest to więc kolejne kłamstwo! Samo studiowanie zatem moich oświadczeń majątkowych (jako osoby publicznej) to za mało by napisać prawdę ale też i nikt nie ma prawa tą informacją manipulować. Tam jednak gdzie pobierałeś nauki tego uczą perfekcyjnie!
                                              Nie ustalałem w RN wartości m2 więc pisanie o schizofrenii to kolejne ordynarne kłamstwo i na dodatek chamskie! No i poziom wiedzy w tej materii żenujący.
                                              Pisanie, że kosztowałem spółdzielców to kolejna słowna manipulacja! Do RN wybrali mnie właśnie spółdzielcy zaś wynagrodzenie otrzymałem za swoją uczciwą i rzetelną pracę pod rygorem odpowiedzialności karnej i majątkowej. Ponadto to wynagrodzenie otrzymywałem zgodnie z obowiązującym prawem tak jak każdy inny członek RN. A kwota która została podana i tak jest źle podsumowana – więc kolejna wpadka czyli flek! Pomijam fakt, że w spółkach komunalnych te wynagrodzenia są większe a w spółkach Skarbu Państwa dużo większe!
                                              Mieszkania też nie przekształcałem w kwietniu 2009 r a więc kolejne kłamstwo!
                                              Jak zatem nazwać takich manipulatorów, pseudo pokrzywdzonych i specjalistów od pisania nieprawdy?
                                              Już widzę jak by to wyglądało gdyby takich wybrać do organów samorządowych!
                                              Kłamstwo na kłamstwie jedzie i kłamstwem pogania! Tfuuu....
                                              A nie wiesz tak przypadkiem dlaczego co niektórych „wywalają” z Rad Nadzorczych?
                                              Te dwa przypadki, które znam nawet nie dają wiele do myślenia. Są dobitnym przykładem i dowodem na to, że ktoś się niestety nie nadaje ( między innymi również z powodów podanych wyżej)!
                                              • frek Re: Jeżeli nie wiadomo o co chodzi..... 11.11.11, 13:48
                                                Gdybyś tak jeszcze Józefie Osmendozechcial podać łaskawie konkretny numer stosownego artykułu ustawy o rachiunkowości pozwalającego na tworzenie spółdzielniom jako własnego funduszu wkładów mieszkaniowych i budowlanych z pieniędzy członków to byłoby znakomicie!
                                                Bo ja trochę znam tę ustawę ale nic takiego sobie nie przypominam ale może coś przeoczyłem - zdarza się to niejednemu, również i mnie!
                                              • z_zk Re: Jeżeli nie wiadomo o co chodzi..... 11.11.11, 14:42
                                                Panie Osmenda, coś Pan taki nerwowy? Ma Pan pecha – chciał Pan być osobą publiczną, to musi Pan składać oświadczenia. A szary obywatel ma prawo je czytać. Taka karma! Z tych oświadczeń złożonych za lata 2003 – 2010 (oświadczenia z 29.04.04, 26.04.05, 27.04.06, 26.04.07, 25.04.08, 29.04.09, 23.04.10 i z dnia 20.04.2011) wynika, że kosztował Pan spółdzielców 152 338,07 zł. Chyba, że się Excel pomylił.
                                                Napisał Pan:
                                                Ciekawe kto z nas cierpi na ową schizofrenię?
                                                Mamy tu do czynienia z następnymi obłudnymi krętactwami w kontekście psychologiczno-socjologicznych chwytów(wiem gdzie w sposób mistrzowski tego uczą)


                                                Też wiem gdzie w sposób mistrzowski uczą „obłudnych krętactw w kontekście psychologiczno-socjologicznych chwytów”. Przy okazji „obłudne krętactwa w kontekście psychologiczno-socjologicznych chwytów” brzmi jak tytuł jakiegoś wykładu.

                                                Na samym początku stwierdzę jedno: gdyby ktoś chciał poważnie ze mną korespondować to nie krył by się jak śmierdzący tchórz pod różnymi dziwnymi nickami tylko pisał by z imienia i nazwiska tak jak ja to czynię całe lata!

                                                Osoba fizyczna jest chroniona ustawą do ochrony danych osobowych i nie musi ujawniać swojego nazwiska. Wszyscy jesteśmy zarejestrowani, więc nie jesteśmy do końca anonimowi.

                                                Otóż to nie ja jestem autorem słów SOCJALIZM TAK WYPACZENIA NIE, tylko napisałem że SOLIDARNOŚĆ w 1980 roku tak głosiła! A to jest zasadnicza różnica. Mamy zatem do czynienia z manipulacją w kontekście politycznej histerii!

                                                Napisał Pan jeszcze, że był Pan jej przewodniczącym, czyżby jako przewodniczący nie zgadzał się Pan z tym co głosiła Solidarność?


                                                Kolejna sprawa co do poziomu twojej wiedzy to fakt, że kop.Halemba ani nie sprzedała RSM osiedla czy nawet jednego bloku ani nie oddała za darmo! PLAMA czyli FLEK zatem!

                                                1 listopada napisał Pan:

                                                A tak na marginesie to wkład na mieszkanie spółdzielcze, który onegdaj otrzymałem z kop.Halemba spłacałem do ostatniej złotówki w ratach od momentu jego otrzymania! Tak, że cały jest mój, PRYWATNY!!!

                                                Mieszkanie otrzymał Pan od kopalni. Teraz jest Pan członkiem RSM. Wniosek – najprostszy i najlogiczniejszy – kopania przekazała RSM mieszkania zakładowe. No bo jak – kopalnia rozdawała pracownikom wkłady w RSM? Normalni ludzie wkładów nie otrzymywali, musieli je wpłacać
                                                Zapewne zamiast napisać jak to się stało, znowu bluzgnie Pan błotem.


                                                Mieszkania w odrębną własność nie przekształciłem w kwietniu 2009 r.! Jest to więc kolejne kłamstwo!

                                                Rzeczywiście, tu mnie Pan złapał. Nie w kwietniu, tylko w sierpniu 2009 (Repertorium A z 24.08.2009), czyli pod rządami tej samej niezgodnej z Konstytucją ustawy.

                                                Pisanie, że kosztowałem spółdzielców to kolejna słowna manipulacja!

                                                Manipulacja? To wynagrodzenie członków rady nadzorczej nie jest kosztem ponoszonym przez członków spółdzielni?
                                                Do RN wybrali mnie właśnie spółdzielcy zaś wynagrodzenie otrzymałem za swoją uczciwą i rzetelną pracę pod rygorem odpowiedzialności karnej i majątkowej. Ponadto to wynagrodzenie otrzymywałem zgodnie z obowiązującym prawem tak jak każdy inny członek RN.

                                                Ależ oczywiście, czy ktoś twierdził, że jest inaczej? Wszystko robicie zgodnie z prawem.

                                                Pomijam fakt, że w spółkach komunalnych te wynagrodzenia są większe a w spółkach Skarbu Państwa dużo większe!

                                                To weź się Pan przenieś do spółki komunalnej albo do spółki Skarbu Państwa. Jak komuś źle, to niech się wyniesie – czy to nie była Pana rada dla niezadowolonych spółdzielców?

                                                Jak zatem nazwać takich manipulatorów, pseudo pokrzywdzonych i specjalistów od pisania nieprawdy?

                                                Wiem, ale nie powiem.

                                                fRek ma rację, nie ma Pan nic mądrego do powiedzenia, zamiast rzeczowych argumentów używa Pan pomyj, nie zamierzam z Panem dyskutować, bo jeszcze mnie Pan sprowadzi do swojego poziomu i pobije doświadczeniem.
                                                • jozefosmenda Re: Jeżeli nie wiadomo o co chodzi..... 13.11.11, 11:51
                                                  Rudzian!
                                                  Nie lamentuj tylko rób coś bo jak na razie to nie wiem o co pytasz?
                                                  A przy okazji to nawet moja żona nie jest moją właścicielką więc po co te durnoty?
                                                  A Gregor?
                                                  No cóż mam powiedzieć skoro już prawie wszystko napisałem(ale w zanadrzu trzymam jeszcze parę ciekawostek). Jest to jednak przypadek skrajnie nie uleczalny stąd moje humorystyczne podejście do tego osobnika.
                                                  Gregor czy mosz dzisiaj i na obiad kluski,rolada i modro kapusta?No i zupa z nudlami?
                                                  "Tam daleko" czyli w Niymcach to chyba z tym problem jest?
                                              • g-48 Re:"Roztomily "Zefku 11.11.11, 18:56
                                                Juz ci inni forumowicze dokladnie morde obili , ale i ja cos dodam.
                                                Mamy tu do czynienia z następnymi obłudnymi krętactwami w kontekście psycholog
                                                > iczno-socjologicznych chwytów(wiem gdzie w sposób mistrzowski tego uczą)
                                                Myslisz ze niektorzy forumowicze konczyli ten sam fakultet co ty?
                                                Tylko, że każdy rzuca oszczerstwa i kłamie bo pod nickiem bo to nic nie
                                                > kosztuje a zawsze jakieś odpryski rzucanego we mnie błota mają szansę się do
                                                > mnie przykleić! A jak ktoś jeszcze rzuca łajnem to dodatkowo śmierdzi!
                                                > Ale po kolei.
                                                Jezeli ktos cie oskarza to tylko jako osobe publiczna (nie mylic z pracownikiem domu publicznego czyli k...)
                                                Tys sobie pozwalasz dalej ze mnie robic jakiegos ministranta , kapusia itd za kazdym razem gdy ci dokopie tak ze himoiridy pekaja. Ja tu jestem na tym forum pod nickiem a ty pod swoim nazwiskiem a wiec osoba zidentyfikowana. Widocznie jestes "lubiany" tylko w swoim srodowisku kapusiow- przecie ktos cie nie dla zabawy skreslil na liscie wyborczej- no i jestes na tyle glupi ze sie tym chwalisz.
                                                [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pf/kb/ayrc/5ftAYWWbjP3Te9IQGX.jpg[/img]
                                                A tak jeszcze na marginesie.Minely czasy gdy sekretarz mial zawsze racje a inaczej myslacy to byli nieuki,warcholy czy tam jeszcze inne podludziki ale moze o to nie walczyles w SOLIDARNOSCI tylko czekales az Jaruzelski otworzy furtke do obory?!
      • krm-online Re: Wyrok w sprawie rady nadzorczej RSM 13.11.11, 22:51
        Wyrok sądu I instancji uprawomocnił się. Zarząd spółdzielni nie wniósł apelacji mimo, że podobno czuł się tym wyrokiem strasznie pokrzywdzony.

        Teraz organzują nowe wybory do rady nadzorczej i rad osiedli - znowu wątpliwe pod względem prawnym bo najpierw przeprowadzają same wybory a dopiero potem ustalą zasady na jakich one się odbywają. Typowa spółdzielcza bezczelność.

        Wszystkim którzy w maju zostali "wybrani" do rady nadzorczej i rad osiedli obiecali, że znowu zostaną wybrani - tylko muszą wiernie wykonywać polecenia Józefa O. i jego kolesi.
        Nawet policzyli już głosy - jak każdy z nich będzie głosował na siebie i każdego z bandy Józka to dostaną po min. 48 głosów. Może poprze ich jeszcze jakiś szwagier albo kupel to będą mieli po 150 głosów. Już się widzą na tych samych stołkach przez najbliższe 3 - 4 lata.
        Już są w ogródku, już się witają z gąską...

        Zapomnieli tylko, że te wybory są TAJNE :-) :-) :-)
        • pipi43 Re: Wyrok w sprawie rady nadzorczej RSM 13.11.11, 23:04
          krm-online napisał:

          > > Wszystkim którzy w maju zostali "wybrani" do rady nadzorczej i rad osiedli obie
          > cali, że znowu zostaną wybrani - tylko muszą wiernie wykonywać polecenia Józefa
          > O. i jego kolesi.
          > Nawet policzyli już głosy - jak każdy z nich będzie głosował na siebie i każdeg
          > o z bandy Józka to dostaną po min. 48 głosów. Może poprze ich jeszcze jakiś szw
          > agier albo kupel to będą mieli po 150 głosów. Już się widzą na tych samych stoł
          > kach przez najbliższe 3 - 4 lata.
          > Już są w ogródku, już się witają z gąską...
          >
          > Zapomnieli tylko, że te wybory są TAJNE :-) :-) :-)

          Oni? Znaczy - kto?
            • jozefosmenda zawsze chodzi o to samo! 15.11.11, 12:43
              >>>krm-online napisała:
              1).......Typowa spółdzielcza bezczelność.
              2)........tylko muszą wiernie wykonywać polecenia Józefa O. i jego kolesi.
              3)........jak każdy z nich będzie głosował na siebie i każdego z bandy Józka
              4)........Zapomnieli tylko, że te wybory są TAJNE :-) :-) :-)
              5)........"Oni" to znaczy towarzysz Szmaciak i jego kumple.......<<<

              To nawet nie jest irytujące!
              Wiadomo przecież nie od dzisiaj, że poziom agresji jest wprost proporcjonalny do wypełnienia pęcherza moczowego, który potem ciśnie na mózg więcej lub mniej.
              Ale też i nie można całkowicie obojętnie przejść obok tych extra sformułowań. A więc po kolei:
              ad1)
              źdźbło w oku sąsiada widzisz ale kłody w swomi nie?
              ad2)
              kolesie?,polecenia?
              Chyba ci się mylą osoby i sformułowania oraz miejsca posiedzenia pewnego inicjatywnego aktywu reformatołskiego gdzie zbierano podpisy in blanco?Wyłudzenie podpisu jest w takim przypadku czym?
              ad3)
              Nie ma żadnej bandy! Są przyzwoici ludzie wybrani w tajnym głosowaniu do organów samorządowych RSM w maju br. Gdyby to ode mnie zależało piłka byłaby krótka! Projekt uchwały w tej sprawie podałem na forum wcześniej. Moim zdaniem jest to rozwiązanie którego nie zaneguje żaden sąd.(ale jak trzeba będzie to se wrati do tego!)
              ad4)
              Wybory zawsze były tajne! Tak że nie jest to jakaś nowość tylko określa to zapis art.35 Prawa Spółdzielczego. Ale byli już tacy, którzy musieli być wywaleni z Komisji Skrutacyjnej bo fałszowali liczenie głosów! Czyżby teraz miało dojść do powtórki?
              ad5)
              łagodniej by pasowało określenie „Oni” to znaczy JA, krm on-line oraz moi towarzysze z określonego kółka modernistycznego.Pod płaszczykiem pomocy spółdzielcom walczymy o swoje!(patrz w tytule)

              I to by było na tyle w ramach medytacji o wyższości Świąt Bożego narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy(jak mawiał prof.Stanisławski w Powtórce z rozrywki)

              Co nie znaczy, że koniec!
              • g-48 Re: zawsze chodzi o to samo! 15.11.11, 19:04
                Wybory zawsze były tajne! Tak że nie jest to jakaś nowość tylko określa to zapi
                > s art.35 Prawa Spółdzielczego. Ale byli już tacy, którzy musieli być wywaleni z
                > Komisji Skrutacyjnej bo fałszowali liczenie głosów! Czyżby teraz miało dojść d
                > o powtórki?
                No prawda! I ma wplyw na wynik glosowania nie ten co glosuje ale ten co glosy "liczy"!
                W pewnych Zwiazkach Zawodowych 5 razy chcialem glosy liczyc i poswiecic na to urlop i tez sie nie zgodzili !Baaaa nawet kandydaci do zarzadu w komplecie byli w komisji wyborczej.
                demokracji Joziczku nie wypija sie z mlekiem matki ale uczy sie i broni przez cale zycie.
                • lswaczyna Re: zawsze chodzi o to samo! 17.11.11, 13:16
                  g-48 napisał:

                  >No prawda! I ma wplyw na wynik glosowania nie ten co glosuje ale ten co glosy "liczy"!

                  To o czym pisze Zefel to raczej była dupowatość i trema mało doświadczonej delegatki na ZPCz a to o czym godo "g" raczej w spółdzielni nie miało miejsca - zbyt wielkie ryzyko w stosunku do uzysku a łatwiej jest zawiązać "sitwę" (spółdzielnie) wyborczą
    • krm-online EPILOG w sprawie wyroku 23.11.11, 02:45
      Epilog w sprawie sądowej: Sąd Apelacyjny w Katowicach nie uwzględnił zażalenia zarządu RSM na postanowienie o zawieszeniu rady nadzorczej. Sąd w całości podzielił stanowisko powoda (czyli Krzysztofa Masztalskiego).

      Taki sąd działa w składzie 3 sędziów zawodowych. To jest ten sam sąd do którego zarząd RSM chciał się podobno odwołać od wyroku, ale ZE WZGLĘDU NA DOBRO SPÓŁDZIELNI (śmiechu warte!) tego nie zrobił.

      A przemądrzały radca prawny popisuje się teraz codziennie swoją "wiedzą prawniczą" - gdy jednak przyjdzie mu stanąć do konfrontacji z władzą sądowniczą to okazuje się być malutkim sztubakiem.

      Ten radca prawny jest potrzebny w spółdzielni jak drzwi w lesie
      • krm-online Kiedy oddadzą pieniądze 23.11.11, 18:25
        Zapytajcie Wacka, Michasia i Maryśkę kiedy oddadzą pieniądze, które wzięli z kasy spółdzielni jako premie za maj, czerwiec i lipiec.

        Te premie "przyznała" im rada nadzorcza, która nie istniała (bo nigdy nie została wybrana).

        Skasowali kilkanaście tysięcy złotych i nie chcą ich oddać mimo, iż od dawna wiedzą, że nie mieli prawa ich dostać.
        Czy to się nazywa "rżnąć głupa"?

    • lswaczyna Re: Wyrok w sprawie rady nadzorczej RSM 11.12.11, 14:59
      http://rudaslaska.naszemiasto.pl/artykul/1195575,rada-nadzorcza-rsm-zostala-powolana-wbrew-prawu-mieszkancy,id,t.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f2d9e9069d20224&relation=parent&transport=fragment&frame=f38c073c630698&error=not_authorized
      C.D. mam nadzieję nastąpi;-))
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka