Dodaj do ulubionych

Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 00:48
A moja Izunia zmarzla....
Obserwuj wątek
    • Gość: Maniek Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: 172.25.252.* 29.05.08, 00:58
      A ja się świetnie bawiłem za co chwała Metallice!

      PS A Izunia nie mogła wziąć polara?
    • Gość: cezallica Metallica świetna, nagłośnienie - totalne dno IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.08, 01:05
      Zgadzam się w pełni z recenzentem. Metallica w doskonałej formie,
      koncert jako widowisko i przeżycie mógł być znakomity, ale z powodu
      kiepściuchnej jakości nagłośnienia wyszło wielkie nic. Efekty
      pirotechniczne sprawiły tylko tyle, że było żałośnie i śmiesznie.
      Zastanwiam się, czy to był sprzęt i akustyk zespołu. Jeśli tak, to
      powinni go niezwłocznie zwolnić (to chyba ten sam, co cztery lata
      temu). Jeśli wynajęty... Żałość mnie ogarnia. Przez pierwsze trzy
      kawałki myślałem, że zaraz się dotrze wszystko i dźwięk się
      wyreguluje. Po 40 minutach byłem przerażony. Po 70 - przybity. Przy
      Enter Sandman i przez cały koncert miałem wrażenie, że stoję pod
      halą, w której odbywa się koncert. Po prostu zabrzmiało to wszystko
      jak kiepskiej jakości bootleg. To kolejny występ Metalliki skopany
      przez sprzęt i akustyków. Nie wiem, czy będę chciał kolejny raz
      podjąć ryzyko (przed laty przed AC/DC brzmieli sto razy lepiej).
      Sad but true...
    • Gość: widz Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 01:15
      powinni oddac za bilety bo naglosnienie bylo ponizej krytyki !!
      • Gość: smoke Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale cicho IP: *.warynski.net 29.05.08, 01:24
        nie wiem czemu tak wszyscy sie dziwia... dokladnie tak samo cicho bylo na innych
        koncertach na slaskim, na red hotach i pearl jamie... (przynajmniej na plycie,
        bo tam spedzilem koncert)
        naglosnienie za ciche ale nie mozna powiedziec ze zle.
        bardzo selektywnie wszystko mozna bylo slyszec, o dwie klasy lepiej w porownaniu
        do tego jak brzmial machine head...
        a sam koncert... metallica w formie, repertuarowo tez super, jedynie publika
        dosyc dretwa, wszyscy w czarnych koszulkach ale cala ekspresja to klaskanie w
        czasie i po utworach :) ehh gdzie te czasy gdzie caly stadion skakal...
        • Gość: smoke Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale cicho IP: *.warynski.net 29.05.08, 01:27
          prawdopodobnie sa jakies limity glosnosci ktorych nie mozna na slaskim
          przekraczac :/ bo nie wierze zeby u wszystkich zespolow kt graly na slaskim
          akurat nawalil akustyk
          • Gość: ryjek Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale cicho IP: *.domainunused.net 29.05.08, 13:08
            Genesis grali bardzo głośno, wcześniej Iron Maiden i U2 także głośno.
            PJ, RHCP i Metallica z niewiadomych przyczyn dużo ciszej.
            • Gość: mzb Wcale nie, na U2 też było słabo IP: *.crowley.pl 29.05.08, 14:53
              Podobno chodzi o sąsiadujace ze stadionem osiedle (Tysiąclecia?)

              Na Stonesach w Warszawie też była tragedia. Widać to jakaś nasza
              przypadłość.
              • acid.jazz Re: Wcale nie, na U2 też było słabo 30.05.08, 10:10
                Na Genesis było bardzo głośno, słyszałem wyraźnie Collinsa na dolnym Tysiącleciu
                jakieś 1.5-2 km od stadionu.
                • pateko7 Koncert extra, publika dramat 30.05.08, 11:12
                  Jak dla mnie publika była dramatyczna. Było oczywiście sporo extra
                  gosci - mam na myśli takich co znają teksty, lubia sobie poskakac itd
                  i to w wieku różnym +40, +30, czy młodzież.
                  Ale była też masa czereśniaków, z aparatami, komórkami. Stały tak
                  cioły, obruszone, że koło nich masz czelność powydzierać się trochę,
                  poskakac sobie (nie mówie nawet o młynie). Ludzie to był koncert
                  METALOWY!!!, a nie jakieś Wasze (przy całym szacunku Gensis, czy
                  RHCP). A jak ktoś chce sobie porobic filmy, poogladać koncert z
                  góry, to niech sobie kupi dvd, albo idzie na sektor, a nie
                  terroryzuje innych. Po to kupiłem bilet na płytę, żeby się wyszaleć,
                  jak komuś przeszkadza, że ktoś koło niego skacze, to niech idzie na
                  sektor. Ja jak biorę swją małą żonkę na koncert to ide z nia na
                  sektor, bo na płycie czułaby się mało komfortowo. Trzeba sobie
                  jednka powiezieć, że na koncercie rockowym/metalowym ludzie by jej
                  nawet nie pozwolili leżeć na ziemi dłużej niż sekundę, od razu byłby
                  las rąk. Wczoraj tak sobie przez chwilę pomyślałem, że jakbym tak
                  niechybni gdzie wyrżnął koło takich ćwokow aparatowych tudzież
                  innych przypadkowych wczorajszcyh widzów płytowych, to pewnie bym
                  juz nie wstał. Poza tym, trzeba być debilem, a widziałem wielu
                  takich, co to cały koncert filmowali - po co? Zeby sie polansowac
                  pózniej przed znajomymi??? Zeby filmik na youtube'a wrzucić?
                  Widziałem dzisiaj te filmiki -jakośc załosna. WYNOCHA ZA ROK NA
                  SEKTOR!
                  Co do samego koncertu, widać było, że Jamesowi się podobało, ale mam
                  wrażenie, że ostatnio podobało mu się jeszcze bardziej. To co
                  powiedział zresztą Ulrich na koniec było znamienne (4 lata temu):
                  Jak to jest ku.. możliwe, że nie byliśmy w Polsce przez 5
                  pieprzonych lat. Repertuar extra, mogliby jeszze Oriona dorzucić i
                  byłoby 6+, a co do dżwięku, melomanem może nie jestem, ale (gdzies
                  tak pośrodku płyty byłem) dla mnie i kumpli było super.
                  Reasumujac koncert super, publika w połowie out (nie chodzi mi nawet
                  o to, że wszyscy muszą znać teksty, ale jak idziesz na koncert, to
                  masz się bawic, a nie stac jak palant (w dodatku z tymi wiesniackimi
                  aparatami), albo zakazać wnoszenia jakichkolwiek aparatów i będzie
                  super.
                  Pozdro chłopaki i dziewczęta.
            • Gość: RafZielak Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale cicho IP: 217.153.99.* 04.06.08, 09:39
              Owszem ... są obowiązujące w UE limity głośności które także mają
              zacząć obowiązywać w Polsce, ale ... jeszcze nie teraz. Poza tym ...
              na tego typu koncertach nagłośnienie jakie się stosuje to nic innego
              tylko bardzo profesjonalne zestawy wyrównane liniowo (Line Array)
              które dzięki swojej konstrukcji i po odpowiednim ich skonfigurowaniu
              i zamontowaniu pozwalają na równomierny rozkład głośności na całym
              nagłaśnianym terenie.
              Niestety ... na tym koncercie zawiedli bezwzględnie akustycy i
              sposób w jaki zbudowali nagłośnienie.
      • Gość: jji Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.chello.pl 29.05.08, 09:25

        trzeba bylo przyjechac we wtorek wtedy to mieli moc, jak probe
        robili do 2 w nocy nie spalam!!!
        • Gość: lern Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.katowice.n4a.pl 29.05.08, 19:08
          dokladnie, dzien wczesniej az szyby w koknach drzaly
    • marcin_hr Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo 29.05.08, 01:27
      Szanowny Panie Redaktorze - autorze tego artykułu! Koncert był
      wyśmienity. A nagłośnienie? Cóż? Będąc na końcu płyty boiska
      Stadionu Śląskiego na nagłośnienie i efekty nie mogłem narzekać!
      Może miejsca dla Vip-ów czy prasy były słabiej nagłośnione? A nie
      dla tych, co stanęli na głowie żeby zdobyć bilet i uczciwie za niego
      zapłacili? Jak ktoś czekał na ten koncert kilka miesięcy i udało mu
      sie tam być na pewno nie wyszedł stamtąd niezadowolony!
      A może gdyby organizatorem był wydawca Gazety to wówczas wszystko
      byłoby idealne???
      A od strony repertuaru? Dla mnie to była Muzyczna Uczta!
      • Gość: Mka Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.3s.pl 29.05.08, 01:39
        Moje wrażenia absolutnie identyczne. Zagrali z pasją.
      • Gość: cezallica Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.08, 01:40
        Chłopie! Nie bądź upierdliwy i nie czepiaj się wydawcy ani
        recenzenta! Ja też byłem na końcu płyty, a nie w sektorze VIPów. I
        dźwiękowo - totalna kicha. Zgadzam się z Tobą - częściowo - koncert
        mógł być wyśmienity. Zespół był wyśmienity, ale akustycy zmaścili.
        Tym bardziej szkoda, że i repertuarowo i wykonawczo było znakomicie.
        Podejrzewam, że gościowi za konsoletą ktoś niedawno odciął uszy. Za
        to, że nie słuchał i nie słyszał. Niestety - ktoś tego nie zauważył.
        Never more!
        • Gość: Yaro Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 15:25
          Wiesz ja bylem na siedzacych lekko po prawej. I rzeczyscie dzwiek
          byl do dupy. Ale o jedny wszyscy tak narzekajacy powinni wiedziec:
          ANI NA U2 ANI NA GENESIS ANI NA PEARL NIE BYŁO TAAAKIEGO WIATRU.
          Ktokolwiek mial do czynienia z naglosnieniem dobrze wie jak to
          wyglada przy pogodzie bezwietrznej, jak przy nawet minimalnym
          wietrze. A wczoraj dmuchalo zdrowo. I zaden akustyk tego nie zmieni.
          Jest na to rada: zadaszenie. Ogladalem np. Genesis w Berlinie i
          wialo jak cholera, ale nad stadionem. Wniecce stadionu byla po
          prostu muzyka.
          • Gość: Hefner Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.cable.mindspring.com 29.05.08, 17:16
            Jak powstanie nowy stadion w Warszawie, Gdańsku, czy Wrocławiu to w Chorzowie
            już nikt nie będzie grał. Taką mam przynajmniej nadzieję.
    • Gość: rufio Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 01:42
      było fantastycznie. ja na nagłośnienie nie narzekam bo wszystko było słychać
      doskonale. od basu trzęsła się ziemia. repertuarowo genialny wybór. aż mi się
      morda ciągle uśmiecha :)
      • Gość: modi Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.08, 06:14
        Tak super! Dla milosnikow systemu hyper mega super turbo extra bassow to musial
        byc koncert zycia. Dla ludzi ktorzy po muzyce oczekuja czegos wiecej, poziom
        naglosnienia byl ponizej krytyki. Solowki Hammeta wypadaly slabo ginac w
        miarowym i swiedrujacym dudnieniu zbyt naglosnionego bassu. W czasie koncertu
        bylem w 3 miejscach na plycie (sektor pod sama scena + 2 zdecydowanie dalej) i w
        kazdym z nich efekt niestety byl ten sam.

        Wnioski: Akustyk na bezrobocie, albo na czyszczenie uszu. Po prostu.
    • Gość: jander Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 02:31
      Jakos siedzac na parterowym balkonie prawie 1km od stadionu slyszalem ok 90% piosenek.Moze to akustyka na slaskim jest taka zla?
    • Gość: zakk Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.mtvk.pl 29.05.08, 02:43
      Czasem mam wrażenie, że na koncerty przychodzą sami audofile. Fakt,
      ze momentami gitary Kirka czy Jamesa były powiedzmy "podgłaśniane"
      przez akustyków, ale na utworach dla dziewczyn (sic!) np. "nothing
      else matters" było prefekcyjnie. Może mam ucho od słonia, ale dla
      mnie koncert tak samo kapitalny jak 4 lata temu. Kill 'Em All !!!
      • detroit Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo 29.05.08, 08:49
        No właśnie w kilku lżejszych kawałkach gitara Kirka była świetnie słyszalna! Dlaczego nie było tak non stop.
        Gitary były przytłoczone - za głośny i buczący był bas i stopa w perkusji.
        Repertuar - MIÓD!
        Ludzie - stali jak fiuty - wokół mnie nikomu nie chciało się aby troche poskakać, jakby do opery przyszli.
        Wydaje mi się że organizator wpuścił na płyte za dużo ludzi. 4 lata temu byłem w tym samym miejscu i był w miarę luz a teraz ścisk jak w puszce.
    • Gość: noff Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.wroclaw.mm.pl 29.05.08, 03:14
      Znowu spieprzone naglosnienie. Live Nation mnie juz wkurza.. bo to
      chyba tylko akustyk byl od Metalliki a sam sprzet naglasniajacy
      zalatwia organizator w kraju.. o ile wiem.
      Metallica nie schodzi ponizej jakiegos poziomu, ale wcale dzis nie
      zagrali znakomicie. Sporo bledow, nie tylko Hammeta, ale i Lars
      potrafil sie wywalic w takich miejsach, gdzie przy dobrej formie by
      nie zrobil. Moze to kwestia poczatku trasy.. Mozna wybaczyc.
      Ale naglosnienia nie.
      Zabawa byla fajna, ale niesmak pozostaje.
      Oczywiscie czesc widzow bedzie sie upierac ze koncert byl genialny,
      ale to osoby o niskich oczekiwaniach jakosciowych.. ci ktorym
      obojetne czy leci z radia czy z dvd, byle muza grala ;)
      Pozdro!
      • Gość: ja Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 07:09
        jeżeli przeszkadza ci nagłośnienie na koncertach to po co na nie chodzisz,
        lepiej zostań w domu i słuchaj sobie tych swoich dvd.
      • Gość: Hesus Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.chello.pl 29.05.08, 11:42
        > Lars
        > potrafil sie wywalic w takich miejsach, gdzie przy dobrej formie by
        > nie zrobil.

        Ulrich nigdy nie był wybitnym perkusistą, mówiąc oględnie. Nie wiem, czy
        kiedykolwiek miał dobrą formę :)
        • Gość: bendek Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.eranet.pl 29.05.08, 17:30
          raz się nawet zdrowo uśmiał z byka jaki walnęli...
      • Gość: Głośnik Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: 83.238.213.* 29.05.08, 12:37
        Akustyk i sprzęt był z "importu". Z wiatrem najlepszy sprzęt nie wygra.
        Częstotliwości powyżej 2 kHz będą pływać. Praw fizyki nie oszukasz....
    • Gość: gigoniu Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: 81.219.244.* 29.05.08, 04:26
      Właśnie wróciłem z Chorzowa. Osoba pisząca powyższą recenzję z tego koncertu
      musi być głucha i pewnie siedziała w swojej łaskawości na chwalebnej loży
      VIP(osoby na płycie bawiły się genialnie). Gratuluję bzdur o braku finezji i
      słabym sprzęcie. Koncert był
      suuuuuuuuuppppppppppeeeeeeeeeeeeerrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!! Metallica forever
      • Gość: bendek Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.eranet.pl 29.05.08, 05:50
        Osoby na płycie bawiły się genialnie? Zgoda, ale tylko
        przy "utworach" z czarnej płyty, bo poza tym było drętwo,
        przynajmniej tam gdzie ja byłem.
    • Gość: Jaro Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.tvwisla.com.pl 29.05.08, 06:12
      Jak ktoś na codzień katuje uszy dźwiękami jakości mp3, jak może odróżnić dobre
      nagłośnienie od złego?
    • Gość: Pepe Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.chello.pl 29.05.08, 07:12
      Ja byłem na sektorze 32 - nagłośnienie fatalne. 4 lata temu nagłośnienie na tym
      samym sektorze wgniatało i nie można było zamienić słowa, a teraz - można było
      spokojnie pogadać przez większość koncertu.
      Wielka szkoda.
    • Gość: mcbet rzeczywiscie, naglosnienie nie dalo rady IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.08, 07:34
      przez pierwsze 4 kawalki tez ludzilem sie, ze jeszcze cos ustawiaja. Od polowy
      koncertu bylo juz jako tako, ale wciaz nie do konca dobrze. To brzmialo, jakby
      ktos bez przerwy krecil galkami od miksera i raz dawal wysokie tony, by za
      chwile wszystko zlalo sie w jedno tlo.
      UKRADLI MI POLOWE PRZYJEMNOSCI!!!
      • Gość: aldarik Re: rzeczywiscie, naglosnienie nie dalo rady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 08:57
        Witam audiofili ;P,
        nie wzięliście pod uwagę tego, że przez cały koncert niemiłosiernie
        wiało? Gdyby nie ten wiatr, zapewnie nie byłoby narzekań na akustyka!
        Jak zapewne wiecie niskie tony nie są tak podatne na zmieniający się
        kierunek wiatru jak wysokie. Efektem tego był "falujący" dźwięk...

        Poza tym koncert rewelacyjny :) !!!
        Pozdrawiam wszystkich uczestników!
        • ravendom Re: rzeczywiscie, naglosnienie nie dalo rady 29.05.08, 15:03
          Hmmm... ja nie zauważylem żeby wiało, ale stałem na płycie.
          Osobiście nie powiedzialbym, że nagłośnienie było tragiczne (na
          płycie jak dla mnie słyszać było całkiem spoko), ale czasami gitara
          Kirka zanikała jakby (zwłaszcza zauważyłem to przy solo do 'One').
    • Gość: basia Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 07:43
      Jakie słabo? Słychać było w Chorzowie Batorym !!
    • Gość: el Nie chciałbym być złośliwy, ale chyba Pan redaktor IP: *.domainunused.net 29.05.08, 07:43
      ma jakiś problem ze słuchem. Nie byłem na koncercie, ale mieszkam w blokach
      oddalonych od stadionu o ok kilometr i nawet u mnie przy otwartym oknie
      słyszałem większość tekstów.
      Dziwię się, że na stadionie Pan ich nie słyszał ...
      • Gość: cho Re: Nie chciałbym być złośliwy, ale chyba Pan red IP: *.skslegal.pl 29.05.08, 08:39
        To chyba bardzo krótko tam mieszkasz, bo gdybyś mieszkał dłużej, to
        byś wiedział, że na osiedlu słychać znacznie LEPIEJ niz na
        stadionie. Akustyka miedzyblokowa to daje, dlatego od lat chodzę na
        koncerty na balkon mojego kuzyna - telebim jak na dłoni i dźwięk
        świetny. I piwko ;) i za darmo...
    • Gość: olek Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 08:05
      No troche zmascili z naglosnieniem, ale koncert wspanialy - rewelacyjnie dobrany repertuar i raz na 4 lata to ja moge ich posluchac troche ciszej, ale przynajmniej na zywo.

      A jak ktos chce glosniej to sluchawki na uszy i Pum Up The Volume :P

      Pozdrawiam wszystkich ktorzy sie tam wczoraj bawili :)

      Olek
      www.dopoczytania.pl
    • Gość: Kris Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo SO WHAT!! IP: *.silesia-region.pl 29.05.08, 08:07
      Nagłośnienie do bani. Kto się chciał bawić to BAWIŁ i śpiewał. Szkoda tylko że piwa nie było na stadionie. Na Red Hot Chilli Peppers było piwko i był spokój.
      I can't remember anything
      Can't tell if this is true or dream...
    • loginka1 Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo 29.05.08, 08:24
      Metallica prawdopodobnie dała świetny koncert, ale ja tego siedząc
      na stadionie nie byłam w stanie usłyszeć. Czułam się jakbym była pod
      stadionem, a nie na nim. Nagłośnienie było do bani i specyfika czy
      przepisy obowiązujące na Śląskim nie mają tu nic do tego. Inne
      koncerty bywały świetnie słyszalne, a ten... Szkoda gadać. Myślałam,
      że brzmienie dosłownie zmiecie mnie, a w praktyce spędziłam czas
      prawie płacząc z bezsilnej wściekłości, że technika zmarnowała mi
      koncert, na który czekałam od pół roku.
      • Gość: globusso Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.bpsc.com.pl 29.05.08, 09:48
        moze jakbys nie siedzialla na pupie a skakala w tlumie przed scena
        to odbior bylby inny...posiedziec to sobie mozna na koncercie z dvd
        w fotelu w domu...
        and justice for all=]
        • loginka1 Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo 29.05.08, 14:53
          Taaa... I jakbym zapodała sobie przed koncertem ze trzy piwa to w
          ogóle by było git.
          Po pierwsze: nie każdy może być na płycie, po drugie: dobre
          nagłośnienie jest tak samo słyszalne w każdym miejscu obiektu. Tu
          nie było!
      • Gość: gość Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 11:59
        szczerze mówiąc to pod stadionem było wszystko świetnie słychać. :D
    • Gość: Lukasz Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 08:24
      Panie Redaktor ty wiesz o cym ty piszesz. Jaki słaby sprzęt. Lepij
      przygotuj się trochę, uczeszczj na inne koncertuy a potem bierz sie
      za pisanie. Laik jesteś..........
    • Gość: kill'em all Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: 213.227.87.* 29.05.08, 08:29
      Pan redaktor będzie pewnie zadowolony jak na Śląski przyjedzie jakaś gwiazda pop
      - wtedy pewnie zabrzmi dobrze. Myślę, że Pan redaktor jest trochę zwiedziony
      tym, że zespół nie sięgnął po badziewie nagrane po czarnym albumie w stylu Hero
      of the day, Mama said czy St. Anger, które to badziewie spowodowało
      zainteresowanie zespołem szerszej (czyt. popowej) publiki (w tym pewnie Pana
      redaktora)

      Metal to "ściana dźwięku" i myślę, że Metallica wybrnęła z zadania jakim jest
      nagłośnienie bardzo dobrze. Słychać było nawet zmianę brzmienia zespołu przy
      utworach z poszczególnych płyt. No ale Pan redaktor pewnie nie zna tamtych
      dokonań zespołu.
    • Gość: Xvid Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 08:34
      koncert byl genialny, repertuar fantastyczny, niestety bylo ciut za
      cicho, dalo sie spokojnie rozmawiac na plycie podczas gdy Metallica
      grala. Chyba nie o to chodzi prawda? Nie mniej co do formy kapeli to
      same superlatywy. Chlopaki szkoda ze nie gracie dzis jeszcze raz bo
      poszedl bym posluchac tego samego. Dzieki za koncert :))
    • Gość: morgoth Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 08:40
      Ulrich to fujara, może tą rozmowę opublikować w styczniu 2009 roku, na pewno
      musi być bardzo ciekawa :)
    • Gość: beee Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.chello.pl 29.05.08, 09:23
      trzeba bylo przyjechac we wtorek wtedy to mieli moc, jak probe
      robili do 2 w nocy nie spalam!!!
    • Gość: Mike1970 Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.airproducts.com 29.05.08, 09:46
      Koncert SUPER, bardzo fajna SET LISTa, ale faktycznie w 2oo4r.
      nagłośnienie było lepsze.
      • Gość: swoboda_t Re: Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 09:55
        Nagłosnienie było lepsze przed koncertem. Od poniedziałku dawali
        czadu na Śląskim i niosło się daleko. W czasie koncertu,
        przynajmniej w kierunku na mój blok, było znacznie ciszej. Dobrze
        było słychać na Ułańskiej. Tak cyz siak, z tego co piszecie powyżej,
        ktoś powinien beknąc za nagłośnienie.
    • Gość: Easy Rider Metallica na Śląskim: mocno, ale słabo IP: *.zab.zigzag.pl 29.05.08, 10:25
      Babko lepiej nie chodź na koncerty, bo bzdury wypisujesz.
      Byłem na płycie, ludzie bawili sie w koło zajedwabiście, śpiewaliśmy wszystko
      jak leciało, nagłośnienie czasami szwankowało i co z tego AUDFILE? to jest
      koncert LIVE jak chcecie mieć czyste dźwięki to kupcie se sprzęt za 3 tyś. Euro
      i siedźcie w domu. Będzie mniejszy ścisk :)
      Set lista boska, Hetfiled widać ze głodny grania i muzycy bawiliście się równie
      dobrze jak prawdziwi fani. Reszta niech idzie na ..Dodę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka